Jump to content

Search the Community

Showing results for tags 'Jowisz'.

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Questions and Answers
    • Getting Started: Equipment
    • Getting Started: Observing
    • Various questions
  • Astronomy and Cosmos
    • Obserwacje astronomiczne
    • Astronomy
    • Radioastronomia i spektroskopia
    • Space and exploration
  • Astronomical Pictures
    • Astrophotography
    • Galeria
    • Szkice obserwacyjne
  • Sprzęt i akcesoria
    • Dyskusje o sprzęcie
    • ATM, DIY, Arduino
    • Observatories and planetaries
    • Classifieds and shops
  • Others
    • Quick Post
    • Astropolis Community
    • Books and Apps
    • Planeta Ziemia
  • Pogromcy Light Pollution's Forum pogromców LP
  • Klub Lunarystów's ZAPOWIEDZI WYDARZEŃ
  • Klub Lunarystów's ZDJĘCIA KSIĘŻYCA
  • Klub Lunarystów's POMOCE
  • Klub Lunarystów's O wszystkim
  • Klub Planeciarzy's Forum
  • Klub Astro-Artystów's Znalezione w sieci
  • Celestia's Sprzęt
  • Celestia's Katalog Messiera
  • Celestia's Sprawy techniczne
  • Celestia's Układ Słoneczny
  • Miłośnicy kina saj-faj (sci-fi) UWAGA SPOILERY!'s Tematy
  • Teleskopy klasyczne's Astrofoto klasykiem
  • Teleskopy klasyczne's Renowacja klasyków
  • Teleskopy klasyczne's Identyfikacja sprzętu
  • Teleskopy klasyczne's Zakupy i okazje
  • Klub Astronautyczny's Tematy

Blogs

  • Adam Jesionkiewicz - prywatnie
  • monter's blog
  • antyqjonowy blog obserwacyjny
  • McArti's Blog
  • P@weł's Blog :)
  • Piotrek T.'s blog
  • Andee's Blog
  • Szymek Ozimek's Blog
  • wlad's Blog
  • napi's Blog
  • efmerydy
  • Kozacki blog
  • 13dzikos' Blog
  • HAMAL's Blog
  • Skarbek82's Blog
  • Na zawsze MY!
  • Janoosik's Blog
  • ALFowy kajet
  • syrcyr
  • -=Dvc=-'s Blog
  • cerber6's Blog
  • elwira's Blog
  • Ori's Blog
  • AstroPamietnik - Limax7
  • Pamiętnik obserwacji
  • eReS' Blog
  • igetri's Blog
  • maron1974's Blog
  • Kamillo Blog
  • Jerzy's Blog
  • Głowa w chmurach. Chmury w głowie.
  • pepelita blog
  • Yes's Blog
  • hanysiak's Blog
  • test' Blog
  • Landisl's Blog
  • DawPi's Blog
  • lech's Blog
  • rolba
  • KrzysztofCz's Blog
  • Andrev's Blog
  • Inny Wymiar
  • CYGNUS - blog Miłka
  • Paweł Trybus - wyklęty blog
  • Wyn(at)urzenia Wimmera
  • Bemko's Blog
  • Krawat's Blog
  • dalva's Blog
  • Planeta dla każdego - MRA 2009
  • 4a3d2a1m's Blog
  • Pewu's Blog
  • Adam Janicki's Blog
  • DaVidoSSBlog
  • sawes1's Blog
  • CLEAR SKY
  • Podróż do gwiazd
  • Adam_Jesion Blog
  • ekolog's Blog
  • Notatnik NH2501
  • astrowojto's Blog
  • astrowojto's Blog
  • astronomus' Blog
  • astronomus' Blog
  • ekolog's Blog
  • ekolog's Blog
  • anum's Blog
  • delete
  • Obca Planeta
  • Sliwczak Blog
  • crystal's Blog
  • mattman12
  • mn.gliwiceBlog
  • mn.gliwiceBlog
  • olciaBlog
  • wiesioBlog
  • wiesioBlog
  • kondi885Blog
  • kondi885Blog
  • madzik_Blog
  • SironfinBlog
  • madzik_Blog
  • airmanxdBlog
  • UrsulaBlog
  • UrsulaBlog
  • WyciorBlog
  • azurek50Blog
  • azurek50Blog
  • Marcin_K12
  • Marcin_K12's Blog - ATM SZUKACZE
  • FiloBlog
  • mateusz060796Blog
  • mateusz060796Blog
  • Życie poza Ziemią
  • Alien7101Blog
  • Nieistotne - między wierszami
  • AdalbertBlog
  • Historia moich zainteresowań
  • AstroParody
  • Test
  • X
  • technikalia astronomii
  • Adam Nowak - blog
  • ASI 034 MC - testy
  • slvmtzBlog
  • Piotrek GuzikBlog
  • Egzoplanety
  • GrzędzielBlog
  • oleks24fBlog
  • Patrzone
  • Ciekawostki ze świata o świecie
  • Instrukcja życia w systemie...
  • Binokular WO i Reduktor ogniskowej f0,6
  • SynScan Pro GOTO HEQ5
  • Instrukcja życia w systemie...
  • Lornetki
  • Pogromcy Light Pollution's Blog
  • Klub Astronautyczny's Blog

Calendars

  • Kalendarz astronomiczny
  • Kalendarz imprez
  • Urodziny
  • Z historii astronomii
  • Kalendarz Astronomiczny Live
  • Klub Planeciarzy's Wydarzenia
  • Klub Astronautyczny's Wydarzenia Astronautyczne

Categories

  • 3D print files - files
  • Astrophotography - Source Files
  • Instrukcje Obsługi
  • Instrukcja obsługi do Dream Focuser. Ustawienie ostrości to jedna z najważniejszych rzeczy zarówno w astrofotografii, jak i obserwacjach wizualnych. Dzięki DreamFocuserowi stanie się to bajecznie proste! Jeśli masz dość trzęsącego się od kręcenia gałką wyciągu teleskopu, wciąż nie jesteś pewien, czy dobrze wyostrzyłeś, albo pragniesz zautomatyzować cały proces, to jest to produkt dla Ciebie!   DreamFocuser przypadnie do gustu zarówno astrofotografom, jak i obserwatorom wizualnym. Można go używać zarówno w pełni autonomiczne, dzięki czerwonemu wyświetlaczowi (odpornemu na niskie temperatury) i podświetlanym klawiszom, jak i całkowicie zdalnie z poziomu komputera. Dzięki dostarczonemu sterownikowi, zgodnemu z platformą ASCOM może on współpracować z dowolnym programem astronomicznym, np. MaximDL, FocusMax, czy Astro Photography Tool, co daje możliwość w pełni automatycznego ustawiania ostrości.   Wyciąg jest napędzany wydajnym silnikiem krokowym, którego precyzja (dzięki sterowaniu mikrokrokowemu) i moment obrotowy pozwalają w większości przypadków na pominięcie wszelkich przekładni (które wprowadzają luzy). Silnik sterowany jest specjalnym algorytmem, dzięki czemu płynnie rozpędza się i hamuje, co jest szczególnie ważne przy podnoszeniu osprzętu o dużej bezwładności. Dodatkowo może on osiągać spore prędkości, dzięki czemu wykonanie nawet 40 obrotów pokrętła ostrości w teleskopie SCT nie zajmie dłużej, niż kilka sekund. Silniki posiadają elektroniczną identyfikację i przechowują spersonalizowane ustawienia. Dzięki temu można do jednego pilota podłączać na zmianę kilka silników, a stosowne parametry zostaną automatycznie wczytane.
  • Książki (ebooki)
  • Licencje do zdjęć

Product Groups

  • Oferta Astropolis
  • Dream Focuser
  • Serwis i Usługi
  • Książki
  • Kamery QHY - Akcja Grupowa (zakończona)

Categories

There are no results to display.

There are no results to display.


Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


Strona WWW


Facebook / Messenger


Skype


Instagram


Skąd


Zainteresowania


Sprzęt astronomiczny


Member Tittle

  1. Cześć Ogłoszono właśnie bardzo ciekawą informację - Jowisz 'wzbogacił się' o 12 nowych księżyców W efekcie czego, ma już ich 92 (!) pokonując każdą planetę w Układzie Słonecznym pod względem ilości naturalnych satelitów. Drugi po nim jest Saturn, który ma ich 83. Obserwacje przeprowadziły teleskopy na Hawajach i w Chile podczas trwania 2021/22 roku, natomiast same orbity księżyców potwierdzono w późniejszych obserwacjach. Odkrycia potwierdziły Minor Planet Center wraz z Międzynarodową Unią Astronomiczną (IAU). Według astronoma Scotta Sheparda z Carnegie Institution, nowo odkryte księżyce mają wielkość od 1 do 3 kilometrów, przez co tylko połowa z nich otrzyma swoje oficjalne nazwy. Większość z tych satelitów okrąża Jowisza w ciągu ok. 340 dni. Jak mówią astronomowie, to prawdopodobnie nie koniec takich odkryć ponieważ wokół planet na pewno znajduje się więcej takich skałek https://www.nbcnews.com/science/space/jupiter-12-new-moons-rcna69131 https://spidersweb.pl/2023/02/nowe-ksiezyce-jowisza-2.html Czystego nieba! Milena
  2. Przed nami nowy rok obserwacji Jowisza. Niestety ten olbrzym teraz góruje o zmierzchu i pewnie trzeba będzie się uzbroić w cierpliwość, bo ładne widoki tarczy Jowisza z wysoko górującej planety obejrzymy dopiero na jesieni. 16 stycznia 2023 po 18.00 popełniłem poniższe zdjęcie kamerą ASI ZWO 178 MM, filmiki .ser robione przez filtry RGB Astronomika, każdy kanał 30 sekund, wybrane 25 % klatek w AS!3. SCT Meade 14" f/10 Atmosfera była spokojna przez ledwie 5 minut w czasie godziny, inne klatki wyszły z poszarpanymi brzegami tarczy Jowisza, tak bazsensownie falowało powietrze. A Meteoblue podawało seeing niby 4/5 W każdym razie w styczniu da się jeszcze obserwować Jowisza 30o nad horyzontem, potem coraz niżej. Aha, 2 marca o zmierzchu będzie koniunkcja Jowisza z Wenus, planety będą o 1o jedna od drugiej.
  3. Nie wiem czy to tylko moje subiektywne odczucia ale odnoszę wrażenie, że sezon planetarny w 2022 roku nie rozpieszcza. Może to po prostu ja nie mam szczęścia do planet i jak dotąd efekty moich zmagań wyglądają dość mizernie. Aby nie mieć tak dużego niedosytu postanowiłem pobawić się mając możliwości i warunki na jakie pozwoliła pogoda Zainspirowany pracą Christophe Pellier'a (https://www.planetary-astronomy-and-imaging.com/en/different-ways-color-imaging-planets/) przygotowałem własnego tęczowego Jowisza Taki "fałszywy" Jowisz został złożony z kanałów RGB, do których przypisałem kolejno obrazy z następujących widm: dla kanału R - widmo filtru metanu (889 nm); dla G - widmo IR Pass (od 642 nm) i dla B - widmo filtra U-Venus (350 nm). Jak podaje Christophe Pellier w przypadku fałszywych kolorów celem nie jest oczywiście odwzorowanie detalu i rzeczywistych barw, ale pokazanie pewnych konkretnych zjawisk w atmosferze planety. I tak: - zielonkawe szczegóły to niskie chmury, które uwidacznia pasmo IR - są to takie obszary jak brązowe pasy widoczne w pasmie światła widzialnego - niebieskie detale to wyższe mgliste, nieprzezroczyste, wysokie chmury, takie jak białe strefy widoczne w zakresie światła widzialnego - na czerwono widzimy najwyższe chmury, takie jak WCP, inne plamy lub "czapy" polarne. To jeszcze na koniec podsumowanie z takim zbiorczym zestawieniem najlepszych upolowanych planet w tym sezonie. Szału nie ma, no ale zobaczymy co pokaże październik oraz grudniowa opozycja Marsa. Aa i jeszcze takie zabawy Tylko nigdy nie ma czasu na opracowanie widm.
  4. Cześć! Zapraszam Was do przeczytania ostatniej relacji z obserwacji w tym roku. Ten rok był dla mnie przełomem (zwłaszcza nowy teleskop zakupiony w listopadzie) i będę go dobrze wspominać - przynajmniej pod względem astro Kolejny bezchmurny dzień - to już 4 z rzędu!!! Grudzień zaskakuje. Oczywiście prognozy pogody się nie sprawdzały, i żaden front z Czech nie napłynął do mojego miasta. Jedynie rano lekko pokropił deszcz, a później - bajka... Już po obiedzie wzięłam mojego Nikona i wycelowałam w zachód - a tam wracająca Wenus Tak jak wczoraj, znowu uchwyciła się nad górą Szyndzielnia (1028 m.n.p.m). Obserwacje zachodu planety zaowocowały takimi fotkami : SW rozłożony i wyruszamy na balkon. Była godzina 17:10 - nieboskłon już ciemny, zaczęły się pojawiać planety i Księżyc w fazie 57%. Jednak najpierw teleskop wycelowałam w kierunku Saturna. To było moje pierwsze zmaganie z tą planetą w tym teleskopie. W szukaczu jest już żółta kropka, szybkie przełączenie na okular 10 mm i... mamy to! Ależ Saturn pokazał pazur! Mimo nie najlepszej widoczności planety w tym okresie, widok był zachwycający. Piękna, żółta kulka z pierścieniem wokół. Nawet nie mam co porównywać z 70/300 Dodatkowo, u boku planety zauważyłam słabą kropkę. Szybkie sprawdzenie w Stellarium, i proszę mamy Tytana - największy księżyc Saturna Minęło pół godziny, a ja tak bardzo nie chciałam odklejać oka od okularu... Przełamałam się, i jest skok do Jowisza. Tutaj też nie narzekam W okularze 25mm pokazał swoje dwa największe pasy i 4 księżyce Galileuszowe. To znaczy, po prawej stronie było widać 3 - Io, Ganimedesa i Europę, a za krawędzią planety wyłaniał się słaby Kallisto. Naprawdę przyjemny widok Pora na ostatni obiekt tego wieczoru - ale jakże piękny. Księżyc po pierwszej kwadrze. W końcu jego położenie umożliwiało mi się dostanie do niego (bo mój balkon nie jest gigantyczny ) i skierowanie do niego nowego SW 90/900. Ale widok! Odznaczały się Arystoteles i Eudoxus, a pod nimi łańcuchy Kaukaz i Apeniny. Co jednak lepsze, zobaczyłam krater Cassini - o średnicy 57 km, w którym znajduje się dużo mniejszych kraterów. Pokazał się Posidonius, ale co najbardziej mnie zauroczyło to... Igiełka! To moja osobista nazwa do doliny Vallis Aples, która podczas obserwacji przypomina Igłę. Niesamowity widok! A na koniec zauważyłam górę Mons Piton, którego średnica wynosi zaledwie 25 km! To jest level up w moich obserwacjach Księżyca... Na koniec, wszystkiego kosmicznego, najlepszego życzę Wam na rok przyszły! Ad astra 2023! Czystego nieba, Milena
  5. Cześć! Mieliśmy (i dalej macie ;)) okazję do oglądania ostatniego w tym roku spotkania Księżyca z jasną planetą. Dzisiaj wypadło na Jowisza (-2,2 mag), który około godziny 17 był najlepiej widoczny przy Księżycu (46% fazy). Spotkanie miałam okazję oglądać około 25 min po zachodzie Słońca z małą lornetką o powiększeniu x6. Zabrałam ze sobą oczywiście Nikona Coolpix B700. Efekty poniżej Dodatkowo, na zachodnim horyzoncie - pod grubą warstwą chmur - zauważyłam jasną kropkę. Szybkie zbliżenie i cyk! Fotka jest - to oczywiście Wenus Nie widziałam jeszcze w tym sezonie jej fotek - od początku 2023 będzie powoli wracać na niebo wieczorne. Miałam ogromnego farta Chwilę później za pomocą lornetki obserwowałam zanikanie planety za drzewami góry Szyndzielnia - otoczonej kolejką narciarską (ten pas lampek) Fotka: Zbliżenie: No i tutaj mógłby być koniec historii - bo przecież Księżyc był już w kole, a prognozy pogody nie zapowiadały czystego nieba. A jednak. Po obiedzie dzwoni do mnie babcia, która pyta się mnie czy oglądam Księżyc bo czyste niebo. Ja powiedziałam że to nie możliwe, ale okazało się być prawdą Od razu wystawiłam SW 90/900 i spojrzałam w niebo. Tu znów dalej widoczne było spotkanie, i taka fotka zaowocowała z szukacza Dziś seeing był lepszy niż dzień temu. Spojrzałam za pomocą 10mm i 25mm okularów w księżycową powierzchnię. Tego wieczoru na Księżycu dominowały kratery Arystoteles i Eudoxus. Pięknie było widać również Posidoniusa i samotnego Bessela zanurzonego w Morzu Jasności Wiatr coraz bardziej odczuwalny, ale się nie poddaje. Teraz szybki rzut oka na Jowisza. I proszę bardzo, widać 3 księżyce (Kallisto, Ganimedesa i Io) a nawet zarys pasów (w 25mm) Następnie skok do Hiad, gdzie obserwowałam asteryzm 'potrójna podwójna'. Na koniec, zaliczyłam Plejady - Warkocz Alkione i Trójkąt Alkione (czyli pozostałe składniki tej gwiazdy). Owocny wieczór, jestem bardzo zadowolona! Zachęcam do wrzucania swoich fotek z spotkania Czystego nieba, Milena
  6. 14.11.2022, Folwark Sulejewo Kolejna, dość nietypowa jak na listopad noc bez większej ilości chmur. Na miejsce dotarłem jako ostatni, gdzie było już kilka osób, ale zanim na dobre rozstawiłem sprzęt z lornetą APM 25x100 ED pozostał już tylko Michał ze swoją Deltą Extreme 15x70. Niestety chwilę przed godziną 21 miał pojawić się Księżyc, także czasu na obserwacje DSów nie mieliśmy zbyt dużo. Na horyzoncie z każdej strony tliła się spora mgła, którą czasami ciężko było odróżnić od zalegających w oddali cirrusów. Ostatecznie wyższe partie nieba były jeszcze przyzwoite i można było z powodzeniem poskakać po klasykach. Obserwacje zacząłem od Jowisza, na którym ładnie było widać dwa pasy w lornecie 25x100. Specjalnie wydrukowane w 3D „przyciemniacze” jeszcze lepiej wytłumiły blask tarczy. Udało mi się też wizualnie zidentyfikować położenie wszystkich czterech ksieżyców: Io, Europy, Ganimedesa i Kallisto. Chwilę później odbiłem do Plejad. Tej nocy można było dostrzec mgliste pojaśnienie w okolicy gwiazdy Merope będące niczym innym jak po prostu Mgławicą Merope NGC 1435. W lornecie 25x100 obiekt M45 wyglądał przyjemnie mieszcząc się w polu widzenia z niewielkim zapasem, a warkocz Alkione dodawał uroku ciągnąć się w stronę horyzontu poniżej. Korzystając z okazji spojrzałem jeszcze na Plejady przez Deltę Extreme 15x70 ED. Przypomniały mi się dobre czasy, gdy miałem jeszcze tą lornetkę w swoim arsenale sprzętowym. Osobiście uważam, że Plejady wyglądają najlepiej właśnie w takim powiększeniu. Już od dłuższego czasu czułem pokusę ponownego wypełnienia luki tym parametrem lornetki, ale o tym niebawem. Wracając do obserwacji - M45 w Delcie prezentowała się w pełnej klasie ze sporym oddechem i właściwą perspektywą. Tej nocy nie obserwowałem nic odkrywczego, nie był to żaden „cosmic challange”, a wyłącznie klasyki, które padały jeden za drugim zaczynając od M31, a na M37 kończąc. Gromady otwarte w Woźnicy to w zasadzie pewniaki jeśli chodzi o większą lornetę. Ich rozbicie w pojedyncze gwiazdki gwarantuje udane obserwacje. Zaraz obok czaił się czerwony Mars od którego bez problemu odbiłem do M1, czyli Mgławicy Kraba widocznej jako niewielka delikatna kulka. Były też gwiazdy podwójne jak Albireo, 61 Cyg, i 79 Cyg w Łabędziu. Chwilę przed godziną 21 mogliśmy podziwiać udany wschód Księżyca pośród drzew. Rozświetlił nam całą polanę na dobre niczym reflektor co oznaczało koniec sensowych obserwacji DSów tego wieczoru. W międzyczasie na niebie wzniósł się myśliwy. Wielka Mgławica w Orionie była już na tyle wysoko, że mogliśmy się z nią przywitać pierwszy raz w tym sezonie przy użyciu lornetek. Widok jeszcze nie ten, który będzie nam dane zobaczyć za jakiś czas. Jednak zarys mgławicy rozbudził w nas dość mocno apetyt na więcej. Nie pozostało nic innego, jak czekać na typowo mroźne zimowe niebo podczas nowiu. Do następnego razu! Pozdrawiam, Paweł : - ) EDIT: nazwa cyklu "Szepty Kosmosu" w 2023 roku została zmieniona na "Niebo przez lornetkę"
  7. Witam, Szkic Jowisza z 06.01.16r, Planeta widziana przez GSO 10" i ESa 8.8mm, obróbka w GIMPie
  8. Witajcie Postanowiłam wrzucić w jeden temat, moje wszystkie zdjęcia Jowisza z księżycami, aby nie zapychać wątku: Jowisz 2022 Trochę o omawianych obiektach: Galileuszowe księżyce Jowisza – cztery największe księżyce Jowisza odkryte przez Galileusza w styczniu 1610 roku — Io, Europa, Kallisto i Ganimedes. Co ciekawe, niemiecki astronom Simon Marius uważał, że odkrył te księżyce 4 dni przed Galileuszem. Dlatego podawani są we dwójkę jako odkrywcy Źródło: Wikipedia PL I tutaj moje zdjęcia ;):
  9. 5 lipca polskiego czasu, sonda Juno włączy na nieco ponad pół godziny swój główny silnik i wejdzie na orbitę Jowisza. Planowany sztuczny satelita Jowisza jest drugą misją realizowaną w ramach programu New Frontiers (po New Horizons). Zadania misji obejmują próbę zbadania składu jądra planety, określenie zawartości wody i amoniaku w atmosferze planety, badanie konwekcji i profili wiatrów głęboko w atmosferze, określenie pochodzenia jowiszowego pola magnetycznego oraz badanie obszarów biegunowych magnetosfery planety. Sonda Juno została wystrzelona 5 sierpnia 2011 roku przez rakietę nośną Atlas V i weszła na orbitę heliocentryczną. Po ponad dwóch latach lotu ponownie zbliżyła się do Ziemi, żeby wykorzystać jej asystę grawitacyjną: W momencie wykonywania manewru asysty grawitacyjnej sonda uchwyciła Ziemię oraz Księżyc: Ciekawostki: - Po blisko pięciu latach lotu osiągnęła prędkość 257 495 km/h, stając się najszybszym obiektem stworzonym kiedykolwiek przez człowieka. - Jest to pierwsza sonda w historii astronautyki, która będzie zasilana z baterii słonecznych w odległości ponad 750 milionów kilometrów od Słońca. - Juno będzie drugim w historii orbiterem Jowisza po sondzie Galileo. Badania ukrytego przed naszym wzrokiem wnętrza Jowisza mają kluczowe znaczenie dla analizy procesów powstawania planet w ogóle. Powinny również pomóc w lepszym rozumieniu ewolucji także innych, niż Układ Słoneczny systemów. Oczekuje się też, że nowe dane pozwolą lepiej zrozumieć, jakie znaczenie przy kształtowaniu się całych układów planetarnych ma obecność takich właśnie, dominujących gazowych olbrzymów. Po raz pierwszy w historii badań planetarnych, w analizie zdjęć przesyłanych znad Jowisza będą mogli uczestniczyć amatorzy. NASA zapowiedziała, że internauci będą mieli wpływ zarówno na wybór obiektów fotografowanych przez kamerę JunoCam, jak i opracowanie zdjęć, wreszcie ich udostępnianie. Więcej na stronie - https://www.missionjuno.swri.edu/junocam Po wykonaniu 33 orbit o okresie 11 dni nastąpi deorbitacja i spalenie sondy w atmosferze Jowisza. Dwa dni temu NASA JPL opublikowało niesamowity trailer dotyczący misji Juno: Trzecią sondą programu New Frionters będzie OSIRIS-REx (Origins Spectral Interpretation Resource Identification Security Regolith Explorer), która we wrześniu tego roku wyruszy do planetoidy 101955 Bennu, by w 2023 roku przywieźć z niej na Ziemię próbki gruntu.
  10. @count.neverest mówił żebym wrzucił jakiś clickbajtowy tytuł No i jest.... dosłownie A na poważnie - na zlocie nad Tanwią w zasadzie były dwie w miarę pogodne noce - w tym jedna bardzo dobra z turbo dobrym seeingiem - były momenty że powietrze stało No i dzięki bardzo dobrym lustrom i bardzo dobrej kolimacji udało się wyciągnąć najlepszy jak dotąd detal na Jowiszu Aż szkoda że tej nocy nic ciekawego się nie działo na planecie (księżyce daleko, WCP "z tyłu") No ale satysfakcja jest bo w końcu mam porządnego Jowisza. Astrofaktoria Newton 350/1400 + barlow TV x3 + ASI 178 MM Baader RGB - bez podczerwieni PS: W tym temacie docelowo wrzucę też animację z tego wieczoru, poszczególne kanały oraz surówki do własnej obróbki dla chętnych - ale to w następnych wpisach. Czyli - stay tuned Dwie wersje - najpierw skala natywna ostrzejsza, a potem 130% upsize nieco mniej ostre
  11. Pierwsza jesienna relacja, czyli spotkanie z Jowiszem - 23/09/2022 r. - @Milena Niemczyk Zachęcam do przeczytania! ---------------------------------------------------------------------- No i przyszła – jesień. Słońce weszło w znak Wagi i rozpoczęła się astronomiczna 3 pora roku. Niestety pogoda w wrześniu nie dopisywała i pierwszy wolny termin wypadł na 23 dzień tego miesiąca. Zachęcam przeczytać do końca – tam zamieściłam wszystkie potrzebne info dot. sprzętu. A więc to było tak… Decyzja o sesji zapadła już popołudniem. Czyste niebo! Byłam tak podekscytowana, że już o 19 byłam gotowa Wyszliśmy z moim tatą około 20:20 – abyśmy zdążyli na bardzo jasny przelot ISS o 20:35. Przyszliśmy. Niebo nie idealne, ale spełniało nasze oczekiwania. Zaczęłam od zrobienia fotek Perseusza, Kasjopei, Andromedy, Trójkąta i tych okolic. Ogarnęłam teleskop i skierowałam go na… Jowisza. Był 3 dni przed wielką opozycją (więcej tutaj: https://astropolis.pl/calendar/event/1709-wielka-opozycja-jowisza-296mag/ ) i był bardzo jasny. Uchwyciłam nawet wszystkie 4 księżyce w teleskopie i aparacie. Następnie przelot ISS – jeden z najjaśniejszych jakich widziałam, uchwyciłam ,,zachód’’ stacji na zdjęciu. Później znowu fotki nieba, i skierowanie teleskopu na Chichotki i gromadę otwartą gwiazd Melotte 20 – wszystko w Perseuszu. Później… znowu fotki nieba Wróciliśmy do domu po 21 i od razu padliśmy spać Jaki sprzęt używałam i gdzie obserwowałam - dzięki radzie @Paweł Sz. Miejsce obserwacji: Śląsk ( nie chce podawać gdzie dokładnie ) Aparat: Nikon Coolpix B700 Telefon: Xiaomi Redmi Note 10 Pro Obróbka: Adobe Lightroom + Snapseed Teleskop: refraktor z allegro za około 400 zł jutro rano podam dokładniejsze dane p.s: Jak ci się spodobało to zachęcam do zostawienia reakcji lub komentarza, to bardzo motywuje Czystego nieba, Milena
  12. Wielka opozycja największej planety naszego Układu Słonecznego. Jowisz będzie widoczny jako bardzo jasny punkt na południowo-wschodnim niebie już od godziny 21:00. Osiągnie wtedy jasność aż -2,96 mag! Powodzenia w obserwacjach
  13. Relacja z obserwacji astronomicznych #3 Astro_Mila🌌 Miłego czytania! ------------------------------------------------------------------- Sierpień leci bardzo szybko. Dopiero była 2 relacja z początku sierpnia! Jednak nie stoimy w miejscu, lecimy z kolejną relacją. Tym razem w kolejnym nowym miejscu, podwórko przed moim blokiem. Miejsce może nie idealne, ale do tych najważniejszych obiektów było odpowiednie. Dzień był bardzo upalny, co odbiło się też na ciepłą noc. Uczestniczkami obserwacji zostały moja starsza siostra Maja, jej przyjaciółka Nikola i oczywiście ja. Około 21:50 poszłyśmy na nasze miejsce obserwacyjne, gdzie rozłożyłam sprzęt. Opowiedziałam dziewczynom o gwiazdach, przynajmniej tych najważniejszych...⭐ Przyszedł czas na obserwacje – zaczęło się od Altaira z Orła, następnie szybki skok do Wieszaka ( Collinder 399 ), a później prosto do Albireo. Następnie gromadka otwarta IC4665 w Wężowniku, jeszcze raz bardzo dziękuje za polecenie przez @Mc ślimack Piękna widoczność! – to pierwsze co krzyknęłam, oceniając zanieczyszczenie nieba i stan atmosfery. Później klasyczne chodzenie po niebie – Deneb, Wega, Epsilony Lutni… W międzyczasie strzeliłam parę fotek. Mimo że już po piku Perseidów, dziewczyny zauważyły trochę spadających gwiazd i oczywiście… mnóstwo Starlinków. Oczywiście nie mogło zabraknąć gwiezdnych szlaków, tym razem skierowałam telefon w stronę Polaris. Zdjęcie nie idealne, ale jak na pierwsze podejście nie wyszło źle. Teraz dopiero zaczynało się robić ciekawie… Zdjęcie gwiezdnych szlaków: Gazowe olbrzymy - dwa letnie diamenty nocnego nieba. Najpierw padło na Saturna, który pokazał nam swój kolorek no i oczywiście pierścień. Pozwolę tu przetoczyć słowa mojej mamy, która patrząc parę dni wcześniej na Saturna, powiedziała: ,, To wygląda jak statek kosmiczny albo UFO! ‘’ 😁 🔭W sumie mam podobne zdanie, wygląda niesamowicie. Przypomniało mi się, że przecież niedaleko jest Jowisz. Jaki widok! Wszystkie 4 księżyce Galileuszowe były widoczne przez teleskop, jak i uwieczniły mi się na zdjęciu. Niesamowity wieczór z gigantami! Jowisz z księżycami: Porównanie z Stellarium: Pora wrócić. Lecz tutaj też czekała na Nas niespodzianka. Wschodzący Księżyc!🌙 Oczywiście musiałam zrobić fotkę, nie byłabym sobą. W końcu wróciłyśmy, i poszłyśmy spać… Do następnego!⭐ P.S Jeżeli to przeczytałeś/aś bardzo proszę o komentarz/opinię na temat posta! To bardzo motywujące!🌠 Czystego nieba! Astro_Mila🚀
  14. Relacja z obserwacji astronomicznych #2 Astro_Mila Miłego czytania! ------------------------------------------------------------------------------ Prawie równo miesiąc po ostatniej sesji pod gwiazdami (poprzednia relacja: https://astropolis.pl/topic/85382-astronomiczna-przygoda-w-górach-–-relacja-z-obserwacji-3-472022-r/#comment-975069 ) wyruszyliśmy do następnej miejscówki. Tym razem naszym miejscem obserwacyjnym została wieś Janowice, do której czas jazdy od naszego miejsca zamieszkania to zaledwie 15 minut. Dlatego dojazd i dojście ze sprzętem było dużo łatwiejsze. Niebo bezchmurne – to dobrze zwiastowało, zmartwiło nas jednak to, że od późniejszych godzin nocnych miał przyjść front – z którego miał dość solidnie padać deszcz. Szybko się jednak spakowaliśmy, i ruszyliśmy w drogę🚀. Przyjechaliśmy. Rozłożyłam teleskop i czerwone lampki, tylko czekaliśmy aż zrobi się ciemno. W międzyczasie chciałam popatrzeć sobie na Księżyc, jednak pojawił się on już we mgle. Swoją siestę rozpoczęły komary, które bardzo nas pokąsiły. Dobrze że później już ich nie było. Około 22 mogliśmy rozpocząć już nasze obserwacje, przynajmniej teoretycznie, gdyby nie… FRONT. Pogoda jest bardzo nieprzewidywalna ( i czasami bardzo wkurzająca 😠 ) Do 23 po niebie cały czas kręciły się cirrusy, co niestety lekko widać na zdjęciach poniżej. Tak sobie oglądaliśmy i rozmawialiśmy… Co zaobserwowałam? Najpierw zaczęłam od gwiazdy Altair, później klasyczny Wieszak i tą część nieba zakończyłam obserwacją gwiazdy podwójnej Albireo ( bardzo polecam 😉 ). Następnie skierowałam się do gwiazd konstelacji Kasjopei i stamtąd do asteryzmu Wózek położonego w gwiazdozbiorze Jaszczurki/Andromedy. Układ gwiazd chyba mało znany. Został opisany w Atlasie Nieba 2000.0 od PTMA. Tak czy siak w lornetce prezentuje się bardzo ładnie ( na zdjęciach też🙂 ) Później przyszedł czas na 2 gazowe giganty – Saturna i Jowisza. W tym pierwszym zauważyłam zarys pierścieni, a na Jowiszu jego wszystkie Galileuszowe księżyce. Zauważyliśmy parę meteorów z roju Perseidów. Resztę obiektów załapałam na zdjęciach😁 Co do zdjęć, wydaje mi się że przeszłam progres. Działam teraz na trybie PRO i ręcznie ustawiam parametry. Dodatkowo obróbki robię w Adobe Lightroom. Sami oceńcie! Czy ta rozmazana plamka to M31 galaktyka Andromedy? Z góry dziękuje za odpowiedź!😉🌌 Nasze obserwacje skończyliśmy o północy, jednak wiemy że jeszcze w sierpniu tam wrócimy! Więcej obserwacji = więcej relacji 😃 ------------------------------------------------------------------------- Jeżeli ci się spodobało, zostaw reakcję/komentarz! To bardzo motywuje do pisania kolejnych postów Jeżeli ktoś z was zna odpowiedź na pytanie zadane w relacji to z góry dziękuje!🔭 Czystego nieba! Astro_Mila⭐
  15. Przez najbliższe cztery poranki warto obserwować poranne niebo by śledzić zbliżanie się Marsa do Jowisza, a będzie to miało miejsce w gwiazdozbiorze Wagi niedaleko gwiazdy podwójnej alfa-Lib. Planety wschodzą już po 3-ej w nocy ale najlepszy ich czas na obserwacje to 6-6:30 czyli czas kiedy jest jeszcze względnie ciemno a ich wysokość nad horyzontem pozwala na sensowne obserwacje przez teleskop. Pora ta nazywana jest też "niebieską godziną" co warto wykorzystać przy fotografowaniu szczególnie w szerokich kadrach. A rozkład "jazdy" wygląda następująco: 05 I - Jowisz ok 0.6o od Marsa 06 I - Jowisz ok 0.4o od Marsa 07 I - Jowisz 0.2o (13') od Marsa 08 I - Jowisz ok 0.5o od Marsa 11 stycznia do "rozsuniętej" już pary planet dołączy Księżyc mijając Jowisza w odległości ok 4o, a ok 5.40 w pobliżu tego trio przeleci ISS. Na zachętę mam jeszcze zdjęcie z dzisiejszego poranka, kiedy to chmury wspaniałomyślnie pozwoliły mi na obserwcję i wykonaniu kilku zdjęć koniunkcji. Pogodnego nieba!
  16. From the album: Astrofoto lifecam studio

    Stack Jowisza. Nagranie wykonane kamerą lifecam studio z barlowem 2,5x oraz teleskopem sky watcher 130/900
  17. Kochani! Moja beznadziejna pogoń za kometą Leonard zakończyła się niczym, ale ze "skutków ubocznych" jestem zadowolony Sznur planet na grudniowym niebie po zmroku w zimowym pejzażu rozświetlonym blaskiem pierwszej kwadry Księżyca - takie rzeczy nie zdarzają się co dzień... No bo kto to widział zimę w grudniu - czary jakieś czy co? A propos czarów... Po tę panoramę jechałem z całkowicie zachmurzonego Torunia, by po kilkunastu kilometrach obłoki całkowicie się rozstąpiły... Pozostała wszakże warstwa przyziemnych mgieł, które zmiękczyły światło i nadały całej scenerii aury tajemniczości... Dla niewtajemniczonych załączam wersję z opisem. Czystego nieba w nowym roku!
  18. Jowisz zachodzący za zboczem Koziego Wierchu. Zdjęcie powstało poprzez złożenie 6 ujęć naświetlanych przez 30 sekund z 2-sekundową przerwą pomiędzy ekspozycjami. Zarówno Jowisz jak i Tatry (pomimo pory) są dobrze widoczne gołym okiem. Odległość do Koziego Wierchu: 142km Zdjęcie wykonane z: Szkodna [49.97721 21.61955]Zdjęcie wykonano dnia: 2.08.2020 [3:17h – 3:20h]
  19. Zakładam wątek bo dziś ogłoszono odkrycie księżyca krążącego wokół jednego z celów misji Lucy, Eurybatesa ! Księżyc ma mniej niż 1 km średnicy. Odkrycia dokonano za pomocą kamery WFC3 teleskopu Hubbla z obserwacji z września 2018, grudnia 2019 i stycznia 2020 ! Powyżej animacja z dwóch klatek z HST. ----- Misja Lucy to bardzo ciekawa misja. http://lucy.swri.edu Start planowany jest na październik 2021 roku. Celem misji jest zbadanie 7 już po tym odkryciu księżyca trojanów Jowisza (5 w punkcie L4 i dwóch w punkcie L5). Wcześniej jednak (w 20 kwietnia 2025 r. ) sonda przeleci 800 km obok malutkiej asteroidy pasa głównego (52246) Donaldjohanson (rozmiar 4 km) Następnie sonda wkroczy w obszar L4 gdzie zbliży się do: (3548) Eurybates (rozmiar 64 km) z nowym ok 1 km księżycem - 12 sierpnia 2027, - odległość 1000 km (15094) Polymele (rozmiar 21 km) - 15 września 2027, - odległość 399 km (11351) Leucus (rozmiar 34 km) - 18 kwietnia 2028, wolno obracająca się asteroida! - odległość 1000 km (21900) Orus (rozmiar 51 km) - 11 listopada 2028 - odległość 1000 km Potem sonda skieruje się w stronę Ziemi by skorzystać z asysty grawitacyjnej naszej planety i skierować się w stronę L5 Jowisza i 2 marca 2033 roku dotrzeć do pary asteroid (617) Patroclus (rozmiar 113 km) i Menoetius (rozmiar 104 km) - odległość 1223 km Polecam też PDFa z garścią informacji http://lucy.swri.edu//img/graphics/LucyPoster_Mission_of_Discovery.pdf Pozdrawiam i czekam z niecierpliwością na ujrzenie tych nowych światów !
  20. 19.08.2021, Mosina Tego dnia pogoda była dość kapryśna, ale na wieczornym niebie pomiędzy pędzącymi chmurami pojawiały się co chwilę skrawki przyzwoitego nieba. Zachęcony przepięknym widokiem Księżyca i planet wystawiłem na taras lornetę APM 28x110. Na DSy nie liczyłem, Księżyc wystarczająco rozświetlał niebo, a do tego lokalizacja obserwacji raczej typowo pod obiekty US. Wycelowałem w „łysego”. Mieścił się cały przepięknie w polu widzenia. Wzdłuż linii terminatora niezliczone formacje, do tego kratery, a dalej pasma górskie - można było studiować najróżniejsze detale. Księżyc w lornecie 28x110 to prawdziwa poezja, trójwymiar jakiego nie można doświadczyć przy obserwacjach jednym okiem w okularze teleskopu. Silny wiatr i mknące przez niebo chmury dodawały klimatu i dramaturgii. Niewielka lornetka to nie jest sprzęt do obserwacji planet, co innego lorneta o parametrach 28x110. Choć daleko jej do wyłuskania detali jakie możemy ujrzeć przy teleskopowych powiększeniach rzędu x200, to zastany tej nocy widok zapamiętam na całe życie. Wycelowałem w Saturna. Widoczny w centrum jako przestrzenna kula, z wyraźnymi pierścieniami, a tuż obok jego księżyc Tytan. Widok, który widziałem niejednokrotnie, ale nigdy w takim kadrze. „Gwiezdny” wszechświat na około, a do tego przelatujące gęste chmury - raz z jednej raz z drugiej strony, które od czasu do czasu muskały i przysłaniały delikatnie Saturna. Księżyc oświetlał je od dołu dodając niesamowitego efektu, jakby ktoś oświetlał całą scenerię reflektorem. Wyglądało to bajecznie - jakbym spoglądał na planetę zza kurtyny, wśród gór które stanowiły Cumulusy. Czułem się jak w scenie z filmu science-fiction. Niestety trudno jest odzwierciedlić zapamiętany widok, nie mniej jednak niech poniższa wizualizacja odda choć ułamek tamtego klimatu. Potem był jeszcze Jowisz. Kolejny gazowy olbrzym, zdecydowanie bardziej majestatyczny wraz ze swoimi czterema księżycami galileuszowymi. Tej nocy seeing był naprawdę przyzwoity. Patrząc idealnie osiowo byłem w stanie wyłuskać przez lornetę przynajmniej dwa wyraźne pasy. Gdyby zastosować jakiś rodzaj przysłony na ibiektywy to efekt byłby jeszcze lepszy - powiększenie 28x było już wystarczające, żeby ucieszyć wzrok. Podobnie jak w przypadku Saturna tak i tutaj widoki były niesamowite. Zupełnie jakbym odbywał lot w kierunku Jowisza, niczym David Bowman na pokładzie statku Discovery jak to przedstawił A. C. Clarke w swojej powieści Odyseja Kosmiczna. Sytuacja losowa sprawiła, że były to moje ostatnie obserwacje z APM 28x110. Po długim namyśle lorneta trafiła do nowego właściciela zostawiając dobre wspomnienia na lata. Dawanymi obrazami udowodniła, że można przy jej użyciu zaliczyć także ciekawe obserwacje obiektów z Układu Słonecznego. Do następnego razu! Pozdrawiam, Paweł : - ) EDIT: nazwa cyklu "Szepty Kosmosu" w 2023 roku została zmieniona na "Niebo przez lornetkę"
  21. 21.12.2020 (godz. 16:30), Krosinko Na ten dzień czekało wielu miłośników astronomii. Wielka Koniunkcja Jowisza i Saturna nadeszła. Można śmiało przyznać, że spora część województwa wielkopolskiego wygrała dziś na loterii. Trafić warunki pogodowe o tej porze roku to naprawdę wielkie szczęście. O tym, że jest spora szansa na widoczność koniunkcji dowiedziałem się już w ciągu dnia spoglądając co jakiś czas na zapisy zdjęć satelitarnych. Jednak im bliżej wyznaczonej godziny, tym szanse nieco topniały, gdyż na południu zaczęły się gromadzić rozległe cirrusy. Spojrzałem przez okno chwilę przed końcem obowiązków - bez zmian, chociaż widoczne prześwity. Pojawiła się nadzieja, tym bardziej że cały wschód, zachód i północ były wręcz czyste. Przygotowałem nieśmiało lornetkę 10x50. Nagle z pokoju obok słyszę wołanie: "Tato, widać Księżyc!" Skoro widać Księżyc to zapewne Jowisza i Saturna również - pomyślałem. Ruszyłem na polowanie. Nie myliłem się. Nieuzbrojone oko pozwoliło dostrzec wyraźnie Jowisza. Gazowe olbrzymy były tak blisko siebie, że światło tego pierwszego wręcz przygaszało Saturna niczym gwiazda podwójna. Spojrzałem przez okno używając lornetki 10x50 - widok był przepiękny. Cztery księżyce galileuszowe w postaci kropek, kulą będąca Jowiszem, a obok Saturn, który nie był punktem, a wyraźnym obwarzankiem. Chwilę później oglądałem ten sam obrazek w lornetce 15x70 na pobliskiej polanie. Planety były już na tyle nisko, że pływająca atmosfera stworzyła pewnego rodzaju filtr. Światło nie oślepiało, a Saturn ukazał delikatnie widoczność swoich pierścieni, co pozwoliło wyłuskać nawet ich ulotne odseparowanie od samej planety, co zdarzyło mi się po raz pierwszy w lornetce 15x. Planety były bajecznie i blisko ustawione obok siebie. Dzieliła je odległość zaledwie około 6 minut kątowych! To naprawdę robi wrażenie! Spoglądałem na tą parę przez dobrych kilkanaście minut. W końcu warstwa zanieczyszczeń na niebie zrobiła się tak duża, że musiałem zakończyć sesję obserwacyjną. Wizualizacja Jowisza i Saturna w polu widzenia lornetki 15x70 Źródło: Aplikacja Stellarium Co ciekawe jeszcze kilka miesięcy temu kupując teleskop myślałem właśnie o tym dniu. Rzeczywistość dość mocno weryfikuje plany i dziś zamiast teleskopu miałem przy sobie niezawodną i zawsze gotową do użycia lornetkę (teleskop zaś stał w pomieszczeniu gospodarczym). Napiszę więcej - wcale nie żałuję tej decyzji. Ktoś zapyta: "Ale jak to? Planety i lornetka?" Oczywiście, że tak. Trzeba być jednak świadomym, że w tego typu obserwacjach nie chodzi o wyłapywanie detali, lecz o kontekst i perspektywę. Dzięki temu mogłem doświadczyć tego zjawiska w zupełnie odmienny sposób, który z całą pewnością zostanie w pamięci na całe życie. Do następnego razu! Pozdrawiam, Paweł : -) EDIT: nazwa cyklu "Szepty Kosmosu" w 2023 roku została zmieniona na "Niebo przez lornetkę" Wielka Koniunkcja Jowisza i Saturna 2020 - obserwacje lornetką 15x70 Źródło: Zdjęcie własne
  22. Witam wszystkich, mam do was pytanie i proszę o pomoc i fachową odpowiedź. Na internecie trafiłem na artykuł iż 21.12.2020 Jowisz i Saturn zbliża się do siebie na odległość nie zaobserwowaną od ok 400 lat. Chciałbym zabrać dziewczynę i wraz z nią oglądać to wydarzenie, jednak potrzebuję wskazówek o której godzinie będzie ono najlepiej widoczne i ewentualnie czy trzeba zaopatrzyć się w lornetkę czy inny sprzęt, każda inna porada będzie mile widziana. Serdecznie proszę waszą społeczność o pomoc. Pozdrawiam
  23. Jowisz, zakrycie Io i tranzyt WCP - 1/2.08.2020r Jowisz 1/2 sierpnia 2020r od godziny: 21.29 do 00.36 (interwały około 9-15 minut) przy dobrym seeingu (czasem był bardzo dobry seeing). Sesja trwała 3 godziny i 7 minut. Taka noc nie zdarza się często - nie pamiętam kiedy była piękniejsza. Jowisz rozpalał zmysły bogatą ornamentyką zawirowań w atmosferze, zadziwiał, zachwycał. Jego księżyc Io po sprintersku zbliżał się do krawędzi i znikał dosłownie po minucie od nagranego avika o 23.01. Majestatycznie Wielka Czerwona Plama o 22.26 wychyliła się zza wschodniej krawędzi i w coraz lepszych warunkach defilowała na środek tarczy planety. Tylko wizualnie podglądałem organizację nieboskłonu na południu ale ułożenie Księżyca a nad nim Jowisza i z lewej Saturna, przywodziło na myśl ruch skoczna w partii szachów - ktoś sobie zażartował tak umiejscawiając figury. Muszę to mieć "na papierze" - pomyślałem, przygotowując ten materiał - bo przepadnie i zapomnę o nim a przecież chciałoby się, żeby zapisał się nie tylko w mojej pamięci. Na takie obrazy - jakby nie było z tylko sześciocalowego maleństwa - trzeba mieć miejsce "na widoku". To moja motywacja do wydzielenia tego wątku. Wybaczcie mój egoizm, czy jak to inaczej zwać ale bardzo się cieszę... MAK 150/1800, ASI290MM, Baader IR-pass 685nm, EQ-ATM, FireCapture2,6, Autostakkert!3 (400/4000), Registax6, Easy GIF Animator. GIF z interwałami 0.25 sekundy z 17 filmików (od piątego w kolejności seeing poprawiał się do dobrego i bardzo dobrego w czasie nagrywania avików o 22.38; 23.11; 00.12 i 00.23). W połowie animacji księżyc Io znika schowany za tarczą planety a od piątej klatki zaczyna pojawiać się WCP. Sekwencja najlepszych 6 zdjęć (stopniując - najlepsze w środku i na końcu). Kolorowy Jowisz. Kompilacja zdjęcia z podłożonym kolorem ze zdjęcia Arek_P zamieszczonym w wątku jowiszowym. Zdjęcie Jowisza w kolorze - autor: Arek_P Arku, jeszcze raz dziękuję za zgodę na wykorzystanie kolorowego zdjęcia.
  24. Nad ranem rozłożyłem setup do obserwacji spektroskopowych Jowisza i Saturna. Miałem spore problemy z komunikacją bluetooth z montażem, komputer połączył się dopiero po 30 minutach. Udało się jednak wykonać serię okolic dubletu sodu zarówno dla Jowisza i Saturna. W obu przypadkach szczelina spektrografu Low Spec 2 o szerokości 20 μm ustawiona była wzdłuż równika: 1 ,2, 3 - pozycje profili widmowych. Celem było zarejestrowanie wpływu rotacji planet na kształt linii spektralnych. Co ciekawe na widmach znajdują się nie tylko pochylone linie, powstałe wskutek efektu Dopplera. Bardzo dobrze są widoczne niepochylone linie absorpcyjne ziemskiej atmosfery, jest ich całkiem sporo. Poniżej dwa stacki okolic dubletu Na w powiększeniu 200%: Widmo dla Saturna zawiera również pierścienie, wyraźnie oddzielone od tarczy. Profile z centrum oraz górnej i dolnej krawędzi widma dla Jowisza: Wynik obliczeń prędkości rotacji na równiku i porównanie z danymi w literaturze ogólnodostępnej: Jowisz Saturn Wyznaczona prędkość na równiku 13,2 ± 1,3 km/s 10,5 ± 1,3 km/s Obliczona średnica 149890 km 128744 km Dane z literatury Jowisz Saturn Prędkość na równiku 12,6 km/s 9,87 km/s Średnica równikowa 142984 km 120536 km Prędkość pierścieni Saturna jest zmienna, pierścienie znajdujące się najbliżej planety mają największą prędkość, te najdalsze obiegają Saturna najwolniej. Obliczona średnia prędkość na podstawie zarejestrowanego spektrum wynosi 15,8 km/s. Da przykładu, prędkość okruchów poruszających się po zewnętrznej stronie Przerwy Cassiniego (pierścień A) wynosi 17,5 km/s. Całkiem blisko. Za błąd pomiaru przyjąłem pół pixela.
  25. Od ponad miesiąca wszyscy zwracają uwagę na „Noc Komety” a w zasadzie kilku komet. Tymczasem wczesnym rankiem nad południowo-wschodnim horyzontem rozgrywa się inny ciekawy spektakl „Taniec trzech Planet o świcie”. W rolach głównych: Jowisz, Saturn i ścigający się z nimi Mars (oraz plącząca się w okolicy semiplanetka Pluton). Na szczęście, żeby zająć miejsce w pierwszym rzędzie nie trzeba jechać daleko od domu pod ciemne niebo. Wystarczy o odpowiedniej porze wyjść na balkon. Od ponad tygodnia próbowałem upolować fotograficznie to zestawienie planet upakowanych na niespełna dziesięciu stopniach łuku. Niestety pora akcji – tuż przed świtem o 4.15-4.45 - jest zabójcza a nad horyzontem często ścielą się chmury, więc nie udało mi się upolować planetarnej trójki około 15 marca, gdy całość wyglądała tak: Saturn, Jowisz, Mars. A oto widok z dzisiejszego poranka. Mars zdążył już wyprzedzić Jowisza. Dodatkowo przy Marsie w odległości zaledwie 71 sekund kontowych pałętał się Pluton). Widok na 26 marca – Mars centralnie pomiędzy Jowiszem i Saturnem. I końcowy akt przedstawienia z 4 kwietnia gdy Mars zdąży już wyprzedzić oba gazowe olbrzymy. Tylko, że na początku kwietnia (2-4) wszyscy będziemy się zachwycali innym niecodziennym spektaklem pt. „Wenus w Plejadach”. W najbliższych dwu tygodniach życzę wszystkim udanych łowów.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.