Jump to content

m_jq2ak

Społeczność Astropolis
  • Posts

    1063
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by m_jq2ak

  1. Czy pokrętła blokują Ci oś obrotu szerokości geograficznej ? Ten obrót odpowiada za pochylenie głowicy.
  2. Zapytaj w FLO, dojdzie cło i vat. Albo w Teleskop-Austria | Teleskop Mikroskop und Fernglas Shop Z Francją, ciężko cokolwiek ustalić - długa historia...
  3. Jest luz przy gnieździe gdzie śruba Latitude Jackscrew się wkręca w element nagwintowanej tulei. A pokrętło działająca jako zacisk przez podkładki Fork Tightening Knob nie dają radę zacisnąć wystarczająco, żeby cała głowica nie ruszała się w tej osi. Macie jakieś doświadczenia ?
  4. Hej, zastanawiam się czy wszystkie egzemplarze to mają ? Mimo zaciśnięcia pokręteł na osi, blokującą szerokość geograficzną, montaż jednak ma ruch na osi. Podobny problem został rozwiązany montując podkładki o większym oporze. Wszystkie tak mają, czy to wada tego rozwiązania ? SW AZ EQ6 GT - latitude jackscrew & fork tightening knobs - Discussions - Mounts - Stargazers Lounge
  5. O to jak piszesz o wenie, już widzę oczami wyobraźni nowe obrazy
  6. Mam nadzieję, że jest bezpieczny skoro emotka z przymróżeniem oka ?
  7. O ciekawe, czyli to wynika z konstrukcji celi, soczewek ?
  8. A to nie efekt braku kolimacji ? Tutaj m31_fsq_ tego nie widać hmmm, inne gwiazdy mają też inny obraz.
  9. Nie powiem, bardzo ciekawy i inspirujący artykuł. Przy okazji szukając więcej wiedzy od Jay Reynoldsa. Natrafiłem na Jego artykuł http://www.jayreynoldsfreeman.com/Aux/AstroPDFs/j.r.f.beginner.html I taki fragment (nie samą 50mm się żyje ).
  10. to raczej przypomina siatkę dyfrakcyjną o skomplikowanej strukturze szczelin. Światło po odbicu od obiektu ulega ugięciu pod różnymi kątami. Jakość obrazu szczegółów Księżyca zależy od liczby interferujących wiązek ugiętych przez obiekt...
  11. Obraz dyfrakcyjny to nie zawsze dysk Airego
  12. Zawsze jest z nami falowa natura światła, która może się przejawić w postaci obrazu plamki. Dla mnie plamka to plamka. Dlatego napisałbym, że dyfrakcja jest zawsze z nami i daje obrazy dyfrakcyjne. A czy się pojawi dysk Airego to inna rzecz Ściśle jak jej nie ma w obrazie to jej nie ma, co nie znaczy, że nie są obecne zjawiska dyfrakcji i natury falowej światła. Mnóstwo źródeł światła, nakładaja się na siebie i zjawisko dyfrakcji się zaciera... (sparfrazowany tekst z książki "Podstawy fizyki dla kandydatów na wyższe uczelnie i studnetów" M. A. Herman, A. Kalestyński, L. Widomski Wyd. Naukowe PWN.
  13. Wszystko jedno hmmm Foton - cząstka elementarna z grupy bozonów, będąca nośnikiem oddziaływań elektromagnetycznych (bozon cechowania). Światło – pojęcie to ma inne znaczenie potoczne i w nauce. Potocznie nazywa się tak widzialną część promieniowania elektromagnetycznego, czyli promieniowanie widzialne odbierane przez siatkówkę oka ludzkiego. Fala – zaburzenie rozprzestrzeniające się w ośrodku lub przestrzeni. W przypadku fal mechanicznych cząstki ośrodka, w którym rozchodzi się fala, oscylują wokół położenia równowagi, przy czym przenoszą energię z jednego miejsca do drugiego bez transportu jakiejkolwiek materii.
  14. Ale to ... fala ulega dyfrakcji. Pojedynczy foton ? To chyba już zjawiska kwantowe... Bezpieczniej chyba napisać światło ?
  15. Zgodnie z zasadą Huygensa, każdy punkt otworu staje się źródłem fali kulistej. Fale pochodzące z różnych stref otworu interferują ze sobą dając tzw. obraz dyfrakcyjny. Powstanie obrazu dyfrakcyjnego (obszarów jaśniejszych i ciemniejszych) jest możliwe, ponieważ istnieje ograniczenie w postaci brzegu otworu, dzięki czemu za otworem nie powstaje fala płaska. Mówi się też, że światło ugina się na brzegach otworu (ulega dyfrakcji). https://pl.wikipedia.org/wiki/Plamka_Airy’ego Nie wiem, czy tworzy. Lubię się trzymać tego co czytam. I nie każdy promyk stworzy obraz dysku Airyego..., bo nie obserwujemy ich w okularze. A z samej definicji obraz plamki tworzy się gdy... To jest efekt przejścia światła i tworzenia się obrazu "promyka". Czy zawsze tak będzie nie... Bo dyfrakcja i interferencja mają miejsce. Dochodzi natura falowa światła. Także dysk Airego to jest obraz, a nie jest charakterystyką światła. Jest na sali jakiś fizyk-optyk ? Poza tym planety i księżyc nie emitują światła tylko tam są efekty odbicia żeby wątek nie wygasł Obraz dyfrakcyjny gwiazd to jednak coś innego. Bo po pierwsze to źródło promieniowania-światła. A po drugie w uproszczeniu jest to punktowe źródło światła. W przypadku planet tam będą grały rolę, inne zjawiska... W widoczności tak, można zyskać, bo powiększamy obraz, po prostu są w większej skali i dlatego możemy je szybciej dostrzec. Przy danej rozdzielczości wzroku (od tego też zależy ile tego powiększenia dana osoba potrzebuje). Efekt kontrastu, omawiany wcześniej, też jest na plus. Jednak, od pewnego powiększenia, nie dostrzeżemy dodatkowej szczeliny np w górach na Księżycu, obraz się po prostu rozmyje .
  16. Woaaa, dyski Airgo nadchodzą... Czyli już wiemy, że dysków Airego nie ma na Księżycu , ups, albo przynajmniej ich nie widać na tym zdjęciu Ukryły się w szczelinie albo są tak małe, że przemykają po krawędziach Wybaczcie chmury naszły. Trzeba się jakoś rozluźnić
  17. O widzisz, a ja ciągle się dziwię ile to pomaga w dużym teleskopie. Porównywałem np patrząc przez 63 mm i 100mm. Jak schodziłem w 100 do niższych powiększeń z uwagi na seeing to obraz był skalą podobny do 63mm, a dawał więcej szczegółów. @oicam, jak odpisujesz pod moją odpowiedzią, "nie musisz" jej całej cytować, lepiej jest czytać wątek... Obserwowałem przez 6mm czyli 0,9mm.
  18. U mnie w Zaiss 63/420 przysłaniając do 50mm spadła ostrość, czyli było mniej kontrastowo, zaczęły się pojawiać miękkie krawędzie zarówno na Jowiszu, jak i na Księżycu. @Mareg spróbuj użyć większego teleskopu przy słabym seeingu i zmniejsz powiększenie i porównaj z obrazami z mniejszej średnicy... Może Cię to pozytywnie zaskoczyć.
  19. Ale Zbyt nigdzie tego nie napisał... przynajmniej nie na ostatnich dwóch stronach tego tematu...
  20. Tutaj jest to naprawdę dobrze opisane. http://www.slaski.ptma.pl/old/porady.html Jakie ograniczenia wynikają z tego, że obraz punktu nie jest punktem? Przede wszystkim nie można odtworzyć dokładnego obrazu obserwowanego obiektu. Nie można zaobserwować szczegółów mniejszych niż zdolność rozdzielcza obiektywu. Żeby uściślić - w pewnych warunkach, przy dużym kontraście między tłem a obiektem, możliwe jest zaobserwowanie szczegółów mniejszych, lecz zawsze będą one obserwowane jako plamki o rozmiarach powiększonych do rozmiaru plamki dyfrakcyjnej; przykładem mogą być cienie księżyców Jowisza na jego tarczy - choć mają średnice mniejsze niż 1 sekunda łuku, widać je przez kilkucentymetrowe lunety, o sile rozdzielczej 2 - 3" ; tak samo przerwa Cassiniego w pierścieniach Saturna (szerokość mniejsza niż 0,5" ) była odkryta przy pomocy lunety z obiektywem o pojedynczej soczewce (z wszystkimi jej wadami!) o średnicy 63 mm (teoretyczna zdolność rozdzielcza to 2,2" ). Szczególnie obserwatorzy Księżyca i planet informują o obserwacjach obiektów znacznie mniejszych niż teoretyczna siła rozdzielcza posiadanego teleskopu; przy sprzyjających warunkach atmosferycznych często obserwowano szczegóły nawet pięciokrotnie mniejsze od siły rozdzielczej, obserwując np. szczeliny szerokości 0,1" lunetą z obiektywem 20 cm. Doświadczenia przeprowadzone przez Pickeringa i Seavensona wskazują, że ciemna okrągła plama na jasnym tle może być zaobserwowana, gdy jej kątowe rozmiary są trzykrotnie mniejsze od rozdzielczości obiektywu, a ciemna linia - nawet pięciokrotnie. Rozbieżności między teorią a praktyką (tu na korzyść obserwatora) wynikają z tego, że podane kryterium rozdzielczości było wyprowadzone dla jasnych punktów o równej jasności obserwowanych na czarnym tle, a w przypadku obserwacji planetarnych mamy do czynienia z ciemnymi obiektami rozciągłymi (plamy) na jasnym tle. Kolejnym ograniczeniem jest to, że nie można dowolne zwiększać powiększenia lunety. Przy przekroczeniu tzw. powiększenia maksymalnego nie zobaczymy już nowych szczegółów, a obraz będzie tylko ciemniejszy i bardziej rozmyty. Dzięki za dyskusję.
  21. Ja próbowałem wytłumaczyć co to jest zdolność rozdzielcza, wytłumaczyć fenomen mniejszych plamek Airego, dlaczego kontrast pomaga. Dlaczego przez mniejszy teleskop widać mniej szczegółów. Obraz dyfrakcyjny w dużych powiększeniach, traci na ilości szczegółów. Czym innym jest separacja obrazów dyfrakcyjnych gwiazd. Bo tam nie ma szczegółów. Przekraczanie zdolności rozdzielczej teleskopu, poprzez powiększenie powiększania, stosowania ekstremalnie małych źrenic, o ile w przypadku obrazu dyfrakcyjnych gwiazd ma sens do separacji. O tyle to nie przysporzy się to do zwiększeniu szczegółów przy innych obiektach np planet. Co udowodniłem wzorami i praktycznymi obserwacjami.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.