Jump to content

Search the Community

Showing results for tags 'Canon 6D'.

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Questions and Answers
    • Getting Started: Equipment
    • Getting Started: Observing
    • Various questions
  • Astronomy and Cosmos
    • Obserwacje astronomiczne
    • Astronomy
    • Radioastronomia i spektroskopia
    • Space and exploration
  • Astronomical Pictures
    • Astrophotography
    • Galeria
    • Szkice obserwacyjne
  • Sprzęt i akcesoria
    • Dyskusje o sprzęcie
    • ATM, DIY, Arduino
    • Observatories and planetaries
    • Classifieds and shops
  • Others
    • Quick Post
    • Astropolis Community
    • Books and Apps
    • Planeta Ziemia
  • Pogromcy Light Pollution's Forum pogromców LP
  • Klub Lunarystów's ZAPOWIEDZI WYDARZEŃ
  • Klub Lunarystów's ZDJĘCIA KSIĘŻYCA
  • Klub Lunarystów's POMOCE
  • Klub Lunarystów's O wszystkim
  • Klub Planeciarzy's Forum
  • Klub Astro-Artystów's Znalezione w sieci
  • Celestia's Sprzęt
  • Celestia's Katalog Messiera
  • Celestia's Sprawy techniczne
  • Celestia's Układ Słoneczny
  • Miłośnicy kina saj-faj (sci-fi) UWAGA SPOILERY!'s Tematy
  • Teleskopy klasyczne's Astrofoto klasykiem
  • Teleskopy klasyczne's Renowacja klasyków
  • Teleskopy klasyczne's Identyfikacja sprzętu
  • Teleskopy klasyczne's Zakupy i okazje

Blogs

  • Adam Jesionkiewicz - prywatnie
  • monter's blog
  • antyqjonowy blog obserwacyjny
  • McArti's Blog
  • P@weł's Blog :)
  • Piotrek T.'s blog
  • Andee's Blog
  • Szymek Ozimek's Blog
  • wlad's Blog
  • napi's Blog
  • efmerydy
  • Kozacki blog
  • 13dzikos' Blog
  • HAMAL's Blog
  • Skarbek82's Blog
  • Na zawsze MY!
  • Janoosik's Blog
  • ALFowy kajet
  • syrcyr
  • -=Dvc=-'s Blog
  • cerber6's Blog
  • elwira's Blog
  • Ori's Blog
  • AstroPamietnik - Limax7
  • Pamiętnik obserwacji
  • eReS' Blog
  • igetri's Blog
  • maron1974's Blog
  • Kamillo Blog
  • Jerzy's Blog
  • Głowa w chmurach. Chmury w głowie.
  • pepelita blog
  • Yes's Blog
  • hanysiak's Blog
  • test' Blog
  • Landisl's Blog
  • DawPi's Blog
  • lech's Blog
  • rolba
  • KrzysztofCz's Blog
  • Andrev's Blog
  • Inny Wymiar
  • CYGNUS - blog Miłka
  • Paweł Trybus - wyklęty blog
  • Wyn(at)urzenia Wimmera
  • Bemko's Blog
  • Krawat's Blog
  • dalva's Blog
  • Planeta dla każdego - MRA 2009
  • 4a3d2a1m's Blog
  • Pewu's Blog
  • Adam Janicki's Blog
  • DaVidoSSBlog
  • sawes1's Blog
  • CLEAR SKY
  • Podróż do gwiazd
  • Adam_Jesion Blog
  • ekolog's Blog
  • Notatnik NH2501
  • astrowojto's Blog
  • astrowojto's Blog
  • astronomus' Blog
  • astronomus' Blog
  • ekolog's Blog
  • ekolog's Blog
  • anum's Blog
  • delete
  • Obca Planeta
  • Sliwczak Blog
  • crystal's Blog
  • mattman12
  • mn.gliwiceBlog
  • mn.gliwiceBlog
  • olciaBlog
  • wiesioBlog
  • wiesioBlog
  • kondi885Blog
  • kondi885Blog
  • madzik_Blog
  • SironfinBlog
  • madzik_Blog
  • airmanxdBlog
  • UrsulaBlog
  • UrsulaBlog
  • WyciorBlog
  • azurek50Blog
  • azurek50Blog
  • Marcin_K12
  • Marcin_K12's Blog - ATM SZUKACZE
  • FiloBlog
  • mateusz060796Blog
  • mateusz060796Blog
  • Życie poza Ziemią
  • Alien7101Blog
  • Nieistotne - między wierszami
  • AdalbertBlog
  • Historia moich zainteresowań
  • AstroParody
  • Test
  • X
  • technikalia astronomii
  • Adam Nowak - blog
  • ASI 034 MC - testy
  • slvmtzBlog
  • Piotrek GuzikBlog
  • Egzoplanety
  • GrzędzielBlog
  • oleks24fBlog
  • Patrzone
  • Ciekawostki ze świata o świecie
  • Instrukcja życia w systemie...
  • Binokular WO i Reduktor ogniskowej f0,6
  • SynScan Pro GOTO HEQ5
  • Instrukcja życia w systemie...
  • Lornetki
  • Pogromcy Light Pollution's Blog

Calendars

  • Kalendarz astronomiczny
  • Kalendarz imprez
  • Urodziny
  • Z historii astronomii
  • Kalendarz Astronomiczny Live
  • Klub Planeciarzy's Wydarzenia

Categories

  • 3D print files - files
  • Astrophotography - Source Files
  • Instrukcje Obsługi
  • Instrukcja obsługi do Dream Focuser. Ustawienie ostrości to jedna z najważniejszych rzeczy zarówno w astrofotografii, jak i obserwacjach wizualnych. Dzięki DreamFocuserowi stanie się to bajecznie proste! Jeśli masz dość trzęsącego się od kręcenia gałką wyciągu teleskopu, wciąż nie jesteś pewien, czy dobrze wyostrzyłeś, albo pragniesz zautomatyzować cały proces, to jest to produkt dla Ciebie!   DreamFocuser przypadnie do gustu zarówno astrofotografom, jak i obserwatorom wizualnym. Można go używać zarówno w pełni autonomiczne, dzięki czerwonemu wyświetlaczowi (odpornemu na niskie temperatury) i podświetlanym klawiszom, jak i całkowicie zdalnie z poziomu komputera. Dzięki dostarczonemu sterownikowi, zgodnemu z platformą ASCOM może on współpracować z dowolnym programem astronomicznym, np. MaximDL, FocusMax, czy Astro Photography Tool, co daje możliwość w pełni automatycznego ustawiania ostrości.   Wyciąg jest napędzany wydajnym silnikiem krokowym, którego precyzja (dzięki sterowaniu mikrokrokowemu) i moment obrotowy pozwalają w większości przypadków na pominięcie wszelkich przekładni (które wprowadzają luzy). Silnik sterowany jest specjalnym algorytmem, dzięki czemu płynnie rozpędza się i hamuje, co jest szczególnie ważne przy podnoszeniu osprzętu o dużej bezwładności. Dodatkowo może on osiągać spore prędkości, dzięki czemu wykonanie nawet 40 obrotów pokrętła ostrości w teleskopie SCT nie zajmie dłużej, niż kilka sekund. Silniki posiadają elektroniczną identyfikację i przechowują spersonalizowane ustawienia. Dzięki temu można do jednego pilota podłączać na zmianę kilka silników, a stosowne parametry zostaną automatycznie wczytane.
  • Książki (ebooki)
  • Licencje do zdjęć

Product Groups

  • Oferta Astropolis
  • Dream Focuser
  • Serwis i Usługi
  • Książki
  • Kamery QHY - Akcja Grupowa (zakończona)

Marker Groups

  • Members
  • Miejsca obserwacyjne

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


Strona WWW


Facebook / Messenger


Skype


Instagram


Skąd


Zainteresowania


Sprzęt astronomiczny


Member Tittle

Found 23 results

  1. Sprzedam Canona 6D Stan idealny, jedynie mała delikatna ryska na ekranie widoczna pod światło.Przebieg tylko 41 209 zdjęć W zestawie: - body EOS 6D - instrukcje, płyty itp - dwa akumulatory : oryginalny i jeden zamiennik (oba w pełni sprawne, dobrze trzymają) - ładowarka nigdy nawet nie rozpakowana - kabelki - oryginalny pasek do przenoszenia (zapomniałem zrobić zdjęcia) Cena 2100zł z wliczoną wysyłka kurierem lub paczkomatem Aparat NIE jest zmodyfikowany
  2. Cześć, nie było mnie z Wami jakiś czas - tak się losy potoczyły, ale powoli wracam i będę Was odwiedzać częściej :-) W listopadzie zeszłego roku miałem przyjemność odetchnąć pełną piersią na kanaryjskiej LaPalmie. Nie był to wyjazd astrofotograficzny ale część sprzętu miałem więc i udało się coś tam złapać. Z tarasu obok domku miałem widok na wschód i wschodzący Orion nad Teneryfą mnie tak urzekł, że musiałem go uwiecznić. Tym bardziej, że chciałem od dawna mieć zdjęcie tego gwiazdozbioru. Od znajomego mieszkającego na wyspie dowiedziałem się, że Listopad to najbardziej zachmurzony miesiąc na wyspie a ciągłe podróże w okolice obserwatoriów nie wchodziły w grę - dlatego też robiłem zdjęcia z tarasu przy domku... otoczonego latarniami i innymi domami, których mieszkańcy z radością doświetlali swoje ganki :-) Niestety ale nie mieliśmy ogrodzonego terenu i bałem się zostawić sprzęt na noc (może niesłusznie), ale jak zmęczenie brało górę to zbierałem majdan i chowałem do domu. Jak to mówią - coś się zarejestrowało. Materiał to 105x120sek z modyfikowanego Canona 6D. Obiektywem była Sigma Art 50mm f/1.4@f/2.8 - wszystko na SWSA. Dołączam też wersję opisaną - odwróconą i lekko odsaturowaną :-D). Jako bonus - kometa we łbie Orionowy :-) Miłego oglądania Opisana: P.
  3. (tl;dr - wymieniłem sprzęt na lekki, obiektyw na krótszy, coś tam wyszło, obrabiać dalej nie umiem, ale życie stało się łatwiejsze) Debiut nowego zestawu ultra przenośnego. Prawie równy rok minął od ostatniego razu jak wytargałem montaż z bloku, i lubię myśleć, że to przez pogodę, covidowy koniec świata, zawirowania w życiu zawodowym i inne bzdety.. ALE niestety pewnie to przez brzuch piwny i ogólne szeroko pojęte bycie leniwcem. Stwierdziłem, że jak jeszcze mam się bawić w kosmos, to muszę mieć zabawki które z i do samochodu przeniosę na raz - to chociaż odpadnie argument pt. 'nie chce mi się nosić'. Wjechał więc SkyGuider z giełdy, Samyang 135 z permanentnej promocji w jednym ze sklepów internetowych, zmodowanego Canona 6d całe szczęście już miałem, no i wczoraj trafił się cud w postaci pogody. Zanim na Koskowej Górze przy -11 stopniach zdechł mi laptop, z którego wciąż nie wiedzieć czemu steruje aparatem, uzbierałem 2,5h. Błędy zostały popełnione, zarówno w zbieraniu jak i w obróbce (popłynąłem z tym czerwonym trochę, ale już dałem sobie spokój), Samyang w rogach mógłby sprawować się lepiej, ale jedna rzecz zadziałała bezbłędnie - całość z wyjęciem z samochodu, złożeniem, ustawieniem (na odwal się) i kliknięciem 'start' na montażu zajęło mi może z 15 minut, po których już mogłem iść na fajeczke i na pierdoły z kolegami - najważniejszy święty spokój. Polecam ten stan
  4. Proszę moderatorów o nie łączenie zdjęcia do zbiorczego wątku. Canon 6D, CEM60EC, Samyang 135mm @f2, 240x10s, ISO1600, kosmetyczny crop. Sporo pracy i czasu poświęciłem na rozpracowanie obróbki tej komety. Dla mnie największym problemem było usuniecie gwiazd podczas stackowania. Kometa w moim Samyangu 135mm przemieszczała się dość wolno, wiec musiałem dobrać odpowiednie parametry odrzucania pixeli w Pixie. Skończyło się na czymś mniej więcej jak poniżej. Całość składana oczywiście z dwóch plików: 1 stack na gwiazdy, 2 stack na kometę. Użyłem bardzo podobnego sposobu jak na zaprezentowanym na forum filmie. Do wyjazdu namówił mnie @Lukasz77. Na biegu wykonałem terenowe zasilanie mojego CEM60 i pojechaliśmy pod ciemne niebie. Dzięki Łukasz za pożyczenie aparatu Mam nadzieję, że udało mi się oddać dynamikę komety, a w szczególności warkocza jonowego. Wyjściowy materiał nie był zbytnio obiecujący. Cieszę się, ze udało się uniknąć problemów z flatem. Wykonałem je w domu po powrocie z wyjazdu stawiając obiektyw na mocno przygaszonej flatownicy. Cas exp flata ustawiłem na około 0.5s i ISO100. Na finalnych stackach nie udało się jedynie pozbyć mankamentów jasnego horyzontu i lekkiej mgły podczas sesji. Z tym walczyłem podczas obróbki. Poniżej materiał jedynie po STF w Pixie. edit. dodałem wersję z opisem.
  5. Część z Was słyszała, że niektóre miasta poszukują oszczędności i wyłączają oświetlenie ulic w godzinach nocnych. To zupełnie nowe doświadczenie dla astrofotografa, który używał balkonu lub tarasu do testów bardziej niż do poważnej pracy Z praktyki wiem, że najbardziej czułe na wszelkie lp są szerokie kadry z lustrzanki. To jak papierek lakmusowy stanu nieba. Postanowiłem podjąć wyzwanie i popełnić sesję przy takim zaciemnieniu kierowany ciekawością co wyjdzie. Oczywiście nie będzie to IFN ale Droga Mleczna czemu nie. Obszar dopiero się wznosił ale co innego mogło by pójść na pierwszy ogień jak nie Cygnus ( dla zachęty) Najgorsze wciąż są gradienty. Masakra jakaś Canon6D mod oraz 135mm @f3.5 iso 800 50x2min
  6. Sprzedam body Canon 6D astro mod. Aparat kupiłem jako nowy w Hongkongu jakieś 6 lat temu, od początku jego przeznaczeniem była astrofotografia i w tym kierunku go bezkompromisowo zmodyfikowałem. Aparat ma usunięty przedni filtr IR, dzięki czemu jego czułość w paśmie wodoru jest kilkukrotnie wyższa w porównaniu do seryjnej wersji. Modyfikacji dokonałem w serwisie astronomiser.co.uk . Filtru nie zastąpiłem żadnym innym, co pozwoliło wyeliminować problem odblasków objawiających się w szczególnych sytuacjach w przypadku zastosowania filtra Baadera. Już we własnym zakresie usunąłem także lustro, dzięki czemu zdjęcia, w szczególności wykonane jasną optyką, są pozbawione silnego winietowania za które odpowiedzialne jest lustro złożone w komorze. Komora lustra została wyczerniona, a wizjer zaślepiony w celu odcięcia lewego światła. Jednym słowem, aparat jest podrasowana maszyną do zasysania astrofotonów. Minusem tych operacji jest oczywiście fakt, że aparatu nie można użytkować w tradycyjny sposób, za pomocą wizjera, nie działa również autofocus. W zastosowaniach astrofoto te fakty nie mają znaczenia. Aparat jest w stanie bardzo dobrym, w zestawie: pudełko i dokumentacja pasek, kable video i osłonka LCD, nierozpakowane oryginalny zasilacz z wtyczką USA, dorzucam od siebie przejściówkę EU 1x oryginalna bateria i 1x zamiennik zasilacz 12v do gniazda zapalniczki https://www.teleskop-express.de/shop/product_info.php/language/en/info/p9388_Ertl-Mobile-12-V-Power-Supply-for-EOS-5D-6D-7D-60DA----.html Wykonałem nim wiele udanych zdjęć, m.in.: https://astropolis.pl/topic/56183-irys-w-szerokim-kadrze/ https://astropolis.pl/topic/47102-pyły-i-mgławice-czyli-plejady-i-kalifornia-znad-mgieł/ https://astropolis.pl/topic/48451-mgławice-oriona-na-szeroko/ Przebieg: 9800 klatek Cena zestawu z zasilaczem: 2699 zł z przesyłką kurierem na terenie Polski.
  7. Kalifornia wysmażona podczas wtorkowego wypadu z olkusko-krakowską ekipą - mimo miejscówki w dolince momentami powiewało srogo, guidingiem miotało jak szatan cytując klasyków. Cem25p ma wiele zalet ale niestety nie należy do nich odporność na wiatr Także po odrzutach spowodowanych powyższym oraz chwilowym zachmurzeniem wyszło coś koło 2,5h w klatkach po 120s. 6d mod + canon 400@5.6, bez filtrów. Pełna klatka, tylko resize 2x żeby dało się oglądać
  8. Starałem się zrobić 2 panelową mozaikę okolica pasa. Niestety obluzował się kabel i filtr nie zmieniał filtrów a ja w nocnym amoku przegapiłem ten fakt. Zrobiłem więc coś zastępczego czyli po obrobieniu luminancji połączyłem z kolorem z canona z kadru sprzed 2lat. Wyszło jak poniżej, taka kombinacja CMOSów Asi1600/Canon 6D - 200mm
  9. To był mój plan od pewnego czasu . Integrated flux nebula czyli mgławice składające się z pyłu i gazu , podświetlanego światłem całej naszej Galaktyki. IFN-y są dosyć słabe i najłatwiej zarejestrować je w okolicach okołobiegunowych. Do uzyskania dobrego efektu trzeba ciemnego nieba i dużej ilości materiału . Niebo staje się u mnie coraz gorsze a i pogoda nie pozwoliła na zebranie odpowiedniej ilości materiału . Z tego co zebrałem udało się wymyślić takie coś. 120 X 240 sek Canon 6D Canon 200/2,8 f 3,2 ISO 1600 iOptron CEM25P
  10. Rho Ophiuchi , gwiazda podwójna w gwiazdozbiorze Wężownika , równocześnie jednak nazywany jest tak kompleks mgławic na pograniczu Wężownika i Skorpiona. Jak prawie każdego zafascynował mnie ten rejon nieba. Próbowałem się mierzyć z nim rok temu . W tym roku postanowiłem tam wrócić w szerszym ujęciu, razem z mgławicą IC4592 czyli niebieskim końskim łbem. Nie miałem najlepszych warunków , głównie ze względu na słabą przejrzystość powietrza spowodowaną dosyć dużym zapyleniem , w dodatku przydałby się canon modyfikowany. Canon 6d , canon 100/2,8 macro f 3,5 50 X 300 sek ISO 1600.
  11. Zdjęcie przedstawia gwiazdozbiór Bliźniąt. Jaśniejsza poświata po prawej stronie zdjęcia to Droga Mleczna kontrastująca z resztą zdjęcia. Po prawej stronie majaczą gromada otwarta M35, czerowne plamki to mgławica IC443 oraz Głowa Małpy (NGC2174/5). Kompozycja 22 klatek po 4min., ISO1600.
  12. Z pozdrowieniami dla współtowarzyszy na górce w Stężnicy. Myślę że było warto pojechać ciut powyżej ośrodka. Niestety walka z chmurami, tylko jedna klatka i tylko 120 sekund. Parametry.: 6/7.05.2016 Stężnica CANON 6D ISO 1250 Prowadzenie VIXEN POLARIE Czas 120S Szkło SAMYANG 35MM@2.0
  13. Na ten rok postanowiłem sobie cel fotografowania mojego ulubionego celu na nocnym niebie czyli Drogi Mlecznej. Będę chciał to robić najczęściej jak się da, w różnych porach roku, różnych warunkach i z wielu miejsc. Wszystko to po to by udokumentować najlepiej jak się da ten piękny obiekt, od którego nigdy nie mogę oderwać oczu zarówno na żywo jaki i na fotografiach. Pomiędzy postami ze zdjęciami będę również starał się podzielić moją skromną wiedzą i systematycznie publikowany będzie mini tutorial fotografowania i obrabiania Drogi Mlecznej. Moja wiedza i praktyka nie jest może nad wyraz ogromna, ale mam nadzieję, że przynajmniej początkującym pomoże to co będę starał się przekazać. Chciałbym również zachęcić Was do publikowania swoich zdjęć i dzielenia się spostrzeżeniami czy problemami. Jako społeczność astro wszyscy na tym na pewno zyskamy. W poniedziałek 10-tego Marca miałem wolny od pracy, a panujący nad większością Europy wyż gwarantował piękną pogodę przez całą noc. Koniec kalendarzowej zimy może nie jest najlepszym momentem by fotografować Drogę Mleczną gdyż jest ona jeszcze stosunkowo nisko nad wschodnim horyzontem podczas porannych godzin, ale jak napisałem powyżej, mam plan fotografowania jak najczęściej i podczas różnych warunków. Tak oto przedstawiała się pozycja mojego celu według Stellarium: Jak widać jedynie gwiazdozbiór Łabędzia i część Orła znajdowała się na wysokości dającej nadzieje na uchwycenie materiału na matrycy, jednak jak się okazało później nie było to takie łatwe. Nastawiłem budzik na 02:13 i po szybkiej kawie wskoczyłem do auta by dojechać do odległego 12 km miejsca poza miastem gdzie wschodni horyzont był skierowany w stronę morza i zaświetlenie sztucznym światłem było najmniejsze. Na ulicach panowała głucha cisza i po raz kolejny zastanawiałem się po co te wszystkie światła. Nawet jakby co drugie wyłączyli to mało kto by zauważył, a dla astronomii byłaby to wielka pomoc. Na miejscu jednak nie miałem problemy z nadmiarem światła. Gdy wyszedłem z auta i wzrok się przyzwyczaił do ciemności oczom mym ukazało się milion gwiazd. Dziwnie trochę było widzieć pod koniec zimy gwiazdozbiory znane z letnich wypadów poza miasto, ale jakoś nigdy nie udało mi się o takiej porze w tej części roku być pod gwiazdami. Noc była dość ciepła i totalnie bezwietrzna. Przyroda wyczuwała zbliżająca się wiosnę i tysiące odgłosów dochodziło do moich uszu. W pobliskich szuwarach kilka różnych gatunków ptaków (i żab chyba) śpiewało pieśni miłosne, co chwila sowy lub nietoperze przelatywały mi nad głową, a ryby w rzece wyskakiwały ponad wodę robiąc niezły hałas. Niesamowite było to przeżycie! Dobra nie nudzę i wracamy do astrofoto Niestety brak wiatru i bliskość wody sprawiły, że majacząc nisko nad widnokręgiem Droga Mleczna nie była bardzo wyraźna, była tak jakby lekko rozogniskowana. Mimo wszystko rozstawiłem szybko sprzęt i zacząłem fotografowanie. Wiele razy samoloty zepsuły mi kadr, więc zebrałem mało materiału. Surowa klatka wyglądała tak: Canon 6D + Canon 24-105L @ 24mm f4 120 sek. ISO 2500 Złożenie 11 klatek (bez darków czy flatów) nastąpiło w Nebulosity a finalna obróbka w Lightroomie 5. Walka z gradientami i usuwaniem LP nie była łatwa i zdaję sobie sprawę, że efekt nie powali na kolana, ale przynajmniej wiem już co oczekiwać od zdjęć w takich warunkach i da mi to jakąś podstawę do porównywania kolejnych zdjęć. Dodam jeszcze dwa pojedyncze ujęcia ze statywu. Oba po 20 sekund z ISO ustawionym na 4000: Zachęcam raz jeszcze do komentowania, krytyki, dyskusji, dodawania swoich zdjęć, a początkujących do zadawania pytań, na które odpowiem najlepiej jak umiem.
  14. Hej Zdjęcie zrobione kilka dni temu podczas testowania SW Star Adventurer. Szału nie będzie bo wiało okropnie i zdjęcie robione z miasta, ale zadowolony jestem że ogarnąłem co i jak i mam w końcu bezsresowy sprzęt, który pozwoli bezstresowo cieszyć się nocnym niebiem. Zmniejszone zdjęcie z zaznaczoną konstelacją: 100% wielkości z przyciętymi rogami z powodu dużej komy (kliknięcie na zdjęcie przenosi do Flickr) Cassiopa by Edward Pitch Propeller, on Flickr Canon 6D, 24-105mm f4 @f5,6, Iso 800, Light 15x90 sek, Dark 10*90 sek Złożone w Nebulosity 3, Obrobione w PS.
  15. Tym razem Orzeł i okolice 25x180sek, f4,5, ISO 1600, Canon 6D (niemodyfikowany) z obiektywem EF24-105mm f/4L IS USM, ogniskowa 67mm.
  16. Dane do tego zdjęcia zbierałem na koniec sesji poświęconej komecie C/2014 Q2 Lovejoy, kiedy to przecinała niebo nieopodal Plejad. Warunki, jak na wiejskie niebo, były kiepskie, zasięg w zenicie ok. 5.5mag, cirrusy i Orion, który minął już południk i powoli zbliżał się ku zachodniemu horyzontowi. Ten kadr wymarzył mi się na samym początku przygody z astrofotografią. Jego realizacja daleka jest od ideału, ale tej zimy już go nie poprawię, więc prezentuję to, co mam. Canon 6D mod @ ISO1600 Zeiss Sonnar 135/2 @ f/2.0 Astrotrac 61 x 90s DSS, PS Mała koło Dębicy 16 stycznia 2015 21.24-23.30 CET Niedawno kupiłem zewnętrzny, zasilany z akumulatora zasilacz do Canona, żeby uniezależnić się od częstych zmian baterii. Zauwazyłem niepokojącą rzecz - znaczący wzrost szumu, w porównaniu do moich poprzednich zdjęć (co zresztą widać na zdjęciu). Czy ktoś spotkał się z podobnym problemem? Muszę się temu uważnie przyjrzeć, jesli tak rzeczywiście jest, wracam do baterii.
  17. To moje trzecie podejście do tego kadru. Za pierwszym razem za mocno musiałem ścisnąć obiektyw w pierścieniu i w jednym rogu gwiazdki mocno odbiegały ostrością - materiał poszedł do kosza. Za drugim za późno wybrałem się na miejscówkę i Cefeusz był już za nisko żeby był sens poświęcać mu uwagę. Za trzecim razem też nie obyło się bez przygód. W Canonie mam zainstalowany Magic Lantern którego używam jako interwalometr. W pewnym momencie po prostu przestał wyzwalać migawkę. Zanim się spostrzegłem, przez bezcenne 30 minut Astrotrac podążał za niebem bez celu. Teraz, zamiast bezstresowo zapuścić sesję i zająć się czym innym, ot, choćby oglądaniem nieba przez lornetkę, muszę uważnie śledzić co się dzieje z setupem. Zamieszczam to co jest, wiem, że może być lepiej - na Cefeusza trzeba zasadzić się w sierpniu, kiedy jest w pobliżu zenitu przez całą noc, no i zebrać przynajmniej pełen przebieg Astrotracka klatek. Z ciekawostek: poza charakterystycznymi, tytułowymi obiektami, w kadrze mamy rozległą, ale słabą mgałwicę Flying Bat (niepopularna polska nazwa Latający Nietoperz) Sh2-129, w której centrum znajduje się odkryta przez amatora astrofotografa Squid Nebula - OU4 (dla zainteresowanych - historia odkrycia: http://www.outters.fr/images%20site%20astro/decouverte-OU4-eu.pdf), niestety nie do złapania moim setupem przy tak krótkich czasach. W lewej górnej części kadru znajduje się fotogeniczna parka: gromada otwarta NGC6939 oraz galaktyka Fireworks (NGC6946) Canon 6D mod @ ISO1600 Zeiss Sonnar 135/2 @ f/2.0 Astrotrac 56 x 90s DSS, PS Mała koło Dębicy 29 października 2014 zasięg: 6.0 mag
  18. Zmieściły się Już nie pamiętam kiedy zobaczyłem taki kadr po raz pierwszy, zawsze chciałem zrobić samemu podobny. Po pierwszych przymiarkach w Stellarium myślałem, że się nie uda, z moim obiektywem 135mm jest za ciasno, dlatego obrabiając musiałem walczyć o każdą kolumnę i rząd pikseli. Materiał zbierałem w jedną z tych nocy, kiedy nad całą Polską unosiła się mgła. Kiedy wyjeżdżałem z Dębicy, widzialność wynosiła może 15m, ale wystarczyło sie wdrapać 200m wyżej (moja miejscówka jest na wysokości 383m n.p.m.) i ukazywało się całkiem niezłe niebo, a horyzont wolny od dokuczliwych łun. Canon 6D mod @ ISO1600 Zeiss Sonnar 135/2 @ f/2.0 Astrotrac 73 x 90s DSS, PS Mała koło Dębicy 28 października 2014
  19. Orion z Sigmy 35mm Canon 6D, Sigma 35mm, f/4, ISO 800, 10x180s, montaż Vixen Polarie. Obróbka CS5, Lightroom 5, DSS Niestety nie wiem jak za bardzo podejśc do obróbki, trochę mało materiału. Na pojedynczej klatce prześwituje Pętla Barnarda, a nie potrafię jej wyciągnąć po stakowaniu. PS. W sumie mogłem dać większe ISO i ustawić przesłonę na f/3.2, ale zawsze mądry Polak po szkodzie.
  20. Jak obiecałem, tym razem fotka z przeciwnej skali posiadanych ogniskowych. Bohaterem jest Samyang 14mm f2.8. Tworzy świetny duet z Canonem 6D, który posadziłem - jakże by inaczej - na gwiezdnym łowcy przygód, czyli Sky Adventurer. Ustawienie polarnej w try miga, trochę trudniej z kadrem ale się udało. Zachód astronomiczny w tym dniu wypadał gdzieś w okolicach 23-ciej. O 22:40 odpaliłem sesję naświetlając po 6 minut przy ISO 1600 i przysłonie f4.5 i zapomniałem o sprzęcie. Zająłem się drugim zestawem, bo na Takahashi grzał się już 5D mark II i 70-200. To ogromna zaleta montaży mobilnych i przyjemność z fotografowania szerokim szkłem: zero komplikacji. Dużego zestawu trzeba pilnować, od czasu do czasu doglądać guidingu, wyłączać gdy przyjdą chumrwy - jest trochę zajęcia. A mały montażyk grzecznie się kręcił, w dupie mając przechodzące obłoczki. Po dwóch godzinach zmieniłem bakterię i z główki. Przed trzecią skończyłem fotografować i zanim aparat trafił do plecaka sprawdziłem co na karcie. Masakra. Ponad 40 klatek - na większości chmury. Jakim cudem? Owszem, z dwa razy jakieś obłoczki wyłączyły mi guiding w dużym setup-ie, ale większość nocy były piękne gwiazdy. Ale nie dla sześciominutowych klatek i szkła, które widzi prawie pół nieba jednocześnie. Łącznie wybrałem 10 klatek (z 43), które były jako-tako wolne od chmur. Żal dupę ściska. Po krótkiej obróbce stacka, wyszło tak: Nie mogłem się oprzeć i wkomponowałem wisienkę, czyli meteorka, który pomimo sporej przysłony uwiecznił się na jednej z subklatek. W sumie złapałem cztery. Dwa ledwo widoczne maluchy, średniaka pokazanego na powyższym zdjęciu i bydlaka, który przeleciał pół nieba i uciekł z kadru zostawiając wielką białą krechę.
  21. Witam wszystkich! Przez kilka nocy w ogródku łapałem Oriona i M42 kilkoma długościami ogniskowej . Efekty można zobaczyć poniżej. Pierwsza fotka to portret całego gwiazdozbioru wykonanego podczas nocy w pełni i wysokimi chmurami przesuwającymi się po niebie, co dało całkiem ciekawy efekt końcowy: Aparat: Canon 6d ISO: 800 Czas: 15 sekund Obiektyw: Canon 24-105mm f4 @28mm Obróbka: Lightroom 5 Druga fotka to już inny obiektyw i inna ogniskowa, krótki czas i duży szum: Aparat: Canon 6d ISO: 25600 Czas: 0,8 sekundy Obiektyw:Tamron 70-300 f4 @70mm Obróbka: Lightroom 5 W walce z szumem przychodzi na pomoc duża liczba ujęć, i mówię tutaj o naprawdę dużej liczbie Następna fotka to 164 klatki. Niestety tutaj robiłem w małym formacie RAW - (sRAW) i skala nie wyszła za duża mimo dłuższej ogniskowej: Ilość klatek; 164 Aparat: Canon 6d ISO: 12800 Czas: 1 sekunda Obiektyw: Tamron 70-300 f5 @238mm Obróbka: Lightroom 5 Stackowanie: Nebulosity 3 I jeszcze porównanie pojedynczej klatki, stacka i obrobionej fotki: Ostatnia fotka była robiona bez Księżyca i z normalnym rozmiarem RAW'a, co pomimo niewiele większej ogniskowej dało o wiele większą skalę obrazu: Ilość klatek; 111 Aparat: Canon 6d ISO: 12800 Czas: 1 sekunda Obiektyw: Tamron 70-300 f5 @259mm Obróbka: Lightroom 5 Stackowanie: Nebulosity 3 I także porównanie: Mam nadzieję, że powyższe przykłady pokażą, że nawet z bardzo podstawowym sprzętem można osiągnąć ciekawe efekty. Zapraszam szczególnie początkujących do spróbowania swoich sił. Jeszcze na koniec chciałbym wspomnieć, że podczas zbierania zdjęć, do kontroli aparatu używałem aplikacji DSLR Controler, która świetnie spisała się jako narzędzie do ustawiania ostrości i parametrów aparatu, a później świetnie służyła jako programowalny samowyzwalacz, a to wszystko przez WiFi. Ale to chyba temat na osobny wątek...
  22. Wrzucam pierwszą wersję M31 z galaktyką Trójkąta M33 (jak opanuję Maxima dostatecznie to w późniejszym czasie wgram wersję lepiej obrobioną) Sprzęt: Canon 6D, Canon 85mm f/1.2 26 klatek po 120s i 180s, ISO 800, przesłona f/2.2, brak klatek kalibracyjnych. Montaż Vixen Polarie Obróbka MaximDL, CS5 Zdjęcie jest to niewielki crop. Wrzucam jeszcze zdjęcia: Mirach, M33, M31 - crop 100%
  23. Właśnie przeglądam oferty sklepów i po prostu chcę dokupić 2 wężyki spustowe: jeden do canon 500D mod i drugi do 6D. Przeglądając oferty sklepów można się nabawić ciężkiej nerwicy serca albo zawału. Opisy pomylone, robione na zasadzie crtl+c crtl+v. Zdjęcia przy opisach wsio rawno - szukam RS-60N3, na zdjęciu końcówka E3, szukam RS-60E3, a na zdjęciu końcówka N3. Więc kurcze nie wiem, czy jak zamówię to przyślą mi to co chciałem, czy to co jest na zdjęciu Kurcze, czy tylko ja się czepiam takich pierdółek ? Wkurza mnie takie niedbalstwo. Grrrrrrrrrrrrrrrr - no dobra prawie mi przeszło...
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.