Jump to content

Search the Community

Showing results for tags 'halpha'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Questions and Answers
    • Getting Started: Equipment
    • Getting Started: Observing
    • Various questions
  • Astronomy and Cosmos
    • Obserwacje astronomiczne
    • Astronomy
    • Radioastronomia i spektroskopia
    • Space and exploration
  • Astronomical Pictures
    • Astrophotography
    • Galeria
    • Szkice obserwacyjne
  • Sprzęt i akcesoria
    • Dyskusje o sprzęcie
    • ATM, DIY, Arduino
    • Observatories and planetaries
    • Classifieds and shops
  • Others
    • Quick Post
    • Astropolis Community
    • Books and Apps
    • Planeta Ziemia
  • Pogromcy Light Pollution's Forum pogromców LP
  • Klub Lunarystów's ZAPOWIEDZI WYDARZEŃ
  • Klub Lunarystów's ZDJĘCIA KSIĘŻYCA
  • Klub Lunarystów's POMOCE
  • Klub Lunarystów's O wszystkim
  • Klub Planeciarzy's Forum
  • Klub Astro-Artystów's Znalezione w sieci
  • Celestia's Układ Słoneczny
  • Celestia's Sprzęt
  • Celestia's Katalog Messiera
  • Celestia's Sprawy techniczne

Blogs

There are no results to display.

There are no results to display.

Calendars

  • Kalendarz astronomiczny
  • Kalendarz imprez
  • Urodziny
  • Z historii astronomii
  • Kalendarz Astronomiczny Live
  • Klub Planeciarzy's Wydarzenia

Marker Groups

  • Members
  • Miejsca obserwacyjne

Categories

  • Astrophotography - Source Files
  • Instrukcje Obsługi
  • Instrukcja obsługi do Dream Focuser. Ustawienie ostrości to jedna z najważniejszych rzeczy zarówno w astrofotografii, jak i obserwacjach wizualnych. Dzięki DreamFocuserowi stanie się to bajecznie proste! Jeśli masz dość trzęsącego się od kręcenia gałką wyciągu teleskopu, wciąż nie jesteś pewien, czy dobrze wyostrzyłeś, albo pragniesz zautomatyzować cały proces, to jest to produkt dla Ciebie!   DreamFocuser przypadnie do gustu zarówno astrofotografom, jak i obserwatorom wizualnym. Można go używać zarówno w pełni autonomiczne, dzięki czerwonemu wyświetlaczowi (odpornemu na niskie temperatury) i podświetlanym klawiszom, jak i całkowicie zdalnie z poziomu komputera. Dzięki dostarczonemu sterownikowi, zgodnemu z platformą ASCOM może on współpracować z dowolnym programem astronomicznym, np. MaximDL, FocusMax, czy Astro Photography Tool, co daje możliwość w pełni automatycznego ustawiania ostrości.   Wyciąg jest napędzany wydajnym silnikiem krokowym, którego precyzja (dzięki sterowaniu mikrokrokowemu) i moment obrotowy pozwalają w większości przypadków na pominięcie wszelkich przekładni (które wprowadzają luzy). Silnik sterowany jest specjalnym algorytmem, dzięki czemu płynnie rozpędza się i hamuje, co jest szczególnie ważne przy podnoszeniu osprzętu o dużej bezwładności. Dodatkowo może on osiągać spore prędkości, dzięki czemu wykonanie nawet 40 obrotów pokrętła ostrości w teleskopie SCT nie zajmie dłużej, niż kilka sekund. Silniki posiadają elektroniczną identyfikację i przechowują spersonalizowane ustawienia. Dzięki temu można do jednego pilota podłączać na zmianę kilka silników, a stosowne parametry zostaną automatycznie wczytane.
  • Książki (ebooki)
  • Licencje do zdjęć

Product Groups

  • Oferta Astropolis
  • Teleskop Service
  • Obserwatoria AllSky
  • Dream Focuser
  • Serwis i Usługi
  • Książki
  • Kamery QHY - Akcja Grupowa (zakończona)

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


Strona WWW


Facebook / Messenger


Skype


Instagram


Skąd


Zainteresowania


Sprzęt astronomiczny

Found 6 results

  1. Kupię filtr Baader Ha 7 nm 1,25".
  2. Cześć, kolejny obiekt do katalogu "niedobrany obiekt do skali" ale jak się nie ma co się lubi... każdy zna resztę tego przysłowia. Tym razem chciałem Wam pokazać szeroko znaną galaktykę M106 wraz z polem dookoła niej. Dla chętnych proponuję zrobić "survey" po klatce, bo kłaczków jakie tam się złapały jest na prawdę sporo. Zdjęcie oprócz materiału RGB jest wzbogacone o Ha - w celu uwidocznienia mgławic emisyjnych w obszarze galaktyk oraz próby pokazania "wąsów" M106. Niestety nie są to obszary łatwe do złapania, tym bardziej przez kamerę kolorową - ale kawałek się złapał - w LG kierunku od jądra M106 widać leciutki wąs wodorowy. Głównym celem tego zdjęcia było pokazanie tego wodoru, częściowo się udało :-) Przy kamerce mono pewnie lepiej dało by się oddać te wodorowe wąsy - zachęcam co wycelowania w tą galaktykę - jestem ciekaw czy da się je bardziej pokazać. Materiał RGB zbierany był na WAP RODOS w ilości 74x180sek, materiał HAlpha (filtr Ha7nm) zbierany był na mojej miejscówce (Ryczywół k. Kozienic) w czasie ostatniej pełni - (być może gdybym zbierał nie w trakcie pełni zarejestrowało by się więcej tych "wąsów") - w ilości 89x300sek. Sprzęt: ED80, HEQ5, QHY168C (OSC) Poniżej wersja pełna, crop na M106 i opisana :-) Crop na M106 Opisana: Zdjęcie Hubble'a doskonale przedstawiające to o czym mówię :-)
  3. Jakiś czas temu Baader wprowadził do sprzedaży filtr H-alfa o szerokości połówkowej 3,5 nm. Pewnie za jakiś czas będzie można oczekiwać dwóch kolejnych filterków z tej serii (OIII i SII). To kolejna ciekawa premiera po serii filtrów liniowych (OIII, H-alfa, SII) przeznaczonych do pracy ze światłosiłą do f/2. http://www.baader-planetarium.com/en/filters/deep-sky/baader-h-alpha-enforced-narrowband-35nm-filter.html Ceny: 2" - 365 euro 50,4mm nieoprawiony - 395 euro 50x50mm - 435 euro O ile się nie mylę jedynie Astrodon produkuje filtr H-alfa o podobnej szerokości połówkowej (3nm), ale znacznie droższe (1,25" - $490, 50mm - $995, 50x50mm - $1250). Wady: Baader to troche kupowanie kota w worku. Brak rzeczywistego wykresu transmisji dla danego egzemplarza powoduje, że nigdy nie będzie wiadomo z jaką sprawnością działa filtr. Szczególnie dotyczy to "szybkich" teleskopów (poniżej f/4). Do tego w serii 8nm, Baader używał taniej w produkcji konstrukcji filtra z jedną wnęką rezonansową, co dawało wykres transmisji "do szpica". I oczywiście potężne spadki transmisjii w szybkich teleskopach. Tutaj powinna być już wielokrotna wnęka rezonansowa, ale bez stosownego wykresu to tylko gdybanie. Filtry Astrodon oczywiście posiadają wzorcowe wykresy - jest bardzo drogo ale wiadomo za co się płaci.
  4. Jako, że zaćmienie się zbliża i pojawia się coraz więcej tematów w sprawie filtrów do obserwacji Słońca, w których przewijają się podobne problemy, postanowiłem napisać taki mini poradnik dla początkujących w tematyce obserwacji Słońca. Mam nadzieję, że okaże się on pomocny i być może zostanie uhonorowany umieszczeniem w dziale artykuły Do obserwacji Słońca możemy używać kilku rodzajów filtrów. W ogólności przy obserwacjach Słońca należy zachować dużą ostrożność. Nie wolno patrzeć na Słońce bezpośrednio przez instrument optyczny niewyposażony w żaden filtr, nieważne, czy będzie to teleskop, czy mała lornetka. Nawet dłuższe patrzenie na górujące Słońce gołym okiem może spowodować uszkodzenie wzorku. 1) Bez filtra, czyli metoda projekcyjna. Jest to najprostszy sposób na obserwacje Słońca. Na obiektyw nie zakładamy żadnego filtru i rzutujemy obraz Słońca przez okular na biały ekran. Jest to metoda często stosowana na pokazach, bo pozwala na równoczesne obserwacje przez wiele osób. Niestety ta metoda ma wiele wad: -Po pierwsze należy uważać, żeby nie popatrzyć bezpośrednio przez okular, w którym skupione jest całe światło Słońca. Pokazując Słońce "laikom" może być to problem, bo taka osoba nie zdaje sobie sprawy z niebezpieczeństwa. -Po drugie w czasie obserwacji teleskop, a szczególnie okular, mocno się nagrzewa i może ulec uszkodzeniu. Do projekcji nie można stosować okularów plastikowych (jak kitowce), czy teleskopów z plastikowymi elementami (np wyciągiem okularowym), bo takie elementy się po prostu stopią. Nie należy również obserwować zbyt długo, ponieważ soczewki okularu mogą pęknąć. Tak wiec nie jest to dobra metoda do ciągłej obserwacji Słońca w czasie zaćmienia przez ponad 2 godziny. Obserwując Słońce metodą projekcyjną jakość obrazu jest niestety dość mała. Szczególnie niski jest kontrast. Tą metodą możemy dostrzec na Słońcu plamy i grupy plam, pochodnie, oraz pociemnienie brzegowe. Z granulacją jest już gorzej i może być ona na granicy widoczności. 2) Obserwacje w świetle białym (angielski skrót: WL) Do obserwacji w świetle białym wykorzystujemy najczęściej popularną folię Baadera ND5 lub ND3,8. Jest to bardzo tani filtr - kosztuje kilkadziesiąt zł. Wartość ND oznacza do jakiej potęgi należy podnieść liczbę 10, aby uzyskać, ile razy dany filtr przyciemnia obraz (czyli np ND5 przyciemnia 100000x). Folia Baadera przepuszcza w miarę równomiernie całe pasmo i tylko zwyczajnie je przyciemnia do odpowiedniego poziomu. Pokazuje Słońce w "normalny" sposób. Przez folię obserwujemy fotosferę, utożsamianą z "powierzchnią" Słońca, na której widać plamy, pochodnie i granulację. a) ND5, czy ND3,8? W internecie często można spotkać informację, że do wizuala nadaje się tylko ND5, a do foto tylko ND3,8. Nie jest to do końca prawda. Jeśli obserwujemy Słońce bez dodatkowych filtrów, to faktycznie należy zaopatrzyć się w ND5, bo ND3,8 mogłoby być niebezpieczne (obraz jest za jasny). Ale, gdy używamy dodatkowego filtru do obserwacji (o tym w punkcie b ), to lepszy efekt uzyskamy w połączeniu z ND3,8. ND5 będzie w tym przypadku po prostu za ciemna. Folia ND3,8 jest po prostu tylko jaśniejsza i nie ma jakiś niszczycielskich magicznych mocy, jak niektórzy uważają. Jeśli folia ND5 jest za ciemna w naszej konfiguracji, to należy po prostu użyć ND3,8. W fotografii również sytuacja zależy od konfiguracji. W teleskopie f/5 z podpiętą lustrzanką obraz w ND3,8 jest przepalony na minimalnym ISO i czasie. W tej konfiguracji nalezy wiec skorzystać z ND5. Z soczewką barlowa lub w ciemniejszym sprzęcie należy już użyć ND3,8, aby zapewnić minimalny możliwy czas naświetlania. b ) Filtry dodatkowe. W parze z folią Baadera można stosować również dodatkowe filtry zwiększające kontrast. Może być to w najprostszym przypadku filtr żółty lub zielony wizualny lub najlepiej filtr Baader SolarContinuum. Filtry te odcinają światło niebieskie, które jest najbardziej masakrowane przez seeing oraz czerwone, które jest masakrowane przez folię Baadera (daje ona zły obraz właśnie dla światła czerwonego i podczerwonego). Filtr SolarContinuum daje lepszy efekt, bo ma węższe pasmo przepuszczania. Oczywiście efektem ubocznym jest zielone zabarwienie Słońca. Przy fotografowaniu z filtrem SolarContinuum należy dodatkowo zastosować filtr UV/IR-cut, bo SolarContinuum przepuszcza dużo podczerwieni, która jest obojętna dla obrazu wizualnego, ale psuje obraz na czułej na podczerwień matrycy. Zamiast filtru SolarContinuum możemy zastosować również OIII, który działa w podobny sposób. Jeśli mamy taki filtr do DSów, to można go wykorzystać również do Słońca, nie trzeba kupować drugiego filtru. Przy fotografowaniu nie trzeba już oddzielnie odcinać podczerwieni, bo filtr OIII robi to sam. Należy pamiętać, że efekty dawane przez te filtry są dość subtelne i początkujący może nie wychwycić różnicy. c) Dlaczego należy kupić filtr na PEŁNĄ APERTURĘ? Szczególnie wyeksponowałem ten fragment, bo jest to rzecz ważna, której nie rozumie wiele osób (i nie chce zrozumieć). Powody tego są mi nieznane. Wiele osób idzie "na łatwiznę" i kupuje niewielki kawałek filtru, który przykleja na mały otwór w dekielku teleskopu (tyczy się to SkyWatcherów). Nie rozumieją oni jednak, jak dużo tracą. Ten otwór ma średnicę ok 50 mm. Rozpatrzmy sytuację na przykładzie tuby 8". Koszt folii na mały otwór to 8 zł, na całą aperturę to 50 zł. Różnica 42 zł - chyba nie majątek? Stosując filtr na mały otwór tracimy bardzo dużo na rozdzielczości obrazu. Poza tym obraz staje się ciemniejszy i moim zdaniem nawet zbyt ciemny. Ale skupmy się na tej rozdzielczości. Pełna apertura zapewnia zdolność rozdzielczą ok 0,6". Mały otwór daje tylko 2,4". Fotografując Słońce w ognisku głównym przeciętnym aparatem/kamerą (zakładam rozmiar piksela 5 um) uzyskujemy skalę ok 1"/pix. Czyli mając filtr na mały otwór mamy obraz 2,4x mniej szczegółowy. Oczywiście fotografowanie przez barlowa nie ma już żadnego sensu. Z filtrem na pełną aperturę mamy jeszcze zapas rozdzielczości. Obserwując wizualnie pełną aperturą uzyskujemy powiększenie rozdzielcze (czyli takie, przy którym teoretycznie widzimy już wszystkie możliwe detale) przy powiększeniu 87x. Natomiast obserwując tą małą dziurką powiększenie rozdzielcze wynosi tylko 22x! Mam nadzieję, że jasno wytłumaczyłem, ile tracimy. Niektórzy powołują się na argument, że na Słońcu to i tak nic więcej, jak plamy nie zobaczymy i większa rozdzielczość nic nie wniesie. Nic bardziej mylnego! Na Słońcu możemy obserwować granulację, która jest tworem bardzo drobnym i wymaga dużej rozdzielczości. Również plamy to nie tylko czarne placki, ale bardzo złożone twory o drobnych strukturach. Dopiero obserwacje tych drobnych strukturek na granicy seeingu daje dużą frajdę ze Słońca. Kilka pozbawionych szczegółów "kropek" to nic ciekawego. Dla teleskopów większych, jak 10, czy 12" cena filtra robi się już większa, ale to wciąż niewielka kwota, w porównaniu do innych akcesoriów. Żadna apertura nie jest za duża do Słońca, zawsze znajdą się jeszcze drobniejsze detale do zobaczenia. d) Bezpieczeństwo. Folia Baadera nadaje się do ciągłej obserwacji Słońca. Nic się tu nie nagrzewa. Folia jest również bardzo wytrzymała i nie uszkodzi się tak łatwo, jakby się mogło wydawać. Silny wiatr jej nie straszny, o ile oprawka jest odpowiednio zamocowana. Oczywiście mocniejsze "dźgnięcie" palcem lub ostrym przedmiotem może ją uszkodzić i szczególnie na pokazach należy uważać, żeby np małe dziecko nie wsadziło palucha w filtr. Filia niestety paruje i po kilku latach powstają w niej małe dziurki. Łatwo można je zauważyć, patrząc przez filtr bez teleskopu. Te dziurki o ile nie jest ich zbyt dużo nie są niebezpieczne, jednak znacząco pogarszają kontrast obrazu i z tego względu należy taki zużyty filtr wymienić. e) Oprawa. W sklepach można kupić gotowe, plastikowe oprawy na filtry za kilkadziesiąt zł. Osobiście mam takie i są bardzo dobre. Cena nie wydaje mi się zbyt wygórowana, szczególnie w porównaniu do innych astro akcesoriów. Moim zdaniem warto taką oprawę kupić, będzie służyła przez lata. Oczywiście własnoręcznie wykonana oprawa też będzie dobra, o ile będzie się mocno trzymać na tubie (nie zwieje jej wiatr). Jednak trwałość takiej oprawy będzie mniejsza f) Alternatywy dla folii baadera. Zamiast folii możemy zaopatrzyć się również w filtr szklany, np firmy Orion. Jest on droższy, ale dużo trwalszy i odporniejszy na uszkodzenia mechaniczne. Dodatkowo Słońce w tym filtrze ma przyjemną, żółto - pomarańczową barwę. Zapewnia on też nieco lepszą jakość obrazu, choć trudno mi określić o ile dokładnie, bo nie spotkałam się do tej pory z żadnym rzetelnym opracowaniem na ten temat, a moje doświadczenie z filtrami szklanymi jest niewielkie. Najlepszy obraz Słońca w świetle białym zapewnia klin Herschela. Niestety kosztuje on już sporo. Jest to element umieszczany w wyciągu okularowym i niewymagający żadnego filtra na obiektywie. Klin odprowadza większość energii na ceramiczną płytkę, a do okularu przepuszcza tylko niewielką część. Dodatkowo można umieścić w nim jeden z filtrów ND, co umożliwia regulacje jasności w bardzo szerokim zakresie. Można uzyskać jasność odpowiednią do obserwacji wizualnych, jak również do fotografowania na dużej skali (ciemnej światłosile), gdzie folia ND3,8 mogłaby być za ciemna. Klin Herschela zapewnia bezdyskusyjnie najlepszy obraz Słońca w świetle białym. Niestety jego zasada działania stwarza pewne ograniczenia. Zalecany jest tylko do refraktorów (choć moim zdaniem np metalowy newton też nie powinien się "popsuć") i nie nadaje się do dużych apertur (z uwagi na nagrzewanie). 3) Obserwacje w paśmie Halpha. Halpha daje chyba najbardziej interesujący i piękny obraz Słońca. Większość osób spodziewa się właśnie takiego obrazu, gdy na pokazie Słońca ma okazję zobaczyć je przez teleskop. Niestety często się rozczarowuje, gdy teleskop ma folię Baadera. Jednak tak na prawdę oba "oblicza" Słońca są wyjątkowe i ciekawe, dlatego też najlepiej jest oglądać Słońce w obu pasmach. W świetle białym Słońce oferuje również dużo szczegółów, jednak są one subtelniejsze i trudniej dostrzegalne przez laików. Halpha pozwala nam na obserwacje chromosfery, czyli dolnej warstwy atmosfery Słońca. Chromosfera znajduje się bezpośrednio nad fotosferą, ale nie widać jej w świetle białym, bo emituje o wiele rzędów wielkości mniej światła. Na szczęście chromosfera świeci głównie w paśmie Halpha i po wydzieleniu tej wąskiej linii światło chromosfery zaczyna dominować. Niestety filtry Halpha (jak Coronado, czy Lunt) są bardzo drogie. Najtańsze Coronado PST (o średnicy 40 mm) kosztuje ponad 3000 zł. Wersja 60 mm to już przeszło 8000 zł. Tak więc tego typu teleskopów używają już przeważnie tylko „zapaleńcy” na punkcie Słońca. Filtry te są jednak warte swej ceny, bo obraz naprawdę zapiera dech w piersiach. To właśnie w tym paśmie możemy podziwiać piękne protuberancje („wybuchy” na krawędzi tarczy) i filamenty (protuberancje widziane na tle tarczy), czy rozbłyski (trwające na ogół kilka minut, dość rzadkie, gwałtowne i mocne pojaśnienia na tarczy). To właśnie tu Słońce jest usiane piękną plątaniną włókien. Filtry słoneczne Halpha składają się z trzech części: -ERF (Energy Rejection Filter) – wycina dużą część niepotrzebnego widma, szczególnie podczerwień, redukuje nagrzewanie się układu -Etalon – dzieli pozostałe pasmo na wiele wąskich „pików” -BR (Blocking FIlter) – wycina z pasma generowanego przez etalon jeden „pik”, odpowiadający pasmu Halpha. Ten element umieszcza się już bezpośrednio przed okularem, nie musi on być pełno aperturowy. Taki filtr pozostawia duże pole popisu dla ATMowców, którzy budują duże teleskopy Słoneczne z wykorzystaniem mniejszych filtrów, dzięki czemu są w stanie wiele zaoszczędzić. Są również droższe wersje filtra „double stack”, które zawierają dwa etalony, dzięki czemu wynikowe pasmo jest jeszcze węższe, a szczegóły obrazu wyraźniejsze. a) Dlaczego „nocny” filtr Halpha 1,25” za 400 zł nie zastąpi drogiego, dedykowanego filtra? Często pada pytanie, czy filtr np. Baader Halpha 7 nm można użyć w parze z folią ND5 i uzyskać efekt taki, jak z drogiego teleskopu słonecznego. Niestety nie ma tak prosto. Taki filtr nie pokaże na Słońcu protuberancji, obraz będzie taki sam, jak w świetle białym. Dlaczego? Ponieważ do zobaczenia chromosfery potrzebne jest bardzo wąskie pasmo, rzędu 0,7-0,5 angstremów (tyle zapewniają dedykowane filtry). „Nocny” filtr Halpha ma tylko 7 nm, czyli 70 angstremów, a więc jest co najmniej 100x za szeroki. 4) Obserwacje w linii wapnia 393.4 nm. (źródło: http://astropolis.pl/topic/40014-slonce-w-cak/?p=512730) Słońce w linii emisyjnej wapnia pokazuje nadzwyczaj kontrastowo pochodnie oraz granulację. Niestety ta długość fali jest już na granicy ultrafioletu i tylko niektóre osoby mają wzrok czuły w tym obszarze. Pozostali nie zobaczą nic. Dodatkowo ultrafiolet jesz szkodliwy dla oka, więc obserwacji nie należy prowadzić zbyt długo. Dlatego też to pasmo jest głównie stosowane w fotografii, bo kamery rejestrują jeszcze taką długość fali. Filtry wapniowe firmy Lunt oferujące bardzo wąskie pasmo, a co za tym idzie wysoki kontrast są drogie podobnie, jak filtry Halpha. Istnieje alternatywa w postaci filtru Baader K-line połączony z folią ND3,8. Ten zestaw daje szersze pasmo, ale mimo to efekty są dalej dość dobre, choć wyraźnie gorsze. Nie jest jednak tak źle, jak w przypadku Halpha, gdzie szersze filtry nie wnoszą niczego. Mam nadzieję, że ten „artykuł” okaże się pomocny dla wielu osób. Myślę, że można by linkować do niego w innych tematach, w których ktoś poruszy omawiane tu kwestie zamiast po raz setny pisać to samo. Mam nadzieję, że ten tekst będzie tego „godny” Jeśli popełniłem jakieś błędy, to proszę o ich wytknięcie. Życzę wszystkim pięknej pogody 20 marca Wszystkie zdjęcia poza ostatnim są mojego autorstwa. Zdjęcie w CaK pożyczyłem od kolegi *Wojtek*, który mam nadzieję nie będzie miał nic przeciwko
  5. Cześć W moje ręce wpadł ostatnio zestaw Coronado do obserwacji słońca w paśmie H-alpha. Jest to wersja o średnicy 40mm z diagonalem BF5 (do teleskopów o max ogniskowej 500mm). Zastanawia mnie, dlaczego fabrycznie na filtrach są naklejone srebrne kółka, coś na kształt obstrukcji centralnej. Takie 'lusterka wtórne' są chyba w większości filtrów tego rodzaju. Czy ktoś wie, jaki jest cel ich montowania? Na mój gust one tylko pogarszają zdolność rozdzielczą swoją dyfrakcją. Oto kilka zdjęć (z internetu, ale moje wyglądają podobnie). Pozdrawiam
  6. Zakup kamery wciaz w planach wiec poki co walcze dalej z lustrzanka. Probuje sil w polaczeniu z filtrem halpha Astronomik 12nm. Szalu nie ma ,ale to wszystko na co obecnie mnie stac Gdyby ktos doradzil jak sie pozbyc tych czarnych plamek bylbym zobowiazany . WO FLT 98Apo, Eq6, Canon 1000d mod, Astronomik Halpha 12nm. 44x600,iso 800, ogniskowa 500mm, f5.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.