Skocz do zawartości

Bellatrix

Moderator
  • Zawartość

    1002
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Ostatnia wygrana Bellatrix w Rankingu w dniu 27 Maj

Bellatrix posiada najczęściej lubianą zawartość!

Reputacja

1744 Excellent

O Bellatrix

  • Tytuł
    Uxor Orionis
  • Urodziny 25.09.1988

Informacje o profilu

  • Płeć
    Kobieta
  • Skąd
    Łódź
  • Zainteresowania
    chemia, astronomia, łacina
  • Sprzęt astronomiczny
    Sky Watcher BK1309 EQ2

Ostatnie wizyty

4831 wyświetleń profilu
  1. Błękitne zastępy Perseusza, czyli o asocjacji OB2 Persei słów kilka W konstelacji Perseusza znajduje się luźna grupa gwiazd, powiązanych ze sobą wzajemnymi siłami grawitacji. Nosi ona nazwę: asocjacja OB2 Perseusza, „II Persei”, lub- od nazwy najjaśniejszej spośród składowych: Asocjacja Zeta Persei. Składnikami grupy są masywne, błękitne i błękitno-białe gwiazdy, które wykazują podobne parametry ruchu w przestrzeni (a więc kierunek ruchu, prędkość). Ale należy zaznaczyć, że owa asocjacja podlega ekspansji, a więc komponenty składowe stopniowo oddalają się od siebie. Prędkość oddalania od centrum gromady szacowana jest na 12 km/s. Asocjacja jest zlokalizowana nieco ponad 1000 l.ś. od Ziemi. Jest to niewielki dystans i czyni gromadę drugą pod względem oddalenia pośród wszystkich znanych młodych (< 15 mln lat) asocjacji OB- zaraz po asocjacji Skorpiona-Centaura.Rozmiary kątowe obiektu szacuje się na 12o x 12o. Zawiera on ok. 800 gwiazd (na obszarze o średnicy ok. 150 l.ś.), w tym 19 jaśniejszych niż 6m. Naukowcy zakładają, iż gwiazdy należące do OB2 Persei powstały w podobnym czasie, a ich kolebką był wspólny obłok molekularny. Różnią się między sobą masą i nieznacznie temperaturą. Asocjacja jest względnie młoda. Astronomowie, biorąc pod uwagę m.in. położenie gwiazd oraz prędkość ich oddalania się, wnioskują, że ma blisko 6 mln lat (co w skali kosmicznej jest niewielkim odcinkiem czasu). OB2 Persei jest cennym obiektem dla astronomów zgłębiających zagadnienia powstawania i ewolucji gwiazd. W obrębie ugrupowania nadal obecna jest materia mgławicowa, co może wskazywać na niezakończone, nadal trwające procesy gwiazdotwórcze. Co ciekawe, naukowcy zaobserwowali trzy frakcje gwiazd, różniące się między sobą etapem ewolucji (trzy stadia ewolucyjne). Najjaśniejsze z gwiazd asocjacji: Zeta Persei- od nazwy tej gwiazdy wzięła początek nazwa asocjacji OB2. Jest to błękitny, gorący, niespełna 3-magnitudowy nadolbrzym typu widmowego B1Ib. Pomimo, że jest to gwiazda należąca do wczesnego typu widmowego, wizualnie zdaje się być raczej biała niż niebieska. Ale efekt ten jest spowodowany przejściem światła przez obfity obszar mgławicowy i częściową deformacją światła widzialnego docierającego do naszych oczu. Materia mgławicowa przyczynia się także do silnego spadku jasności wizualnej Zety Persei. Gwiazda znajduje się w miejscu symbolicznej stopy Perseusza i jest oddalona o ok. 8o na północ od słynnej gromady otwartej M45 (Plejady) w Byku. Jest niezwykle jasna. Jej jasność absolutna przekracza 6.300-krotnie jasność Słońca i wynosi -4,7m. Zeta Persei jest gwiazdą podwójną. Składowa wtórna jest oddalona od gwiazdy macierzystej o prawie 13’’ i wykazuje jasność wizualną 9,2m i zalicza się do typu widmowego B9V. Wg niektórych danych, komponent pierwotny jest biało-zielonkawy, a wtórny popielaty. Składniki można rozdzielić nawet przy pomocy teleskopu o niewielkiej aperturze. Ksi Persei (Menkib)- czteromagnitudowa gorąca, niebieska gwiazda typu widmowego O7,5III(n)(f). Niezwykle szybka rotacja (ponad 200 km/s w obszarze równika) powoduje silne rozmycie linii spektroskopowych. Wskaźnik barwy B-V wynosi +0,02, a przyczyna białego (zamiast niebieskiego) koloru leży, podobnie jak w przypadku Zety Persei, w absorpcyjnym wpływie obfitej materii gazowej. Ksi Persei jest silnym źródłem promieni ultrafioletowych. Menkib, podobnie jak np. Naos (Zeta Puppis) należy do tzw. gwiazd uciekających. Czyli porusza się ona znacznie szybciej od większości gwiazd. Oddala się ze znaczną prędkością od centrum asocjacji OB2 Persei.Gwiazda ta jest niezwykle jasna. Jej jasność absolutna jest blisko 13,5 tysięcy razy wyższa od jasności Słońca. A gdyby wziąć pod uwagę również wysyłane przez obiekt promienie UV, jasność przekraczałaby 330 tysięcy razy jasność naszej Dziennej Gwiazdy. Ksi Persei wyróżnia się niezwykle wysoką masą, stanowiącą blisko 40 mas Słońca. Jest ona również gwiazdą podwójną. Niewielki komponent wtórny obiega główną składową z okresem 7 dni. Omicron Persei (Atik)- błękitny olbrzym typu widmowego B1III. Jasność wizualna gwiazdy to 3,8m, a jej wskaźnik b arwy B-V przyjmuje wartość +0,05. Gwiazda posiada 8,5-magnitudowy komponent wtórny, oddalony zaledwie o 1 sekundę łuku. Druga z gwiazd również zalicza się do typu widmowego B, ale jest ona gwiazdą ciągu głównego. Wizualne rozdzielenie składników systemu jest niezwykle trudne (z uwagi na niewielki dystans oraz na znaczną różnicę jasności gwiazd). 40 Persei- pięciomagnitudowa gwiazda ciągu głównego, należąca do wczesnego typu widmowego B0,5. Gdyby nie wpływ rejonu mgławicowego, jasność wizualna gwiazdy wynosiłaby blisko 4m. Temperatura powierzchni tej gwiazdy jest bardzo wysoka i wynosi ok 29.000 K. Spora część jej widma spektroskopowego przesunięta jest ku zakresowi UV. Jasność absolutna 40 Persei przekracza 24.000 razy jasność Słońca. 42 Persei- nieco ponad 5-magnitudowa gwiazda ciągu głównego, zaliczana do typu widmowego A3. Jej wskaźnik B-V wynosi +0,07. Jest układem podwójnym, spektroskopowo rozdzielnym z okresem obiegu 1,8 doby. Temperatura powierzchni 42 Per to ok. 9.000 K. Gwiazda jest systemem podwójnym zaćmieniowym o okresie rotacji równym 2 doby i zalicza się do klasy gwiazd zmiennych typu Beta Lyrae. Źródło: 1. R. Burnham: ‘Burnham’s Celestial Handbook”, tom III, str. 1421- 1424. 2. Notatki Jima Kalera, profesora Uniwersytetu w Illinois. 3. C. Sherrod: artykuł pt. „Go to Perseus”, strona arksky.org 4. M. Azimlu, J.R. Martinez- Galarza, A. A. Muendch: „A WISE Census of Young Stellar Objects in Perseus OB2 Association”, 2015.
  2. Abell 2151

    Piękne zdjęcie i bardzo ciekawy opis. Uważam, że właśnie tego typu notatka dołączona do zdjęcia znacznie podnosi jego wartość merytoryczną. Zdjęcie wraz z opisem (nawet krótkim) to wspaniała dokumentacja badawcza. Gromada galaktyk oddalona o 0,5 mld l.ś... w głowie się nie mieści. Coś wspaniałego. Ależ te galaktyki musza być olbrzymie, skoro z tej odległości są i tak dość jasne (13- 14 mag.)
  3. Otworzyły mi się zrośnięte na ukos złamania sprzed roku.. Smucę się :( 

    1. Pokaż poprzednie komentarze  2 więcej
    2. Bellatrix

      Bellatrix

      Grubsza sprawa. Rok temu miałam kilka złamań. Zrosły się "na dziko" a teraz jedno z nich się rozłamało i wiadomo, sporo bólu. Ale póki co, ból ustępuje. Pewnie formuje się struktura "luźnokłapiąca" ;)

       

    3. _Spirit_

      _Spirit_

      zlekceważyłaś pierwsze złamanie ?

    4. Bellatrix

      Bellatrix

      Zlekceważyłam 9 pierwszych złamań.

       

  4. Obłoki srebrzyste

    Nie jestem znawcą tematu, ale odkąd dołączyłam do naszego Forum, z wielką uwagą i radością przeglądam posty i zdjęcia dotyczące obłoków srebrzystych. Są takie majestatyczne, wyjątkowo piękne. Przez ostatnie kilka dni miałam wrażenie, że widziałam je podczas obserwacji. Były zawieszone dość nisko, jakieś 15st nad horyzontem i wyglądały jak połyskujące, świecące pasma, włókna. Mimo, że sama nie badam NLC, wielbiam, gdy dodajecie nowe zdjęcia w tym wątku, wszystkie oglądam z uwagą i przejęciem.
  5. Czy M 97 jest trudnym obiektem do obserwacji z miasta? 

    1. JaLe

      JaLe

      W lustrze 300mm widać bez problemu.

    2. Bellatrix

      Bellatrix

      no to ja mam tylko 130 mm. Da rady?

       

    3. JaLe

      JaLe

      Prawdę mówiąc nie wiem, bo dla mnie teleskopy do wizuala zaczynają się od lustra 300mm ;)

  6. NGC 6826 Mgławica Mrugająca

    Rozpatrzę pomysł. Myślę, że w miejscu, w którym zamieszczam szkice DS-ów, są one w miarę uporządkowane i łatwe do znalezienia. Póki co, nie jestem zbyt przekonana, czy jest potrzeba zakładania dodatkowego wątku. Jeśli uskłada się ich więcej, pomyślę nad podziałem szkiców na poszczególne klasy obiektów (gromady otwarte, kuliste, mgławice planetarne itd).
  7. Na dzisiaj zaplanowałam obserwacje kilku gromad otwartych w konstelacji Kasjopei, ale zanim to uczyniłam, postanowiłam "na chwile" skierować teleskop ku mgławicy planetarnej NGC 6826 w gwiazdozbiorze Łabędzia, zwanej niekiedy Mgławicą Mrugającą. Rezultat był taki, że cały dostępny czas obserwacyjny poświęciłam wpatrywaniu się w ten niezwykły obiekt o urzekającej barwie. Ale zanim napiszę o moich odczuciach związanych z barwą mgławicy, wspomnę nieco o parametrach. Po wstępnej ocenie, średnicę NGC 6826 oszacowałam jako bliską 35''. Kiedy sprawdziłam w literaturze, okazało się, że wartość ta wynosi 27'' x 24'' (po wielu miesiącach spędzonych przy badaniu gwiazd podwójnych potrafię oszacować rozmiar kątowy z dokładnością 3''- 4''. Póki co, nie wiem, skąd wynikała tak znaczna różnica, ale pocieszyło mnie, że mój mentor, Jeremy Perez także narzekał na tą dziwną rozbieżność wartości szacowanej i rzeczywistej). Mgławica sprawiała wrażnie okrągłej, niedużej plamki z wyraźnym jasnym środkiem (odwrotnie do M57 oraz NGC 7662, których wewnętrzna część jest ciemna). Zabarwienie obiektu jest niespotykane. I choć mgławica jest raczej ciemna, to jednak wyraźnie da się ujrzeć jej prześliczny miętowo-szmaragdowy kolor. Niewielki udział błękitów, za to znaczna przewaga chłodnej, nieco zszarzonej zieleni. Nigdy dotąd nie obserwowałam obiektów astronomicznych o tak oczywistej, bezsprzecznie zielonej barwie. Obawiam się, że "podglądanie" mgławic między zapalnowanymi obserwacjami gromad otwartych skończy się zakupem teleskopu o większej aperturze. Marzę, aby dostrzec szczegóły. Może to takie mało merytoryczne i niespecjalnie poprawne, ale powiem Wam, że trzy ostatnie noce, podczas których pierwszy raz spróbowałam obserwacji "planetarek", utwierdziły mnie w przekonaniu, że nie ma piękniejszej nauki nad astronomię. Pod spodem zamieszczam mój dzisiejszy szkic.
  8. Marzę o NGC 7023.

    1. Pokaż poprzednie komentarze  10 więcej
    2. Bellatrix

      Bellatrix

      Ciemne niebo i wprawa? :)

    3. Winter

      Winter

      Jeśli o niej marzysz to jutro tam lecę i mam 2 wolne miejsca !

    4. Bellatrix

      Bellatrix

      Jeśli masz syntę 16-tkę, to się z Tobą zabiorę ;)

  9. Saturn 2017

    Ten Saturn maleńki, ale mega wyrazisty. A razem z księżycami wyszła prześliczna kompozycja.
  10. Szybka randka z M 57

    Hamal... ręce opadają i wszystko inne też Wessel, prześliczne zdjęcie, niesamowicie wyraźne. Niby niewielkie powiększenie, ale widać wszystko: kolory w pierścieniu, detale i gwiazdę centralną wraz z obiektem, który jej towarzyszy. Możnaby patrzeć bez końca.
  11. NGC 7662 Niebieska Kula Śnieżna

    Dziękuję Wam, chociaż, jak już mówiłam- to dopiero prowizorka, nieudolne początki. Póki co, uczę się, jak obserwować i szkicować te niezwykłe obiekty. Zauważyłam, że wiele detali staje się widocznych podczas obserwacji metodą zerkania. Apertura niewielka, warunki słabe, ale póki co chcę pozostać przy moim telepie. Zastanawiam się jedynie nad zamontowaniem prostego prowadzenia, co by nie musieć centrować widoku co 10 sekund i niepotrzebnie nie rozpraszać uwagi.
  12. A ja dzisiaj widziałam NGC 7662. Wątpię, że tej nocy zasnę- takie mam emocje. Nigdy wcześniej bym nie pomyślała, że obok gwiazd podwójnych są równie piękne wspaniałości
  13. Na dzisiejszych obserwacjach spróbowałam odszukać jeden z obiektów, który od dawna mnie intrygował (nie ukrywam, że głównie z powodu nazwy). NGC 7662, mgławica planetarna, zwana również Niebieską Kulą Śnieżną, znajduje się w konstelacji Kasjopei i jak się dziś przekonałam, bez problemu można ją dostrzec przy kiepskich warunkach i za pomocą sprzętu o niewielkiej aperturze. Obiekt ten ma średnicę kątową ok. 35'' oraz jasność 8,6 mag. Błękitna Śnieżka w okularze mojego teleskopu wyglądała jak płowa, matowa, plamka o dość wyraźnych brzegach. Wokół niej rozpościerała się słabiutka, ledwie dostrzegalna poświata. Mgławica była raczej owalna. A obserwując ją metodą zerkania, odniosłam wrażenie, że w centralnej częście obiektu znajdował się niewielki ciemniejszy obszar. Wyjątkową ucztą była próba opisu kolorów. Początkowo nie byłam w stanie dobrać odpowiednich słów czy też porównań. Mdława, betonowa i chłodna. A przede wszystkim mocno zszarzona i spłowiała. Ale jedno mogłam powiedzieć na pewno: nie było w niej tej specyficznej, miętowej zieleni, którą widziałam u mgławicy M 57. Dobrym sposobem w ocenie barwy okazało się skupienie wzroku na gwiazdach tła w ramach porównania. Trzy jaśniejsze spośród nich były biało-błękitne. Jedna wyraźnie ciepła: pomarańczowa. I kiedy ponownie spojrzałam na Błękitną Śnieżkę, widziałam, że ma spłowiały, choć dostrzegalny zimno-niebieskawy odcień (przepraszam za to chemiczne porównanie, ale mnie ta barwa przypominała tlenek neodymu Nd2O3. Ewentualnie zabarwienie Neptuna. Zdjęcie tlenku zamieszczam pod tekstem). Szkic fatalny, za to widok w okularze nienajgorszy. Jednak jeśli będę miała sposobność skorzystać z teleskopu o większej aperturze, mgławica NGC 7662 będzie z pewnością pierwszym obiektem, którego obserwację powtórzę i zrobię drugi, mam nadzieję, że nieco lepszy szkic.
×