Jump to content

Search the Community

Showing results for tags 'kometa'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Questions and Answers
    • Getting Started: Equipment
    • Getting Started: Observing
    • Various questions
  • Astronomy and Cosmos
    • Obserwacje astronomiczne
    • Astronomy
    • Radioastronomia i spektroskopia
    • Space and exploration
  • Astronomical Pictures
    • Astrophotography
    • Galeria
    • Szkice obserwacyjne
  • Sprzęt i akcesoria
    • Dyskusje o sprzęcie
    • 3D Print
    • ATM, DIY, Arduino
    • Observatories and planetaries
    • Classifieds and shops
  • Others
    • Quick Post
    • Astropolis Community
    • Books and Apps
    • Planeta Ziemia
  • Pogromcy Light Pollution's Forum pogromców LP
  • Klub Lunarystów's ZAPOWIEDZI WYDARZEŃ
  • Klub Lunarystów's ZDJĘCIA KSIĘŻYCA
  • Klub Lunarystów's POMOCE
  • Klub Lunarystów's O wszystkim
  • Klub Planeciarzy's Forum
  • Klub Astro-Artystów's Znalezione w sieci
  • Celestia's Układ Słoneczny
  • Celestia's Sprzęt
  • Celestia's Katalog Messiera
  • Celestia's Sprawy techniczne
  • Miłośnicy kina saj-faj (sci-fi) UWAGA SPOILERY!'s Tematy

Blogs

There are no results to display.

There are no results to display.

Calendars

  • Kalendarz astronomiczny
  • Kalendarz imprez
  • Urodziny
  • Z historii astronomii
  • Kalendarz Astronomiczny Live
  • Klub Planeciarzy's Wydarzenia

Marker Groups

  • Members
  • Miejsca obserwacyjne

Categories

  • 3D print files - files
  • Astrophotography - Source Files
  • Instrukcje Obsługi
  • Instrukcja obsługi do Dream Focuser. Ustawienie ostrości to jedna z najważniejszych rzeczy zarówno w astrofotografii, jak i obserwacjach wizualnych. Dzięki DreamFocuserowi stanie się to bajecznie proste! Jeśli masz dość trzęsącego się od kręcenia gałką wyciągu teleskopu, wciąż nie jesteś pewien, czy dobrze wyostrzyłeś, albo pragniesz zautomatyzować cały proces, to jest to produkt dla Ciebie!   DreamFocuser przypadnie do gustu zarówno astrofotografom, jak i obserwatorom wizualnym. Można go używać zarówno w pełni autonomiczne, dzięki czerwonemu wyświetlaczowi (odpornemu na niskie temperatury) i podświetlanym klawiszom, jak i całkowicie zdalnie z poziomu komputera. Dzięki dostarczonemu sterownikowi, zgodnemu z platformą ASCOM może on współpracować z dowolnym programem astronomicznym, np. MaximDL, FocusMax, czy Astro Photography Tool, co daje możliwość w pełni automatycznego ustawiania ostrości.   Wyciąg jest napędzany wydajnym silnikiem krokowym, którego precyzja (dzięki sterowaniu mikrokrokowemu) i moment obrotowy pozwalają w większości przypadków na pominięcie wszelkich przekładni (które wprowadzają luzy). Silnik sterowany jest specjalnym algorytmem, dzięki czemu płynnie rozpędza się i hamuje, co jest szczególnie ważne przy podnoszeniu osprzętu o dużej bezwładności. Dodatkowo może on osiągać spore prędkości, dzięki czemu wykonanie nawet 40 obrotów pokrętła ostrości w teleskopie SCT nie zajmie dłużej, niż kilka sekund. Silniki posiadają elektroniczną identyfikację i przechowują spersonalizowane ustawienia. Dzięki temu można do jednego pilota podłączać na zmianę kilka silników, a stosowne parametry zostaną automatycznie wczytane.
  • Książki (ebooki)
  • Licencje do zdjęć

Product Groups

  • Oferta Astropolis
  • Dream Focuser
  • Serwis i Usługi
  • Książki
  • Kamery QHY - Akcja Grupowa (zakończona)

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


Strona WWW


Facebook / Messenger


Skype


Instagram


Skąd


Zainteresowania


Sprzęt astronomiczny

Found 49 results

  1. Warto popatrzeć w nadchodzących dniach w górę, w okolice Wielkiej Niedźwiedzicy. Kometa C/2017 T2 PANSTARRS będzie zbliżała się do M81 i M82. Najbliżej będzie 23 i 24 maja, przejdzie po prawo nad M82 (ta cienka galaktyka ) w odległości mniej więcej takiej jaka oddziela widoczne na poniższym zdjęciu M81 od M82, czyli w ciasnym całkiem kadrze. Wczoraj w nocy złapałem ją (kometę) już na jednym kadrze w obiektywie 200mm. Stack 55x 60 sek, f4 ISO 800 Canon 70D na SkyGuider Pro w wiejskim ogródku (wieś bogata, świateł nie wyłącza jak Kraków! ). Składane na gwiazdki, kometa lekko poruszona, albo na kometę. Drugi stack to już mocny wycinek, ale dzięki temu widać dobrze centrum komety (głowa czy jądro?) plus słaby warkocz (latarnie i grandient od nich !). DSS przy składaniu i na to i na to (czyli w teori ostre gwiazdki i kometa) nic nie składa dobrze, niestety Gwiazdki w mglistej otoczce a kometa mimo ręcznego zaznaczenia na wszystkich 55 zdjęciach - pojechana. Może coś w ustawieniach ? Nie wiem.
  2. Witam. Kometa została odkryta 28 grudnia 2019 roku w obserwatorium ATLAS-MLO (kod T08). Obiekt otrzymał oznaczenie A10j7UG i trafił na listę The Possible Comet Confirmation Page. Wraz z napływem nowych obserwacji gdy już orbita potencjalnej komety stała się bardziej uściślona, Mike Meyer zanotował na grupie że nowa kometa ma bardzo podobną orbitę do komety C/1844 Y1 (Great comet). Tę jasną kometę z 1844 roku odkryto 16 grudnia nisko na wieczornym niebie, 3 dni po peryhelium z południowej Ameryki. W momencie odkrycia była 1,16 jednostki astronomicznej od Ziemi w elongacji zaledwie 11 stopni. Miała warkocz długości 4 stopni. Mimo że kometa oddalała się już od Słońca to zbliżała się jednak do Ziemi. 25 grudnia Robert Sheppard z Nowej Zelandii zanotował długość warkocza już na 7 stopni i jasność +2 mag Jeszcze na początku stycznia kometa miała jasność +2.5 mag i warkocz 8-10 stopni. Po zbliżeniu z Ziemią kometa już szybciej słabła. Ostatnia obserwacja miała miejsce 12 marca 1845 roku. Orbita nowej komety C/2019 Y4 (ATLAS) jest bardzo korzystna dla obserwatorów z Polski a w czasie zbliżenia (największej jasności komety) Księżyc będzie w okolicy nowiu. Do tego majowe noce są jeszcze w miarę ciemne i mam nadzieję pogodne ! Czy kometa C/2019 Y4 (ATLAS) okaże się jasną kometą widoczną gołym okiem ? Bardzo możliwe, życzę tego Wam i sobie Śledźcie poczynania tej komety, oglądajcie zdjęcia, róbcie też własne. Pokuście się o pomiary jasności, DC, warkocza. Wykres jasności można śledzić na: http://aerith.net/comet/catalog/2019Y4/2019Y4.html Pozdrawiam
  3. Niedawno wpadłem na stronę https://telescope.live/ i postanowiłem skorzystać z darmowych punktów dla nowych użytkowników. A jako że interesuję się kometami i asteroidami postanowiłem ustrzelić jasną obecnie kometę C/2017 T2 (PANSTARRS). 14 stycznia 2020 o 12:21 wysłałem request o foto z teleskopu SP1 (na próbę 1 klatkę 90 sekundową). System nie pozwala wybierać ruchomego celu więc wpisałem ręcznie koordynaty komety i modliłem się by w czasie robienia zdjęcia kometa nie uciekła już z kadru. Dziś dostałem info o udanym wykonaniu zdjęcia, szybko pobrałem zdjęcie i ... jest ! Blisko brzegu kadru ! ufff Oto zdjęcie z SPA1 10 cm refraktor w Hiszpanii z 27.01.2020 z 00:12 UTC To jest crop do 1920x1080 z 4096x4096 px Site: IC Astronomy Location: Oria, Almería, Spain Coordinates: 37.4988 N,-2.42178 W (Google maps) Elevation: 1250 m Kometa znajdowała się w Perseuszu w odległości 1.6 AU od Ziemi i 2.0 AU od Słońca w elongacji 104 stopnie Mapka z Guide
  4. Kilka tygodni temu sonda Rosetta weszła na orbitę wokół jądra komety 67P/Churyumov-Gerasimenko. Od tego czasu co kilka dni spływają nowe, coraz dokładniejsze zdjęcia powierzchni jądra komety. Na najnowszym, pochodzącym z 5 września widoczne są już niesamowite detale! Zresztą zobaczcie sami:
  5. 3 XII ok 18:00 za tarcza Księżyca, powinna schować się kometa 28P/Blanpain, która wg efemeryd MPC powinna być całkiem jasna, ok +7,0 m. Przy tej jasności powinno się dać zjawisko uchwycić fotograficznie. Problem w tym, że obecnie jej jasność jest prawdopodobnie dużo mniejsza. Próbowałem, bo była dziura w chmurach, wyhaczyć ją lornetką, ze Stolicy Innowacji, i bez powodzenia.
  6. Witam wszystkich. Dzisiaj około godziny 20 02, poszukując galaktyki andromedy, zobaczyłem na niebie bardzo jasny obiekt. Bez problemu nakierowalem Synte 8 i sledzilem go przez jakieś 15-20 sekund. Z początku był bardzo jasny, porównywalny z wielkością do latarni ulicznej widziane z odległości około 200m. Miał bardzo jasny żółty kolor. Po uchyceniu go syntą śledzilem go i zaczął przygasac zmieniając kolor na czerwony po czym był coraz bledzszy i zgasł. Miałem kompas który nie wskazywał zbyt dokładnie (chyba jakiś chinol). Zapisałem godzinę i kierunek w którym poruszał się obiekt. Godzina 20 02, obiekt poruszał się wg kompasu na północny wschód. Wyobraźnia podpowiadala że kawał kamienia spla się w atmosferze lub kawałek jakieś rakiety Czy widział ktoś coś? Pozdrawiam wszystkich
  7. Przedwczoraj CDC pokazał mi że kometka przelatuje obok dwóch znanych mgławic. Udało się złapać trochę materiału bo pierwszej przedwczorajszej warunki zawiodły i mgła przesłoniło wszystko i załamało się mgławicowe serce. Ostatniej dusza odżyła w nadziei Asi1600/Canon 200L2.8@3.5 LRGB - 20,15,15,15x1min nieguidowne na NJP
  8. Hejka. Jutro ok. 14:00 naszego czasu plus/minus 1 godz. w pole widzenia kamery LASCO C3 sondy SOHO wejdzie jasna kometa 96P/Machholz. Jest już widoczna na kamerze SWAN sondy SOHO. Powinna też być widoczna na zdjęciach ze STEREO-A instrumentu HI1. Później wstawię grafiki z trasą komety na ww. kamerach. Szykuje się ładny widok
  9. Wczoraj zdarzyło się coś niesłychanego, na chwilę otworzyło się niebo w UK więc czym prędzej na miejscówkę... Niestety wyjad okazał się porażką ze względu na kabel który zmarnował mi najlepszy czas, pierwsze 3 godziny nocy. Znalazłem problem i wymieniłem kabel guidera, okazało się że akumulator ma tylko 40% a więc reszta nocy stoi pod znakiem zapytania. Po kilkakrotnym ustawianiu udało mi się zebrać materiał z M45 oraz przelatującą w pobliżu kometą C/2015 ER61 (PANSTARRS). Przy obróbce na jaw wyszły jakieś dziwne odbicia światła wewnątrz teleskopu albo pomiędzy filtrami. Materiał zmarnowany ale spróbowałem coś z tego wyciągnąć, co przedstawiam poniżej. Potwierdza się że im jaśniejszy obiekt tym trudniej jest osiągnąć zadowalające efekty. Pozdrawiam Mariusz Teleskop: Skywatcher EVOSTAR 80ED DS-ProMontaż: HEQ5Pro Kamera: QHY168C Filter Optolong L-PRO MAX Luminosity Kamera guiding: ZWO ASI120MM Guiding -szukacz SW 9x50 14x300s ekpozycja przy -10°C (70 min) binning 1x1 10xdarks 10xbias
  10. Pisałem ostatnio o trzech kometach, które wkrótce będą od nas widoczne w niewielkich teleskopach i lornetkach. Na koniec zostawiłem sobie jeszcze jedną, moim zdaniem najciekawszą - 41P/Tuttle-Giacobini-Kresak. Tak naprawdę, to na ten powrót komety 41P czekam już kilkanaście lat . Kometa ta została odkryta jeszcze w 1858 roku, jednak obserwowano ją krótko i nie zorientowano się, że jest obiektem okresowym. Po raz drugi została odkryta w 1907 roku i choć już wiedziano, że jest to kometa okresowa, to nie udało się wystarczająco dokładnie wyznaczyć jej orbity i ponownie została ona "zagubioną" kometą. Dopiero po powrocie w 1951 roku jej orbita została wyznaczona na tyle dokładnie, aby możliwe było odnalezienie jej podczas kolejnych powrotów. Do 1973 roku kometa ta nie wyróżniała się niczym szczególnym - była jedną z wielu dość słabych komet okresowych. W sprzyjających warunkach w maksimum blasku osiągała jasność rzędu 9 - 10 mag. Za to w 1973 roku przydarzył się jej wybuch, w wyniku którego jej jasność wzrosła o blisko 9 mag, dzięki czemu kometa została obiektem o jasności około 4 mag, widocznym gołym okiem. W kolejnych dniach jej jasność jednak bardzo szybko spadała i dwa tygodnie po wybuchu była już słabsza od 10 mag. Nieco ponad miesiąc po wybuchu komety nastąpił kolejny wybuch i kometa znów osiągnęła 4.5 mag! Po tym wybuchu jednak jej jasność także bardzo szybko spadała i już pięć dni później jasność komety ocenianio znów na 10 mag. Podczas kolejnych kilku powrotów kometa była słabym obiektem. Dopiero w 1995 roku, kilka tygodni po peryhelium, pomimo niesprzyjających warunków (w peryhelium była daleko od Ziemi) zaobserwowano ją jako obiekt o jasności 8 mag, choć spodziewano się, że będzie ona w tym czasie słabsza od 12 mag - najwidoczniej i tym razem miał miejsce wybuch. Kolejne dwa wybuchy przydarzyły się komecie podczas powrotu pod koniec roku 2000 (obydwa przed peryhelium). W wyniku pierwszego jej jasność wzrosła z około 15 mag do mniej więcej 10 mag, w wyniku drugiego (który nastąpił około 3 tygodnie po pierwszym) kometa pojaśniała z około 12 mag, do około 8 mag. W obydwu przypadkach zresztą podwyższona jasność utrzymywała się przez tylko krótki czas. Podczas umiarkowanie korzystnego powrotu w 2006 roku kometa znów była jednak spokojna i w maksimum blasku osiągnęła około 10 mag. Kolejny powrót w 2011 roku był natomiast wyjątkowo niekorzystny i komety o ile mi wiadomo w ogóle nie obserwowano. Obecny powrót jest wyjątkowo korzystny - od czasu odkrycia w 1858 roku warunki nigdy nie były tak dobre. Kometa na dwa tygodnie przed peryhelium przejdzie 0.14 j.a. od Ziemi. Do tej pory najbliżej Ziemi znalazła się w 1962 roku, z tym że wtedy była prawie 2 razy dalej (około 0.27 j.a. od nas). Podobnie jak kometa 45P/Honda-Mrkos-Pajdusakova, tak i 41P/Tuttle-Giacobini-Kresak jest kometą, której jasność około peryhelium zmienia się bardzo szybko. W tym momencie jest ona jeszcze prawdopodbnie słabsza od 20 mag. Pod koniec roku za to jej jasność prawdopodobnie zbliży się do 16 mag. Pierwsze obserwacje wizualne tej komety pojawią się zapewne początkiem lutego, kiedy przy jasności około 14 mag będzie świecić ona całą noc wysoko w Raku. Pod koniec lutego kometę będzie już można odnaleźć w średniej wielkości teleskopach, bo jej jasność powinna już sięgać 10 mag. Kometa będzie wędrować coraz szybciej na północ i w połowie marca będzie już w Wielkiej Niedźwiedzicy. Będzie wtedy prawdopodobnie jaśniejsza od 8 mag, więc poza miastem powinna być bez większego trudu widoczna w lornetce 10x50. Pod koniec marca być może nawet uda się ją wypatrzeć gołym okiem, bo jej jasność powinna być już bliska 6 mag, a do tego będzie świecić blisko zenitu na bezksiężycowym niebie. Ze względu na niewielką odległość od Ziemi, można się spodziewać, że będzie ona dość dużym obiektem - średnica jej głowy może wynosić około 20' - 30'. Przez cały kwiecień warunki do obserwacji komety nadal będą wyśmienite. Przez cały miesiąc jej jasność powinna się utrzymywać na poziomie około 6 mag, a do tego będzie ona świecić wysoko najpierw w Wielkiej Niedźwiedzicy, później w Smoku, Małej Niedźwiedzicy i znów Smoku, a na koniec miesiąca w Herkulesie. Cały maj spędzi ona w Herkulesie, gdzie jej jasność do końca tego miesiąca spadnie już prawdopodobnie do około 10 mag. Oczywiście powyższa prognoza nie bierze pod uwagę ewentualnego wybuchu. Jeśli taki się komecie przydarzy, to może być ona znacznie jaśniejsza. Gdyby około peryhelium przydarzył się jej wybuch taki jak w 1973 roku, to przez krótki czas mogłaby ona mieć jasność około 0 mag. Wybuchu z lat 1995 i 2000 mogłyby zwiększyć jasność komety do około 2 - 3 mag. Ja zamierzam patrzeć w jej kierunku przy każdej nadarzającej się okazji.
  11. Witam Was serdecznie, Na początku przepraszam za opóźnienie w publikacji mojego testu kamery ZWO ASI 071MC-C użyczonej przez Adama, ale najnormalniej szlag go trafił przez błąd dysku zewnętrznego i muszę napisać go od nowa. - postaram się to zrobić szybko. Postanowiłem, że nie będę czekał na publikację tego testu aby opublikować zdjęcia z tej kamery - bo, gdyż, ponieważ to właśnie zdjęcia są najlepszym miernikiem kamery. Pogoda podczas trwania zlotu, stwierdziła, że będzie dla nas łaskawa i miałem 3 pełne noce na zebranie materiału do testowych zdjęć... w sumie zebrałem prawie 400 klatek różnego materiału. Zaczynamy od komety 41P Tuttle Giacobini Kresak. Zdjęcie zrobione Sky Watcher ED80 + flattener/reducer 0,85x wraz z kamerą ZWO ASI071MC-C na montażu HEQ5. Czasy: 50x30sek (guidowane) = 25min akwizycji. Na wszelkie pytania, w miarę posiadanej wiedzy odpowiem :-) Pozdrawiam Paweł
  12. Niedawno pisałem o dwóch kometach - C/2015 V2 (Johnson) i 2P/Encke, które wkrótce powinny być widoczne w stosunkowo niewielkim sprzęcie. Tymczasem niepostrzeżenie zbliża się do nas kometa 45P/Honda-Mrkos-Pajdusakova. Kometa 45P/Honda-Mrkos-Pajdusakova odkryta została w 1948 roku. Do Słońca wraca ona co około 5.25 roku, zbliżając się do niego w peryhelium na 0.53 j.a. Choć przez większość czasu jest ona bardzo słaba, to niedługo przed peryhelium bardzo gwałtownie zyskuje na jasności i podczas większości powrotów, przez krótki czas jest widoczna w niewielkich teleskopach. Aktualny powrót jest wyjątkowo ciekawy, gdyż kometa niedługo po peryhelium przemknie blisko Ziemi i przez pewien czas może być widoczna nawet w lornetce. Na razie kometa jest jeszcze prawdopodobnie bardzo słaba (do tej pory nie pojawiła się ani jedna jej obserwacja) - obserwacje z poprzednich powrotów sugerują, że jej jasność na razie nie przekracza 17 mag. Jakby tego było mało, kometa znajduje się teraz w Strzelcu i zachodzi niedługo po zapadnięciu nocy astronomicznej. W kolejnych tygodniach jasność komety będzie jednak rosnąć w niesamowitym tempie. W połowie grudnia kometa powinna być już nieco jaśniejsza od 10 mag, a w peryhelium (przez które przejdzie 31 grudnia) jej jasność może sięgać 7 mag. Niestety, warunki do jej obserwacji będą bardzo słabe - kometa na lekko rozjaśnionym niebie, przed zapadnięciem nocy astronomicznej, będzie się wznosić zaledwie kilka stopni nad horyzontem. Ze względu na niewielką odległość od Słońca będzie ona wówczas małym, skondensowanym obiektem i na przejrzystym niebie zapewne uda się ją wypatrzeć w niewielkim teleskopie. Przez cały styczeń kometa powinna mieć jasność około 7 mag, jednak warunki do jej obserwacji aż do 26 stycznia 2017 będą się systematycznie pogarszać. Tego dnia kometa znajdzie się w koniunkcji ze Słońcem (w odległości niecałych 10 stopni). Później kometa przejdzie na poranne niebo, gdzie niemalże z dnia na dzień "wyskoczy" spod wschodniego horyzontu jako obiekt o jasności 6 - 7 mag. W pierwszym tygodniu lutego kometa przeleci przez Orła i wejdzie do północnej części Wężownika. Nad ranem 7 i 8 lutego, na ciągle bezksiężycowym niebie będzie tuż przed świtem świecić około 30 stopni nad horyzontem i z dala od miast powinna być bez większego trudu widoczna nawet w niedużej lornetce. W idealnych warunkach być może uda się ją dostrzec nawet gołym okiem (choć będzie to raczej bardzo trudne zadanie). Ze względu, że kometa będzie się wtedy znajdować bardzo blisko Ziemi, będzie obiektem o dużych rozmiarach kątowych (średnica jej głowy może nawet przekraczać 30') i z miasta może być zupełnie niewidoczna. Najbliżej Ziemi, w odległości zaledwie 0.084 j.a. (około 13 milionów kilometrów) kometa przejdzie 11 lutego, ale wtedy jej obserwacje będzie utrudniał Księżyc. Niewielka odległość od Ziemi sprawi, że kometa będzie się po niebie przesuwać z prędkością przekraczajacą 8 stopni na dobę i szybko przemknie przez Herkulesa i Koronę Północną a następnie Wolarza i już 15 lutego będzie można ją obserwować na wieczornym niebie. Powinna wtedy mieć ciągle jasność rzędu 7 mag i będzie świecić w Psach Gończych. Trzecią dekadę lutego kometa spędzi w Warkoczu Bereniki i Lwie, gdzie pod koniec miesiąca osłabnie prawdopodobnie do około 10 mag. W drugiej połowie marca (kiedy ciągle jeszcze będzie przebywać w Lwie) osłabnie już raczej na tyle, że przestanie być obserwowana wizualnie. Kiedy kometa 45P/Honda-Mrkos-Pajdusakova będzie znikać z zasięgu coraz większego sprzętu, w tej samej części nieba szybko zyskiwać na jasności będzie jeszcze jedna okresowa kometa - 41P/Tuttle-Giacobini-Kresak, która w kwietniu może przez krótki czas może stać się obiektem, z ciemnych miejsc widocznym gołym okiem.
  13. przedwczoraj ustrzelilem komete 41P/Tuttle-Giacobini-Kresak niecale 40x po 3min. postanowilem połączyć ja z wcześniejszym moim kadrem. kometa byla w tym miejscu 22 marca ok godziny 15. mniejsza to C/2015 S2 z 2016-03-13 wiem, ze to nagięcie rzeczywistości, ale fajnie to wygląda wersję z oryginalnym tłem wstawię poźniej do watku o komecie.
  14. Jedno z pierwszych zdjęć, które próbuję stackować i obrobić (nie mam o tym pojęcia). Niestety pogoda podczas sesji była marna - szybko wędrujące po niebie cirrusy i mgła więc każda z klatek wygląda inaczej. Dziwię się, że aż tyle warkocza widać, niestety szybko utknąłem z obróbką w martwym punkcie - tło jest całe w "marmurek" i nie wiem jak to ugryźć. Jeśli znajdzie się ktoś chętny aby mnie pokierować wrzucę stacka. 15.01.2015 Megrez 72 + IDAS D1. ISO 1250 15 x 90s + 20 x dark, no flats. Stack na kometę i gwiazdy (czyli fotomontaż ).
  15. Do peryhelium zbliża się bardzo ciekawa kometa - 73P/Schwassmann-Wachmann. W peryhelium zbliża się ona do Słońca na 0.97 j.a. Tym razem znajdzie się tam 16 marca 2017. Niestety, jest to kometa mała i zwykle całkiem słaba. Po raz pierwszy stało się o niej głośno, kiedy jesienią 1995 roku wybuchła i stała się o 6 mag jaśniejsza od prognoz, dzięki czemu była umiarkowanie jasnym obiektem lornetkowym (miała wtedy 6 - 7 mag). Niedługo po wybuchu okazało się, że przyczyną tego gwałtownego wzrostu jasności był rozpad jądra komety. Podczas kolejnego powrotu w 2001 roku obserwowano trzy fragmenty. Za to kiedy kometa wróciła do nas w 2006 roku, przeszła bardzo blisko Ziemi, dzięki czemu obserwowano aż kilkadziesiąt jej fragmentów, z których dwa najjaśniejsze były nawet słabo widoczne gołym okiem. Obecny powrót jest niestety niekorzystny - kometa jest dość daleko od Ziemi, a do tego warunki do jej obserwacji są słabe. Ja widziałem ją około 2 tygodnie temu, kiedy o świcie świeciła nisko w południowej części Wężownika. W teleskopie o średnicy 33 cm była widoczna całkiem słabo - jej janość oceniłem wtedy na 13,2 mag. Wczoraj Thierry Noel zrobił zdjęcie tej komety, na którym widać nowy, jaśniejszy od głównego składnik, oddalony od niego o zaledwie 40". Całkowita jasność komety to obecnie około 11 - 12 mag. Niestety, nie dość że na niebie świeci bliski pełni Księżyc, to do tego kometa pod koniec nocy astronomicznej znajduje się mniej niż 10 stopni nad horyzontem (w Strzelcu). Tu: http://6888comete.free.fr/fr/image73PSchwassmannWachmannChile.htm jest zdjęcie komety sprzed dwóch godzin. Niestety, warunki do obserwacji tej komety w najbliższych dniach jeszcze się pogorszą i od nas jej już raczej nie zobaczymy.
  16. Witam, zdjęcie wstawiałem już w temacie fotografia statywowa ale dopiero wczoraj przyjrzałem mu się dokładniej i znalazłem na nim 2 planety. Jak widać po ich położeniu w kadrze - znalazły się tam zupełnie przez przypadek, gdyby aparat był parę cm obok pewnie nie byłyby widoczne. Statywu też nie miałem, aparat leżał na jakiejś skrzynce, a obiektyw podparty był zwiniętą bluzą. Zdjęcie naprawdę bardzo przypadkowe, czaiłem się tylko na pociąg, a planety, baaa nawet Księżyc umieściłem w kadrze nieświadomie ogniskowa ok. 35/2,8 30s iso100 9 września 2016 20:53
  17. Ciekawostka związana ze zdjęciem jest taka, że nikt specjalnie nie był świadomy tak jasnej komety w czasie wypraw na dalekie południe i dopiero nasi obserwatorzy zaalarmowani nas zastanawiając się co to za kometopodobny obiekt im przeszkadza i myli. Szczęśliwie wszystko obyło się w noc kiedy kometa zbliżyła się do innego znanego obiektu - mgławicy planetarnej Helix. Oba obiekty pięknie prezentowały się w okularze i w lornetce. Naturalnie plany szybko zostały adoptowane i wycelowałem szerokim kadrem w ten obszar i zebrałem kilkanaście klatek. Wraz z ekipą udało nam się poobserwować kometę C2013 x1 potem jeszcze wielokrotnie ale takie zbliżenie jest jedyne w swoim rodzaju. Canon 6Dmod/ C200mm@4f
  18. Wysoko w Perseuszu świeci kometa C/2013 X1 (PANSTARRS). W ostatnich dniach większość obserwatorów ocenia jej jasność już na 10.5 - 11.0 mag. Ja też widziałem ją kilka dni temu z Koskowej Góry i w 33 cm teleskopie "rzucała się w oczy", tzn. widać ją było natychmiast po skierowaniu teleskopu w obszar, w którym miała się znajdować. Kometę tę odkryto prawie 2 lata temu, kiedy znajdowała się jeszcze całkiem daleko od Słońca. Aktualnie ciągle jeszcze zbliża się ona do Słońca, bo przez peryhelium przejdzie dopiero 20 kwietnia 2016. I choć później powinna być dość jasna (może mieć coś koło 7 mag), to jednak z Polski nie będziemy jej widzieć.
  19. Pamiętacie projekt FMO poszukiwania szybko poruszających się obiektów ? Było tym spore zainteresowanie, nawet polskie odkrycia Dziś wpadłem na stronę Asteroid ZOO http://www.asteroidzoo.org gdzie wyszukuje się poruszające się obiekty i je zaznacza. Strona później podaje czy to coś nowego czy już odkryty wcześniej obiekt. Np. tu moje "znalezisko" sprzed kilku minut (dolny lewy róg na klatkach) http://talk.asteroidzoo.org/#/subjects/AAZ0000y0m Te "znalezisko" to (54838) 2001 NO21 (54838) 2001 NO21 Perihelion 2015 Apr 12.364085 TT = 8:44:16 (JD 2457124.864085) Epoch 2014 Jun 7.0 TT = JDT 2456815.5 Find_Orb M 288.843457 (2000.0) P Q n 0.230009060 Peri. 246.051692 0.264179662 -0.964328532 a 2.638190105 Node 188.680530 0.920272953 0.257222986 e 0.22386513 Incl. 6.360804 0.288629167 0.062504525 P 4.29 H 15.6 U -0.3 q 2.047591315 Q 3.228788895 From 579 observations 1984 Sept. 21-2014 Oct. 29; mean residual 0".591. Z tego co wyczytałem zdjęcia są z teleskopu obserwatorium Catalina Sky Survey Polecam, w wolnych chwilach można poszukać Dzielcie się swoimi odkryciami. ... szukam dalej !
  20. no wczoraj z centrum Torunia wyglądała w tenże sposób 9 x 120 sekund
  21. Kilka dni temu na zdjęciach z kamery SWAN sondy SOHO wypatrzono nową kometę. Obserwacje naziemne wykazują, że kometa ma taką oto orbitę: C/2015 F3 (SWAN) Perihelion 2015 Mar 9.394576 TT = 9:28:11 (JD 2457090.894576) Epoch 2015 Mar 29.0 TT = JDT 2457110.5 Earth MOID: 0.0780 Find_Orb M 0.02 (2000.0) P Q n 0.00115 Peri. 57.71 0.32690 -0.79996 a 89.7403 Node 31.68 0.12485 -0.49120 e 0.9907 Incl. 73.30 0.93677 0.34463 P 850.12 M(T) 15.0 K 10.0 q 0.83239 Q 178.648 From 54 observations 2015 Mar. 24-29; mean residual 0".804. Bardzo szybko Worachate Boonplod zauważył, że kometa ma niemal identyczną orbitę jak dwie inne komety C/1988 A1 (Liller) i C/1996 Q1 (Tabur) tu orbity tych dwóch komet: C/1988 A1 (Liller) Perihelion 1988 Mar 31.115728 TT = 2:46:38 (JD 2447251.615728) Epoch 1988 Jul 14.0 TT = JDT 2447356.5 Earth MOID: 0.0860 Find_Orb M 0.02 (2000.0) P Q n 0.00025 Peri. 57.38 0.33306 -0.79895 a 244.242 Node 31.51 0.12657 -0.48837 e 0.9965 Incl. 73.32 0.93436 0.35095 P3817.09 M(T) 6.4 K 10.0 q 0.84134 Q 487.643 From 314 observations 1988 Jan. 12-July 6; mean residual 0".766. C/1996 Q1 (Tabur) Perihelion 1996 Nov 3.529612 TT = 12:42:38 (JD 2450391.029612) Epoch 1996 Oct 18.0 TT = JDT 2450374.5 Earth MOID: 0.0847 Find_Orb M 359.99 (2000.0) P Q n 0.00005 Peri. 57.41 0.33400 -0.79952 a 678.977 Node 31.40 0.12534 -0.48723 e 0.9987 Incl. 73.35 0.93419 0.35122 P 17692 M(T) 11.6 K 10.0 q 0.83981 Q 1357.11 From 161 observations 1996 Aug. 21-Oct. 18; mean residual 0".720. Odstępy między pojawieniami tych komet to 8.6 i 18.3 lat więc nie są regularne. Poza tym okresy obiegu tych komet są rzędu tysięcy lat. Jednak zbieżność geometrii orbit nie może być przypadkiem. Prawdopodobnie jest to jakiś kompleks komet i za jakiś czas pojawi się kolejna kometa o podobnej orbicie. Tymczasem jasność komety C/2015 F3 (SWAN) ocenia się na 10 mag a DC na 3. Obserwatorzy z półkuli północnej mają dobre warunki do obserwacji komety. Date (UT) RA Dec delta r elong mag ---- -- -- ------------ ------------ ------ ------ ----- --- 2015 03 29 23 51 40.362 +48 21 15.10 1.2518 .90889 46.0 10.1 2015 04 03 23 54 51.408 +53 53 52.68 1.2032 .94920 50.0 10.2 2015 04 08 23 59 31.056 +59 50 32.72 1.1572 0.9956 54.4 10.3 2015 04 13 00 06 53.455 +66 13 48.84 1.1162 1.0471 58.9 10.5 2015 04 18 00 20 17.385 +73 03 28.85 1.0828 1.1024 63.7 10.6 2015 04 23 00 53 01.505 +80 12 05.04 1.0594 1.1608 68.4 10.8 2015 04 28 03 50 48.879 +86 33 08.34 1.0485 1.2216 72.9 11.0 2015 05 03 10 01 07.086 +83 02 07.66 1.0520 1.2842 77.1 11.2 2015 05 08 10 58 38.571 +75 33 25.29 1.0710 1.3481 80.7 11.5 2015 05 13 11 18 08.433 +68 02 55.95 1.1060 1.4129 83.6 11.7 Poprzednia komety Liller i Tabur osiągnęły 5 mag i obie uległy fragmentacji. Zdjęcia komety Liller: http://kometen.fg-vds.de/pix/1988A1.htm Zdjęcia komety Tabur: http://kometen.fg-vds.de/pix/1996Q1.htm Jak będzie z obecną kometą SWAN ? Zobaczymy.
  22. Szykuje się bardzo ciekawa kometa, w dodatku odkryta przez wytrawnego już łowcę komet Terrego Lovejoy'a ! Dziś w MPEC 2014-Q43 uaktualniono orbitę komety i wygląda ona następująco: C/2014 Q2 (Lovejoy) Perihelion 2015 Jan 30.088145 TT = 2:06:55 (JD 2457052.588145) Epoch 2015 Jan 30.0 TT = JDT 2457052.5 Earth MOID: 0.3210 Find_Orb M 359.9999959 (2000.0) P Q n 0.0000454201 Peri. 12.3624614 -0.1211484318 -0.1452609442 a 777.98324103 Node 95.0048250 0.8059592750 -0.5918517203 e 0.998340453 Incl. 80.3009875 0.5794417178 0.7928497960 P 21699 M(T) 8.5 K 10.0 q 1.2910993350 Q 1554.6753827 From 103 observations 2014 July 1-Aug. 24; mean residual 0".599. Orbita komety jest bardzo korzystna dla obserwatorów z północnej półkuli Ziemi. W styczniu przejdzie na tle Zająca, Erydanu (tu najbliżej Ziemi 0.46 AU i jasność ok +8 mag), Byka, Barana, Trójkąta, Andromedy.... Jedyne co może martwić to to, że to ... zimowa kometa więc będzie walka z pogodą. Gratulacje dla Terrego ! Zachęcam do przeczytania też wątku na yahoo comets-ml
  23. Sekcja Obserwatorów Komet Polskiego Towarzystwa Miłośników Astronomii ogłasza Kampanię Obserwacyjną Komety C/2014 Q2 (Lovejoy), zakładającą zbiór i archiwizację polskich obserwacji wizualnych oraz fotograficznych tej komety. C/2014 Q2 (Lovejoy) to kometa długookresowa odkryta 17 sierpnia 2014 roku przez australijskiego amatora astronomii Terry'ego Lovejoy'a. Wczesne prognozy przewidywały, że będzie obiektem dostępnym dla lornetek, jednak na przestrzeni ostatnich tygodni jej jasność była nawet nieco lepsza od 4 magnitudo, dzięki czemu kometa była widoczna nieuzbrojonym okiem w dobrych warunkach. Jej atrakcyjność dla obserwatorów z północnej półkuli zwiększa fakt, że znajduje się ona wysoko na niebie i jest widoczna przez większą część nocy. Dogodne warunki do jej obserwacji z Polski sprawiają, że dla miłośników komet z naszego kraju jest to jeden z bardziej widowiskowych obiektów tego typu w ciągu ostatnich lat. Zadaniem Sekcji Obserwatorów Komet PTMA jest koordynowanie obserwacji tego obiektu wykonywanych przez polskich miłośników astronomii oraz ich zbiór i analiza. W ramach kampanii obserwacyjnej powstał Mini-Poradnik Obserwatora Komet, dedykowany specjalnie obserwacjom komety C/2014 Q2 (Lovejoy). Zalecamy stosowanie się do zawartych w nim zaleceń podczas obserwacji wizualnych komety Lovejoy. 1. Ocena jasności komety Ocenę jasności komety wykonujemy jedną z wielu metod sprawdzonych przez obserwatorów wizualnych. Jedną z najdokładniejszych i najprostszych jest metoda zwana Metodą Bobrovnikoffa, zawdzięczająca swoją nazwę amerykańskiemu astronomowi Nicholasowi Bobrovnikoffowi. Ta metoda posłuży nam do oceny jasności komety C/2014 Q2. Wykonujemy kolejne kroki: odnajdujemy dwie gwiazdy porównania – jedna z nich musi być jaśniejsza od komety, druga zaś ciemniejsza. Jaśniejszą oznaczmy jako A, ciemniejszą jako B, zapamiętujemy obraz komety z ogniska naszego sprzętu optycznego i używając tego samego powiększenia ustawiamy teleskop lub lornetkę kolejno na gwiazdę A i gwiazdę B, rozogniskowujemy obraz obu gwiazd tak,aby wielkościowo były zbliżone do rozmiarów głowy komety w ognisku naszego sprzętu optycznego, zakładamy, że istnieje taka skala, w której jaśniejsza gwiazda A będzie oznaczona liczbą 0, a ciemniejszej gwieździe B przypiszemy liczbę 10, porównując ostry obraz komy C/2014 Q2 do odpowiednio rozogniskowanych obrazów gwiazd A i B, jasność komety umieszczamy w skali pomiędzy gwiazdami, pozostaje nam tylko obliczyć faktyczną zaobserwowaną przez nas jasność komety. Do tego celu posługujemy się bardzo prostym wzorem: wynik podajemy z dokładnością do części dziesiętnych 2. Obserwacje wyglądu komy A. Stopień kondensacji komy Stopień kondensacji komy mówi nam o rozkładzie jasności na obserwowanej przez nas powierzchni głowy komety. Dla obserwacji wizualnych komet, opisując kondensację otoczki, posługujemy się skalą od 0 do 9, gdzie 0 oznacza, że koma jest jednorodnie rozmyta i jasność rozkłada się na całej jej powierzchni, natomiast kondensację wynoszącą 9 mają komy gwiazdopodobne – z zauważalnie jasnym środkiem i ciemniejszymi obrzeżami. Aby ocenić stopień kondensacji, możemy posiłkować się tą grafiką: B. Rozmiar komy Najprostszym sposobem wyznaczenia wielkości komy na niebie jest wykonanie jej szkicu na mapce pozycyjnej z naniesioną siatką współrzędnych. Następnie przy użyciu cyrkla mierzymy średnicę naszkicowanej komy i odczytujemy jej wielkość kątową zgodnie z siatką współrzędnych. 3. Ocena długości warkocza Długość warkocza również najprościej wyznaczyć wykonując szkic na mapce pozycyjnej. Podobnie jak w przypadku mierzenia średnicy komy,wystarczy jedynie odczytać wartość z siatki współrzędnych. Prawidłowo wykonane obserwacje mają dużą wartość naukową. Dla tak jasnych obiektów jak kometa C/2014 Q2 obserwacje wizualne są szczególnie istotne, ponieważ fotometria czasem nie zdaje tu egzaminu – trudno znaleźć odpowiednie gwiazdy porównania i nie przypalić przy tym klatki. Dlatego tym mocniej zachęcam Was do obserwacji komety Lovejoy i wysyłania raportu z obserwacji do Sekcji Obserwatorów Komet. Na naszej stronie znajdziecie formularz dedykowany obserwacjom komety C/2014 Q2. W nim wpiszcie wyniki swoich obserwacji. Przeprowadzenie wszystkich opisanych powyżej obserwacji jest ważne, ale akceptujemy również niepełne obserwacje – np. tylko ocenę jasności. Przykład W ramach ćwiczenia, wykonajmy razem przykładową obserwację komety C/2014 Q2 (Lovejoy). Załóżmy, że obserwator wyszedł wczoraj o godzinie 20.30 na obserwacje komety wyposażony w teleskop Newtona 150/750 i okular szerokokątny o ogniskowej 30 mm. Do obserwacji przygotował się, drukując sobie szczegółową mapkę pozycyjną komety i dokonując wstępnego wyboru gwiazd porównania. Oto ta mapka: Na mapce zaznaczone są pomarańczowymi okręgami gwiazdy porównania A i B, których użył do oceny jasności komety. Aby obliczenia były poprawne, musimy znać dokładną jasność gwiazd porównania. Najlepiej sprawdzić ją w zaufanym katalogu gwiazd. Ważne również, aby gwiazdy porównania nie były zmiennymi*. Dla tego przykładu wybraliśmy gwiazdy: Beid (A) o jasności 4,1 mag oraz DZ Eri ( B ) o jasności 5,75 mag. Wyobraźmy sobie oś liczbową, na której jako 0 oznaczona jest gwiazda Beid i jako 10 DZ Eri. Porównując rozogniskowany obraz obu gwiazd z ostrym obrazem komety, dochodzimy do wniosku, że kometa jasnością bardziej przypomina Beida niż DZ Eri. Musimy więc umieścić ją na osi pomiędzy tymi gwiazdami, ale nieco bliżej gwiazdy A. Decydujemy, że jednostką komety będzie liczba 3. Wybór jednostki dla komety wymaga nieco wprawy i ważna jest dokładność tego szacunku. Kiedy mamy już wszystkie dane, podstawiamy je do wzoru i wynik zaokrąglamy do części dziesiątych. Według naszych obserwacji, C/2014 Q2 (Lovejoy) wczoraj miała jasność ok. 4,6 mag. Jej kondensację oceniliśmy na 3, natomiast zgodnie z podziałką na współrzędnych na mapce pozycyjnej, głowa komety naszkicowana przez nas ma ok. 18 minut średnicy. Nie udało nam się zaobserwować warkocza. Tak wyglądałby raport do SOKu z naszych obserwacji: * – DZ Eri to akurat gwiazda zmienna o niewielkiej zmianie blasku. Została wybrana tylko na potrzeby tego przykładu. Ćwiczenie: Żółtym okręgiem na mapce pozycyjnej oznaczyłem inną bliską komecie gwiazdę, która mogłaby posłużyć nam do porównania. Jej jasność to 5,15 mag. Czy oznaczając ją jako gwiazdę B uzyskalibyśmy dokładniejszy wynik? Podsumowanie W ramach kampanii obserwacyjnej w tym wątku będą pojawiać się aktualności i mapki pozycyjne dla obserwatorów wizualnych komety C/2014 Q2 (Lovejoy) oraz prognozy pogody dla miłośników astronomii z Polski. Zebrane wyniki obserwacji ze stycznia i lutego zostaną opublikowane w najbliższym numerze Biuletynu Sekcji Obserwatorów Komet "Komeciarz" oraz będą wysłane do organizacji międzynarodowych zajmujących się obserwacjami komet. Szczegóły również na naszej stronie: TUTAJ Sekcja Obserwatorów Komet PTMA życzy pogodnego nieba !
  24. Za niecałe 10 dni przez peryhelium przejdzie okresowa kometa 15P/Finlay, która do Słońca wraca co około 6.5 roku. Jeszcze kilka dni temu jej jasność nie przekraczała 11 mag, a że warunki do jej obserwacji są na razie niezbyt dobre, to wstrzymywałem się z pisaniem o niej. Dziś jednak Jakub Cerny i Martin Masek opublikowali to zdjęcie: http://goo.gl/8X4qhW wraz z informacją, że zmierzona jasność komety wyznaczona na jego podstawie to 8.7 mag, a średnica jej głowy to 3'. Informacja ta jednoznacznie wskazuje, że mamy do czynienia z wybuchem tej komety. Kometa 15P/Finlay obecnie świeci w Koziorożcu, nieco ponad 2 stopnie na zachód od Marsa, czyli na początku nocy astronomicznej znajduje się około 10 stopni nad południowo zachodnim horyzontem. W kolejnych dniach i tygodniach warunki do jej obserwacji będą się systematycznie, choć powoli poprawiać. Szczególnie łatwo będzie ją znaleźć w wieczór wigilijny - będzie wtedy świecić zaledwie kilka minut kątowych od Marsa. Początkiem stycznia przejdzie ona do Wodnika, a w trzeciej dekadzie stycznia odnajdziemy ją w Rybach, gdzie zostanie niemal do końca lutego. Jeśli chodzi o to, co będzie się działo z jej jasnością, to w tym momencie ciężko powiedzieć. Zanim nastąpił wybuch, spodziewano się, że w maksimum blasku, w połowie stycznia 2015 osiągnie ona jasność około 10 mag. Jeśli wybuch związany był jedynie z jednorazową emisją dodatkowej materii, kometa prawdopodobnie wróci do tego, co prognozowano. Jeśli jednak wybuch związany jest z pojawieniem się na jądrze komety nowego źródła emisji gazu i pyłu, lub z jego rozpadem, kometa może przez dłuższy czas mieć jasność zauważalnie większą niż wcześniej prognozowano. Aktualnie, spoza miasta, jeśli niebo będzie przejrzyste, powinna być bez trudu widoczna w niewielkich teleskopach.
  25. W świąteczną noc (25/26 XII 2014) około 20:00 zauważyłem, że niebo się wypogodziło. Ze względu, że wyglądało to nieźle, a i na zdjęciach satelitarnych dziura w chmurach wyglądała na całkiem sporą, zabrałem brata i pojechaliśmy na południe od Krosna. Jako pierwsze miejsce obserwacji wybraliśmy przełęcz na skrzyżowaniu nad Mszaną (między miejscowościami Chyrowa i Mszana). Na miejscu byliśmy tuż przed godziną 21:00. Niebo było bardzo ładne i przejrzyste, jedynie nisko nad północnym horyzontem wisiały chmury podświetlone przez Krosno, a tuż nad południowym horyzontem było pasemko chmur, które gołym okiem wyglądały na zupełnie ciemne. Jeszcze w drodze zorientowałem się, że nie wziąłem mapki z położeniem komety, na szczęście nie było to żadnym problemem. Krótka lustracja okolic południowego horyzontu lornetką 10x50 wystarczyła, aby wypatrzeć dość duży, rozmyty, okrągły obiekt wyłaniający się zza wiszących tuż nad horyzontem chmur. Kometa była w tym czasie zaledwie 5 stopni nad horyzontem. Ze względu, że na północy i zachodzie zbierało się szybko coraz więcej chmur, postanowiłem że nie będę wyciągał teleskopu z samochodu. Zamiast tego wyciągnąłem lekki statyw i zrobiłem kilka pamiątkowych zdjęć. Po kilkunastu minutach chmury zakryły całe niebo. Już mieliśmy wracać, kiedy na zachodzie i północy pojawiły się ponownie gwiazdy. Po 10 minutach niebo znów było zupełnie czyste. Kometa wzniosła się nieco przez ten czas i teraz dało się ją już z trudem wyzerkać gołym okiem. Po kolejnych kilkunastu minutach niebo ponownie się zachmurzyło i wyglądało na to, że to już koniec na tę noc. Postanowiliśmy zatem przejechać jeszcze doliną przez Mszanę i Tylawę, wypatrując sów. Po kilkuset metrach zauważyliśmy puszczyka siedzącego na środku drogi. Kiedy zatrzymaliśmy się, żeby mu się przyjrzeć, przeleciał na drzewo, za którym widoczne były pięknie gwiazdy. Skręciliśmy więc w jedną z polnych dróg prowadzących pod las. Tam okazało się, że niestety, południowy horyzont jest zasłonięty przez pobliską górę, za to na drodze siedział kolejny puszczyk. Pojechaliśmy dalej na południe, do Tylawy, gdzie brat pokazał mi kolejną wiodącą do lasu żwirową drogę, z której pięknie widoczny był zupełnie odsłonięty południowy horyzont. Niebo było fantastyczne, gwiazdy były widoczne praktycznie po sam horyzont. Świecące kilka stopni nad horyzontem najjaśniejsze gwiazdy Gołębia były widoczne gołym okiem natychmiast po wyjściu z samochodu. Po kilku chwilach kometa także stała się dość oczywista dla gołego oka, choć widoczna jedynie zerkaniem. Ogólnie miejscówka byłaby świetna, gdyby nie fakt, że na południowym wschodzie świeciło kilka latarni położonych wzdłuż drogi krajowej prowadzącej do przejścia granicznego w Barwinku. Ze względu, że z północy i zachodu znów zaczęły zbliżać się chmury, postanowiłem na szybko przyjrzeć się kilku dużym, jasnym obiektom przez lornetkę. Szczególnie warto tu odnotować wielką, widoczną zerkaniem bez trudu mgławicę Rozeta. Także mgławica Płomień w Orionie była widoczna całkiem nieźle. Około godziny 23:30 wsiedliśmy do samochodu i powoli wróciliśmy przez Daliową i Szklary, zahaczając po drodze o Przełęcz Szklarską. W drodze powrotnej niebo zasnuło sie chmurami całkowicie.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.