Jump to content

Iro

Społeczność Astropolis
  • Content Count

    890
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    10

Iro last won the day on December 31 2019

Iro had the most liked content!

Community Reputation

2,280 Excellent

2 Followers

About Iro

  • Rank
    Wega
  • Birthday March 28

Kontakt

  • Strona WWW
    http://iro.net.pl

Informacje o profilu

  • Płeć
    Nie ustawione
  • Skąd
    Wrocław
  • Zainteresowania
    co chwila inne :)
  • Sprzęt astronomiczny
    Synta 14" SKDOM selfmod, Lomo80/480, HEQ5, Tento 7x50, kilka wynalazków Al'a, filtrów i takie tam...

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Wiem... bardzo gustownie to nawet ująłeś to straszny kawałek nieba dla DSLR'a... trochę skorygowana wersja (trochę mocniejsze gwiazdy, trochę mniej jaskrawa i trochę bardziej przykurzona): swoją drogą ten kadr, to ciekawe studium przypadku: wersja po złożeniu, odjęciu gradientu i STF. wersja po złożeniu po "selektywnym" wzmocnieniu czerwonego kanału (gwiazdy off, czerwony kanał dodany do zdjęcia z maską z samej siebie) wersja bez gwiazd - takie spojrzenie, co tam się kryje pod tymi białymi kropeczkami - wiadomo, tak się tego nie zostawi...) i teraz pytanie... jak to puzle poskładać, aby główne mięsko - Simeis 147 nie zniknął
  2. Nic straconego - spaghetti nie Betelgeza, szybko nie zniknie Prawdę mówiąc zaskorzył mnie ten kadr... i nie znalazłem na niego recepty... jak się ubije gwiazdy... ginie charakter Drogi Mlecznej... jak się zostawi w pełni gwiazdy, to z tego spaghetti nic nie zostaje... wersja pośrednia... też nie zachwyca... w sumie ciekawy obszar, tylko mało atrakcyjny wizualnie co do obrotu... pomyślę
  3. Generalnie tak się kończy jak się z motyką na Woźnicę zamachnie... Zachciało mi się Simeisa 147 i... następnym razem podejdę do tego kardu już inaczej... Ilość pracy włożone w to zdjęcie całkowicie niewidoczne... więc puszczam je i dłużej nie męczę... nie mam już na nie pomysłu. Zrobione w Roztokach w październiku, SW Star Adventure + 44x120s @iso1600 Nikonem D610 mod +Samyang 135/2 pozdr i i wersja z opisem, przez co na pewno lepsza, bo edukacyjna:
  4. tej o sygnale poniżej szumu odczytu? "ależ wodzu, co wódz" Dzięki chłopakom za organizację i wszystkim za super atmosferę
  5. sorki, ale ostatnio zalatany jestem.... tak na szybko: tak, chodzi o mechaniczne ustawianie przesłony i związana z tym niedokładność... co do uchwytów, to np. https://www.google.com/url?sa=t&source=web&rct=j&url=https://www.cloudynights.com/topic/666971-samyangrokinon-135mm-f2-tripod-collar/&ved=2ahUKEwi5xP3drPfmAhUwxqYKHbDRBecQFjARegQIAxAF&usg=AOvVaw2QFQXKQ9nCU0P4249uLMGE
  6. Flaty polecam robić w trakcie sesji... z mojego ostatniego bieszczadzkiego wypadu połowa klatek to flaty... i powiem Wam, że co inne położenie obiektywu to i flat inny. Może pomysł Maćka coś by pomógł... takie uchwyty na Samyanga są dostępne drukowane przez zainteresowanych...
  7. w miarę standrdowe podejście... bardzo duży nacisk na kalibrację materiału: jak zdjęcia będą dobrze skalibrowane i poświęci się naprawdę dużo czasu na usunięcie gradientu (np. w DBE, pilnowanie, aby punkty referencyjne były dobrane idealnie i nie znajdowały się na obszarach zawierających ważny sygnał), to pyły wyłażą same w DDP czy STF. Potem tylko ściągnąć szum kolorowy, kalibrację kolorów, podciągnąć i odszumić... Często rozdzielam warstwę gwiazd od warstwy tła... robię różne wariacje algorytmu, który jest podlinkowany na stronie twórcy Stratona - niestety sam straton dla większości moich zdjęć się nie sprawdza, więc nie używam.
  8. ad.1 - gdy fotografujesz obszar np. Drogi Mlecznej, gdzie nie ma płaskiego pola pod spodem, temat jest pomijalny... gdy focisz bardzo płaskie pole, albo chcesz wydobyć słaby sygnał, jak w przypadku IFN, jakość kalibracji ma kluczowe znaczenie... wydaje mi się, że także może mieć wpływ temperatura otoczenia.... pół Samyanga jest z metalu, pół z tworzywa. ad.2 - pojaśnienia na rogach to moim zdaniem efekt wyrównywania tła - tak zakładam - pasy - po części z tego, że jest duże przesunięcie pomiędzy klatkami tego kadru ( + słaba ich kalibracja), w moim D90 taki pasek z jednej strony dawała elektronika, a czasami nie zasłonięty wizjer, który łapał światło. Trudno mieć coś skopane w optyce i dalej mieć ładne gwiazdy w rogach przy takiej światłosile... pozdr i
  9. biorę... daj na priv nr konta...
  10. btw.... mój ifn z 2018 - potencjał jest, tylko co z tego...
  11. Przyczyny są dwie (zanim do tego doszedłem traciłem ok 80% materiału). 1. Jedna jest związana ściśle z Samyangiem 135 - ekstremalnie wręcz duży wpływ położenia obiektywu na flaty (rozwiązanie - robienie flatów flatownicą, tuż przed lub tuż po sesji, albo jedno i drugie, w ustawieniu dla docelowego kadru). 2. Przeglądając flaty, zauważyłem, że różnią się jasnością - co oznacza, że część jest robiona w np. zaplanowanym f/2.8, a część w np f/2.7, f/2.6, f/2.75 - zdarza się to także dla klatek długich. Dla tak wysokiej światłosiły jest to spora różnica. Jeżeli ktoś ma Samyanga w wersji video, prośba o potwierdzenie, czy u niego nie ma takich różnic. możliwe do zastosowania remedium: a) robię około 60 flatów na sesję... jeżeli zajdzie taka potrzeba, grupuję materiał i flaty na 2-3 klasy jasności i kalibruję osobno. b) flatownica jest specjalnie mocno przyciemniona - dzięki naświetlaniu ok 1/2s unikam dodatkowo problemu flickeringu panelu EL. niestety, żadne sprawdzane przeze mnie algorytmy radzenia z gradientem nie dały szybkich (ok. godziny/dwóch pracy) efektów... wymagałoby to pewnie bardzo dobrze dopasowanych parametrów krzywych w DBE, ale to też nie da gwarancji, że nie usuniemy części cennego tła. Samyang to obiektyw, który za niewygórowane pieniądze pozwala osiągać bardzo fajne efekty, ale w optyce nie ma nic za darmo i nie bez przyczyny Zeiss, którego jest niemalże kopią i od którego Samyang odstaje praktycznie wyłącznie w temacie winiety, kosztuje 7kPLN. Stąd, jeżeli chce się robić zdjęcia niemal jak sprzętem za 3,5x więcej, trzeba dać z siebie więcej i trzymać się mocno pewnych reguł... w przypadku tego obiektywu jak nic wychodzi prawda, że bez dobrej kalibracji nic się nie wyciągnie (chyba że przy dużym szczęściu), a jak już się porządnie skalibruje, to praktycznie po najprostszym DDP, czy STF zdjęcie jest już niemal obrobione. Pozdr i
  12. Przyznam, potraktowałem to zdjęcie agresywnie... i szum jest spory... jest to słuszna uwaga - niestety, jak ściemniałem, traciłem to co w tle, albo traciła dynamikę najjaśniejsza część mgławicy, co też mi się nie podobało... i klnąc pod nosem, wybrałem więcej szumu i przepalone (i tak) gwiazdy. Zdecydowałem się na to, bo o ile ma moim starym EIZO jest on mocno widoczny, to na pozostałych 3 wyświetladłach w domu, ten brązowy detal w tle, wręcz gine, a szum łapie drugorzędną rolę. Poza tym, wiem, zawsze można dozbierać materiału, ale w Bieszczadach najwcześniej uczynię to w przyszłym roku ;/ najtrudniej było mi pogodzić się z przepalonymi gwiazdami, ale jak widać poniżej, była to także konsekwencja takiej, a nie innej decyzji przy zbieraniu materiału (ostatnio gdzieś czytałem, że w przypadku Nikona D610 jedyna zaleta ISO1600 nad ISO400 (które to było wskazane jako maksymalne efektywnie skuteczne) to właśnie utrata dynamiki i przepalone gwiazdy.... nie mam ostatnio niestety okazji, aby przeprowadzić taki eksperyment, choć mam w "szufladzie" materiał, który przez pomyłkę zebrałem w ISO100 i... w tym ISO400 może kryć się wiele prawdy. Tak... chyba zabrakło mi odwagi, żeby go bardziej "spomarańczowić" - muszę nad tym pomyśleć... z nieba mi spadasz Tak kompleksowo - bo sam raw wygląda dość obskórnie, crop środka i resize 50%: RAW: skalibrowana pojedyncza klatka + STF w Pixie: złożona sesja 30 klatek + STF: złożona sesja 30 klatek, po ABE i SCNR na zielonym + STF: fragment ze zdjęcia końcowego:
  13. Czasem warto coś zmienić
  14. Podczas ostatniej wyprawy w Bieszczady, dałem się namówić by opuścić na chwilę swoją "strefę komfortu" i zdecydowałem się przypomnieć sobie trochę, jak to się fociło troszkę dłuższymi ogniskowymi. A wiadomo, jak już gdzieś "zoomować" to Siedem Sióstr wydawało się dobrym wyborem Zdjęcie zrobione w październiku w Roztokach. Łącznie 30x360s Nikonem D610 @iso1600 + Astrokrak/Lomo 80/480 + TV TRF-2008 x0.8 na HEQ5 guidowane szukaczem i QHY-5. Niestety musiałem zrobić crop mniej więcej do rozmiaru APS-C, a i tak rogi są, jakie są. Jakby ktoś miał do sprzedania Borg'a 7887, jestem zainteresowany [ analizując uwagi poniżej podmieniłem poniższe zdjęcie - głównie zmiana odcieni gwiazd i mgławicy (poprzednia kolorystyka została zachowana w wersji z opisem) ] i wersja z instrukcją:
  15. Dzięki Dla mnie to zdjęcie jest dowodem na to, że Bieszczady, to Bieszczady i można stać na rzęsach, ale bez ciemnego niebia... ech... czemu to tak daleko.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.