Jump to content

PiotrTheUniverse

Społeczność Astropolis
  • Content Count

    704
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

420 Good

About PiotrTheUniverse

  • Rank
    Procjon
  • Birthday 02/03/1985

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyna
  • Skąd
    Warszawa i okolice
  • Sprzęt astronomiczny
    - oczy z wadą wzroku
    - teleskopy:
    Synta 12 Flex Dobson
    Synta 8 Dobson
    (do obu newtonów szukacz kątowy GSO 8x50)
    Meade R80/400 + statyw foto
    - okulary:
    MaxVission 28mm, SWA 13mm, TMB 8mm, TMB 5mm, Baader 32 mm, Celestron 40mm,
    - lornetki:
    Celestron SkyMaster 15x70
    Berkut 10x50

Recent Profile Visitors

5607 profile views
  1. Dobre przygotowanie i czas - święte słowa. Niestety, chciałem rozprawić się z tym w 15 minut - lornetką 10x50; nastawiłem się na szukanie cieniutkiego Księżyca, no przez to lipa. Mogłem wypatrywać punkcika Wenus (i jbc - miałem w zanadrzu teleskop). Szkoda, chociaż te 3 minuty zakrycia i tak zasłoniłyby mi chmury.
  2. Ciekawe zagadnienie. Nie znam się, ale ten ślad będzie nieporównywalnie mniejszy, może nawet niewidoczny, nieprawdaż? Średnica satelity wydaje mi się za mała - za to znacznie gorzej, jeśli chodzi o odbijanie światła.
  3. Słuchajcie, pierwszy raz widziałem coś takiego, gdy jeszcze było widno. Wczoraj 22.04, niemal równo 20:00 - Wenus ledwie jeszcze widać, a tu, po przeciwnej stronie dokładnie -  BOLID! Krótka, niewielka, zielona kula lecąca ukośnie z góry - od północnego wschodu na wschód. Prędkość umiarkowana. Zauważylem ją na 45 stopniach, szczęśliwie pakując akurat teleskop do samochodu. Możliwe, że zaczęła swój lot znacznie wyżej. W momencie zauważenia świeciła najjaśniej; ciężko oszacować przy tym świetle, ale była bardzo wyraźna, Księżyc  w kwadrze jak nic. Wyglądała jak fajerwerk, ale rozpłynęła się w powietrzu; efektów dźwiękowych brak. 

    1. DARK

      DARK

      To nie był bolid tylko satelity Starlink z poprzedniego startu . Też je widziałem - chyba z 5szt i rzeczywiście pierwsze co pomyślałem to że bolid. Ale leciały co ok 30sek z rozbłyskami do ok -4mag i to była odpowiedź co widziałem/liśmy :)

    2. PiotrTheUniverse

      PiotrTheUniverse

      To było już na pierwszy rzut oka za szybkie na satelitę - tak mi się przynajmniej wydaje. W każdym razie - szybsze od Starlinków, które do tej pory oglądałem. Ale nie będę się upierał. Szkoda, że nie wypatrzyłem ich więcej - miałbym wtedy smutną pewność... Niedługo, podczas białych nocy, może być to częste zjawisko. Masakra.

  4. Coraz wcześniej masz M57, a późno późno M27 - a dla niej warto się zerwać późno w nocy. Wcześniej polecam złapać M97, która w mniejszym zoomie sąsiaduje z galaktyką.
  5. Ja mam (względnie) łatwe do oglądania zderzenie galaktyk: NGC520 w Rybach - znalazłem w... notatce ze swojej niedawnej sesji. Jest tam zdjęcie.
  6. Jeśli to nie elektronika - nic złego się nie stanie. Bywa, że zostają trwalsze ślady i od czasu do czasu należy odpowiednio przeczyścić - gdy już wyschnie.
  7. Nie, to malutko. Przynajmniej w naszym kraju. W przejściowych warunkach pogodowych (jakie u nas dominują) to obserwacje poniżej 80% wilgotności stanowią komfort. Powyżej - zaczynają często parować okulary, szukacze itd. Oczywiście - zależy jeszcze od temperatury. Ale mi się seeing świetny na planety trafił nawet, gdy było 90%. Chyba, że używacie jakiejś innej skali - o której ja nie wiem. Specem nie jestem - mówię o swoich doświadczeniach i odczytach z ICM czy meteoblue. Pozdro
  8. Witajcie! Na wstępie – ogromne podziękowania dla Adama Jesiona – za wiadomą inicjatywę, dzięki której, w obecnej, trudnej sytuacji - mogę zamieścić tu bezpłatnie poniższą informację. A może być to ciekawa oferta dla Was, gdyż pomimo problemów, które obecnie przeżywamy - warto pomyśleć o wakacyjnym wypoczynku, który będzie nam w tym roku potrzebny jak nigdy wcześniej. A wypocząć można przecież w tak pięknym zakątku naszego kraju, jak Mazury. ...a konkretniej - niedaleko przedsionka Mazur – Nidzicy. Jeżeli są tu pasjonaci jazdy konnej (i jej profesjonalnej nauki na każdym poziomie), wśród malowniczych scenerii (gdzie można także popływać, pospacerować po lesie itp.), a wieczorem i w nocy – ogniskowych, gitarowych biesiad ze wspaniałą atmosferą - to coś dla Was! Więcej informacji w linku poniżej - gdzie oprócz wielu zdjęć, zobaczyć można aktualną, pełną ofertę naszego klubu jeździeckiego: https://szarza.pl/obozy-konne/?fbclid=IwAR0veMaKt_ojWTOmmeWHleW3F2yFoLMwr_K8q_r1Hrq23sIbRkjStz8BzFs Dodam jeszcze, że w sierpniu i we wrześniu – po nadejściu ciemniejszych nocy – warunki obserwacji i fotografowania gwiazd w Łynie i okolicy są bardzo interesujące (nie byliście – to sami sprawdźcie ten rejon na mapie LP https://www.lightpollutionmap.info/#zoom=10&lat=7064590&lon=2271794&layers=B0FFFFFTFFFFFFFF ). A jeżeli Wy, łowcy ciemności - akceptujecie nawet „białe" lipcowe noce i uwielbiacie obłoki srebrzyste w środku roku – w tej części kraju, wczesnym latem noc jest już bardzo krótka i najlepszy jak dotąd spektakl „sreber” osobiście ujrzałem właśnie tam! Pozdrowienia a przede wszystkim - zdrowia i dobrej energii!
  9. Co do Parasola - widziałem Syntą 8. "Nie za wielka, trochę nieregularna, kolista mgiełka, z jaśniejszym, większym środkowym obszarem. Zgodnie z obserwacją/przewidywaniem – galaktyka spiralna." Tyle wywnioskowałem z widoku - nie wiedząc wówczas, na co dokładnie patrzę,
  10. Od takiego nieba zaczyna się robić ciekawie - jeśli chodzi o obserwacje obiektów DS. Najlepiej celować w okolice w miarę blisko zenitu (a tam pełno teraz galaktyk). A gdy skończy się kwarantanna i ...białe noce od maja do lipca - można się pokusić o wyjazd w stronę Stoczka Łukowskiego (atestowałem, wspólnie z kilkoma forumowiczami) i zyskuje się z 1 - 1,5 magnitudo, więc i widoczność / detale niektórych galaktyk.
  11. Tak, takich obiektów zderzających się, lub (przynajmniej pozornie) do siebie zbliżających - jest wbrew pozorom na niebie niemało - i to nawet w zasięgu mniejszej od Twojej Synty - 8. Mam na myśli te, które po prostu są ciekawe. Ciężko mi stwierdzić, czy niebo, którym "dysponujesz" będzie wystarczające. Jeżeli jednak "wkręcą" Cię jaśniejsze galaktyki, które na pewno możesz oglądać u siebie - wszystko w swoim czasie:) Nie będą to zdjęcia - ale jak dla mnie - i dla wielu - intrygujące obrazy. Zacznij sobie od ww galaktyki Wir, Messierów 81/82, czy galaktyki Igły lub Trypletu Lwa. Udanych łowów!
  12. Home-observatory, przez szybę i w centrum Warszawy.:grin:. "Nareszcie" ciepło i bez zarywania nocy. Zaczęło się niepozornie od preparacji na Wenus w Plejadach, a okazało się, że dużo więcej obiektów spokojnie nadaje się do zaobserwowania. Tych pozaziemskich nawet. Co zrobić... Taki nałóg. 

    IMG_20200325_192016.jpg

    1. Show previous comments  10 more
    2. Astrobonq

      Astrobonq

      W sobotę jest jeszcze ładna koniunkcja Księżyca, Wenus i Plejad. A w przyszłym tygodniu wiadomo - Wenus w Plejadach. Masz farta z tym oknem na zachód :)

    3. PiotrTheUniverse

      PiotrTheUniverse

      To w sobotę może zobaczę, bo dziś i jutro jednak łysol chowa się szybko. Szczęście, że ta Wenus jest tak wysoko - pierwszy raz w ogóle ją widzę nad budynkiem po drugiej strony ulicy, który ma 6 pięter - a ja patrzę z poziomu drugiego. Lepiej z południowym zachodem, w dodatku wyłączyli tam (w związku z kryzysem pewnie) bilboardową lampę o jasności Księżyca blisko pełni, skierowaną niemal bezpośrednio w moje okno. 

    4. zbignieww

      zbignieww

      Wenus w Plejadach - hmmm, nie za duzo jednej płci, nie pokłócą się ?

      2 okna mam na płn. zachód ( WWN ) - więc tylko ta pogoda !

      Ale gdy dopisze - pojadę w plener, z maską na twarzy oczywiście !

      :)

  13. Fajnie wczoraj wyglądała koło tego asteryzmu. Zdziwko - w achromacie 80/400 widziałem jej kształt!
  14. until

    Pięknie, naprawdę pięknie wyglądał krwisty Mars - koło dominującego jasnością Jowisza - dziś (19.03.2020) nad ranem. Obserwacje prowadziłem lornetką 10x50 ze skarpy Zamku Ujazdowskiego w Warszawie. Planety były więc idealnie na środku szerokiego pola widzenia. Przed 5 rano dało się też dostrzec księżyce Jupitera. Wspomnianym obiektom towarzyszył wschodzący, tłusty sierp Księżyca, a powyżej - Saturn - one mieściły się nawet w polu widzenia lornetki. Aż sie dziwie, że na forum jakoś nie widać zdjęć - o ile na północy kraju byly chmury, to pewnie i tak wczesna pora zjawiska też nie pomogła.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.