Jump to content
  1. Show previous comments  7 more
  2. astrokarol

    Ta "krotność" wynika ze skali magnitudo. 2,51x da "kop" o 1 mag zasięgu. Mówimy jednak o powierzchni lustra a nie średnicy czyli np. 20 cm (~8") to 314 cm^2 x 2,51 = 788,1 cm^2 = Fi = 31,69 cm = 12,47".

    Dla 20" będzie to 31,2" by różniły się teleskopy zasięgiem o 1 mag.

    Pozostaje też kwestia postrzegania tego. Ja np. przeszedłem z 6" na 8" i różnica była bardzo wyraźna. Dobrze policzyłem, że to różnica 0,7 mag ? 

    Niestety współczynnik taki jak 1,5 nic nie da bo chodzi o pole koła. 


  3. MateuszK

    Wygląda na to, że 16 byłoby optymalne, a efekt WOW przy 20. Bardzo podstępna choroba. :haha:


  4. berkut123

    Nie używam skali magnitudo , dlatego nie liczę w ten sposób . Interesuje mnie powiększenie-pole widzenia . Czyli Plejady mają się mieścić z kawałkiem "tła" w obrazie tego co widzę , M13 ma być widoczne jako skupisko gwiazd w tle . Pas Oriona ma się mieścić w polu widzenia (żeby było fajnie widać ).  współczynnik x1,6  oraz x2 jest używany powszechnie przez producentów optyki  mikroskopy  (obiektywy stałoogniskowe). Ja uznaję zasadę że zostawiam sobie teleskop 10 cali i kupuję następny większy czyli 16-20 cali . Gdybym miał pozbyć się 10 to wtedy jest sens kupienia nawet 12 calowego jako największego-ostatniego. Dla mnie złotym gralem pod względem wygody  jest 16 calowy teleskop , przy ustawieniu w zenit oczy są na wysokości okularu . Pod względem koszty-parametry gralem jest 10-12 cali .


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.