Jump to content

Search the Community

Showing results for tags 'kosmologia'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Astronomy and Cosmos
    • Obserwacje astronomiczne
    • Astronomy
    • Radioastronomia i spektroskopia
    • Space and exploration
  • Astronomical Pictures
    • Astrophotography
    • Galeria
    • Szkice obserwacyjne
  • Sprzęt i akcesoria
    • Dyskusje o sprzęcie
    • ATM, DIY, Arduino
    • Observatories and planetaries
    • Classifieds and shops
  • Others
    • Quick Post
    • Astropolis Community
    • Books and Apps
    • Planeta Ziemia
  • Pogromcy Light Pollution's Forum pogromców LP
  • Klub Lunarystów's ZAPOWIEDZI WYDARZEŃ
  • Klub Lunarystów's ZDJĘCIA KSIĘŻYCA
  • Klub Lunarystów's POMOCE
  • Klub Lunarystów's O wszystkim
  • Klub Planeciarzy's Forum
  • Klub Astro-Artystów's Znalezione w sieci
  • Celestia's Układ Słoneczny
  • Celestia's Sprzęt
  • Celestia's Katalog Messiera
  • Celestia's Sprawy techniczne

Blogs

There are no results to display.

There are no results to display.

Calendars

  • Kalendarz astronomiczny
  • Kalendarz imprez
  • Urodziny
  • Z historii astronomii
  • Kalendarz Astronomiczny Live
  • Klub Planeciarzy's Wydarzenia

Marker Groups

  • Members
  • Miejsca obserwacyjne

Categories

  • Astrophotography - Source Files
  • Instrukcje Obsługi
  • Instrukcja obsługi do Dream Focuser. Ustawienie ostrości to jedna z najważniejszych rzeczy zarówno w astrofotografii, jak i obserwacjach wizualnych. Dzięki DreamFocuserowi stanie się to bajecznie proste! Jeśli masz dość trzęsącego się od kręcenia gałką wyciągu teleskopu, wciąż nie jesteś pewien, czy dobrze wyostrzyłeś, albo pragniesz zautomatyzować cały proces, to jest to produkt dla Ciebie!   DreamFocuser przypadnie do gustu zarówno astrofotografom, jak i obserwatorom wizualnym. Można go używać zarówno w pełni autonomiczne, dzięki czerwonemu wyświetlaczowi (odpornemu na niskie temperatury) i podświetlanym klawiszom, jak i całkowicie zdalnie z poziomu komputera. Dzięki dostarczonemu sterownikowi, zgodnemu z platformą ASCOM może on współpracować z dowolnym programem astronomicznym, np. MaximDL, FocusMax, czy Astro Photography Tool, co daje możliwość w pełni automatycznego ustawiania ostrości.   Wyciąg jest napędzany wydajnym silnikiem krokowym, którego precyzja (dzięki sterowaniu mikrokrokowemu) i moment obrotowy pozwalają w większości przypadków na pominięcie wszelkich przekładni (które wprowadzają luzy). Silnik sterowany jest specjalnym algorytmem, dzięki czemu płynnie rozpędza się i hamuje, co jest szczególnie ważne przy podnoszeniu osprzętu o dużej bezwładności. Dodatkowo może on osiągać spore prędkości, dzięki czemu wykonanie nawet 40 obrotów pokrętła ostrości w teleskopie SCT nie zajmie dłużej, niż kilka sekund. Silniki posiadają elektroniczną identyfikację i przechowują spersonalizowane ustawienia. Dzięki temu można do jednego pilota podłączać na zmianę kilka silników, a stosowne parametry zostaną automatycznie wczytane.
  • Książki (ebooki)
  • Licencje do zdjęć

Product Groups

  • Oferta Astropolis
  • Teleskop Service
  • Obserwatoria AllSky
  • Dream Focuser
  • Serwis i Usługi
  • Książki
  • Kamery QHY - Akcja Grupowa (zakończona)

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


Strona WWW


Facebook / Messenger


Skype


Instagram


Skąd


Zainteresowania


Sprzęt astronomiczny

Found 5 results

  1. Wszechświat oczami Arystotelesa 1. Wstęp Rok 2016 został ogłoszony przez UNESCO rokiem Arystotelesa (384 – 322), z okazji jego 2400 rocznicy urodzin. Dobrze by było, gdyby na naszym Forum to wydarzenie nie zostało przemilczane, wszak jak powiadają, Arystoteles wielkim filozofem i naukowcem był! Rozważania nad Wszechświatem już w czasach starożytnych przybliżały ludzi do większego poznania prawdy. Mimo nawet wielu błędów, obalonych w kolejnych wiekach (co jest naturalne i konieczne w rozwoju nauki) ów rozważania stały się impulsem do postawienia ważnych i aktualnych do dziś pytań zarówno z dziedziny nauk szczegółowych jak i filozofii. Analizując zagadnienia poruszane przez Arystotelesa w dziele „O niebie”, uwypuklimy wpływ poruszanych przez niego kwestii kosmologicznych na filozoficzne i naukowe rozumienie świata. Zostanie także dokonana próba pewnej aktualizacji pytań stawianych przez Arystotelesa, porównując je ze współczesnymi teoriami. 2. Świat podksiężycowy Na Ziemi, mamy do czynienia z substancjami zmysłowymi zniszczalnymi, zbudowanymi z podstawowych elementów, którymi są ziemia, woda, powietrze i ogień. Odpowiadając na pytania dotyczące ich natury, a szczególnie ruchu, Arystoteles wyprowadza konieczność wpływu na nie substancji zmysłowych niezniszczalnych, którymi dla Filozofa były ciała niebieskie. 2.1. Czym jest ciężkość i lekkość? Nie znając prawa powszechnego ciążenia, opracowanego dopiero 2 tys. lat później przez I. Newtona, Arystoteles podjął się filozoficznego rozważania tego, co jest ciężkie i lekkie, posługując się opracowaną przez siebie teorią ruchu. Wśród podstawowych elementów absolutnie lekkim jest ogień i porusza się on po linii prostej zawsze „do góry”, czyli w stronę końca Wszechświata, zaś absolutnie ciężką jest Ziemia, której naturalny ruch prostoliniowy jest skierowany ku środkowi Wszechświata. Oprócz elementów absolutnie ciężkich i lekkich są też elementy pośrednie, czyli woda i powietrze. Pośredniość polega na tym, że elementy te mogą zajmować miejsce innych: kiedy np. usuniemy wodę, to powietrze zajmie jej miejsce, kiedy usuniemy trochę ziemi pod wodą, to natychmiast woda jej miejsce wypełni, lecz jeśli usuniemy powietrze, to ogień już jego miejsca nie zajmie, bo jest absolutnie lekki; podobnie, kiedy usuniemy wodę, to ziemia jej miejsca także nie zajmie, gdyż jest absolutnie ciężka1. Natomiast różne ciała, które nas otaczają, złożone z tych czterech elementów i mają swój ruch odpowiadający przeważającemu elementowi, z którego są zbudowane2. Są też rzeczy nie będące ani ciężkie, ani lekkie: chodzi tu o ciała niebieskie, poruszające się po okręgu (i to jest piąty element – eter). Nie mają one własnego ruchu ani ku środkowi, ani ku końcu Wszechświata, lecz właśnie ruch kołowy. Obiektom tym Arystoteles, podobnie jak starożytni, przypisuje cechy boskie, nie mogą one podlegać ani rodzeniu, ani ginięciu, nie ulegają także zmianom ilościowym ani jakościowym, jedynie są w ruchu przestrzennym kołowym (eter etymologicznie pochodzi od wyrażenia: „biegnie ciągle”, czyli ἀεί υείν, skąd wywodzi się greckie słowo αὶυήρ). Uzasadnia to m.in. choćby samą obserwacją zmysłową; nie dostrzeżono bowiem od wieków, żadnej zmiany w tym, co należy do nieba zewnętrznego3. Po prawie dwóch i pół tysiącleciach, może nie tyle kwestia zwykłej ciężkości i lekkości, co raczej związana z nimi grawitacja pozostaje nadal nie poznanym do końca oddziaływaniem. Współcześnie opisuje ją ogólna teoria względności, w której materia zakrzywia czasoprzestrzeń, a odkryte w lutym 2016r. związane z tą teorią fale grawitacyjne, stały się źródłem kolejnych pytań o naturę tego oddziaływania. 2.2. Czy istnieje wiele wszechświatów? Arystoteles naucza, że jest tylko jeden Wszechświat. Przyjmuje on koncentryczny układ sfer otaczających środek, w którym znajduje się Ziemia4. Kosmos jest więc dobrze uporządkowaną jedną całością. Arystoteles udowadnia to posiłkując się swoją teorią hylemorfizmu: jeśli bowiem cała istniejąca materia tworzy różne elementy świata i jest w nim zawarta i jeśli żadna rzecz nierozłączna z materią nie może istnieć bez materii, to musi w konsekwencji istnieć tylko jeden świat5. Dalej Stagiryta wyciąga wniosek, że poza niebem nie ma ani miejsca, ani próżni, ani czasu. Wymienione pojęcia dotyczą przecież obecności, względnie nieobecności jakiegokolwiek ciała. Gdy chodzi o miejsce, to wszędzie w nim może istnieć ciało, a poza niebem nie ma ciała i nie może nawet ono powstać, więc nie może być tam miejsca. Bardzo podobnie ma się rzecz odnośnie próżni – stanowi ona miejsce, gdzie nie ma żadnego ciała, jednak w każdej chwili może ono tam się znaleźć – więc także i próżni nie może być poza Wszechświatem. Czas natomiast, w rozumowaniu Arystotelesa, jest miarą ruchu, ale bez ciała ruch jest niemożliwy, stąd i czas jest niemożliwy poza niebem. To co się tam znajduje nie jest już niebem, Wszechświatem, nie jest w żadnym miejscu, czasie, ani nie dokonuje się w nim żadna zmiana. Substancje, które się tam znajdują posiadają „najmilsze, niezależne życie przez wieczność”, a starożytni nazwali to trwaniem6. Pytanie o ilość wszechświatów pozostaje nadal aktualne. Współcześnie powstają hipotezy (oparte np. o teorie strun) mówiące o wielości wszechświatów – o tzw. „wszechświatach równoległych” obecnych np. w różnych bardzo odległych miejscach przestrzennych, albo istniejących w tym samym miejscu i czasie, lecz w dodatkowych innych wymiarach. Są to jednak tylko teorie oparte głównie na obliczeniach matematycznych. 2.3. Czy Wszechświat jest odwieczny? Jak naucza Stagiryta, Wszechświat nie mógł powstać i zostać wieczny, bo z doświadczenia wiemy, że wszystko, co powstaje, podlega niszczeniu. Z kolei twierdzenie, że świat przechodzi na przemian przez fazy łączenia i rozłączania elementów (co może też przypominać współczesne koncepcje Wszechświata oscylującego) to to samo, co twierdzić jedynie, że Wszechświat jest wieczny, a tylko zmieniają się jego stany7. Jak powiada Arystoteles wszystko, co istnieje wiecznie jest absolutnie niezniszczalne. Jest także niezrodzone i nie utworzone, gdyż taka ewentualność suponowałaby, że Wszechświat mógłby przez pewien czas nie istnieć. Terminy „niezniszczalny” i „niezrodzony” muszą implikować się nawzajem8. W związku z odwiecznością Wszechświata powstaje pytanie odnoszące się do sfery podksiężycowej: skoro w tej sferze rzeczy ulegają rozpadowi, to dlaczego w końcu wszystko się nie unicestwia? Arystoteles wyjaśnia to po pierwsze teorią wieczności materii, a po drugie – zasadą ruchu9. Gdy chodzi o materię, elementy, z których świat jest zbudowany są niezniszczalne, a właściwie ich materia. Gdyby ona nie była wieczna i miała swą przyczynę, to musiałoby istnieć coś, z czego by powstała. Świat zatem jest wieczny, bo jedna z jego przyczyn (przyczyna materialna) jest wieczna. Jeśli chodzi o ruch, to i jego przyczynę sprawczą Filozof znajduje w odwiecznym ruchu górnej części świata – w niebie. Tylko naturalny ruch kołowy może być wieczny, a takim ruchem, jak to już powiedziano, charakteryzują się górne sfery niebieskie. Wg Arystotelesa zatem Wszechświat nie miał początku, jest wieczny i niezniszczalny. Do dziś jednak rozważania na temat początku i wieczności Wszechświata stanowią ważny obszar badań naukowych i filozoficznych. Teorie Wielkiego Wybuchu, ewentualności Wszechświata oscylującego, albo rozszerzającego się w nieskończoność (i w konsekwencji jego całkowitego rozproszenia się i wychłodzenia), są tylko przykładem różnych pomysłów na genezę i rozwój Wszechświata: albo mającego początek i skończonego czasowo, albo wiecznego, albo rządzonego prawem kreacjonizmu opatrzonym przyczyną celową, albo bezwładnie niesionego przypadkowością ewolucjonizmu. 2.4. Jaki jest kształt Ziemi i Wszechświata? Podejmując próbę odpowiedzi na to pytanie, Arystoteles najpierw rozważa w jaki sposób Wszechświat podzielony jest na strony. Zwraca uwagę na jego górę i dół oraz na stronę prawą i lewą. Aby wyodrębnić te strony, Filozof kieruje się zasadą związaną z ruchem w prawo, który wg niego, stanowi początek ruchu przestrzennego. Widoczny przez nas biegun jest dolną częścią Wszechświata, niewidoczny zaś – górną. O istnieniu drugiego bieguna Arystoteles wiedział z obserwacji gwiazd, które na południu zaczynają zataczać kręgi wokół niewidocznego bieguna, znajdującego się pod horyzontem. Zdjęcie poniżej ukazuje lekką zmianę kierunku łuków gwiazd. Prawa strona Wszechświata to ta, od której wychodzi ruch, czyli miejsce gdzie wschodzą gwiazdy, natomiast lewa strona znajduje się w okolicach zachodu gwiazd10. Ponieważ niebo jest ciałem doskonałym, musi mieć kształt kulisty. Arystoteles tłumaczy to wyższością prostego nad złożonym: figura ograniczona jedną linią (okrąg) jest przed figurą ograniczoną kilkoma liniami (wielobok), podobnie kula jest przed innymi bryłami i jest doskonałą, dlatego że posiada tylko jedną powierzchnię. Ciało poruszające się ruchem kołowym ma kształt kuli i to z czym sąsiaduje również taki kształt musi mieć, gdyż bezpośrednio do niego przylega; tak tłumaczy sposób przekazywania ruchu między substancjami11. Kulistość Ziemi Stagiryta wyjaśnia tym, że wszystkie cząstki tworzące Ziemię, kierują się ku środkowi (który jest też środkiem Wszechświata), co w konsekwencji nadaje jej taki właśnie kształt. Ponadto różne ciała, które spadają, kierują się zawsze ku środkowi Ziemi, co uwidacznia się tym, że spadają pod tym samym kątem do powierzchni (na rysunku poniżej zaznaczone kąty proste), ale ruchy ich względem siebie nie są równoległe i tworzą pewien kąt (na rysunku kąt beta)12. (Być może to rozumowanie stało się inspiracją dla Eratostenesa, który w 230r. przed Chr. jako pierwszy wyznaczył obwód Ziemi, mierząc właśnie taki kąt). Kulistość naszej „planety” (użyłem cudzysłowu, gdyż słowo to w starożytności oznaczało gwiazdę, która błądzi: „planeta” z greckiego planeo – błądzić) Arystoteles wykazywał także opierając się na doświadczeniu zmysłowym – np. przez obserwację zaćmienia Księżyca – wiedziano bowiem, że Ziemia wówczas zasłania Słońce, a ów cień, jaki rzuca ona na Księżyc jest ewidentnie okrągły13. Arystoteles dowodzi także, że Ziemia nie może być wielka w porównaniu z niebem, gdyż wystarczy pokonać stosunkowo niewielkie odległości (np. między Egiptem i „krajami północnymi”), aby zauważyć wyraźne zmiany w układzie gwiazd14. W przypadku niewielkiej Ziemi patrząc z Egiptu pionowo w górę widzimy gwiazdę niebieską, a w jakimś kraju północnym - gwiazdę czerwoną. Gdyby Ziemia była olbrzymia, to przy takiej samej odległości między krajami, widzielibyśmy niezmieniony układ gwiazd. J. Tricot uważa nawet, że w pewnym stopniu Arystoteles przyczynił się do odkrycia Ameryki, gdyż wtedy uważano, iż Słupy Herkulesa (pewna skała i góra znajdujące się po obu stronach Cieśniny Gibraltarskiej) stykają się z okolicami Indii (podobnie, jak uważał Kolumb), tymczasem Arystoteles nie widzi powodów, dla których należy przyjąć za pewnik, że nie ma tam żadnego lądu. „Ci co przypuszczają [...], że istnieje tylko jedno morze, nie zdają się przyjmować zbyt niewiarygodnych opinii”15. Istnieje związek między kształtem Ziemi i nieba polegający na wzajemnym otaczaniu się poszczególnych elementów: woda otacza kulę ziemską, więc powierzchnia wody również jest kulista, wodę zaś otacza powietrze, a powietrze otacza ogień, więc i ciała górne będą w podobny sposób rozmieszczone, dlatego i niebo musi być kuliste16. Do dziś w kosmologii rozważane są różne modele związane z kształtem Wszechświata i jego krzywizną. Obecny stan wiedzy jednak nie pozwala jednoznacznie ustalić jaki jest lokalny i globalny kształt Wszechświata (choć są przypuszczenia, że lokalnie Wszechświat jest płaski, o krzywiźnie k równej zero tak, jak Ziemia lokalnie wydaje się nam płaska). Za czasów Arystotelesa cały ówczesny świat to były ziemie Euro-Azji i Afryki. Jednak jako filozof zadawał pytanie, czy reszta naszego globu to rzeczywiście tylko morze? Współczesna filozofia przyrody i nauki przyrodnicze zadają podobne pytanie: czy jesteśmy sami we Wszechświecie? Prowadzone są w tym zakresie bardzo kosztowne badania. Można by sparafrazować powiedzenie Arystotelesa: „Ci co przypuszczają [...], że istnieje tylko jedno życie we Wszechświecie, nie zdają się przyjmować zbyt niewiarygodnych opinii”. 3. Niebo Jednym z podstawowych zagadnień naukowych i filozoficznych jest pytanie „skąd coś jest”? Dlatego dostrzegając wszechobecny ruch, (ruch u Arystotelesa jest nie tylko zmianą położenia w przestrzeni, ale także powstawaniem i ginięciem, zmianą jakościową oraz zmianą ilościową) Filozof pyta jakie jest źródło tego ruchu? 3.1. Jak przekazywany jest ruch? Próbując znaleźć źródło ruchu Stagiryta dopatruje się dwóch przyczyn ruchu w sferze podksiężycowej: przyczyna horyzontalna, pochodząca z relacji między substancjami z tej sfery oraz przyczyna wertykalna, jako podporządkowanie ruchom sfery niebieskiej. Wyraża to słynne powiedzenie Arystotelesa: „człowiek rodzi człowieka i Słońce”17. Jak powiada Filozof: „Każdy ruch przestrzenny […] jest prostolinijny lub kołowy, lub wreszcie z nich obu złożony”18. Ruch może występować w postaci naturalnej i dotyczy on ciał elementarnych, lub wymuszony przez przyczynę zewnętrzną (czyli przez sfery niebieskie), która sprawia, że ruch ciągle trwa. Gdyby bowiem nie było ruchu wymuszonego, to ciała zajęłyby swoje miejsca naturalne i ruch by zanikł19. Arystoteles zastanawia się, czy gwiazdy same się poruszają, czy też całe sfery: „Ponieważ nie możemy rozumnie przyjąć ani ruchu obojga, ani ruchu samej tylko gwiazdy, pozostaje nam jedno możliwe tylko rozwiązanie: same tylko koła są w ruchu; gwiazdy nie mają własnego ruchu; są niesione na kołach, do których są przytwierdzone”20. Ruch natomiast przekazywany jest przez stykanie się ze sobą poruszających się sfer. 3.2. Dlaczego sfera gwiazd stałych jest w ruchu? Sfera gwiazd stałych jest pierwszym poruszycielem, który wpływa na ruch naturalny innych sfer i bytów21. Mówimy tu ciągle o fizycznej przyczynie ruchu, lecz pozostaje pytanie: co jest przyczyną ruchu pierwszego poruszyciela (czyli owych sfer gwiazd stałych)? To pytanie odsyła nas już do arystotelesowskiej filozofii pierwszej. Ponieważ nie można iść w nieskończoność wskazując przyczynę i cel ruchu, „to celem wszystkiego ruchu przemieszczania się będzie jakieś ciało boskiej natury” - pierwszy nieporuszony poruszyciel (arystotelesowski Absolut)22. Jest on jeden, gdyż niebo jest jedno. To on powoduje ruch pierwszej sfery niebieskiej, ale jedynie jako przyczyna celowa, gdyż sam jest nieporuszony, ruch bowiem wymuszałby na nim jakiś stopień niedoskonałości. 3.3. Jaki jest Absolut? Arystoteles w swej Metafizyce naucza, że pierwszy nieporuszony poruszyciel jest czystym aktem, nie posiada w sobie żadnej materii, bo ona związana jest z możnością, a ta z kolei z ruchem. Absolut myśli o tym co najdoskonalsze, a ponieważ sam jeden jest najdoskonalszy, to jest samomyślącą się myślą. W konsekwencji posiada życie w pełni, jest wieczny i niezmienny. Porusza on wszystko inne jako cel, gdyż jest pożądany w najwyższym stopniu. Bezpośrednio wpływa na ruch pierwszej sfery niebieskiej, a ta w sposób fizyczny przekazuje ruch dalej. Absolut, jako doskonały, nie ma żadnych przeciwieństw, jest czystym dobrem, więc nie może istnieć absolutne zło. Substancje na Ziemi i te ze sfer niebieskich siłą rzeczy nie mogą być źle rządzone, „Niedobre jest wielowładztwo, na czele jeden niech będzie”23. 4. Zakończenie Pytania stawiane przez Arystotelesa nie wyrażają jedynie dążenia do naukowego poznania, lecz stanowią motywację do filozoficznej refleksji nad światem. Odkrył przez to wiele ważnych praw filozoficznych. Do najważniejszych z nich należy jego teoria ruchu (w którą wpisuje się także akt i możność oraz złożenie z materii i formy – hylemorfizm), przez którą mógł wyjaśnić zmienną rzeczywistość i przyjąć pluralizm bytów samoistnych- substancji. Filozof wyróżnił także hierarchię owych substancji, w której najwyższą jest czysty akt (i forma) – Absolut, dalej, doskonałymi substancjami są niezmienne od wewnątrz ciała niebieskie i w końcu zmienne i nie trwałe substancje świata podksiężycowego. Arystoteles przyjmując, że te wszystkie substancje „powiązane są wspólnym ruchem, widział w ruchu dowód jedności kosmosu i istnienia pierwszego nieporuszonego poruszyciela 24”. Zdjęcia i rysunki: MarcinSn Bibliografia Arystoteles, O niebie, tłum. P. Siwek, Polskie Wydawnictwo Naukowe, 2003. Arystoteles, Metafizyka, tłum. T. Żeleźnik, Redakcja Wydawnictw Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, Lublin 1996. W. Dłubacz, Problem Absolutu w filozofii Arystotelesa, Polskie Towarzystwo Tomasza z Akwinu, Lublin 2015. Powszechna Encyklopedia Filozofii, t. 1, Polskie Towarzystwo Tomasza z Akwinu, Lublin 2000. 1 Arystoteles, O niebie, tłum. P. Siwek, Polskie Wydawnictwo Naukowe, 2003, 312 b. 2Tamże, 269 a. 3 Tamże, 370 b. 4 W. Dłubacz, Problem Absolutu w filozofii Arystotelesa, Polskie Towarzystwo Tomasza z Akwinu, 2015, s. 83. 5Arystoteles, O niebie, 278 b. 6Tamże, 279 a. 7Tamże, 280 a. 8Tamże, 282 a. 9 W. Dłubacz, Problem Absolutu w filozofii Arystotelesa, Polskie Towarzystwo Tomasza z Akwinu, 2015, s.90. 10 Arystoteles, O niebie, 285 b. 11 Tamże, 287 a. 12 Tamże, 297 b. 13 Tamże, 297 b. 14Tamże, 298 a. 15 Tamże, 298 a. 16 Tamże, 287 a. 17 W. Dłubacz, Problem Absolutu w filozofii Arystotelesa, Polskie Towarzystwo Tomasza z Akwinu, 2015, ss. 89,90. 18 Arystoteles, O niebie, 268 b. 19 W. Dłubacz, Problem Absolutu w filozofii Arystotelesa, Polskie Towarzystwo Tomasza z Akwinu, 2015, s. 89. 20 Arystoteles, O niebie, 289 b. 21 Tamże, 300 b. 22 Arystoteles, Metafizyka, 1074 a, 30. 23 Arystoteles, Metafizyka, 1076 a. 24 M. A. Krąpiec, Powszechna Encyklopedia Filozofii, t. 1, Polskie Towarzystwo Tomasza z Akwinu, Lublin 2000, s. 349.
  2. Witam Jeżeli znacie jakieś ciekawe książki, filmy, strony, ... ogólnie źródła wiedzy na temat astronomii, kosmologi, albo po prostu ciekawe naukowe publikacje, podzielcie się nimi tutaj. Jeśli o mnie chodzi dość głośny krótka historia czasu Stephen Hawkinga wyjaśniła (a raczej wyjaśnia, jestem w trakcie lektury) mi wiele teorii i mechanizmów funkcjonowania wszechświata. Innym tytułem wartym polecenia jest "Tlen" Napisany przez Nicka lane przez pryzmat znaczenia tej cząsteczki autor opisuje historię ziemi, odkryć naukowych, ewolucji i przede wszystkim przybliża różne teorie dotyczące powstania i funkcjonowania ziemi. Potrafi w przystępny sposób przybliżyć zjawiska które osobie niewtajemniczonej mogą wydać się trudne do zrozumienia. Miłej lektury
  3. Zapraszam wszystkich sympatykow nauki na podroz w glab fizyki teoretycznej ukazujacej , iz dokladnie ta sama tajemnicza "sila" , ktora w podgrzewanym czajniku "magicznie przemienia ciecz w substancje lotna" odpowiedzialna jest za powstanie , budowe struktury i ekspansje materialnego kosmosu . * "Rozproszenie termojadrowe w kosmologii , wstep do budowy modelu atomu" * *** Wprowadzenie *** Na poczatku dwudziestego wieku Albert Einstein dokonuje przelomu w rozwazaniach o zmiennej naturze czasu i przestrzeni . Nowatorska wizja zwana Ogolna Teoria Wzglednosci nie zRywa jednak z obowiazujacym owczesnie modelem Newtonowskim , a poniewaz podstawy funkcjonowania OTW niefortunnie opiera na starym Koncepcie , staje sie jedynie jego waskim rozszerzeniem . *** Pomylki w opisie relacji masy i czasu , oraz mAsy i przestrzeni *** Model Newtonowski zaklada , iz "czas" wyrazony w cyklicznym tempie jednej sekunDy (partykuly cyklu dobowego) plynie dla kazdego obiektu zawsze tak samo , niezaleznIe od wplywu "warunkow zewnetrzynych" (m.in. rozmiaru/masy/grawitacji obiektu) . [hipotetyczne (bledne) zalozenie o "identycznym , idealnie skwantowanym wzorcU" wyznaczniku tempa czasu , ustalonym i zakladanym przez obSerwatora] Zmiana ktora wprowadza Einstein , zamiast stwierdzenia iz czas jest w pelni (plynnie) relatywny zalezny od masy i grawitacji obiektu , aplikuje rozwiazanie w ktorym to "czas moze spowolnic wylacznie od poziomu tempa pojedynczej sekundy" (ustalonej przez czlowieka jako wyznacznik/wzorzec i standard w opisie modelu Newtona) . Wg Einsteina dylatacja , czyli opoznienie od pierwotnego tempa spowodowane jest deformacja , zakrzywieniem sie geometrycznym przestrzeni wywolanym pojawieniem sie i wplywem masy . (dla powyzszych zalozen przy braku obecnosci materii i braku zakrzywienia w tzw "absolutnej pustce" grawitacyjnej , czas plynie zawsze w stalym i pierwotnym tempie jednej sekundy) I choc pozniejsza nauka zauwaza efekty mikroskali jak "ilosc wibracji" atomu ("miliardy na sekunde") , czy przyspieszony czas widzenia insektow (zaleznosc od masy) , to w modelu do dzis zachowana zostaje klasyczna perspektywa , w ktorej czas zgodnie z teoria plynie "niemal dla kazdego tak samo" . [brak plynnej/stopniowej akceleracji dla malejacej masy czastek mikroskali] *** "Plaska" , "niezdeformowana przestrzen" *** W modelu klasycznym nie jest ona w pelni okreslona . Fizycy interpretuja ja jako trojwymiarowa strukture o nieskonczonym rozmiarze , jako "niezmienne" , "zamkniete pudelko" . To przodujaca wowczas mysl ducha epoki o nieskonczenie wielkiej , trojwymiarowej "arenie" gdzie swa premiere odgrywa "spektakl gwiazd" , a porzadku wokol pilnuja odwieczne prawa Newtona . *** Niedokonany przelom *** Na poczatku dwudziestego wieku rewolucji w pojmowaniu modelu fizycznego swiata dokonuje Albert Einstein , twierdzac iz pomiedzy "masa a predkoscia uplywu czasu" , oraz "masa i jej wplywem na przestrzen" istnieje scisla zaleznosc . Wnioskuje on iz czynniki czasu oraz przestrzeni nie sa jak sadzono do tej pory "stalymi" , a nowa perspektywa "elastycznej czasoprzestrzeni" ukazuje je jako "w pelni relatywne"/zmienne , zalezne od wplywu masy . Teoria wzglednosci nie zrywa jednak z fundamentami poprzedniego myslenia o kosmosie i poniewaz OTW staje sie wylacznie rozszerzeniem-"nakladka" modelu Newtona" , "nowy rewolucyjny opis" zyskuje jedynie mozliwosc dodatkowego "ugiecia geometrycznego istniejacej wiecznie struktury przestrzennej" . Albert Einstein w swym slynnym eksperymencie z "elastyczna czasoprzestrzenia" kladac na tkaninie ciezszy obiekt zauwaza (jej) rozciaganie "gumowego materialu" (EKSPANSJE-efektywne powstawanie wywolane masa) , jednak z powodu uproszczen i naciskow owczesnego ducha epoki na wprowadzenie statycznego/wiecznego wszechswiata , cytuje: "..broniac sie rekoma i nogami odrzuca model ekspandujacej , rozszerzajacej sie przestrzeni.." . W zamian w Teorii Ogolnej Wzglednosci pojawia sie ugiecie i deformacja jej wiecznej/stalej/trojwymiarowej newtonowskiej struktury , (zakladanej wczesniej , a obserwowalnej pozornie dookola jako "niezdeformowane" , naturalne , "proste" niewykrzywione otoczenie) Wg owczesnej nauki to niezaklocona trojwymiarowa platforma , wyrazona w "fizyce" jako "geometrycznie plaska plaszczyzna" . (ktora jak sie jednak okazuje plaska byc nie musi , poniewaz "moze sie ona wyginac") Owo wglebienie , rozciagniecie tkaniny jest przez Einsteina zinterpretowane jako przyczyna grawitacji . Opisana jako "swobodny upadek cial" z powodu "pochylego ugiecia" i deformacji w newtonowskiej strukturze przestrzeni . (wgniecenie w arenie tworzace spadek , "geometryczna rownie pochyla") Czas z kolei Einstein kresli jako czwarty , oddzielny , oraz istniejacy poza rzeczywistoscia obserwacyjna matematyczny wymiar , ktory rowniez uzyskuje blizej nieokreslona "materialna" strukture . Jest nia strzalka czasu , bochenek chleba wydarzen . Plynaca rzeka "zdjec" , zdarzen nastepujacych po sobie . Logika nowej koncepcji wskazuje na pelen relatywizm "uplywu czasu" i jego zaleznosci od wielkosci masy obiektu (przyspieszenie dla mikro , spowolnienie dla makroskali) . Jednak "wyliczenia matematyczne" (nie oparte o zadne obserwacje ani pomiary) , oraz zaimplantowanie do nowej wizji modelu Newtona , wyznaczaja w tabeli dylatacji niemal "identyczne tempo czasu" na poziomie bliskim jednej sekundy , oraz niemal calkowity brak mierzalnych roznic w predkosci jego uplywu , dla prawie absolutnej czesci cial w kosmosie . (zamiast plynnej akceleracji tempa dla malejacej skali obiektu , odwroconej zasady spowolnienia dla duzego obiektu) Zalozenia fizykow dziewietnastego wieku byly proba opisania praw rzadzacych otaczajacym swiatem , jednak w modelu OTW szybko pojawiaja sie problemy z brakiem mozliwosci logicznego wytlumaczenia wynikow obserwacji Hubble'a i spojna interpretacja logiczna statycznego kosmosu . (caly szereg pozniejszych niezgodnosci na poziomie fundamentalnym jak dystrybucja materii , czy przyspieszenie ekspansji) W logice Einsteina brakuje sily przeciwnej grawitacji , ktora zapobiegnie zapadnieciu sie ukladow materialnych . Jesli jedynym oddzialywaniem jakie zna nauka jest sila "przyciagania" wowczas kosmos zamiast ekspandowac , winien sie stale zapadac , a z tej przyczyny zaden system galaktyczno-gwiezdno-planetarny nie moze uformowac sie , oraz zaistniec w dluzszym okresie . [zamiast rozproszenia/ekspansji obserwacja mapy "promieniowania tla" CBR wskazuje na istnienie sily wylacznie "przyciagajacej" , ktora zageszcza kumulujaca sie materie] W wyliczeniach pojawia sie z nikad tzw "podpora" modelowa . To tzw "stala kosmologiczna" , tajemnicza "sila przeciwna grawitacji" odpychajaca od siebie materie . W teorii Einsteina tlumaczyc ma ona powstrzymanie zapadania sie ukladow grawitacyjnych (zatrzymania ich wzajemnej atrakcji) . Nie wyjasnia ona jednak pozniejszych obserwacji , a OTW brakuje spojnego logicznie modelu , ktory wyjasnil by mechanizm opisujacy utworzenie sie galaktyczno/gwiezdno/planetarnej struktury kosmosu z jednolitej chmury wodoru . (przy zalozeniu istnienia wylacznie sily przyciagajacej wzajemnie wszystkie materialne czastki i obiekty) **KONSEKWENCJE PRZYJECIA ZALOZEN OTW , "DUCH CIEMNOSCI" WSPOLCZESNEJ KOSMOLOGII"** W latach dwudziestych dziewietnastego wieku teleskop Edwina Hubbla przynosi obserwacje , ktore nie potwierdzaja przypuszczen Einsteina o nieekspandujacej przestrzeni . Jednak taki to wlasnie opis jej struktury zostaje "podstawa fizyki matematycznej OTW" , tworzac obecny model standardowy opisujacy funkcjonowanie fizycznego swiata . Dominuje on wraz z teoria eksplozji/ekspansji materii w "wielkim wybuchu" , lecz rowniez i ta hipoteza nie zostaje potwierdzona wynikami obserwacji . W powietrzu unosi sie zapach tajemniczej sily przeciwnej przyciaganiu grawitacji , wymaganej by kolapsowi ukladow materialnych "jakos zapobiec" . Pojawiaja sie problemy rownomiernosci rozlozenia materii , temperatury , "dziwnego" kierunku i zwrotu ekspansji eksplozji , a takze jej przyspieszenia . Model OTW takich obserwacji nie przewiduje i zadnej z nich nie wyjasnia . Sa one przeciwne do spodziwanych obserwacji , ktore to wynikac by mialy z zalozen i logiki przyjetego wczesniej opisu teoretyczego OTW i bigbang . Empiryczna detekcja promieniowania wskazuje , iz na "mapie tla" (CBR) dochodzi do kumulacji-gromadzenia sie wodoru , a nie przewidywanego rozpraszania "eksplozji wielkiego wybuchu" i ekspansji pierwotnej chmury . Model OTW na wiele lat pograza sie w odmetach niezrozumienia chaosu matematycznego , a ducha epoki stopniowo opanowuje "duch ciemnosci" . To odwieczny wrog swiatla , dominant a wg czcicieli "kreator widzialnego kosmosu" i wlasciciel absolutnej jego czesci (architekt). Swiat nauki opanowuja wierni czciciele przerazajacych "niewidzialnych czarnych dziur" , z ktorych otchlani nieskonczonosci matematycznej ucieczki nie ma , a ciemny duch "niewidzialnej energii i niewykrywalnej materii" kreujacy sie z niebytu , roztacza swe nieczyste moce nad kraina swiatlosci , opanowujac i dazac do ostatecznego jej unicestwienia , poprzez "wielkie rozdarcie" w nieskonczonej pustce nicosci ... *********************** "POPRAWNA INTERPRETACJA oraz pomylki OTW wynikajace z oparcia Fundamentow nowej relatywistycznej wizji na schemacie konceptu Newtona" *********************** [zamiana wlasnosci hipotezy czasoprzestrzeni OTW z ultRa sztywnej , nieelastyczniej i nieekspandujacej , na super elastyczna i ultra rozciagliwa wlasciwOsc jej struktury] Hipoteza: "O ile masa ma wplyw na czasoprzestrZen , to wplyw miec musi na "czas" (A/S tempa uplywu) , oraz "przestrzen" (K/E dystansu)" ***OPIS RELACJI*** WPLYW NA CZAS: Akceleracja (mikroskala) / Spowolnienie (markoskala) [A/S tempa] PRZESTRZEN : Kontrakcja (mikroskala) / Ekspansja (makroskala) [K/E dystansu] energia/masa/grawitacja malejaca / dla obiektu/energi/masy/grawitacji rosnacej a) Przestrzen nie jest nieskonczenie wielka i trwajaca wiecznie Newtonowska trojwymiarowa struktura , a jej wlasnoscia nie jest "wykrzywianie sie" (geometryczna deformacja) i redeformacja "odkrzywianie zwrotne" do "stanu pierwotnego" , jak zakladal Einstein w modelu OTW . W rzeczywistosci przestrzen powstaje efektywnie , w wyniku koncentracji materii . Jej wlasciwoscia jest DYSTANS , a wlasnoscia jego ekspansja i kontrakcja (odleglosci) . Rozszerzanie nastepuje dla wzrastajacego czynnika kumulacji masy [makroskali] , a czego reprezentacja jest analogia rozciagajacej sie tkaniny Einsteina . Kladziony na elastycznej strukturze obiekt o zwiekszajacej sie masie ekspanduje tkanine , zwiekszajac DYSTANS pomiedzy punktami A i B na jej powierzchni . Dla lekkich obiektow swiata kwantowego jest ona zawezona , a efekt "splatania" fotonow to skutek funkcjonowania obiektow mikroskali "poza" rozciagnieta przestrzenia-grawitacja . Powoduje to iz dystans pomiedzy punktami A/B na rozciagnietej tkaninie jest relatywnie krotszy dla partykul swiata kwantowego , co jest wynikiem "brak przestrzeni miedzy obiektami"/"istnienie poza grawitacja makroswiata" . [kontrakcja dlugosci w STW , wyliczona dla predkosci ~"c" - obiektow/mas wylacznie swiata kwantowego - miniskali] Bledne zalozenia OTW o nieekspansywnym i statycznym kosmosie po obserwacji ekspansji przez Hubbla w latach dwudziestych nie zostaja odrzucone . Konsekwencja serii fundamentalnych pomylek Ogolna Teoria Wzglednosci zamyka sie i opiera swa logike wylacznie na wyliczaniu geometrycznych wglebien (przeksztalcenia/transformacje Minkovskiego , Lorentza , Schwartzchilda) , "ugiec plaszczyzny" , ktora Einstein opisuje ("wylicza matematycznie") jednoczesnie jako ultratwarda-"nieuginalna" strukture . Wg Einsteina przestrzen OTW jest zbyt sztywna by ekspandowac i nawet ogromna masa gwiazdy potrafi zdeformowac , rozciagnac ultrasztywna strukture jedynie w skali mikro , a czego rzekomym potwierdzeniem jest "niemal zerowe ugiecie toru lotu fotonu , poruszajacego sie po niemal "zerowo" zdeformowanej czasoprzestrzeni gwiazdy" . (Eddington) [koronny dowod empiryczny rzekomo potwierdzajacy Ogolna Teorie Wzglednosci (wszelkie jej apsekty i zalozenia) , w zgodzie z "przewidzianym" matematycznie "dowodem empirycznym" na niemal brak mierzalnego ugiecia] Eksperyment i analogia Alberta Einsteina rozciagajacej sie tkaniny czasoprzestrzennej winna ukazac jej zaleznosc i EKSPANSJE POD WPLYWEM KONCENTRUJACEJ SIE MASY . Zatem to nie niewykrywalne , "niebarionowe" twory "wyznawcow ducha ciemnosci" (wspolczesny zeitgeist) i niewidzialne "ciemne energie" sa odpowiedzialne za rozszerzanie sie przestrzeni , a jedyny obecny/widzialny/wykrywalny/weryfikowalny swiadek i istniejacy czynnik fizyczny MASY/ENERGII/GRAWITACJI KUMULOWANEJ W CENTRACH GALAKTYK . W opisie zaleznosci przestrzennych Einsteina brakuje efektu kontrakcji przestrzeni dla obiektow masy malejacej [mechanika kwantowa] , reprezentowanej przez niski stopien rozciagniecia tkaniny OTW , a ktorej wynikiem jest "problem podwojnej szczeliny" i "splatania kwantowego" (obecnosci w "dwoch miejscach jednoczesnie" z perspektywy obserwatora duzej skali , a takze "braku przestrzeni pomiedzy obiektami" tzw "spooky action on a distance") b ) Blednie i niekompletnie okreslona zostaje w OTW wlasciwosc czasu , ktora otrzymuje materialna strukture "bochenka chleba wydarzen" . Opisana jako oddzielny (wyimaginowany) i choc niewykrywalny , to wg teorii istniejacy w rzeczywistosci "czwarty wymiar" wynikajacy wg fizykow z wyliczen matematycznych" . Jest nim nastepujaca po sobie "seria zdjec" , zdarzen calego wszechswiata "uklada sie w ciag" okreslany mianem "strzalki czasu" . Czas zinterpretowany prawidlowo jest opisem tempa uplywu procesow , TIMERATE'm zmiennym-relatywnym , zaleznym podobnie jak przestrzen od masy obiektu . Pomimo blednych wyliczen wartosci matematycznych (kalkulacje nie oparte o empiryzm , a "zakladane stale") , Einstein poprawnie okresla relacje dla wzrastajacej kumulacji materii . Coraz ciezszy obiekt przy jednoczesnym zwiekszajacym sie natezeniu pola grawitacyjnego uplyw czasu spowalnia . Blad w rozumowaniu polegal na zaimplantowaniu do nowego schematu , sztywnej struktury przestrzeni Newtona ("plaskiej,bo niezdeformowanej" , nieuginalnej areny czasoprzestrzeni) i zalozenia o odwiecznym "plynacym w niej" , "nienaruszalnym" czasie o "wzorcowym" tempie jednej sekundy . Wynikiem hipotezy Einsteina na "niezaklocony czas" wiecznej areny plynacy stale z szybkoscia jednej sekundy , wplywa odzialywanie-zaistnienie masy (w fizycznej geometrii wyrazem jest ugiecie trojwymiarowej plaszczyzny) , ktore jej uplyw spowolnia (opis teorii dylatacji) . Wg przewidywan nauki OTW w realnym fizycznym swiecie owo spowolnienie tempa uplywu czasu jest spowodowane wytworzeniem przez mase "geometrycznego zakrzywienia przestrzeni" , tzw leju/"studni grawitacyjnej" . Efektem przyjecia powyzszego modelu jest koniecznosc i mozliwosc jedynie "spowolnienia czasu" od poziomu tempa Newtonowskiej sekundy , lecz nigdy jego przyspieszenia . Potwierdzeniem powyzszego zalozenia jest tzw "tabela dylatacji czasu" , ukazujaca jednokierunkowa zaleznosc opoznienia wywolanego przez grawitacje . Wynikiem blednych wyliczen matematycznych jest rowniez niemal identyczny uplyw/tempo dla absolutnej wiekszosci obiektow w kosmosie . W ujeciu empirycznym zas , zalozenie o istnieniu uginajacej sie struktury przestrzennej OTW staje sie niebadalne eksperymentalnie . Teoria relatywizmu , ktora w zamierzeniu ma zmienic postrzeganie swiata w rzeczywistosci pozostawia "mysl epoki" w modelu Newtonowskim . Przykladem jest stwierdzenie iz w obserwowalnym kosmosie rzeczywiste zastosowanie w opisie zjawisk otaczajacego swiata , ma niemal wylacznie model Newtona (znikoma uzywalnosc OTW) , gdyz zgodnie z wyliczeniami Einsteina w Ogolnej Teori Wzglednosci nawet obiekty tak masywne jak gwiazdy w praktyce zburzaja czynniki czasu i przestrzeni jedynie w skali mikro (bliskie zeru , miliardowe czesci sekundy rzekomego , nieobserwowalnego "zakrzywienia"/deformacji-spowolnienia) . Wyrazem zalozen OTW sa minimalne wartosci opoznien i minimalne roznice w "tabeli dylatacji" . Efekt wynikajacy z przyjecia zalozen modelu to niemal brak roznicy i brak "opoznienia" (spowolnienia tempa uplywu) w przedziale rozmiaru obiektu "od atomu po mase gwiazdy" (dowody hipotezy OTW znajduja sie "wiele miejsc po przecinku" , "miesci sie na krawedzi wykrywalnosci") . W OTW czas zwalnia mierzalnie wylacznie wokol obiektow nieobserwowalnych zwanych "czarnymi dziurami" , przez co realne opoznienienie czasowe ma miejsce jedynie w sferze niebadalnej . (brak uzytecznosci praktycznej OTW w wyjasnieniu mechanizmow/tworzenia sie/ewolucji struktury fizycznej kosmosu , samo potwierdzenie zalozen/prawdziwosci hipotezy jest wysoce problematyczne i zawsze miesci sie w granicy bledu pomiarowego) Dla wszystkich obiektow/uczestnikow wszechswiata czas plynie w niemal identycznym , stalym tempie jednej sekundy . [podobienstwo do klasycznej teorii Newtona] poprawna analiza Czas jest czynnikiem w pelni relatywnym (zerwanie z modelem Newtonowskim) . Jego wlasciwosc-RATE , lokalne tempo przebiegu zjawisk jest zalezne od masy . Idac w kierunku makroskali coraz wolniejszy jego uplyw jak slusznie zauwazyl Einstein nastepuje dla wzrastajacej koncentracji materii . W teorii zabraklo jednak PRZYSPIESZENIA TEMPA SWIATA MALEJ SKALI, DLA MALEJACEJ ENERGII/MASY/GRAWITACJI SYSTEMU (w modelu OTW czas moze jedynie zwalniac /wydluzac sie "wylacznie powyzej jednej sekundy") , brakujacej AKCELERACJI CZASU dla zmniejszacej sie skali wymiaru obiektu lub malejacej sily pola grawitacyjnego , czego potwierdzeniem sa m.in. przyspieszone "drgania" atomow cezu w obszarach o nizszej grawitacji na orbicie ziemskiej , oraz (przedewszystkim) ich ilosc wyrazana w "miliardach na sekunde". (analogia do ukladu slonecznego , w ktorym planeta okraza gwiazde miliardy razy na sekunde) ********** ************************** POTWIERDZENIA OBSERWACYJNE nowej hipotezy relacji masy i przestrzeni , w ktorej zamiast "ugiecia/deformacji" ultrasztywnej i nieuginalnej wg OTW tkaniny , przestrzen jest ultrarozciagliwa ekspandujaca i elastyczna struktura . ***MAKROSKALA*** "Ekspansja i ewolucja kosmosu od stanu zupy , "tajemnica ciemnej energii" Logika einsteinowskiej tkaniny spacetime przyczyne ekspansji przestrzeni wskazuje w koncentracji masy , czego reprezentacja jest rozciaganie elastycznej gumy czasoprzestrzennej , przez kladziony na niej coraz ciezszy obiekt (wzrost koncentracji materii) . Zjawisko to obserwujemy w centrach "oddalajacych sie od nas" galaktyk . Relacja masa-przestrzen nie tylko wyjasnia kierunek ekspansji kosmosu , w ktorym "kazdy ucieka od kazdego" (kazdy kumuluje materie tworzac-ekspandujac przestrzen efektywnie) , lecz rowniez jej przyspieszenie . *** Formowanie sie gwiezdno-galaktycznej struktury , z pierwonej chmury wodoru *** Materia zaczyna sie koncentrowac w wielu miejscach jednoczesnie . To zalazki przyszych galaktyk , ktore przy pewnym poziomie skupienia oraz rosnacej kumulacji materii , efektywnie kreuja wokol siebie przestrzen "uciekajac kazda od kazdej" . Wyjasnienie: a) "jednorodnosci temperatury/rozkladu masy w makroskali" (wg nauki to wynik fazy superinflacji postbigbangowej , miliardy razy szybszej od swiatla , sprzecznej ze wszystkimi znanymi prawami fizyki) b ) "newralgicznego kierunku ruchu oddalajacych sie galaktyk" "Kazdy oddala sie od kazdego" , gdyz w nowym modelu kazdy z uczestnikow ekspansji kumuluje materie w swym centrum , tworzac przestrzen efektywnie. Wg teorii OTW/bigbang , za sprzeczny z oczekiwaniami zwrot ruchu rozpraszajacego sie kosmosu odpowiada seria tzw "pierwotnych mini eksplozji" (nieskonczenie duza liczba wybuchajacych granatow) , ktora wydarzyla sie w wielu miejscach trojwymiarowej areny przestrzeni newtonowskiej jednoczesnie . c) "przyczyny przyspieszenia ekspansji wszechswiata" W pozniejszym etapie zycia centra galaktyk spiralnych wytwarzaja wir grawitacyjny przyspieszajacy kumulacje materii . (analogia do oproznienia naczynia/wanny napelnionej ciecza) W poprawnie zinterpretowanej OTW Einsteina coraz ciezszy obiekt (jadro galaktyki) , coraz szybciej rozciaga-ekspanduje elastyczna tkanine przestrzeni. W przeciwienstwie do klasycznego wyjasnienia opartego o znane czynniki (energia/masa/grawitacja/przestrzen) obecny naukowy punkt widzenia przyczyny akceleracji ekspansji upatruje w gigantycznej ilosci "niewidzialnej i niewykrywalnej" , niebarionowej substancji o przedziwnych antygrawitacyjnych wlasciwosciach zwanej "ciemna energia" . Tworzy sie ona z nicosci i wypelnia caly kosmos , zwiekszajac akceleracje "postbigbangowej" eksplozji (tzw "stale cisnienie" pomimo wzrastajacej objetosci) . ***"Ksztalt kosmosu , rozmieszczenie galaktyk"*** cytat: "Amerykanski astrofizyk A. Dressler opublikowal prace , w której wykryl interesujaca zaleznosc miedzy gestoscia galaktyk w przestrzeni ("zatloczeniu" przestrzeni galaktykami) a ich typami morfologicznymi . Okazalo sie , ze w obszarach o wysokiej gestosci dominujacym typem sa galaktyki eliptyczne i soczewkowate przy niemal calkowitym braku galaktyk spiralnych . Z drugiej zas strony przewazajaca wiekszosc galaktyk spiralnych znajduje sie w regionach Kosmosu o niewielkiej gestosci ." Galaktyki spiralne w wyniku utworzenia wiru koncentruja w jadrze wieksza ilosc masy , tworzac wokol siebie obszary wiekszej przestrzeni . [na krotkim dystansie przyczyna formowania sie gromad/galaktyk/gwiazd/ukladow solarnych jest sila grawitacji] *** "Formowanie sie i ewolucja gwiazd" *** (wg relacji masa-przestrzen/rozciagania tkaniny) a) "smierc Slonca/faza giganta" Masa rdzenia w szybkim tempie osiaga wysoki poziom koncentracji , czego skutkiem jest eskpansja rozmiaru gwiazdy wraz z lokalna przestrzenia , a w efekcie spadek jej temperatury emisyjnej . b ) "narodziny gwiazd w mglawicach" Postepujaca kumulacja materii w mglawicy tworzy w swym obszarze lokalne zageszczenia . Nowonarodzone Slonca po utworzeniu "rozpraszaja sie w przestrzeni" (kazda z gwiazd "ucieka" od kazdej , zamiast sugerowanego przez zalozenia wspolczesnego modelu o zapadnieciu sie w jednolita strukture w wyniku oddzialywania grawitacji) . Jest to dowodem na efektywna jej kreacje i ekspansje , w wyniku skumulowania/koncentracji materii . [W modelu bigbang/OTW wyjasnienie mowi o "wietrze fotonow" , poteznej "sile swiecacych fotonow" przyczynie wzajemnego opychania sie gwiazd i ich rozproszenia (mechanicznego ruchu po niebosklonie) , zapobiegajacej ich kolapsowi w wyniku lokalnego oddzialywania grawitacyjnego] Pozostaly gaz na skutek efektywnej ekspansji przestrzeni rozrzedza sie uniemozliwiajac powstawanie nowych Slonc , dlatego tylko jego niewielka ilosc zostaje przemieniona w gwiazdy . Zaleznosc masy i przestrzeni widac rowniez w strukturze mglawic (np "Kocie oko") . c) "Jupiter jump / migracja gazowych gigantow na dalsze orbity" cytat : "Na poczatku istnienia Ukladu Slonecznego Jowisz mógl znajdowac sie tak blisko Slonca , jak dzisiaj Mars . Efektem migracji na dalsza orbite bylo prawie doszczetne zniszczenie Pasa Planetoid . Poczatek Ukladu Slonecznego wciaz jest zagadkowy . Od stosunkowo niedawna astronomowie podejrzewaja , ze w tym procesie musiala nastapic migracja planet , przede wszystkim gazowych gigantów . Wedlug tzw. modelu nicejskiego , nasz Uklad Sloneczny niegdys byl znacznie mniejszy , ale w kilkaset milionów lat po jego formacji nastapila migracja planet na dalsze orbity . Koncepcja ta dostarcza potencjalna odpowiedz , co do powstania Urana i Neptuna , które znajduja sie na orbitach zbyt dalekich , aby mogly sie uformowac nawet we wczesnym systemie planetarnym , gdyz lokalna gestosc materii byla tam zbyt mala ." d) "lokalna ekspansja ukladu slonecznego" W wyniku syntezy wodru w hel i powolnego zwiekszania sie masywnosci jadra system sloneczny ekspanduje powoli i systematycznie zwieksza dystans Ziemia-Slonce . ***Soczewkowanie grawitacyjne*** Halo przestrzenne obserwowane zawsze wokol centrum masy i z dala od jej srodka , jest przykladem na "babelkowa" strukture kosmosu. *********************************** MIKROSKALA / PODSTAWY TERMODYNAMIKI* *********************************** Rozszerzalnosc cieplna i model "ekspandujacego atomu" w oparciu o hipoteze relacji masy/energii i relatywnej przestrzeni OTW , w ktorej modelu zreinterpretowana przestrzen nie "ugina sie" (deformuje geometrycznie) , zas rozszerza pod wplywem ciezszego obiektu (kumulacja materii) . [zmiana wspolczynnika czynnika elastycznosci tkaniny OTW , z ultra sztywnej na ultra elastyczna] Skok elektronu na wyzsza orbite teorii Nielsa Bohra w nowym ujeciu jest ekspansja przestrzeni pod wplywem absorbcji "energii fotonu" przez jadro atomu . (zaleznosc wzrostu koncentracji/ekspansji - analogia do kumulacji materii w centrach gwiazd i galaktyk) Wyemitowana zas energia (spadek masy) jest przyczyna spadku/skoku na orbite nizsza , co jest jednoznaczne z przestrzeni kontrakcja . (emisja swiatla niebieskiego/fioletowego o "najwyzszym potencjale ladunku" , ktora wiaze sie ze spadkiem na orbite najnizsza jest kolejnym potwierdzeniem korpuskularnej natury fotonu) Model ekspandujacego atomu opisuje : ***Mechanizm transformacji energetycznej*** z cieplnej/swietlnej na energie kinetyczna (przyczyna ruchu mechanicznego) . Ekspansja przestrzeni pod wplywem absorbcji masy (fizyczne odepchniecie bariery elektronowej od jadra) , powoduje fizyczny nacisk i pchanie barier elektronowych atomow sasiadujacych , co jest przyczyna ich ruch mechanicznego . ***Formy stanow skupienia*** Poziom energetyczny atomu okreslajacy odleglosc od jadra (rozpietosc bariery elektronowej) , stanowi o rodzaju stanu skupienia i jego konsystencji . "opis poziomow energetycznych T-temperatury" a) cialo stale [niski poziom energetyczny T = krotki dystans jadro/elektron] Powloka elektronowa znajduje sie blisko jadra atomu , zawezajac dystans pomiedzy atomami ciala stalego tworzac pojedynczo i jako calosc solidna strukture o nizszej entropii (wiekszy stopien skupienia/koncentracji szkieletu barier elektronowych). Konsystencja calosci jest rowniez bardziej "trwala i stabilna" , gdyz jadra atomow mocniej przyciagaja elektrony atomow sasiednich . b ) ciecz [sredni poziom energetyczny T = sredni dystans j/e] W momencie podgrzewania ciala stalego jadro absorbuje energie/mase , a zgodnie z "zasada rozciagania einsteinowskiej tkaniny" ekspandujac przestrzen , "odpycha" elektron dalej od centrum atomu . "Rozrzedzona" otoczka elektronowa , a w wyniku czego slabsze odzialywania miedzyatomowe (struktura rozproszona na wiekszym obszarze) zmieniaja konsystencje ciala stalego w ciecz , substancje "plynna" (mniej trwala , podatna na zerwanie wiazan , "zlamania") . c) gaz [wysoki poziom energetyczny T = daleki dystans j/e] Podgrzewajac ciecz ekspandujemy atom tworzac jego "lotna-przenikliwa-rozszerzona strukture" (najslabsze wiazanie jadro-elektron) z powodu efektu zwiekszenia objetosci (termodynamika) i rozproszenia masy . Konsystencja staje sie "przenikliwa" (najslabsze wiazania w wyniku ekspansji) . *** "Principles of refrigeration" *** (podstawy chlodnictwa) Kompresja (w sprezarce lodowki) zmusza do wzajemnego nacisku bariery elektronowe atomow gazu , ktore mechanicznie sila zblizane sa do siebie . Dociskane do jadra atomu emituja cieplo , zmieniajac gaz w plynna strukture (elektrony znajduja sie blizej jadra) . Rosnie temperatura parowania cieczy , poniewaz wiecej energii wymagane jest dla odsuniecia elektronu od centrum atomu (pokonania fizycznej sily naporu sasiadujacych , rowniez "docisnietych" barier elektronowych) w celu zmiany stanu jego skupienia . Elektron rozprezajacego sie atomu chcac wrocic do stanu rownowagi z jadrem , absorbuje cieplo z zewnatrz . (wyjasnienie efektu zimnych pojemnikow ze sprezonymi gazami) "Cisnienie" to wynik wzajemnego dociskania sie barier elektronowych atomow . We wspolczesnym modelu przedstawiane jako wibracja czasteczek , nie wyjasnia jednak braku jego spadku w funkcji czasu w ukladzie zamknietym na skutek wewnetrznych zderzen miedzyczasteczkowych , oraz z bariera naczynia . ***Nadprzewodnictwo*** Kontrakcja przestrzeni wynikajaca z niskiego stanu energetycznego atomow zmniejsza entropie struktury materialu (zbliza odleglosci miedzyczasteczkowe) , dzieki czemu swobodnym elektronom z ostatnich powlok latwiej jest , niz w stanie rozproszerzenia "przeskoczyc" (przemiescic ladunek elektryczny) na sasiadujacy atom . *Podstawy procesow chemicznych* (temat w przygotowaniu) Metody tworzenia kationow i anionow w oparciu o pozycjonowanie elektronow w strukturze atomu . Wiazania chemiczne . ************************************************************* ****************************************** ************************ "SLOWNICZEK FIZYKI" *DUCH CIEMNOSCI* - (symbol nieskonczonosci/ludzkigo zapetlenia/znak oczu , odwroconej liczby osiem) hipotetyczny twor , ojciec paradoksu (klamstwa) , dominant epoki , ktorego czcielami sa wyznawcy niewidzialnych i niewykrywalnych "czarnych dziur/materii/energii" . Jako determinant kreuje on i ksztaltuje los czarnej pustki wszechswiata , proby jego dewaluacji koncza sie osmieszeniem i dekapitacja kariery zawodowej renegata . *CZARNE DZIURY* - hipotetyczny niestniejacy twor , "otchlan bez wyjscia" wynikajaca z blednych zalozen OTW o niekonczacej sie "nieskonczonej koncentracji" , wynik niezrozumienia relacji masa-przestrzen (kumulacja/efektywna ekspansja -rozciaganie tkaniny) *CIEMNA ENERGIA* - ciemna moc ktora opanowuje wszechswiat dazac do jego katastrofy . Tworzy sie z nikad , wypychajac galaktyki w odmety odchlani nieskonczonej i odwiecznej nicosci , gloszac o jego nieuchronnym losie zniszczenia . W rzeczywistosci przyspieszenie ekspansji (szybsze rozciaganie tkaniny przestrzeni miedzygalaktycznej) spowodowane jest wytworzeniem sie centralnego wiru / akceleracja koncentracji materii *CIEMNA MATERIA* - efekt niezrozumienia efektywnej kreacji przestrzeni , oraz faz i sposobu formowania sie kosmosu od okresu chmury , a takze blednych zalozen wielkiego wybuchu o mechanicznym pedzie/energii kinetycznej gwiazd/galaktyk podazajacych ku nicosci . *TEORIA INFLACJI* - modelowa podporka oparta o sprzecznosci i paradoks (w rzeczywistosci logicznej wymagana jest jej potrojna faza , kazda z predkoscia "miliardy razy szybsza od swiatla") a) z nicosci do goracego bloba bloba do rownomiernego rozlozenia chmury wodoru c) chmury helowo-wodorowe do rownomiernego rozlozenia galaktyk *CZAS* - natezenie pola grawitacyjnego , okreslajace tempo uplywu procesow (zmienia sie plynnie przyspieszenie dla malejacych obiektow mikroskali , spowolnienie w duzej skali OTW) *PRZESTRZEN* - zasieg/dystans pola grawitacyjnego , wynik koncentracji materii (efektywna kreacja-rozciaganie w relacji masa-przestrzen) , (obiekty swiata kwantowego znajduja sie poza rozpostarta przestrzenia/grawitacja - efekt "jej braku"/"spooky action on a distance") *ZALEZNOSC CZYNNIKOW CZASU I PRZESTRZENI* - dla mikroskali zawezona przestrzen/przyspieszony czas oznacza wzrost predkosci maksymalnej czastki (dla fotonu "c") oznaczajacej krotszy "czas/dlugosc podrozy" . To rowniez efekt "bycia w wielu miejscach jednoczesnie" . Odwrocona zasada swiata makroobiektow (nieskonczona masa=nieskonczenie dlugi dystans=nieskonczenie dluga podroz=niemoznosc dotarcia do celu podrozy) . *PODSTAWY GRAWITACJI I ELEKTROMAGNETYZMU* - w opracowaniu .
  4. Znaczenie precyzyjnego ustalenia odległości od bardzo odległych obiektów jest szczególnie istotne dla astrofizyki. Pozwala precyzyjnie ocenić przyspieszanie ekspansji wszechświata, czyli eliminować lub wzmacniać różne hipotezy z nią związane. W przypadku bardzo odległych obiektów nie możemy skorzystać z paralaksy czyli zjawiska pozornej zmiany położenia obiektu na sferze niebieskiej względem dalszych obiektów, wynikające ze zmiany miejsca obserwacji, spowodowanej przemieszczeniem się obserwatora wraz z Ziemią w ciągu roku. Obiektami, o których mowa najczęściej są galaktyki. Jedną z metod jest ocena jasności supernowej typu Ia, która w niej wybuchła. Zjawisko związane z ich wybuchem zawsze przebiega podobnie i pozwala odróżnić je od innych supernowych. Ich maksymalna jasność bezwzględna jest bardzo podobna (praktycznie taka sama). Z maksymalnej jasności obserwowanego wybuchu łatwo wywnioskować o ile dalej zaszedł niż inne, bliższe, w znanej skądinąd odległości. Są jeszcze inne, bardzo ciekawe, niezależne metody (co najmniej trzy), o których napiszę w kolejnych postach, chyba że ktoś mnie uprzedzi - to proszę bardzo (zachęcam). Pozdrawiam p.s. Dyskusji też oczekiwałem. Dlatego daję to jako wątek a nie artykuł
  5. Witam serdecznie, pracuję nad książką dotyczącą starożytnej wiedzy astronomicznej ludów zamieszkujących Andy. Jest to analiza dramatu inkaskiego pod kątem występujących w nim wątków astronomicznych. Podczas badań trafiłem na problematyczną kwestię. Na terenie andyjskim funkcjonuje coś takiego, co określa się mianem ciemnych gwiazdozbiorów, czyli ciemniejszych plam na nocnym niebie, które identyfikowane są z różnymi mitologicznymi postaciami. Jeden z gwiazdozbiorów nosi nazwę Lis. Z jednego z artykułów otrzymałem informację, że Lis zaczyna wschodzić tuż przed przesileniem zimowym i widać go w całości tuż po równonocy wiosennej. Jednak informacje te dotyczą dawnych czasów, tj. lat 2200-2000 przed naszą erą. Mam zatem pytanie: jak wschód tego gwiazdozbioru przesunął się w kalendarzu do roku około 1500 n.e.? Czy w dalszym ciągu może on wyznaczać moment przesilenia i równonocy? Bardzo byłbym również wdzięczny za pomoc w doborze literatury, która pozwoliłaby mi rozwiązać tego typu problemy w przyszłości. Oczywiście pomoc zostanie uwzględniona cytowaniem w recenzowanej monografii naukowej, nad którą pracuję. Artykuł, opisujący dokładnie ten problem znajduje się tutaj: http://journalofcosmology.com/AncientAstronomy120.html Pozdrawiam Dariusz Niezgoda
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.