Jump to content

wimmer

Społeczność Astropolis
  • Posts

    4741
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by wimmer

  1. Mowa o tym samym, który opisywałem w poprzednim poście. Ten:
  2. Zacytuję sam siebie, ponieważ na zlocie wrześniowym zrobiłem to, co miałem zamiar zrobić, czyli przetestowałem Svbony Ultra Flat Field 10mm na Jowiszu oraz Saturnie. Jestem naprawdę zadowolony z obrazów, które pokazał ten okular. Liczyłem na niewiele, bo na: -Brak uciążliwych odblasków (akceptuję małe "duszki", ale już nie te okazałe i błyskające z każdego kąta) -Ostry obraz (w budżetowych okularach typu klony TMB zawsze narzekałem na obraz "mydlany", jakby niekontrastowy, "zmiękczony") -Brak niechcianych "dodatków" wokół jasnej tarczy planety, typu: zmiękczona poświata, czy jakaś kolorowa obwódka. I okular spełnił moje oczekiwania. A nawet je przerósł. Obrazy planet były ostre, kontrastowe, a szczegóły na Jowiszu widoczne bardzo dobrze. Obraz Jowisza był na tyle jasny, że zastanawialiśmy się, czy nie lepiej by było wygasić go jakimś filtrem neodymowym (niestety nie mam). W obserwacjach towarzyszyło mi trzech kolegów i wszyscy uznaliśmy, że obraz był naprawdę bardzo dobry. W odbiorze wrażeń oczywiście pomogły warunki, które tego wieczoru były bardzo dobre do obserwacji planet, i od dawna nie miałem tak dobrych. Porównaliśmy też bezpośrednio ten okular oraz Starguider ED 8mm. Muszę przyznać, że w ED 8mm kolory były nieco lepsze, nieco żywsze. Nie jestem teraz pewien, czy UFF 10mm daje obrazy "chłodne", bielsze, czy może to ED 8mm daje obrazy bardziej "żółtawe". Albo po prostu różnica w powiększeniu rzędu 31x i względnie mniejsza jasność spowodowała taki efekt, taki właśnie odbiór obrazu. Tym bardziej jestem zadowolony z zakupu tego okularu. Niemniej pamiętajcie, że siedział w teleskopie o jasności f/10 i może nie sprawować się aż tak dobrze w szybszych teleskopach. Przy najbliższej okazji postaram się włożyć go w jakiś jaśniejszy sprzęt.
  3. To na pewno Wessel? Może ktoś mu się wbił na konto?
  4. Jestem normalnie zmęczony wszystkimi tymi wrażeniami, ale to takie miłe, pozytywne zmęczenie Uważam, że to był jeden z najlepszych, najbardziej udanych zlotów. Pogoda dopisała, a ludzie jeszcze bardziej. Bardzo dziękujemy, ja i Ania, za to piękne towarzystwo, wspólną zabawę, ciekawe dyskusje, kupę śmiechu i obserwacje. Do zobaczenia na następnym! P.S: Część uczestników była zainteresowana asteryzmami z prelekcji w wersji pdf. Załączam asteryzmy-wydruk.pdf
  5. "20 Ciekawych Asteryzmów" poproszę . Nie mam pewności, czy one są najciekawsze ze wszystkich
  6. Zatem mogę dla nich zorganizować konkurs Astrebus (dla 5-ciu uczestników). Jeśli potrzebujesz uzupełnić jeszcze luki w programie. I jakieś drobiazgi-nagrody pewnie znajdę.
  7. I tak nie będzie mógł wziąć udziału, bo pomimo neurodegeneracji można go podejrzewać o pamięć fotograficzną
  8. Jeśli znajdzie się odpowiednia ilość osób, które są na zlocie pierwszy raz, to mogę walnąć konkurs Astrebus. Pytania są ze zlotu 3 albo 4 lata temu, dlatego stałych bywalców, którzy pytania widzieli, pomijam. Najlepiej byłoby właśnie gdyby udział chciały wziąć osoby będące pierwszy raz. *edit* Albo i możemy wybrać uczestników nie tylko z osób będących po raz pierwszy, ale pod warunkiem, że żadnego mojego Astrebusa nie widziały.
  9. Ile będzie osób, które będą po raz pierwszy na zlocie? @Adamo
  10. Jakieś 2 miesiące temu nabyłem Svbony Ultra Flat Field 10mm, czyli klon APM UF, czy Orion UF. Taki: Kupiłem na Aliexpressie z oficjalnego sklepu Svbony. Okular przyszedł w bardzo dobrej kondycji, ale nie idealnej. Gdzieś tam mam jakąś mikro kropkę, czy pyłek pomiędzy soczewkami. Jest jednak tak znikomy, że trzeba go poszukać, żeby dostrzec. W obserwacjach niewidoczny oraz patrząc na jasne tło również niewidoczny. Muszę przyznać, że byłem pozytywnie zaskoczony szybkością wysyłki. Okular przyszedł po 10 dniach. Był wysłany lotniczo. Miałem możliwość przetestowania go na minionym zlocie, ale włożyłem go do teleskopu tylko w jedną noc obserwacyjną i tylko na 2 obiektach. Najpierw o wykonaniu: Okular jest wykonany bardzo porządnie. Widywałem droższe i znacznie gorzej wykonane. Pierścienie od spodu i tulejka od środka są równo i matowo czarne, bez otarć czy nierówności. Pierścień trzymający soczewki od dołu bez jakichkolwiek śladów nieudanego dokręcania, czy rys. Jest nawet niewielka kropka kleju-plomby na gwincie. Muszla oczna jest sztywna, równa, bez jakichś zadr, czy uszkodzeń. Patrząc na okular odniosłem wrażenie, że jest to całkowicie pełnowartościowy produkt. Gromadę M13 rozbił na gwiazdki bardzo dobrze. Seeing tej nocy nie był idealny, bądź ustawiłem się w bardzo nieidealnym miejscu. Od 15mm w dół miałem trochę rozmazane i "pływające" gwiazdy. Mimo tego, zewnętrzne partie M13 rozbite na gwiazdki cieszyły oko. Gromada nie była "przyciemniona". Jej jasność w UF10mm oceniłem na taką samą jak w Super View 15mm, a centrum gromady było bardziej "granulowane" niż w SWANie 20mm. Przez Svbony UF 10mm obserwowałem także M57. Przyznam, że obraz był bardziej kontrastowy i jasny, niż inne 10-tki i 9-tki, które miałem w wyciągu. Transmisję porównałbym do plossle'a. I wreszcie ER; który oceniam na przyjemny. Nie trzeba wklejać oka w okular. UF10mm nie jest również wrażliwy na nieosiowe patrzenie. Przykładasz oko i pole jest widoczne. W specyfikacji piszą, że ER jest równy 16mm. Myślę, że to prawda. Można oprzeć brew na sztywnej muszli i obserwuje się wygodnie. Pole faktycznie jest dobrze skorygowane, przynajmniej w moim f10, a field stop ostro zarysowany. Co najbardziej mnie cieszy, to fakt, że obraz nie jest "mydlany" (miękki z odczuciem lekkiego rozmazania). Za około 200? - polecam. Nie mogę się doczekać obserwacji planet przez ten okular. Myślę, że zarysuje kontrastowy i ostry obraz.
  11. Trzeba przyznać, że E:D jest tak rozbudowaną grą, że żeby pograć naprawdę poważnie i zaznać całego ogromu tego świata, to trzeba przysiąść dość mocno lub często. I aby poczuć, że jest się już doświadczonym komandorem trzeba wyjąć z życia sporo godzin. Ja obecnie traktuję Elitkę jako moje hobby. Jestem dość mocno zaangażowany.
  12. Tak. MINIMALNE: System operacyjny: Windows 7/8/10 64-bit Procesor: Quad Core CPU (4 x 2Ghz) Pamięć: 6 GB RAM Karta graficzna: Nvidia GTX 470/AMD R7 240 DirectX: Wersja 11 Sieć: Szerokopasmowe połączenie internetowe Miejsce na dysku: 25 GB dostępnej przestrzeni ZALECANE: System operacyjny: Windows 7/8/10 64-bit Procesor: Intel Core i7-3770K Quad Core CPU or better / AMD FX 4350 Quad Core CPU or better Pamięć: 8 GB RAM Karta graficzna: Nvidia GTX 770 / AMD Radeon R9 280X DirectX: Wersja 11 Sieć: Szerokopasmowe połączenie internetowe Miejsce na dysku: 25 GB dostępnej przestrzeni + jutro wchodzi DLC "Odyssey", którą mają zoptymalizować tak, jak podstawkę, ale wiadomo, że zawsze warto mieć zapas, czyli trzymać się wymagań zalecanych lub nawet wyższych.
  13. Ja na klawiaturze + mysz (zażywam trochę PvP, więc muszę mieć precyzję celowania), ale wiem, że chłopaki mają HOTASy - Joystick + przepustnica *edit* Na padzie też można, ale za dużo kombinacji i akcji, a za mało przycisków
  14. Dopóki nie wyłazisz pieszo ze statku, to nic się nie zmieniło. ... ale klawiszologię na nogach trzeba będzie poustawiać Na szczęście ustawiłem sobie i zapisałem w alfie.
  15. @_Spirit_ to poczekaj chociaż do środy wieczór. Odyseja wychodzi.
  16. Ja robiłem powszechny trik: Wysyłałem całą flotę w przestrzeń na noc Rano, jak się zalogowałem, to ją zawracałem Jeśli ktoś mnie napadł to zniszczył tylko wieżyczki obronne.
  17. Grało się i w OGame A teraz... faktycznie cuda! Zobacz jak fajnie jest przy super-masywnej czarnej dziurze Sagittarius A*
  18. To tak na przywitanie: 1. Nigdy nie latajcie bez kwoty na rebuy statku 2. Nie wieźcie meta alloysa aż z Plejad do Deciat, do Farseer w trybie Open, bo tam już "chłopaki" czekają, żeby zepsuć Wam dzień
  19. Cześć! Cmdr Alexander Wimmer z tej strony Chwaląc się - nie chwaląc - zaawansowany komandor z przyzwoitym doświadczeniem Jest nas kilku entuzjastów Elite: Dangerous. Mamy nawet swoją małą grupę na FB. Członkowie to koledzy z tego forum i ze wspólnych zlotów, czy obserwacji. Jeśli chcesz, to zgadajmy się na PW (grupa jest tajna).
  20. Od początku mojej przygody z astronomią najlepsze seeingi zdarzały mi się w chłodne lub zimne, bezwietrzne wieczory - jesienne, przedzimowe - gdy otoczenie było spowite bardzo, ale to bardzo delikatną mgłą, jakby ledwie oparem, co oznaczało, że powietrze niemal "stoi w miejscu". Późny wrzesień, październik, listopad - o ile dobrze pamiętam. Jeśli trafiłem na taki wieczór, to spędzałem go całego na obserwacji planet, bo seeing był świetny.
  21. Dziękuję, kupiłem. Można zamknąć.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.