Skocz do zawartości

Bellatrix

Moderator
  • Zawartość

    1383
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Bellatrix

  1. Nie, wiadomo, że nie na medycynie. Może warto przejść się na wydział astronomii i poprosić. Ja wtedy też nie byłam studentką (uczyłam się w II klasie LO) i mi pozwolili. Opowiedziałam o moich naukowych zmaganiach, o pasji, pokazałam nad czym pracuję i co mnie jeszcze ciekawi, a z przyczyn technicznych nie maiałam mozliwości zbadać- i mi jeden profesor pozwolił skorzystać ze sprzętu (pod czyimś nadzorem rzecz jasna).
  2. A po co od razu kupować sprzęt do badań? Nie możesz np. poprosić, żeby na uczelni udostępniono Ci teleskop do tego celu? Ja będąc w liceum miałam dużo odczynników, ale np. pomiarów związanych z promieniotwórczością w domu nie zrobiła bym (bo niby czym?) a na uczelni, po odpowiedniej rozmowie, otrzymałam taką możliwość. Może spróbuj zapytać.
  3. Bellatrix

    Ratujmy astronomię

    A tak to nie żyła?
  4. Bellatrix

    Teleskop do 700/800 zł

    3 lata temu kupiłam newtona Sky-Watcher 130/900 (kosztował 650zł) i mam go do tej pory, nie zamierzam sprzedać. Wg mnie bardzo dobry sprzęt, polecam. A poniżej zamieszczam przykładowe obiekty, które przy jego pomocy zaobserwowałam, a potem naszkicowałam (też mieszkam w wielkim mieście i mam zanieczyszoczne światłem niebo). Dane katalogowe obiektów.pdf
  5. Wczorajszy Księżyc ;)

     

    image.png

    1. Pokaż poprzednie komentarze  4 więcej
    2. wiatr

      wiatr

      jakaś nowa moda fotki w statusach?

       

    3. Bellatrix

      Bellatrix

      Jak robiłam? No wiesz Loxley, tak jak zawsze: przystawiłam smartfona mojego męża do okularu i pstryknęłam. Ostrość ustawiłam patrząc na ekran telefonu. I potem wysłałam zdjęcie na komputer i już :) 

    4. Loxley

      Loxley

      No wiesz Bella, takie informacje pomagają w ocenie zdjęcia i nie generują pytań w stylu: jak to zrobiłaś. 

      Twoja odpowiedź wyjaśnia np. prawdopodobną przyczynę nieostrości północnej części Księżyca (przesunięcie osi optycznej obiektywu smartfona i okularu teleskopu). 

  6. Kochani, mam taki pokrowiec na teleskop z Delty Optical, ale przecież nie będę nigdzie ze sobą woziła sprzętu, a bo po co? Użyłam go tylko raz, dwa lata temu na zlocie. Jeśliby ktoś z Was chciał, mogę sprzedać. W Delcie kosztował dwie stówy, to ja bym go puściła za 50zł (plus koszty wysyłki). To jest takie coś jak w linku poniżej:

    https://deltaoptical.pl/pokrowiec-duzy?from=listing

     

    1. 21szpak

      21szpak

      Biorę :-)

  7. Zobaczcie co znalazlam w katalogach! Ależ ona śliczna. Czy chcecie referat na temat HD 127493? :) 

    image.png

    1. Gracjan K.
    2. Charon_X

      Charon_X

      A w czym śliczna - jest jak inne biało niebieskie gwiazdki ;)

    3. Bellatrix

      Bellatrix

      Jest jak inne gwiazdy? Czy ja wiem... całkiem rzadko spotykana :) Pomijając kwestię niezwykłości, uważam że gwiazdy typu O są na prawdę piękne. Niby gorące, ale kolor taki chłodny. Lubię podczas obserwacji porównywać je do gwiazd późniejszych typów, zwłaszcza K czy M. 

       

      https://www.quora.com/How-many-yellow-dwarf-stars-are-in-the-universe

       

  8. Bellatrix

    XIII Jesienne Star Party - relacje

    Nie prawda, że mi tylko jedno w głowie. Napisałam wczoraj referat, ale nie czytaliście. A teraz mnie zawstydzacie jakimś wsadzaniem od tyłu
  9. Bellatrix

    XIII Jesienne Star Party - relacje

    Co "włóż od tyłu"? Admin wypisuje na Forum wulgaryzmy...
  10. Udało mi się znaleźć odrobinę informacji na temat [CW83] 0904-02, o której niedawno wspominałam:

     

  11. Bellatrix

    [CW83] 0904-02

    [CW83] 0904-02 [CW83] 0904-02 – dość ciemna, nieco ponad 12- magnitudowa gwiazda typu widmowego sd Op, znajdująca sie w konstelacji Hydry. Jest to niezwykła klasa gwiazd, zwana podkarłami. Obiekty klasy jasności VI są ciemniejsze od gwiazd ciągu głównego należących do tego samego typu widmowego. Co więcej, posiadają w swej materii niski udział pierwiastków cięższych od helu (zwanych niekiedy pierwiastkami metalicznymi). Atmosfera gwiazdy [CW83] 0904-02 zawiera wysoki udział helu przy jednoczesnym szczególnie niskim stężeniu wodoru. Ponadto obserwowana jest podwyższona w stosunku do większości gwiazd zawartość węgla, azotu oraz neonu. Skłąd chemiczny omawianego podkarła znacznie różni się od składu Słońca, co można zaobserwować na załączonej tabelce: Temperatura powierzchni omawianej gwiazdy szacowana jest na 42.000- 47.000 K. Zbliżona więc do temperatury pewnej bardzo jasnej niebieskiej gwiazdy Południowego Nieba, Zety Puppis: 42.000 K. Gorący podkarzeł zbudowany jest z helowego jądra, z udziałem którego zachodzi synteza termojądrowa, a także z bardzo cienkiej otoczki wodorowej, która niekiedy stanowi tylko ułamek całkowitej masy gwiazdy. Z uwagi na ogromny procent masowy helu, niekiedy typ widmowy błękitnego podkarła zapsuje się jako: He-sdO, aby podkreślić znaczącą rolę helu. Końcowym etapem ewolucji gwiazd klasy jasności VI jest biały karzeł o niedużej masie. Gwiazda [CW83] 0904-02 podlega dość powolnej rotacji wokół własnej osi. W okolicach równika parametr ten sięga 35 (+/-4) km/s (podobnie jak u bety Crucis, Mimosy). Dla porównania, szybko wirujące gwiazdy obracają się w prędkościami rzędu 100- 450 km/s (Alpha Eridani- Achernar: ok. 300km/s, Alpha Virginis- Spica: ok 200 km/s, Gamma Cassiopeiae (Tsih, Navi): 450 km/s). Źródło: 1. M. Schindewolf, P. Nemeth, U. Heber I inni: “Chemical fingerprints of He-sdO stars”, Open Astron. 2018; 27: 27–34. 2. Hot subluminous stars: On the Search for Chemical Signatures of their Genesis
  12. Zobaczcie jaka śliczna gwiazdeńka. B-V= -0,53, sdOp. Ciekawe jaką ma temperaturę powierzchni... 

     

     

    image.png

    1. Bellatrix

      Bellatrix

      Znalazłam w publikacji naukowej: 42.000- 47.000 K. Chyba machnę referat na temat tego błękitnego maleństwa :)

  13. Dzisiaj, od kilku miesięcy, po raz pierwszy zabrałam się za szkice. Nie wyszło zbyt ładnie, ale najważniejsze, że już cokolwiek zaczynam widzieć tym porozdzieranym okiem. Kolorów jednak nie opiszę tak szczegółowo jak dawniej, bo długie wpatrywanie się póki co odpada. Ale w naszkicowanym przeze mnie kadrze zdecydowanie wyróżnia się barwą dość jasna, 5-magnitudowa HIP 15219. Piękna pomarańczowa gwiazda typu widmowego G5. Wg katalogu Simbad, zalicza się do klasy jasności oscylującej pomiędzy jasnymi olbrzymami i nadolbrzymami. Nieopodal niej (jakieś 231'') znajduje się podobnej jasności gwiazda o chłodnym zabarwieniu (białym, może lekko niebieskawym, tego nie dostrzegłam niestety). Barwa chłodna, ale temperatura oczywiście wysoka, gdyż typ widmowy V572 Persei to A0 (zbliżony do typu Syriusza lub Wegi). Obie, wraz z gwiazdą HD 20061 tworzą uroczy asteryzm o trójkątnym kształcie. Prześlicznie wygląda przy niewielkim powiększenu (ja obserwowałam przy pow. 36x). Warte uwagi są obecne we wspólnym polu widzenia trzy inne, jasne i niebieskawe gwiazdy: 29 i 31 Persei oraz HIP 15531.
  14. Bellatrix

    Ratujmy astronomię

    doktor Psi rozwalił system na łopatki Trzeba się z nim zapoznać, ciekawe gdzie wykłda.
  15. Bellatrix

    XIII Jesienne Star Party - zapisy

    A może jednak ktoś odczyta na zlocie referat o HD 101065 ?
  16. Bellatrix

    XIII Jesienne Star Party - zapisy

    "Gabryiel" - o matko, jak pięknie po przedwojennemu napisałeś
  17. Bellatrix

    Dzisiejszy Księżyc

    To są rzeczywiste kolory Księżyca?
  18. Bellatrix

    XIII Jesienne Star Party - zapisy

    Dołączm treści wykładowe w pdf-ie. Króciutki tekst, ale obiekt wg mnie dość ciekawy, więc uznałam, że warto przeczytać na zlocie. Niestety, tym razem nie będę mogła przyjechać. Ale może ktoś zgodzi się odczytać referat? HD 101065 Gwiazda Przybylskiego.pdf
  19. Bellatrix

    XIII Jesienne Star Party - zapisy

    Słuchajcie, jakby był ktoś chętny do odczytania mojego referatu na zlocie, to piszcie śmiało. Przekażę treści wykładowe i prezentację.
  20. Cześć Podjęłam próbę napisania małego referatu o jednej z piękniejszych gwiazd nocnego nieba: Betelgezie. Od zawsze urzekał mnie przedziwny kontrast pomiędzy czerwoną αOri i resztą gwiazd konstelacji Oriona, z których większość ma błękitną barwę. Betelgeza jest gwiazda zmienną o wysokiej amplitudzie zmian. Zmiany te dotyczą nie tylko jasności, ale i rozmiarów gwiazdy oraz jej temperatury. Dlatego dane w poszczególnych źródłach często różnia się od siebie. Serdecznie zachęcam do zapoznania się z referatem oraz do komentowania, do wskazywania błędów merytorycznych oraz do zamieszczania dodatkowych informacji. Chciałam Wam również bardzo podziękować za dyskusje prowadzone pod poprzednimi artykułami. Bez Was referaty byłyby tylko szkolnym wypracowaniem, martwą treścią o niewielkiej wartości. Zachęcam do wertowania w literaturze i uzupełniania zdawkowo podjętego tematu. CZERWONA PERŁA WŚRÓD BŁĘKITÓW ORIONA, CZYLI KILKA SŁÓW O BETELGEZIE Uważna analiza danych dotyczących poszczególnych gwiazd sprawia, że w pozornie powtarzalnych i nieciekawych obiektach zauważamy wyjątkowe, unikatowe cechy. Jednakże kompozycją wszelakich wyjątkowości okazuje się być jedna z najjaśniejszych gwiazd konstelacji Oriona: Betelgeza. Intensywnie pomarańczowa i wyjątkowo jasna, bez wątpienia wyróżnia się na tle licznych błękitnych gwiazd wczesnych typów widmowych, których nie brakuje w gwiazdozbiorze Oriona. Samotna, majestatyczna, odosobniona. Przyjrzyjmy się uważniej Alfie Orionis, aby poznać i docenić jej wyjątkowy charakter. Betelgeza jest czerwonym nadolbrzymem w końcowej fazie swojego życia. Świadczy o tym jej typ widmowy oraz klasa jasności: M2 Iab. Wskaźnik barwy (B-V) równy 1,52 potwierdza pomarańczowo-czerwone zabarwienie Alfy Orionis. Gwiazda ta jest bardzo odległym obiektem. Od Ziemi dzieli ją dystans około 450 lat świetlnych. Ale gdyby znalazła się w miejscu Słońca, jej zewnętrzne warstwy przekroczyłyby orbitę Marsa. Betelgeza jest jedną z najjaśniejszych gwiazd nocnego nieba. Pod tym względem plasuje się na ósmym miejscu. Jej jasność wizualna wynosi średnio 1 magnitudo. Ale należy zaznaczyć, że Alpha Orionis jest gwiazdą zmienną o bardzo wysokiej amplitudzie zmian jasności. Zakres tych zmian wynosi 0,0 do 1,30 magnitudo. Choć z notatek różnych obserwatorów na przestrzeni wielu lat, można wnioskować, że granice te bywały sporadycznie przekraczane. Betelgeza należy do gwiazd zmiennych półregularnych. Zmiany jasności Alfy Orionis są powiązane ze zmianami jej rozmiaru. Gwiazda podlega cyklom pulsacyjnym, puchnąc i kurcząc się na przemian. Zmienne półregularne podlegają typowym, regularnym cyklom zmian jasności, jednak na ich zmienność może składać się kilka osbnych cyklów z własnymi odrębnymi okresami oraz amplitudami zmian. Stąd wpadkowa krzywa zmian jasności posiada pozorny nieregularny charakter. Obserwacje zmienności Betelgezy są szczególnie ekscytujące, kiedy dokonuje się ich na długiej przestrzeni czasowej. Przyjrzyjmy się tym prowadzonym w XIX w. przez astronoma Sir Johna Herschela. Możliwe, że był on pierwszą osobą, która zauważyła i opisała zmiany jasności Betelgezy. Najbardziej drastyczne fluktuacje miały miejsce w latach 1836-1840 oraz 1849- 1852. A w grudniu 1852 roku, Herschel zanotował, że Betelgeza jawiła się wówczas jako „najjaśniejsza spośród wszystkich gwiazd północnego nieba. Jaśniejsza nawet niż Kapella i Arkturus”. Oznaczało to, że jasność przekroczyła granicę 0,0 magnitudo, przyjmując ujemna wartość -0,1m. Z kolei Robert Burnham zanotował, że wyjątkowo wysokie skoki jasności u Betelgezy miały miejsce w latach: 1925, 1930, 1933, 1942, 1947. Z kolei w latach 1957-1967 odnotowano nieznaczne fluktuacje jasności. Interesujące pod tym względem są notatki redaktora magazynu „Sky & Telescopes”, Josepha Ashbrooka. Ashbrook badał Betelgezę między 1937 i 1975 rokiem. W tym czasie wytyczył skrajne wychylenia jasności gwiazdy i zapisał, co następuje: najwyższa odnotowana jasność Alfy Orionis: -0,1 magnitudo, najniższa: +1,1 magnitudo. Z pozostałych jego notatek wynikało, że zmienność Betelgezy ma charakter łagodny i stopniowy. Sporadycznie mają miejsce nagłe skoki jasności, np. w 1957r. Betelgeza w krótkim czasie pojaśniała o 0,4 magnitudo. Zmienność Betelgezy dotyczy nie tylko jej rozmiarów oraz, w konsekwencji, jasności, ale również temperatury gwiazdy. W chromosferze αOri zaobserwowano modulacje strumienia światła widzialnego oraz ultrafioletowego. Mają one związek z pulsacją fotosfery. Należy wspomnieć, iż okres zmian jasności Betelgezy jest niezwykle długi i wynosi 2335 dni czyli 6,39 lat. Parametry fizyko-chemiczne: Przez wiele dziesięcioleci Betelgeza była uznawana za największą, najczerwieńszą i najjaśniejszą gwiazdę spośród olbrzymów. Jednak, ostatnimi czasy okazało się, że pod względem jasności, Alfę Orionis pokonuje Antares, który przy odległości 600 lat świetlnych ma jasność około 1 magnitudo. Średnia jasność Betelgezy jest większa (około 0,5 magnitudo), ale jest to jasność wizualna, widziana przez nas z Ziemi. Antares za to ma wyższą jasność absolutną. Patrząc z Ziemi, Betelgeza, przy średniej jasności wizualnej +0,5 magnitudo jest jasniejsza od 1-magnitudowego Antaresa, którego wizualna wielkość gwiazdowa nigdy nie przekracza wartości +0,6 magnitudo (oscyluje ona w zakresie: 0,6- 1,6 magnitudo). Betelgeza mieści się w zakresie -0,1 do +1,3 magnitudo. Bardzo rzadko spada do wartości +1,6m.. Ale gdy ma to miejsce, αOri ledwie przekracza jasność składników Pasa Oriona. Skład chemiczno-izotopowy Betelgezy znacząco się różni od składu czerwonych nadolbrzymów. Jedynie zawartość azotu jest lekko podwyższona, a stężenie węgla nieznacznie zaniżone. Obserwuje się również niską zawartość izotopu węcla C-12 w stosunku do węgla C-13. Temperatura w wewnętrznych gęstych (103g/cm3) warstwach Betelgezy wynosi 108K. Z kolei temperatura zewnętrznej części gwiazdy to już zaledwie 3500 +/- 200 [K]. Na powierzchni αOri, podobnie jak u reszty nadolbrzymów, panuje słaba grawitacja- znacznie niższa niż w przypadku gwiazd ciągu głównego. Ma to związek z silnie rozrzedzoną materią w zewnętrznych warstwach nadolbrzyma. W zewnętrznych obszarach mają miejsce wzmożone ruchy konwekcyjne materii, które przyczyniają się do zmiennej jasności gwiazdy. Ciekawą cechą czerwonych nadolbrzymów typu widmowego M jest ich bardzo rozległa atmosfera, której szerokość przekracza 1 A.U. Betelgeza, na skutek oddziaływań wiatru gwiazdowego, nieustannie traci materię z zewnętrznych warstw, co przyczynia się do powolnego spadku jej masy. Jednak biorąc pod uwagę wyjściową masę gwiazdy, spadek ten jest praktycznie niezauważalny. Szacuje się, że dla αOri wynosi on około 1-3 x 10-6 masy Słońca/ rok. Betelgeza ma względnie niską prędkość rotacji. Okres obrotu wokół własnej osi jest równy 8,4 roku. Rotacja nie ma znaczącego wpływu na wewnętrzną strukturę obecnej Betelgezy, ale z pewnością miała takowy, gdy gwiazda należała do ciągu głównego. Czerwone olbrzymy emitują znaczne ilości promieniowania elektromagnetycznego. Jednak spora cześć tych promieni jest niewidoczna dla oka, ponieważ znajduje się w zakresie podczerwieni. Światło widzialne emitowane przez Betelgezę stanowi zaledwie 13% wszystkich wyzwalanych fotonów. Ale jeśli oko ludzkie mogłoby dostrzegać wszystkie częstotliwości promieniowania elektromagnetycznego, to αOri byłaby najjaśniejszą spośród wszystkich gwiazd nocnego nieba. Średnica kątowa: Betelgeza posiada bardzo dużą średnicę kątową. Na obecny stan wiedzy, zajmuje pod tym względem drugie miejsce spośród gwiazd nocnego nieba. Większą średnice kątową ma jedynie gwiazda R Doradus: 0,057'' +/- 0,005''. Średnica kątowa fotosfery u Betelgezy jest zmienna i oscyluje w zakresie: 0,043'' – 0,056''. Fluktuacje te mają swą przyczynę w pulsacji gwiazdy. Pierwszych pomiarów średnicy kątowej dla αOri dokonano w 1920r. przy pomocy 100-calowego teleskopu. Uczeni, po analizie danych zauważyli ciemne obszary, jakby przebarwienia na powierzchni Betelgezy. Są to miejsca o niższej temperaturze, odpowiedniki plam Słonecznych. Z kolei w latach 90-tych ubiegłego wieku kosmiczny teleskop Hubble'a wykonał zdjęcie tarczy Alfy Orionis wraz z widocznym jasnym obszarem na powierzchni gwiazdy. Na fotografii widoczna była także atmosfera (w nadfiolecie). Gdyby umiejscowić Betelgezę w centrum Układu Słonecznego, zamiast Słońca, wówczas przekroczyłaby orbitę Marsa. Przyjmuje się, że średnica αOri jest około 650 razy większa od słonecznej. To są blisko 3 jednostki astronomiczne. Jak to już bywa w przypadku nadolbrzymów- ich średnice są ogromne. Ale wielkość ta została osiągnięta kosztem gęstości, która dla tego typu gwiazd jest w zewnętrznych obszarach wybitnie niska. Kolokwialnie mówiąc, materia nadolbrzymów jest „napuchnięta”, „napuszona” i zarazem skrajnie rozrzedzona. Znacznie rzadsza od największej próżni, jaką udaje się otrzymać na Ziemi w warunkach laboratoryjnych. Niestety, póki co nauka nie potrafi precyzyjnie i jednoznacznie wskazać, gdzie leży kraniec gwiazd-nadolbrzymów. Nie potrafimy powiedzieć, gdzie kończy się gwiazda, a zaczyna jej atmosfera. W przypadku Słońca taki podział jest łatwy do wykonania. Dodatkowym utrudnieniem jest fakt, iż czerwone olbrzymy (w tym m.inn. Betelgeza i Antares) często są zanurzone w pyle międzygwiezdnym, tak rozległym, że ciągnie się on na dystansie kilku lat świetlnych. Czyżby układ wielokrotny? W 1985 roku, w oparciu o analizę wyników interferometrii, dokonano ciekawej obserwacji. Betelgeza prawdopodobnie posiada dwie gwiazdy towarzyszące. Jeżeli rzeczywiście istnieją, znajdują się bardzo blisko swej gwiazdy macierzystej: jedna 40-50 jednostek astronomicznych, a druga zaledwie 5 jednostek. Druga ze składowych znajduje się tak blisko Betelgezy, że porusza się (przynajmniej w części swej orbity) wewnątrz niej, a dokładniej: w zewnętrznej części gwiazdy. Jest to możliwe z uwagi na silnie rozrzedzoną materię czerwonego olbrzyma. Kiedy wybuchnie? Wiele się mówi o Betelgezie będącej w terminalnym stadium swojego życia. Szacuje się, że z uwagi na wysoką masę, αOri wybuchnie jako supernowa, jednak nie sposób oszacować, kiedy to nastąpi. Jak już wspomniano, Betelgeza, na skutek działania wiatru gwiazdowego stopniowo wytraca materię. Jednak ryzyko, że masy ubędzie na tyle, iż stanie się niemożliwym proces eksplozji supernowej, jest znikome, a nawet pomijalnie niskie. Co nieco o genezie nazwy „Betelgeza”: Alfa Orionis posiada najbardziej nietypową, wymyślą i trudną do przetłumaczenia nazwę. Paul Kunitzsch twierdzi, że pochodzi ona od arabskiego określenia: „yad al-jauza”, czyli „reka al-jauza”. A „al-jauza” oznacza tyle co „olbrzym”. Słowo „olbrzym” z kolei było staroarabskim określeniem Oriona. Tłumaczenie, na przestrzeni lat uległo komplikacji po próbach zapisu jej w języku lacińskim. „Yad al-jauza” zanotowano jako „bedalgeuze”. I wówczas może być mylnie kojarzone (z arabskiego) jako „pacha al-jauza”, a więc „pacha Oriona”. W XIX wieku, aż do połowy XX, nazwa gwiazdy była pisana jako „Betelgeze” lub „Betelgeux”. W ostatnich dekadach „Betelgeza” (ang. „Betelgeuse”) stało się standardem w pisowni. Kwestią sporną (i poniekąd indywidualną) pozostaje wymowa. W mowie potocznej funkcjonuje również określenie „Bet-el-joos”, które w ramach żartu czytane jest jako: „Beet-el-joos”, co ma nawiązywać do postaci filmowej o imieniu „Beetlejuice”. Źródła: M.M. Dolan, G.J. Mathews, D.D. Lem, N.Q. Len, G. Herezeg, D.S.P. Deothorn, „Evolutionary Tracks of Betelgeuse”. L. Goldberg „The Variability of Alpha Orionis”, Kitt Peak National Observatory, Arizona, 1984. H. Karttunen, P. Kroger „Fundamental Astronomy”. F. Schaaf „The Brightests Stars”, str. 174-182. Zdjęcie konstelacji Oriona: http://www.yalescientific.org/2011/05/betelgeuse-ticking-time-bomb/
  21. Bellatrix

    WZ Cassiopeiae

    Dzisiaj obserwowałam piękną, kontrastową parę gwiazd: 7-magnitudowa gwiazda węglowa o wskaźniku barwy ok. 2,8 oraz oddalona od niej o 58'' błękitna gwiazda typu widmowego B2 i jasności wizualnej 8,3 mag. Różnica we wskaźnikach koloru wynosi aż 2,7. Jasniejsza z gwiazd zdaje się być czerwono- pomarańczowa, a ciemniejsza: żywo błękitna. Warto zaznaczyć, że wtórny składnik jest gwiazdą emisyjną o rozmytych liniach spetroskopowych. Poniżej zamieszczam szkic i nieudolne zdjęcie WZ Cassiopeiae:
  22. Bellatrix

    WZ Cassiopeiae

    Seneszal: zdjęcie zrobiłam ustawiając obiekt w polu widzenia i do okularu przystawiłam smartfona i już
  23. Bellatrix

    GWIAZDA PRZYBYLSKIEGO: HD 101065

    GWIAZDA PRZYBYLSKIEGO Czyli Chemiczny koktajl lantanowcowo- aktynowcowy W jednej z konstelacji Południowego Nieboskłonu, w części niedostępnej dla obserwatorów z Polski, znajduje się dość słaba (8,0m), ale nietypowa gwiazda. Mowa o Gwieździe Przybylskiego, o numerze katalogowym: HD 101065. Na pierwszy rzut oka, niespecjalnie wyróżnia się spośród reszty gwiazd, jej typ widmowy to F. Niektóre źródła podają również przedział F-G oraz zmienny charakter gwiazdy Przybylskiego. Pełna wersja zapisu typu widmowego uwzględnia oznaczenie „p”, czyli peculiar. Oznacza to, że widmo spektroskopowe gwiazdy jest osobliwe, nietypowe. W tym przypadku owa osobliwość polega na podwyższonej zawartości tzw. metali ziem rzadkich (głównie lantanowców- aktywnych metali bloku f). Lantan, cer, neodym czy prazeodym są co prawda obecne w atmosferze większości gwiazd, ale ich udział jest znacznie niższy niż u HD 101065. Nawet Holm, którego obecności nie stwierdzono wówczas w widmie słonecznym, był obecny w widmie gwiazdy Przybylskiego. Nawet tak ciężkie metale jak tor czy uran (aktynowce) mają podwyższony udział- w stosunku do udziału w widmie Słońca. Pierwiastki o wysokich liczbach atomowych są kilkaset do kilkunastu tysięcy razy bardziej rozpowszechnione niż w atmosferze naszej Dziennej Gwiazdy. Ciekawostką jest również zawartość prometu- radioaktywnego lantanowca o liczbie atomowej 61, pierwiastka posiadającego aż 27 izotopów (licząc łącznie z izomerami jądrowymi) w tym ani jednego trwałego. Izotop promet-145 jest spośród nich najtrwalszy (okres połowicznego zaniku zaledwie 17,7 lat). Przed tym odkryciem, obecność prometu podejrzewano tylko w przypadku dwóch innych gwiazd, stąd zaobserwowane jego linii w widmie HD 101065 było nie lada fenomenem. Co więcej, dalsze badania gwiazdy Przybylskiego dowiodły obecności transuranowców (Z > 92), do liczby atomowej 99 włącznie. Należy jednak podkreślić, że zawartość lekkich pierwiastków, takich jak np. tlen lub węgiel jest u gwiazdy Przybylskiego dużo niższa niż u większości gwiazd, w tym Słońca. Początkowo, zanim dokonano odkrycia związanego z nadzwyczaj obfitym widmem HD 101065, katalogi podawały typ widmowy gwiazdy jako B5, a więc gorąca błękitno-biała gwiazda. Jednak wnikliwa analiza dowiodła, że rzekome pasma wodoru i helu, były w rzeczywistości licznymi, gęsto rozmieszczonymi liniami absorpcyjnymi wielu pierwiastków. Barwa gwiazdy z kolei sugerowała typ K0. Ale natężenie pasm wodorowych wskazywało na typ widmowy z pogranicza F oraz G: F8- G0. Gwiazda Przybylskiego jest zmienna. Wykazuje średnią jasność ok. 8,0 mag. Amplituda zmian jasności jest niewielka i przyjmuje wartość zaledwie 0,02 mag, przy okresie bliskim 12 minut. Cykl zmienności nie jest jednolity i składa się z kilku cyklów zachodzących równolegle. HD 101065 posiada masę ok. 1,5 masy Słońca oraz temperaturę powierzchni bliską 6.600K. Jest oddalona od Ziemi o ok. 370 l.ś. Wskaźnik barwy B-V to ok +0,76 mag. Kolor jest więc białożółty. Godna uwagi jest też jej wyjątkowo niska prędkość rotacji. Wynosi ona zaledwie 12 km/s. Gwiazda Przybylskiego należy do ciągu głównego. Pełen zapis jej typu widmowego mógłby zatem wyglądać następująco: F8-G0Vp. Można również uznać ją za skrajny przypadek gwiazdy typu Ap (skrajny, gdyż dotyczy późnego typu widmowego F). Jednak podobnie jak gwiazdy Ap posiada podwyższony udział różnych ciężkich metali, a także silne pole magnetyczne oraz zmienność z uwagi na pulsacje. Skąd tak wysoka zawartość lantanowców i aktynowców w widmie HD101065? Prawdopodobnie jest ona spowodowana „wyrzucaniem” na powierzchnię gwiazdy ciężkich produktów syntez jądrowych przez ciśnienie promieniowania. Ciężkie metale chętnie absorbują wspomniane promieniowanie i dlatego są najbardziej podatne na dyfuzję ku zewnętrznym warstwom gwiazdy. Obecność silnego pola magnetycznego wzmacnia tę dyfuzję. Jednak mechanizm dyfuzji nie do końca wyjaśnia anomalie w składzie chemicznym. Metale ziem rzadkich są nieporównywalnie bardziej rozpowszechnione w gwieździe Przybylskiego, niż u typowych gwiazd typu Ap. Z drugiej strony gwiazdy Ap charakteryzują się wysokim udziałem niklu oraz żelaza pojedynczo zjonizowanego. U HD 101065 stężenie tych pierwiastków jest niskie.
  24. image.png

    1. Pokaż poprzednie komentarze  2 więcej
    2. Loxley

      Loxley

      I chyba już czas Bella zaopatrzyć się w jakiś uchwyt dedykowany dla smartfonów do projekcji okularowej i korzystanie z wyzwalacza czasowego. Jesteś na dobrej drodze do super zdjęć. 

    3. Bellatrix

      Bellatrix

      Chciałabym... nawet nie wiecie, jak bardzo... I zrobię tak, jak zasugerowałeś, Loxley. Najpierw chciałam dokończyć pisanie zbioru zadań do chemii, który od paru miesięcy zaczęłam tworzyć. Ale już jestem blisko finiszu, więc niedługo pewnie zabiorę się za astrofoto :) 

    4. dziki

      dziki

      uchwyt do smarkfona ;) dostaniesz np w Delta Optical - polecam, łatwiej będzie Ci robić zdjęcia i efekty będą lepsze.

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.