Jump to content

Bellatrix

Moderator
  • Content Count

    1,658
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Bellatrix

  1. Warto zrobić taką jakby roboczą wersję, wycinek mapki. Ja przy obiektach obserwacyjnych oraz pomocniczych zapisuję jasność wizualną gwiazdy oraz jej typ widmowy- wtedy wiem czego się spodziewać. Czyli , że np. obiekt ma być 6-magnitudowy a więc dość jasny i pomarańczowy, bo należy do typu widmowego K, załóżmy. Poza tym , jeśli obserwuję gwiazdkę podwójną, to koniecznie odnotowuję stopień separacji między składowymi, żeby też wiedzieć, czego się spodziewać.
  2. Dokładnie! Nawet ja daję sobie rady, ba- nieźle śmigam w tym Stellarium, a jestem komputerowym imbecylem.
  3. Mariusz, eta Cas mniej więcej w połowie lini łączącej Szedara z Navi (gamma Cas). Pięknie widoczna, jasna na tle pozostałych gwiazd w polu widzenia.
  4. Maciej, szkic robiłam na kartce formatu A5, nieduże kółko odrysowane od spodeczka, takie z 10cm średnicy.
  5. Czemu są problemy z rozdzieleniem? Powód prosty: zbyt krótkie doświadczenie obserwacyjne. Zauważysz , że z czasem zaczniesz lepiej rozróżniać i barwy i składowe ciasnych układów podwójnych. Możesz spróbować poobserwować dość prosty obiekt, etę Cassiopeiae. Pewnie za pierwszym razem będzie mało atrakcyjne, ale jak poobserwujesz, to będziesz dostrzegał coraz więcej uroku. I wcale to nie trwa jakoś długo, bardzo rychło widać postępy. Chyba po prostu oko się przyzwyczaja no i też mózg zaczyna reagować na więcej detali. Tak mi się wydaje.
  6. Dzięki, będę pamiętać. Jeśli ktoś na zlocie użyczy, to sprawdzę. Chętnie porównałabym kilka rodzajów okularów, żeby ocenić, jak przez nie widać barwy gwiazd.
  7. Bardzo się cieszę! A epsilony Lutni rozdzielałam szóstką. Ale dziesiątką (z trudem) też.
  8. Powiem więcej: podczas zlotu korzystałam z jakichś "mega wypasionych" okularów z nadzieją, że dadzą może ładniejszy widok. Może w kwestii DS-ów dają, nie wiem, bo nie badam DS-ów. Ale zauważyłam, że np barwy są mniej naturalne, jakieś takie zażółcone. Błękit nie jest błękitem, tylko mdławą kremową papką. Różnica między gwiazdą błękitną, a żółtą była mocno zatarta. Nie umiem tego wyjaśnić fachowo, ale po prostu kolor mocno tracił na jakości. Znacznie lepsza do tego celu jest wg mnie zwykła lornetka albo najprostrze okulary. Ale wiadomo, mogę się mylić. Mówię tylko o moich subiektywnych odczuciach. Jeśli chcesz, to możesz skorzystać z katalogu gwiazd podwójnych i wielokrotnych, który udało mi się dwa lata temu opracować dzięki mojej prostej syncie 5'' i okularom kitowcom Dane katalogowe obiektów.pdf
  9. Mariusz, ja także używam kitowców. Nigdy nie miałam nic poza tym. I wcale nie żałuję; porównywałam na zlotach i nie widzę różnicy.
  10. Dzisiaj wybrałam się na obserwacje, po długim czasie przerwy. Odkąd przeporwadziłam się do Gdyni, "nie miałam siły" wychodzić z teleskopem. Nie mam pojęcia dlaczego. Jedno jest pewne: na zdrowie mi ta bierność nie wyszła i pomału tęsknota zaczynała mi doskwierać. Dlatego dzisiaj zabrałam mojego telepa przed blok i zastałam na prawdę czyste niebo. Wiem, że Albireo to temat mocno "oklepany", ale mnie chyba jeszcze długo się nie znudzi. Widok mocno kontrastowej pary gwiazd za każdym razem zachwyca w podobny sposób. Dziś obserwowałam ją przy niedużym powiększeniu, 36x. Pierwotny składnik wyraźnie żółty (K3II). Intensywny blask powoduje, że przybiera złoty odcień. Podobny jak złota gwiazda Alpha Aquaris (Sadalmelik). Druga z gwiazd jest zaskakująco błękitna. A jest to błękit wyrazisty, niezapominajkowy. Wtórny składnik typu widmowego B8V jest znacznie ciemniejszy od gwiazdy macierzystej, ale nie niknie w jej blasku, za to wspaniale kontrastuje współtorząc uroczą parę gwiazd, oddalonych od siebie o blisko 35''. W jednym polu widzenia było widać sporo gwiazd. Był wyraźne. choć zdawały się być całkowicie "bezbarwne" na tle złoto- błękitnej gwiazdy beta Cygni.
  11. image.png

    image.png

    1. Hans

      Hans

      w pierwszej z grafik, nie opisali O. Skala kończy się na B0

    2. Bellatrix

      Bellatrix

      Rzeczywiście. Wiesz, to bardzo zależy. Na przykład w Wężowniku jest taka gwiazda (Zeta Ophiuchi), która zalicza się do późnego typu widmowego O, ale wizualnie sprawia wrażenie żółtawej. Oznacza to, że najprawdopodobniej świato wysłane przez tę gwiazdę, zanim dotrze do nas, musi pokonać obfite warstwy materii międzygwiazdowej. Przechodząc przez te "zagęszczenia" wytraca część swojej energii i światło z niebieskiego "robi się" żółtawe. Zdarzają się takie gwiazdy. Ale generalnie zabarwienie pokazane na schemacie dla gwiazdy typu B0 jest zbliżone do barwy typowej dla późnych gwiazd O. Nie wiem jak to wygląda w przypadku wczesnych O (np. Zety Puppis- Naosa). Sądząc po wskaźniku barwy B-V = -0,28 musi być konkretnie błękitna. Ciekawe czy ktoś z nas widział i się przyjrzał i mógłby opowiedzieć :)

    3. Hans

      Hans

      Jest jeszcze inny aspekt. Barwa gwiazdy jaką widzimy na Ziemi, jest po części zniekształcona przez atmosferę, ta sama gwiazda obserwowana z próżni będzie mieć inny odcień, a z powierzchni innej planety, wręcz inną barwę. Tu wszystko zależy od składu gazowego i jakie składniki rozpraszają (lub wręcz absorbują) jakie długości fali z widma ;)  

    4. Show next comments  3 more
  12. A ja mam jeden teleskop od ponad 3 lat, syntę ,5''. I nawet by mi do głowy nie przyszło , żeby zmienić. Zmienić to można książkę do astro, jak się przeczyta i dalej chce nowej wiedzy. Tego nigdy nie za dużo. A z teleskopu trzeba robić jak największy użytek, dopóki jest sprawny, niepopsuty i daje się nim prowadzić obserwacje.
  13. Ja raz widziałam podczas obserwacji jakiegoś pso-lisa z długim pyskiem. Myślałam, że umrę ze strachu.
  14. a ja kiedyś miałam grupkę osób, słuchaczy, bo było jakieś zaćmienie wtedy. Przyszedł starszy koleś popsłuchał chwile i wypaliłna cały głos: o to jest ta pani, co tak dziwnie chodzi. No kurcze... ciekawe jakby on chodził, jakby niósł 15- kilogramowe żelastwo.
  15. nie miał, zbił go jakimś łańcuchem czy czymć w tym rodzaju. Bardzo się bałam i potem przez tydzień nie chciałam wychodzić na obserwy. Miałam wyrzuty sumienia, że nie poszam pomóć ale co ja bym sama dała rady zrobić?
  16. A ja raz na obserwacjach widziałam jak zatrzymał się jakiś samochód przy gruntowej drodze, ktoś wygiągnął jakiegoś kolesia z tego samochodu, okropnie mu wprał i potem go wepchnął do tego smaochodu znowu i odjechał. Bałam się wrócić do domu. Kucnęłam w krzakach, żeby mnie nie zobaczyli, a po godzinie chyłkiem uciekłam.
  17. O tak, bo na wsi pięknie widać niebo. Pamiętam, że moja babcia kiedyś powiedziała, że zimą nisko nad horyzontem widać taką "wielką" gwiazdę (wiadomo, Syriusz). "Ooo taka ogromną, ciekawe co to jest, chyba diabeł". Zastanawiała się, czemu tylko w zimie go widać.
  18. Tak, myślą, że się patrzy "z ręki" jak na filmach o piratach
  19. A mnie jakiś pan prawie pobił "na służbie". Szłam zrobić szkic, i tak się pechowo zdarzyło, że trąciłam gościa nogą od telepa mijając go na wąskiej alejce. Przeprosiłam (z nieudawanym żalem w głosie). Odwrócił się, skrzwił i powiedział "zaraz ci ten teleskop w d*** wsadzę". Prysłam w podskokach, wolałam nie ryzykować, że się z obietnicy wywiąże. I pamiętam też, jak w nocy jakiś gość podszedł z ciekawości, no to mu pokazaam Jowisza, bo akurat było widać ładnie. Wyjaśniam, że posiada swoje księżyce, cztery największe można bez problemu zobaczyć przez nieduzego telepa. Koleś tak się podekscytował zagadnieiem, że spytał z entuzjazmem: "Serio, to Jowisz ma swoje księżyce? A gwiazdy też ma?"...
  20. Stałam kiedyś na Górze Astronomów z telepem. A w chynchach obok grupka młodziaków. Nagle jeden wypaliłw moim kierunku: "Niezła lufa, ja mam większą". No to zaproponowałam: "To chodź, będziemy razem obserwować". Ale nie przyszedł, chyba się speszył, czy coś...
  21. 47 Ursae Majoris Czyli nie tak odległy drugi "Układ Słoneczny" Gwiazda centralna: Na rubieżach konstelacji Wielkiej Niedźwiedzicy znajduje się dość ciemna wizualnie żółta gwiazda, podobna w swych parametrach fizykochemicznych do Słońca. 47 Ursa Majoris (zwana też zwyczajowo Chalawan) należy do typu widmowego G1V (choć istenieją również wzmianki o typie G0V). Osiąga jasność wizualną zaledwie 5,0m , a więc dopiero przy korzystnych warunkach obserwacyjnych, jest osiągalna gołym okiem. Wskaźnik barwy to ok. +0,63 , podobnie jak Słońce. Gwiazda ta jest bladożółta i utrzymuje zbliżoną do Słońca temperaturę powierzchni: 5.780 K. Masa obu gwiazd jest również bardzo zbliżona (M47UMa= 1,03Mͽ). Prędkość rotacji gwiazdy Chalawan to blisko 16 dni. To nieco rychlej niż Słońce, u którego uśredniony okres obrotu wynosi 27 dni. 47 UMa Znajduje się względnie blisko Układu Słonecznego, zaledwie niecałe 46 l.ś. Pod względem rozmiaru, Chalawan nieco prewyższa Słońce: R= 1,23R®. Obserwacje powierzchni/ aktywności odległych gwiazd nie są łatwe, ale póki co nie stwierdzono szczególnej aktywności ani plam na powierzchni gwiazdy Chalawan, w przeciwieństwie do Słońca, którego powierzchnia jest aktywna. Na obecny stan wiedzy Chalawan jest gwiazdą pojedynczą. System planetarny: Jak się okazuje, 47 UMa posiada swój system planet. Jedna z nich osiąga masę aż 2,54 mas Jowisza, a czas jej okres obiegu to aż 1.089 (+/- 2,9) dni. Jest to planeta najbardziej "wewnętrzna", najbliższa swej macierzystej gwieździe. Nieco bardziej zewnętrzna to obiekt o sporo mniejszej masie: zaledwie 0,76 MJUP. Okres obiegu wynosi 2.594 (+/- 90) dni. Porównując masy oraz okresy obiegu obu planet, można dostrzec ich podobieństwo do pary planet Jowisz- Saturn. Stosunek masy cięższej z planet do masy lżejszej oraz stosunek okresów obiegu tychże obiektów są niemal identyczne w przypadku systemu planetarnego gwiazdy 74 UMa oraz Układu Słonecznego. Planeta 47 UMa b (ta wewnętrzna) jest oddalona od gwiazdy centralnej o ok. 2,2 AU. 47 UMa c (dalsza od gwiazdy) orbituje w odległości ok. 3,7 AU od centrum. Oba ciała niebieskie są niejako analogią do masywnych gazowych olbrzymów. Naukowcy prowadzą badania, mające pomóc w odpowiedzi na pytanie, czy układ 47 UMa zawiera, podobnie jak Układ Słoneczny, wewnętrzny system niewielkich skalistych "ziemiopodobnych" planet. Na podstawie niektórych parametrów systemu gwiezdnego można oszacować temperaturę powierzchni planet: Teq = T*(R*/2a) 1/2 (1 - A) 1/4 gdzie T* to temperatura gwiazdy, R* to jej promień, z kolei "a" oznacza odległość planety od gwiazdy macierzystej. "A" to albedo planety (tutaj przyjęto 0,35 albedo Jowisza). Dzięki obliczeniom uzyskujemy wartość 180 K (powierzchnia egzoplanety 47 UMa b ) późniejsze wyliczenia bardziej wskazują na 194 K). Orbity obu planet są lekko ekscentryczne. Według szacunkowych obliczeń tzw. ekosfera (habitable zone) znajduje się w przedziale odległości pomiedzy ok. 1,05- 1,40 AU. Oznacza to, że warunki tam panujące sprzyjały by istnieniu wody w stanie ciekłym. Istnieją również doniesienia o odkryciu trzeciej egzoplanety orbitującej wokół systemu 47 UMa. Jest to obiekt oddalony od środa układu o dystans ok. 13,4 AU. ----------------------- Żródło: 1. Notatki prof. Jima Kallera z Uniwerytetu w Illinois. 2. G. Laughlin, J. Chambers i D. Fischer: "A Dynamical Analysis of The 47 UMa Planetary System", 2001. 3. R.P. Buttler i G.W. Marcy: "A Planet Orbiting 47 Ursae Majoris", 1996. 4. M. Bartusiak: "Archives of The Universe [...]", str. 604- 607, 2006. 5. F. Feroz, S.T. Balan i M.P. Hobson: "Detecting Extrasolar Planets [...]", 2010.
  22. Wow! trzeci składnik z ioty Cas rzeczywiście podchodzi pod zieolny. Widziałam 2 razy przez apochromat.
  23. Moi mili, jak to jest: G1V i dG1 to jest to samo?.. Bo widzę stosowane obie wersje i zastanawia mnie czy czymś to się różni.

    1. Hans

      Hans

      I jak, wiadomo jaka różnica?

    2. Bellatrix

      Bellatrix

      Niestety, póki co nie.

  24. Dobrze, że obserwujemy. Jeśłi ktoś zWasm iałby ochotę, to warto zerknąć na bardzo łatwy obserwacyjnie obiekt, pi Andromedae. Jestem ciekawa wrażeń. Jak się pojawią wpisy, to przerzucimy do nowego wątku. Załączam szkic sprzed paru lat. Nigdy nie zapomnę koloru wtórnej. A jaszcze niżej uroczy szkic innej osoby, z zagranicznej strony. Nieco przerysowany pod względem barw jak na mój gust, kolega "popłynął", ale wcale mu się nie dziwię
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.