Jump to content

Search the Community

Showing results for tags 'kometa'.

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Questions and Answers
    • Getting Started: Equipment
    • Getting Started: Observing
    • Various questions
  • Astronomy and Cosmos
    • Obserwacje astronomiczne
    • Astronomy
    • Radioastronomia i spektroskopia
    • Space and exploration
  • Astronomical Pictures
    • Astrophotography
    • Galeria
    • Szkice obserwacyjne
  • Sprzęt i akcesoria
    • Dyskusje o sprzęcie
    • ATM, DIY, Arduino
    • Observatories and planetaries
    • Classifieds and shops
  • Others
    • Quick Post
    • Astropolis Community
    • Books and Apps
    • Planeta Ziemia
  • Pogromcy Light Pollution's Forum pogromców LP
  • Klub Lunarystów's ZAPOWIEDZI WYDARZEŃ
  • Klub Lunarystów's ZDJĘCIA KSIĘŻYCA
  • Klub Lunarystów's POMOCE
  • Klub Lunarystów's O wszystkim
  • Klub Planeciarzy's Forum
  • Klub Astro-Artystów's Znalezione w sieci
  • Celestia's Sprzęt
  • Celestia's Katalog Messiera
  • Celestia's Sprawy techniczne
  • Celestia's Układ Słoneczny
  • Miłośnicy kina saj-faj (sci-fi) UWAGA SPOILERY!'s Tematy
  • Teleskopy klasyczne's Astrofoto klasykiem
  • Teleskopy klasyczne's Renowacja klasyków
  • Teleskopy klasyczne's Identyfikacja sprzętu
  • Teleskopy klasyczne's Zakupy i okazje
  • Klub Astronautyczny's Tematy

Blogs

  • Adam Jesionkiewicz - prywatnie
  • monter's blog
  • antyqjonowy blog obserwacyjny
  • McArti's Blog
  • P@weł's Blog :)
  • Piotrek T.'s blog
  • Andee's Blog
  • Szymek Ozimek's Blog
  • wlad's Blog
  • napi's Blog
  • efmerydy
  • Kozacki blog
  • 13dzikos' Blog
  • HAMAL's Blog
  • Skarbek82's Blog
  • Na zawsze MY!
  • Janoosik's Blog
  • ALFowy kajet
  • syrcyr
  • -=Dvc=-'s Blog
  • cerber6's Blog
  • elwira's Blog
  • Ori's Blog
  • AstroPamietnik - Limax7
  • Pamiętnik obserwacji
  • eReS' Blog
  • igetri's Blog
  • maron1974's Blog
  • Kamillo Blog
  • Jerzy's Blog
  • Głowa w chmurach. Chmury w głowie.
  • pepelita blog
  • Yes's Blog
  • hanysiak's Blog
  • test' Blog
  • Landisl's Blog
  • DawPi's Blog
  • lech's Blog
  • rolba
  • KrzysztofCz's Blog
  • Andrev's Blog
  • Inny Wymiar
  • CYGNUS - blog Miłka
  • Paweł Trybus - wyklęty blog
  • Wyn(at)urzenia Wimmera
  • Bemko's Blog
  • Krawat's Blog
  • dalva's Blog
  • Planeta dla każdego - MRA 2009
  • 4a3d2a1m's Blog
  • Pewu's Blog
  • Adam Janicki's Blog
  • DaVidoSSBlog
  • sawes1's Blog
  • CLEAR SKY
  • Podróż do gwiazd
  • Adam_Jesion Blog
  • ekolog's Blog
  • Notatnik NH2501
  • astrowojto's Blog
  • astrowojto's Blog
  • astronomus' Blog
  • astronomus' Blog
  • ekolog's Blog
  • ekolog's Blog
  • anum's Blog
  • delete
  • Obca Planeta
  • Sliwczak Blog
  • crystal's Blog
  • mattman12
  • mn.gliwiceBlog
  • mn.gliwiceBlog
  • olciaBlog
  • wiesioBlog
  • wiesioBlog
  • kondi885Blog
  • kondi885Blog
  • madzik_Blog
  • SironfinBlog
  • madzik_Blog
  • airmanxdBlog
  • UrsulaBlog
  • UrsulaBlog
  • WyciorBlog
  • azurek50Blog
  • azurek50Blog
  • Marcin_K12
  • Marcin_K12's Blog - ATM SZUKACZE
  • FiloBlog
  • mateusz060796Blog
  • mateusz060796Blog
  • Życie poza Ziemią
  • Alien7101Blog
  • Nieistotne - między wierszami
  • AdalbertBlog
  • Historia moich zainteresowań
  • AstroParody
  • Test
  • X
  • technikalia astronomii
  • Adam Nowak - blog
  • ASI 034 MC - testy
  • slvmtzBlog
  • Piotrek GuzikBlog
  • Egzoplanety
  • GrzędzielBlog
  • oleks24fBlog
  • Patrzone
  • Ciekawostki ze świata o świecie
  • Instrukcja życia w systemie...
  • Binokular WO i Reduktor ogniskowej f0,6
  • SynScan Pro GOTO HEQ5
  • Instrukcja życia w systemie...
  • Lornetki
  • Pogromcy Light Pollution's Blog
  • Klub Astronautyczny's Blog

Calendars

  • Kalendarz astronomiczny
  • Kalendarz imprez
  • Urodziny
  • Z historii astronomii
  • Kalendarz Astronomiczny Live
  • Klub Planeciarzy's Wydarzenia
  • Klub Astronautyczny's Wydarzenia Astronautyczne

Categories

  • 3D print files - files
  • Astrophotography - Source Files
  • Instrukcje Obsługi
  • Instrukcja obsługi do Dream Focuser. Ustawienie ostrości to jedna z najważniejszych rzeczy zarówno w astrofotografii, jak i obserwacjach wizualnych. Dzięki DreamFocuserowi stanie się to bajecznie proste! Jeśli masz dość trzęsącego się od kręcenia gałką wyciągu teleskopu, wciąż nie jesteś pewien, czy dobrze wyostrzyłeś, albo pragniesz zautomatyzować cały proces, to jest to produkt dla Ciebie!   DreamFocuser przypadnie do gustu zarówno astrofotografom, jak i obserwatorom wizualnym. Można go używać zarówno w pełni autonomiczne, dzięki czerwonemu wyświetlaczowi (odpornemu na niskie temperatury) i podświetlanym klawiszom, jak i całkowicie zdalnie z poziomu komputera. Dzięki dostarczonemu sterownikowi, zgodnemu z platformą ASCOM może on współpracować z dowolnym programem astronomicznym, np. MaximDL, FocusMax, czy Astro Photography Tool, co daje możliwość w pełni automatycznego ustawiania ostrości.   Wyciąg jest napędzany wydajnym silnikiem krokowym, którego precyzja (dzięki sterowaniu mikrokrokowemu) i moment obrotowy pozwalają w większości przypadków na pominięcie wszelkich przekładni (które wprowadzają luzy). Silnik sterowany jest specjalnym algorytmem, dzięki czemu płynnie rozpędza się i hamuje, co jest szczególnie ważne przy podnoszeniu osprzętu o dużej bezwładności. Dodatkowo może on osiągać spore prędkości, dzięki czemu wykonanie nawet 40 obrotów pokrętła ostrości w teleskopie SCT nie zajmie dłużej, niż kilka sekund. Silniki posiadają elektroniczną identyfikację i przechowują spersonalizowane ustawienia. Dzięki temu można do jednego pilota podłączać na zmianę kilka silników, a stosowne parametry zostaną automatycznie wczytane.
  • Książki (ebooki)
  • Licencje do zdjęć

Product Groups

  • Oferta Astropolis
  • Dream Focuser
  • Serwis i Usługi
  • Książki
  • Kamery QHY - Akcja Grupowa (zakończona)

Categories

There are no results to display.

There are no results to display.


Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


Strona WWW


Facebook / Messenger


Skype


Instagram


Skąd


Zainteresowania


Sprzęt astronomiczny


Member Tittle

  1. Cześć Końca dobiegł właśnie przelot komety 96P/Machholz w pobliżu Słońca. Najnowszych fotek dostarczała nam sonda SOHO, a konkretniej instrument LASCO/C3. Kometa mogła mieć jasność nawet 0,6 mag, przez co z łatwością pokonała kometę C/2022 E3 (ZTF) pod względem jasności. Niestety nie była widoczna na nocnym niebie, aczkolwiek... (dzięki za podrzucenie @Rogal ) https://spaceweathergallery2.com/indiv_upload.php?upload_id=192210 Co do przelotu: Pierwsze zdjęcie na którym uchwyciła się kometa to 29 stycznia - 3:54/4:54, ostatnie natomiast to zdjęcie z 1 lutego 20:54. Aktualnie kometa nie jest już widoczna na danych z sondy. Trochę o komecie: Obiega Słońce na orbicie o okresie ok. 5 lat, została odkryta w 1986 roku przez Donalda Machholza a średnica jej jądra to ponad 6 km Pełny wątek znajdziecie tutaj: No i finalnie, filmik Zmontowany w prostym programie od Windowsa, w sumie składa się z 88 zdjęć gdzie każde ma czas 0,2 s Enjoy! SOHO_96PMachholz - 2023.mp4 Milena
  2. Hejka. Jutro ok. 14:00 naszego czasu plus/minus 1 godz. w pole widzenia kamery LASCO C3 sondy SOHO wejdzie jasna kometa 96P/Machholz. Jest już widoczna na kamerze SWAN sondy SOHO. Powinna też być widoczna na zdjęciach ze STEREO-A instrumentu HI1. Później wstawię grafiki z trasą komety na ww. kamerach. Szykuje się ładny widok
  3. Kometa 19P/Borrelly aktualnie znajduje się w Wielorybie kilka stopni od beta Ceti i codziennie będzie świecić wieczorami coraz wyżej nad południowym horyzontem. Trasa komety na niebie Moja obserwacja komety 19P: D A T A jasność koma DC 2021 12 28.70 9.9 mag. 2 3/
  4. 21.06.2022, Folwark Sulejewo Noc Kupały, czyli najkrótsza noc w roku i kilku śmiałków pod sulejewskim niebem. Długo nikogo nie trzeba było namawiać. Pomimo dość jasnego nieba wakacyjne obserwacje mają swój klimat, którego na próżno szukać podczas innej pory roku. Zanim dojechałem na miejsce całą drogę towarzyszyły mi snujące się na północy obłoki srebrzyste. No dobra, zaskoczyła mnie jeszcze sarna, która leniwie spoglądała z pobocza, ale całe szczęście zrezygnowała z tej niebezpiecznej przeprawy. Na miejscu był już Thomas, który za swoją frekwencję powinien dawno dostać medal, a także Polaris, który podziwiał pokaz przelatujących Starlinków w okolicy konstelacji Orła. Chwilę później staliśmy już po drugiej stronie pola i wpatrywaliśmy się w obłoki srebrzyste, które w Orionie 2x54 ukazały swoją nietuzinkową strukturę. Samotne drzewa na krańcach horyzontu dodawały klimatu tworząc kadr, na którym jeszcze dwa lata temu podziwialiśmy kometę Neowise. Dziś to jednak to nie ona była atrakcją wieczoru. Tej nocy wypatrywaliśmy C/2017 K2 (Panstarrs), która przemierzała konstelację Wężownika. Zanim rozstawiliśmy sprzęt było już na tyle ciemno, że kometa stanowiła prosty cel do odszukania. Była bardzo dobrze widoczna zarówno w większym powiększeniu 10” Newtona, jak i szerszym polu lornety 25x100. Zlokalizowana obok gromada IC 4665 wypełniała kadr po lewej stronie, natomiast po prawej widoczna była jasna gwiazda Cebalrai. Sama kometa była raczej puszystą kulką, bez widocznego warkocza, czy też wyraźnego jądra. Bardziej przypominała typową gromadę kulistą widzianą w lornecie, no ale jednak widoczna bez konieczności zerkania, od razu na wprost. Dzięki swojemu położeniu tej nocy widok komety zostanie w pamięci już na lata, bo trzeba przyznać - towarzystwo z naszej perspektywy miała wyborowe. Po krótkim skakaniu po pobliskich gromadach typu NGC 6572, NGC 6633, czy też M107, M10 i M12 w okolicy przyszedł czas na wynurzającego się Strzelca. Był już dość wysoko, a horyzont w tym miejscu w nienajgorszej jakości. Na przywitanie zaliczyłem gromadę kulistą M28, a potem olbrzymią gromadę M22, która znakomicie pokazała swoją ziarnistość na obrzeżach, można by rzec że została poniekąd rozbita niczym bank przez APM 25x100 ED. Następnie były klasyki zaczynając od M8, czyli Mgławicy Laguna z widoczną mgiełką między gwiazdami. Widok, na który po zimowym Orionie czeka się z utęsknieniem. Jak dla mnie jest to najlepszy obiekt letniego nieba - znakomicie widoczny, o pokaźnych rozmiarach, z charakterystycznym kształtem, a do tego możliwy do zaobserwowania już w niewielkiej lornetce. Po Lagunie od razu przeskok do Trójlistnej Koniczyny M20, która również nie sprawiała problemów w lornecie, ale dopiero z filtrem UHC Astronomik w 8” u Polarisa był zauważalny jej charakterystyczny podział na „płatki”. Pozostając przy ośmiu calach nie sposób zapomnieć o Mgławicy Omega M17, która w połączeniu z tym samym filtrem ukazała całą swoją strukturę - widok zapadający w pamięć. M17 i M16 w APM 25x100 również były bardzo dobrze widoczne, ale już w innej perspektywie i powiększeniu. Należy zaznaczyć, że Mgławica Orzeł to już widok bardziej przypominający gromadę otwartą niż mgławicę. Potem były jeszcze m. in. takie obiekty jak M18, M24, czy też M25. Wisienką na torcie była świetnie widoczna gromada otwarta Dzika Kaczka, czyli klasyk w postaci M11 w gwiazdozbiorze Tarczy. Po nocnym przeglądzie nieba z APM 25x100 ED postanowiłem jeszcze na koniec sesji usiąść wygodnie w turystycznym fotelu na środku pola. Trzymając w dłoniach lekkiego Oriona 2x54 skanowałem obszar za obszarem w Drodze Mlecznej. Tak się złożyło, że miałem ze sobą dwie sztuki 2” filtrów Orion UltraBlock i specjalne adaptery, dzięki którym mogłem je zamontować w tej niewielkiej lornetce. Po założeniu filtrów Mgławica Ameryka Północna od razu nabrała kontrastu pokazując swoje jaśniejsze i ciemniejsze obszary. Niestety Veila nie udało mi się dostrzec, może następnym razem. Widok z filtrami jest jednak dość ciemny i nieco ogranicza pole widzenia - ich użycie tutaj proponuję uznać za ciekawostkę - można, ale inwestycja typowo w tym celu raczej nie ma sensu. Dalsze obserwacje prowadziłem już bez filtrów. Dopiero wtedy widoki zaczęły być wręcz poetyckie. Największe wrażenie zrobiła na mnie chmura gwiazd w konstelacji Strzelca, czyli M24. Była widoczna dosłownie jako chmura, duża i wyraźna, niemożliwa do zobaczenia w takiej formie zarówno gołym okiem, jak i w jakimkolwiek innym sprzęcie. Do tego zawieszona obok Mgławica Laguna, widoczna jako jasne, oczywiste pojaśnienie. Teraz wyobraźcie sobie w jednym polu widzenia całą konstelację Strzelca z jasnymi gwiazdami na wyciągnięcie ręki, do tego dużą M24 zaraz powyżej, a na około niewielkie pojaśnienia od M8 po M16. Jeśli dodamy do tego jeszcze widok horyzontu z odcinającą ścianą lasu mamy gotowy przepis na pejzaż. Takie widoku zapewnia właśnie Orion 2x54 pod ciemnym niebem. Nim się obejrzałem była już prawie godzina druga w nocy i zaczęła się środa. Najkrótsza noc w roku pokazała, że może być jedną z lepszych. Pomimo dość niskiej temperatury jak na czerwiec obserwacje minęły w pożądanym klimacie. Starlinki, obłoki srebrzyste, kometa, mgławice w Strzelcu, a na zakończenie wschodzący Saturn. Do tego wszechobecne dźwięki natury letniej nocy… O tak! Do następnego razu! Pozdrawiam, Paweł : - ) EDIT: nazwa cyklu "Szepty Kosmosu" w 2023 roku została zmieniona na "Niebo przez lornetkę"
  5. Coś innego tym razem - 95P/Chiron lub (2060) Chiron. Dlaczego jeden obiekt ma dwa oznaczenia? Jest jednocześnie kometą oraz asteroidą? Postaram się to wyjaśnić. Asteroida Chiron jest niewielkim ciałem niebieskim Układu Słonecznego, które krąży wokół Słońca pomiędzy Saturnem, a Uranem. Należy on do grupy tzw. asteroidów centaurów (krążących pomiędzy pasem asteroid a pasem Kuipera) i był pierwszym zidentyfikowanym obiektem tej klasy. Jego nazwa pochodzi o centaura Chirona - postaci z mitologii greckiej. Odkrycia dokonał w 1977 roku astronom o polsko brzmiącym nazwisku Charles Kowal w obserwatorium Palomar i zakwalifikował ją do grupy średniej wielkości asteroid. Kolejne badania przeprowadzone w roku 1989 wskazały, że obiekt zachowuje się jednak bardziej jak kometa i nadano jej inną nazwę 95P/Chiron. W otoczeniu Chirona zaobserwowano słabą komę, będącą cechą charakterystyczną komet, która powstała w wyniku wybuchów gazu na jego powierzchni (zjawisko to związane jest z okresowym podnoszeniem się temperatury wskutek działania promieni słonecznych). Dziś klasyfikowana jest zarówno jako obiekt klasy planet karłowatych oraz komet jednocześnie. Co ciekawe to z racji swojej niestabilnej orbity Chiron, jak i większość pozostałych centaurów za kilka milionów lat faktycznie staną się pełnoprawnymi kometami - zostaną wytrącone ze swoich orbit i jako komety opuszczą Układ Słoneczny, skierują się ku Słońcu lub staną się kometami krótkookresowymi. Żeby nie przynudzać za bardzo, tylko kilka najważniejszych faktów - z racji swojej jasności nie byłem w stanie dokonać żadnych pomiarów fotometrycznych ani spektroskopowych, ale jak przedstawia literatura - widmo w zakresie widzialnym i bliskiej podczerwieni Chirona jest neutralne i jest podobne do asteroid typu C czy jądra komety Halleya. Widmo w bliskiej podczerwieni Chirona pokazuje brak lodu wodnego. Ponadto analizy fotometryczne wykazały niewielkie zmiany jasności od 0.05 do 0.09 mag, co wskazuje, że Chiron ma raczej sferoidalny kształt. Okres rotacji wynosi 5.918 godzin (całkiem nieźle zdefiniowany jak na taką maliznę). Jeszcze jedno - wydawać by się mogło, że posiadanie tzw. pierścieni jest domeną jedynie dużych planet z rodziny gazowych olbrzymów, ale nic bardziej mylnego. Istnieją mocne podstawy naukowe aby zakładać, że Chiron podobnie jak inna asteroida Chariklo posiada taki pas pyłu i drobin lodu (link do źródła na dole posta). Technikalia: SW 200/1000; ASI 294MC Pro; NEQ6 Akwizycja danych: 8x120 sek.; gain 120; -10 st.C 29.10.2021; godz.: 23.37 - 23.52 Zagórzany k. Gorlic, małopolskie Kilka uwag do zdjęcia i technikaliów. Pierwszeństwo na forum w zarejestrowaniu tego obiektu należy się koledze @gawain74 (link: https://astropolis.pl/topic/64694-2060-chiron-asteroida-centaur/?tab=comments#comment-737513), który UWAGA - dopadł Chirona teleskopem ED80 i kamerą ASI 224! Druga kwestia to moje podziękowania dla kolegi @suchyy - poświęcił czas aby zweryfikować poprawność moich danych i wskazał na rozbieżności w bazach danych orbitalnych. Miejmy to na uwadze, szczególnie kiedy identyfikujemy ciemne, nietypowe obiekty. Druga kwestia to podawanie w przypadku takich obiektów pełnych danych tj. data/czas/miejsce, co będę starać się robić. To bardzo pomaga w identyfikacji. Aha, jeszcze coś. Widzicie tą galaktykę bezpośrednio nad Chironem? To pomęczę jeszcze jedną ciekawostką - ta galaktyka nazywa się PGC 1852 (= CGCG 409-021 = MCG +01-02-015) Ta niewielka na moim zdjęciu galaktyka o jasności ok. 14.5 mag (typ S0-a) to w rzeczywistości sporej wielkości obiekt o średnicy ok. 55 tys. lat świetlnych (ok. połowa średnicy naszej Drogi Mlecznej). Jest obiektem niezwykłym, ponieważ jest praktycznie jedyną galaktyką w rozległym obszarze o średnicy ponad stu milionów lat świetlnych. Większość galaktyk znajduje się w małych grupach, gromadach czy innych strukturach powiązanych grawitacyjnie. PGC 1852, inaczej galaktyka "Pustka" czy "Galaktyka w pustce" jest samotna co pięknie ilustrują zdjęcia z teleskopu Hubble'a. Dodam jescze, że gdyby nasza Droga Mleczna była samotna w analogiczny sposób to o istnieniu innych galaktyk dowiedzielibyśmy się dopiero w latach 60. XX wieku. Źródła: https://cseligman.com/text/atlas.htm https://en.wikipedia.org/wiki/2060_Chiron https://cometography.com/pcomets/095p.html https://astronomynow.com/2015/03/17/chiron-may-be-second-minor-planet-to-possess-saturn-like-rings/ https://esahubble.org/images/potw1545a/ - PGC 1852
  6. Tuvoc

    Kometa 4P/Faye

    Kolejna do kolekcji. Interesująca i całkiem dobrze poznana kometa okresowa, znana również po prostu jako kometa Faye od nazwiska odkrywcy - Hervé Faye, który to odkrył ją w roku 1843. Jest to tzw. kometa jowiszowa, a jej okres wynosi 7.52 (lub jak podają inne źródła 7.47) roku. Aktualne zbliżenie nastąpiło 8 września 2021 (peryhelium), a w najmniejszej odległości od Ziemi znajdzie się ona 5 grudnia bieżącego roku. Interesującym faktem jest to, że kometa ta zbliża się coraz bardziej do naszej dziennej gwiazdy, a jej peryhelium zostało dosyć dobrze określone i zmniejsza się co okres. W 1843 roku było to 1.8 A.U., a w 2102 będzie wynosić już tylko 1.5 A.U. Z ciekawości dokonałem jeszcze małego śledztwa. Otóż mamy na forum udokumentowane sesje obserwacyjne z 2006 roku (bez zdjęć, więc chyba jestem pierwszy? ). https://astropolis.pl/topic/14467-faye-4p/?tab=comments#comment-209580 https://astropolis.pl/topic/13832-4pfaye/?tab=comments#comment-201910 Natomiast brakuje informacji o obserwacjach z 2014 roku. Peryhelium osiągnęła wtedy 29.05.2014 i była niedostępna do obserwacji. Zastanawia mnie jednak czy tylko dla naszych szerokości geograficznych czy w ogóle? Na stronie u Seicihi Yoshidy jest wtedy także dosyć duża dziura w obserwacjach http://www.aerith.net/comet/catalog/0004P/index.html Będę wdzięczny za informacje od osób, które pamiętają tamte zamierzchłe czasy Technikalia: SW 200/1000, ZWO ASI 294MC Pro, G: 120, 65x120 sek. Źródła: http://astro.vanbuitenen.nl/comet/4 https://www.spacereference.org/comet/4p-faye http://cometography.com/pcomets/004p.html
  7. 03.12.2021, Mosina Jesień to ciężki czas dla miłośników obserwacji astronomicznych. Permanentne zachmurzenie potrafi mocno zniechęcić, tym bardziej jeśli na horyzoncie brak jakiegokolwiek światełka w tunelu. Tak było przez większość października i w zasadzie cały listopad. Im bliżej grudnia tym na około coraz głośniej było o komecie C/2021 A1, zwanej Leonard. Nad ranem 3 grudnia kometa miała znajdować się w jednym polu widzenia z gromadą kulistą M3, co stanowiło nie lada gratkę dla wszystkich zainteresowanych. Kadr ten był bardzo kuszący gdyby nie dwie istotne kwestie: pogoda i godzina obserwacji. Ku mojemu zdziwieniu już kilka dni wcześniej prognozy dawały nadzieję na niewielkie przejaśnienia 3 grudnia nad ranem, ale ostatecznie było jakieś 50% szans na dobre warunki. Nie pozostawało nic innego jak nastawić budzik na godzinę 3:00 i sprawdzić co się dzieje na niebie. Niestety, gdy się przebudziłem niebo było pokryte po horyzont gęstą warstwą chmur. Kolejna szansa za godzinę… i w zasadzie już nie usłyszałem budzika, tylko sam się ocknąłem kwadrans po 4. Jakaś siła wyższa wiedziała co robi wybudzając mnie leniwie ze snu, niebo było czyste z każdej stron. 10 minut później stałem już z lornetką przy polu i podziwiałem skarby nocnego nieba… Przywitał mnie zjawiskowy bolid, który sunął w dół z okolic gwiazdozbioru Lwa praktycznie po sam horyzont. Do tego przyjemne -5, lekki powiem arktycznego powietrza i ta jedna myśl: udało się, warto było się poświęcić. Niebo było obłędne, krystalicznie czyste, gwiazdy iskrzyły jak opętane, żadnej chmury aż po horyzont. Tylko rozłożenie konstelacji jakieś nietypowe, bardziej wiosenne niż zimowe, gdyż zobaczyć Wolarza w grudniu to już prawdziwe poświęcenie. Pierwsze spojrzenie lornetką 10x50. Wycelowałem w Arktura i powędrowałem wyżej. M3 bez problemu wskoczyła w pole widzenia, a wraz z nią kometa, która prawie zlała się w jedną całość z gromadą kulistą. Muszę szczerze przyznać, że widok w 10x50 nie był spektakularny, kometa była w zasadzie delikatnym pojaśnieniem bez szans na zobaczenie warkocza. Wizualnie była też mniejsza niż sama gromada, więc o obserwacjach nieuzbrojonym okiem można było zapomnieć. Co innego w 15x70, tutaj Leonard nabrał już charakteru, a zerkaniem udało się wydobyć cieniutki ułożony w pion warkocz. Kometa była wyraźnie oddzielona od gromady, ale jej jasność nadal była niewielka. Co ciekawe w ciągu niecałej godziny można było zauważyć jej delikatne przesunięcie względem M3, a cały ten widok w wyjątkowym klimacie. Cisza, spokój i osobiste obcowanie z szeptami kosmosu. Poza kometą spojrzałem jeszcze na triplet Lwa, gdzie udało się zobaczyć M65, M66 oraz NGC 3628. Potem cofnąłem się na chwilę do M53, a przy okazji spojrzałem na rozległą Melotte 111 w gwiazdozbiorze Warkocza Bereniki. Jednak to nie te obiekty wywołały uśmiech od ucha do ucha. Po drugiej stronie nieba czaił się Orion, którego przywitałem po raz pierwszy w tym sezonie. Charakterystyczne pociemnienie przy mgławicy M42 potwierdziło bardzo dobre warunki tej nocy. Podziwiając Trójkąt zimowy spojrzałem na Syriusza, a nad nim na przepiękną gromadę M50. Potem były jeszcze Plejady, gromady w Woźnicy z M36 na czele, przepiękna M35 w Bliźniętach, a wisienką na torcie była Gromada M44 zwana Ul w Raku, którą była bez problemu widoczna gołym okiem, a w 10x50 wręcz wylewała się we wszystkie strony w polu widzenia. Kometa zaliczona, a zimowa aura z Orionem zawitała, w końcu. Do następnego razu! Pozdrawiam, Paweł : - ) EDIT: nazwa cyklu "Szepty Kosmosu" w 2023 roku została zmieniona na "Niebo przez lornetkę"
  8. Translator przypomniał mi słowo "musowanie". Musujący napój na te upały, kusząca myśl. Schemat orbitalny przedstawiający rzut drogi komety Bernardinelli-Bernstein przez Układ Słoneczny. (NASA) Naukowcy twierdzą, że jest to największa kometa, jaką kiedykolwiek zaobserwowali. Jeden z jej odkrywców, Pedro Bernardinelli szacuje, że pyłowe, lodowe jądro obiektu ma długość od 62 do 125 mil. Oznacza to, że ta kometa jest większa niż Hawaje. Kometa Hale-Bopp, która oświetlała nocne niebo pod koniec lat 90. ze swoim długim na 25 mil jądrem, była długo postrzegana jako gigant wśród komet. Jednak jądro komety C/2014 UN271 ma szerokość dwóch lub trzech komet Hale-Bopps. Kometa znajduje się obecnie w odległości orbity Neptuna. W ciągu następnej dekady będzie przesuwać się w kierunku wewnętrznego Układu Słonecznego. Większa część jej lodu zostanie odparowana przez promienie słoneczne, powodując musowanie i rozjaśnienie. W 2031 zbliży się na do Słońca prawie tak jak Saturn. Potem powróci na najzimniejsze, najciemniejsze obrzeża naszego układu planetarnego. "Kometa potrzebuje około trzech milionów lat, aby wykonać jedno pełne okrążenie Słońca. Ostatnim razem, gdy była tutaj, współcześni ludzie jeszcze się nie rozwinęli. Następnym razem trudno powiedzieć, co będzie z naszym gatunkiem. To może być jedyna (ostatnia) szansa, by ludzkość mogła ją dostrzec ... W 2031, jeśli zabierzesz średnio solidny teleskop amatorski pod ciemne niebo, będziesz w stanie zobaczyć ten obłoczek przesuwający się wśród gwiazd" https://www.nytimes.com/2021/06/28/science/comet-largest-ever-seen.html Siema
  9. Serwus. Stawiam swoje pierwsze kroki w astrofotografii i nurtuje mnie jeden problem, który zaobserwowałem wczoraj. Mianowicie, mam dwa zdjęcia o tym samym kadrze, ogniskowej i parametrach ekspozycji, ale robione dwoma różnymi obiektywami: Canon EF-S 10-18 Kit 18-55 Na zdjęciu robionym obiektywem szerokokątnym widoczna jest kometa (zielonkawa kreska pod księżycem), zaś na zdjęciu z kita już jej nie ma. Ktoś się domyśla co może być tego powodem? Parametry zdjęć: Ogniskowa: 18mm Przyszłona: f/5.6 Czas: 5s ISO: 3200 Kometa to prawdopodobnie P/2009 Q4 (Bottini). Proszę nie oceniać zdjęć pod żadnym względem, zrobiłem je tylko po to, aby przedstawić mój problem.
  10. Kilka tygodni temu sonda Rosetta weszła na orbitę wokół jądra komety 67P/Churyumov-Gerasimenko. Od tego czasu co kilka dni spływają nowe, coraz dokładniejsze zdjęcia powierzchni jądra komety. Na najnowszym, pochodzącym z 5 września widoczne są już niesamowite detale! Zresztą zobaczcie sami:
  11. Cześć, Wyszła pierwsza beta programu umożliwiająca stackowanie komet w Astro Pixel Processor. Przetestowałem na szybko i wygląda to ciekawie, w standardowym dla APP workflow w zakładce [4) register] zaznaczamy opcje COMET i po chwili program prosi nas o zaznaczenie jądra komety na jednej klatce. Resztę klatek z kometą program oznacza sam Póki co, pierwsza beta pozwala na stackowanie samej komety bez odrzucania gwiazd (gwiazdy są smugami w tle ostrej komety), ale w kolejnych betach mają zostać dodane algorytmy stackowania z nieruchomymi gwiazdami itp. Link do bety: https://www.astropixelprocessor.com/community/release-information/astro-pixel-processor-1-083-preparing-next-release/?fbclid=IwAR1qkkIR4iCYcJs_WXj5gjvXoaeyQELBGg1zjbQEuyLmIzlA369UP3ftxlA Link do tutoriala: https://www.astropixelprocessor.com/video-tutorials/ ---> Comet Registration in Astro Pixel Processor 1.083-beta1 by Mabula PS: tak wiem, że Siril, DSS i Pix mogą stackować komety
  12. Witam. Kometa została odkryta 28 grudnia 2019 roku w obserwatorium ATLAS-MLO (kod T08). Obiekt otrzymał oznaczenie A10j7UG i trafił na listę The Possible Comet Confirmation Page. Wraz z napływem nowych obserwacji gdy już orbita potencjalnej komety stała się bardziej uściślona, Mike Meyer zanotował na grupie że nowa kometa ma bardzo podobną orbitę do komety C/1844 Y1 (Great comet). Tę jasną kometę z 1844 roku odkryto 16 grudnia nisko na wieczornym niebie, 3 dni po peryhelium z południowej Ameryki. W momencie odkrycia była 1,16 jednostki astronomicznej od Ziemi w elongacji zaledwie 11 stopni. Miała warkocz długości 4 stopni. Mimo że kometa oddalała się już od Słońca to zbliżała się jednak do Ziemi. 25 grudnia Robert Sheppard z Nowej Zelandii zanotował długość warkocza już na 7 stopni i jasność +2 mag Jeszcze na początku stycznia kometa miała jasność +2.5 mag i warkocz 8-10 stopni. Po zbliżeniu z Ziemią kometa już szybciej słabła. Ostatnia obserwacja miała miejsce 12 marca 1845 roku. Orbita nowej komety C/2019 Y4 (ATLAS) jest bardzo korzystna dla obserwatorów z Polski a w czasie zbliżenia (największej jasności komety) Księżyc będzie w okolicy nowiu. Do tego majowe noce są jeszcze w miarę ciemne i mam nadzieję pogodne ! Czy kometa C/2019 Y4 (ATLAS) okaże się jasną kometą widoczną gołym okiem ? Bardzo możliwe, życzę tego Wam i sobie Śledźcie poczynania tej komety, oglądajcie zdjęcia, róbcie też własne. Pokuście się o pomiary jasności, DC, warkocza. Wykres jasności można śledzić na: http://aerith.net/comet/catalog/2019Y4/2019Y4.html Pozdrawiam
  13. Warto popatrzeć w nadchodzących dniach w górę, w okolice Wielkiej Niedźwiedzicy. Kometa C/2017 T2 PANSTARRS będzie zbliżała się do M81 i M82. Najbliżej będzie 23 i 24 maja, przejdzie po prawo nad M82 (ta cienka galaktyka ) w odległości mniej więcej takiej jaka oddziela widoczne na poniższym zdjęciu M81 od M82, czyli w ciasnym całkiem kadrze. Wczoraj w nocy złapałem ją (kometę) już na jednym kadrze w obiektywie 200mm. Stack 55x 60 sek, f4 ISO 800 Canon 70D na SkyGuider Pro w wiejskim ogródku (wieś bogata, świateł nie wyłącza jak Kraków! ). Składane na gwiazdki, kometa lekko poruszona, albo na kometę. Drugi stack to już mocny wycinek, ale dzięki temu widać dobrze centrum komety (głowa czy jądro?) plus słaby warkocz (latarnie i grandient od nich !). DSS przy składaniu i na to i na to (czyli w teori ostre gwiazdki i kometa) nic nie składa dobrze, niestety Gwiazdki w mglistej otoczce a kometa mimo ręcznego zaznaczenia na wszystkich 55 zdjęciach - pojechana. Może coś w ustawieniach ? Nie wiem.
  14. Niedawno wpadłem na stronę https://telescope.live/ i postanowiłem skorzystać z darmowych punktów dla nowych użytkowników. A jako że interesuję się kometami i asteroidami postanowiłem ustrzelić jasną obecnie kometę C/2017 T2 (PANSTARRS). 14 stycznia 2020 o 12:21 wysłałem request o foto z teleskopu SP1 (na próbę 1 klatkę 90 sekundową). System nie pozwala wybierać ruchomego celu więc wpisałem ręcznie koordynaty komety i modliłem się by w czasie robienia zdjęcia kometa nie uciekła już z kadru. Dziś dostałem info o udanym wykonaniu zdjęcia, szybko pobrałem zdjęcie i ... jest ! Blisko brzegu kadru ! ufff Oto zdjęcie z SPA1 10 cm refraktor w Hiszpanii z 27.01.2020 z 00:12 UTC To jest crop do 1920x1080 z 4096x4096 px Site: IC Astronomy Location: Oria, Almería, Spain Coordinates: 37.4988 N,-2.42178 W (Google maps) Elevation: 1250 m Kometa znajdowała się w Perseuszu w odległości 1.6 AU od Ziemi i 2.0 AU od Słońca w elongacji 104 stopnie Mapka z Guide
  15. 3 XII ok 18:00 za tarcza Księżyca, powinna schować się kometa 28P/Blanpain, która wg efemeryd MPC powinna być całkiem jasna, ok +7,0 m. Przy tej jasności powinno się dać zjawisko uchwycić fotograficznie. Problem w tym, że obecnie jej jasność jest prawdopodobnie dużo mniejsza. Próbowałem, bo była dziura w chmurach, wyhaczyć ją lornetką, ze Stolicy Innowacji, i bez powodzenia.
  16. Witam wszystkich. Dzisiaj około godziny 20 02, poszukując galaktyki andromedy, zobaczyłem na niebie bardzo jasny obiekt. Bez problemu nakierowalem Synte 8 i sledzilem go przez jakieś 15-20 sekund. Z początku był bardzo jasny, porównywalny z wielkością do latarni ulicznej widziane z odległości około 200m. Miał bardzo jasny żółty kolor. Po uchyceniu go syntą śledzilem go i zaczął przygasac zmieniając kolor na czerwony po czym był coraz bledzszy i zgasł. Miałem kompas który nie wskazywał zbyt dokładnie (chyba jakiś chinol). Zapisałem godzinę i kierunek w którym poruszał się obiekt. Godzina 20 02, obiekt poruszał się wg kompasu na północny wschód. Wyobraźnia podpowiadala że kawał kamienia spla się w atmosferze lub kawałek jakieś rakiety Czy widział ktoś coś? Pozdrawiam wszystkich
  17. Przedwczoraj CDC pokazał mi że kometka przelatuje obok dwóch znanych mgławic. Udało się złapać trochę materiału bo pierwszej przedwczorajszej warunki zawiodły i mgła przesłoniło wszystko i załamało się mgławicowe serce. Ostatniej dusza odżyła w nadziei Asi1600/Canon 200L2.8@3.5 LRGB - 20,15,15,15x1min nieguidowne na NJP
  18. Wczoraj zdarzyło się coś niesłychanego, na chwilę otworzyło się niebo w UK więc czym prędzej na miejscówkę... Niestety wyjad okazał się porażką ze względu na kabel który zmarnował mi najlepszy czas, pierwsze 3 godziny nocy. Znalazłem problem i wymieniłem kabel guidera, okazało się że akumulator ma tylko 40% a więc reszta nocy stoi pod znakiem zapytania. Po kilkakrotnym ustawianiu udało mi się zebrać materiał z M45 oraz przelatującą w pobliżu kometą C/2015 ER61 (PANSTARRS). Przy obróbce na jaw wyszły jakieś dziwne odbicia światła wewnątrz teleskopu albo pomiędzy filtrami. Materiał zmarnowany ale spróbowałem coś z tego wyciągnąć, co przedstawiam poniżej. Potwierdza się że im jaśniejszy obiekt tym trudniej jest osiągnąć zadowalające efekty. Pozdrawiam Mariusz Teleskop: Skywatcher EVOSTAR 80ED DS-ProMontaż: HEQ5Pro Kamera: QHY168C Filter Optolong L-PRO MAX Luminosity Kamera guiding: ZWO ASI120MM Guiding -szukacz SW 9x50 14x300s ekpozycja przy -10°C (70 min) binning 1x1 10xdarks 10xbias
  19. Pisałem ostatnio o trzech kometach, które wkrótce będą od nas widoczne w niewielkich teleskopach i lornetkach. Na koniec zostawiłem sobie jeszcze jedną, moim zdaniem najciekawszą - 41P/Tuttle-Giacobini-Kresak. Tak naprawdę, to na ten powrót komety 41P czekam już kilkanaście lat . Kometa ta została odkryta jeszcze w 1858 roku, jednak obserwowano ją krótko i nie zorientowano się, że jest obiektem okresowym. Po raz drugi została odkryta w 1907 roku i choć już wiedziano, że jest to kometa okresowa, to nie udało się wystarczająco dokładnie wyznaczyć jej orbity i ponownie została ona "zagubioną" kometą. Dopiero po powrocie w 1951 roku jej orbita została wyznaczona na tyle dokładnie, aby możliwe było odnalezienie jej podczas kolejnych powrotów. Do 1973 roku kometa ta nie wyróżniała się niczym szczególnym - była jedną z wielu dość słabych komet okresowych. W sprzyjających warunkach w maksimum blasku osiągała jasność rzędu 9 - 10 mag. Za to w 1973 roku przydarzył się jej wybuch, w wyniku którego jej jasność wzrosła o blisko 9 mag, dzięki czemu kometa została obiektem o jasności około 4 mag, widocznym gołym okiem. W kolejnych dniach jej jasność jednak bardzo szybko spadała i dwa tygodnie po wybuchu była już słabsza od 10 mag. Nieco ponad miesiąc po wybuchu komety nastąpił kolejny wybuch i kometa znów osiągnęła 4.5 mag! Po tym wybuchu jednak jej jasność także bardzo szybko spadała i już pięć dni później jasność komety ocenianio znów na 10 mag. Podczas kolejnych kilku powrotów kometa była słabym obiektem. Dopiero w 1995 roku, kilka tygodni po peryhelium, pomimo niesprzyjających warunków (w peryhelium była daleko od Ziemi) zaobserwowano ją jako obiekt o jasności 8 mag, choć spodziewano się, że będzie ona w tym czasie słabsza od 12 mag - najwidoczniej i tym razem miał miejsce wybuch. Kolejne dwa wybuchy przydarzyły się komecie podczas powrotu pod koniec roku 2000 (obydwa przed peryhelium). W wyniku pierwszego jej jasność wzrosła z około 15 mag do mniej więcej 10 mag, w wyniku drugiego (który nastąpił około 3 tygodnie po pierwszym) kometa pojaśniała z około 12 mag, do około 8 mag. W obydwu przypadkach zresztą podwyższona jasność utrzymywała się przez tylko krótki czas. Podczas umiarkowanie korzystnego powrotu w 2006 roku kometa znów była jednak spokojna i w maksimum blasku osiągnęła około 10 mag. Kolejny powrót w 2011 roku był natomiast wyjątkowo niekorzystny i komety o ile mi wiadomo w ogóle nie obserwowano. Obecny powrót jest wyjątkowo korzystny - od czasu odkrycia w 1858 roku warunki nigdy nie były tak dobre. Kometa na dwa tygodnie przed peryhelium przejdzie 0.14 j.a. od Ziemi. Do tej pory najbliżej Ziemi znalazła się w 1962 roku, z tym że wtedy była prawie 2 razy dalej (około 0.27 j.a. od nas). Podobnie jak kometa 45P/Honda-Mrkos-Pajdusakova, tak i 41P/Tuttle-Giacobini-Kresak jest kometą, której jasność około peryhelium zmienia się bardzo szybko. W tym momencie jest ona jeszcze prawdopodbnie słabsza od 20 mag. Pod koniec roku za to jej jasność prawdopodobnie zbliży się do 16 mag. Pierwsze obserwacje wizualne tej komety pojawią się zapewne początkiem lutego, kiedy przy jasności około 14 mag będzie świecić ona całą noc wysoko w Raku. Pod koniec lutego kometę będzie już można odnaleźć w średniej wielkości teleskopach, bo jej jasność powinna już sięgać 10 mag. Kometa będzie wędrować coraz szybciej na północ i w połowie marca będzie już w Wielkiej Niedźwiedzicy. Będzie wtedy prawdopodobnie jaśniejsza od 8 mag, więc poza miastem powinna być bez większego trudu widoczna w lornetce 10x50. Pod koniec marca być może nawet uda się ją wypatrzeć gołym okiem, bo jej jasność powinna być już bliska 6 mag, a do tego będzie świecić blisko zenitu na bezksiężycowym niebie. Ze względu na niewielką odległość od Ziemi, można się spodziewać, że będzie ona dość dużym obiektem - średnica jej głowy może wynosić około 20' - 30'. Przez cały kwiecień warunki do obserwacji komety nadal będą wyśmienite. Przez cały miesiąc jej jasność powinna się utrzymywać na poziomie około 6 mag, a do tego będzie ona świecić wysoko najpierw w Wielkiej Niedźwiedzicy, później w Smoku, Małej Niedźwiedzicy i znów Smoku, a na koniec miesiąca w Herkulesie. Cały maj spędzi ona w Herkulesie, gdzie jej jasność do końca tego miesiąca spadnie już prawdopodobnie do około 10 mag. Oczywiście powyższa prognoza nie bierze pod uwagę ewentualnego wybuchu. Jeśli taki się komecie przydarzy, to może być ona znacznie jaśniejsza. Gdyby około peryhelium przydarzył się jej wybuch taki jak w 1973 roku, to przez krótki czas mogłaby ona mieć jasność około 0 mag. Wybuchu z lat 1995 i 2000 mogłyby zwiększyć jasność komety do około 2 - 3 mag. Ja zamierzam patrzeć w jej kierunku przy każdej nadarzającej się okazji.
  20. Witam Was serdecznie, Na początku przepraszam za opóźnienie w publikacji mojego testu kamery ZWO ASI 071MC-C użyczonej przez Adama, ale najnormalniej szlag go trafił przez błąd dysku zewnętrznego i muszę napisać go od nowa. - postaram się to zrobić szybko. Postanowiłem, że nie będę czekał na publikację tego testu aby opublikować zdjęcia z tej kamery - bo, gdyż, ponieważ to właśnie zdjęcia są najlepszym miernikiem kamery. Pogoda podczas trwania zlotu, stwierdziła, że będzie dla nas łaskawa i miałem 3 pełne noce na zebranie materiału do testowych zdjęć... w sumie zebrałem prawie 400 klatek różnego materiału. Zaczynamy od komety 41P Tuttle Giacobini Kresak. Zdjęcie zrobione Sky Watcher ED80 + flattener/reducer 0,85x wraz z kamerą ZWO ASI071MC-C na montażu HEQ5. Czasy: 50x30sek (guidowane) = 25min akwizycji. Na wszelkie pytania, w miarę posiadanej wiedzy odpowiem :-) Pozdrawiam Paweł
  21. Niedawno pisałem o dwóch kometach - C/2015 V2 (Johnson) i 2P/Encke, które wkrótce powinny być widoczne w stosunkowo niewielkim sprzęcie. Tymczasem niepostrzeżenie zbliża się do nas kometa 45P/Honda-Mrkos-Pajdusakova. Kometa 45P/Honda-Mrkos-Pajdusakova odkryta została w 1948 roku. Do Słońca wraca ona co około 5.25 roku, zbliżając się do niego w peryhelium na 0.53 j.a. Choć przez większość czasu jest ona bardzo słaba, to niedługo przed peryhelium bardzo gwałtownie zyskuje na jasności i podczas większości powrotów, przez krótki czas jest widoczna w niewielkich teleskopach. Aktualny powrót jest wyjątkowo ciekawy, gdyż kometa niedługo po peryhelium przemknie blisko Ziemi i przez pewien czas może być widoczna nawet w lornetce. Na razie kometa jest jeszcze prawdopodobnie bardzo słaba (do tej pory nie pojawiła się ani jedna jej obserwacja) - obserwacje z poprzednich powrotów sugerują, że jej jasność na razie nie przekracza 17 mag. Jakby tego było mało, kometa znajduje się teraz w Strzelcu i zachodzi niedługo po zapadnięciu nocy astronomicznej. W kolejnych tygodniach jasność komety będzie jednak rosnąć w niesamowitym tempie. W połowie grudnia kometa powinna być już nieco jaśniejsza od 10 mag, a w peryhelium (przez które przejdzie 31 grudnia) jej jasność może sięgać 7 mag. Niestety, warunki do jej obserwacji będą bardzo słabe - kometa na lekko rozjaśnionym niebie, przed zapadnięciem nocy astronomicznej, będzie się wznosić zaledwie kilka stopni nad horyzontem. Ze względu na niewielką odległość od Słońca będzie ona wówczas małym, skondensowanym obiektem i na przejrzystym niebie zapewne uda się ją wypatrzeć w niewielkim teleskopie. Przez cały styczeń kometa powinna mieć jasność około 7 mag, jednak warunki do jej obserwacji aż do 26 stycznia 2017 będą się systematycznie pogarszać. Tego dnia kometa znajdzie się w koniunkcji ze Słońcem (w odległości niecałych 10 stopni). Później kometa przejdzie na poranne niebo, gdzie niemalże z dnia na dzień "wyskoczy" spod wschodniego horyzontu jako obiekt o jasności 6 - 7 mag. W pierwszym tygodniu lutego kometa przeleci przez Orła i wejdzie do północnej części Wężownika. Nad ranem 7 i 8 lutego, na ciągle bezksiężycowym niebie będzie tuż przed świtem świecić około 30 stopni nad horyzontem i z dala od miast powinna być bez większego trudu widoczna nawet w niedużej lornetce. W idealnych warunkach być może uda się ją dostrzec nawet gołym okiem (choć będzie to raczej bardzo trudne zadanie). Ze względu, że kometa będzie się wtedy znajdować bardzo blisko Ziemi, będzie obiektem o dużych rozmiarach kątowych (średnica jej głowy może nawet przekraczać 30') i z miasta może być zupełnie niewidoczna. Najbliżej Ziemi, w odległości zaledwie 0.084 j.a. (około 13 milionów kilometrów) kometa przejdzie 11 lutego, ale wtedy jej obserwacje będzie utrudniał Księżyc. Niewielka odległość od Ziemi sprawi, że kometa będzie się po niebie przesuwać z prędkością przekraczajacą 8 stopni na dobę i szybko przemknie przez Herkulesa i Koronę Północną a następnie Wolarza i już 15 lutego będzie można ją obserwować na wieczornym niebie. Powinna wtedy mieć ciągle jasność rzędu 7 mag i będzie świecić w Psach Gończych. Trzecią dekadę lutego kometa spędzi w Warkoczu Bereniki i Lwie, gdzie pod koniec miesiąca osłabnie prawdopodobnie do około 10 mag. W drugiej połowie marca (kiedy ciągle jeszcze będzie przebywać w Lwie) osłabnie już raczej na tyle, że przestanie być obserwowana wizualnie. Kiedy kometa 45P/Honda-Mrkos-Pajdusakova będzie znikać z zasięgu coraz większego sprzętu, w tej samej części nieba szybko zyskiwać na jasności będzie jeszcze jedna okresowa kometa - 41P/Tuttle-Giacobini-Kresak, która w kwietniu może przez krótki czas może stać się obiektem, z ciemnych miejsc widocznym gołym okiem.
  22. przedwczoraj ustrzelilem komete 41P/Tuttle-Giacobini-Kresak niecale 40x po 3min. postanowilem połączyć ja z wcześniejszym moim kadrem. kometa byla w tym miejscu 22 marca ok godziny 15. mniejsza to C/2015 S2 z 2016-03-13 wiem, ze to nagięcie rzeczywistości, ale fajnie to wygląda wersję z oryginalnym tłem wstawię poźniej do watku o komecie.
  23. Jedno z pierwszych zdjęć, które próbuję stackować i obrobić (nie mam o tym pojęcia). Niestety pogoda podczas sesji była marna - szybko wędrujące po niebie cirrusy i mgła więc każda z klatek wygląda inaczej. Dziwię się, że aż tyle warkocza widać, niestety szybko utknąłem z obróbką w martwym punkcie - tło jest całe w "marmurek" i nie wiem jak to ugryźć. Jeśli znajdzie się ktoś chętny aby mnie pokierować wrzucę stacka. 15.01.2015 Megrez 72 + IDAS D1. ISO 1250 15 x 90s + 20 x dark, no flats. Stack na kometę i gwiazdy (czyli fotomontaż ).
  24. Do peryhelium zbliża się bardzo ciekawa kometa - 73P/Schwassmann-Wachmann. W peryhelium zbliża się ona do Słońca na 0.97 j.a. Tym razem znajdzie się tam 16 marca 2017. Niestety, jest to kometa mała i zwykle całkiem słaba. Po raz pierwszy stało się o niej głośno, kiedy jesienią 1995 roku wybuchła i stała się o 6 mag jaśniejsza od prognoz, dzięki czemu była umiarkowanie jasnym obiektem lornetkowym (miała wtedy 6 - 7 mag). Niedługo po wybuchu okazało się, że przyczyną tego gwałtownego wzrostu jasności był rozpad jądra komety. Podczas kolejnego powrotu w 2001 roku obserwowano trzy fragmenty. Za to kiedy kometa wróciła do nas w 2006 roku, przeszła bardzo blisko Ziemi, dzięki czemu obserwowano aż kilkadziesiąt jej fragmentów, z których dwa najjaśniejsze były nawet słabo widoczne gołym okiem. Obecny powrót jest niestety niekorzystny - kometa jest dość daleko od Ziemi, a do tego warunki do jej obserwacji są słabe. Ja widziałem ją około 2 tygodnie temu, kiedy o świcie świeciła nisko w południowej części Wężownika. W teleskopie o średnicy 33 cm była widoczna całkiem słabo - jej janość oceniłem wtedy na 13,2 mag. Wczoraj Thierry Noel zrobił zdjęcie tej komety, na którym widać nowy, jaśniejszy od głównego składnik, oddalony od niego o zaledwie 40". Całkowita jasność komety to obecnie około 11 - 12 mag. Niestety, nie dość że na niebie świeci bliski pełni Księżyc, to do tego kometa pod koniec nocy astronomicznej znajduje się mniej niż 10 stopni nad horyzontem (w Strzelcu). Tu: http://6888comete.free.fr/fr/image73PSchwassmannWachmannChile.htm jest zdjęcie komety sprzed dwóch godzin. Niestety, warunki do obserwacji tej komety w najbliższych dniach jeszcze się pogorszą i od nas jej już raczej nie zobaczymy.
  25. Witam, zdjęcie wstawiałem już w temacie fotografia statywowa ale dopiero wczoraj przyjrzałem mu się dokładniej i znalazłem na nim 2 planety. Jak widać po ich położeniu w kadrze - znalazły się tam zupełnie przez przypadek, gdyby aparat był parę cm obok pewnie nie byłyby widoczne. Statywu też nie miałem, aparat leżał na jakiejś skrzynce, a obiektyw podparty był zwiniętą bluzą. Zdjęcie naprawdę bardzo przypadkowe, czaiłem się tylko na pociąg, a planety, baaa nawet Księżyc umieściłem w kadrze nieświadomie ogniskowa ok. 35/2,8 30s iso100 9 września 2016 20:53
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.