Jump to content

Search the Community

Showing results for tags 'ESA'.

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Questions and Answers
    • Getting Started: Equipment
    • Getting Started: Observing
    • Various questions
  • Astronomy and Cosmos
    • Obserwacje astronomiczne
    • Astronomy
    • Radioastronomia i spektroskopia
    • Space and exploration
  • Astronomical Pictures
    • Astrophotography
    • Galeria
    • Szkice obserwacyjne
  • Sprzęt i akcesoria
    • Dyskusje o sprzęcie
    • ATM, DIY, Arduino
    • Observatories and planetaries
    • Classifieds and shops
  • Others
    • Quick Post
    • Astropolis Community
    • Books and Apps
    • Planeta Ziemia
  • Pogromcy Light Pollution's Forum pogromców LP
  • Klub Lunarystów's ZAPOWIEDZI WYDARZEŃ
  • Klub Lunarystów's ZDJĘCIA KSIĘŻYCA
  • Klub Lunarystów's POMOCE
  • Klub Lunarystów's O wszystkim
  • Klub Planeciarzy's Forum
  • Klub Astro-Artystów's Znalezione w sieci
  • Celestia's Sprzęt
  • Celestia's Katalog Messiera
  • Celestia's Sprawy techniczne
  • Celestia's Układ Słoneczny
  • Miłośnicy kina saj-faj (sci-fi) UWAGA SPOILERY!'s Tematy
  • Teleskopy klasyczne's Astrofoto klasykiem
  • Teleskopy klasyczne's Renowacja klasyków
  • Teleskopy klasyczne's Identyfikacja sprzętu
  • Teleskopy klasyczne's Zakupy i okazje

Blogs

  • Adam Jesionkiewicz - prywatnie
  • monter's blog
  • antyqjonowy blog obserwacyjny
  • McArti's Blog
  • P@weł's Blog :)
  • Piotrek T.'s blog
  • Andee's Blog
  • Szymek Ozimek's Blog
  • wlad's Blog
  • napi's Blog
  • efmerydy
  • Kozacki blog
  • 13dzikos' Blog
  • HAMAL's Blog
  • Skarbek82's Blog
  • Na zawsze MY!
  • Janoosik's Blog
  • ALFowy kajet
  • syrcyr
  • -=Dvc=-'s Blog
  • cerber6's Blog
  • elwira's Blog
  • Ori's Blog
  • AstroPamietnik - Limax7
  • Pamiętnik obserwacji
  • eReS' Blog
  • igetri's Blog
  • maron1974's Blog
  • Kamillo Blog
  • Jerzy's Blog
  • Głowa w chmurach. Chmury w głowie.
  • pepelita blog
  • Yes's Blog
  • hanysiak's Blog
  • test' Blog
  • Landisl's Blog
  • DawPi's Blog
  • lech's Blog
  • rolba
  • KrzysztofCz's Blog
  • Andrev's Blog
  • Inny Wymiar
  • CYGNUS - blog Miłka
  • Paweł Trybus - wyklęty blog
  • Wyn(at)urzenia Wimmera
  • Bemko's Blog
  • Krawat's Blog
  • dalva's Blog
  • Planeta dla każdego - MRA 2009
  • 4a3d2a1m's Blog
  • Pewu's Blog
  • Adam Janicki's Blog
  • DaVidoSSBlog
  • sawes1's Blog
  • CLEAR SKY
  • Podróż do gwiazd
  • Adam_Jesion Blog
  • ekolog's Blog
  • Notatnik NH2501
  • astrowojto's Blog
  • astrowojto's Blog
  • astronomus' Blog
  • astronomus' Blog
  • ekolog's Blog
  • ekolog's Blog
  • anum's Blog
  • delete
  • Obca Planeta
  • Sliwczak Blog
  • crystal's Blog
  • mattman12
  • mn.gliwiceBlog
  • mn.gliwiceBlog
  • olciaBlog
  • wiesioBlog
  • wiesioBlog
  • kondi885Blog
  • kondi885Blog
  • madzik_Blog
  • SironfinBlog
  • madzik_Blog
  • airmanxdBlog
  • UrsulaBlog
  • UrsulaBlog
  • WyciorBlog
  • azurek50Blog
  • azurek50Blog
  • Marcin_K12
  • Marcin_K12's Blog - ATM SZUKACZE
  • FiloBlog
  • mateusz060796Blog
  • mateusz060796Blog
  • Życie poza Ziemią
  • Alien7101Blog
  • Nieistotne - między wierszami
  • AdalbertBlog
  • Historia moich zainteresowań
  • AstroParody
  • Test
  • X
  • technikalia astronomii
  • Adam Nowak - blog
  • ASI 034 MC - testy
  • slvmtzBlog
  • Piotrek GuzikBlog
  • Egzoplanety
  • GrzędzielBlog
  • oleks24fBlog
  • Patrzone
  • Ciekawostki ze świata o świecie
  • Instrukcja życia w systemie...
  • Binokular WO i Reduktor ogniskowej f0,6
  • SynScan Pro GOTO HEQ5
  • Instrukcja życia w systemie...
  • Lornetki
  • Pogromcy Light Pollution's Blog

Calendars

  • Kalendarz astronomiczny
  • Kalendarz imprez
  • Urodziny
  • Z historii astronomii
  • Kalendarz Astronomiczny Live
  • Klub Planeciarzy's Wydarzenia

Categories

  • 3D print files - files
  • Astrophotography - Source Files
  • Instrukcje Obsługi
  • Instrukcja obsługi do Dream Focuser. Ustawienie ostrości to jedna z najważniejszych rzeczy zarówno w astrofotografii, jak i obserwacjach wizualnych. Dzięki DreamFocuserowi stanie się to bajecznie proste! Jeśli masz dość trzęsącego się od kręcenia gałką wyciągu teleskopu, wciąż nie jesteś pewien, czy dobrze wyostrzyłeś, albo pragniesz zautomatyzować cały proces, to jest to produkt dla Ciebie!   DreamFocuser przypadnie do gustu zarówno astrofotografom, jak i obserwatorom wizualnym. Można go używać zarówno w pełni autonomiczne, dzięki czerwonemu wyświetlaczowi (odpornemu na niskie temperatury) i podświetlanym klawiszom, jak i całkowicie zdalnie z poziomu komputera. Dzięki dostarczonemu sterownikowi, zgodnemu z platformą ASCOM może on współpracować z dowolnym programem astronomicznym, np. MaximDL, FocusMax, czy Astro Photography Tool, co daje możliwość w pełni automatycznego ustawiania ostrości.   Wyciąg jest napędzany wydajnym silnikiem krokowym, którego precyzja (dzięki sterowaniu mikrokrokowemu) i moment obrotowy pozwalają w większości przypadków na pominięcie wszelkich przekładni (które wprowadzają luzy). Silnik sterowany jest specjalnym algorytmem, dzięki czemu płynnie rozpędza się i hamuje, co jest szczególnie ważne przy podnoszeniu osprzętu o dużej bezwładności. Dodatkowo może on osiągać spore prędkości, dzięki czemu wykonanie nawet 40 obrotów pokrętła ostrości w teleskopie SCT nie zajmie dłużej, niż kilka sekund. Silniki posiadają elektroniczną identyfikację i przechowują spersonalizowane ustawienia. Dzięki temu można do jednego pilota podłączać na zmianę kilka silników, a stosowne parametry zostaną automatycznie wczytane.
  • Książki (ebooki)
  • Licencje do zdjęć

Product Groups

  • Oferta Astropolis
  • Dream Focuser
  • Serwis i Usługi
  • Książki
  • Kamery QHY - Akcja Grupowa (zakończona)

Marker Groups

  • Members
  • Miejsca obserwacyjne

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


Strona WWW


Facebook / Messenger


Skype


Instagram


Skąd


Zainteresowania


Sprzęt astronomiczny


Member Tittle

Found 8 results

  1. To wspólna sonda kosmiczna ESA i Japońskiej Agencji Eksploracji Aerokosmicznej (JAXA) - jest to pierwsza wspólna misja tych agencji kosmicznych celem badania Merkurego. Nazwa sondy pochodzi od włoskiego matematyka i inżyniera, Giuseppe (Bepi) Colombo, który wynalazł manewr asysty grawitacyjnej, bez którego niemożliwe byłyby tak udane dotychczasowe loty międzyplanetarne. Pierwsza europejska misja na Merkurego dotrze do celu w najbliższych godzinach. Będzie to jednak najkrótsza z wizyt. Sonda BepiColombo porusza się zbyt szybko, aby wejść na orbitę i przeleci prosto obok planety. Jednak znikoma grawitacja nieco spowolni statek, a dalsze przeloty w nadchodzących latach sprawią, że Bepi w końcu zajmie stabilną pozycję na orbicie wokół Merkurego. To będzie koniec 2025 roku. Tym razem tor lotu sondy przebiega na wysokości 200 km od powierzchni planety. (Nieźle! - E.) Kamery przede wszystkim zrobią proste czarno-białe zdjęcia, ale o wystarczającej jakości, aby dostrzec niektóre znajome cechy na powierzchni. "Myślę, że rozpoznamy krater Kuipera. Jest jasny i ma wielki wachlarz promieni wyrzucanych. Biorąc pod uwagę warunki oświetleniowe i do czego zdolne są te małe kamery – istnieje pewna niepewność" Esa obiecuje zebrać wszystkie zdjęcia razem, aby zrobić mały film, który najprawdopodobniej zostanie opublikowany w poniedziałek. Brytyjski spektrometr rentgenowski Mercury Imaging (MIXS) wykorzysta okazję do rozpoznania realnego działania instrumentu. Detektory MIXS wychwytują ogólny szum tła energetycznych cząstek znanych jako promienie kosmiczne. Ponieważ zbliżamy się naprawdę do Merkurego, a połowa nieba jest zasłonięta przez planetę, powinniśmy zobaczyć zagłębienie w tym bombardowaniu, a to pomoże nam ocenić galaktyczne promieniowanie kosmiczne. Europe's Mercury Planetary Orbiter (MPO) jest przeznaczony do mapowania terenu Merkurego, generowania profili wysokości, zbierania danych na temat struktury i składu powierzchni planety, a także wykrywania faktów na temat jej wnętrza. Merkury ma ogromny metalowy rdzeń. Jest o wiele gęstszy, niż powinien być ze względu na jego rozmiary. Po prostu nie rozumiemy, w jaki sposób powstał. Siema https://www.bbc.com/news/science-environment-58754882
  2. Teleskop kosmiczny ESA już od około roku fotografujący wszechświat. Znajduje się w rejonie punktu Lagrage'a L2 - stale po drugiej stronie od Ziemi niż Słońce dzieki czemu teoretycznie nie wymaga stosowania jakiegokolwiek odrzutu do trwałego utrzymywania się w takim względnym położeniu. Ziemia nie jest jednak w stanie dokładnie zasłonić jej przed Słońcem dlatego musi mieć osłonę. Matryca jej kamery ma dwa miliardy pikseli. Misja jest zaplanowana na 5 lat. Dostarczy ona, w stosunku do tego co znamy, ogrom danych. W szczególności o nieznanych dziś gwiazdach w naszej i innych galaktykach (zwłaszcza tych bliskich). Zarejestruje też znacznie dalsze, punkowe obiekty - kwazary. Uchwyci także wiele nowych planetoid a nawet dużych planet przy innych gwiazdach. O gwiazdach, miedzy innymi, dostarczy odległość i prędkości (przynajmniej w dwóch wymiarach). Zarejestruje też cechy "atmosfer" gwiazd (nie tylko temperatury, też chemiczne) - tym dokładniej im gwiazda jaśniejsza. Razem będzie tych obiektów około miliard. Poznamy prawdziwy, a nie bardzo przybliżony, kształt wielkich struktur naszej galaktyki czyli Drogi Mlecznej. Nasi (forumowi) astrofotografowie na swoich fotografiach są w stanie wyłapać szczegóły kilkusetmetrowe na Księżycu. GAIA oferuje taka rozdzielczość, że wyłapałaby (stojąc na Ziemi - gdyby nie było atmosfery) monetę 2-groszową leżącą na naszym naturalnym satelicie. GAIA wielokrotnie sfotografuje te same obszary nieba co oznacza, że z każdym rokiem uzyskamy precyzyjniejsze dane. Jest już dostępna pierwsza porcja danych. To jeszcze względnie mało dokładne dane. Ale już pojawiają sie pierwsze wnioski. Kilka dni temu Polacy odkryli poważane zagrożenie dla naszej cywilizacji już za nieco ponad milion lat od Gliese 710. http://astropolis.pl/topic/54797-zagrozenia-istnienia-naszego-gatunku-czy-rzeczywiscie-realne/page-3?do=findComment&comment=657377 Przypominam, że pierwszy człowiek (Erectus) na Ziemi pojawił się ponad milion lat temu, a zatem byłby to straszny koniec po zaledwie pierwszych "dwóch kroczkach" w naszej historii. Wreszcie ucięto spory ustalając dokładnie odległość od nas do Plejad (rejestracje z Hipparcosa okazały się niewystarczające). Nie wszystko udało się idealnie. Wyniki nie będą aż tak dobre jak zakładano. Trochę szkodzi "światło rozproszone" (Stray light problem) z powodu pojawienia się włókien osłony przeciwsłonecznej wystających poza jej brzeg. Pozdrawiam P.S. O GAI, ESA, ESO i Polsce w nich obecnej pisałem też tutaj: http://astropolis.pl/topic/43665-polska-w-esa-i-eso/?do=findComment&comment=522627
  3. Nasza (także) agencja European Space Agency (ESA) postanowiła zrealizować misję, którą można nazwać: "Przyczajony tygrys, ukryty smok". Sonda skorzysta z okazji, że jest trochę "zapasu" w rakiecie, która zaniesie w kosmos od dawna zaplanowany teleskop - Ariel space telescope. Przedsięwzięcie nazwano "Comet Interceptor". Intercepcja (w języku polskim) to chwilowe zatrzymanie się wody opadowej na powierzchni czegoś, albo parowanie lub sublimacja takiej wody także z lodu. Ale interceptor to przechwytywacz ! Obiekt będzie unosił się w kosmosie około 1.5 mln km od Ziemi w miejscu gdzie nie wymaga to zużywania paliwa i czekał w swego rodzaju "zatoce parkingowej". Gdy pojawi się kometa nadlatująca z dalekich, zewnętrznych obszarów Układu Słonecznego, albo i "z dalej" to ruszy ku niej celem zbadania w przelocie. Główna cześć przeleci obok komety w bezpiecznej odległości około 1000 km ale odłączą się od tego dwie mniejsze córki, które miną obiekt bardzo blisko. Uważa się, że jest to wreszcie realna metoda dobrego, odpowiednio szybkiego, badawczego reagowania na przelot przez wewnętrzny US egzotycznych ciał kosmicznych. Takie komety prezentują nam materiał z czasów powstawania US w stanie prawie dziewiczym, nie wygrzany wielokrotnie przez Słońce. Może trafi się okazja zbadania czegoś nadlatującego z innych układów planetarnych jak słynna Oumuamua, którą musieliśmy badać z daleka. Istnieje cień szansy, że w ten sposób odkryjemy wrak statku kosmicznego kosmitów przelatujący przez US. Inspiracja: https://www.bbc.com/news/science-environment-48696024 Siema Linki do grafik i zdjęć na podanej stronie
  4. Miałem okazję dowiedzieć się coś z pierwszej ręki. Piszę z pamięci. Jak jakiś detal źle zapamiętałem to proszę mi wybaczyć i sprostować. Dlatego, z ostrożności, umieszczam to (wstępnie) w tym dziale. W ESA (Europejska Agencja Kosmiczna) jesteśmy od grudnia 2012 roku. ESA to jakby europejski odpowiednik NASA. Zajmuje sie wszystkim tym co i NASA w odniesieniu do kosmosu. Ma kosmodrom w Ameryce Południowej (Gujana Francuska). Używa rakiet kupowanych od Ukrainy (Sojuz) oraz rakiet własnych (największa to Ariane 5). Jakby musiała to dała by radę wysłać człowieka w kosmos. Ale teraz taniej ludzi wożą Rosjanie. Roczny budżet ESA to 2 mld euro. Wkład Polski jest rzędu zaledwie 30 mln euro. ESA ma niewielki (8%) udział w ISS. System bezzałogowego dostarczania kontenerem towarów na ISS ATV wraz z obiorem śmieci to jej osiągniecie. Taki kontener (oraz rakieta, która go w kosmos wyniosła) oczywiście potem po prostu spalają się w atmosferze. To taka sprytna „utylizacja”. ESA ma na ISS jeden moduł wykorzystywany głownie do eksperymentów biologicznych, materiałowych oraz do badania aktywności Slońca (także w trosce o własne bezpieczeństwo). Nie tylko teoretycznie zatem kolejny Polak może znaleźć się kiedyś w kosmosie. Udział Polski w ESA to możliwość dla polskich firm udziału (i zarabiania) w realizacji kontraktów dla ESA. ESA zrealizowała wiele misji. Na przykład Plancka. Aktualne, wielkie, wybitne misje samodzielne ESA to Rosetta i Gaia. Rosetta doleci do komety jeszcze zanim ta się uaktywni (odlgłość typu bliżej Jowisza niż Marsa) i będzie badać ją z ciasnej orbity oraz umieści na niej lądownik z kotwicą wstrzeliwana w grunt i z pobierakiem gruntu do badań. Gaia przebada miliard gwiazd. Ma jeden system detektorów ale naświetlany dwoma odrębnymi torami optycznymi. Oba te systemy optyczne są systemami pozaosiowymi (zero obstrukcji), z kilkoma wyprofilowanymi lustrami i jednym płaskim po drodze. Dane z Gai będą dotyczyły nie tylko pozycji ogromnej liczby gwiazd ale też innych ich cech np prędkości radialnej (względem nas) oraz odległości. Odległość wyznaczana będzie metodą paralaksy czyli z obserwacji z dwóch odległych punktów jej okołosłonecznej orbity. Gaia będzie znacznie ponad milion km od Ziemi w jednym z punktów Lagrange'a. Już tam leci. Jak się wszystko uda to dane z Gai o gwiazdach i supernowych będą na wiele lat najdokładniejszym materiałem i stare "katalogi" będą wobec niego anachronizmem (dla naukowców astronomów). W planach ESA, ale z oporami (była wpadka z prywatnymi wykonawcami) jest przygotowanie własnego niezależnego systemu pozycjonowania (jak GPS) i różnych obserwacji – "Galileo". 30 satelitów będzie okrążać Ziemie aż 18 tys km od niej. Pozycjonowanie będzie oferowane z dokladnością do 1 metra za darmo, a z dokładnością do 20 cm odpłatnie. ESO (Europejskie Obserwatorium Południowe) to budżet 200 mln euro/rok. Do ESO mamy szanse wejść za niedługo. Obejmuje trzy miejsca w Chile, każde z kilkoma teleskopami. W jednym przypadku jest to zespół około 60-ciu radioteleskopów 5 tyś metrów nad poziomem morza. To obserwatorium mikrofalowe (ALMA) bazuje na zbudowanej gdzieś w terenie dla jego potrzeb elektrowni węglowej. Optyczne teleskopy (także na podczerwień) pracują na wysokoścach od 2000 do 2800 metrów. W warunkach pustynnych. VLT to zespol zsynchronizowanych (jak trzeba) kilku teleskopów w tym czterech ze zwierciadłami 8 metrowymi. Interferometrie robi sie zbierając światło z nich wszystkich w jednym miejscu. ESO uruchomiła projekt wybudawania czegoś niebywałego (też w Chile). To kwota rzędu miliarda. Teleskop optyczny o średnicy zwierciadła głównego prawie 40 metrów. Kolos. E-ELT (Ogromnie Wielki Teleskop Europejski). {na obrazku} Badania/projekty na najnowszych teleskopach można realizować zdalnie z Europy ale dla nieco starszych teleskopów lepiej jednak (lub trzeba) być tam na miejscu. Oczywiście bezpośrednio oczami obrazu nie ogląda sie. Zawsze jest to rejestracja. Zresztą zbliżanie głowy do powoli poruszającego się teleskopu nie jest bezpieczne. Głowa pewnej osoby została przypadkiem złapana i skończyło się to tam kiedyś tragicznie. Teleskopy te nie drgają oni o włos podczas trzęsień ziemi, obraz non stop ostry jak brzytwa. W przeciwieństwie do astronoma co z nich korzysta Jest tam taki teleskop , że silny laser pozwala stworzyć na niebie sztuczną gwiazdę (dawniej korzystano z mocnych naturalnych gwiazd ale te nie zawsze są w polu widzenia) co umożliwia systemowi dynamiczne zmienianie kształtu lustra wtórnego celem eliminacji wpływów ... seeingu Astronomowie przybywający do tych obserwatoriów żyja na pustyni ale mając zapewniony wysoki komfort, wikt, opiekę, a nawet basen. ESO i ESA funkcjonują na zasadzie że wyniki badań przez rok są zarezerwowane dla finansujących je, a potem udostępniane całemu światu za darmo. Warto kliknąć obrazek planowanego E-ELT bo wtedy można łatwiej porównać jego wielkość z pokazanym przy nim samochodem osobowym. Pozdrawiam
  5. Od kilku dni pracuję nad schematem blokowym dla typowego obserwatorium astronomicznego dla szkół w Polsce. ​ Założenia projektu: ​1. Sterowanie obserwatorium poprzez Windows 10 i platformę ASCOM ​2. Obserwatorium ma umożliwiać: ​a) sterowanie z poziomu komputera PC: kopułą, teleskopem, kamerami i innym wyposażeniem obserwatorium ​ wykonywanie zdjęć obserwowanych obiektów ​ c) transmisje OnLine wyników obserwacji (zdjęć) z kamer CCD do sali dydaktycznej i transmisje poprzez internet Poniżej schemat blokowy obserwatorium. Jestem ciekaw waszych uwag i doświadczeń osób, które realizowały podobne projekty we własnym obserwatorium. ps. poprawiłem schemat zgodnie z waszymi uwagami Schemat_Blokowy_Typowego_Obserwatorium.pdf
  6. Odliczamy dni i godziny. Już w najbliższy poniedziałek, 14 Marca 2016, ESA (do której należy i Polska) na rosyjskiej rakiecie Proton wyśle na Marsa lądownik oraz orbiter bardzo dokładnie badający gazy nad tą planetą. Liczą na dowody życia ale nie tylko. http://www.universetoday.com/127732/exomars-2016-spacecraft-encapsulated-for-red-planet-launch-in-one-week/ Misja ExoMars 2016 Trace Gas Orbiter (TGO) będzie obejmowała europejsko-rosyjską sondę przeznaczoną do badania zawartości metanu w atmosferze Marsa i przekazu danych z orbity i powierzchni, oraz europejski demonstrator lądowania Schiaparelli (wcześniej znany pod nazwą EDM – ExoMars Entry, Descent and Landing Demonstrator Module), który osadzi na powierzchni Marsa stację meteorologiczną http://exploration.esa.int/mars/57464-exomars-2016-schiaparelli-descent-sequence/ Tę misję uzupełni misja dwóch łazików (ESA + Roskosmos) planowana na 2018 http://www.space.com/32231-exomars-europe-russia-mars-exploration.html ___ Aparatura naukowa w wyposażeniu TGO: - Mars Atmospheric Trace Molecule Occultation Spectrometer (MATMOS); - High-resolution solar occultation and nadir spectrometer (SOIR/NOMAD); - ExoMars Climate Sounder (EMCS); - High-resolution Stereo Color Imager (HiSCI); - Mars Atmospheric Global Imaging Experiment (MAGIE). Pozdrawiam
  7. The Asteroid Impact & Deflection Assessment (AIDA) to nowy wspólny projekt NASA i ESA, który ma na celu zbadanie pobliskiej podwójnej asteroidy (65803) Didymos. Po raz pierwszy w historii podjęte zostaną próby użycia impaktora aby sprawdzić możliwość zapobiegania zagrożenia uderzenia asteroidy w Ziemię. W misji weźmie udział europejski Asteroid Impact Mission (AIM) oraz amerykański Double Asteroid Redirection Test (DART). AIM wystartuje w październiku 2020 roku i dotrze do asteroidy Didymos i jej małego naturalnego satelity, nazywanego Didymoon, w maju 2022 roku. Planetoida Didymos została odkryta 11 kwietnia 1996 w ramach programu Spacewatch. Nazwa planetoidy w języku greckim oznacza bliźniaka; została nadana, gdy potwierdzono podwójność planetoidy. Na podstawie obserwacji zmian krzywej blasku oraz radarowych odkryto w pobliżu tej planetoidy naturalnego satelitę o średnicy szacowanej na ok. 160 m. Obserwacji dokonano w listopadzie 2003 roku w Obserwatorium Ondrejov, Steward Observatory, Rhode Island oraz Arecibo Observatory w Portoryko. Obydwa składniki układu obiegają wspólny środek masy w czasie ok. 11,9 godziny. Półoś wielka orbity satelity Didymosa wynosi ok. 1,1 km. "Aby chronić Ziemię przed potencjalnym niebezpieczeństwem, musimy zrozumieć asteroidy o wiele lepiej - jaki jest ich skład i struktura i jak reagują na kolizje," - powiedział dr Patrick Michel, naukowiec z Uniwersytetu w Nicei we Francji i kierownik zespołu AIM. AIDA będzie pierwszą misją badającą podwójny układ asteroid, a także pierwszą próba sprawdzenia, czy możemy poruszyć asteroidę poprzez uderzenie statku kosmicznego. Europejska część misji - AIM, będzie badać strukturę malutkiego księżyca i orbitę układu podwójnego zapewniając wskazówki odnośnie jego pochodzenia i ewolucji. W październiku 2022 roku, AIM odsunie się na bezpieczną odległość i będzie obserwował zderzenie DART z Didymoonem i analizował wyrzuconą materię po czym wznowi badania składu i orbity małego księżyca głównie pod kątem jakichkolwiek zmian jakie mogłyby zajść pod wpływem uderzenia. AIM również wdrożyć trzy CubeSat do pomocy obserwacji i testowanie nowych możliwości naukowych i technologicznych, w tym intersatellite połączeń komunikacyjnych w przestrzeni kosmicznej. Misja AIDA została omówiona w zeszłym tygodniu podczas Europejskiego Kongresu Nauk Planetarnych 2015 w Nantes, we Francji. http://astrofan.pl/esa-i-nasa-uderza-w-asteroide/
  8. Gratulacje dla Szymka Ozimka za godne reprezentowanie Polski i naszej społeczności w konkursie ESA na najciekawszą astrofotografię. Szymek dotarł do ścisłej czołówki i jego praca została wybrana do tzw. highlights, czyli prac, które jury wybrało poza główny, zwycięskim. http://www.flickr.com/photos/europeanspaceagency/sets/72157632282851277/with/8260160037/ Wielu pewnie by się czepiało, że kolejna M31, ale prawda jest taka, że jeżeli coś ma reprezentować galaktyki, to nie ma szans ukazania którejś lepiej, niż właśnie M31 (z racji odległości). http://www.esa.int/Our_Activities/Space_Science/How_many_moons Do zdjęcia #1 miałbym wiele zastrzeżeń, ale widocznie, sam "układ" wystarczył, żeby zgarnąć główną nagrodę. Jak widać, nie powinniśmy mieć kompleksów i polska astrofotografia to już poziom światowy. Jeszcze raz - Szymek serdeczne gratulacja i wygrania kolejnych konkursów w 2013 roku.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.