Jump to content

Search the Community

Showing results for tags 'B33'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Astronomy and Cosmos
    • Obserwacje astronomiczne
    • Astronomy
    • Radioastronomia i spektroskopia
    • Space and exploration
  • Astronomical Pictures
    • Astrophotography
    • Galeria
    • Szkice obserwacyjne
  • Sprzęt i akcesoria
    • Dyskusje o sprzęcie
    • ATM, DIY, Arduino
    • Observatories and planetaries
    • Classifieds and shops
  • Others
    • Astropolis Community
    • Books and Apps
    • Planeta Ziemia
  • Pogromcy Light Pollution's Forum pogromców LP
  • Klub Lunarystów's ZAPOWIEDZI WYDARZEŃ
  • Klub Lunarystów's ZDJĘCIA KSIĘŻYCA
  • Klub Lunarystów's POMOCE
  • Klub Lunarystów's O wszystkim
  • Klub Planeciarzy's Forum
  • Klub Astro-Artystów's Znalezione w sieci
  • Celestia's Układ Słoneczny
  • Celestia's Sprzęt
  • Celestia's Katalog Messiera
  • Celestia's Sprawy techniczne

Blogs

There are no results to display.

There are no results to display.

Calendars

  • Kalendarz astronomiczny
  • Kalendarz imprez
  • Urodziny
  • Z historii astronomii
  • Kalendarz Astronomiczny Live
  • Klub Planeciarzy's Wydarzenia

Marker Groups

  • Members
  • Miejsca obserwacyjne

Categories

  • Astrophotography - Source Files
  • Instrukcje Obsługi
  • Instrukcja obsługi do Dream Focuser. Ustawienie ostrości to jedna z najważniejszych rzeczy zarówno w astrofotografii, jak i obserwacjach wizualnych. Dzięki DreamFocuserowi stanie się to bajecznie proste! Jeśli masz dość trzęsącego się od kręcenia gałką wyciągu teleskopu, wciąż nie jesteś pewien, czy dobrze wyostrzyłeś, albo pragniesz zautomatyzować cały proces, to jest to produkt dla Ciebie!   DreamFocuser przypadnie do gustu zarówno astrofotografom, jak i obserwatorom wizualnym. Można go używać zarówno w pełni autonomiczne, dzięki czerwonemu wyświetlaczowi (odpornemu na niskie temperatury) i podświetlanym klawiszom, jak i całkowicie zdalnie z poziomu komputera. Dzięki dostarczonemu sterownikowi, zgodnemu z platformą ASCOM może on współpracować z dowolnym programem astronomicznym, np. MaximDL, FocusMax, czy Astro Photography Tool, co daje możliwość w pełni automatycznego ustawiania ostrości.   Wyciąg jest napędzany wydajnym silnikiem krokowym, którego precyzja (dzięki sterowaniu mikrokrokowemu) i moment obrotowy pozwalają w większości przypadków na pominięcie wszelkich przekładni (które wprowadzają luzy). Silnik sterowany jest specjalnym algorytmem, dzięki czemu płynnie rozpędza się i hamuje, co jest szczególnie ważne przy podnoszeniu osprzętu o dużej bezwładności. Dodatkowo może on osiągać spore prędkości, dzięki czemu wykonanie nawet 40 obrotów pokrętła ostrości w teleskopie SCT nie zajmie dłużej, niż kilka sekund. Silniki posiadają elektroniczną identyfikację i przechowują spersonalizowane ustawienia. Dzięki temu można do jednego pilota podłączać na zmianę kilka silników, a stosowne parametry zostaną automatycznie wczytane.
  • Książki (ebooki)
  • Licencje do zdjęć

Product Groups

  • Oferta Astropolis
  • Teleskop Service
  • Obserwatoria AllSky
  • Dream Focuser
  • Serwis i Usługi
  • Książki
  • Kamery QHY - Akcja Grupowa (zakończona)

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


Strona WWW


Facebook / Messenger


Skype


Instagram


Skąd


Zainteresowania


Sprzęt astronomiczny

Found 11 results

  1. Klasyk zimowy. Sesja znaleziona na dysku w ramach remanentu. Materiał wg mnie nie specjalny ale postanowiłem już go nie konserwować bo klatki kalibracyjne uciekną w kosmos FSQ/ST8300 - HRGB - 7h PS Jeśli chodzi o te promyczki wokół jasnych gwiazd to nic z nimi nie zrobię, taki podpis optyki z tamtych czasów...
  2. Tak dla zreanimowania działu Szkice wykonane w końcówce roku Opisy sprzętowe i obserwacyjne na szkicach a relacja tutaj: http://astropolis.pl/topic/35959-lukasz83-obserwacje-pod-prawie-wiejskim-niebem/?p=658975
  3. Hej! Jakiś czas temu rozpocząłem zbieranie materiału na IC 434, nieco karkołomnie łapiąc fotony kolorową kamerą i filtrem Ha. Pogoda wreszcie pozwoliła na dopalenie koloru - i oto rezultat. Obrazek składałem metodą jcbo, również zdjęcie tego obszaru autorstwa Jacka posłużyło mi jako wzór kolorystyki. Jacku dziękuję Ha: 60 x 1200 s Kolor: 34 x 600 s Klatki kalibracyjne: dark, bias, flat x 60 HEQ5 belt mod, Synta 150/750, QHY8L, szukaczoguider 8x50, QHY5v mod Konstruktywne uwagi mile widziane
  4. Pierwsze podejście do drugiego podejścia sfotografowania Mgławicy Płomień oraz Koński Łeb. Na razie pokazuję samo H-alpha, obecna pogoda nie daje nadziei na szybkie zebranie koloru. Pierwsze podejście robiłem newtonem 600mm, modyfikowanym Canonem 40D i... no może nieco mniejszym doświadczeniem w obróbce http://astropolis.pl/topic/43014-grzeje-si-zwierz-przy-ognisku/?hl=%2Bgrzeje+%2Bsi%EA Dzisiaj nie jestem do końca zadowolony z poziomu szumów, ale możliwe że niekorzystnie na sam materiał wpłynęło to, że większości klatek przyświecał Księżyc. Konstruktywna krytyka zawsze mile widziana, materiał Ha to cały czas dla mnie nowość, chętnie się czegoś nauczę. HEQ5, Synta 150/750, QHY8L, szukaczoguider 8x50, QHY5v mod Ha: 60 x 1200 s Klatki kalibracyjne: dark, bias, flat x 60
  5. Autorem niniejszego odcinka Obiektu Tygodnia jest Lukost z sąsiedniego forum. Miłej lektury! Tak jakoś się przyjęło, że w ramach tego cyklu Panasmaras opisuje ciemne mgławice, a ja ulotne paskudztwa (w tym miejscu pozdrawiam Jurka ). W niniejszym odcinku połączę obie te kategorie obiektów, czyniąc jego bohaterem ulotne, ciemne paskudztwo, które z bliżej nieznanych powodów stało się rasowym celebrytą. Panie i panowie, przez Wami Qń. Dlaczego ukradłem ciemną mgławicę Markowi? Czyżby nie dało się wyzerkać jej przez lornetkę? Nic z tych rzeczy, Amerykańce (niejako Harrington z kolegą) swego czasu to zrobili, z pomocą Fujonona 10x70 i parki filtrów H-beta. Podejrzewam, że gdyby dać Marasowi miejscówkę z porównywalnymi warunkami, dokonałby tego samego. Może kiedyś – na Teneryfie na przykład - spróbujesz i dasz znać jak poszło? Ok, przejdźmy do konkretów. Opis starhoppingu ograniczę do minimum – podłużna smuga mgławicy emisyjnej IC 434 (rozmiar ok. 60’x10’), stanowiącej tło dla B33, rozciąga się na obszarze ok. 1 stopnia na południe od gwiazdy ζ Ori, szerzej znanej jako Alnitak. Barnard 33 schował się tuż poniżej HD 37805 o jasności ok. 7.5mag - środkowej z trzech gwiazdek ułożonych w rządku, z których skrajna, najbardziej wysunięta na wschód jest otoczona mgławicą refleksyjną NGC 2023. Najwyraźniej zarysowana jest wschodnia krawędź IC-ka, podczas gdy cześć zachodnia stopniowo rozmywa się w tle. Skoro wiemy już, gdzie szukać, warto wspomnieć na co patrzymy – a widzimy część kompleksu Obłoku Molekularnego Oriona, położonego w odległości ok. 1500 lat świetlnych od Ziemi i rozciągniętego na obszarze setek lat świetlnych; ową chmurkę należy czynić odpowiedzialną za wszystkie zimowe skarby, zlokalizowane w obrębie Pasa Oriona. Konia widać, bo – jak już wspomniałem - w tle świeci zjonizowany przez gorącą gwiazdę σ Ori wodorowy obłok. To rejon gwiazdotwórczy – w rejonie Łba cały czas rodzą się nowe słońca. Barnard 33 nie został odkryty przez pana Edwarda Emersona Barnarda (jak można by przypuszczać), lecz panią Williaminę Fleming, na płycie fotograficznej naświetlonej w 1888 r. w Harvard College Observatory. Obiekt ma rozmiar ok. 6’x4’, a w skali nieprzezroczystości mgławicę oznaczono cyfrą 4 (gdzie 1 oznacza obiekt lekko nieprzezroczysty, a 6 - całkowicie nieprzezroczysty). Tak prezentuje się na płycie fotograficznej naświetlonej przez Jacka Bobowika: źrodlo: www.astrofotki.pl W popularnym przewodniku obserwacyjnym The Night Sky Observer’s Guide opis Qnia rozpoczęto od apertury 12/14 cali, ale czy faktycznie potrzeba nastocalowego Newtona? Niekoniecznie. Przeglądając fora astronomiczne, natknąłem się na wiarygodną relację z obserwacji Konika popularnym ośmiocalowcem. Ja próbowałem następującymi przyrządami: - lornetą 15x70, zaopatrzoną w jeden filtr H-beta – mimo odsunięcia Alnitaka poza krawędź pola widzenia nie zobaczyłem nic, co mogłoby być IC-kiem 434, - refraktorem 80/400, również z habetą na pokładzie - rezultat jak wyżej, - lornetą 28x110 z parką filtrów UHC-s Baadera – w tej konfiguracji udało się już wyłapać bladą poświatę IC 434; podobny rezultat zanotowałem używszy achromatu 150/750, a po sesji zanotowałem: nie dysponowałem niestety filtrem H-beta, zaś wykorzystany jako zamiennik Ultrablock pozwolił jedynie na wyłapanie delikatnej, podłużnej poświaty wodorowej mgławicy, z jednej strony zdecydowanie wyraźniej odciętej od czerni nieba. Początkowo korzystałem z okularu 25 mm, lecz prędko okazało się, że blask Alnitaka przeszkadza zbyt mocno. Zastosowałem zatem barlowa o krotności 2x, podnosząc tym sposobem kontrast i zmniejszając pole widzenia, by usunąć "przeszkadzajkę". Ciemnego wcięcia Barnarda ostatecznie nie wyłapałem, choć nie powiem – było blisko. Z każdą minutą wpatrywania się mdły blask IC-ka stawał się bowiem coraz bardziej oczywisty... No i tym sposobem dotarliśmy do sedna, czyli teleskopów o aperturze 12-13 cali (i większych). Gdy prowadzimy obserwacje dużym niutkiem, a obserwator ma już pewne doświadczenie z tym obiektem i wie w jaki sposób patrzeć, Qń przestaje być wyzwaniem, stając się obiektem lekkim, łatwym i przyjemnym. Jak opisać widok w okularze? Hmm, B33 przypomina odcisk brudnego palucha na jaśniejszym tle, a przy dobrych warunkach i odrobinie cierpliwości można dopatrzeć się charakterystycznego kształtu końskiej głowy – rzecz jasna bez detalu znanego z astrofotek, a w formie uproszczonej (coś w rodzaju pochylonej litery L). Widać też doskonale różnice w jasności i strukturze mgławicy IC 434 – w pewnych partiach jest wyraźniejsza, a w innych słabsza i rozmyta (podobnie, jak to ma to miejsce w przypadku NGC 1499 – Kalifornii). Fitr H-beta jest oczywiście baaardzo przydatny, choć nie nieodzowny – obiekt da się dostrzec z pomocą dobrego filtra typu UHC (przerabialiśmy to we wrześniu z P. Guzikiem). Habeta, pomagając przy Koniu, gasi jednak pobliską mgławicę Płomień (NGC 2024) oraz wspomnianą już NGC 2023. Co tam jeszcze? No tak, nie przesadzamy z powiększeniem (źrenica wyjściowa 4-5 mm jest w sam raz) i koniecznie wywalamy Alnitaka z pola widzenia. W historii polskiej wojskowości kawaleria odegrała istotną, by nie rzec - pierwszoplanową rolę. Niewykluczone, że któryś z Twoich przodków, szanowny Czytelniku, z wyżyn końskiego siodła gromił Tatarzyna czy innego bolszewika. Co pozostaje nam? Ano, też możemy spróbować okiełznać Konia, a później trza koniecznie dać znać, jak poszło!
  6. Materiał zebrany tydzień temu (2-3 grudnia). Taki kadr to "must have" w portfolio każdego fotografa nieba, dlatego dosyć często spotykany w tym dziale forum. W tym roku i mnie się udało go ustrzelić. Przyznam szczerze - myślałem że więcej uda mi się wyciągnąć z tego materiału. Ale chyba niestety w moich warunkach Canonem nie da rady za bardzo wyciągnąć więcej mgławicy wokół głównych obiektów. Nauczyłem się, że nic na siłę więc nie ciągnąłem "za mocno" materiału. Niemniej jednak jest radość że w końcu udało się dołączyć ten obiekt do kolekcji. Setup ten sam co zwykle: Montaż: Heq5 Teleskop: Orion 80ED + FF/FR 0.8 Detektor: Canon 450D mod Guide: SW 80/400 + OSSAG Ekspozycja prawie 3h - w klatkach 6 min. (bez dark i flat). troche większa wersja tutaj http://www.astronomia.vot.pl/images/stories/Marcin/IC434.jpg
  7. Witajcie, Dwa ostatnie dni obfitowały w dobrą pogodę więc wykorzystałem je maksymalnie. Oprócz testów Astrotraca walczyłem dosyć mocno z wizualem. Jednym z celów była Mgławica Koński Łeb w ramach testów nowego filterka H-Beta. I rzeczywiście - ten filtr pozwala dostrzec ten obiekt. Co prawda potrzebna jest dość długa adaptacja wzroku ale ewidentnie widać cień mgławicy B33. Dodatkowo wrzuciłem "na warsztat" ciekawą mgławicę wokół gwiazdy Wolfa-Rayeta HD 56925 w Wielkim Psie. Mowa o mgławicy NGC 2359 popularnie zwanej Hełmem Thora ze względu na jej charakterystyczny kształt. Naprawdę ciekawy i niedoceniany obiekt wybierany przeważnie przez astrofotografów a nie wizualowców. A niesłusznie bo wizualnie jest dosyć prosty i jednocześnie całkiem spektakularny. Zatrzymałem też teleskop na, w moim odczuciu, niedocenianej kulce jaką jest M3. Wszyscy zwykle zachwycają się M13 a tymczasem M3 w Psach Gończych niewiele jej ustępuje. Wspaniała przestrzenna kulka. Oprócz tego oczywiście przerobiłem podczas tych dwóch nocy wiele innych obiektów ale naszkicowałem tylko te trzy. W weekend, kiedy będę miał trochę więcej czasu na spisanie notatek zamieszczę pełne relacje z obserwacji w Dziennikach Gwiazdowych
  8. Witam, Wrzucam kolejne zdjęcia wykonane przy użyciu astrotraca. 1) Alnitak, Płomień, IC434+B33 Setup: Mak 90/500 + Canon 60Da (ta wersja przeznaczona do astro) Astrotrac + Manfrotto 410J + głowica kulowa Sirui + statyw drewniany Goliat iso2500 5x255 2x300, odjęte darki wersja mniejsza i full 2) M51 w szerokim polu Setup: Mak 90/500 + Canon 350D unmod Astrotrac + Manfrotto 410J + głowica kulowa Sirui + statyw drewniany Goliat iso1600 2x180 4x240 4x270 2x400, odjęte darki lżejsza obróbka: bardziej agresywna obróbka: Generalnie widać wielką różnicę pomiędzy Canonem 60Da (pożyczyłem od kolegi do testów) a moim starym 350D. W przypadku 60Da nawet ISO2500 jest w pełni użyteczne. Myślę, że wkrótce zaopatrzę się w taki sprzęcik. No a co do samych fotek to widać trochę rotację pola, ale wkrótce zaprzęgnę do pracy guider z ST4 i powinno być lepiej Zobaczymy... PS: Zdjęcia wykonane na zlocie w Zatomiu
  9. Witam! Pogoda wreszcie pozwoliła na jakieś focenie więc nie zrażałem się pełnią i stwierdziłem, że w Ha musi coś wyjść. Teraz dopiero widzę jak mocno go degraduje Księżyc. Testowałem też przy tym nowy nabytek - TS Triplet APO 90/600 w karbonie. Prawdziwy test będzie w LRGB jak będzie się dało takie zdjęcia robić. Jak widać zmniejszyło mi się pole widzenia dość wyraźnie, bo skala zmieniła się z 2.8'' na 2''/piksel. Zdecydowałem się jednak na ten teleskop z myślą o przyszłości - zakupie kamery z matrycą KAF8300. Sprzęt: TS APO Triplet 90/600 Carbon + TeleVue TRF2008 x0.8 + Atik 314e Czasy: Ha 38x10 min = 6h 20min. (Kraków, balkon, pełnia...) Pozdrawiam Patryk
  10. Witam po długiej nieobecności: Oczywiście pierwsza wolna dziura w chmurach i podreperowałem deficyt fotonów a to właściwie dzięki Pawłowi (Pav1007) Krótkie sprawozdanie: Kiedyś na forum umawialiśmy się na wspólne focenie, i tak po jakimś czasie od propozycji nadarzyły się sprzyjające warunki: ja miałem czas i sprzęt na balkonie, Paweł miał czas ale nie miał sprzętu - Zlecił wytoczenie złączki do APO Tak więc w czwartek 13go Paweł zaproponował spotkanie - powiedział: wieczorem będzie dobre niebo do astrofoto. Ok - no to u mnie. Z jego oceną nieba miałem spore wątpliwości gdyż jak na Warszawskie warunki które w 99% zawsze są słabe to i tym razem gorsze niż zawsze. Właściwie to jest ostatni poziom przed całkowitym zachmurzeniem LP po zenit.... o 20ej Paweł zjawił się u mnie - wyszliśmy na balkon a ja z niepokojem spojrzałem na niebo - pomyślałem sobie, że nawet jeśli nic sensownego nie zbierzemy, to przynajmniej rzuci okiem na moją konfigurację. i miło pogadamy o technologii. Powiem szczerze, jeszcze mocniej się zdziwiłem po propozycji Pawła aby zacząć zgarniać fotony poprzez filtr HA 7nm Na ale co tam, pomyślałem, Paweł ma doświadczenie wie co mówi - jak się później okazało wiedział co mówił Bursztynowy napój w szklance, (ale bez chmielu , siedzimy w cieplutkim pokoju a montaż dziarsko pracuje na mrozie. My efekty oglądamy w domu... Krótkie sprawdzenie konfiguracji, drobne poprawki, ostrość HA7nm na maskę ustawiona montaż bez ustawienia na GP, ale co tam. Guider mam wycentrowany w oś TSAPO65Q najwyżej będzie z małą rotacja bo mam małą matrycę - montaż powinien sobie poradzić z dryftem. Start sesji 1200 s - ja myślę grubo - z ciekawości śledze wykres guidingu. 20 min minęło, i klatka na monitorze... - z moich ust pada krótkie orzesz k..... - wolne tłumaczenie na j.ang. WOW. Niepojechane gwiazdy i ostre - wyraźny zarys głowy konia. Jak na te warunki w ogóle nie spodziewałem się takich efektów. Paweł, pokazał że bardzo dobrze zna realia naszego Bemowskiego nieba. a ja sobie uświadomiłem, że sporo nocy odpuściłem - no bo LP po zenit.... - szkoda..... W ramach dalszych testów puściliśmy następne klatki - w sumie 9 x 1200s HA FWHM 1,6 - 1,8 ! APO bardzo dobrze trzyma ostrość! Co do jakości guidingu, wydaje mi się że Paweł ocenił mój NEQ6 jako całkiem niezły egzemplarz, choć nie robiłem tuningu, tylko standardowe czynności (likwidacja luzów i poprawa docisku śrub ) Miał porównanie, bo też używa SW. Co do efektów, w załączeniu stack bez artyzmu i obróbki - surowa klatka - drobna korekta levelsami. Załączone zdjęcie przedstawia tylko to co widziała moja kamera. Widać brak flata, i chyba coś nie tak poszło z kalibracją darki i biasy się źle odjęły bo widać pojaśnienia na brzegach. Zauważyłem że mój TSAPO65Q nie ma problemu z dociśniętymi celami - gwiazdy nie są trójkątne, a te jaja na jasnych gwiazdach są wynikiem pików- które zrobiłem z Pawłem wychodząc na balkon Pozostaje mi tylko dosmażyć 3x tyle klatek i usunąć szum i wydobyć sygnał, i tak zrobię, bawet jeśli będę widział LP po zenit. Na koniec podziękowania dla Pawła za poświęcony czas. Liczę na więcej! Pozdrawiam Piotr
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.