Jump to content

Search the Community

Showing results for tags 'Orion'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Questions and Answers
    • Getting Started: Equipment
    • Getting Started: Observing
    • Various questions
  • Astronomy and Cosmos
    • Obserwacje astronomiczne
    • Astronomy
    • Radioastronomia i spektroskopia
    • Space and exploration
  • Astronomical Pictures
    • Astrophotography
    • Galeria
    • Szkice obserwacyjne
  • Sprzęt i akcesoria
    • Dyskusje o sprzęcie
    • 3D Print
    • ATM, DIY, Arduino
    • Observatories and planetaries
    • Classifieds and shops
  • Others
    • Quick Post
    • Astropolis Community
    • Books and Apps
    • Planeta Ziemia
  • Pogromcy Light Pollution's Forum pogromców LP
  • Klub Lunarystów's ZAPOWIEDZI WYDARZEŃ
  • Klub Lunarystów's ZDJĘCIA KSIĘŻYCA
  • Klub Lunarystów's POMOCE
  • Klub Lunarystów's O wszystkim
  • Klub Planeciarzy's Forum
  • Klub Astro-Artystów's Znalezione w sieci
  • Celestia's Układ Słoneczny
  • Celestia's Sprzęt
  • Celestia's Katalog Messiera
  • Celestia's Sprawy techniczne
  • Miłośnicy kina saj-faj (sci-fi) UWAGA SPOILERY!'s Tematy

Blogs

There are no results to display.

There are no results to display.

Calendars

  • Kalendarz astronomiczny
  • Kalendarz imprez
  • Urodziny
  • Z historii astronomii
  • Kalendarz Astronomiczny Live
  • Klub Planeciarzy's Wydarzenia

Marker Groups

  • Members
  • Miejsca obserwacyjne

Categories

  • 3D print files - files
  • Astrophotography - Source Files
  • Instrukcje Obsługi
  • Instrukcja obsługi do Dream Focuser. Ustawienie ostrości to jedna z najważniejszych rzeczy zarówno w astrofotografii, jak i obserwacjach wizualnych. Dzięki DreamFocuserowi stanie się to bajecznie proste! Jeśli masz dość trzęsącego się od kręcenia gałką wyciągu teleskopu, wciąż nie jesteś pewien, czy dobrze wyostrzyłeś, albo pragniesz zautomatyzować cały proces, to jest to produkt dla Ciebie!   DreamFocuser przypadnie do gustu zarówno astrofotografom, jak i obserwatorom wizualnym. Można go używać zarówno w pełni autonomiczne, dzięki czerwonemu wyświetlaczowi (odpornemu na niskie temperatury) i podświetlanym klawiszom, jak i całkowicie zdalnie z poziomu komputera. Dzięki dostarczonemu sterownikowi, zgodnemu z platformą ASCOM może on współpracować z dowolnym programem astronomicznym, np. MaximDL, FocusMax, czy Astro Photography Tool, co daje możliwość w pełni automatycznego ustawiania ostrości.   Wyciąg jest napędzany wydajnym silnikiem krokowym, którego precyzja (dzięki sterowaniu mikrokrokowemu) i moment obrotowy pozwalają w większości przypadków na pominięcie wszelkich przekładni (które wprowadzają luzy). Silnik sterowany jest specjalnym algorytmem, dzięki czemu płynnie rozpędza się i hamuje, co jest szczególnie ważne przy podnoszeniu osprzętu o dużej bezwładności. Dodatkowo może on osiągać spore prędkości, dzięki czemu wykonanie nawet 40 obrotów pokrętła ostrości w teleskopie SCT nie zajmie dłużej, niż kilka sekund. Silniki posiadają elektroniczną identyfikację i przechowują spersonalizowane ustawienia. Dzięki temu można do jednego pilota podłączać na zmianę kilka silników, a stosowne parametry zostaną automatycznie wczytane.
  • Książki (ebooki)
  • Licencje do zdjęć

Product Groups

  • Oferta Astropolis
  • Dream Focuser
  • Serwis i Usługi
  • Książki
  • Kamery QHY - Akcja Grupowa (zakończona)

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


Strona WWW


Facebook / Messenger


Skype


Instagram


Skąd


Zainteresowania


Sprzęt astronomiczny

Found 71 results

  1. Poniżej zamieszczam treści wykładowe, którymi posłużyłam się podczas prelekcji wygłoszonej na tegorocznym wrześniowym zlocie. Najdroższemu, najmilszemu z Przyjaciół dedykuję. SKARBY KONSTELACJI ORIONA 1. Alpha Orionis (BETELGEZA) Uważna analiza danych dotyczących poszczególnych gwiazd sprawia, że w pozornie powtarzalnych i nieciekawych obiektach zauważamy wyjątkowe, unikatowe cechy. Jednakże kompozycją wszelakich wyjątkowości okazuje się być jedna z najjaśniejszych gwiazd konstelacji Oriona: Betelgeza. Betelgeza to czerwony nadolbrzym znajdujący się w końcowej fazie ewolucyjnej. Należy do typu widmowego M2Iab. Niska temperatura powierzchni: ok. 3.500 K. Ciekawą cechą czerwonych nadolbrzymów typu widmowego M jest ich bardzo rozległa atmosfera, której szerokość przekracza 1 A.U. Wskaźnik barwy (B-V)= +1,52. Wyraźna, intensywna, czerwono- pomarańczowa barwa. U horyzontu gwiazda silnie migocze. Przenikają się wówczas barwy pomarańczowa i oliwkowo-zielona. Niezwykle jasna. Mimo sporej odległości (ok. 450 l.ś.) i tak nieźle widoczna. Jasność wiz. 0,45m. Silnie przeewoluowana gwiazda podlega ciągłym pulsacjom. Jej rozmiar nieustannie zwiększa się i zmniejsza na przemian. Stąd Betelgeza jest gwiazdą zmienną. Wykazuje zmienność półregularną, a zmiany jasności wiążą się m.inn. ze zmianami rozmiarów gwiazdy. W latach 1937 – 1975 dokonano pomiarów jasności Betelgezy i stwierdzono, że maksymalna janość wizualna wynosiła -0,10m, a minimalna: +1,1m. Światło widzialne emitowane przez Betelgezę stanowi zaledwie 13% wszystkich wyzwalanych fotonów. Ale jeśli oko ludzkie mogłoby dostrzegać wszystkie częstotliwości promieniowania elektromagnetycznego, to αOri byłaby najjaśniejszą spośród wszystkich gwiazd nocnego nieba. Reszta światła należy głównie do zakresu podczerwieni. Średnica kątowa fotosfery u Betelgezy jest zmienna i oscyluje w zakresie: 0,043'' – 0,056''. Fluktuacje te mają swą przyczynę w pulsacji gwiazdy. Jest jedną z nielicznych gwiazd, dla których można sfotografować tarczę. 2. Gamma Orionis (BELLATRIX) Jasna gwiazda: 1,6m. Typ widmowy: B2III, błękitny olbrzym. Jest jedną z gorętszych jasnych gwiazd: 22.000 K. Jest pod tym względem podobna do Spiki czy gwiazd z Pasa Oriona. Ma jeden z niższych wskaźników barwy, a zatem jest wyjątkowo błękitna w porównaniu do większości jasnych gwiazd. Wskaźnik B-V dla Gammy Orionis wynosi -0,22. W jej widmie widoczne są pasma helu pojedynczo zjonizowanego (He+). Zjonizowanie atomu helu wymaga wysokiej temperatury. Jednak temperatura 22.000 K okazuje się niewystarczająca do pełnej jonizacji helu (prowadzącej do ufromowania jonu He2+). Dostrzegalne są również linie helu obojętnego oraz linie jonów wodorowych. Spośród wszystkich jasnych gwiazd konstelacji Oriona, Bellatrix znajduje się najbliżej Ziemi (ok. 250 l.ś.) Bellatrix jest masywną gwiazdą: liczy nieco ponad 8 Mʘ. Jeśli pomimo silnego wiatru gwiazdowego, który przyczynia się do nieustannej utraty materii, gwiazda zachowa zbliżoną masę, to ma szansę zakończyć życie jako supernowa. W odległości ok. 178’’ od głównego składnika, znajduje się komponent wtórny: Gamma Orionis B o niewielkiej jasności wizualnej: 10,5m. Jest czerwoną gwiazdą typu widmowego M0V o połowie masy Słońca. 3. Lambda Orionis (Meissa) Inna nazwa Meissy to: Heka. Wraz z gwiazdami Psi 1 i Psi 2 Orionias tworzy symboliczny zarys głowy Oriona. Jak na gwiazdę formującą kształt konstelacji, jest dość ciemna. Jej jasność wizualna to zaledwie: 3,5m. Meissa jest układem wielokrotnym, składa się prawdopodobnie z 6 komponentów (wg katalogu gwiazd podwójnych i wielokrotnych: Stelle Doppie). λ Ori A: O8 III f. Jego temperatura wynosi około 35.000K. Uzupełnienie f oznacza, ze gwiazda wykazuje linie spektroskopowe helu i azotu trójdodatniego λ Ori B to gwiazda niewiele chłodniejsza od swej bliźniaczki: B0,5 V oraz blisko 25.000 K. Obie gwiazdy emitują wysokoenergetyczne fotony promieniowania ultrafioletowego oraz rentgenowskiego. Są od siebie odległe o dystans 4,5’’. A zatem nie jest to układ nadający się do obserwacji przy pomocy lornetek czy małych teleskopów. Za to czynnikiem korzystnym będzie niska różnica jasności pomiędzy obiema gwiazdami. Jasności wizualne systemu λ Ori A i B wynoszą: 3,51m i 5,45m i ciemniejszy składnik nie niknie w świetle jaśniejszego z nich. Wskaźnik barwy (B-V)= -0,18. Meissa jest błękitna. Barwa ta jest dostrzegalna. W okularze teleskopu wydaje się być mroźno-niebieskawa. Jaśniejsza z nich jest wyraziście szafirowo-błękitna, słabsza z kolei jest biała z lekkim błękitnawo-turkusowym odcieniem. Katalog Stelle Doppie sugeruje obecność jeszcze czterech, znacznie ciemniejszych składników systemu: Komponent systemu λ Ori Jasność wizualna Stopień separacji (wzgl. λ Ori A) A 3,51 nie dotyczy B 5,45 4,5’’ C 10,72 29,3’’ D 9,63 78,5’’ E 9,22 151,1’’ F 12,9 61,6’’ Lambda Orionis oglądana w świetle podczerwonym okazała się być otoczona olbrzymią mgławicą, nazywaną niekiedy „pierścieniem Meissy”. Mgławica ta jest pobudzana do świecenia przez gwiazdy systemu. Pierścień ma średnicę około 150 l.ś (na niebie zajmuje obszar 10o x 10o). Jest to silny obszar gwiazdotwórczy. 4. Sigma Orionis Niezwykła gwiazda wielokrotna. Literatura podaje, ze układ ten składa się z 5 komponentów. Główny komponent (A/B) to gwiazda podwójna o bardzo małym stopniu separacji (ok. 0,2’’). Jej sumaryczna jasność to 3,8m, a zatem bez problemu widoczna gołym okiem. Jest złożona z gwiazdy typu widmowego O9,5V oraz B0,5V. Ma bardzo niski wskaźnik barwy: -0,25. Taki sam jak Spika. Jest więc intensywnie niebieska. Składowa C to gwiazda ciągu głównego, typu widmowego A2Vn. Jest oddalona od głównych składników o ok. 12’’. Komponent D, to gwiazda wczesnego typu widmowego: B2V o bardzo niskim wskaźniku barwy: -0,20. Jest oddalona od A/B o 13’’ i wykazuje nietypowy kolor przy obserwacjach wizualnych. Ja oceniam go jako fioletowo-brązowy, brudny. Gwiazda E jest żywo- liliowa i zalicza się do typu widmowego B2 IV- V p. 5. Pas Oriona (Delta, Epsilon, Zeta Orionis), Collinder 70. Wszyscy dobrze znamy asteryzm, który nazywamy Pasem Oriona. Ale warto wspomnieć, że jest to tak naprawdę gromada otwarta, zawierająca m.inn. wszystkie gwiazdy Pasa oraz przed chwilą omówiony system wielokrotny: Sigma Orionis. Oprócz tego ok. 100 innych, ciemnych gwiazd, w większości ciemniejszych od 10m. Collinder 70 to gromada, a zatem możemy uznać, iż Pas Oriona jest skoniugowany grawitacyjnie. Cała gromada jest dość rozległa powierzchniowo (ok. 3 st. średnicy) i może być obserwowana przez lornetkę o szerokim polu widzenia, np. 10x50. Delta Orionis (Mintaka): Gwiazda poczwórna (główny komponent jest podwójny spektralnie). Składowe A/B i C są dobrze widoczne, nawet dla posiadaczy niewielkiego sprzętu. Gwiazdy dzieli dystans 53’’, a ich jasności to 2,4m oraz 6,8m. Wszystkie bardzo wczesnych typów widmowych O oraz B. Gwiazdy A/B , widziane jako jedna gwiazda są wizualnie błękitnawe, a komponent C zdaje się być granatowy. Zeta Orionis (Alnitak): Jasna gwiazda potrójna: 1,9m typu widmowego O9,7 Ib + B0III. Jest to system podwójny spektroskopowo. W odległości 58’’ od nich obecna jest gwiazda 9,5- magnitudowa. Epsilon Orionis (Alnilam): Gwiazda podwójna, złożona z 1,7-magnitudowego jasnego nadolbrzyma typu B0 Ia. A odległości ok. 180’’ jest zlokalizowany składnik wtórny. Bardzo ciemny, ponad 11-magnitudowy. Co ciekawe, ciemny składnik jest czerwonawą gwiazdą, o czym możemy wnioskować ze wskaźnika barwy równego +1,40. 6. Theta 1 Orionis (Gwiazda wielokrotna znana pod nazwą Trapezium) W samym sercu słynnej Wielkiej Mgławicy w Orionie mieści się zwarta młoda gromada otwarta. Gołym okiem jest widoczna jako pojedyncza, słaba gwiazda- środkowa z gwiazd symbolicznego Miecza Oriona. Trapez to jedna z najmłodszy znanych gromad otwartych. Jest oddalona od Ziemi o 1500 l.ś. Znajdują się w niej gwiazdy na wczesnych etapach ewolucji, wśród nich również systemy gwiezdne otoczone dyskami protoplanetarnymi. W obszarze Trapezu odkryto brązowe karły. Ale są one zbyt ciemne, aby można było je dostrzec w zakresie światła widzialnego (nawet przy użyciu teleskopu Hubbl’a). Dopiero obraz zarejestrowany w paśmie podczerwonym otwiera taką możliwość. Dzięki specjalnej kamerze zapisującej obraz w zakresie bliskiej podczerwieni, stwierdzono obecność blisko pięćdziesięciu brązowych karłów należących do gromady Theta 1 Ori. Cztery najjaśniejsze gwiazdy Trapezu: Theta 1 Ori A, B, C oraz D tworzą charakterystyczny kształt (stąd nazwa gromady). 7. W Orionis: 6- magnitudowa gwiazda węglowa typu widmowego C5,4. Jasna i łatwa w lokalizacji. Bardzo wysoki wskaźnik barwy: +3,4. Jedna z najjaśniejszych i zarazem czerwieńszych gwiazd węglowych nocnego nieba. 8. FU Orionis: Przedziwna zmienna, prekursorka grupy zmiennych typu FU Ori. Należy do klasy jasności poprzedzającej ciąg główny i zaliczana jest do tzw. młodych obiektów gwiazdowych. Leży około 3 stopnie na północny zachód od Betelgezy. Niezwykła gwiazda zmienna, o ogromnej amplitudzie zmienności. Jej jasność wizualna wahała się w przedziale 16- 9,7m. Sugeruje obecność układu akrecyjnego. A pojaśnienia związane są z rozbłyskami. W chwili rozbłyski jej typ widmowy to F. W stanie podstawowym, to nawet późny G. FU Orionis otoczona jest gazowym dyskiem akrecyjnym.
  2. Polowanie na Oriona to ciężka sprawa głównie z uwagi na okres zimowy i jego specyficzne uwarunkowania w obszarach podgórskich. W tym roku upatrzyłem sobie taki kadr. Północ jest na lewo. Specjalnie nie stawiałem w pionie. Po prostu takie ujęcie mgławic bardziej mi pasuje w kadrze wraz z jego orientacją. Canon 6Dmod, c200@f.3.5 ~1.5h
  3. Pierwsza i mam nadzieję nie ostatnia próba uwiecznienia Oriona w tym sezonie zimowym. Warunki nazwałbym trudnymi. Wszystko świeci, śnieg odbija, w powietrzu mamy podświetloną mgiełkę jeśli nie coś gorszego. Canon 6D, 50mm, ~1h
  4. Bardzo zjawiskowy fragment nieba. Pas Oriona poruszył moją wyobraźnią i zacząłem się zastanawiać jaki tutaj dać tytuł. Pas jest niewątpliwie bogaty i kolorowy Przyszedł mi do głowy kontusz ale żeby nie było że byle jaki to 'hetmański' bo taki musiał mieć swoją rangę i zdobienia. Zresztą po konkursie w skokach mam dobry humor i wogóle... FSQ/STL11k
  5. W górnej części Oriona mamy bardzo ciekawą strukturę w postaci olbrzymiej mgławicy wodorowej Sh2-264. Na jej obwodzie znalazło się kilka ciekawych rejonów w których mamy do czynienia z kolejnymi mgławicami w tym refleksyjnymi lub pyłowymi. Jeden z nich umiejscowiony jest w dolnej prawej części; powiedzmy na "godzinie 4-tej" Temat przewodni vdb38 ale jednocześnie przeplata się z one z inną mgławicą wodorową oznaczoną sh2-263. Czasami są one mylnie uznawane za jedną. Wanderberg to niebieska mgławica refleksyjna podczas gdy 263 to wodorówka. FSQ/STL11k LRGB 4h
  6. Dziś obchodzimy małe astronomiczne święto! Dokładnie 400 lat temu 4 lutego 1617 roku Mgławica Oriona doczekała się pierwszej obserwacji wizualnej przy pomocy sprzętu optycznego. Dokonał tego Galileusz. Choć nie udało mu się zauważyć chmur mgławicy to jego luneta dająca 30-stokrotne powiększenie pozwoliła rozdzielić gwiazdę θ Orionis (dotychczas uznawaną za jedną gwiazdę) na 3 osobne składniki. To był przełomowy dzień w obserwacjach Wielkiej Mgławicy Emisyjnej znajdującej się w Orionie. W lutym wciąż możemy obserwować ją 2-3 godziny po zachodzie Słońca nad południowym horyzontem. Zapraszam Cię do obejrzenia krótkiego materiału wideo zawierającego w sobie najważniejsze informacje na temat Wielkiej Mgławicy Oriona. Film powstał specjalnie na tą okazję hehe P.S. Muzyka w tle jest również mojego autorstwa
  7. Niedawna praca w tym temacie sprawiła, że wróciłem w przeszłość i zapragnąłem zweryfikować moje obecne doświadczenie. Wynik pracy poniżej. Myślę, że nie doceniałem mocy zebranego sygnału i zupełnie nie wiem czy się kiedyś kierowałem Teraz miałem odniesienie m.in. w szerszych kadrach gdzie mogłem skonfrontować obszar z rejonami gdzie mgławic nie ma. Parametry techniczne dla zainteresowanych w linku poniżej gdzie również można odnaleźć poprzednią wersję. http://www.astromarcin.pl/pages/M78.html Avatarek
  8. Cześć. Ostatnie pogodne noce (sobota, poniedziałek, wtorek) spędzałem na między innymi robieniu zdjęć różnym obiektom głębokiego nieba. Oczywiście nie mogłem pominąć jakże zachwycającej Mgławicy w Orionie. Jedna rzecz chciała mnie odwieść od robienia jej zdjęć - Mgławica Płomień. Wpadłem wtedy na pomysł "Czemu nie połączyć dwóch w jedno?". I tak powstało to zdjęcie. Nie skończyłem jeszcze zbierać materiału - moim celem jest jak najlepsze wyciągnięcie Głowy Konia. Będę tu publikował moje postępy w zbieraniu materiału Podrzucam stack, jakby ktoś się chciał pobawić. https://www.dropbox.com/s/y53psrkuiaaa47l/M42E.TIF?dl=0 41x120 sekund, ISO 400, obiektyw przymknięty f/5.6, 200 mm ogniskowej. 41 light, 16 dark, 25 offset, 7 flat
  9. Jakie sa plusy/minusy teleskopu Orion UK CT8 wiem ze kilka osób ma lub miało tą tubkę. Chętnie bym się dowiedział z pierwszej ręki jaki jest w eksploatowaniu. Co trzeba zmodyfikować? https://www.teleskop-express.de/shop/product_info.php/info/p2560_Orion-UK-CT8-Ultra-Newton---8--f-4-5-Carbon-Tube---1-10-Lambda.html
  10. Takie trochę "makabryczne" pożegnanie Oriona, czyli Orion przeszyty strzałą ISS Olympus E-510 + Zuiko 40-150 ED ISO-400 t-90s. f-4,5 Nie wiem czemu mimo niskiego ISO wylazł potworny banding, z którym ciężko sobie poradzić. Chyba taki już urok tego mojego Olka - starość, czy jakoś tak
  11. W ten sposób pragnę pożegnać zimę, w tym roku mało sprzyjającą astrofotograficznie. Dzisiaj odchodzi astronomicznie jutro kalendarzowo. Orion - 3 panelowa mozaika - dzięki położeniu i my na północy i Ci z południa uważają ten gwiazdozbiór za "swój" Canon 5D, 135mm, iso1600 ~ 5h Avatarek
  12. Jakiś czas temu popełniłem M42 przez filtr wodorowy (http://astropolis.pl/topic/52389-m42-w-wodorze/) - w zasadzie Ha głównie dlatego, że nie miałem możliwości oderwać się od świateł Wwy, a sfocić coś chciałem. Oczywiście miałem mocne postanowienie, że dorobię do tego solidny materiał kolorowy... HAHAHAAAA - roześmiał się gromko, słysząc to postanowienie, zbieg okoliczności: możliwośćwyjazduzWwy-bezchmurneniebo-brakŁysego. W wyniku: niemal permanentnego zachmurzenia, obecności Łysego na niebie w bezchmurne noce oraz braku możliwości wyjazdu na focenie, udało mi się zebrać homeopatyczną ilość materiału z balkonu (5km na południe od centrum Warszawy): 1 x 30 sek, 1 x 180 sek, 5 x 120 sek, przy obecności niewielkich cirrusów. I z tym materiałem postanowiłem powalczyć. RGB: - 13,5 minuty (1 x 30sek, 1 x 180 sek, 1 x 120 sek), biasy, flaty Ha: - 336 minut (8 x 120 sek, 32 x 600 sek), darki, biasy, flaty HEQ5 belt mod, Synta 150/750, QHY8L, TS 60/228, QHY5v mod Oto wstępnie obrobiony stack: Po stanięciu na rzęsach, jako-takie wyrównanie tego co się dało wyrównać: Miks powyższego materiału z wodorem:
  13. Wypadałoby napisać: "po długich, a ciężkich zmaganiach". W końcu wymęczyłem zdjęcie, któremu do ideału daleko, ale ciąg pochmurnych nocy trwa i czuję, że następnej pogodnej na taki kadr już nie poświęcę. Pokazuję więc co mam. Miałem nadzieję na lepszy rezultat. Skoro 90 minut wystarczyły, żeby fajnie pokazać bogato wysadzany pas Oriona, wydawałoby się, że cztery razy więcej to dość, żeby przy obróbce nie było problemów. Mi jednak ten materiał sprawiało się wyjątkowo ciężko. Podchodziłem wielekroć, ale efekt był tak mizerny, że nawet nie zapisywałem rezultatów. Dopiero dziś się jako-tako udało. Sami oceńcie: Parametry: 45x480s + 12 x 120s, ISO 800 Takahashi EM-10, Canon 5DmII, Canon 70-200 @70, f3.5
  14. Hej, ponieważ ostatnio nie za bardzo mam możliwości oderwać się ze sprzętem od świateł miasta, to poluję na to co jest dostępne w wodorze. Padło na M42, królową zimowego nieba powoli już ustępującą miejsca wiosennym obiektom. Jak zawsze konstruktywne uwagi mile widziane (oprócz tych dotyczących kadru, za który się już sam biczuję ). Ha: 8 x 120 sek, 32 x 600 sek Klatki kalibracyjne: dark, bias, flat HEQ5 belt mod, Synta 150/750, QHY8L, TS 60/228, QHY5v mod
  15. Hej! Jakiś czas temu rozpocząłem zbieranie materiału na IC 434, nieco karkołomnie łapiąc fotony kolorową kamerą i filtrem Ha. Pogoda wreszcie pozwoliła na dopalenie koloru - i oto rezultat. Obrazek składałem metodą jcbo, również zdjęcie tego obszaru autorstwa Jacka posłużyło mi jako wzór kolorystyki. Jacku dziękuję Ha: 60 x 1200 s Kolor: 34 x 600 s Klatki kalibracyjne: dark, bias, flat x 60 HEQ5 belt mod, Synta 150/750, QHY8L, szukaczoguider 8x50, QHY5v mod Konstruktywne uwagi mile widziane
  16. Trochę wolnego i dobrej pogody zgrało się wreszcie w czasie i udało się coś ustrzelić. Ehh taka ironia, studiować astronomię i jednocześnie nie mieć na nią czasu... Dobrze znane wszystkim ciemny Koński Łeb oraz Mgławica Płomień, której podobno "zasilanie" zasłonięte jest przez ten ciemny pas pyłu, czyli gromada młodych gwiazd jonizująca wodór znajduje się tam w środku mgławicy. Niestety nie poradziłem sobie z poświatą od Alnitaka, który była ogromna początkowo, nie wiem dlaczego, może jakieś wysokie chmury. Sprzęt: Canon 5D mkII (niemodyfikowany), MT-800, EQ5. 192x60s. BW
  17. Jedna z kolejnych prób podejścia do tego gwiazdozbioru: pierwszy raz jednak widać coś z Pętli Bernarda. Tym razem jest to "dzieło" współpracy dwóch konkurencyjnych lustrzanek Nikona i Canona: RGB: 6x120s + 1x300s., Nikon D3100, Nikkor 35mm, f/1.8 H-alfa: 25x90s. - z 2" filtrem nałożonym na obiektyw (reszta apertury zasłonięta papierem) - Canon 400D mod., Canon 50mm, f/1.4 Zamieszczam też wersję "odzielonioną", ale wiem, że znowu chyba coś nie tak z kolorami... :/
  18. Od jakiegoś czasu przychodzą mi do głowy pomysły na baaaardzo szerokie kadry. Orion, myśliwy nieba jest bardziej skomplikowany niż klasycznie pokazywana klepsydra. Ten projekt powstał od tak, spontanicznie, bo chyba już byłem za bardzo wychłodzony aby myśleć. Ot cała historia:) - chęć zobaczenia co i jak. Mozaika 9 kadrów 6Dmod/135mm, klatki 3min
  19. Korzystając z okazji pojechaliśmy ze znajomymi na krótką wyprawę fotograficzną nad Morskie Oko. Przekonany iż będzie ciemno jak w d... tfu Lastovie lekko się niestety zawiodłem, przed schroniskiem waliła na całą dolinę wielka lampa sodowa na dodatek w kształcie kuli, zaś przy samym budynku jeszcze dwa halogeny, normalnie jak na Krupówkach. No nic poprosiliśmy obsługę i przynajmniej halogeny zgasły, zeszliśmy pod samo jezioro szukając ciemniejszych miejsc. Niebo było w pierwszym wrażeniu niezłe, na fotach niestety zaczęły wychodzić paskudne cirrusy. Przy takich okolicznościach nastawiłem się bardziej na krajobraz + astro niż samo astro, M31 widoczna była doskonale, M33 tylko na jeden moment zauważyłem zerkaniem. Na początku najedliśmy się stracha bo myśleliśmy że ktoś poluje w nocy, słychać było mocny strzał spotęgowany echem dolinyi tak co kilkanaście minut , w końcu zorientowaliśmy się że to strzela zamarzająca woda ( było -12 stopni) A piękne okoliczności przyrody możecie podziwiać tutaj: Wszystkie fotki zrobione stąd: 49°12'4.12"N , 20° 4'15.20"E
  20. Cześć. Post dotyczy fotografowania Oriona w Ha (Baader 7nm) korzystając z TSAPO65Q + Canon 450D mod, a konkretniej problemów z tym związanych. W internetach widać baaaardzo dużo zdjęć robionych modyfikowanymi lustrzankami w paśmie Ha, na których jesteśmy w stanie wydobyć dużo szczegółów. Zdjęcia te są przede wszystkim jasne. Wczoraj, w przerwie między chmurami wystawiłem sprzęt i zrobiłem 6 x 900s zdjęć m42. Pierwsze wrażenie- dlaczego takie ciemne, dlaczego nie widać więcej pyłów. Zdjęcia poskładałem bez kalibracji, z nadzieją, że cokolwiek wyciągnę więcej, ale nic z tego. Poniżej omawiane zdjęcie: Czy wiecie dlaczego zdjęcie wychodzi takie ciemne? Przy czasach rzędu 900 sekund powinno widać o wiele więcej, a przynajmniej zawsze tak wychodziło. Wiem, że CCD to nie jest, no ale jednak...
  21. Dane do tego zdjęcia zbierałem na koniec sesji poświęconej komecie C/2014 Q2 Lovejoy, kiedy to przecinała niebo nieopodal Plejad. Warunki, jak na wiejskie niebo, były kiepskie, zasięg w zenicie ok. 5.5mag, cirrusy i Orion, który minął już południk i powoli zbliżał się ku zachodniemu horyzontowi. Ten kadr wymarzył mi się na samym początku przygody z astrofotografią. Jego realizacja daleka jest od ideału, ale tej zimy już go nie poprawię, więc prezentuję to, co mam. Canon 6D mod @ ISO1600 Zeiss Sonnar 135/2 @ f/2.0 Astrotrac 61 x 90s DSS, PS Mała koło Dębicy 16 stycznia 2015 21.24-23.30 CET Niedawno kupiłem zewnętrzny, zasilany z akumulatora zasilacz do Canona, żeby uniezależnić się od częstych zmian baterii. Zauwazyłem niepokojącą rzecz - znaczący wzrost szumu, w porównaniu do moich poprzednich zdjęć (co zresztą widać na zdjęciu). Czy ktoś spotkał się z podobnym problemem? Muszę się temu uważnie przyjrzeć, jesli tak rzeczywiście jest, wracam do baterii.
  22. .. i stało się. Canon otworzył się na czerwień Rozpoczynam nowy rozdział a właściwie to wracam do swoich początków Jako pierwszy cel warsztatu wybrałem kadr z pogranicza Bliźniąt i Oriona, ustawiony pionowo tak, że północ jest na prawo. Taki poglądowy kadr z mocnymi i słabymi mgławicami wodorowymi. Gdybyśmy nałożyli obrazek Oriona to pięknie prezentowałaby się w kadrze maczuga(lub miecz) celująca w Byka. 6D mod, 135mm, ~2h Nowsza wersja większa rozdzielczość http://astromarcin.pl/images/wide/gemini/GemOri_2015_half_v3.jpg
  23. W cieniu wspaniałej pracy Mistrza Jacka, prezentuję swoją skromną M42. Niestety zdjęcie zepsułem już na etapie zbierania materiału, gdyż nie dopilnowałem ostrości i w efekcie prawie wszystkie klatki były nie ostre. Jak na razie nie było okazji dorobienia materiału, więc postanowiłem powalczyć w obróbce z tym co mam, efekt poniżej. MT-800, EQ5, Canon 5D mkII niemodyfikowany, 77x60s, ISO 2000.
  24. Fragment Drogi Mlecznej obejmujący gwiazdozbiory Oriona , Woźnicy , część Byka i Bliźniąt. W zasadzie gołym okiem nie prezentuje się zbyt okazale oczywiście poza Orionem . Kadr ustawiłem trochę nawet przypadkowo , Nie spodziewałem się że wyjdzie z tego coś ciekawego. Ustawiłem sesję i zająłem się wizualem . Efekt mnie naprawdę pozytywnie zaskoczył. Canon 500D + Samyang 16/2,0 przymnknięty do f/4 20 x 2 min ISO 1600. i większa
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.