Jump to content

Search the Community

Showing results for tags '65Q'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Questions and Answers
    • Getting Started: Equipment
    • Getting Started: Observing
    • Various questions
  • Astronomy and Cosmos
    • Obserwacje astronomiczne
    • Astronomy
    • Radioastronomia i spektroskopia
    • Space and exploration
  • Astronomical Pictures
    • Astrophotography
    • Galeria
    • Szkice obserwacyjne
  • Sprzęt i akcesoria
    • Dyskusje o sprzęcie
    • 3D Print
    • ATM, DIY, Arduino
    • Observatories and planetaries
    • Classifieds and shops
  • Others
    • Quick Post
    • Astropolis Community
    • Books and Apps
    • Planeta Ziemia
  • Pogromcy Light Pollution's Forum pogromców LP
  • Klub Lunarystów's ZAPOWIEDZI WYDARZEŃ
  • Klub Lunarystów's ZDJĘCIA KSIĘŻYCA
  • Klub Lunarystów's POMOCE
  • Klub Lunarystów's O wszystkim
  • Klub Planeciarzy's Forum
  • Klub Astro-Artystów's Znalezione w sieci
  • Celestia's Układ Słoneczny
  • Celestia's Sprzęt
  • Celestia's Katalog Messiera
  • Celestia's Sprawy techniczne
  • Miłośnicy kina saj-faj (sci-fi) UWAGA SPOILERY!'s Tematy

Blogs

There are no results to display.

There are no results to display.

Calendars

  • Kalendarz astronomiczny
  • Kalendarz imprez
  • Urodziny
  • Z historii astronomii
  • Kalendarz Astronomiczny Live
  • Klub Planeciarzy's Wydarzenia

Marker Groups

  • Members
  • Miejsca obserwacyjne

Categories

  • 3D print files - files
  • Astrophotography - Source Files
  • Instrukcje Obsługi
  • Instrukcja obsługi do Dream Focuser. Ustawienie ostrości to jedna z najważniejszych rzeczy zarówno w astrofotografii, jak i obserwacjach wizualnych. Dzięki DreamFocuserowi stanie się to bajecznie proste! Jeśli masz dość trzęsącego się od kręcenia gałką wyciągu teleskopu, wciąż nie jesteś pewien, czy dobrze wyostrzyłeś, albo pragniesz zautomatyzować cały proces, to jest to produkt dla Ciebie!   DreamFocuser przypadnie do gustu zarówno astrofotografom, jak i obserwatorom wizualnym. Można go używać zarówno w pełni autonomiczne, dzięki czerwonemu wyświetlaczowi (odpornemu na niskie temperatury) i podświetlanym klawiszom, jak i całkowicie zdalnie z poziomu komputera. Dzięki dostarczonemu sterownikowi, zgodnemu z platformą ASCOM może on współpracować z dowolnym programem astronomicznym, np. MaximDL, FocusMax, czy Astro Photography Tool, co daje możliwość w pełni automatycznego ustawiania ostrości.   Wyciąg jest napędzany wydajnym silnikiem krokowym, którego precyzja (dzięki sterowaniu mikrokrokowemu) i moment obrotowy pozwalają w większości przypadków na pominięcie wszelkich przekładni (które wprowadzają luzy). Silnik sterowany jest specjalnym algorytmem, dzięki czemu płynnie rozpędza się i hamuje, co jest szczególnie ważne przy podnoszeniu osprzętu o dużej bezwładności. Dodatkowo może on osiągać spore prędkości, dzięki czemu wykonanie nawet 40 obrotów pokrętła ostrości w teleskopie SCT nie zajmie dłużej, niż kilka sekund. Silniki posiadają elektroniczną identyfikację i przechowują spersonalizowane ustawienia. Dzięki temu można do jednego pilota podłączać na zmianę kilka silników, a stosowne parametry zostaną automatycznie wczytane.
  • Książki (ebooki)
  • Licencje do zdjęć

Product Groups

  • Oferta Astropolis
  • Dream Focuser
  • Serwis i Usługi
  • Książki
  • Kamery QHY - Akcja Grupowa (zakończona)

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


Strona WWW


Facebook / Messenger


Skype


Instagram


Skąd


Zainteresowania


Sprzęt astronomiczny

Found 10 results

  1. Trochę czasu minęło od październikowych pogodnych nocy, ale jakoś tak się złożyło, że z powodu delegacji trochę nie było czasu, potem trochę się nie chciało, trochę testów Astro Pixel Processor (jakoś nie mogłem wyciągnąć z niego czegoś widocznie lepszego w porównaniu do DSSa) i w efekcie prawie 2 miesiące zleciały. Odnoszę wrażenie, że mój Canon już coraz gorzej się spisuje: coraz większy szum się pojawia, szczególnie czerwony, czasem poziome pasy mające po kilkadziesiąt do kilkuset pikseli. Ale jak to mawiamy w robocie na stołówce: "nie sztuka jeść, gdy smakuje". Do obróbki podchodziłem 2 albo 3 razy, za każdym razem znajdując jakieś inne "nowe techniki" wyciągania detali/kontrastu, chociaż kolorystyka dalej mi nie leży. Chciałbym więcej niebieskiego, ale chyba nie da rady. O obiekcie nie ma co wiele pisać, NGC1499, czyli emisyjna Mgławica Kalifornia. Czerwono, bo świeci wodór, pobudzany prawdopodobnie przez gwiazdę poniżej i na prawo od środka kadru. HEQ5, TS APO 65Q, Canon 450D mod, ok. 60-65x300s, ISO 800, Astronomik CLS, resize prawie bez cropa, więc gwiazdki ...
  2. Wszyscy się już dawno wystrzelali zlotowymi zdjęciami, M51 też już wszyscy pokazali, więc żeby nie było nudno, to ja swoją pokazuję teraz. Dopiero, bo materiału bardzo mało i przez 2 tygodnie jakoś nie było zapału, żeby się za niego zabrać. Niestety błąd podczas pierwszej nocy poskutkował wyrzuceniem połowy materiału. Poza tym obrabiałem bardzo wolno, po 30-60 minut max., testowałem sobie różne rzeczy, szukałem jakichś nowych metod lub trików. W sumie bardziej zabawa, a poniższa praca to taki trochę efekt uboczny. 28 klatek dla wiekowego aparatu i ciemnego teleskopu to nie jest zbyt lekki materiał, dodatkowo nieosiowość (muszę sobie sprawić adapter z tiltem) i mamy przepis na solidną batalię ze stackiem. No ale pokazuję, co z tego wyszło. Chwilowo mam ważniejsze wydatki, ale powoli przygotowuję się do zakupu chłodzonej kamerki. HEQ5, TS APO 65Q, Canon 450D mod, 28x360s, ISO 800 I lekki crop
  3. Jakoś nie mogłem się zabrać do obrobiena materiału zebranego podczas zlotu. Mam go mniej, niż zakładałem, do tego przejrzystość nie powalała, więc nie podchodziłem z entuzjazmem do niego. Przetestowałem kilka opcji stackowania i finalnie zdecydowałem się na to, co wypluł IRIS, zresztą od pewnego czasu nie po raz pierwszy. Przy okazji pobawiłem się trochę PixInsight LE, a mianowicie Transfer Curves/Histogram oraz Wavelets. Muszę przyznać, że oba moduły na prawdę dają radę. Wiem, że próba wyciągania IFNa przy tak małej liczbie klatek na moim sprzęcie to zadanie karkołomne i niczego pięknego nie można się spodziewać, ale powiem szczerze, że nie sądziłem, że w ogóle coś uda się z tam wciągnąć i chociażby z tego powodu jestem zadowolony. Pewnie da się to zrobić dużo lepiej, ale to mój pierwszy IFN, także na razie traktuję to zdjęcie przecieranie szlaków. Kaszana wyszła solidna, ale zachęcam wszystkich fotografujących tamten region o próby wydobywania pyłów z tła. Nie jest to łatwe, ale na pewno wartościowe pod kątem doskonalenia umiejętności obróbki. HEQ5, TS APO 65Q, Canon 450D mod, 40x300s, ISO 800
  4. Pogoda podczas reaktywowanego StarParty nas wyjątkowo rozpieszczała, więc w końcu udało się zebrać solidną ilość materiału. Niestety po zestackowaniu okazało się, że wychodzi mi silny Horizontal banding, którego nie dałoby się usunąć inaczej, jak robieniem gradientów na tych pasach, ze względu na ich dużą szerokość. Co ciekawe, są one tylko na kanale niebieskim. Zostałem więc zmuszony dorobić darki w domu i stackować materiał w IRISie, bo DSS nie poradził sobie z usunięciem tych pasów. Materiału dużo, więc powinno się przyjemnie obrabiać, ale jakoś mi nie siadł (może przez to, że IRIS wypuścił gorsze kolorki w porównaniu do DSS), więc pewnie jak już się dorobię Pixa, to będzie dobra baza do porównania. Jutro spojrzę na zdjęcie jeszcze raz i zdecyduję, czy podoba mi się efekt końcowy. To tyle za standardowego narzekania, czas na zdjęcie. HEQ5, TS APO 65Q, Canon 450D mod, 90x450s, ISO 800 I wersja opisana
  5. Pogoda na zlocie po raz kolejny nie dopisała pod kątem obserwacji oraz astrofotografii, ale przez chwilę nie było najgorzej. A że sporo osób fociło, to może w końcu pojawi się więcej prac, po na razie widzę tylko jednego Irysa. Już wcześniej miałem zaplanowanego Markariana, ale okazał się to zły wybór, bo niżej nad horyzontem dłużej wisiały chmury i do tego jakieś cirrusy się przewijały. Materiału co najmniej 3x za mało, w tym roku już nie dozbieram, więc postanowiłem pokazać choć częściową pracę. Sam obiekt też nie najlepszy, jak na mój setup, ale chciałem w końcu złapać trochę kłaków na pograniczu Panny i Warkocza Bereniki. Także fotka raczej z rodzaju tych dokumentacyjnych, a nie artystycznych. HEQ5, TS APO 65Q, Canon 450D mod, 12x450s, ISO 800 Opisane najjaśniejsze galaktyki
  6. Udało się w końcu obrobić materiał zebrany na przełomie 2015 i 2016 roku. I w końcu udało się ustrzelić M42. Popróbowałem trochę innych metod obróbki, ale jeszcze nie jestem w pełni zadowolony z efektu. Przy najbliższej okazji będę musiał sprawdzić docisk korektora, bo gwiazdki nie wyszły takie, jak bym chciał, choć to mogła być też wina -12°C na polu. Oprócz tego mam je pojechane w DEC na ok. 2 piksele, co też je trochę zepsuło. Mam też nadzieję, że uda się w tym roku kupić własny montaż, bo ten którego używam niestety ma często wahania dochodzące do ± 4" przy guidingu. A wiadomo, jak to potem wszystko wygląda, jak trzeba naprawiać podczas obróbki. Czekam na sugestie, co warto poprawić. Ja muszę odpocząć od obróbki co najmniej 1 dzień. HEQ5, TS APO 65Q, Canon 450D mod, Astronomik CLS, 54x600s + 30x30s, ISO 800, warunki podmiejskie z dużym LP V2 V3 - detal mgławic z pierwszej wersji, reszta z drugiej
  7. Cześć. Post dotyczy fotografowania Oriona w Ha (Baader 7nm) korzystając z TSAPO65Q + Canon 450D mod, a konkretniej problemów z tym związanych. W internetach widać baaaardzo dużo zdjęć robionych modyfikowanymi lustrzankami w paśmie Ha, na których jesteśmy w stanie wydobyć dużo szczegółów. Zdjęcia te są przede wszystkim jasne. Wczoraj, w przerwie między chmurami wystawiłem sprzęt i zrobiłem 6 x 900s zdjęć m42. Pierwsze wrażenie- dlaczego takie ciemne, dlaczego nie widać więcej pyłów. Zdjęcia poskładałem bez kalibracji, z nadzieją, że cokolwiek wyciągnę więcej, ale nic z tego. Poniżej omawiane zdjęcie: Czy wiecie dlaczego zdjęcie wychodzi takie ciemne? Przy czasach rzędu 900 sekund powinno widać o wiele więcej, a przynajmniej zawsze tak wychodziło. Wiem, że CCD to nie jest, no ale jednak...
  8. Główny obiekt, na którego chciałem zapolować na zlocie, czyli IC 5070, czyli Pelikan. Niestety materiał zbierany podczas tej samej nocy, co prezentowana wcześniej M57, więc i gwiazdy był przekoszone. Z tego powodu musiałem wykadrować obrazek mocniej, niż bym chciał. Dodatkowo kilka klatek poszło się... do kosza, bo obiekt przechodził przez druty, więc guidingiem szarpnęło. Jak się przerzuciłem na Pelikana, to po pewnym czasie zaczęły latać jakieś cirrusy, więc materiał daleki od ideału, ale i tak lepszy, niż bym zebrał ze standardowej miejscówki. HEQ5, TS APO 65Q, Canon 450D hyper-mod, 30x450s, ISO 800 Już mi się mieni w oczach to ptaszysko, więc wrzucam to, co udało się z tego wyciągnąć. Z tego, co widzę, to jest to pierwsza w tym roku fotka tego obiektu w "czystej postaci", czyli bez Ha, także proszę o wyrozumiałe podejście do oceny Troszkę podkolorowane gwiazdki
  9. Pierwsze zdjęcie z wrześniowego zlotu w Zwardoniu, czyli M57, znana też jako Mgławica Pierścień. Robione tylko w oczekiwaniu na przejście Pelikana przez meridian, stąd tylko 9 klatek. Skala nie na mój teleskop, ale coś tam widać. Sam obiekt na tyle dobrze znany, że nie ma sensu się więcej o nim rozpisywać. HEQ5, TS APO 65Q, Canon 450D hyper-mod, 9x360s, ISO 800 Crop na pierścionek I na koniec wersja opisana Zauważyłem ostatnio, że teleskop daje dosyć dziwne jaśniejsze gwiazdki, nie wiem, czy to może być przez bród na soczewkach (i tak muszą już być wyczyszczone), czy to efekt wielu modyfikacji Canona.
  10. W poniedziałek w końcu udało się wytargać graty i przetestować AstroHuba. Przy okazji uznałem, że spróbuję zapolować na M27, bo jeszcze się z nią nie mierzyłem. Warunki niestety były fatalne: 2 noce po pełni, przewijające się małe chmurki i jakby jeszcze tego było mało, to jakiś syf wisiał w powietrzu. Tak wygląda pierwsza zebrana klatka, każda kolejna miała jaśniejsze tło: Tło jest na poziomie ok. 170 jednostek, kilka ostatnich klatek, które musiałem wyrzucić, były jeszcze sporo jaśniejsze. Dodatkowo chciałem też przetestować wpływ biasów dla mojego zestawu. Zebrałem ich 366, a następnie porównałem stacki medianą bez biasów, z 30 biasami i z 366. O ile bez biasów wynik był minimalnie gorszy (spodziewałem się, że różnica będzie większa), to pomiędzy 30, a 366 praktycznie nie zauważyłem różnicy. Nie wykluczam, że DSS ma zbyt proste algorytmy i w Pixie wynik mógłby być lepszy na korzyść większej ilości biasów. Udało mi się też zmusić DSS do złożenia materiału z Drizzle x2 (przy dużych obrazkach DSS ma problemy z pamięcią), choć i tak zrobiłem potem resize do 50%, więc końcowo skala wyszła na zero. HEQ5, TS APO 65Q, Canon 450D hyper-mod, CLS EOS clip, 26x360s, ISO 800 I opisana wersja Obiekt na pewno do powtórzenia, choć i tak nie sądziłem, że uda mi się coś sensownego wyciągnąć z tego materiału. Standardowo już przy Canonach gwiazdkom rozlał się czerwony kanał, ale to poprawię na nowym materiale.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.