Jump to content

CityFinn

Społeczność Astropolis
  • Content Count

    24
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

18 Neutral

About CityFinn

  • Rank
    Alderamin
  • Birthday 04/14/1980

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyna
  • Skąd
    Gdańsk
  • Sprzęt astronomiczny
    Meade Infinity 102AZ

Kontakt

  • Instagram
    mr_astroscope

Recent Profile Visitors

171 profile views
  1. Chyba tak, bo mnie totalnie zaskoczyło jak dobrze było wszystko widać. Nie spodziewałem się wiele, a już zupełnie nie tego, co zobaczyłem.
  2. Kolejna udana noc. Tym razem udało mi się zobaczyć Saturna i Jowisza. Warunki atmosferyczne pozwoliły, chmur nie było, a między 24:30, a 1:30 było na tyle ciemne niebo, że nie stanowiło to jakiegoś większego wyzwania. Nawet nie przeszkadzał tak bardzo bliski Księżyc. Saturn - widoczny bardzo dobrze w 17mm plossl, w 10mm baarder classic ortho i 6.3mm (ten kitowy już dawał słaby obraz). 17mm z barlowem 2.25x baader'a też w miarę dobrze. Najlepiej jednak było, kiedy wykręciłem barlowa i wkręciłem na 1.3x, zarówno w 17mm jak i 10mm. Przerwa Cassiniego dobrze widoczna, delikatnie
  3. Wczoraj wreszcie miałem okazję znowu popatrzeć na niebo. Niestety komety nie zobaczyłem, ale za to spróbowałem zrobić zdjęcie temu na co patrzę. Fotki są robione komórką, więc szału absolutnie nie ma, oczywiście widać mniej gwiazd, niż przez okular, ale zauważyłem że najlepszy "kształt" gwiazd mam w okularach: plossla 17mm i kitowym 26. Kiedy użyję 10mm ortho baadera, to mam wrażenie, że nie mogę gwiazdy "wypunktować". Nawet w 17mm już zaczyna się lekko ciężej ustawić. Poniżej kilka fotek, ale oczywiście poglądowo.
  4. Wybywamy z Żoną na weekend w raczej ciemniejsze miejsce i pomyślałem, że jednak fajnie byłoby mieć takiego małego dobsona (ok. 130), którego myk-myk-myk i jedzie z nami. Mój refraktor niby mobilny, ale myślę, że taki dobson byłby bardziej. I od razu myśl taka, a jak 130, to lepiej jednak 150 ;) No i tak się to wszystko kręci I przyłączam się do pytania kolegi Dextera77!
  5. Nic drogiego, taki "podstawowy" ale jest solidny: https://deltaoptical.pl/adapter-do-smartfonow-uniwersalny
  6. Ostatnie noce nie były łaskawe, ale udało mi się znowu zlustrować okolice Wielkiej Niedźwiedzicy, a także - oczywiście - Księżyc. Dokupiłem dwa okulary: - SW Silver Plossl 17mm, którym najczęściej oglądam naszego satelitę, bo kitowy 26mm daje mniejsze powiększenie choć ma zadziwiająco dobrą jakość (jak na oko początkującego) - Baader Classic Ortho 10mm, który daje bardzo dobry obraz, lepszy od kitowego 9mm. Poniżej dwa zdjęcia Księżyca, bez żadnej obróbki, zrobione Samsungiem A70 przyczepionym do okulara 17mm za pomocą adaptera. To, gdzie Księżyc jest większy
  7. Taki mały zakupik, okular Baader Ortho 10mm, może jakoś nakarmi głód i zastąpi kitowy 9mm plus czyścik do optyki, żeby delikatnie muskać soczewkę z pyłków
  8. Wszyscy macie rację, a szczególnie kolega Lulu, bo to mi wchodzi w głowę także jako sam sprzęt... przerabiałem to ze scyzorykami Victorinox'a i zegarkami... chciaż zawsze kończy się gdy znajdę optymalny dla mnie model/modele. Tutaj też kombinuję jak koń pod górę - przymierzam się do modyfikacji statywu, rozmyślam nad usprawnieniem montażu - taka zabawa też mnie kręci, szczególnie jak jestem coś w stanie zrobić samemu. Ale doszło też to, że "spoglądanie" w nocne niebo zawsze było moim marzeniem, które dopiero pozwoliłem sobie spełnić (bo zawsze były "ważniejsze" wydatki
  9. Minęło kilka dni bez żadnych obserwacji, ale za to z czymś, co zauważyłem u siebie i nazywam "gorączką sprzętu" Mimo, że mam całkiem niezły początkowy refraktor (Meade Infinity 102/600 AZ3) to ciągle odczuwam niedosyt tego co widzę i ciągle przeszukuję fora oraz ogłoszenia w poszukiwaniu tego, co mógłbym jeszcze kupić. Codziennie, aż Żona już krzywo na mnie patrzy :) Pewnie część z Was wie o co mi chodzi. Cudów się po nim nie spodziewałem, nie jestem rozczarowany, ale te wewnętrzne poczucie "więcej,więcej,więcej" ciągle mnie prześladuje. Niedawno tutaj na forum, koło n
  10. Głowica ma (razem z gałkami mikroruchów) 24 cm długości, a jak dodam długość rączki prowadzenia, to 43,5cm. Szerokość to 19cm wraz ze wszystkimi gałkami. Długość złożonego statywu to 70,5cm od stopki do podstawy głowicy, 83cm wliczając głowicę. Czyli głowica (wysokość) to 12,5 cm
  11. Dzięki za wyjaśnienie Wrócę do domu, to dodam wielkości. Co do demontażu od statywu, to jest śruba mocująca (chyba 19), która trzyma głowicę. Spokojnie można ją odkręcić, chociaż nie próbowałem. Na upartego można i nogi od statywu odczepić od podstawy głowicy. Jednego nie rozumiem. Jak sprawdzam w symulatorach teleskopu, to najwięcej różnicy (w powiększeniach) robi długość ogniskowej. I pomiędzy 150/1200 a 150/750 jest kolosalna różnica. Czytam i czytam, ale jakoś nie mogę tego załapać :/
  12. Dziękuję, te barlowy to bardzo ciekawe pozycje. Chyba myślę o DS'ach, bo wczoraj miałem piękne okienko na M108, 97 i 51 ale nie udało mi się ich uchwycić. Bardziej z mojej winy, niż teleskopu. Planet jakoś na razie chyba nawet nie mam w polu widzenia. Za to cudowne było zobaczyć każdą z gwiazd Wielkiego Wozu i towarzyszące im gwiazdy, których gołym okiem nie było widać. 26mm i 17mm dały ładny widok - z dość szerokim polem - a jak zszedłem do 9 i 6,3mm to także dobry i ostry widok. Wydaje się, że tak jak mówili w teleskopy.pl ten Meade ma dobrą optykę.
  13. Waga jest niewielka - wg. moich wyliczeń sama tuba to około 3,5 kg (nie mam jak tego precyzyjnie zważyć, więc skorzystałem z metody ja na wadze, a potem ja+sprzęt). Producent podaje 5,6kg całości i być może tak jest, ale u mnie wyskakiwało zawsze około 6/7 kg. Realnie przekłada się to tak, że po rozłożeniu przenoszę całość spokojnie jedną ręką. Na dłuższym dystansie, kiedy mam spakowaną tubę i statyw z montażem, to bez problemów i zadyszki. Jako traveller, moim zdaniem, nie będzie robił problemów. Jedynie co, to wymiary tuby mogą być przeszkodą, bo nie zawsze w każdy plecak wejdą (chyba,
  14. Witam, Ostatnio dużo myślę o modyfikacjach mojego sprzętu (wiadomo, chciałoby się ulepszyć parę rzeczy) i w tych rozmyślaniach przychodzą mi do głowy pomysły, które niekoniecznie mają mieć wpływ na cokolwiek ale po prostu są... ciekawe (według mnie oczywiście). Mam krótki refraktor, więc pomyślałem o osadzeniu go na dobsonie, bo nigdzie takiego rozwiązania nie widziałem. Oczywiście ramiona trzymające musiałyby być wysokie, żeby patrzeć przez teleskop i nie leżeć na podłodze. Ale są też małe dobsony, które można umieścić na statywie. Czy ktoś to kiedyś robił?
  15. Kolejne zdjęcia w linku, bo nie pozwala mi załączyć tutaj :/ https://photos.app.goo.gl/1cmMkEtQzAWoprd4A Teleskop wysunięty do przodu, żeby nie leciał do tyłu.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.