Jump to content

kamilsc

Społeczność Astropolis
  • Posts

    71
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kamilsc

  1. Up. Został es 24mm za 450 zł wysyłka. Stan sklepowy. Teleskop cena 4799 stan praktycznie idealny. Pozdrawiam, Kamil
  2. Dodam, że okulary są 1.25" 82* oprócz ES 24mm, który jest 68* 1.25". Cena za wszystkie 3 1300 zł.
  3. Witam, Mam na sprzedaż praktycznie nowa Synte 12 flex go to na sprzedaż. Została kupiona w maju tego roku i użyta była tylko 3x! Cena z dodatkami typu laser, akumulator do zasilania, latarka czerwona ,filtr polaryzacyjny itp. Wynosi: 4999 zł. Dodatkowo do sprzedania posiadam zestaw ES'ow 8.8 ; 14 ; 24 mm rowniez użyte 3x! Całość w zestawie odstąpię w okazyjnej cenie Więcej w wiadomości prywatnej. Pozdrawiam, Kamil
  4. Witam, Mam praktycznie nowa Synta na sprzedaż. Więcej w wiadomości prywatnej.
  5. Hej! Kupie filtr polaryzacyjny 2''. Najlepiej z okolic Szczecin tak zebym go mogl odebrac dzisiaj/jutro. Moze byc tez z dalszych okolic, jednak wyslany by musial byc dzisiaj priorytetowo, tak zeby doszedl na jutro. Place jak za prezydenta :). Pozdrawiam, Kamil
  6. I taka fotka robiona kompaktem Dominika na statywie. Naświetlanie 6 sekund. Czysty jpg. Tak jak wyszło z aparatu.
  7. Dodam, ze w tym roku rowniez bylismy w RPA, tylko tym razem w sierpniu (data duzo lepsza ze wzgledu na wieksza okazalosc obiektow nieba poludniowego). Miejsce to samo :). Lornetka 100mm ktora zabralem i w tym roku zostala... praktycznie nie tknieta przez caly wyjazd, bo udalo nam sie zapakowac newtona 12'' i caly zestaw szkielek/filtrow/bino itd. Pare przykladow, o ktorych pisalem rok temu. Omega Centauri - w 9mm es 100* rozbita idealnie w calym polu widzenia. Gwiazdka na gwiazdce. Jak ktos ma 12'' i takiego ESa to moze sobie wymierzyc w nasza M13 i porownac wielkosc. A jak ktos nie ma to niech porowna sobie ciezarowke z maluchem :). Eta carinae - Nie miescila sie w naglerze 31 + filtr -> Orion w PL moze sie schowac i nie wychodzic... Gigantyczna, piekna. Podobna do tego co w lornetce z maksymalnym powiekszeniem. W bino prezentowala sie jeszcze lepiej. A propo oriona i m42... Okolo 4:30 nad ranem znajdowala sie jakos 70* nad horyzontem razem z magallenami po przeciwnej stronie nieba :). Teraz to juz rozumiem co oznacza domkniety Orion i dlaczego wyglada zupelnie inaczej (jak do tej pory) na zdjeciach niz w wizualu. Przerabiany byl od 9 do 31 mm i chyba najlepiej wypadal, dla mnie, w 17mm naglerze, przypominajac nietoperza :). Apropo zwierzat... Tarantula - Dopiero w 12'' pokazala pazur, ktorego mi brakowalo rok temu. W porownaniu do Ety czy Oriona bardzo zbita i tak jakby napakowana tymi wszystkmi smaczkami. Najlepsza chyba w 9mm dla mnie. Bylo tego wiecej jak chociazby NGC 1365, ktora byla gigantyczna i jej ramiona przypominaly Z. Ciekawe co na to wplynelo, ze akurat tak sie uksztaltowaly.. Za malo czasu za duzo pisania aby to wszystko opisac. Zdecydowanie oplacalo sie zabrac teleskopik :). Dodam tylko, ze newtona stawialismy na platformie od Pana Leszka Jedrzejewskiego. Bardzo praktyczne urzadzonko, ktore znaczaco pomagalo w obserwacjach przy 3 osobach (ciagle zmiany okularow, ludzi przy teleskopie - to wszystko powoduje, ze bez tego ciagle musialbym nastawiac obiekt na nowo). Aaaa no i przy planetach. Mars ze szczegolikami, pomimo burzy na nim, Jowisz z przepieknymi pasami i tak ostry jak nigdy wczesniej czy wreszcie, najlepszy dla mnie, Saturn - krol. To jak byl wyrazny i te przerwy w Pierscieniach i pas na nim samym po prostu rozwalaly system!:)
  8. Bino w 12" plus tarantula czy omega centauri to jest jakiś "kosmos"

    1. JSC

      JSC

      + miejscówka w Andach ;)

    2. kamilsc

      kamilsc

      Wysoko w RPA

    3. JSC

      JSC

      Szczęściarz  :)

  9. Marcin - to zdjęcie z 2017 czy 2018? Cudowne
  10. Hejka, kupię docelowe, topowe, parki do lornetki 100 mm. Poszukuję parki w 22-26 mm 14-18 mm 8-10 mm Ogłoszenie ważne do końca lipca. Pozdrawiam
  11. Straszne z nich baniaczki, czy tylko na foto tak wyglądają? Chyba będzie po prostu wypróbować coś . Testowałeś też jakieś inne parki w tym bino?
  12. Hej, jakoś tak zaniedbałem swoje bino i od roku nic do niego nie dokupiłem, a że zbliża się wyjazd pod ciemne niebo to chciałbym uzyskać porady od bardziej doświadczonych ludzi przed zakupem. Czy ktoś z Was miał doświadczenie zTS SemiAPO 100mm lub podobną i okularami lepszymi niż GSO? Właściwie to potrzebowałbym 3 topowych parek. Testował ktoś kiedyś np. 2x ES 14mm w lornecie? Lub ma jakieś inne propozycje? Pozdrawiam
  13. jak chcesz zobaczyć dużą różnicę to bym poszukał 16" kratownicy na giełdzie. pozdr
  14. Kupię ethosa; naglera; ethosa ponizej 10mm 2". Może komuś się kurzy?

  15. Zobacz ogłoszenie ES/Ethos/Nagler - poniżej 10 mm 2" Hej, jak w temacie. Jestem zainteresowany kupnem ethosa, esa lub naglera ponizej 10 mm, koniecznie 2". Pozdr Oferent kamilsc Date 05.08.2017 Cena 1,00 zł Kategoria Okulary i barlowy
  16. Wydawało mi się, że temat nie miał na początku nagłówka "Obserwacja samolotów" albo czegoś w nocy nie zauważyłem :). Bez problemowo da radę syntą obserwować samoloty, ISS itd.
  17. Jak dla mnie to Nikon Action EX 10x50 albo używana synta 6
  18. Wszystkie fotografie zaczerpnięte są z serwisu : https://dso-browser.com Pozdr
  19. NGC 4609 - gromada otwarta, z jedną bardzo jasną gwiazdką w środku, reszta dosyć słaba. (ta gwiazda chyba nie należy do tej gromady) NGC 4103 - bardzo luźna gromada, wypełnia całe pole widzenia. Po lewej stronie od centrum bardziej "ściśnięta" część. A w ogóle trochę obok niej przy Epsilon Krzyża jakaś inna gromada otwarta, zbita. (w stellarium to wcale nie tak blisko i pewnie mi chodzilo o Cr 258). NGC 5189 - Planetarka w muszce, pomiędzy dwoma jaśniejszymi gwiazdkami. Bliżej tej trochę słabszej, dolnej. Widać tak jakby ta planetarka była podzielona. Dolna trochę mocniejsza, górna trochę słabsza. Zerkaniem może jakby to było rozdzielone? NGC 4372 - bardzo słaba, wygląda jak mgiełka po prawej z jaśniejszą, niebieską gwiazdką. Przyjemny widok. NGC 4833 - gromada otwarta, z wyraźną gwiazdką po prawej stronie. Widać, że to gromada kulista, ale bez rozbicia. Brakuje powera. M83 - minimalnie brakuje do tego, żeby zobaczyć jakieś struktury. Zerkaniem coś jakby zmieniała swoje jasności. A pod nią NGC 5253, mała mgiełeczka. NGC 5316 i NGC 5281 - widoczne w jednym polu gromady otwarte. 5281 zdecydowanie mniejsza, jednak jaśniejsze gwiazdki. 5316 troszkę większa, ciemniejsza, mniej okazała. NGC 5662 - ładna, jasna, gromada otwarta. Dosyć luźna na tle ciemnej mgławicy. Super widok. NGC 5286 i NGC 5307 - gromada kulista, wyraźnie widoczna. Ładnie obok widać gwiazdkę podwójną (nie wiem czy to rozbity epsilon czy coś mi się pomyliło i wcale to nie gwiazdka podwójna). Nad tymi obiektami można zobaczyć planetarkę 5307. Bez szału ta planetarka. NGC 5460 - gromada otwarta. Można odróżnić dwie części tej gromady. Po lewej przypomina mi mały wóz a po prawej skorpiona. Ciekawy widok. NGC 5139 - Eeee Zabija. Rozbita. Szacuneczek do niej. Nie da się opisać. M13 wygląda może jak 1/3 tego co widać tutaj. Nie ma porównania żadnego. Jeden z lepszych widoków z RPA :). NGC 5128 - Wyraźnie widać po środku przecięcie tej galaktyki. U góry tak jakby większa jej część. Fenomenalny widok. NGC 4945 i NGC 4976 - NGC 4945 wyraźnie widoczna, wielka galaktyka, zajmująca około 1/3 pola widzenia. Bez detali. Obok niej, zerkaniem widoczna mniejsza mgiełka. NGC 5102 - mała mgiełka. Gwiazdka leżąca obok zabija po prostu tę galaktykę. (na zdjęciu widać poświatę od wyciętej gwiazdki) M80 - jako mała kulka z gwiazdką po prawej stronie. Nie rozbita. M4 - Rozbita. Nie do samego centrum, ale widać sporo gwiazdek. Super widoczek. M62 - Na pograniczu skorpiona, troszkę słabsza. Nie jest aż tak rozbita, ale parę gwiazdek zdecydowanie widać. NGC 6124 i NGC 6139 - Wyraźnie widoczna, nabita. Duże gwiazdki na dosyć dużym obszarze. Obok 6139 - widoczna, ale bez rewelacji. NGC 6281 - gromada otwarta, na dole idealny kwadracik z jedną gwiazdką odstającą od prawego dolnego boku. Po drugiej stronie tej gromady widać coś na wzór V lub nawet może mewy. NGC 6268 oraz NGC 6242 - Pierwsza dosyć mała, a po prawej od niej 6242 bardzo duża, w całym polu widzenia fenomenalnie się prezentuje. Zdjęcie do 6242 NGC 6400 - dosyć słabo widoczna gromada otwarta. Gwiazdy są bardzo blade. M7 - otwarta w skorpionie. Fantastyczny widok w całym polu lornetki. Obok niej pięknie widoczne ciemne mgławice pyłowe. Po prostu nie da się opisać. Myślę, że w Polsce to nie jest do zobaczenia. Wygląda tak jakby ta gromada otwarta była jeszcze przy okazji mgławicą. Przy M7 widać małą gromadkę kulistą. Dodam tylko tyle, że gołym okiem jest lepiej widoczna niż cokolwiek innego na niebie. M6 - Widoczna z towarzyszką. Troszkę mniejsza niż m7. Ma zdecydowanie wyróżniającą się jedną gwiazdkę pomarańczową na górze. Ma jeszcze ciemniejsze tło niż M7. Helix Nebula - Duża, z pociemnieniem w środku. Zatopione parę gwiazdek w niej, które pojawiają się zerkaniem. Ogromna, fantastyczna. Sorry, że tyle trzeba było czekać. Wkrótce więcej :).
  20. OK lecimy dalej. Słowem wstępu opowiem o dwóch super(?) rzeczach, które udało nam się zaobserwować podczas tego pobytu, a w Polsce zapewne niejednego astroświra by wkurzyły :). Zakrycie centrum drogi mlecznej przez chmurę. Hmmm jakby to opisać. Wyobraźcie sobie, że macie księżyc w zenicie i zachodzi na niego mała chmurka. Wtedy na krawędziach tej chmury byłoby widać takie pojaśnienia... Teraz wyobraźcie sobie, że takich księżyców jest dużo, a tak naprawdę to bardzo jasna droga mleczna. ten widok to kompletny odlot. Zwłaszcza przez małą lornetkę :). Zachodzący księżyc między dzikimi krzewami i trawami.. coś niesamowitego. Aaaa no i ten księżyc jest troszkę krzywy ;), banan tworzy jakby miseczkę. Swoją drogą to był najlepszy księżyc jaki widziałem w historii... Zdjęcie dodaję gdy jest on jeszcze nad drzewami/krzewami bo zwyczajnie wolałem obserwować niż robić zdjęcia. Zdjęcie zrobione przez lornętkę. IC 2488 - w żaglu, luźna gromada otwarta, bardziej skoncentrowana po lewej stronie, po prawej stronie 4 wyraźne gwiazdki układające się w romb. C85 - gromada bardzo luźna, jeszcze luźniejsza niż IC 2488. Składa się z około 8 gwiazdek, nad nią jakby półksiężyc. Gwiazdy bardzo niebieskie. NGC 2547 - Gromada otwarta w żaglu, wygląda jak serce odwrócone na zachodnią stronę w lornetce. Coś na wzór z tych rysowanych w szkole podstawowej. Dwie wyraźniejsze gwiazdki, reszta trochę słabsza, jednak mi to przypomina serce. (Faktycznie na tym zdjęciu też można zauważyć serce odwrócone do góry nogami.) IC - 2395 oraz NGC 2670 - Razem widoczne w jednym polu. IC zdecydowanie jaśniejsze gwiazdki, ale jest ich mniej. NGC jednak słabe, widać, że to gromada otwarta tworząca jakby trójkąt. Potrzebny byłby tutaj teleskop. NGC 5617 - gromada otwarta, niedaleko Alfa centauri (tutaj na nagraniu słychać ruch SCTka obok... ehh). Słabo widoczna, pod nią jeszcze jakby jedna gromada otwarta i na prawo też tak jakby mała gromadka. Coś jak 3 gromadki w jednym polu widzenia między alfa a beta centauri. Po wpatrzeniu się widać 30-40 gwiazd. Ekstra! NGC 4755 - gromada otwarta z 6 jaśniejszymi gwiazdami. U podstawy 3 gwiazdy, a od środka podstawy wychodzi coś na kształt litery Y. ... Mały przerywnik i ciekawsze sprawy. Żyrafa przyszła do nas jeść . Szkoda, że tak zrobiliśmy zdjęcie jak już się oddaliła. Zdjęcie Dominika przez lornetkę: Wszystkie zdjęcia, których nie będę wymieniał osobno są zaczerpnięte ze strony: www.dso-browser.com Jutro sobota, więc znajdę troszkę więcej czasu na resztę. Pozdr!
  21. Około 4500 zł. To chyba takie minimum. Zwierzaki przeróżne. Od pająków po jakieś hienki czy żyrafy :). Żeby nie nabijać dalej postów: Sorki, że nie napisałem dalszej części, ale ciężkie dni w pracy... Dzisiaj na noc powinno się coś pojawić.
  22. Tak, to była ta lornetka. Słyszałem o Nikonach, ale ktoś mi je jakiś czas temu sprzątnął sprzed nosa na giełdzie
  23. Nieee, byli również koledzy od astrofoto :). Zresztą w ostatnim czasie był mały wysyp na forach obiektów południowego nieba. Mieliśmy SCT 8 do czasu aż nie nawalił
  24. Cześć! Na początek uświadomię Was, że niestety nie mam talentu do opisywania relacji, a moje pióro nie jest lekkie tak jak innych osób na tym forum. Niemniej jednak chcę się podzielić z Wami krótką relacją z tegorocznej wyprawy do RPA . PS. Jeżeli ktoś chciałby się o coś zapytać lub zwyczajnie o czymś interesującym Was zapomniałem napisać to proszę o komentarz lub wiadomość na priv. Gdzie? Kiedy? Kto? Pogoda i warunki mieszkalne. Farma przesympatycznego Wouter'a, który osoby znane z tego i innych forum gościł nie pierwszy raz. Farma około 3000 ha, oddzielona płotem, tak żeby żadna dzika zwierzyna nie zjadła nas nocą (choć, niektóre zwierzaki i tak potrafią napędzić stracha w nocy ). Lokalizacja farmy to jakieś 30 km nad miastem Modimolle (hehe, sam dokładnie nie wiem, zadupie straszne ) Wylot z Warszawy 19.06.2017 - powrót 28.06.2017. Dla niektórych podróż trwała niecałe 24h, dla innych ponad 30... Pojechaliśmy w pięć osób, jeśli wyrażą zgodę to jak najbardziej przytoczę ich nicki czy imiona . Liczba osób całkowicie maksymalna jak na tamte warunki. Pogoda... Mogę powiedzieć, że nie każdy dzień był w 100% pogodny, ale gdy przychodziła noc... 98% czasu to niebo całkowicie bezchmurne z taką przejrzystością o której możemy zwyczajnie w PL pomarzyć :(. W sumie pogoda przeszkodziła nam łącznie w około 3.5 godzinach podczas całego wyjazdu! Temperatura w dzień osiągała nawet 25*C a w nocy spadała czasami do 5. Rozbieżność duża, choć pierwsze noce były ciepłe. Warunki, w których mieszkaliśmy. Luksusów nie było, ale jak na sawanne było wyśmienicie. Lodówka, prąd, gorąca woda i czynna toaleta - nic więcej nie potrzeba, nie po to tam jechaliśmy, hehe Czym obserwowałem: Do obserwacji południowego nieba zabrałem cztery lornetki: Malutką 2,3x40 - świetna lornetka z gigantycznym powiększeniem, Troszkę większą 7x35 Nikon Action EX, Zwyczajną 10x50 Nikon Action EX, Sporą 100mm kątowe TS Wrażenia z obserwacji lornetkami 2,3x40 ; 7x35 ; 10x50. Może zacznę od tego gdy pierwszy raz zobaczyłem to niebo to z moich ust padły dwa słowa: kur** ma*. Jak ktoś nie był na południu pod ciemnym niebem to nie jest sobie w stanie jasności drogi mlecznej wyobrazić. Ten kto był, wie o czym piszę, hehe. Zacznę może od lornetki nr 1. To małe cudo można porównać do tego jakby nasz znajomy okulista przepisał nam okulary z mocnym powerem :). Z tą różnicą, że te okulary wcale nam nie dokuczają. Człowiek patrząc przez tą lornetkę widział dosłownie 3x więcej gwiazd, a tych było tam mnóstwo... Droga mleczna na leżaku wymiatała :). Jej jasne części przecinały się z kosmatymi czarnymi mgławicami,których specjalistą był jeden z naszych wycieczkowych wariatów . Lornetka nr 2. Generalnie wrażenia podobne: Nadal gigantyczne pole, większe powiększenie i zdecydowanie lepsza jakość obrazu, który od razu powalał. To co mi się wydawało na początku gdy oglądałem niebo przez 2,3x40, za "niesłychane" i "niesamowite" tutaj dopiero okazywało się niesłychanym i niesamowitym. Mnogość gromad otwartych, mnogość gwiazd, a przede wszystkim ta jasna, błyszcząca droga mleczna, poszarpana kosmykami ciemnych mgławic... szkoda, że czasu nie było na zgłębianie ciemnych mgławic, ale na 100% wrócę pod to niebo, więc nic straconego :). Lornetka nr 3. To już całkiem spore powiększenie jak na to niebo i wielu osobom już taka lornetka by wystarczyła w tych warunkach... no ale nie mi . Galaktyki, mgławice, kulki i otwarte wyskakiwały jak nigdzie w Polsce. Drcga mleczna nabierała już zupełnie innych "wymiarów". Czuło się jakby się w nią wchodziło i zgłębiało... Po prostu must have na takiej wyprawie. Jeżeli poprzednie lornetki można przydzielić do zbioru instrumentów, którymi po prostu okalamy przepiękne niebo południowe, tak ta lornetka może służyć już konkretnym celom. Tak też było i u mnie. Stanowiła back up dla mojego głównego instrumentu optycznego.. TS 100mm 45*. Zanim namierzyłem coś moją największą lornetką to na pierwszy ogień leciała właśnie ta lorneteczka. Widoki fenomenalne, super kontrast, mgławice zabijały :). Wrażenia z obserwacji TS 100 mm 45*. Na wstępie powiem, że wiele osób mówiło, że ta lornetka nie przeżyje podróży do RPA, że to moloch, nieporęczne i generalnie lepiej coś sobie wynająć na miejscu. Niestety akurat na tej farmie nie można niczego wynająć, więc determinacja do zabrania czegoś dużego była jeszcze większa. Ba, lornetkę kupiłem specjalnie na ten wyjazd. I chyba moim celem tej krótkiej relacji jest odpowiedzenie ciekawskim ludziom czy opłaca się targać taki sprzęt na drugi koniec świat i czy to możliwe J. Jeżeli ktoś doczytał do tego momentu i nie chce mu się dalej a liczy na odpowiedź to odpowiem szybko: TAK! Natomiast Ci, którzy nadal chcą czytać zapraszam do skrolowania w dół ;). Nie żałuję ani złotówki, a jeśli ktoś się zastanawia nad wyjazdem na dalekie południe i zastanawia się czy kupić taką lornetkę to powiem, że bez niej nie wyobrażam sobie tego wyjazdu (a przynajmniej nie wyobrażam sobie, od czasu gdy zobaczyłem nią pierwsze obrazy). Opisywać lornetki nie będę, to łatwo znaleźć w internecie. Ok przejdźmy do meritum czyli opisu kilkudziesięciu obiektów: Zacznę z grubej rury NGC 3372 - Zanim opiszę to co mam zapisane na dyktafonie parę słów… Widziana oczywiście wszystkimi lornetkami i gołym okiem. Potężna mgławica. Jeśli M42 wydaje się duża to powiem Wam, że z powiększeniem 20x i 2x filtr uhc lumicon dała najpiękniejszy widok jaki widziałem w życiu. Jeśli ktoś nie wierzy, to jako dowód dodam, że podczas naszego pobytu odwiedziły nas 4 osoby mieszkające na stałe w RPA, które również interesują się amatorską astronomią. Jedna z nich posiada nawet sct16” (niestety nie było sctka na miejscu), ale nawet według niej takiego obrazu 3D, takiego kontrastu, takiego szerokiego ujęcia a przy okazji tak dokładnego nie widział nigdy i że to zdecydowanie najpiękniejsza rzecz jaką widział jeżeli chodzi o rzeczy astrowizualne. Ehhh i tak faktycznie było. Doszło do tego, że podczas robienia nam zdjęć grupowych następnego dnia na tle drogi mlecznej, ceną było ustawienie lornetki z filtrami na eta carine dla nich i dla ich żon . A w dyktafonie mam nagrane dokładnie to, chociaż tak jak mówię, bardzo słabo opisuję to co widzę: "Nie mieści się w lornetcę, jest tak wielka. Może zacznę ją opisywać od prawej strony, przesunę lornętke. Po prawej od eta cariny to po prostu wygląda jak strumień rzeki wpływający do morza, delta rzeki, która wpływa do czarnego morza. Na prawo trochę dalej widać przy takich dwóch gwiazdkach i chyba gromadzie otwartej widać jakąś mgławiczkę od niej. W lewo przechodząc widzimy centrum eta cariny. Zaczyna się ono tak jakby przy najaśniejszej gwiazde w EC na prawo są znowu 2 jaśniejsze gwiazdki za którymi ciągnie się smuga, która przypomina mi mewę. Przechodzi dalej na prawo, tak daleko, że znowu potrzebny jest ruch lornętką. Trzeba przesunąć znowu trochę w prawo i do góry. Nadal widać mgławicę. Powrót do środka. Pod główną gwiazdką widać pociemnienie, które rozdziela jakby tę górną część EC. Przesuwam lornetkę na lewo. Znowu taki ciemny obszar,przy przypomina deltę tyle, że tutaj jaśniejszy obszar jest w środku tego ciemniejszego morza. Zatopione jest tam wiele gwiazdek. Zwłaszcza zerkaniem. Teraz lornetką na dół cały. Widać dużo poszarpań, które wprost rozrywają mgławicę. Nie jest to do opisania jak wielka jest tutaj ta mgławica. Orion wydaję jakieś 5-7x mniejszy z niewyobrażalnie mniejszą ilością detali. Hmmm starałem się przepisać to co mówiłem na dyktafonie, ale ciężko nadążać :). Czas nagli, jutro reszta! PS2. Jutro dodam już jakieś zdjęcia. Dobranoc, KK
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.