Jump to content

wiaterwiater

Społeczność Astropolis
  • Content Count

    119
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

73 Neutral

About wiaterwiater

  • Rank
    Regulus

Recent Profile Visitors

2165 profile views
  1. Takie optymistyczne plotki.mundialowe. Reprezentacja Polski musi przegrać z Japonią, bo niżej spaść się nie da, a i później budować będzie łatwiej. Ponoć Rosjanie nie oddadzą wraku reprezentacji Polski, czyli ktoś będzie budował od zera. W sumie optymistycznie.
  2. GSO10, okulary 9, 15, 30,  Łochowo, 515-280-880, oddam za 1500zł.

  3. Mąż z żoną pojechali do Ziemi Świętej. Dzieci już na swoim, a co tam, jadą. Pech chciał, że już tam, na miejscu żona umarła. Miejscowy zakład pogrzebowy proponuje pogrzeb na miejscu za 150zł lub wysyłkę zwłok do Polski za 5000zł. Mąż prosi o dzień do namysłu. Rano właściciel zakładu pogrzebowego pyta o decyzję. - Zabieram żonę do Polski - mówi mąż. - Ale dobrze się pan zastanów? To 5000zł kosztów transportu, a jeszcze dojdzie cały koszt pogrzebu w Polsce a tutaj na miejscu wszystko za 150zł - Nie, nie - mówi mąż- ja to sobie wszystko przemyślałem i zabieram żonę do Polski.
  4. - Czym się zajmujesz? - Przeganiam krowy z miejsca na miejsce. - Jesteś pasterzem? - Nie. Instruktorem Zumby.
  5. Widziałem. Niestety. Nie wysyłają za pobraniem.
  6. Jak w temacie. Kupię Baader Hyperion zoom 8-24. Dedykowany Barlow 2,25 mile widziany.
  7. Piątek trzynastego godzina 22.00 - mniej więcej. Trudno było, ale jakoś ten tydzień przeżyłem. Teraz i żeby tylko nie umrzeć do poniedziałku.
  8. Tata do synka lat osiem. - Synuś? Bawiłaś się taką książką " Kamasutra"? -Bawiłem. -A malowałeś w niej coś kredkami? -Malowałem. -To idź teraz do naszej sypialni i rozplącz mamusię.
  9. Przedświąteczne zakupy z żoną. Ona. Wrzuca jakieś świństwo do koszyka. Wygląda toto okropnie, a nazwy nie sposób wymówić. On. Co to jest i kto to będzie jadł? Ona. Święta idą. Będziemy jedli i pili świąteczne potrawy, a nie takie codzienne. Już przy kasie podczas wyciągania produktów na taśmę. Ona. Po co ci pepsi? On. Do łiskacza. Ona. Przecież ty nie możesz pić? On. Mówiłaś, że w święta będziemy jedli i pili różne wykwintne potrawy, a nie takie codzienne, to pomyślałem, że jedna mała pepsi od razu mnie nie zabije. Wesołego jajka..
  10. Tam zaraz. Gość wcale taki głupi nie był. Własnoręcznie wystrugał rakietę, która poleciała pół kilometra. Ja bym nie potrafił. I jeszcze z okienkiem, żeby tę krzywiznę zobaczyć lub nie.
  11. Mówię wam. Koniec świata. Dożyłem czasów w których skończyły się żarty o złotej rybce. Ponoć ostatnio jedna taka zeznała w sadzie, że żadnych trzech życzeń nie spełniała, tylko została zgwałcona.
  12. Nie mam racji, nigdy do żadnej się nie przyznałem. Co najwyżej mogę się mylić, a parę pomyłek w życiu zaliczyłem. I nie przejmuj się głupotami wypisywanymi przez mało kompetentne osoby. Tak dla pewności napiszę, że o mnie chodzi.
  13. Wszystko co jest w zasięgu naziemnych teleskopów jest widoczne jak tylko sobie chcesz. Tyle tylko, że na zdjęciu. Po kilkudziesięciu godzinach naświetlania i komputerowego obrabiania tego co się naświetliło, jak wiesz jak się za to zabrać i masz czym, otrzymasz obraz piękny, kolorowy i szczegółowy, jak w NASA. Jak do teleskopu przyłożysz swoje oko. Cóż. Nasze oczy to akurat najsłabszy element obserwacji astronomicznych. W porównaniu ze zdjęciami NASA, obraz będzie mały, czarno- biały i byle jaki. Taka kompletna porażka. I nie ma znaczenia czy kupisz MAKA 127 czy Syntę 8. Twoje oczy zob
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.