Jump to content

Adm2

Społeczność Astropolis
  • Posts

    479
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Adm2

  1. Nie będę się tym bawił, skoro pcb jest zrobiona do zasilania z 12V. Albo połączę wszystko na shieldzie kabelkami tak jak chę, albo włoskie arduino zamówię.
  2. Dzięki Iluvatar. Musiałem obadać to na żywo, bo spać nie daje :-) Wygląda na to że minus 5V wychodzące z konwertera nie musi być nigdzie przylutowane. Sterownik też sprawdziłem pomiędzy GND i GND2 i miernik piszczał. Nie chce mi się już myśleć co dalej robić, jutro spróbuję :-)
  3. Czyli to połączenie które narysowałem na zielono ( wspólna GND) nie będzie przeszkadzało? Ja nie wiem jak na to patrzeć, ale trochę dziwnie to wygląda. Pewnie jest jak piszesz. Minus to ta sama ścieżka na wejściu i wyjściu. To plus po elektronicznych częściach się włóczy :-) Czyli ten minus 5V wychodzący z konwertera gdzie mam podłączyć, w to samo miejsce co minus 12V ? A może wogóle go nie podłączać, skoro już jest podłączony?
  4. Porysowałem trochę w paincie :-) Nie wiem jak z tymi minusami jest. Ale chciałbym do zasilacza 12V podłączyć konverter na 5V . 12V dać tylko na driver a 5V do czarnej wtyczki zasilania na arduino. Ale na tej płytce którą lutuję wszystkie GND są połączone razem.
  5. Znajomy o jakimś czymś w sprayu mi mówił, że się pryska tym płytki. Trochę drogie to było. Ale namącił autor projektu z podłączeniem zasilania. Tzn namącił, bo nie łatwo jest 5V podłączyć do arduino a 12 V do drivera. Trzeba ścieżki przecinać i nowe dziurki robić na kable zasilania, bo minusy V+ i 5V są połączone razem. A chińskie Arduino nie bardzo lubi 12V. Już jedno spaliłem wcześniej. Jak dla mnie nie zła łamigłówka. Chińczycy jeszcze oznakowania nóżek w niektórych miejscach inaczej ponazywali, lub miejsca oznakowań pozamieniali :-) I na arduino i na driverach. Szkoda że mi szkoda pieniędzy na oryginalną arduino.
  6. Dzięki za porady. Kol. sidiouss, to już wyższa szkoła jazdy. Ja takiego maleństwa nie przylutuję :-) Ta płytka jest w ogóle nie podobna do tego co robię :-) Też mam ocynić wszystkie ścieżki? Cyny nie używałem tej "antycznej" lecz nową, made in China :-) Coś na niej jest napisane o "core" więc coś tam w środku jest, pewnie kalafonia. Ale i tak nóżki smarowałem lekko pastą, bo bez niej jakoś nie potrafię lutować. Tą lutownicą z wcześniejszego zdjęcia też nie lutowałem, bo mi nie szło, więc 30 letnią Weller naprawiłem, (bo wtyczkę wyrwałem niechcący wcześniej) i lutowałem z za dużym grotem. Więc z tymi meniskami wklęsłymi różnie było :-) Jak czułem że cyny za dużo, to rozciągałem ją trochę po ścieżce. Estetycznie to nie wygląda, bo każdy lut jest innej wielkości. Jeszcze nie mam gniazd do podłączenia silników. Wolał bym inne tam wstawić, ale otworki są przystosowane do cieniutkich nóżek/drucików tych gniazd z oryginalnego projektu, a nie grubszych kabelków. I jak chę Arduino zasilać z 5V a nie 12V, to muszę doprowadzenia zasilania zmienić.
  7. Dzięki. Znalazłem mniej więcej to o czym piszesz z wyjątkiem cyny. Moja ma 0,8mm. Tej lutownicy nigdy nie używałem, bo za słabo grzała do lutowania tego czego czasami lutuję. Znalazłem też jeszcze nie otwartą cynę, którą dostałem w połowie lat 80tych od ojca kolegi który telewizory naprawiał. Może do jakiegoś muzeum ją oddać :-) Wymyśliłem że piny przylutuję od strony ścieżek, tak jak ten lewy pin na zdjęciu. Ale je przylutuję na sam koniec.
  8. Od góry lutować, żeby cyna spłynęła przez otwór? Mam i kalafonię i pastę. Tam za dużo miejsca nie ma do okoła nóżek. Otwory wierciłem na 0,8mm a nóżka też tyle ma, ale kwadratowa jest. Według moich wyliczeń jest max 0,13mm odstępu w największym miejscu. Musiałem trochę rozwiercić wiertłem 0,8mm ruszając nim w otworze, bo ciasno było. No to będę wenował :-) Dzięki za infirmację ZbyT.
  9. Dzięki za schemat regulatora napięcia. Taki stopień trudności lubię :-) Przed podłączeniem zasilania przeczytam to co piszesz jeszcze raz. Ale co do napięcia i obrotów silnika o polulu jest tak napisane " Adjustable current control lets you set the maximum current output with a potentiometer, which lets you use voltages above your stepper motor’s rated voltage to achieve higher step rates" Czyli nim większe napięcie tym silnik więcej kroków jest w stanie zrobić, czyli szybciej się może obracać. Najpierw muszę płytkę złożyć. Zaczęło się od tego, że lutownica po 30 latach używania mi padła, z moją pomocą. Została mi tylko 80W ale lutować nią płytki do Arduino to przesada :-) Wczoraj druciki dopasowywałem do dziurek. Nie mam takich drucików więc nóżki opornikom i innym częściom odcinałem żeby je zrobić a do tych najmniejszych dziurek silniczek rozwaliłem żeby do cienkiego drutu się dostać. Może za cienki jest. Dziurka 0,5mm a drucik 0,25mm po zdrapaniu lakieru. Jakiej grubości jest miedź na płytce pcb? Bo wydaje mi się że miejscami autor układu zaleca użyć grubsze kabelki/druciki niż ścieżka ma "średnicę". Teraz mam zagadkę do rozwiązania. Jak przylutować te nóżki/piny od spodu płytki, skoro ścieżki są od spodu płytki?
  10. Mylą mi się te nowe " eq" wyrazy :-) To co się podłącza do USB komputera nazywa się eqmod, które z drugiej strony jest podłączone do nóżek TX i RX na arduino. W tym chyba nie ma zasilania arduino, ale nie znam się i mogę się mylić. Dobrze wiedzieć że to działa :-) Brakuje mi silnika na osi Dec. Zauważyłem że jak ręcznie teleskopem obracam, to cały statyw może się przesunąć.
  11. Dzięki, tak zrobię. No tak, bo skoro i tak komputer musi być do tego podłączony przez USB, to po co jeszcze jedno zasilanie Arduino tam wpychać. Ale i tak właśnie zamówiłem tą przetwornicę step down z linku, bo fajna i widzę że może się przydać :-) Dzięki, takiej z regulacją nie mam. Silniki Nema 14, jak te polecane przez autora. Z tego co wiem, wzór na maksymalne napięcie silnika krokowego jest 32 x √indukcjii. Na silniku z 10mH by to dało max 17,9V i nim bliżej tego napięcia tym lepiej, bo silnik szybciej może się obracać. Poprawiam się: USB w komputerze nie jest podłączone do USB Arduino, lecz chyba do TX i RX przez eqmod, więc nie ma tu zasilania Arduino. Trzeba ją inaczej zasilić.
  12. Patrzę na schemat astroeq i myślę że dał bym radę to zrobić. Lutować potrafię i części też raczej wiem w którą stronę przylutować. Lubię elektronikę, ale poza podstawowymi rzeczami nie rozumiem jej :-) Ostatnio jak podłączyłem 12V do Vin w chińskiej Arduino Uno, to spaliła się i czytałem że nie jestem jedynym. Autor zaleca podłączyć 12V dla optymalnej pracy układu. Hmm... Działało by to, jak bym skasował diodę, kondensator i wtyczkę które podłączone są do Vin i zamiast tego podłączył zasilanie 5V do tej czarnej wtyczki zasilania na "medze" a 12V bym podłączył tylko do nóżek nr.16 driverów? https://www.astroeq.co.uk/doku/lib/exe/fetch.php?media=astroeq_arduino_schematic.pdf Te wtyczki RJ11 niby używane są w montażach ale trochę delikatnie wygądają z tymi cieniutkimi drucikami/połączeniami. Sprawdza to się w praktyce, np. na dworzu w wilgotnych warunkach? Nie lepsze by były takie " mikrofonowe" wtyczki, skręcane ze sobą nakrętką? Jak bym to złożył, to chyba tylko dla samej satysfakcji, że wcisnę klawisz na komputerze a montaż się przekręci w dwóch osiach :-) Bo znosić i wozić tego wszystkiego po nocach jakoś nie bardzo mi się che.
  13. Przedwczoraj bawiłem się pierwszy raz wycinarką laserową. 3 maski Bathinova chciałem wyciąć ze sklejki. Do tej największej po wygenerowaniu maski uszy dorobiłem w innym programie, bo zauważyłem że spinacz do ubrań jest prostą metodą założenia maski na teleskopie. Ale coś się gdzieś stało przy importowaniu plików pomiędzy programami i maska jest o 1 cm za duża. Do mniejszego teleskopu maska jest dobra a przy wycinaniu maski do objektywu Nikona 210mm paski zaczęły się przypalać i żarzyć na wylot, bo za cienkie. Muszę w cieńszej sklejce spróbować i szybciej wycinać innym razem. Ale maski do teleskopów działają. Po przyjściu do domu z kolegą i jego 70D i pożyczonym Edku 80D kilka zdjęć Mgławicy Oriona zrobiliśmy przez okno w kuchni. Nie wiem z kąd ten zielony/turkusowy kolor się bierze w mgławicy. Na zdjęciach innych osób go nie ma. 70D ma też mniejszą matrycę niż mój D50, więc i powiększenie jest większe. Spróbowałem też pierwszy raz Flats zrobić, owijając teleskop białą podkoszulką i świecić na nią mocną lampką. Statyw ze sklejki posmarowałem raz olejem z tydzień temu i ostro jedzie terpentyną w całym mieszkaniu. Przydało by się conajmniej jeszcze raz, ale nie bardzo mam ochotę, bo jeszcze trochę za zimno jest na wietrzenie całą dobę. Arduino też coś za stabilne nie jest. Raz mi silnik nie chciał się kręcić w tą dobrą stronę, ale w drugą stronę się kręcił. Te połączena na te malutkie ruszające się styki nie bardzo mi się podobają. Czasami jak dotknę jakiegoś kabelka to słychać że przeskakuje krok. Wtyczka do zasilacza też potrafi zasilanie w ogółe odłączyć na chwilę jak się ją dotknie. Tak właśnie wygląda nauka na własnych błędach :-)
  14. Po pól godziny szukania znalazłem odpowiedź. Kryształ 12.000 jest w jakiś sposób do portu USB podłączony. Ten 16 Mhz jest bardzo malutki, w innym miejscu.
  15. Tak siedzę i patrzę na to Arduino Mega 2560, którego używałem w ostatnim wpisie, ale Uno doszło, więc wymieniłem i teraz Uno jest w skrzynce. Wygląda na to że chińczyki kryształ 12000Hz do Mega 2560 wlutowali.... Ale nie jestem pewien, bo na tej stronie na zdjęciu też jest napisane na krysztale 12000 a zaraz po tym coś 16. http://artofcircuits.com/product/arduino-mega-2560-revision-3-ch340-usb-serial Nie wiem jak to się ma do dokładności stepowania krokowca, ale było dobrze. Z tym że na wszystkich Arduino powinien być 16Mhz kryształ.
  16. To samo zdjęcie co ostatnio, ale po różnych obróbkach i bardziej kolorowe :-)
  17. Mój znajomy tokarz ( tzn. znajomy, jak może na mnie zarobić :-) ) kiedyś robił bardzo drobny gwint dla człowieka który owady fotografował. Używał coś w stylu mikroskopu i robił dużo zdjęć, za każdym razem z ostrością ustawioną coraz głębiej. Potem je w jakimś programie zestackował i całego owada było ostro widać. Ciekawe. Widziałem jedno zdjęcie muchy. Włosy na skrzydłach było widać :-) Tak myślę że śruba o skoku 0,5 mm, nawet jak by była niedokładnie wykonana, to może mieć lepszą dokładność niż śruba o skoku 1mm, bo wszystko jest o połowę mniejsze.
  18. Dzięki. Nie pomyślałem o tej stronie. Na tą patrzyłem wcześniej, jak 100D oglądałem. Porównują szumy różnych dslr na dole strony. http://dslrmodifications.com/SL1Review/SL1Review.html Nie łatwy wybór. Z tego co widzę to tylko 6D $ię nadaje :-) Na szczęście mi warunki nie pozwalają zrobić 5 minutowego zdjęcia.
  19. Czy Canon 1200D jest mało popularny w astrofotografii tylko dlatego, że baterie mają małą pojemność, czy są inne powody? Czytałem gdzieś nawet że jest "śmiechu warty " i nie jestem pewien czy to do baterii się odnosiło. Jakby co to Gripa można założyć. Przydała by mi się lepsza rozdzielczość, bo obecnie używam Nikona D50 z 2005 roku który ma 6 megapixel.
  20. Pamiętam ten zegarek. Ciężkie czasy, jakby to rosjanin powiedział :-) Mimo wszystko miło je wspominam. Kiedyś wszyscy zegarki na komunię dostawali :-)
  21. W dalszym ciągu czekam na Arduino Uno, więc nie mogę skrzyneczki złożyć do końca, ale polutowałem i podłączyłem wszystko i używam Arduino Mega tymczasowo. Dzięki za pomysły przy składaniu elektroniki. W międzyczasie przyszedł mi pomysł żeby ten jeden 3 pozycyjny przełącznik, który zmienia prędkość, zamienić na przycisk który przyspiesza obroty krokowca. Tak też zrobiłem, ale się okazało że jest tak zaprogramowany że jedzie szybko jak się go nie wciśnie :-) Już chciałem plastrami go oklejać, żeby był wciśnięty, ale popatrzyłem na kod i nawet udało mi się to odwrócić :-) Te szybsze obroty zmieniłem też z 2000 kroków/sek na 100. Nie tak łatwo jest ręcznie trafić w jakąś gwiazdę, to pomyślałem że jak gwiazda mi ucieknie, to wciskam guzik i ją powoli dogoni. A jak przeleci za daleko to odłączam elektronikę na chwilę - i bardzo bobrze to działa. Teraz szkoda że ta druga oś też nie ma silnika, do samego celowania. Ostatnio jak przerobiłem kamerę internetową i próbowałem nią znaleźć Jowisz na niebie, refraktorem 60/700 na laptopie, zauważyłem jak szybko Jowisz ucieka przy takim powiększeniu. Więc wpadłem na to, żeby tego użyć do ustawiania EQ3, bo u mnie z kuchni nie widać gwiazdy polarnej, sufit zasłania. Wczoraj w Sharpcap włączyłem celownik, odpaliłem elektronikę, wycelowałem w gwiazdę i patrzyłem czy gwiazda stoi czy się rusza. Szła za bardzo do dołu i wyprzedzała montarz. To przekręciłem EQ3 w jedną stronę, wtedy zaczęła uciekać do góry, przekręciłem w drugą strone... i w końcu znalazłem ten punkt w którym na tym samym poziomie się przemieszczała, ale za szybko. Kolego _vk_ - dzięki za Twojego excela. Nie wiem ile czasu by mi zajęło żebym wpadł na to żeby liczbę z dziesięcioma cyframi po przecinku zaokrąglić i tam wpisać :-) Nie mówiąc o algorytmach i innych o czym nie mam zielonego pojęcia. Ale tak zrobiłem i gwiazda stanęła w celowniku w tym samym miejscu. Patrzyłem z 5 minut. A że u mnie w kuchni po 50 sekundach zdjęcia wychodzą za jasne to jest bardzo dobrze jak dla mnie. Dzisiaj kolega był u mnie i pożyczył od jakiegoś znajomego Edka80. Bo nie mam przeciwwagi do mojego i nie łatwo się nim bez niej obsługiwać. Muszę coś wymyślić. Edkiem ostrość Mgławicy Oriona ustawiałem z godzinę, żeby kilka zdjęć zrobić. Ale wilgotno było w powietrzu. 26 x 50 sek zestackowałem w DSS. Gwiazdki są okągłe. Kolorami i kontrastami się bawiłem. Jak zrobię tło ciemniejsze, to obcina sporo mgławicy, jak jaśniejsze to więcej mgławicy widać ale nie wygląda za ciekawie. Widzę że w dalszym ciągu mam plamy na matrycy. Nauczyłem się, że jak montaż jest ustawiony za bardzo w lewo lub w prawo od bieguna, to gwiazdy przemieszczają się do góry lub do dołu w Sharpcap. Jak krokowiec się obraca za szybko lub za wolno, to gwiazdka ucieka w lewo lub w prawo. A co się dzieje jak kąt na ncp jest źle ustawiony? Bo to ustawiałem w pokoju z którego widać gwiazdę polarną, więc w kuchni go nie ruszałem.
  22. To mi się podoba - zrobiłem pierwsze zdjęcie warte komentarza :-) Z ostrością mam kłopoty, to nie takie łatwe. Winietowanie mi się nawet podoba. Czasami specjalnie dodaję do innych zdjęć. Czy to nie naturalne, że mgławica rozświetla obszar dookoła a dalej jest czarno? :-) Nie wiem czy dam radę zrobić coś lepszego. Mój koziołek jest stworzony do stania na wypoziomowanym blacie w kuchni. Na zewnątrz może być trudno dobrą podstawę znaleźć.
  23. Kilka dni temu gwiazdki pokazały się na niebie i kolega przyszedł z nowo zakupionym objektywem Tamron 300mm z 80tych lat :-) zamontowanym na Canonie 70D przez adapter. Jest lepiej niż było. ISO 800, f5.6, 17 darks, 12 x 50 sek, bo na pozostałych ok. 15 zdjęciach kolega nie scentrował mgławicy w obiektywie i trzeba było bardzo przycinać, a wtedy wszystkie błędy były bardzo widoczne :-) Trzeba się trochę nakręcić mikrometrem, bo max 25mm się wykręca, czyli 25 minut, ale zatrzymuję go po 20 minutach. Przydał by się jakiś kontakt żeby elektronikę wyłączał.
  24. Dzięki _vk_. Jak już przestanę myśleć o skrzynce na elektronikę to spróbuję to zrozumieć :-) Zrobiłem pudełko ze sklejki i otwór w wieczku żeby radiator wystawał. Jeszcze pudełka nie skleiłem. Easy drivera i arduino przykręcę na gąbce, według przepisu kolegi fotosnajpera :-) Nie wiem czy to wszystko nie ugotuje się w środku. Jak bym pudełko postawił w pionie to pewnie nie wiele ciepła ze środka wyjdzie, bo radiator tylko kilka milimetrów wystaje. Jakoś wilgoci na elektronice obawiam się, więc mam wątpliwości czy robienie otworów w pudełku to dobry pomysł. Niby na 4,8 kroku /sek niewiele się grzeje, a tej drugiej prędkości 2000 kroków/sek na której się szybko grzeje, na razie ne mam zamiaru używać. Zostawić tak jak jest, czy dziury wentylacyjne wiercić? :-)
  25. Mam nadzieję że będzie dobrze, ale opór może zniknął dlatego że oś RA teraz może się ruszać na boki...
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.