Skocz do zawartości

Wyszukaj

Wyświetlanie wyników dla tagów 'jasna kometa' .



Więcej opcji wyszukiwania

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj za pomocą nazwy autora

Typ zawartości


Forum

  • Społeczność
    • Artykuły
    • Rozmowy o wszystkim
    • Plebiscyty i konkursy
    • Sprawy Astropolis
    • Spotkania, zloty i imprezy
  • Obserwacje Astronomiczne
    • Obserwacje astronomiczne
    • Astronomia przez lornetkę
    • Radioastronomia i spektroskopia
    • Słońce
    • Egzoplanety
    • Gwiazdy
    • Gwiazdy Zmienne
    • Zjawiska zakryciowe
    • Meteory i Meteoryty
    • Komety, asteroidy, planety karłowate
  • Astrofotografia
    • Dyskusje o astrofotografii
    • Szkoła Astrofotografii
  • Galeria
    • Głęboki Kosmos (DS)
    • Planety i Księżyc
    • Słońce
    • Komety
    • Szkice obserwacyjne
    • Inne zdjęcia i filmy kosmosu
    • PolishAPOD, EAPOD i APOD
  • Sprzęt i akcesoria
    • Dyskusje o sprzęcie
    • Testy i Recenzje
    • ATM, DIY, Arduino
    • Planetaria i obserwatoria
    • Aplikacje i wydawnictwa
  • Zakupy
    • Co kupić?
    • Rynek Astronomiczny
  • Piękno nauki
    • Astronomia
    • Astrofizyka, kosmologia i teorie
    • Planeta Ziemia
    • Eksploracja kosmosu
  • Pozostałe
    • Fotografia i grafika
    • Poszerzamy horyzonty - Dalekie obserwacje
  • Pogromcy Light Pollution Forum pogromców LP
  • Klub Lunarystów ZAPOWIEDZI WYDARZEŃ
  • Klub Lunarystów ZDJĘCIA KSIĘŻYCA
  • Klub Lunarystów POMOCE
  • Klub Lunarystów O wszystkim
  • Klub Planeciarzy Forum
  • Celestia Układ Słoneczny
  • Celestia Sprzęt
  • Celestia Katalog Messiera
  • Celestia Sprawy techniczne
  • Klub Astro-Artystów Znalezione w sieci

Blogi

Brak wyników

Brak wyników

Kalendarze

  • Kalendarz astronomiczny
  • Kalendarz imprez
  • Urodziny
  • Z historii astronomii
  • Klub Planeciarzy Wydarzenia

Marker Groups

  • Members
  • Miejsca obserwacyjne

Kategorie

  • Instrukcje Obsługi
  • Sterowniki
  • Książki (ebooki)
  • Licencje do zdjęć

Kategorie

  • Articles

Kategorie

  • Astronomia Obserwacyjna
    • Teleskopy i akcesoria
    • Okulary i barlowy
    • Lornetki
  • Astrofotografia
    • Kamery CCD/CMOS
    • Akcesoria do Astrofotografii
    • Montaże i akcesoria
    • Złączki i adaptery
    • Obserwatoria i akcesoria
  • DIY i ATM
  • Książki i wydawnictwa
  • Inne
  • Archiwum

Znaleziono 5 wyników

  1. Witam wszystkich serdecznie. Chciałbym poruszyć luźną dyskusje o tej komecie gdyż jest obiektem o intrygującej orbicie a jej jasność maksymalna oceniana jest na -5 mag. Kometa to: C/2017 S3 (PANSTARRS) z orbitą o następujących parametrach. Dane z portalu TheSkylive Element Symbol Value Orbit eccentricity e 1.00002253 Orbit inclination i 99.03659156° Perihelion distance q 0.20820851 AU 31,147,550 km Aphelion distance Q n.a. Semi-major axis a n.a. Orbital period period n.a. Date of perihelion transit Tp 2018-Aug-15 23:00:19 2,458,346.4586 JD Argument of perihelion peri 255.91723677043° Longitude of the ascending node node 171.06287030068° Mean anomaly M -0.00036930999363685° Mean motion n 0.00000111°/day Closest approach to Earth* 2018-Aug-07 Distance of closest approach* 0.75815381 AU 113,418,196 km Po wyżej krzywa jasności i odległości w czasie. Za najbardziej intrygujące jest tu dla mnie nachylenie sięgające 99 stopni oraz to że kometa jest obecnie w ruchu opadającym na słońce od strony naszej półkuli. Aktualnie znajdziemy ją w gwiazdozbiorze smoka z jasnością około 21 mag. Jako maksymalne zbliżenie prognozowany jest dystans 113.5 mln km od ziemi 4 sierpnia 2018 roku. Za najlepszy moment dla tych którzy chcą powalczyć swoją optyką uważam 31.Lipca 2018 około godziny 3 w nocy. Kometa znajdzie się w bliskim sąsiedztwie gromady otwartej NGC 2281 z jasnością ocenianą na 2mag gdzie ma szansę zmieścić się w kadrze matrycy APS-C z ogniskowymi do 800mm Jak też w innej konfiguracji z popularnymi kamerami dedykowanymi i mniejsza ogniskową jest to jak najbardziej możliwe. Zrzut z programu Stellarium. Ciekaw jestem co wy sądzicie... Zapraszam. Pozdrawiam Mariusz.
  2. Pisałem ostatnio o trzech kometach, które wkrótce będą od nas widoczne w niewielkich teleskopach i lornetkach. Na koniec zostawiłem sobie jeszcze jedną, moim zdaniem najciekawszą - 41P/Tuttle-Giacobini-Kresak. Tak naprawdę, to na ten powrót komety 41P czekam już kilkanaście lat . Kometa ta została odkryta jeszcze w 1858 roku, jednak obserwowano ją krótko i nie zorientowano się, że jest obiektem okresowym. Po raz drugi została odkryta w 1907 roku i choć już wiedziano, że jest to kometa okresowa, to nie udało się wystarczająco dokładnie wyznaczyć jej orbity i ponownie została ona "zagubioną" kometą. Dopiero po powrocie w 1951 roku jej orbita została wyznaczona na tyle dokładnie, aby możliwe było odnalezienie jej podczas kolejnych powrotów. Do 1973 roku kometa ta nie wyróżniała się niczym szczególnym - była jedną z wielu dość słabych komet okresowych. W sprzyjających warunkach w maksimum blasku osiągała jasność rzędu 9 - 10 mag. Za to w 1973 roku przydarzył się jej wybuch, w wyniku którego jej jasność wzrosła o blisko 9 mag, dzięki czemu kometa została obiektem o jasności około 4 mag, widocznym gołym okiem. W kolejnych dniach jej jasność jednak bardzo szybko spadała i dwa tygodnie po wybuchu była już słabsza od 10 mag. Nieco ponad miesiąc po wybuchu komety nastąpił kolejny wybuch i kometa znów osiągnęła 4.5 mag! Po tym wybuchu jednak jej jasność także bardzo szybko spadała i już pięć dni później jasność komety ocenianio znów na 10 mag. Podczas kolejnych kilku powrotów kometa była słabym obiektem. Dopiero w 1995 roku, kilka tygodni po peryhelium, pomimo niesprzyjających warunków (w peryhelium była daleko od Ziemi) zaobserwowano ją jako obiekt o jasności 8 mag, choć spodziewano się, że będzie ona w tym czasie słabsza od 12 mag - najwidoczniej i tym razem miał miejsce wybuch. Kolejne dwa wybuchy przydarzyły się komecie podczas powrotu pod koniec roku 2000 (obydwa przed peryhelium). W wyniku pierwszego jej jasność wzrosła z około 15 mag do mniej więcej 10 mag, w wyniku drugiego (który nastąpił około 3 tygodnie po pierwszym) kometa pojaśniała z około 12 mag, do około 8 mag. W obydwu przypadkach zresztą podwyższona jasność utrzymywała się przez tylko krótki czas. Podczas umiarkowanie korzystnego powrotu w 2006 roku kometa znów była jednak spokojna i w maksimum blasku osiągnęła około 10 mag. Kolejny powrót w 2011 roku był natomiast wyjątkowo niekorzystny i komety o ile mi wiadomo w ogóle nie obserwowano. Obecny powrót jest wyjątkowo korzystny - od czasu odkrycia w 1858 roku warunki nigdy nie były tak dobre. Kometa na dwa tygodnie przed peryhelium przejdzie 0.14 j.a. od Ziemi. Do tej pory najbliżej Ziemi znalazła się w 1962 roku, z tym że wtedy była prawie 2 razy dalej (około 0.27 j.a. od nas). Podobnie jak kometa 45P/Honda-Mrkos-Pajdusakova, tak i 41P/Tuttle-Giacobini-Kresak jest kometą, której jasność około peryhelium zmienia się bardzo szybko. W tym momencie jest ona jeszcze prawdopodbnie słabsza od 20 mag. Pod koniec roku za to jej jasność prawdopodobnie zbliży się do 16 mag. Pierwsze obserwacje wizualne tej komety pojawią się zapewne początkiem lutego, kiedy przy jasności około 14 mag będzie świecić ona całą noc wysoko w Raku. Pod koniec lutego kometę będzie już można odnaleźć w średniej wielkości teleskopach, bo jej jasność powinna już sięgać 10 mag. Kometa będzie wędrować coraz szybciej na północ i w połowie marca będzie już w Wielkiej Niedźwiedzicy. Będzie wtedy prawdopodobnie jaśniejsza od 8 mag, więc poza miastem powinna być bez większego trudu widoczna w lornetce 10x50. Pod koniec marca być może nawet uda się ją wypatrzeć gołym okiem, bo jej jasność powinna być już bliska 6 mag, a do tego będzie świecić blisko zenitu na bezksiężycowym niebie. Ze względu na niewielką odległość od Ziemi, można się spodziewać, że będzie ona dość dużym obiektem - średnica jej głowy może wynosić około 20' - 30'. Przez cały kwiecień warunki do obserwacji komety nadal będą wyśmienite. Przez cały miesiąc jej jasność powinna się utrzymywać na poziomie około 6 mag, a do tego będzie ona świecić wysoko najpierw w Wielkiej Niedźwiedzicy, później w Smoku, Małej Niedźwiedzicy i znów Smoku, a na koniec miesiąca w Herkulesie. Cały maj spędzi ona w Herkulesie, gdzie jej jasność do końca tego miesiąca spadnie już prawdopodobnie do około 10 mag. Oczywiście powyższa prognoza nie bierze pod uwagę ewentualnego wybuchu. Jeśli taki się komecie przydarzy, to może być ona znacznie jaśniejsza. Gdyby około peryhelium przydarzył się jej wybuch taki jak w 1973 roku, to przez krótki czas mogłaby ona mieć jasność około 0 mag. Wybuchu z lat 1995 i 2000 mogłyby zwiększyć jasność komety do około 2 - 3 mag. Ja zamierzam patrzeć w jej kierunku przy każdej nadarzającej się okazji.
  3. Niedawno pisałem o dwóch kometach - C/2015 V2 (Johnson) i 2P/Encke, które wkrótce powinny być widoczne w stosunkowo niewielkim sprzęcie. Tymczasem niepostrzeżenie zbliża się do nas kometa 45P/Honda-Mrkos-Pajdusakova. Kometa 45P/Honda-Mrkos-Pajdusakova odkryta została w 1948 roku. Do Słońca wraca ona co około 5.25 roku, zbliżając się do niego w peryhelium na 0.53 j.a. Choć przez większość czasu jest ona bardzo słaba, to niedługo przed peryhelium bardzo gwałtownie zyskuje na jasności i podczas większości powrotów, przez krótki czas jest widoczna w niewielkich teleskopach. Aktualny powrót jest wyjątkowo ciekawy, gdyż kometa niedługo po peryhelium przemknie blisko Ziemi i przez pewien czas może być widoczna nawet w lornetce. Na razie kometa jest jeszcze prawdopodobnie bardzo słaba (do tej pory nie pojawiła się ani jedna jej obserwacja) - obserwacje z poprzednich powrotów sugerują, że jej jasność na razie nie przekracza 17 mag. Jakby tego było mało, kometa znajduje się teraz w Strzelcu i zachodzi niedługo po zapadnięciu nocy astronomicznej. W kolejnych tygodniach jasność komety będzie jednak rosnąć w niesamowitym tempie. W połowie grudnia kometa powinna być już nieco jaśniejsza od 10 mag, a w peryhelium (przez które przejdzie 31 grudnia) jej jasność może sięgać 7 mag. Niestety, warunki do jej obserwacji będą bardzo słabe - kometa na lekko rozjaśnionym niebie, przed zapadnięciem nocy astronomicznej, będzie się wznosić zaledwie kilka stopni nad horyzontem. Ze względu na niewielką odległość od Słońca będzie ona wówczas małym, skondensowanym obiektem i na przejrzystym niebie zapewne uda się ją wypatrzeć w niewielkim teleskopie. Przez cały styczeń kometa powinna mieć jasność około 7 mag, jednak warunki do jej obserwacji aż do 26 stycznia 2017 będą się systematycznie pogarszać. Tego dnia kometa znajdzie się w koniunkcji ze Słońcem (w odległości niecałych 10 stopni). Później kometa przejdzie na poranne niebo, gdzie niemalże z dnia na dzień "wyskoczy" spod wschodniego horyzontu jako obiekt o jasności 6 - 7 mag. W pierwszym tygodniu lutego kometa przeleci przez Orła i wejdzie do północnej części Wężownika. Nad ranem 7 i 8 lutego, na ciągle bezksiężycowym niebie będzie tuż przed świtem świecić około 30 stopni nad horyzontem i z dala od miast powinna być bez większego trudu widoczna nawet w niedużej lornetce. W idealnych warunkach być może uda się ją dostrzec nawet gołym okiem (choć będzie to raczej bardzo trudne zadanie). Ze względu, że kometa będzie się wtedy znajdować bardzo blisko Ziemi, będzie obiektem o dużych rozmiarach kątowych (średnica jej głowy może nawet przekraczać 30') i z miasta może być zupełnie niewidoczna. Najbliżej Ziemi, w odległości zaledwie 0.084 j.a. (około 13 milionów kilometrów) kometa przejdzie 11 lutego, ale wtedy jej obserwacje będzie utrudniał Księżyc. Niewielka odległość od Ziemi sprawi, że kometa będzie się po niebie przesuwać z prędkością przekraczajacą 8 stopni na dobę i szybko przemknie przez Herkulesa i Koronę Północną a następnie Wolarza i już 15 lutego będzie można ją obserwować na wieczornym niebie. Powinna wtedy mieć ciągle jasność rzędu 7 mag i będzie świecić w Psach Gończych. Trzecią dekadę lutego kometa spędzi w Warkoczu Bereniki i Lwie, gdzie pod koniec miesiąca osłabnie prawdopodobnie do około 10 mag. W drugiej połowie marca (kiedy ciągle jeszcze będzie przebywać w Lwie) osłabnie już raczej na tyle, że przestanie być obserwowana wizualnie. Kiedy kometa 45P/Honda-Mrkos-Pajdusakova będzie znikać z zasięgu coraz większego sprzętu, w tej samej części nieba szybko zyskiwać na jasności będzie jeszcze jedna okresowa kometa - 41P/Tuttle-Giacobini-Kresak, która w kwietniu może przez krótki czas może stać się obiektem, z ciemnych miejsc widocznym gołym okiem.
  4. Witam, Coś cicho na tym forum o komecie, która już w marcu przyszłego roku może być całkiem ciekawym obiektem. Odkryta została ona jeszcze początkiem czerwca 2011 roku, a przez peryhelium zaledwie 0.30 AU od Słońca przejdzie 10 marca 2013 roku. Dzięki dużej jasności absolutnej i niewielkiej odległości peryhelium, kometa ma szanse stać się co najmniej ładnym lornetkowym obiektem z jasnym warkoczem. Obecnie kometa ma już jasność około 10 - 11 mag, jednak od kilku miesięcy nie jest widoczna z Polski, a od kilkunastu dni jej elongacja jest na tyle mała (aktualnie już tylko około 20 stopni), że jej obserwacje są praktycznie niemożliwe. U nas kometa będzie widoczna mniej więcej od 10 marca 2013 (czyli od peryhelium), jednak warunki do jej obserwacji będą dalekie od idealnych. Kometa będzie świecić zaledwie 15 - 20 stopni od Słońca głęboko w zorzy wieczornej. Na szczęście powinna być wówczas bardzo jasna (może mieć jasność bliską 0 mag), dzięki czemu powinna być dobrze widoczna w lornetce, a może i gołym okiem. Z dnia na dzień warunki będą się poprawiać, ale jednocześnie kometa będzie słabnąć. Początkowo będzie widoczna na wieczornym niebie, pod koniec marca będzie widoczna zarówno po zachodzie Słońca jak i przed wschodem, a jeszcze później będzie widoczna całą noc nad północnym horyzontem. Ze względu na to, że mniej więcej do końca grudnia nie będzie ona raczej obserwowana, postanowiłem zebrać dostępne obserwacje i przeanalizować je. Do analizy wziąłem: 118 obserwacji wizualnych wykonanych przez 9 obserwatorów 38 obserwacji CCD w filtrze R (te Jakuba Cernego) 18 obserwacji CCD bez filtra (które wykonał Terry Lovejoy) Otrzymałem następujące wyniki: 1) Wszystkie obserwacje: H0 = 3.78 +/- 0.34 n = 3.93 +/- 0.23 2) Tylko obserwacje wizualne: H0 = 3.70 +/- 0.59 n = 3.95 +/- 0.41 3) Obserwacje wizualne z wykluczeniem odstających obserwacji z lipca i sierpnia 2012: H0 = 4.04 +/- 0.48 n = 3.76 +/- 0.33 Co do obserwacji CCD w filtrze R, to w przypadku, gdy mamy do czynienia z kometą, w której głowie świeci głównie pył, to jasności w filtrze R mogą być zbliżone do tych wizualnych. Jeśli chodzi o obserwacje bez filtra, to ich wynik jest zbliżony do tych w filtrze R. Wszystkie obserwacje zebrane są na wykresie poniżej: Zieloną linią zaznaczyłem prognozę optymistyczną - kometa aż do peryhelium będzie jaśnieć w takim samym tempie jak do tej pory. Maksymalna jasność w takim scenariuszu to -0.7 mag. Niebieską linią zaznaczyłem prognozę ostrożną - w okolicy odległości 1.5 AU od Słońca współczynnik aktywności maleje do 3.0 - tak się często dzieje w przypadku komet jednopojawieniowych. Maksymalna jasność przy takim scenariuszu to +0.7 mag. Czerwoną linią zaznaczyłem scenariusz pesymistyczny - w okolicy odległości 1.5 AU od Słońca współczynnik aktywności komety maleje do 2.4 - byłaby to sytuacja analogiczna do tej, która przydarzyła się słynnej komecie Kohoutka. Przy takim scenariuszu maksymalna jasność wyniosłaby +1.7 mag. Nie uwzględniałem tu żadnych poprawek na średnicę użytego do obserwacji sprzętu. Na załączonym wykresie widać dość spory rozrzut obserwacji. Warto tu zauważyć, że znacznie częściej zdarza się, ze jasność komety zostaje niedoszacowana (ze względu na trudne warunki zdarza się, że nie widać całej komy, w związku z czym ocenia się jasność jedynie najjaśniejszej jej części). Wyznaczając parametry fotometryczne, brałem wszystkie obserwacje z taką samą wagą, co w związku ze wspomnianym wyżej efektem może oznaczać, że wyznaczona przez mnie jasność absolutna jest o kilka dziesiątych wielkości gwiazdowej zaniżona. Pozdrawiam Piotrek Guzik
  5. W nocy z 5/6 maja obserwowaliśmy w kilka osób niebo w Beskidzie Niskim. Do świtu dotrwał ze mną MaciekM. Byliśmy wtedy na Przełęczy Szklarskiej (około 25 km na południowy wschód od Krosna). Korzystając z okazji postanowiliśmy zapolować na kometę C/2012 F6 (Lemmon), która zimą dość niespodziewanie stała się obiektem widocznym gołym okiem z półkuli południowej. Kometa miała wzejść przed godziną 3:00, jednak horyzont w okolicy, gdzie miała się pojawić był zasłonięty przez pobliską górę i około 3:00 zza lasu porastającego górę wyłonił się jedynie Algenib (gamma Peg, 2.8 mag). Chwilę później na wyraźnie już rozjaśnionym niebie gwiazda ta była widoczna gołym okiem bez wielkiego trudu, co dawało nadzieję, że i kometę uda się dostrzec. Aby mieć szanse na jej dostrzeżenie, przenieśliśmy teleskop (Taurus 330) na pobocze pobliskiej drogi asfaltowej w miejsce, z którego horyzontu nie zasłaniały drzewa ze szkółki leśnej po drugiej stronie drogi. Około godziny 3:20 spod horyzontu wyłoniła się gwiazda HD 1375 (6.6 mag), a w jej bezpośrednim sąsiedztwie (nie dalej niż 5' od niej) zauważyć można było niewielki (o średnicy 4'), okrągły, skondensowany obiekt - kometę. Jej jasność oceniłem teleskopem na 6.6 mag. W lornetce nie była widoczna ze względu na bardzo jasne już niebo. Warunki do jej obserwacji poprawiają się z dnia na dzień i podejrzewam, że za kilka dni w idealnych warunkach powinna być dostrzegalna (choć raczej z trudem) w niewielkich lornetkach. Pozdrawiam Piotrek Guzik
×