Jump to content

Search the Community

Showing results for tags '47 tucanae'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Questions and Answers
    • Getting Started: Equipment
    • Getting Started: Observing
    • Various questions
  • Astronomy and Cosmos
    • Obserwacje astronomiczne
    • Astronomy
    • Radioastronomia i spektroskopia
    • Space and exploration
  • Astronomical Pictures
    • Astrophotography
    • Galeria
    • Szkice obserwacyjne
  • Sprzęt i akcesoria
    • Dyskusje o sprzęcie
    • ATM, DIY, Arduino
    • Observatories and planetaries
    • Classifieds and shops
  • Others
    • Quick Post
    • Astropolis Community
    • Books and Apps
    • Planeta Ziemia
  • Pogromcy Light Pollution's Forum pogromców LP
  • Klub Lunarystów's ZAPOWIEDZI WYDARZEŃ
  • Klub Lunarystów's ZDJĘCIA KSIĘŻYCA
  • Klub Lunarystów's POMOCE
  • Klub Lunarystów's O wszystkim
  • Klub Planeciarzy's Forum
  • Klub Astro-Artystów's Znalezione w sieci
  • Celestia's Układ Słoneczny
  • Celestia's Sprzęt
  • Celestia's Katalog Messiera
  • Celestia's Sprawy techniczne
  • Miłośnicy kina saj-faj (sci-fi) UWAGA SPOILERY!'s Tematy

Blogs

There are no results to display.

There are no results to display.

Calendars

  • Kalendarz astronomiczny
  • Kalendarz imprez
  • Urodziny
  • Z historii astronomii
  • Kalendarz Astronomiczny Live
  • Klub Planeciarzy's Wydarzenia

Marker Groups

  • Members
  • Miejsca obserwacyjne

Categories

  • Astrophotography - Source Files
  • Instrukcje Obsługi
  • Instrukcja obsługi do Dream Focuser. Ustawienie ostrości to jedna z najważniejszych rzeczy zarówno w astrofotografii, jak i obserwacjach wizualnych. Dzięki DreamFocuserowi stanie się to bajecznie proste! Jeśli masz dość trzęsącego się od kręcenia gałką wyciągu teleskopu, wciąż nie jesteś pewien, czy dobrze wyostrzyłeś, albo pragniesz zautomatyzować cały proces, to jest to produkt dla Ciebie!   DreamFocuser przypadnie do gustu zarówno astrofotografom, jak i obserwatorom wizualnym. Można go używać zarówno w pełni autonomiczne, dzięki czerwonemu wyświetlaczowi (odpornemu na niskie temperatury) i podświetlanym klawiszom, jak i całkowicie zdalnie z poziomu komputera. Dzięki dostarczonemu sterownikowi, zgodnemu z platformą ASCOM może on współpracować z dowolnym programem astronomicznym, np. MaximDL, FocusMax, czy Astro Photography Tool, co daje możliwość w pełni automatycznego ustawiania ostrości.   Wyciąg jest napędzany wydajnym silnikiem krokowym, którego precyzja (dzięki sterowaniu mikrokrokowemu) i moment obrotowy pozwalają w większości przypadków na pominięcie wszelkich przekładni (które wprowadzają luzy). Silnik sterowany jest specjalnym algorytmem, dzięki czemu płynnie rozpędza się i hamuje, co jest szczególnie ważne przy podnoszeniu osprzętu o dużej bezwładności. Dodatkowo może on osiągać spore prędkości, dzięki czemu wykonanie nawet 40 obrotów pokrętła ostrości w teleskopie SCT nie zajmie dłużej, niż kilka sekund. Silniki posiadają elektroniczną identyfikację i przechowują spersonalizowane ustawienia. Dzięki temu można do jednego pilota podłączać na zmianę kilka silników, a stosowne parametry zostaną automatycznie wczytane.
  • Książki (ebooki)
  • Licencje do zdjęć

Product Groups

  • Oferta Astropolis
  • Teleskop Service
  • Obserwatoria AllSky
  • Dream Focuser
  • Serwis i Usługi
  • Książki
  • Kamery QHY - Akcja Grupowa (zakończona)

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


Strona WWW


Facebook / Messenger


Skype


Instagram


Skąd


Zainteresowania


Sprzęt astronomiczny

Found 4 results

  1. Druga po Omedze najjaśniejsza gromada kulista. Dla ziemskiego obserwatora położona niedaleko Małego Obłoku Magellana. Nawet w tym kadrze widać obrzeża Obłoku Magellana. Ma bardzo jasny środek. Początkowo była uznawana za pojedynczą gwiazdę dzięki czemu została skatalogowana jako 47 Tucanae - potwierdzam była punktem odniesienia przy szukaniu SMC gdy obłok był jeszcze nisko Sky90/Asi1600 LRGB 2h, HEQ5 belt mod
  2. Artystyczna wizja czarnej dziury klasy pośredniej Astronomowie wiedzą doskonale, że małe czarne dziury począwszy od 10 razy do 100 masywniejsze od Słońca, to pozostałości umierających gwiazd i że czarne dziury o masach powyżej miliona mas Słońca, zajmują centra większości typowych galaktyk. Jednak coraz głośniej jest o czarnych dziurach "wagi średniej" posiadających od 100 do 10.000 mas Słońca. Czarne dziury tej kategorii są tak trudne w wykryciu, że ​​nawet ich istnienie bywa kwestionowane. Okazuje się, że 47 Tucanae - druga najjaśniejsza gromada kulista na niebie, znajdująca się ponad 15.000 lat świetlnych od nas - kryje według nowego artykułu w czasopiśmie Nature, czarną dziurę około 2200 razy bardziej masywną niż Słońce. "Chcemy znaleźć pośrednie czarne dziury, ponieważ są brakującym ogniwem między czarnymi dziurami o masach gwiazdowych i gigantach w centrach galaktyk" - powiedział Dr Bulent Kiziltan z Harvard-Smithsonian Center for Astrophysics, główny autor badania. Mamy podejrzenie, że mogą być pierwotnymi nasionami, które rosły do ​​potworów zajmujących obecnie centra galaktyk" Położona w południowej konstelacji Tukana, 47 Tucanae o średnicy 120 lat świetlnych jest tak duża, że ​​mimo odległości zajmuje na niebie obszar zbliżony do Księżyca w pełni. Skupiająca kilka milionów gwiazd, 47 Tucanae jest jedną z najjaśniejszych i najbardziej masywnych znanych gromad kulistych. Zawiera ona także 25 znanych pulsarów, które były również istotnymi celami badania. Gromada była wcześniej badana pod kątem obecności centralnej czarnej dziury ale bez powodzenia. Zwykle czarne dziury wykrywane są za pomocą obserwacji promieniowania rentgenowskiego, które pochodzi z dysku gazu i materii, wirującego wokół czarnej dziury. Sposób ten jest możliwy jednak tylko w przypadku gdy dysk jest "karmiony" gazem z otoczenia. Centrum 47 Tucanae jest wolne od gazu przez co kryjąca się tam czarna dziura nie mogłaby być wykryta w powyższy sposób. Centrum 47 Tucanae. Zdjęcie z Hubble'a ukazujące blask 200.000 gwiazd. NASA / ESA / H. Richer & J. Heyl, British Columbia University / J. Mack, STScI / G. Piotto, Uniwersytet w Padwie. Obecność czarnej dziury w gromadzie opiera się na dwóch innych dowodach: Kompleksowy ruch gwiazd w gromadzie. Gwiazdy w typowej gromadzie kulistej oddziałują ze sobą grawitacyjnie, prędkość orbitalna lżejszych gwiazd rośnie a one same przemieszczają w stronę krawędzi gromady. Ten sam proces powoduje, że cięższe gwiazdy tracą prędkość orbitalną i gromadzą się na orbitach położonych bliżej jądra. Czarna dziura o masie pośredniej w centrum gromady działa jak kosmiczna proca, która przyspiesza i wyrzuca gwiazdy na większe odległości. To subtelny ale możliwy do obserwacji i mierzalny sygnał obecności czarnej dziury. Dzięki zastosowaniu symulacji komputerowej gwiezdnych ruchów i odległości oraz porównując je z przeprowadzonymi obserwacjami, dr Kiziltan i współpracownicy znaleźć dowody na taką grawitacyjną anomalię. Pulsary w 47 Tucanae Tok myślenia zbliżony do pierwszego. Pulsary to obiekty będące pozostałościami po masywnych gwiazdach więc również powinny znajdować się odpowiednio blisko centrum gromady. Jednak w 47 Tucanae wykrywane są w większej odległości od centrum niż można by oczekiwać. Łącznie, obydwa dowody sugerują obecność czarnej dziury o masie pośredniej - około 2200 mas Słońca w obrębie gromady. Odkrycie w gromadzie 47 Tucanae średniej wielkości czarnej dziury i trudności z dotychczasowymi badaniami obiektów tej klasy, mogą sugerować istnienie podobnych obiektów w innych gromadach kulistych. http://www.sci-news.com/astronomy/intermediate-mass-black-hole-47-tucanae-04606.html http://www.nature.com/nature/journal/v542/n7640/full/nature21361.html
  3. Profesor Neville H. Fletcher, emerytowany obecnie astronom z Australian National University, powiedział kiedyś: W kręgach astronomicznych często zwraca się uwagę, głównie przez tych zazdrosnych z północy - że Bóg, tworząc wszechświat, przewrotnie umieścił wszystkie najciekawsze rejony naszej galaktyki na półkuli południowej, ale wszystkich astronomów na północy. Amerykański astronom holenderskiego pochodzenia Bart Bok (ten od Globul Boka) po przenosinach do Australii nadal prowadził wykłady dla członków Królewskiego Towarzystwa Astronomicznego w Londynie, które zwykle kończył stwierdzeniem: Panowie żyją pod niewłaściwą połową nieba! Nietrudno zauważyć, że coraz częściej widzimy zdjęcia i czytamy relacje z wypraw polskich miłośników astronomii na południową półkulę. Namibia, RPA, Chile, Australia. Inni nie zapuszczają się tak daleko, ale pokonują wystarczającą ilość stopni szerokości geograficznej żeby jak najwięcej z południowego nieba uszczknąć dla siebie. Czy ma to sensowne podstawy, czy to bardziej gonienie za "zakazanym owocem"? Niebo nad ogrodem sąsiada ciemniejszym się wydaje, czyli cudze chwalicie...? Zacznijmy od drugiej strony. Może wynika to z ogólnej tendencji do idealizowania tego co nie jest nasze? Może jednak posiadamy coś, czego mogą nam zazdrościć miłośnicy astronomii z dalekiego południa i będącego dla nich wystarczającym powodem aby spakować teleskopy i wybrać się w podróż na północ? Zacznę od wpisu mieszkańca Buenos Aires Javiera1978 z cloudynights, którego lektura niejako sprowokowała mnie do założenia tego tematu: Gdybyśmy mieli wybrać reprezentację północnej półkuli, co by to było? Galaktyka? Wiadomo, Andromeda, w rezerwie para M81 & M82 Gromada otwarta? Pewnie Plejady, w rezerwie para h+χ Persei Gromada kulista? Pierwsze co się nasuwa to M13, ewentualnie M3, M5 Mgławica planetarna? M57 albo M27 Duża mgławica emisyjna? Ameryka Płn, Veil? Oczywiście każdy może mieć tutaj inne typy, od tego też jest ten temat, ale powyższe wydają się być najbardziej oczywiste. Czy taki zestaw może być obiektem pożądania miłośnika astronomii z południowych lądów? Czy mają czego nam zazdrościć ci "południowcy"? Wszyscy widzą Andromedę Odpowiedź jest druzgocąca: PRAWIE NICZEGO. Co ciekawe, główną przyczyną takiego stanu rzeczy nie jest rozmieszczenie obiektów na niebie, ale rozmieszczenie lądów i tym samym ludności na świecie. Czasem nawet nie zdajemy sobie sprawy jak bardzo na północ są one przesunięte. Polska znajduje się mniej więcej między 49 a 55 równoleżnikiem. Jakie kraje znajdziemy gdy odszukamy takie współrzędne na południu? Afryka nie osiąga nawet 35 stopni, Australia kończy się na 39 (Tasmania na 43), Nowa Zelandia na 47, jedynie południowe krańce Argentyny i Chile przekraczają 50 równoleżnik. Opierając się na pobieżnych obliczeniach, można przyjąć, że zaledwie kilkaset tysięcy ludzi (poniżej pół miliona) z ponad 7 miliardów żyjących na naszej planecie nie ma dostępu do Andromedy, M13 czy Ameryki Płn z miejsca swojego stałego zamieszkania. Ilu z nich w ogóle jest zainteresowanych astronomią? Fragment nieba widoczny z Nowej Zelandii Co więcej, praktycznie każdy człowiek może zobaczyć te obiekty nie ruszając się ze swojego kraju! Podobnie z popularnym Wiatraczkiem czy Słonecznikiem. M57 i M27? Żaden problem. Nawet Gromada Podwójna z Perseuszu jest widoczna z każdego państwa świata oprócz Nowej Zelandii. Co nam zostaje? Teoretycznie tylko parka Bode-Cygaro, ale i te są widoczne nawet z północnej Australii czy Madagaskaru. Skarby południa Wspomniany już Bart Bok mawiał: "półkula południowa posiada wszystkie dobre rzeczy", prawdopodobnie odnosząc się do faktu, że posiada: cztery najjaśniejsze gromady kuliste w tym dwie zdecydowanie największe, dwie największe i najjaśniejsze gołym okiem galaktyki, cztery z pięciu najjaśniejszych mgławic planetarnych największą mgławicę dyfuzyjną, największą ciemną mgławicę 3 najjaśniejsze gwiazdy na niebie Tutaj centralna część Drogi Mlecznej widoczna jest w zenicie. Tutaj mają także możliwość obejrzenia dwóch naszych sąsiednich galaktyk - Małego i Dużego Obłoku Magellana. W pobliżu Małego Obłoku bez problemu dostrzec można 47 Tucanae - drugą najjaśniejszą gromadę kulistą na niebie. Na półkuli południowej znajdują trzy najjaśniejsze gwiazdy na nocnym niebie: Syriusz, Kanopus i Alfa Centauri. Kanopus należy do Kila, konstelacji, która zawiera kolejny obiekt "naj" - Mgławicę Carina, cztery razy większą i znacznie jaśniejszą niż słynna Mgławica Oriona (swoją drogą również obiekt nieba południowego). Alfa Centauri i Beta Centauri, wskazują konstelację Krzyża Południa. Krzyż jest najmniejszym ze wszystkich 88 gwiazdozbiorów, ale jednym z najbardziej charakterystycznych. Jest widoczny w praktycznie każdej porze roku na całej południowej półkuli. Wzdłuż wschodniego brzegu Krzyża rozciąga się Worek Węgla, uważany za najładniejszą ciemną mgławicę na niebie. Nieco na północ od Krzyża dostrzec można Omegę Centauri, największą i najjaśniejszą gromadę kulistą. Co jeszcze sprawia, że te obiekty wzbudzają nasze pożądanie? Ich "ekskluzywność". Z prawie całej Europy nie widać żadnego z tych obiektów. Większości nie widać z większej części Chin i Stanów Zjednoczonych. Prawie wszyscy Chińczycy mieszkańcy północnej Afryki i USA nie mają możliwości zobaczenia Obłoków Magellana i 47 Tucanae. Miliardy ludzi pozbawione takiego widoku. Trochę więcej niż tak "garstka" z południowego Chile i Argentyny, o której pisałem wyżej Gdzieś przeczytałem, że najlepiej pod tym względem ma miłośnik astronomii mieszkający na równiku. W końcu ma dostęp do wszystkich obiektów. Po powyższych rozmyślaniach stwierdzam, że dotyczy to praktycznie wszystkich zamieszkałych lądów południowej półkuli - straty są znikome. Nasza północna połówka jest znacznie gorzej wyposażona. A Wy jak uważacie? Jakie są wrażenie tych, którzy już tam byli i to wszystko widzieli? Kto podejmie się obrony Północy? P.S. Kto słyszał o gromadzie NGC 6752 w gwiazdozbiorze Pawia? Pewnie niewielu, a to południowa kulka jaśniejsza niż jakakolwiek na północnej półkuli.
  4. Obiekt nieba południowego. Na tyle daleki że jednak potrzeba polecieć już sporo na południe aby go złapać. NGC jest bardzo jasną gromadą o jasności 4.9mag i średnicy kątowej 47'. Widoczna jest bardzo duża koncentracja gwiazd w kierunku środka. Jest drugą po Omega Centauri największą gromad kulistą na niebie. Odległość 47 Tucanae (bo bywa też i tak oznaczana) wynosi 16tys lat świetlnych a jej rzeczywista średnica to 120 lat świetlnych. Spokojnie widoczna gołym okiem. Oczywiście dodaje kolorek ale nie moglem się powstrzymać aby nie ukazać jej ogromu już teraz. Poniżej zestawianie z "naszą" M13, zrobioną dokładnie tym samym zestawem, która bądź co bądź wzbudza zachwyt w większych teleskopach. No właśnie, jaka to by była przyjemność zobaczyć tego giganta FSQ/ST8300 http://astromarcin.pl/pages/ngc104.html 47 Tucane vs M13.... cienizna
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.