Skocz do zawartości

Plebiscyt na najciekawszy projekt DIY/ATM 2017

Zobacz najbardziej kreatywne i inspirujące projekty i niezapomnij oddać swój głos.

Korzystając z okazji chciałem złożyć Ci najserdeczniejsze życzenia z okazji nadchodzącego Nowego 2018 Roku!

Adam_Jesion Adam_Jesion

wiaterwiater

Społeczność Astropolis
  • Zawartość

    66
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

35 Neutral

O wiaterwiater

  • Tytuł
    Alnitak

Ostatnie wizyty

1028 wyświetleń profilu
  1. Dowcipy

    W Sylwestra wypiłem drinka. Może dwa. No dobra. przyznaję się. Nie wiem ile wypiłem. Wieczór wczesny jeszcze był i zmogło mnie trochę, więc położyłem się na takim materacu turystycznym dokładnie pod oknem dachowym. Zgasiłem światło i film mi się urwał. Gdy się obudziłem była noc. W każdym razie ciemno było. Patrzę w okno. Gwiazdy. Normalnie gwiazdy widzę. Ani chmurki. Wstaję, biegnę do drugiego pokoju, w międzyczasie, w biegu ubieram grubą kurtkę, i buty. Otwieram drzwi balkonowe i wystawiam moje, ważące chyba ze 100 kg, 10 cali na taras. Horror normalnie. Wrzucam jakiś okular na chybił trafił ( mam dwa, więc długo się nie zastanawiałem). Szok, normalny szok. Seeing 0, co tam zero, z minus dwa jeśli można tak liczyć.Wiem, że trzeba odczekać, zaadoptować, ale sami rozumiecie. Nie ma czasu. W tym momencie dociera do mnie, że wokół jakieś pierońskie ciemności panują. Jakby w 3 województwach prąd nagle wyłączyli. Wkładam oko w okular, ustawiam ostrość. Pojawiają się gwiazdy. Jedna, w samym środku jest taka mała, malutka, ale zdaje się pulsować. Widziałem już jak gwiazdy pulsują więc wiem, że z pulsowaniem akurat tej coś jest nie tak. przyglądam się, ustawiam ostrość bo ucieka, pulsowanie jakby zanika i nagle. Buuuuum. Supernowa. Mówię wam. Supernowa. I huk. Ależ blisko sobie myślę. W tym momencie następna Supernowa i następna i jeszcze jedna i komety, dużo komet i mgławice i całe niebo oszalało i jeszcze ten huk................. Najlepszego w Nowym Roku, bo przegapiłem. Dział wybrałem nieprzypadkowo, proszę nie przenosić.
  2. Dowcipy

    Sąsiad lampki na domku wieszał. Przez trzy dni wieszał. Przez cały czas na dworze śnieg, śnieg z deszczem i deszcz. Dodatkowo wiatr. W TV mówili, że Orkan. Dodatkowo spadł z drabiny i uderzył się młotkiem w palec. Przy okazji spadła i stłukła mu się butelka z piwem. Ledwo otworzył i spadła. Ale o tym wie tylko sąsiad i ja, więc ciiiiiiii....... Żona sąsiada przez dwa dni wychodziła co pięć minut przed dom i ciągle nadawała to samo zdanie. - No jeszcze nie skończyłeś???????????????. Zupełnie jakby zapętlona była. A on urlop na zakładanie tych lampek wziął. Ona zresztą też. Trzeciego dnia, kiedy sąsiadowi wydawało się, że już zaraz, za chwileczkę zwycięży, sąsiadka wyjechała z tekstem - Kochanie ?????!!!!!!!, ale tutaj, to trochę za nisko jest, nie sądzisz? Kochanie??????!!!!!!!!, ale tam, po twojej lewej, to za wysoko!!!!!!!!!!!!!!. Kochanie........ I tak przez cały dzień. Wieczorem zwycięstwo. Jest, wreszcie. Świecą. Sąsiadka rzuca się sąsiadowi na szyję, całuje - Jesteś genialny kochanie - krzyczy. I nagle, tak zupełnie bez słowa, spojrzała i nic. Kompletna cisza. Stoi, patrzy i podziwia. Z pięć minut tak stała bez słowa i podziwiała i nagle - Wiesz co? - mówi - W przyszłym roku kupimy te niebieskie. Wesołych Świąt gdybym zapomniał.
  3. Pogodne niebo nad Polską

    Fajne. Ja mam tak, że jak umyję auto, to zawsze pada deszcz. Co ciekawe, groźba umycia auta na deszcz nie działa. W związku z tym mam pomysł. Może ktoś sprzeda swój sprzęt obserwacyjny z powodu chmur? Warunki do obserwacji zapewne pojawią się natychmiast. Osobiście chętnie kupię ze dwa ES-y.
  4. Dowcipy

    Z zeszytu gimnazjalisty. „Dzień dobry, kocham cię, już posmarowałem tobą chleb” to słowa mojej ulubionej piosenki. Autor opowiada w niej smutną historię mężczyzny żyjącego w związku z pasztetem.
  5. Dowcipy

    Budzę się dzisiaj i pytam żonę jaki mamy termometr lekarski. Żona odpowiada, że elektroniczny. Boże!!! Jakież to człowiek czasami miewa koszmary?
  6. Dowcipy

    Właśnie do mnie dotarło, że mój termometr wyskalowany jest od 32. Zdaje się, że to przestaje być śmieszne.
  7. Dowcipy

    Właśnie zmierzyłem sobie penisa. Wyszło 37. Podoba mi się. Od teraz wszystko będę mierzył termometrem.
  8. Kosmici - czy istnieją i jacy mogą być?

    Wywody pana Hoyle świadczą jedynie o istnieniu Boga jako stwórcy, dlatego właśnie świat nauki zdaje się pomijać milczeniem to dzieło. Trochę trudno tu o jakąś sensowną alternatywę.
  9. Dwa ( czyżby ??? ) oblicza JP

    To proste. Gość nie czyta negatywnych komentarzy.
  10. Dwa ( czyżby ??? ) oblicza JP

    Ja mogę. Kupiłem jedno, dostałem drugie, wylałem żółć, dostałem bana. Dolewam żółci, że dostałem bana. Od siebie dodam. Kupiłem raz, teraz kupię u konkurencji. Tak to działa. Chyba?
  11. Historie i historyjki związane z astronomią choć trochę

    Podobny temat wałkowaliśmy z kolegami mając po 15 lat. Zaznaczam, że wówczas za zioło robiło zwykłe piwo. Energia to energia, nie ma mała energia, średnia energia, czy duża energia. Światło to światło, nie ma małe, średnie czy duże. Dobro do dobro. Nie ma małe dobro, średnie dobro, duże dobro. Dobro to Bóg. Bez stopniowania. Zło to brak Boga, brak Boga to Szatan, a Szatan, to zło. Bóg stworzył Szatana, więc stworzył zło. Skoro Bóg stworzył dobro i zło, materię i antymaterię, to musiał też stworzyć energię i antyenergię. Brak energii, to antyenergia. Jeśli stopniujemy energię na małą, średnią i dużą, to brak energii też możemy stopniować, ale jeszcze nie potrafimy, tak to jakoś leciało. Dalej nie pamiętam, zioło się skończyło. Nie ma żadnych dowodów na nasze istnienie. Nie widziałem swojego mózgu, nie widziałem świadomości, nie smakowałem, nie dotykałem myśli, więc mogę jedynie wierzyć, że istnieję i wszystko wokół istnieje, bo dowodów żadnych nie mam.Przepraszam. Zapomniałem. Ból jest dowodem. Ból, brak bólu. Jak się walnę młotkiem w palec, to wiem, że żyję. , jak trafię w gwóźdź, to gwóźdź wie, że żyje. Przynajmniej ja w to wierzę.
  12. Eeeee tam. Gdybyś kupił jeden podkoszulek i paczkę proszku do prania, to zamiast nosić jeden podkoszulek przez miesiąc i wyrzucać, po roku oszczędziłbyś na Syntę 12. Właściciel fabryki podkoszulków i tak wyjdzie na swoje. Zlikwiduje produkcję podkoszulków, zainwestuje w produkcję proszku do prania i Synt 12 i wyjdzie na swoje. A maszyny mają w nosie, czy szyją podkoszulki czy gną blachę na Synty. Ale my tu o zagrożeniach związanych z techniką. Ostatnio napisałem coś o współczesnych smartfonach. Tak sobie teraz myślę, że podpada to pod stalking.
  13. Ubawiłem się po pachy i jeszcze nie mogę napisać z czego, bo podpada to pod męski szowinizm.
  14. Gospodarka, to czysta matematyka. Statystyczny człowiek musi dać z siebie więcej niż weźmie. Jeśli weźmiesz więcej niż dałeś, to znaczy, że ktoś dostał mniej niż dał. Statystyki procentowe są ogólnie dostępne.
×