Jump to content

JerzykB

Społeczność Astropolis
  • Content Count

    5
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

2 Neutral

About JerzykB

  • Rank

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Hej, Z pająkiem weź linijkę i przypasuj ją na zewnątrz tubusu w miejscach gdzie są śruby od pająka. Najpierw zrób żeby były wstępnie napięte ramiona (zmierz czy każda połówka ramienia ma tą samą długość mocowanie LW powinno być w centrum), później spojrzyj z odległości ramię powinno być przesłonięte przez linijkę. Idea jest żeby pionowo i poziomo jak przystawisz linijkę krawędź linijki pokrywała się z ramieniem pająka. Jeśli ramiona są napięte i widzisz, że jest odkształcenie linijka nierówno zasłania ramie kręcisz odpowiednią śrubą mocującą przeciwne ramie. Jeśli ramiona nie są prostopadłe względem siebie wtedy dostajesz rozdwojony spajk. Później można dopracować na gwieździe jeśli jest taka potrzeba. Co do lusterka wtórnego może wyglądać, że nie jest idealnie prostopadle do wyciągu stąd będziesz miał deformacje gwiazdy. Najpierw dopracuj kolimacje po ustawieniu pająka i jeśli ta będzie dobra wtedy bież pod uwagę deformacje lustra głównego. Podobny obraz miałem gdy LW było lekko przesunięte i obrócone. Jurek
  2. Tom12 najpierw napisz jaki jest ten dobry aparat. Generalnie wejście zaczyna się od lustrzanek najlepiej modyfikowanych - takim czymś można się oswoić z astrofoto ale. Tu jest duże ale- zapięcie newtona 200/1000 na eq6 to minimum (waga telepa/nośnoś montarzu). Poza tym zaczynasz walkę i to jest dobre słowo. Dalej musisz nabrać dużo doświadczenia. A dalej sprzęt i tak zmienisz w przyszłości jeśli będziesz siedzieć w astrofoto. Zaczep kogoś kto się tym para naprawdę, jego opowieść procesu rozstawienia i kalibracji telepa przez dalszą akwizycje oraz obróbkę uświadomi Ci na co się porywasz- przygotuj się na 3-4 godzinny wykład, a i tak nie wszystko będzie powiedziane. Na youtubie jest kanał poświęcony astrofoto, pewnie nie jeden nawet, posłuchaj co tam ludzie opowiadają. Są tam czasem tematyczne odcinki. Popatrz na fotki ludzi, które są wg Ciebie fajne i które wg Ciebie by Cie zadowoliły, później zobacz jakim to sprzętem to było robione i policz koszty. Prócz kosztów uwzględnij, że taki efekt jest osiągany zazwyczaj po długim czasie. Ja bym wyszedł z innego punktu jeśli zaczynasz i chcesz mieć montaż eq(astrofoto DSów) chcesz móc jeszcze coś oglądać i ewentualna planetarka to weź eq3-2 z newtonem 150/750 z napędem w jednej osi. Klatki pociągniesz 30s do 60s na eq3-2. Z takim sprzętem oswoisz się z większością astrofoto plus pooglądasz niebo na ręcznym prowadzeniu. Nie będziesz sterował tym z kompa. Wtedy na własnej skórze zobaczysz czy chcesz się w to bawić. Zaleta takiego rozwiązania kupisz po taniości na giełdzie w ten sposób utopisz tylko trochę pieniędzy. Jeśli będziesz chciał się dalej bawić sprzedasz i już będziesz bardziej świadomy czego chcesz, a jeśli Ci to wystarczy to pieniędzy więcej nie wydasz. Taki sprzęt też pozwala już przyzwoite zdjęcia z obiektywami krótkoogniskowymi robić. W sklepie za montaż telep i napęd pewnie z 2 tyś wyłożysz. Nowy z pudełka niekoniecznie lepszy będzie niż taki z giełdy od osoby, która umiała go trochę stuningować Odpowiadając na twoje pytania eq5 nie nada się (utrzyma go ale będzie podejrzewam jeszcze gorzej niż wspomniane eq3-2 z 150/750). Ad 1. Nie kupuj tego montażu. Różnica do eq3-2 jest większa nośność ale o ile eq3 możesz wykorzystać później pod lustrzankę i obiektyw krótkoogniskowy o tyle eq5 z napędami będzie droższy ale dokładność jego prowadzenia będzie porównywalna. Ad 2. Goto niby lepsze tylko znowu jeśli będziesz szedł w stronę astrofoto to i tak montaż będzie miał możliwość podpięcia pod kompa, później ewentualny platesolve i masz goto z korekcją błędu. Montaż do astrofoto najniżej to heq5 z lekkim telepem, a do 200/1000 trzeba już eq6 minimum. Z drugiej strony po co iść w 200/1000. Ad 3. Wg mnie goto jest Ci zbędne. Może i ono na początku pomogło by dojechać do obiektu ale najpierw trzeba je umieć ustawić - znajomość podstawowa nieba. Później wszystko i tak robi się z kompa. Poczytaj o opcjach podłączenia montażu do kompa i jakie montaże się do tego nadają. Według mnie na razie kieruj się jak zacząć ten temat najekonomiczniej. Mówisz astrofoto brzdęk już 2klocki na dzień dobry żeby zobaczyć czy Ci się podoba. Zaczniesz w tym siedzieć dodajesz jedno zero. Będziesz chciał coś więcej mnożysz razy dwa później żeby ułatwić sobie życie i robić ciut lepsze fotki cena rośnie wykładniczo, bo zakładam że na tym etapie będziesz miał już doświadczenie. Jurek
  3. JerzykB

    JerzykB

  4. Dzięki wszystkim za podzielenie się opiniami. Wybrańcem został TS APO 100Q. Trochę na niego poczekam więc to pewnie ostatnie pogodne noce będą
  5. Dzięki za odpowiedzi. Mniej więcej zaczyna mi się układać w głowie. Kamerka będzie ASI1600. Skłaniam się obecnie za TS APO 100Q na kandydata oddano 2 głosy. Drugi kandydat 130mm F7 z oddzielnym korektorem 1 głos Proponowany prze zemnie kandydat o większym obiektywie na razie został w tyle:) Ktoś może ma jeszcze jakieś propozycje?
  6. Witam wszystkich. Chciałem się poradzić szanownych Kolegów w kwestii doboru sprzętu do astrofoto. Do tej pory używałem setupu EQ6+Newton GSO 8" F5+korektor Baadera+OAG+Cannon 1100D mod+ QHY5L II+DreamFocuser, prócz tego posiadam też obiektywy. Niestety mam spore problemy albo z temperaturą matrycy w miesiącach cieplejszych albo z ostrością, która potrafi rozjechać się przy klatkach 4-5 minutowych ze względu na wahania temperatury. Ostatnia sesja zeszłego roku zakończyła się wyrzuceniem do kosza całego materiału po 20 ustawieniu ostrości na masce. Za każdym razem też się muszę rozkładać ze sprzętem 1-1,5h. Pomyślałem o przesiadce na chłodzoną kamerę oraz zakup APO dla zwiększenia komfortu "pracy". Nie mam takie budżetu żeby obydwie rzeczy na raz zakupić więc najpierw myślę o zakupie APO. Skoro mam problem z ugięciami, osiowością i trzymaniem ostrości to późniejszy zakup kamery wydaje mi się sensowny. Co do miejsca to robię zdjęcia na działce niebo klasy 4 - widać m31 i drogę mleczną gołym okiem w dobre noce. Zazwyczaj celem są galaktyki, mgławice planetarne czasem gromady kuliste. Do tego gdy dojdzie kamerka mono to też i w NB chciałbym się pobawić, żeby zwiększyć ilość dni "zdatnych", a obecnie okupowanych przez księżyc. Teleskop nie musi być do wizuala do tego starczy mi obecny newton. Z kamer to myślałem konkretnie o dwóch ASI183 i ASI1600 obydwie mono plus OAG i koło filtrowe tillter. Natomiast odnośnie APO budżet około +/-11.000. Patrzyłem na ofertę AstroKinga i w tym budżecie mieszczą się już średnice obiektywu 86-130 dla flatfield-ów. Oczywiście konstrukcje z osobnym flatnerem też rozważam. Wolałbym jednak konstrukcje od razu jako całość. Tutaj szedłbym w stronę większego obiektywu ze względu na kryterium Dawes'a, skalę w jakiej obecnie się poruszam ok 1,07''/pixel no i fotografowane obiekty. Patrzyłem po różnych opisach i zdjęciach natomiast nie wyrobiło mi to do końca zdania. Rozumiem, że kwota, którą dysponuje nie jest oszałamiająca ale też chciałbym wybrać najbardziej optymalnie. Dlatego prośba o pomoc szczególnie do osób posiadających podobne konfiguracje APO i kamerki. Wstępnie myślałem nad http://astroking.pl/kategoria/refraktory-apo-flat-field/ts-optics-imaging-star-130-mm-f-5-6-element-flatfield-apo i do tego ASI183. Rozdzielczość da to na poziomie 0,76''/pix ale będzie przycięte przez rozdzielczość APO do 0,89. Obecnie guiding zazwyczaj pokazuje około 0,7-0,8'' błędu stąd myślę, że dałoby radę. Nie wiem czy taka kombinacja ma sens czy też rozmiar pixela kamery jest tu za mały i taki zestaw nie ma prawa działać ze względu na krzywiznę pola. Pozdrawiam Jurek
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.