Jump to content

Search the Community

Showing results for tags 'gso 8'.

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Questions and Answers
    • Getting Started: Equipment
    • Getting Started: Observing
    • Various questions
  • Astronomy and Cosmos
    • Obserwacje astronomiczne
    • Astronomy
    • Radioastronomia i spektroskopia
    • Space and exploration
  • Astronomical Pictures
    • Astrophotography
    • Galeria
    • Szkice obserwacyjne
  • Sprzęt i akcesoria
    • Dyskusje o sprzęcie
    • ATM, DIY, Arduino
    • Observatories and planetaries
    • Classifieds and shops
  • Others
    • Quick Post
    • Astropolis Community
    • Books and Apps
    • Planeta Ziemia
  • Pogromcy Light Pollution's Forum pogromców LP
  • Klub Lunarystów's ZAPOWIEDZI WYDARZEŃ
  • Klub Lunarystów's ZDJĘCIA KSIĘŻYCA
  • Klub Lunarystów's POMOCE
  • Klub Lunarystów's O wszystkim
  • Klub Planeciarzy's Forum
  • Klub Astro-Artystów's Znalezione w sieci
  • Celestia's Sprzęt
  • Celestia's Katalog Messiera
  • Celestia's Sprawy techniczne
  • Celestia's Układ Słoneczny
  • Miłośnicy kina saj-faj (sci-fi) UWAGA SPOILERY!'s Tematy

Blogs

  • Adam Jesionkiewicz - prywatnie
  • monter's blog
  • antyqjonowy blog obserwacyjny
  • McArti's Blog
  • P@weł's Blog :)
  • Piotrek T.'s blog
  • Andee's Blog
  • Szymek Ozimek's Blog
  • wlad's Blog
  • napi's Blog
  • efmerydy
  • Kozacki blog
  • 13dzikos' Blog
  • HAMAL's Blog
  • Skarbek82's Blog
  • Na zawsze MY!
  • Janoosik's Blog
  • ALFowy kajet
  • syrcyr
  • -=Dvc=-'s Blog
  • cerber6's Blog
  • elwira's Blog
  • Ori's Blog
  • AstroPamietnik - Limax7
  • Pamiętnik obserwacji
  • eReS' Blog
  • igetri's Blog
  • maron1974's Blog
  • Kamillo Blog
  • Jerzy's Blog
  • Głowa w chmurach. Chmury w głowie.
  • pepelita blog
  • Yes's Blog
  • hanysiak's Blog
  • test' Blog
  • Landisl's Blog
  • DawPi's Blog
  • lech's Blog
  • rolba
  • KrzysztofCz's Blog
  • Andrev's Blog
  • Inny Wymiar
  • CYGNUS - blog Miłka
  • Paweł Trybus - wyklęty blog
  • Wyn(at)urzenia Wimmera
  • Bemko's Blog
  • Krawat's Blog
  • dalva's Blog
  • Planeta dla każdego - MRA 2009
  • 4a3d2a1m's Blog
  • Pewu's Blog
  • Adam Janicki's Blog
  • DaVidoSSBlog
  • sawes1's Blog
  • CLEAR SKY
  • Podróż do gwiazd
  • Adam_Jesion Blog
  • ekolog's Blog
  • Notatnik NH2501
  • astrowojto's Blog
  • astrowojto's Blog
  • astronomus' Blog
  • astronomus' Blog
  • ekolog's Blog
  • ekolog's Blog
  • anum's Blog
  • delete
  • Obca Planeta
  • Sliwczak Blog
  • crystal's Blog
  • mattman12
  • mn.gliwiceBlog
  • mn.gliwiceBlog
  • olciaBlog
  • wiesioBlog
  • wiesioBlog
  • kondi885Blog
  • kondi885Blog
  • madzik_Blog
  • SironfinBlog
  • madzik_Blog
  • airmanxdBlog
  • UrsulaBlog
  • UrsulaBlog
  • WyciorBlog
  • azurek50Blog
  • azurek50Blog
  • Marcin_K12
  • Marcin_K12's Blog - ATM SZUKACZE
  • FiloBlog
  • mateusz060796Blog
  • mateusz060796Blog
  • Życie poza Ziemią
  • Alien7101Blog
  • Nieistotne - między wierszami
  • AdalbertBlog
  • Historia moich zainteresowań
  • AstroParody
  • Test
  • X
  • technikalia astronomii
  • Adam Nowak - blog
  • ASI 034 MC - testy
  • slvmtzBlog
  • Piotrek GuzikBlog
  • Egzoplanety
  • GrzędzielBlog
  • oleks24fBlog
  • Patrzone
  • Ciekawostki ze świata o świecie
  • Instrukcja życia w systemie...
  • Binokular WO i Reduktor ogniskowej f0,6
  • SynScan Pro GOTO HEQ5
  • Instrukcja życia w systemie...
  • Lornetki
  • Pogromcy Light Pollution's Blog

Calendars

  • Kalendarz astronomiczny
  • Kalendarz imprez
  • Urodziny
  • Z historii astronomii
  • Kalendarz Astronomiczny Live
  • Klub Planeciarzy's Wydarzenia

Categories

  • 3D print files - files
  • Astrophotography - Source Files
  • Instrukcje Obsługi
  • Instrukcja obsługi do Dream Focuser. Ustawienie ostrości to jedna z najważniejszych rzeczy zarówno w astrofotografii, jak i obserwacjach wizualnych. Dzięki DreamFocuserowi stanie się to bajecznie proste! Jeśli masz dość trzęsącego się od kręcenia gałką wyciągu teleskopu, wciąż nie jesteś pewien, czy dobrze wyostrzyłeś, albo pragniesz zautomatyzować cały proces, to jest to produkt dla Ciebie!   DreamFocuser przypadnie do gustu zarówno astrofotografom, jak i obserwatorom wizualnym. Można go używać zarówno w pełni autonomiczne, dzięki czerwonemu wyświetlaczowi (odpornemu na niskie temperatury) i podświetlanym klawiszom, jak i całkowicie zdalnie z poziomu komputera. Dzięki dostarczonemu sterownikowi, zgodnemu z platformą ASCOM może on współpracować z dowolnym programem astronomicznym, np. MaximDL, FocusMax, czy Astro Photography Tool, co daje możliwość w pełni automatycznego ustawiania ostrości.   Wyciąg jest napędzany wydajnym silnikiem krokowym, którego precyzja (dzięki sterowaniu mikrokrokowemu) i moment obrotowy pozwalają w większości przypadków na pominięcie wszelkich przekładni (które wprowadzają luzy). Silnik sterowany jest specjalnym algorytmem, dzięki czemu płynnie rozpędza się i hamuje, co jest szczególnie ważne przy podnoszeniu osprzętu o dużej bezwładności. Dodatkowo może on osiągać spore prędkości, dzięki czemu wykonanie nawet 40 obrotów pokrętła ostrości w teleskopie SCT nie zajmie dłużej, niż kilka sekund. Silniki posiadają elektroniczną identyfikację i przechowują spersonalizowane ustawienia. Dzięki temu można do jednego pilota podłączać na zmianę kilka silników, a stosowne parametry zostaną automatycznie wczytane.
  • Książki (ebooki)
  • Licencje do zdjęć

Product Groups

  • Oferta Astropolis
  • Dream Focuser
  • Serwis i Usługi
  • Książki
  • Kamery QHY - Akcja Grupowa (zakończona)

Marker Groups

  • Members
  • Miejsca obserwacyjne

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


Strona WWW


Facebook / Messenger


Skype


Instagram


Skąd


Zainteresowania


Sprzęt astronomiczny


Member Tittle

Found 4 results

  1. Hej! Niedawno nabyłem GSO 8" na dobsonie. Zachwycony pierwszymi obserwacjami zapragnąłem je uwiecznić w postaci zdjęć. T2 ring do mojego typu lustrzanki przyszedł... I tu pojawia się problem. Nie wiem czy ja czegoś nie rozumiem, czy po prostu nikt mi tego nie wytłumaczył, ale wszelkie tutoriale pokazują czynność rozkrecania soczewki na coś w rodzaju adaptera, który następnie się dołącza do T2 ringa. Moje szkiełka (jak na razie GSO Super Plössl 9mm oraz GSO Super View 30mm) takiej funkcjonalności nie wydają się posiadać. Czy ktoś mógłby doradzić co począc w takiej sytuacji?
  2. Kilka miesięcy temu stałem się posiadaczem tuby optycznej GSO 200/1000, którą nabyłem na forumowej giełdzie. Jeśli dobrze pamiętam, zapłaciłem za nią około 700 zł. Zakup był przemyślany. Chciałem niewielkim kosztem stać się posiadaczem teleskopu o jak największej aperturze, który po pewnych modyfikacjach będzie nadawał się do astrofotografii (w tym przypadku chodzi o obserwacje tranzytów planet pozasłonecznych oraz poszukiwanie nowych egzoplanet). Zdecydowałem się na zakup tego konkretnie egzemplarza, gdyż trafił się Newton, który posiadał już dwie interesujące mnie modyfikacje: - wykonane owręgowanie w postaci dwóch wewnętrznych pierścieni zamocowanych po obu stronach wyciągu - nagwintowana końcówka wyciągu Wraz z teleskopem otrzymałem złączkę do zamocowania korektora komy. Dodatkowo teleskop posiada podniesione lustro główne i w związku z tym można wyostrzyć obraz w podłączonej kamerze bądź lustrzance. Nie jestem pewien czy wykonał to poprzedni właściciel, czy też jest to fabryczne rozwiązanie. Aby przystosować powyższy teleskop do astrofotografii najlepszy efekt przyniosłyby następujące modyfikacje: - wymiana wyciągu - Crayford GSO z mikroruchami ugina się pod dużym obciążeniem - wymiana pająka - ten fabryczny jest bardzo delikatny, dodatkowo ramiona pająka były skrzywione - wymiana mocowania lusterka wtórnego lub całego LW - nieuwzględniony offset - wymiana tuby na karbonową - metalowy tubus jest podatny na deformacje i rozszerzalność cieplną - wykonanie owręgowania tuby w okolicach wyciągu (w nowej tubie) - wymiana obejm i dovetaila na solidniejsze - dokupienie korektora komy Tak naprawdę zostałaby sama optyka, a koszt wymiany powyższych elementów zbliżyłby się do wartości dobrego firmowego astrografu. Tego chciałem uniknąć - postanowiłem zmieścić się w budżecie równym zakupowi używanego korektora komy - dokładnie 350 zł. Wykonałem następujące czynności: 1. Ustawienie wyciągu w osi teleskopu. a) wyznaczamy punkt wewnątrz tubusa znajdujący się dokładnie naprzeciw środka wyciągu (w osi drawtube): Odkręcamy wyciąg. Wykonujemy obrys wyciągu i otworów montażowych na tekturze. Wyznaczamy środek tego otworu i robimy w tym miejscu małą dziurkę. Mocujemy tekturowy szkic dokładnie w miejscu wyciągu. Zawieszamy ciężarek (np. niewielką śrubkę z nakrętką) na nitce taki sposób, aby nitka przechodziła przez dziurkę w tekturze. Poziomujemy tubę z otworem na wyciąg skierowanym dokładnie ku górze. Ustawiamy tubę tak, aby zwisająca nitka znajdowała się pośrodku dziurki, zaś ciężarek wisiał tuż nad dolną powierzchnią tubusa. Zaznaczamy punkt, w którym nitka prawie styka się z tubusem. b) potwierdzamy poprawność wykonanego pomiaru: Mierzymy odległość od początku tubusa do środka otworu na wyciąg oraz odległość od początku tubusa do zaznaczonego punktu. Obie odległości powinny być takie same. Sprawdzamy np. za pomocą paska papieru odległości (po wewnętrznym obwodzie tuby) między środkiem otworu wyciągu oraz zaznaczonym punktem. Odległości po obu stronach tuby powinny być identyczne. c) przykręcamy wyciąg d) za pomocą (skolimowanego) kolimatora laserowego, który umieszczamy w wyciągu skierowanym pionowo do góry sprawdzamy czy promień lasera trafia w wyznaczony w pierwszym kroku punkt. Podczas tej czynności nie dokręcamy kolimatora śrubkami lecz opieramy na końcu drawtube wyciągu. e) jeśli promień lasera trafia w wyznaczone miejsce zarówno przy wsuniętym jak i wysuniętym wyciągu, nie są niezbędne dalsze czynności związane z ustawianiem wyciągu (jest zachowana osiowość). f) jeśli promień lasera nie trafia w punkt (tak było w moim przypadku), stosujemy podkładki pod śruby mocujące wyciąg tak, aby po przykręceniu wyciągu laser trafiał w znacznik. Ja zastosowałem po 2 cienkie podkładki pod obie dolne śruby. Po wykonaniu tej czynności uzyskujemy odpowiednie ustawienie wyciągu. g) kontrolujemy czy drawtube znajduje się dokładnie pośrodku otworu na wyciąg. 2. Modyfikacja pająka. Ponieważ lusterko wtórne zostało przyklejone do mocowania bez uwzględnienia odpowiedniego przesunięcia (offset), rozwiązania były dwa: umieścić lusterko w odpowiedniej pozycji bez offsetu bądź spróbować "wyczarować" offset. Jedynym sposobem, który przyszedł mi do głowy (poza odklejeniem i ponownym przyklejeniem LW) była modyfikacja pająka. Wyznaczamy offset ze wzoru: szerokość_LW/(światłosiła*4). Wyginamy 2 ramiona pająka (oba identycznie) prostopadłe do wyciągu okularowego w taki sposób, aby lusterko wtórne było przesunięte - odsunięte od wyciągu - o obliczony odcinek. W moim przypadku ramiona pająka są bardzo delikatne, dlatego zaginanie mogłem wykonać bez użycia narzędzi, ale dla zwiększenia dokładności użyłem kombinerek. Zagięcia znajdują się blisko mocowania, czyli "w cieniu" lusterka wtórnego, także patrząc na nie z góry nie widzimy zakrzywienia ramion, a jedynie przesunięcie LW (na zdjęciu - w górę). 3. Poprawienie mocowania lustra głównego (LG). Po wyjęciu celi z LG okazało się, że lustro swobodnie porusza się w niej na boki. Do trzech korkowych podkładek, które powinny przylegać do lustra, przykleiłem po 3 warstwy dociętej taśmy montażowej. Teraz lustro nie przesuwa się na boki po zmianie pozycji tuby. Przemieszczanie się lustra głównego w celi przy zmianie położenia teleskopu przekładało się na powstawanie różnic w oświetleniu klatek i brak możliwości wykonania prawidłowych flatów. 4. Usztywnienie mocowania stopki szukacza/guidera. Moja stopka jest inna niż standardowa. Zamocowanie jej na dwie śruby okazało się niewystarczające - stopka nie przylegała to tubusa całą powierzchnią. Wywierciłem otwór w tubie i przykręciłem trzecią śrubkę. Teraz mocowanie guidera jest bardzo sztywne. 5. Przykręcenie drugiego dovetaila, aby zmniejszyć ugięcia tubusa. 6. Zamocowanie osłony przeciw światłu z tyłu lustra głównego. LG z tyłu teleskopu było całkowicie odkryte. Podczas nocnego fotografowania zauważyłem, że tylne światło powoduje powstawanie odblasków na zdjęciach. Dlatego wyciąłem osłonę z grubej tektury i umieściłem ją za lustrem. 7. Wykonanie dokładnej kolimacji. Skorzystałem z metody zaproponowanej przez jolo: https://www.forumastronomiczne.pl/index.php?/topic/4121-kolimacja-newtona-pod-astrofoto/ Mam nadzieję, że przedstawione tu modyfikacje przełożą się na zdjęcia lepszej jakości, a opis i zdjęcia pomogą również Wam przygotować teleskopy do astrofotografii.
  3. Witajcie Poniższymi przemyśleniami dotyczącymi bardziej wyposażenia i wygody użytkowania, niż możliwości obserwacyjnych, chciałbym krótko przedstawić ten- obecny na rynku od całkiem niedawna- teleskop, czasem odnosząc się do popularnych synt, którymi, w wersjach 6-10” miałem okazję obserwować wielokrotnie. Na forum- bardziej lub mniej aktywnie- jestem obecny od 6 lat, często szukając rady przy wyborze kolejnego sprzętu. Dlatego w pewnym sensie czuję się zobowiązany do podzielenia się z Wami wrażeniami z ponad rocznego użytkowania GSO 8”, w wersji wyprodukowanej dla Delta Optical, który odpowiada białej wersji GSO deluxe. Teleskop nabyłem po ponad 3 latach obserwacji syntą 6”, która dawała mi sporo satysfakcji, ale jak to w życiu- przychodzi czas na zmiany. Po latach obcowania z syntą (jeszcze z wyciągiem R&P), bawiąc się GSO w sklepie, odniosłem wrażenie, ze mam do czynienia z zupełnie inną jakością, a jak się okazało na obserwacjach, apertura większa o (tylko!) 2 cale również dała niezłego kopa do poznawania wielu obiektów na nowo. Począwszy od kulistych, które pokazały znacznie więcej „szpileczek” wynurzających się z szarej mgiełki, przez kolejne dziesiątki dostępnych galaktyk, w, a kończąc na widokach planet i wrażeniach z obserwacji Jowisza, który wysoko położony, przy dobrym seeingu pokazał niezwykle kontrastowe pasy, z czerwoną plamą i drobniejszymi szczegółami w atmosferze planety. Nie chcę jednak skupiać się na wrażeniach z obserwacji, bo myślę, że każdy mniej więcej zna możliwości ośmiocalowego teleskopu. To dla mnie- zmotoryzowanego studenta mieszkającego w bloku- optymalna wielkość teleskopu, przynajmniej dopóki nie doczekam się domu z ogródkiem. Jedyna zmiana jakiej mógłbym w tej chwili dokonać, to przesiadka na mobilnego SCT 8”. Nie chcę jednogłośnie rozstrzygać co jest lepszym sprzętem- czy Synta, czy GSO. Mam wrażenie, że przez rozdmuchanie tematu porównań tych teleskopów, to trochę delikatna sfera, a dyskusje o rzekomo lepszej optyce prowadzą donikąd. Nie otrzymałem certyfikatu do lustra, nie wiem z jaką dokładnością jest wykonane i jaką ma sprawność. A nawet jeśli jakiś test pokazuje jakąkolwiek różnicę, to wątpię żeby miało to wpływ na wybór teleskopu. Myślę, że i tak moje położenie w pobliżu aglomeracji warszawskiej odbiera więcej frajdy z obserwacji, niż różnica kilku procent światła odbitego w danym lustrze. Powinna cieszyć przede wszystkim możliwość coraz większego wyboru sprzętu na rynku. Pominę podstawowe dane, wymiary, czy wagę, to znajdziecie na stronie każdego sklepu. Sercem teleskopu jest ośmiocalowe lustro o ogniskowej 1200mm, wykonane ze szkła BK7. Szczerze mówiąc wątpię w wyższość Pyrexu, szczególnie w tym zakresie apertury i uznałem, że nie jest to czynnik, który może powinien przesądzać o wyborze teleskopu… Wyposażenie W zestawie dostajemy prosty szukacz 8x50. Na jego temat chyba nie ma sensu się rozpisywać. Działa bardzo dobrze- zapewnia odpowiedni zasięg (jaśniejsze DS są nim widoczne), a jego zgranie z teleskopem za pomocą 2 śrubek to kwestia kilku sekund. Dołączone okulary mają ogniskową 9 i 30 mm. Ten pierwszy to raczej kiepski plossl o niewielkim polu, dający powiększenie około 133x. Dłuższy okular to całkiem przyzwoity, dwucalowy Erfle o polu około 65 stopni. Może gdyby była to ogniskowa częściej przeze mnie używana, poziom korekcji przeszkadzałby mi bardziej. Jednak ja zwykle obserwuję z przedmieści 40-tysięcznego Sochaczewa i tu, otrzymywana z nim źrenica wyjściowa jest dla mnie za duża. Częściej do niewielkich powiększeń używam Hyperiona 21 mm (57x i źrenica 3,5mm). Teleskop wyposażony jest też w wentylator, zasilany bateriami AA. Kolimacja. W GSO zastosowano śruby kolimacyjne ze sporymi, wygodnymi pokrętłami. Nie potrzebne są zatem klucze, co jest pewną wygodą, szczególnie podczas wykonywania poprawek kolimacji już na polu obserwacyjnym. Potrzebny będzie tylko śrubokręt do regulacji położenia lusterka wtórnego. Istotna różnica w stosunku do SW polega na rozmieszczeniu śrub kolimacyjnych i kontrujących, które położone są co 60 stopni. Myślę, że producentowi chodziło o wygodę- gdyby pokrętła były w parach bliżej siebie, pewnie utrudniałoby to manewrowanie nimi. Taki układ może powodować, że po ułożeniu śrub kolimacyjnych, dokręcanie śrub kontrujących może skutkować zmianą kolimacji. Co prawda w syntach takie zjawisko też występuje, ale tutaj może być bardziej uciążliwe. Tym bardziej, że równomierne rozmieszczenie śrub może powodować pewną dezorientację którą śrubą tak na prawdę trzeba kręcić, żeby uzyskać zamierzony efekt. Małym minusem jest brak rozróżnienia wielkości tych śrub, co usprawniłoby samą kolimację- nie trzeba by było za każdym razem zaglądać do tyłu tubusa i upewniać się za co kręcimy. Śruby różnią się tylko kolorem (białe- kontrujące, czarne- kolimacyjne). Wyciąg Teleskop wyposażony jest w wyciąg Crayforda z microfocuserem 1:10. Po przesiadce z zębatkowego wyciągu, nawet bez mikroruchów, ustawienie ostrości okazało się dużo bardziej wygodne i niesamowicie precyzyjne. Ich użycie okazuje się ułatwieniem przy obserwacji w dużych powiększeniach planet, czy gromad kulistych. Niewątpliwie zaletą jest zastosowanie w wyciągu clamping-ringu, dzięki któremu nie rysują się tulejki okularów. Montaż Zacznę od ruchu teleskopu w azymucie. Pomiędzy płytami podstawy montażu znajduje się łożysko wałeczkowe, najprawdopodobniej takie samo jak w Syntach 12” i większych. Działa bardzo lekko i może być regulowane poprzez docisk śruby w podstawie montażu. Jeśli chodzi o ruch w osi wertykalnej, odpowiadają za niego znajdujące się wewnątrz czopów łożyska. Również tutaj regulowany jest wygodnym pokrętłem. Myślę, że to przede wszystkim te elementy powodują, że tuba jest cięższa od innych ósemek. Chciałbym jeszcze wspomnieć o możliwości regulacji położenia czopów wzdłuż tubusa, co umożliwia odpowiednie wyważenie teleskopu w zależności od wielkości i wagi stosowanych okularów. Akurat w syntach nigdy nie miałem większego problemu z manewrowaniem teleskopu w osi wysokości, ale czytałem o tego typu mankamencie w wersji rozsuwanej. Krótko mówiąc, montaż dobsona należy ocenić bardzo dobrze, chociaż w konkursie piękności przegrywa z syntą i LB Małym minusem jest to, że nie przeniesiemy teleskopu razem z montażem za rączki wkręcone w czopy tak, jak robi to większość użytkowników synty. Na koniec wspomnę krótko o używanej przeze mnie konfiguracji okularów. Do wyszukiwania obiektów i obserwacji najjaśniejszych i największych kątowo DS służy mi Hyperion 21, a sporadycznie omawiany wcześniej okular Erfla 30mm. W miejsce tych szkieł docelowo, w dłuższej perspektywie czasowej prawdopodobnie postawię na Explore Scientific 24mm. Moim zdaniem najlepsza ogniskowa do obserwacji większości obiektów DS to przedział 13-15mm. Ja postawiłem na okular o dużym polu, trochę kosztem ER. Jak na złość rok temu nigdzie nie mogłem dostać ES-a 14mm, dlatego zdecydowałem się na Nagdera 13mm T6, tym bardziej, że jako stały klient mogłem liczyć na spory rabat. Okazało się to dla mnie świetnym wyborem, bo pole okularu da się jeszcze objąć wzrokiem, a długi ER w innych okularach czasem przeszkadza w mojej miejscówce, gdzie muszla oczna nie osłania całkowicie od świateł. Do obserwacji planetarnych i mniejszych DS (kuliste, mgławice planetarne) używam ekonomicznego okularu SW-SWA 7mm o polu 58 stopni. To w tym momencie wszystko z mojej strony, poruszyłem kilka podstawowych kwestii, które przyszły mi na myśl. Ale w razie potrzeby chętnie rozwinę temat Pozdrawiam
  4. Witam, Kupiłem pierwszy teleskop - GSO deluxe 8 cali. Wczoraj go skręciłem - jeszcze nie testowałem na niebie bo padało. Zastanawiam się jak powinno wyglądać fabrycznie nowe lustro główne, bo na moim gdy świeci się na nie latarką widac takie delikatne ryski w kształcie łuków wygiętych w przeciwną stronę niż okrąg tworzący lustro. Domyślam się że to ślady po szlifowaniu. Przy patrzeniu normalnym - nawet gdy telskop jest skierowany na lampę w pokoju niczego nie widać - lustro wydaje sie być idealnie czyste i niezarysowane. Czy to normalne w takich teleskopach, czy też powinienem myśleć o reklamacji. Pozdrawiam
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.