Jump to content

dziki_rysio_997

Społeczność Astropolis
  • Content Count

    180
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

186 Good

About dziki_rysio_997

  • Rank
    Antares

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Moim zdaniem to jest urok takiego zdjęcia. Jeszcze piękniej pokazuje jego wymiar czasowy, ale nie tylko czasowy. Patrzę i widzę tygodnie słońca, ale i długie ciągi niepogody. To tylko wzmacnia wrażenie, że to cały rok zamknięty w jednym obrazie. Świetny kadr do analemmy, wyjątkowo udane.
  2. No, w końcu jest ta zbiórka! Z chęcią się dorzuciłem. Mam nadzieję, że uda się sprawnie zebrać potrzebną sumę i będziesz mógł kontynuować swój projekt!
  3. Hmmm, tak sobie patrzę na ten Twój "nosek" - rozumiem, że to jest po prostu zwykły kawałek rurki "przykładany" do kamery, a nie złączka wkręcana na gwint webcama? Nie jest czasem tak, że są prześwity przez które na matrycę pada światło z boku?
  4. Pozwoliłem sobie wziąć zdjęcie M110 z bardzo dobrym rozbiciem: https://www.universetoday.com/wp-content/uploads/2010/01/m110_block1.jpg i nałożyć na nie zdjęcie HAMALa. Moim zdaniem gif rozwiewa wątpliwości - zagęszczenia "kaszy" pokrywają się, co według mnie potwierdza, że to nie jest zwykły szum.
  5. Tu akurat jest błąd, bo podaje się jasność Słońca rzędu -26.74 mag, 15 mag ciemniej to Księżyc zbliżający się do lub niedługo po pełni. Zakładam, że w pytaniu chodzi o obserwacje wizualne, (bo kamerą powinno to być łatwiejsze) i bez przesłaniania jasnego składnika w torze optycznym. Zastanawiając się nad przykładem ciasnych obiektów o niemal tak dużej dysproporcji jasności, do głowy przychodzą np. Mars blisko wielkiej opozycji i jego satelity. Tu różnica jest chyba rzędu 13.5-14.5mag, separacja się zmienia ale jest niewielka. Możesz poszukać obserwacji wizualnych Fobosa bez przesłaniania Marsa, zdaje się, że są takie (chyba nawet księżyce Marsa zostały odkryte w bezpośredniej obserwacji, ale nie jestem na 100% pewien). Tyle też, że Mars w opozycji zdecydowanie nie jest punktowym obiektem, więc ten przykład też nie jest do końca dobry jeśli myślisz o blisko położonych gwiazdach. Zgaduję, że różnica 15 mag byłaby osiągalna wizualnie bardzo dużym teleskopem pod świetnym niebem (np. wysoko w górach i przy świetnym seeingu). W szczególnych sytuacjach zadanie mogłoby być łatwiejsze - np. dwie gwiazdy o skrajnie różnym spektrum, co dałoby możliwość mocnego przyćmienia jasnej gwiazdy odpowiednim filtrem.
  6. Neptun ma zwykle koło 8 mag, więc na przyzwoitym niebie to obiekt nawet dla sporo mniejszej lornetki. Przy czym raczej nie obędzie się bez mapki z aktualną pozycją - bez niej trudno będzie znaleźć/zidentyfikować. Lornetką 15x70 na dobrym niebie pewnie można cały katalog Messiera wyłowić. Mały tip dla autora wątku: tabela Wimmera Ci pomoże.
  7. Poszukałem i faktycznie, są tacy, którzy w układzie obiektów na niebie 23.09.2017. doszukują się odniesień do znaków z Apokalipsy. Rozumiane jako konstelacja Panny, w której będzie znajdowało się Słońce, pobliski Księżyc i 12 gwiazd w postaci konstelacji Lwa i 3 planet. Nie bardzo tylko wiem, jak ten znak na niebie ma być widoczny, gdy Słońce przytłumi blaskiem pozostałe obiekty, a konstelacja Panny nie będzie nawet majaczyć. Odpal sobie program typu planetarium (nawet Stellarium) i będziesz wiedział. A coś więcej na ten temat: informacji o zjawiskach na niebie lepiej szukać u specjalistów od astronomii, a "media", o których wspominasz raczej traktować jako rozrywkę, a nie źródło wiedzy.
  8. Popatrz sobie na te dwa wykresy: https://stargazerslounge.com/uploads/monthly_07_2013/post-7974-0-70433300-1372680277.png i ten: http://www.astrosurf.com/buil/baader/baader1.png Wynikałoby z tego, że po modyfikacji Canon złapie odrobinę więcej klasycznego LP, ale relatywny przyrost czułości np. dla H-alpha powinien być znacznie większy.
  9. To ja może powiem, jak na to patrzę (swoją drogą, to faktycznie może warto tę dyskusję wydzielić). Mniej więcej od przełomu wieków obserwuję rozwój astrofotografii amatorskiej i mówiąc szczerze, często bardziej urzekają mnie "próbne strzały" (choć przede wszystkim te w bardzo dużej skali), niż dopieszczone prace po kilkunastogodzinnej obróbce. Dla mnie to w zasadzie dwa różne światy i staram się doceniać oba. Nie ukrywam jednak, że z tymi "dopieszczonymi" mam więcej "problemów". Techniki obróbki zdjęć bardzo się rozwinęły, dla mnie w niektórych przypadkach aż za bardzo. Niektóre prace zaczynają już bardziej przypominać render niż zdjęcie, a w skrajnych przypadkach można by było postawić pytanie: "czy nie dałoby się zrezygnować ze zbierania materiału?". Patrząc na prace w konkursie Astrowizja (nawet tylko najlepsze, odrzucając próby początkujących), gdzie wszyscy pracują na tym samym materiale, widać, jak wiele zależy od "widzimisię" autora. Mam też problem z zaakceptowaniem wielu powszechnie już stosowanych technik obróbki. "Próbne strzały", nawet jeśli pokazują pewne niedoskonałości, dają mi wrażenie bezpośredniego obcowania z kosmosem. Pomimo szumu czy rozlanych gwiazd (pomijam sytuacje, gdy są ewidentnie nieostre). Może to dziwne, ale tego wrażenia nie dają mi zdjęcia "gładkie" obrabiane nawet przez kilkanaście godzin. Jestem zwolennikiem dopracowywania setupów i metody akwizycji fotonów, dbania o poprawną kolorystykę (tylko co to znaczy, gdy często przy tych długo obrabianych zdjęciach i tak pojawia się "zdejmij trochę zielonego"?), czego na pewno powyższym zdjęciom brakuje. Ale jeśli chodzi o wrażenia, powyższe zdjęcia dają mi podobne "magiczne" odczucie obcowania z kosmosem, jakie mam podczas bezpośrednich obserwacji. Te "dopracowane" są dla mnie często od niego oderwane - jakby powstały "w matrixie", a nie były obrazem fizycznego obiektu. To tyle jeśli chodzi o subiektywne wyjaśnienie, dlaczego komuś się podobają takie eksperymenty. Szanuję dorobek zaawansowanych astrofotografów, "lajkuję" te zdjęcia i widzę, że mamy prace na światowym poziomie. Nie uważam jednak, że są one nieodzownym etapem ewolucji "próbnych strzałów". Dla mnie są to osobne dyscypliny.
  10. Wygląda na zaplanowane oszustwo lub włamanie na konto z dużą historią w serwisie. Gość ma kupę aukcji, w których jest informacja o tym, że nie przyjmuje licytacji i żeby kontaktować się z nim bezpośrednio. Do tego obrazek z cenami - takimi samymi niezależnie od tego, czy sprzedaje teleskop czy gitarę. I jeszcze kilka "nieścisłości". Prawdopodobnie wyciąga w ten sposób kasę (zupełnie poza e-bayem, więc mniej śladów) od nieostrożnych, możliwe, że od więcej niż jednej osoby z danej aukcji (i nawet nie kończy jej po kontakcie, tylko łowi dalej). Akcja z nastawieniem na wydojenie maksymalnie dużej kasy w ciągu kilku dni i... "tyle go widzieli". Tak czy inaczej, warto bardzo uważać przy takich okazjach - jak ktoś sprzedaje taki sprzęt za 1/7(?) ceny to prawie zawsze jest to jakaś lipa. Pozdrawiam
  11. Jeśli się nie mylę to przy modyfikacji rośnie czułość na czerwony jeszcze w zakresie widzialnym (czyli między innymi w H alpha) i to jest najbardziej istotna korzyść. Filtr Canonowy ma dawać kolorystykę zbliżoną do tego, jak widzimy gołym okiem, więc ma taką a nie inną czułość na dane długości fali (czyli nie jest to czysty IR cut, ale dodatkowo "ściemniacz" czerwieni). Przy astrofotografii to już nie jest zaleta, tylko marnowanie sygnału. Robiąc astrofoto refraktorami faktycznie stosuje się filtr UV/IR cut, ale taki, który nie osłabia dodatkowo H alpha i reszty "użytecznej" czerwieni. http://www.astrosurf.com/buil/baader/eval_us.htm a w szczególności porównanie filtra Canona i alternatywy Baadera:
  12. Ja tu nie widzę ŻADNEJ agresji. Natomiast informacja o skali byłaby zwyczajnie pomocna - żeby złapać punkt odniesienia. W tej chwili wrzucam numer mgławicy w Google żeby sprawdzić rozmiary kątowe (i jeszcze zgaduję, ile z tego, to centrum a ile zewnętrzna część mgławicy, której pewnie tu nie widać). Dla mnie nawet dołożenie na zdjęciu kreseczki przy której napiszesz np. 20" kątowych pomoże lepiej zrozumieć i docenić jak dobre jest to zdjęcie. I ma taką zaletę, że ponieważ zdjęcie jest przeskalowane, nie zdradza, jakie były parametry akwizycji.
  13. Masakra - jak widzę, że HAMAL coś wrzuca do "Próbnych strzałów" to jeszcze przed otwarciem zaczynam się cieszyć. Żeby tylko seeing był częściej łaskawy.
  14. Do takiej akcji chętnie się dorzucę. I mam nadzieję, że uda się zebrać znacznie więcej, niż na sam filtr (jeśli ktoś nie zna zrzutki, to pamiętajcie, że osiągnięcie minimalnej oczekiwanej kwoty nie kończy akcji, można wpłacać dalej ). Świetne są te Twoje projekty i fajnie, że się tym wszystkim dzielisz. Powodzenia!
  15. Trzymam kciuki za Twój powrotu do zdrowia i Twoich pasji! Pozdrawiam!
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.