Jump to content

Search the Community

Showing results for tags 'Einstein'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Questions and Answers
    • Getting Started: Equipment
    • Getting Started: Observing
    • Various questions
  • Astronomy and Cosmos
    • Obserwacje astronomiczne
    • Astronomy
    • Radioastronomia i spektroskopia
    • Space and exploration
  • Astronomical Pictures
    • Astrophotography
    • Galeria
    • Szkice obserwacyjne
  • Sprzęt i akcesoria
    • Dyskusje o sprzęcie
    • 3D Print
    • ATM, DIY, Arduino
    • Observatories and planetaries
    • Classifieds and shops
  • Others
    • Quick Post
    • Astropolis Community
    • Books and Apps
    • Planeta Ziemia
  • Pogromcy Light Pollution's Forum pogromców LP
  • Klub Lunarystów's ZAPOWIEDZI WYDARZEŃ
  • Klub Lunarystów's ZDJĘCIA KSIĘŻYCA
  • Klub Lunarystów's POMOCE
  • Klub Lunarystów's O wszystkim
  • Klub Planeciarzy's Forum
  • Klub Astro-Artystów's Znalezione w sieci
  • Celestia's Układ Słoneczny
  • Celestia's Sprzęt
  • Celestia's Katalog Messiera
  • Celestia's Sprawy techniczne
  • Miłośnicy kina saj-faj (sci-fi) UWAGA SPOILERY!'s Tematy

Blogs

There are no results to display.

There are no results to display.

Calendars

  • Kalendarz astronomiczny
  • Kalendarz imprez
  • Urodziny
  • Z historii astronomii
  • Kalendarz Astronomiczny Live
  • Klub Planeciarzy's Wydarzenia

Marker Groups

  • Members
  • Miejsca obserwacyjne

Categories

  • 3D print files - files
  • Astrophotography - Source Files
  • Instrukcje Obsługi
  • Instrukcja obsługi do Dream Focuser. Ustawienie ostrości to jedna z najważniejszych rzeczy zarówno w astrofotografii, jak i obserwacjach wizualnych. Dzięki DreamFocuserowi stanie się to bajecznie proste! Jeśli masz dość trzęsącego się od kręcenia gałką wyciągu teleskopu, wciąż nie jesteś pewien, czy dobrze wyostrzyłeś, albo pragniesz zautomatyzować cały proces, to jest to produkt dla Ciebie!   DreamFocuser przypadnie do gustu zarówno astrofotografom, jak i obserwatorom wizualnym. Można go używać zarówno w pełni autonomiczne, dzięki czerwonemu wyświetlaczowi (odpornemu na niskie temperatury) i podświetlanym klawiszom, jak i całkowicie zdalnie z poziomu komputera. Dzięki dostarczonemu sterownikowi, zgodnemu z platformą ASCOM może on współpracować z dowolnym programem astronomicznym, np. MaximDL, FocusMax, czy Astro Photography Tool, co daje możliwość w pełni automatycznego ustawiania ostrości.   Wyciąg jest napędzany wydajnym silnikiem krokowym, którego precyzja (dzięki sterowaniu mikrokrokowemu) i moment obrotowy pozwalają w większości przypadków na pominięcie wszelkich przekładni (które wprowadzają luzy). Silnik sterowany jest specjalnym algorytmem, dzięki czemu płynnie rozpędza się i hamuje, co jest szczególnie ważne przy podnoszeniu osprzętu o dużej bezwładności. Dodatkowo może on osiągać spore prędkości, dzięki czemu wykonanie nawet 40 obrotów pokrętła ostrości w teleskopie SCT nie zajmie dłużej, niż kilka sekund. Silniki posiadają elektroniczną identyfikację i przechowują spersonalizowane ustawienia. Dzięki temu można do jednego pilota podłączać na zmianę kilka silników, a stosowne parametry zostaną automatycznie wczytane.
  • Książki (ebooki)
  • Licencje do zdjęć

Product Groups

  • Oferta Astropolis
  • Dream Focuser
  • Serwis i Usługi
  • Książki
  • Kamery QHY - Akcja Grupowa (zakończona)

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


Strona WWW


Facebook / Messenger


Skype


Instagram


Skąd


Zainteresowania


Sprzęt astronomiczny

Found 2 results

  1. Zapraszam wszystkich sympatykow nauki na podroz w glab fizyki teoretycznej ukazujacej , iz dokladnie ta sama tajemnicza "sila" , ktora w podgrzewanym czajniku "magicznie przemienia ciecz w substancje lotna" odpowiedzialna jest za powstanie , budowe struktury i ekspansje materialnego kosmosu . * "Rozproszenie termojadrowe w kosmologii , wstep do budowy modelu atomu" * *** Wprowadzenie *** Na poczatku dwudziestego wieku Albert Einstein dokonuje przelomu w rozwazaniach o zmiennej naturze czasu i przestrzeni . Nowatorska wizja zwana Ogolna Teoria Wzglednosci nie zRywa jednak z obowiazujacym owczesnie modelem Newtonowskim , a poniewaz podstawy funkcjonowania OTW niefortunnie opiera na starym Koncepcie , staje sie jedynie jego waskim rozszerzeniem . *** Pomylki w opisie relacji masy i czasu , oraz mAsy i przestrzeni *** Model Newtonowski zaklada , iz "czas" wyrazony w cyklicznym tempie jednej sekunDy (partykuly cyklu dobowego) plynie dla kazdego obiektu zawsze tak samo , niezaleznIe od wplywu "warunkow zewnetrzynych" (m.in. rozmiaru/masy/grawitacji obiektu) . [hipotetyczne (bledne) zalozenie o "identycznym , idealnie skwantowanym wzorcU" wyznaczniku tempa czasu , ustalonym i zakladanym przez obSerwatora] Zmiana ktora wprowadza Einstein , zamiast stwierdzenia iz czas jest w pelni (plynnie) relatywny zalezny od masy i grawitacji obiektu , aplikuje rozwiazanie w ktorym to "czas moze spowolnic wylacznie od poziomu tempa pojedynczej sekundy" (ustalonej przez czlowieka jako wyznacznik/wzorzec i standard w opisie modelu Newtona) . Wg Einsteina dylatacja , czyli opoznienie od pierwotnego tempa spowodowane jest deformacja , zakrzywieniem sie geometrycznym przestrzeni wywolanym pojawieniem sie i wplywem masy . (dla powyzszych zalozen przy braku obecnosci materii i braku zakrzywienia w tzw "absolutnej pustce" grawitacyjnej , czas plynie zawsze w stalym i pierwotnym tempie jednej sekundy) I choc pozniejsza nauka zauwaza efekty mikroskali jak "ilosc wibracji" atomu ("miliardy na sekunde") , czy przyspieszony czas widzenia insektow (zaleznosc od masy) , to w modelu do dzis zachowana zostaje klasyczna perspektywa , w ktorej czas zgodnie z teoria plynie "niemal dla kazdego tak samo" . [brak plynnej/stopniowej akceleracji dla malejacej masy czastek mikroskali] *** "Plaska" , "niezdeformowana przestrzen" *** W modelu klasycznym nie jest ona w pelni okreslona . Fizycy interpretuja ja jako trojwymiarowa strukture o nieskonczonym rozmiarze , jako "niezmienne" , "zamkniete pudelko" . To przodujaca wowczas mysl ducha epoki o nieskonczenie wielkiej , trojwymiarowej "arenie" gdzie swa premiere odgrywa "spektakl gwiazd" , a porzadku wokol pilnuja odwieczne prawa Newtona . *** Niedokonany przelom *** Na poczatku dwudziestego wieku rewolucji w pojmowaniu modelu fizycznego swiata dokonuje Albert Einstein , twierdzac iz pomiedzy "masa a predkoscia uplywu czasu" , oraz "masa i jej wplywem na przestrzen" istnieje scisla zaleznosc . Wnioskuje on iz czynniki czasu oraz przestrzeni nie sa jak sadzono do tej pory "stalymi" , a nowa perspektywa "elastycznej czasoprzestrzeni" ukazuje je jako "w pelni relatywne"/zmienne , zalezne od wplywu masy . Teoria wzglednosci nie zrywa jednak z fundamentami poprzedniego myslenia o kosmosie i poniewaz OTW staje sie wylacznie rozszerzeniem-"nakladka" modelu Newtona" , "nowy rewolucyjny opis" zyskuje jedynie mozliwosc dodatkowego "ugiecia geometrycznego istniejacej wiecznie struktury przestrzennej" . Albert Einstein w swym slynnym eksperymencie z "elastyczna czasoprzestrzenia" kladac na tkaninie ciezszy obiekt zauwaza (jej) rozciaganie "gumowego materialu" (EKSPANSJE-efektywne powstawanie wywolane masa) , jednak z powodu uproszczen i naciskow owczesnego ducha epoki na wprowadzenie statycznego/wiecznego wszechswiata , cytuje: "..broniac sie rekoma i nogami odrzuca model ekspandujacej , rozszerzajacej sie przestrzeni.." . W zamian w Teorii Ogolnej Wzglednosci pojawia sie ugiecie i deformacja jej wiecznej/stalej/trojwymiarowej newtonowskiej struktury , (zakladanej wczesniej , a obserwowalnej pozornie dookola jako "niezdeformowane" , naturalne , "proste" niewykrzywione otoczenie) Wg owczesnej nauki to niezaklocona trojwymiarowa platforma , wyrazona w "fizyce" jako "geometrycznie plaska plaszczyzna" . (ktora jak sie jednak okazuje plaska byc nie musi , poniewaz "moze sie ona wyginac") Owo wglebienie , rozciagniecie tkaniny jest przez Einsteina zinterpretowane jako przyczyna grawitacji . Opisana jako "swobodny upadek cial" z powodu "pochylego ugiecia" i deformacji w newtonowskiej strukturze przestrzeni . (wgniecenie w arenie tworzace spadek , "geometryczna rownie pochyla") Czas z kolei Einstein kresli jako czwarty , oddzielny , oraz istniejacy poza rzeczywistoscia obserwacyjna matematyczny wymiar , ktory rowniez uzyskuje blizej nieokreslona "materialna" strukture . Jest nia strzalka czasu , bochenek chleba wydarzen . Plynaca rzeka "zdjec" , zdarzen nastepujacych po sobie . Logika nowej koncepcji wskazuje na pelen relatywizm "uplywu czasu" i jego zaleznosci od wielkosci masy obiektu (przyspieszenie dla mikro , spowolnienie dla makroskali) . Jednak "wyliczenia matematyczne" (nie oparte o zadne obserwacje ani pomiary) , oraz zaimplantowanie do nowej wizji modelu Newtona , wyznaczaja w tabeli dylatacji niemal "identyczne tempo czasu" na poziomie bliskim jednej sekundy , oraz niemal calkowity brak mierzalnych roznic w predkosci jego uplywu , dla prawie absolutnej czesci cial w kosmosie . (zamiast plynnej akceleracji tempa dla malejacej skali obiektu , odwroconej zasady spowolnienia dla duzego obiektu) Zalozenia fizykow dziewietnastego wieku byly proba opisania praw rzadzacych otaczajacym swiatem , jednak w modelu OTW szybko pojawiaja sie problemy z brakiem mozliwosci logicznego wytlumaczenia wynikow obserwacji Hubble'a i spojna interpretacja logiczna statycznego kosmosu . (caly szereg pozniejszych niezgodnosci na poziomie fundamentalnym jak dystrybucja materii , czy przyspieszenie ekspansji) W logice Einsteina brakuje sily przeciwnej grawitacji , ktora zapobiegnie zapadnieciu sie ukladow materialnych . Jesli jedynym oddzialywaniem jakie zna nauka jest sila "przyciagania" wowczas kosmos zamiast ekspandowac , winien sie stale zapadac , a z tej przyczyny zaden system galaktyczno-gwiezdno-planetarny nie moze uformowac sie , oraz zaistniec w dluzszym okresie . [zamiast rozproszenia/ekspansji obserwacja mapy "promieniowania tla" CBR wskazuje na istnienie sily wylacznie "przyciagajacej" , ktora zageszcza kumulujaca sie materie] W wyliczeniach pojawia sie z nikad tzw "podpora" modelowa . To tzw "stala kosmologiczna" , tajemnicza "sila przeciwna grawitacji" odpychajaca od siebie materie . W teorii Einsteina tlumaczyc ma ona powstrzymanie zapadania sie ukladow grawitacyjnych (zatrzymania ich wzajemnej atrakcji) . Nie wyjasnia ona jednak pozniejszych obserwacji , a OTW brakuje spojnego logicznie modelu , ktory wyjasnil by mechanizm opisujacy utworzenie sie galaktyczno/gwiezdno/planetarnej struktury kosmosu z jednolitej chmury wodoru . (przy zalozeniu istnienia wylacznie sily przyciagajacej wzajemnie wszystkie materialne czastki i obiekty) **KONSEKWENCJE PRZYJECIA ZALOZEN OTW , "DUCH CIEMNOSCI" WSPOLCZESNEJ KOSMOLOGII"** W latach dwudziestych dziewietnastego wieku teleskop Edwina Hubbla przynosi obserwacje , ktore nie potwierdzaja przypuszczen Einsteina o nieekspandujacej przestrzeni . Jednak taki to wlasnie opis jej struktury zostaje "podstawa fizyki matematycznej OTW" , tworzac obecny model standardowy opisujacy funkcjonowanie fizycznego swiata . Dominuje on wraz z teoria eksplozji/ekspansji materii w "wielkim wybuchu" , lecz rowniez i ta hipoteza nie zostaje potwierdzona wynikami obserwacji . W powietrzu unosi sie zapach tajemniczej sily przeciwnej przyciaganiu grawitacji , wymaganej by kolapsowi ukladow materialnych "jakos zapobiec" . Pojawiaja sie problemy rownomiernosci rozlozenia materii , temperatury , "dziwnego" kierunku i zwrotu ekspansji eksplozji , a takze jej przyspieszenia . Model OTW takich obserwacji nie przewiduje i zadnej z nich nie wyjasnia . Sa one przeciwne do spodziwanych obserwacji , ktore to wynikac by mialy z zalozen i logiki przyjetego wczesniej opisu teoretyczego OTW i bigbang . Empiryczna detekcja promieniowania wskazuje , iz na "mapie tla" (CBR) dochodzi do kumulacji-gromadzenia sie wodoru , a nie przewidywanego rozpraszania "eksplozji wielkiego wybuchu" i ekspansji pierwotnej chmury . Model OTW na wiele lat pograza sie w odmetach niezrozumienia chaosu matematycznego , a ducha epoki stopniowo opanowuje "duch ciemnosci" . To odwieczny wrog swiatla , dominant a wg czcicieli "kreator widzialnego kosmosu" i wlasciciel absolutnej jego czesci (architekt). Swiat nauki opanowuja wierni czciciele przerazajacych "niewidzialnych czarnych dziur" , z ktorych otchlani nieskonczonosci matematycznej ucieczki nie ma , a ciemny duch "niewidzialnej energii i niewykrywalnej materii" kreujacy sie z niebytu , roztacza swe nieczyste moce nad kraina swiatlosci , opanowujac i dazac do ostatecznego jej unicestwienia , poprzez "wielkie rozdarcie" w nieskonczonej pustce nicosci ... *********************** "POPRAWNA INTERPRETACJA oraz pomylki OTW wynikajace z oparcia Fundamentow nowej relatywistycznej wizji na schemacie konceptu Newtona" *********************** [zamiana wlasnosci hipotezy czasoprzestrzeni OTW z ultRa sztywnej , nieelastyczniej i nieekspandujacej , na super elastyczna i ultra rozciagliwa wlasciwOsc jej struktury] Hipoteza: "O ile masa ma wplyw na czasoprzestrZen , to wplyw miec musi na "czas" (A/S tempa uplywu) , oraz "przestrzen" (K/E dystansu)" ***OPIS RELACJI*** WPLYW NA CZAS: Akceleracja (mikroskala) / Spowolnienie (markoskala) [A/S tempa] PRZESTRZEN : Kontrakcja (mikroskala) / Ekspansja (makroskala) [K/E dystansu] energia/masa/grawitacja malejaca / dla obiektu/energi/masy/grawitacji rosnacej a) Przestrzen nie jest nieskonczenie wielka i trwajaca wiecznie Newtonowska trojwymiarowa struktura , a jej wlasnoscia nie jest "wykrzywianie sie" (geometryczna deformacja) i redeformacja "odkrzywianie zwrotne" do "stanu pierwotnego" , jak zakladal Einstein w modelu OTW . W rzeczywistosci przestrzen powstaje efektywnie , w wyniku koncentracji materii . Jej wlasciwoscia jest DYSTANS , a wlasnoscia jego ekspansja i kontrakcja (odleglosci) . Rozszerzanie nastepuje dla wzrastajacego czynnika kumulacji masy [makroskali] , a czego reprezentacja jest analogia rozciagajacej sie tkaniny Einsteina . Kladziony na elastycznej strukturze obiekt o zwiekszajacej sie masie ekspanduje tkanine , zwiekszajac DYSTANS pomiedzy punktami A i B na jej powierzchni . Dla lekkich obiektow swiata kwantowego jest ona zawezona , a efekt "splatania" fotonow to skutek funkcjonowania obiektow mikroskali "poza" rozciagnieta przestrzenia-grawitacja . Powoduje to iz dystans pomiedzy punktami A/B na rozciagnietej tkaninie jest relatywnie krotszy dla partykul swiata kwantowego , co jest wynikiem "brak przestrzeni miedzy obiektami"/"istnienie poza grawitacja makroswiata" . [kontrakcja dlugosci w STW , wyliczona dla predkosci ~"c" - obiektow/mas wylacznie swiata kwantowego - miniskali] Bledne zalozenia OTW o nieekspansywnym i statycznym kosmosie po obserwacji ekspansji przez Hubbla w latach dwudziestych nie zostaja odrzucone . Konsekwencja serii fundamentalnych pomylek Ogolna Teoria Wzglednosci zamyka sie i opiera swa logike wylacznie na wyliczaniu geometrycznych wglebien (przeksztalcenia/transformacje Minkovskiego , Lorentza , Schwartzchilda) , "ugiec plaszczyzny" , ktora Einstein opisuje ("wylicza matematycznie") jednoczesnie jako ultratwarda-"nieuginalna" strukture . Wg Einsteina przestrzen OTW jest zbyt sztywna by ekspandowac i nawet ogromna masa gwiazdy potrafi zdeformowac , rozciagnac ultrasztywna strukture jedynie w skali mikro , a czego rzekomym potwierdzeniem jest "niemal zerowe ugiecie toru lotu fotonu , poruszajacego sie po niemal "zerowo" zdeformowanej czasoprzestrzeni gwiazdy" . (Eddington) [koronny dowod empiryczny rzekomo potwierdzajacy Ogolna Teorie Wzglednosci (wszelkie jej apsekty i zalozenia) , w zgodzie z "przewidzianym" matematycznie "dowodem empirycznym" na niemal brak mierzalnego ugiecia] Eksperyment i analogia Alberta Einsteina rozciagajacej sie tkaniny czasoprzestrzennej winna ukazac jej zaleznosc i EKSPANSJE POD WPLYWEM KONCENTRUJACEJ SIE MASY . Zatem to nie niewykrywalne , "niebarionowe" twory "wyznawcow ducha ciemnosci" (wspolczesny zeitgeist) i niewidzialne "ciemne energie" sa odpowiedzialne za rozszerzanie sie przestrzeni , a jedyny obecny/widzialny/wykrywalny/weryfikowalny swiadek i istniejacy czynnik fizyczny MASY/ENERGII/GRAWITACJI KUMULOWANEJ W CENTRACH GALAKTYK . W opisie zaleznosci przestrzennych Einsteina brakuje efektu kontrakcji przestrzeni dla obiektow masy malejacej [mechanika kwantowa] , reprezentowanej przez niski stopien rozciagniecia tkaniny OTW , a ktorej wynikiem jest "problem podwojnej szczeliny" i "splatania kwantowego" (obecnosci w "dwoch miejscach jednoczesnie" z perspektywy obserwatora duzej skali , a takze "braku przestrzeni pomiedzy obiektami" tzw "spooky action on a distance") b ) Blednie i niekompletnie okreslona zostaje w OTW wlasciwosc czasu , ktora otrzymuje materialna strukture "bochenka chleba wydarzen" . Opisana jako oddzielny (wyimaginowany) i choc niewykrywalny , to wg teorii istniejacy w rzeczywistosci "czwarty wymiar" wynikajacy wg fizykow z wyliczen matematycznych" . Jest nim nastepujaca po sobie "seria zdjec" , zdarzen calego wszechswiata "uklada sie w ciag" okreslany mianem "strzalki czasu" . Czas zinterpretowany prawidlowo jest opisem tempa uplywu procesow , TIMERATE'm zmiennym-relatywnym , zaleznym podobnie jak przestrzen od masy obiektu . Pomimo blednych wyliczen wartosci matematycznych (kalkulacje nie oparte o empiryzm , a "zakladane stale") , Einstein poprawnie okresla relacje dla wzrastajacej kumulacji materii . Coraz ciezszy obiekt przy jednoczesnym zwiekszajacym sie natezeniu pola grawitacyjnego uplyw czasu spowalnia . Blad w rozumowaniu polegal na zaimplantowaniu do nowego schematu , sztywnej struktury przestrzeni Newtona ("plaskiej,bo niezdeformowanej" , nieuginalnej areny czasoprzestrzeni) i zalozenia o odwiecznym "plynacym w niej" , "nienaruszalnym" czasie o "wzorcowym" tempie jednej sekundy . Wynikiem hipotezy Einsteina na "niezaklocony czas" wiecznej areny plynacy stale z szybkoscia jednej sekundy , wplywa odzialywanie-zaistnienie masy (w fizycznej geometrii wyrazem jest ugiecie trojwymiarowej plaszczyzny) , ktore jej uplyw spowolnia (opis teorii dylatacji) . Wg przewidywan nauki OTW w realnym fizycznym swiecie owo spowolnienie tempa uplywu czasu jest spowodowane wytworzeniem przez mase "geometrycznego zakrzywienia przestrzeni" , tzw leju/"studni grawitacyjnej" . Efektem przyjecia powyzszego modelu jest koniecznosc i mozliwosc jedynie "spowolnienia czasu" od poziomu tempa Newtonowskiej sekundy , lecz nigdy jego przyspieszenia . Potwierdzeniem powyzszego zalozenia jest tzw "tabela dylatacji czasu" , ukazujaca jednokierunkowa zaleznosc opoznienia wywolanego przez grawitacje . Wynikiem blednych wyliczen matematycznych jest rowniez niemal identyczny uplyw/tempo dla absolutnej wiekszosci obiektow w kosmosie . W ujeciu empirycznym zas , zalozenie o istnieniu uginajacej sie struktury przestrzennej OTW staje sie niebadalne eksperymentalnie . Teoria relatywizmu , ktora w zamierzeniu ma zmienic postrzeganie swiata w rzeczywistosci pozostawia "mysl epoki" w modelu Newtonowskim . Przykladem jest stwierdzenie iz w obserwowalnym kosmosie rzeczywiste zastosowanie w opisie zjawisk otaczajacego swiata , ma niemal wylacznie model Newtona (znikoma uzywalnosc OTW) , gdyz zgodnie z wyliczeniami Einsteina w Ogolnej Teori Wzglednosci nawet obiekty tak masywne jak gwiazdy w praktyce zburzaja czynniki czasu i przestrzeni jedynie w skali mikro (bliskie zeru , miliardowe czesci sekundy rzekomego , nieobserwowalnego "zakrzywienia"/deformacji-spowolnienia) . Wyrazem zalozen OTW sa minimalne wartosci opoznien i minimalne roznice w "tabeli dylatacji" . Efekt wynikajacy z przyjecia zalozen modelu to niemal brak roznicy i brak "opoznienia" (spowolnienia tempa uplywu) w przedziale rozmiaru obiektu "od atomu po mase gwiazdy" (dowody hipotezy OTW znajduja sie "wiele miejsc po przecinku" , "miesci sie na krawedzi wykrywalnosci") . W OTW czas zwalnia mierzalnie wylacznie wokol obiektow nieobserwowalnych zwanych "czarnymi dziurami" , przez co realne opoznienienie czasowe ma miejsce jedynie w sferze niebadalnej . (brak uzytecznosci praktycznej OTW w wyjasnieniu mechanizmow/tworzenia sie/ewolucji struktury fizycznej kosmosu , samo potwierdzenie zalozen/prawdziwosci hipotezy jest wysoce problematyczne i zawsze miesci sie w granicy bledu pomiarowego) Dla wszystkich obiektow/uczestnikow wszechswiata czas plynie w niemal identycznym , stalym tempie jednej sekundy . [podobienstwo do klasycznej teorii Newtona] poprawna analiza Czas jest czynnikiem w pelni relatywnym (zerwanie z modelem Newtonowskim) . Jego wlasciwosc-RATE , lokalne tempo przebiegu zjawisk jest zalezne od masy . Idac w kierunku makroskali coraz wolniejszy jego uplyw jak slusznie zauwazyl Einstein nastepuje dla wzrastajacej koncentracji materii . W teorii zabraklo jednak PRZYSPIESZENIA TEMPA SWIATA MALEJ SKALI, DLA MALEJACEJ ENERGII/MASY/GRAWITACJI SYSTEMU (w modelu OTW czas moze jedynie zwalniac /wydluzac sie "wylacznie powyzej jednej sekundy") , brakujacej AKCELERACJI CZASU dla zmniejszacej sie skali wymiaru obiektu lub malejacej sily pola grawitacyjnego , czego potwierdzeniem sa m.in. przyspieszone "drgania" atomow cezu w obszarach o nizszej grawitacji na orbicie ziemskiej , oraz (przedewszystkim) ich ilosc wyrazana w "miliardach na sekunde". (analogia do ukladu slonecznego , w ktorym planeta okraza gwiazde miliardy razy na sekunde) ********** ************************** POTWIERDZENIA OBSERWACYJNE nowej hipotezy relacji masy i przestrzeni , w ktorej zamiast "ugiecia/deformacji" ultrasztywnej i nieuginalnej wg OTW tkaniny , przestrzen jest ultrarozciagliwa ekspandujaca i elastyczna struktura . ***MAKROSKALA*** "Ekspansja i ewolucja kosmosu od stanu zupy , "tajemnica ciemnej energii" Logika einsteinowskiej tkaniny spacetime przyczyne ekspansji przestrzeni wskazuje w koncentracji masy , czego reprezentacja jest rozciaganie elastycznej gumy czasoprzestrzennej , przez kladziony na niej coraz ciezszy obiekt (wzrost koncentracji materii) . Zjawisko to obserwujemy w centrach "oddalajacych sie od nas" galaktyk . Relacja masa-przestrzen nie tylko wyjasnia kierunek ekspansji kosmosu , w ktorym "kazdy ucieka od kazdego" (kazdy kumuluje materie tworzac-ekspandujac przestrzen efektywnie) , lecz rowniez jej przyspieszenie . *** Formowanie sie gwiezdno-galaktycznej struktury , z pierwonej chmury wodoru *** Materia zaczyna sie koncentrowac w wielu miejscach jednoczesnie . To zalazki przyszych galaktyk , ktore przy pewnym poziomie skupienia oraz rosnacej kumulacji materii , efektywnie kreuja wokol siebie przestrzen "uciekajac kazda od kazdej" . Wyjasnienie: a) "jednorodnosci temperatury/rozkladu masy w makroskali" (wg nauki to wynik fazy superinflacji postbigbangowej , miliardy razy szybszej od swiatla , sprzecznej ze wszystkimi znanymi prawami fizyki) b ) "newralgicznego kierunku ruchu oddalajacych sie galaktyk" "Kazdy oddala sie od kazdego" , gdyz w nowym modelu kazdy z uczestnikow ekspansji kumuluje materie w swym centrum , tworzac przestrzen efektywnie. Wg teorii OTW/bigbang , za sprzeczny z oczekiwaniami zwrot ruchu rozpraszajacego sie kosmosu odpowiada seria tzw "pierwotnych mini eksplozji" (nieskonczenie duza liczba wybuchajacych granatow) , ktora wydarzyla sie w wielu miejscach trojwymiarowej areny przestrzeni newtonowskiej jednoczesnie . c) "przyczyny przyspieszenia ekspansji wszechswiata" W pozniejszym etapie zycia centra galaktyk spiralnych wytwarzaja wir grawitacyjny przyspieszajacy kumulacje materii . (analogia do oproznienia naczynia/wanny napelnionej ciecza) W poprawnie zinterpretowanej OTW Einsteina coraz ciezszy obiekt (jadro galaktyki) , coraz szybciej rozciaga-ekspanduje elastyczna tkanine przestrzeni. W przeciwienstwie do klasycznego wyjasnienia opartego o znane czynniki (energia/masa/grawitacja/przestrzen) obecny naukowy punkt widzenia przyczyny akceleracji ekspansji upatruje w gigantycznej ilosci "niewidzialnej i niewykrywalnej" , niebarionowej substancji o przedziwnych antygrawitacyjnych wlasciwosciach zwanej "ciemna energia" . Tworzy sie ona z nicosci i wypelnia caly kosmos , zwiekszajac akceleracje "postbigbangowej" eksplozji (tzw "stale cisnienie" pomimo wzrastajacej objetosci) . ***"Ksztalt kosmosu , rozmieszczenie galaktyk"*** cytat: "Amerykanski astrofizyk A. Dressler opublikowal prace , w której wykryl interesujaca zaleznosc miedzy gestoscia galaktyk w przestrzeni ("zatloczeniu" przestrzeni galaktykami) a ich typami morfologicznymi . Okazalo sie , ze w obszarach o wysokiej gestosci dominujacym typem sa galaktyki eliptyczne i soczewkowate przy niemal calkowitym braku galaktyk spiralnych . Z drugiej zas strony przewazajaca wiekszosc galaktyk spiralnych znajduje sie w regionach Kosmosu o niewielkiej gestosci ." Galaktyki spiralne w wyniku utworzenia wiru koncentruja w jadrze wieksza ilosc masy , tworzac wokol siebie obszary wiekszej przestrzeni . [na krotkim dystansie przyczyna formowania sie gromad/galaktyk/gwiazd/ukladow solarnych jest sila grawitacji] *** "Formowanie sie i ewolucja gwiazd" *** (wg relacji masa-przestrzen/rozciagania tkaniny) a) "smierc Slonca/faza giganta" Masa rdzenia w szybkim tempie osiaga wysoki poziom koncentracji , czego skutkiem jest eskpansja rozmiaru gwiazdy wraz z lokalna przestrzenia , a w efekcie spadek jej temperatury emisyjnej . b ) "narodziny gwiazd w mglawicach" Postepujaca kumulacja materii w mglawicy tworzy w swym obszarze lokalne zageszczenia . Nowonarodzone Slonca po utworzeniu "rozpraszaja sie w przestrzeni" (kazda z gwiazd "ucieka" od kazdej , zamiast sugerowanego przez zalozenia wspolczesnego modelu o zapadnieciu sie w jednolita strukture w wyniku oddzialywania grawitacji) . Jest to dowodem na efektywna jej kreacje i ekspansje , w wyniku skumulowania/koncentracji materii . [W modelu bigbang/OTW wyjasnienie mowi o "wietrze fotonow" , poteznej "sile swiecacych fotonow" przyczynie wzajemnego opychania sie gwiazd i ich rozproszenia (mechanicznego ruchu po niebosklonie) , zapobiegajacej ich kolapsowi w wyniku lokalnego oddzialywania grawitacyjnego] Pozostaly gaz na skutek efektywnej ekspansji przestrzeni rozrzedza sie uniemozliwiajac powstawanie nowych Slonc , dlatego tylko jego niewielka ilosc zostaje przemieniona w gwiazdy . Zaleznosc masy i przestrzeni widac rowniez w strukturze mglawic (np "Kocie oko") . c) "Jupiter jump / migracja gazowych gigantow na dalsze orbity" cytat : "Na poczatku istnienia Ukladu Slonecznego Jowisz mógl znajdowac sie tak blisko Slonca , jak dzisiaj Mars . Efektem migracji na dalsza orbite bylo prawie doszczetne zniszczenie Pasa Planetoid . Poczatek Ukladu Slonecznego wciaz jest zagadkowy . Od stosunkowo niedawna astronomowie podejrzewaja , ze w tym procesie musiala nastapic migracja planet , przede wszystkim gazowych gigantów . Wedlug tzw. modelu nicejskiego , nasz Uklad Sloneczny niegdys byl znacznie mniejszy , ale w kilkaset milionów lat po jego formacji nastapila migracja planet na dalsze orbity . Koncepcja ta dostarcza potencjalna odpowiedz , co do powstania Urana i Neptuna , które znajduja sie na orbitach zbyt dalekich , aby mogly sie uformowac nawet we wczesnym systemie planetarnym , gdyz lokalna gestosc materii byla tam zbyt mala ." d) "lokalna ekspansja ukladu slonecznego" W wyniku syntezy wodru w hel i powolnego zwiekszania sie masywnosci jadra system sloneczny ekspanduje powoli i systematycznie zwieksza dystans Ziemia-Slonce . ***Soczewkowanie grawitacyjne*** Halo przestrzenne obserwowane zawsze wokol centrum masy i z dala od jej srodka , jest przykladem na "babelkowa" strukture kosmosu. *********************************** MIKROSKALA / PODSTAWY TERMODYNAMIKI* *********************************** Rozszerzalnosc cieplna i model "ekspandujacego atomu" w oparciu o hipoteze relacji masy/energii i relatywnej przestrzeni OTW , w ktorej modelu zreinterpretowana przestrzen nie "ugina sie" (deformuje geometrycznie) , zas rozszerza pod wplywem ciezszego obiektu (kumulacja materii) . [zmiana wspolczynnika czynnika elastycznosci tkaniny OTW , z ultra sztywnej na ultra elastyczna] Skok elektronu na wyzsza orbite teorii Nielsa Bohra w nowym ujeciu jest ekspansja przestrzeni pod wplywem absorbcji "energii fotonu" przez jadro atomu . (zaleznosc wzrostu koncentracji/ekspansji - analogia do kumulacji materii w centrach gwiazd i galaktyk) Wyemitowana zas energia (spadek masy) jest przyczyna spadku/skoku na orbite nizsza , co jest jednoznaczne z przestrzeni kontrakcja . (emisja swiatla niebieskiego/fioletowego o "najwyzszym potencjale ladunku" , ktora wiaze sie ze spadkiem na orbite najnizsza jest kolejnym potwierdzeniem korpuskularnej natury fotonu) Model ekspandujacego atomu opisuje : ***Mechanizm transformacji energetycznej*** z cieplnej/swietlnej na energie kinetyczna (przyczyna ruchu mechanicznego) . Ekspansja przestrzeni pod wplywem absorbcji masy (fizyczne odepchniecie bariery elektronowej od jadra) , powoduje fizyczny nacisk i pchanie barier elektronowych atomow sasiadujacych , co jest przyczyna ich ruch mechanicznego . ***Formy stanow skupienia*** Poziom energetyczny atomu okreslajacy odleglosc od jadra (rozpietosc bariery elektronowej) , stanowi o rodzaju stanu skupienia i jego konsystencji . "opis poziomow energetycznych T-temperatury" a) cialo stale [niski poziom energetyczny T = krotki dystans jadro/elektron] Powloka elektronowa znajduje sie blisko jadra atomu , zawezajac dystans pomiedzy atomami ciala stalego tworzac pojedynczo i jako calosc solidna strukture o nizszej entropii (wiekszy stopien skupienia/koncentracji szkieletu barier elektronowych). Konsystencja calosci jest rowniez bardziej "trwala i stabilna" , gdyz jadra atomow mocniej przyciagaja elektrony atomow sasiednich . b ) ciecz [sredni poziom energetyczny T = sredni dystans j/e] W momencie podgrzewania ciala stalego jadro absorbuje energie/mase , a zgodnie z "zasada rozciagania einsteinowskiej tkaniny" ekspandujac przestrzen , "odpycha" elektron dalej od centrum atomu . "Rozrzedzona" otoczka elektronowa , a w wyniku czego slabsze odzialywania miedzyatomowe (struktura rozproszona na wiekszym obszarze) zmieniaja konsystencje ciala stalego w ciecz , substancje "plynna" (mniej trwala , podatna na zerwanie wiazan , "zlamania") . c) gaz [wysoki poziom energetyczny T = daleki dystans j/e] Podgrzewajac ciecz ekspandujemy atom tworzac jego "lotna-przenikliwa-rozszerzona strukture" (najslabsze wiazanie jadro-elektron) z powodu efektu zwiekszenia objetosci (termodynamika) i rozproszenia masy . Konsystencja staje sie "przenikliwa" (najslabsze wiazania w wyniku ekspansji) . *** "Principles of refrigeration" *** (podstawy chlodnictwa) Kompresja (w sprezarce lodowki) zmusza do wzajemnego nacisku bariery elektronowe atomow gazu , ktore mechanicznie sila zblizane sa do siebie . Dociskane do jadra atomu emituja cieplo , zmieniajac gaz w plynna strukture (elektrony znajduja sie blizej jadra) . Rosnie temperatura parowania cieczy , poniewaz wiecej energii wymagane jest dla odsuniecia elektronu od centrum atomu (pokonania fizycznej sily naporu sasiadujacych , rowniez "docisnietych" barier elektronowych) w celu zmiany stanu jego skupienia . Elektron rozprezajacego sie atomu chcac wrocic do stanu rownowagi z jadrem , absorbuje cieplo z zewnatrz . (wyjasnienie efektu zimnych pojemnikow ze sprezonymi gazami) "Cisnienie" to wynik wzajemnego dociskania sie barier elektronowych atomow . We wspolczesnym modelu przedstawiane jako wibracja czasteczek , nie wyjasnia jednak braku jego spadku w funkcji czasu w ukladzie zamknietym na skutek wewnetrznych zderzen miedzyczasteczkowych , oraz z bariera naczynia . ***Nadprzewodnictwo*** Kontrakcja przestrzeni wynikajaca z niskiego stanu energetycznego atomow zmniejsza entropie struktury materialu (zbliza odleglosci miedzyczasteczkowe) , dzieki czemu swobodnym elektronom z ostatnich powlok latwiej jest , niz w stanie rozproszerzenia "przeskoczyc" (przemiescic ladunek elektryczny) na sasiadujacy atom . *Podstawy procesow chemicznych* (temat w przygotowaniu) Metody tworzenia kationow i anionow w oparciu o pozycjonowanie elektronow w strukturze atomu . Wiazania chemiczne . ************************************************************* ****************************************** ************************ "SLOWNICZEK FIZYKI" *DUCH CIEMNOSCI* - (symbol nieskonczonosci/ludzkigo zapetlenia/znak oczu , odwroconej liczby osiem) hipotetyczny twor , ojciec paradoksu (klamstwa) , dominant epoki , ktorego czcielami sa wyznawcy niewidzialnych i niewykrywalnych "czarnych dziur/materii/energii" . Jako determinant kreuje on i ksztaltuje los czarnej pustki wszechswiata , proby jego dewaluacji koncza sie osmieszeniem i dekapitacja kariery zawodowej renegata . *CZARNE DZIURY* - hipotetyczny niestniejacy twor , "otchlan bez wyjscia" wynikajaca z blednych zalozen OTW o niekonczacej sie "nieskonczonej koncentracji" , wynik niezrozumienia relacji masa-przestrzen (kumulacja/efektywna ekspansja -rozciaganie tkaniny) *CIEMNA ENERGIA* - ciemna moc ktora opanowuje wszechswiat dazac do jego katastrofy . Tworzy sie z nikad , wypychajac galaktyki w odmety odchlani nieskonczonej i odwiecznej nicosci , gloszac o jego nieuchronnym losie zniszczenia . W rzeczywistosci przyspieszenie ekspansji (szybsze rozciaganie tkaniny przestrzeni miedzygalaktycznej) spowodowane jest wytworzeniem sie centralnego wiru / akceleracja koncentracji materii *CIEMNA MATERIA* - efekt niezrozumienia efektywnej kreacji przestrzeni , oraz faz i sposobu formowania sie kosmosu od okresu chmury , a takze blednych zalozen wielkiego wybuchu o mechanicznym pedzie/energii kinetycznej gwiazd/galaktyk podazajacych ku nicosci . *TEORIA INFLACJI* - modelowa podporka oparta o sprzecznosci i paradoks (w rzeczywistosci logicznej wymagana jest jej potrojna faza , kazda z predkoscia "miliardy razy szybsza od swiatla") a) z nicosci do goracego bloba bloba do rownomiernego rozlozenia chmury wodoru c) chmury helowo-wodorowe do rownomiernego rozlozenia galaktyk *CZAS* - natezenie pola grawitacyjnego , okreslajace tempo uplywu procesow (zmienia sie plynnie przyspieszenie dla malejacych obiektow mikroskali , spowolnienie w duzej skali OTW) *PRZESTRZEN* - zasieg/dystans pola grawitacyjnego , wynik koncentracji materii (efektywna kreacja-rozciaganie w relacji masa-przestrzen) , (obiekty swiata kwantowego znajduja sie poza rozpostarta przestrzenia/grawitacja - efekt "jej braku"/"spooky action on a distance") *ZALEZNOSC CZYNNIKOW CZASU I PRZESTRZENI* - dla mikroskali zawezona przestrzen/przyspieszony czas oznacza wzrost predkosci maksymalnej czastki (dla fotonu "c") oznaczajacej krotszy "czas/dlugosc podrozy" . To rowniez efekt "bycia w wielu miejscach jednoczesnie" . Odwrocona zasada swiata makroobiektow (nieskonczona masa=nieskonczenie dlugi dystans=nieskonczenie dluga podroz=niemoznosc dotarcia do celu podrozy) . *PODSTAWY GRAWITACJI I ELEKTROMAGNETYZMU* - w opracowaniu .
  2. Cześć, Chciałbym pokrótce przedstawić zarys matematycznej teorii w dużej mierze stojącej za sukcesem Ogólnej Teorii Względności. Już na wstępie uspokajam: postaram się załatwić sprawę bez skomplikowanych wzorów, ale też nie będę nic wymyślał z głowy - wszystko można znaleźć w podręcznikach. Co ciekawe, temat jest bardzo intuicyjny dla ludzi zajmujących się geodezją, nawigacją czy kartografią, gdyż wyznaczanie kierunków na kuli Ziemskiej to jeden z najprostszych, nietrywialnych problemów w których rozwiązaniu przydaje się geometria różniczkowa. A zatem zastanówmy się, jak opisujemy nasz świat Istnieją różne miejsca na całym globie: miasta, wioski, góry, rzeki. Chcielibyśmy komuś o tym opowiedzieć, przekazać tą wiedzę, zapisać ją. Oprócz zobaczenia ich na własne oczy jest jeszcze opcja: zrobić mapę. Mapa to sposób na przedstawienie punktów w przestrzeni w jakiś bardziej zorganizowany, jednoznaczny sposób. Mapa przypisuje każdemu punktowi jakieś liczby - współrzędne. Dla każdego miejsca na mapie są one unikalne, zatem możemy mówić, że pojechaliśmy do Nowego Jorku, ale możemy też powiedzieć: pojechaliśmy do współrzędnych 40N 74W i będzie to jednoznaczne. Zatem już nie musimy planować podróży opierając się na wspomnieniach czy opowieściach, ale wystarczy mapa. Pierwszy sukces matematyki na użytek podróżników! Sam sposób wyznaczania tej mapy jest zasadniczo obojętny - odwzorowanie walcowe, stożkowe, Mercatora, koniec końców sprowadzają się do przypisania pewnych punktów na fizycznej powierzchni Ziemi do ciągów liczb określających punkty na mapie. Druga sprawa: droga pomiędzy miejscami. Możemy polecieć samolotem, autostradą, pójść na piechotę. Nasza trasa będzie fizyczną linią na powierzchni ziemi, na przykład malowana ciągniętym za nami pędzlem z farbą. Na mapie będzie to jakaś krzywa, albo tor ruchu, jak kto woli. Co bardzo ważne, nawet tą samą trasę np. autostradą A4 można przejechać z prędkością 60km/h, a można też pędzić 200km/h. Zatem krzywa musi mieć wpisaną zależność od czasu - jest funkcją współrzędnych na mapie od czasu podróży. Dzięki temu zapis podróży wspomnianą autostradą z różnymi prędkościami to różne krzywe, mimo że na mapie ich wykres będzie wyglądał tak samo. Mając jakąś krzywą, czyli zapis czasowy podróży, możemy powiedzieć: o 11:00 byłem w Krakowie, a o 13:00 byłem już we Wrocławiu. Dodaliśmy zatem czas do naszych rozważań i dostaliśmy bardzo praktyczny sposób planowania podróży: wyznaczanie krzywych na mapie. Kolejny sukces! Teraz bardzo nieintuicyjna rzecz. Wektory. Jeśli przejdę jeden krok i narysuję kreskę pomiędzy położeniami moich stóp, to będzie ona miała zwrot, kierunek, długość i punkt przyłożenia. Gimnazjalna definicja wektora! Ale tak na serio, po co nam wektor? W fizyce pewne rzeczy zależą od wektorów. Prawa mechaniki czy elektrodynamiki wyrażają się za pomocą wektorów, bo istotne jest na przykład nie tylko, jak mocno strzelasz z armaty, ale też pod jakim kątem do Ziemi. Magnes przyciąga żelazo tylko w jedną stronę: w swoją stronę Z punktu widzenia podróżnika wektor to z drugiej strony taki odcinek skierowany: między jednym krokiem a drugim będziemy mieli wektor. A co to za wektor? Ten jeden krok odbył się w pewnym czasie i miał jakiś tor na powierzchni, jest więc krzywą. Dosyć krótką i raczej prostą, ale krzywą z definicji, pojęciowo Wektor który stworzyliśmy wyznacza w sposób intuicyjny naszą prędkość w momencie stawiania kroku. Można wyobrazić sobie, że stawiając 100 kroków tworzymy 100 wektorów, każdy związany z określonym czasem i miejscem, a zatem dla każdego punktu na krzywej (współrzędne na mapie + czas) mamy wektor prędkości. Co tu jest takiego nieintuicyjnego? Wektory nie leżą w tej samej przestrzeni, w której leżą punkty, które je wyznaczają. Jeśli jesteśmy na powierzchni Ziemi i patrzymy przed siebie, wzdłuż linii wyznaczonej przez nasz malutki krok, to co widzimy? Cel podróży? Nie. Widzimy gwiazdy Albo, jeśli akurat jest dzień lub chmury, to widzimy niebo. Nie ziemię. Gdyby wziąć krok i iść cały czas po prostej, po linii wzroku, to po kilku kilometrach musielibyśmy oderwać się od powierzchni. Ziemia jest zakrzywiona. Wektor wyznacza więc jakiś kierunek, ale nie na mapie, tylko gdzieś poza mapą. Tylko na płaskiej kartce można rysować strzałki pomiędzy punktami i dodawać współrzędne, żeby dostać nowe punkty. Na powierzchni Ziemi dodając wektor do naszego położenia wyszlibyśmy poza Ziemię. To bardzo ważne. Potrzebny nam jest mechanizm, który pozwoli trzymać cały czas ten sam kierunek. Kompas pokazuje zawsze północ. Ale okrążając Ziemię wzdłuż równika kompas będzie obracał się względem Twojego ciała, mimo że Tobie będzie się wydawało, że idziesz cały czas prosto przed siebie. Geometria różniczkowa daje nam narzędzia które pozwalają powiedzieć w jaki sposób będą zmieniać się nasze obserwacje w takiej sytuacji, jak sobie radzić, gdy nie jesteśmy punktem na kartce, ale człowiekiem na kulistej powierzchni Ziemi. Jaka trasa będzie najkrótsza? Jak będzie wyglądała na mapie? O ile przekręci się strzałka kompasu? W którą stronę obrócić się, żeby patrzeć w stronę Mekki? Jakie gwiazdy będę widział tuż nad horyzontem w Rzymie, a jakie na Krymie? Na wiele podobnych pytań odpowiada geometria różniczkowa. Teraz będzie bardzo skomplikowanie. Wprowadzamy pojęcie koneksji. Jest to wielkość która mówi: Jeśli przejdę kawałek na północ, to o ile stopni muszę podnieść lunetę, żeby dalej była skolimowana na gwiazdę Polarną. Wydaje się proste? I tak, i nie. Pytanie jest proste i intuicyjne, ale ile tutaj zmiennych!? Będąc w tym samym miejscu chciałbym mieć informację: o ile stopni w lewo, o ile w górę, jak pójdę na północ, a jak pójdę na wschód, a jak chcę mieć skolimowaną na Aldebarana, to co wtedy? (I to nawet, gdy przyjmiemy, że Ziemia się nie obraca, bo obracająca się Ziemia to już w ogóle hardkor, proszę na razie założyć, że stoi ona w miejscu ) A nas interesuje tylko prosty przekaz: o ile stopni podnieść/obniżyć, o ile stopni przekręcić na wschód/zachód. Jest to jeden wektor. Żeby go określić, musimy znać dwa inne wektory: na co patrzymy? (wektor kierunku na naszą gwiazdę), oraz: w którą stronę się poruszamy (wektor kierunku naszej podróży). Koneksja zatem mówi nam o tym, jak połączone są nasze obserwacje w jednym punkcie z obserwacjami w drugim punkcie. Myślę, że każdy astronom-obserwator intuicyjnie załapie pojęcie koneksji Ale z drugiej, mniej intuicyjnej strony, możemy odwrócić rozumowanie: Wyobraźmy sobie, że nasze stopy, styczne w danym momencie do powierzchni Ziemi np. w Warszawie, wskazują w danym punkcie np. Syriusza. Gdy przejdziemy z Warszawy do Aten, to cały czas możemy widzieć Syriusza. Na przykład ustawiliśmy guiding w teleskopie na super statywie, i możemy ciągnąć jedno ujęcie jadąc dostatecznie mało trzęsącym środkiem transportu. Jeśli teraz skorzystamy z koneksji, to wiedząc, ile się przemieściliśmy, w którym kierunku, i jaki był nasz początkowy punkt odniesienia, możemy powiedzieć: teraz kilka stopni poniżej kierunku "na Syriusz", kilka stopni w lewo znajdują się nasze stopy. Jeśli chcielibyśmy przejść gdzieś najkrótszą drogą to mamy prostą receptę: patrzymy się cały czas na jedną gwiazdę (w praktyce Polarną, bo się nie rusza). Korzystamy z koneksji i obliczamy kierunek, który w miejscu, gdzie zaczynaliśmy, był kierunkiem "na wprost". I płyniemy tam! Mniej więcej na takiej zasadzie opierała się nawigacja morska przed epoką radia i GPSów. Znając koneksję i stały punkt odniesienia możemy odnaleźć się na mapie nawet po środku morza na krzywej Ziemi płynąc po dowolnie skomplikowanej trasie. Już zbliżamy się do Einsteina! Koneksja mówi o zmianach wektorów wraz z poruszaniem się po powierzchni. Jeśli zmienia się wektor prędkości, to mówimy o przyspieszeniu. A zatem koneksja wyznacza przyspieszenie, jakie będzie odczuwalne przez kogoś, kto porusza się po pewnym torze. Teraz wkracza Einstein i mówi: no tak, ale masa bezwładnościowa jest równa grawitacyjnej! Zatem grawitacja to jakiś rodzaj przyspieszenia! A skoro grawitacja jest przyspieszeniem, to musi być ujmowana w koneksji! Już w płaskiej przestrzeni widzimy, że jednorodna grawitacja jest nieodróżnialna od przyspieszenia w windzie. Być może więc w jakiejś bardzo dziwnej przestrzeni, niepodobnej ani do kuli ani do stożka, istnieje taka koneksja (znając dowolność matematyki nietrudno sobie wyobrazić, że istnieje na pewno, choćby czysto teoretycznie), powierzchnia zakrzywiona, w której przyspieszenie podczas podróżowania przez nią będzie takie same, jak np. centralna grawitacja planety. Okazuje się, że wcale nie jest to jakaś bardzo dziwna przestrzeń. Czasoprzestrzeń, którą Einstein postulował kierowany obserwacją niezależności prędkości światła od obserwatora świetnie pasuje do tego modelu. Ale nie zwykła, płaska czasoprzestrzeń, tylko zakrzywiona! Jest czterowymiarowa, więc mamy dużą dowolność w zakrzywianiu. Einstein widział tutaj pole do popisu, ale potrzebujemy więcej precyzji niż stwierdzenie: koneksja to grawitacja. Bo skąd się bierze koneksja? Jak ją obliczyć? Jeśli rzeczywiście czasoprzestrzeń jest zakrzywiona, to co jest powodem tego zakrzywienia? Małe wtrącenie na boku: A skąd wiadomo, że Ziemia rzeczywiście jest krzywa? A jeśli tak, to jaki ma promień? Koneksja zależy też od współrzędnych, jakie obraliśmy sobie na mapie: dla kartezjańskich x,y,z będzie inna niż dla azymut/wysokość, mimo, że będzie opisywała tą samą Ziemię. A może Ziemia jest stożkiem albo walcem? Łatwo sobie wyobrazić, że na stożkowej Ziemi również trzeba byłoby ustawiać teleskop na Polarną pod różnymi kątami w różnych miejscach. Na takie pytania łatwo odpowiedzieć będąc np. w kosmosie, ale stojąc na Ziemi? Można też odpowiedzieć na te pytanie za pomocą czystej matematyki, jeśli tylko znamy koneksję! Należy przeprowadzić następujący eksperyment: Każemy jednemu astronomowi jechać najpierw 30km na północ, a potem 30km na wschód. Drugi astronom wykonuje polecenia w odwrotnej kolejności: najpierw na wschód, potem na północ. Niech teraz oboje powiedzą, gdzie są, i jak zmienił się kierunek na Gwiazdę Polarną. Gdyby byli na płaskiej kartce papieru, spotkali by się w tym samym punkcie. Gdyby byli na powierzchni walca, stałoby się to samo. Ale na powierzchni kuli jest to już niemożliwe. "Rozjadą się". Mam nadzieję, że każdy rozumie, dlaczego? Na równiku trzeba 40000 km, żeby przejść przez wszystkie południki. Na biegunie wystarczy krótki spacer wokół słupka Zmiana współrzędnych geograficznych podczas podróży zależy od tego, po jakiej trasie się poruszamy. Myślę, że powinno to być jasne dla każdego astronoma Wracając do tych, którym kazałem wykonywać dziwne polecenia: różnica, między tym, jak jeden i drugi będą patrzeć np. na Gwiazdę polarną, może być opisana przez tensor Riemanna. Jest to wielkość która - intuicyjnie - odpowiada właśnie na takie pytanie. Mamy trzy wektory: jeden skierowany na północ, drugi na wschód, trzeci na Gwiazdę Polarną. Tensor Riemanna mówi nam: dla tych trzech wektorów różnica w ustawieniach teleskopów pomiędzy naszymi astronomami poruszającymi się tak, jak opisałem, będzie dokładnie wyznaczona pewnym nieskomplikowanym wzorem definiującym krzywiznę Ziemi. Tensor Riemanna zależy tylko od koneksji i od jej pochodnych, ale to szczegóły matematyczne, mało istotne. Tensor to obiekt geometryczny, który nie zależy od tego, jakiej używamy mapy. Przez to może mieć znaczenie fizyczne. Jak to rozumieć? Metrowy pręt będzie miał tą samą długość, niezależnie czy zmierzymy 1000mm czy 100cm. Trójkąt będzie równoboczny obojętnie, czy komenda rysująca go na komputerze wykorzystuje grafikę wektorową czy rastrową. Paryż i Lwów będą cały czas w tym samym miejscu na Ziemi obojętnie czy weźmiemy mapę Mercatora czy walcową. Świat fizyczny nie zależy od tego, jakie sposób wymyślimy, żeby go pojąć matematycznie. Tensory ukazują zatem niejako pewną niezmienność świata fizycznego od naszych opisów. Jeśli we współrzędnych kartezjańskich obliczymy tensor Riemanna dla walca i wyjdzie nam zero, to możemy być pewni, że zmieniając współrzędne na kuliste dojdziemy do tego samego wyniku. Dlatego tensory są użyteczne - możemy sobie wybrać współrzędne, w których łatwiej się liczy Podane tensorowo wzory są zawsze poprawne. A przecież np. 2 zasada Newtona w układzie kartezjańskim i kulistym to zupełnie inne wzory! Nie jest bowiem równaniem tensorowym. Za to równania Einsteina nigdy nie zmieniają postaci, bo są tensorowe. Pokazują nie tylko matematyczną sztuczkę, jaką zastosowaliśmy, żeby można było coś policzyć, ale też ukazują rzeczywisty związek między pewnymi fizycznymi wielkościami. Jeśli ktoś jeszcze się nie znużył - gratulacje, i 100% szacunku! Jesteśmy coraz bliżej końca! W bardzo dużym uproszczeniu można powiedzieć, że tensor Riemanna może się zmieniać. Czy nie za dużo tego wszystkiego? Zaczęliśmy od tego, że wraz z przemieszczaniem się po kuli Ziemskiej zmienia się np. położenie Gwiazdy Polarnej. Opisuje to koneksja. Sama koneksja może zmieniać się wraz z przemieszczaniem się - opisuje to tensor Riemanna. Wreszcie tensor Riemanna TEŻ może się zmieniać, choć jest to szalenie trudne do wyobrażenia, i nie potrafię już zastosować jakiejkolwiek analogii. Niemniej, istnieje pewna wielkość geometryczna związana z tensorem Riemanna, która się nie zmienia wraz z poruszaniem się po dowolnie wymiarowej, dowolnie zakrzywionej przestrzeni. Jest to tzw. Tensor Einsteina. Najważniejsze jest to, że Einstein zauważył, że jest to tensor niezmienny w dowolnie zakrzywionej przestrzeni. A przecież w fizyce jest już taka wielkość: zawsze zachowana, niezmienna obojętnie od układu i tego, czy liczymy ją na powierzchni Ziemi czy w kosmosie. Wielkość ta to uogólniona energia. Dla każdego miejsca w przestrzeni można przypisać pewną wielkość zwaną tensorem energii. (w skrócie, są różne nazwy tego tensora). Tensor energii jest wielkością, która obrazuje zasadę zachowania energii, masy i pędu znane z fizyki już w gimnazjum. Pomijając w tym momencie jakąkolwiek ścisłość, Einstein pomyślał tak: Tensor energii jest niezmienny, podobnie jak mój tensor (Einsteina). Muszą więc być powiązane, najlepiej równe! Równania Einsteina: to nic innego tylko tensorowy zapis: tensor Einsteina jest równy tensorowi energii z dokładnością do stałej G i kilku innych stałych skalujących + stała kosmologiczna lambda (jej istnienie jest wymagane przez matematykę, a wartość - dowolna, do potwierdzenia eksperymentalnie). Oczywiście, ja też mógłbym wymyślić jakiś swój tensor i powiedzieć: równanie wszechświata mówi, że mój tensor, tensor Bartka, jest równy tensorowi energii. Ale jest jedna drobna różnica. Okazuje się, że przy założeniu, że nie mówimy o zbyt dużych prędkościach ani gęstościach (tzn. poruszamy się dużo wolniej niż światło a gęstość jest mniejsza, niż w gwieździe neutronowej) to z równania Einsteina wynika jasno... newtonowska grawitacja! To nie każdemu mogłoby się udać. A zatem energia bezpośrednio zakrzywia czasoprzestrzeń, a przynajmniej bazując na takim rozumowaniu osiągamy fantastycznie dokładne wyniki: GPS-y, precesję Merkurego, fale grawitacyjne. Wszystko, co spada na Ziemię nie jest przyciągane przez żadną tajemniczą siłę, a jedynie porusza się po prostej linii w zakrzywionej czasoprzestrzeni. Jak zakrzywionej? Można to łatwo policzyć! Bierzemy jakiś rozkład energii czy też masy, np. gwiazdy. Wiadomo: w środku duża gęstość, oddalając się od środka coraz mniej, a na zewnątrz gwiazdy to w ogóle nie ma ani masy, ani zbyt dużo energii (pomińmy wiatr gwiezdny). Z takiego rozkładu energii konstruujemy tensor energii, nieważne, jak, ale konstrukcja jest jednoznaczna. Teraz wsadzamy tą wartość do wzoru po prawej stronie a po lewej dostajemy od razu gotowy tensor Einsteina. Można z niego wyciągnąć tensor Riemanna i sprawdzić, czy nasza przestrzeń jest krzywa czy nie. Można też wyciągnąć koneksję i sprawdzić, jak będą wyglądały pomiary. Jednym słowem - mamy wszystko. Chcemy policzyć cały wszechświat? Nie ma sprawy! Po prawej stronie "wsadźmy" zakładaną przez nas gęstość wszechświata, a z lewej wyjdzie nam, że się rozszerza, lub stoi w miejscu lub się kurczy - zależnie od stałej kosmologicznej! Przepis prosty jak kluski śląskie! Oczywiście, obliczeniowo wszystko jest SZALENIE skomplikowane, ale zasady są jasne i proste. Pozdrawiam, i czekam na jakieś ciekawe komentarze! PS. Ciekawe, jak bardzo przypomina to wywody pseudonaukowców/filozofów/proroków? W tekst mogły wkraść się nieścisłości i uproszczenia, także proszę o korektę, jeśli ktoś uważa, że jest źle/niezrozumiale. Trzeba jakieś obrazki? Jakieś wzory?
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.