Jump to content

Search the Community

Showing results for tags 'księżyc'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Astronomy and Cosmos
    • Obserwacje astronomiczne
    • Astronomy
    • Radioastronomia i spektroskopia
    • Space and exploration
  • Astronomical Pictures
    • Astrophotography
    • Galeria
    • Szkice obserwacyjne
  • Sprzęt i akcesoria
    • Dyskusje o sprzęcie
    • ATM, DIY, Arduino
    • Observatories and planetaries
    • Classifieds and shops
  • Others
    • Astropolis Community
    • Books and Apps
    • Planeta Ziemia
  • Pogromcy Light Pollution's Forum pogromców LP
  • Klub Lunarystów's ZAPOWIEDZI WYDARZEŃ
  • Klub Lunarystów's ZDJĘCIA KSIĘŻYCA
  • Klub Lunarystów's POMOCE
  • Klub Lunarystów's O wszystkim
  • Klub Planeciarzy's Forum
  • Klub Astro-Artystów's Znalezione w sieci
  • Celestia's Układ Słoneczny
  • Celestia's Sprzęt
  • Celestia's Katalog Messiera
  • Celestia's Sprawy techniczne

Blogs

There are no results to display.

There are no results to display.

Calendars

  • Kalendarz astronomiczny
  • Kalendarz imprez
  • Urodziny
  • Z historii astronomii
  • Kalendarz Astronomiczny Live
  • Klub Planeciarzy's Wydarzenia

Marker Groups

  • Members
  • Miejsca obserwacyjne

Categories

  • Astrophotography - Source Files
  • Instrukcje Obsługi
  • Instrukcja obsługi do Dream Focuser. Ustawienie ostrości to jedna z najważniejszych rzeczy zarówno w astrofotografii, jak i obserwacjach wizualnych. Dzięki DreamFocuserowi stanie się to bajecznie proste! Jeśli masz dość trzęsącego się od kręcenia gałką wyciągu teleskopu, wciąż nie jesteś pewien, czy dobrze wyostrzyłeś, albo pragniesz zautomatyzować cały proces, to jest to produkt dla Ciebie!   DreamFocuser przypadnie do gustu zarówno astrofotografom, jak i obserwatorom wizualnym. Można go używać zarówno w pełni autonomiczne, dzięki czerwonemu wyświetlaczowi (odpornemu na niskie temperatury) i podświetlanym klawiszom, jak i całkowicie zdalnie z poziomu komputera. Dzięki dostarczonemu sterownikowi, zgodnemu z platformą ASCOM może on współpracować z dowolnym programem astronomicznym, np. MaximDL, FocusMax, czy Astro Photography Tool, co daje możliwość w pełni automatycznego ustawiania ostrości.   Wyciąg jest napędzany wydajnym silnikiem krokowym, którego precyzja (dzięki sterowaniu mikrokrokowemu) i moment obrotowy pozwalają w większości przypadków na pominięcie wszelkich przekładni (które wprowadzają luzy). Silnik sterowany jest specjalnym algorytmem, dzięki czemu płynnie rozpędza się i hamuje, co jest szczególnie ważne przy podnoszeniu osprzętu o dużej bezwładności. Dodatkowo może on osiągać spore prędkości, dzięki czemu wykonanie nawet 40 obrotów pokrętła ostrości w teleskopie SCT nie zajmie dłużej, niż kilka sekund. Silniki posiadają elektroniczną identyfikację i przechowują spersonalizowane ustawienia. Dzięki temu można do jednego pilota podłączać na zmianę kilka silników, a stosowne parametry zostaną automatycznie wczytane.
  • Książki (ebooki)
  • Licencje do zdjęć

Product Groups

  • Oferta Astropolis
  • Teleskop Service
  • Obserwatoria AllSky
  • Dream Focuser
  • Serwis i Usługi
  • Książki
  • Kamery QHY - Akcja Grupowa (zakończona)

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


Strona WWW


Facebook / Messenger


Skype


Instagram


Skąd


Zainteresowania


Sprzęt astronomiczny

Found 85 results

  1. Jeszcze jeden smaczek z 130/900 na EQ2. W nawiązaniu do tego tematu: Księżyc w fazie 84% około 2 w nocy. Jak widać można ten budżetowy teleskopik z powodzeniem stosować do avikowania Księżyca ( i do planet też). Z foto DSów jest udręka ale Księżyc to czysty fun Tutaj prowadzenie nie gra już dużej roli - ma mniej więcej utrzymać obiekt w kadrze. Warto jeszcze wspomnieć, że podczas sesji w wyniku której powstała ta fotka, kolimacja tego 130/900 była raczej słaba. SkyWatcher 130/900 na EQ2 ASI 178MM-C + filtr ZWO IR 850nm mozaika 4 paneli 1200x10ms każdy, stackowane w AS3, obrabiane w PS Polecam full res Obrabiane bardzo delikatnie bez dużych kontrastów żeby odwzorować rzeczywisty wygląd Księżyca przez teleskop.
  2. Wątek istnieje na a4u ale chciałbym i tu pisać o tranzytach Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS). Przyszła wiosna, więcej Słońca za oknem i Księżyca Czas wznowić zabawy z tranzytami ISS na tle tych obiektów. Narazie zrobiłem harmonogram na najbliższe 3 dni. Wygląd to tak: 17.May.2006 15h12m00.00s: ISS in front of Sun. Transit-Duration: 0.67s, path width: 4.84km. Diameter of ISS: 102.27" 18.May.2006 12h26m00.00s: ISS in front of Sun. Transit-Duration: 0.52s, path width: 4.59km. Diameter of ISS: 75.88" 18.May.2006 14h00m00.00s: ISS in front of Sun. Transit-Duration: 0.55s, path width: 4.59km. Diameter of ISS: 90.21" 18.May.2006 14h02m00.00s: ISS in front of Sun. Transit-Duration: 0.60s, path width: 4.69km. Diameter of ISS: 101.18" 18.May.2006 15h34m00.00s: ISS in front of Sun. Transit-Duration: 0.62s, path width: 4.77km. Diameter of ISS: 104.59" 18.May.2006 15h36m00.00s: ISS in front of Sun. Transit-Duration: 0.71s, path width: 5.25km. Diameter of ISS: 114.04" 19.May.2006 11h14m00.00s: ISS in front of Sun. Transit-Duration: 0.53s, path width: 4.70km. Diameter of ISS: 65.31" 19.May.2006 12h48m00.00s: ISS in front of Sun. Transit-Duration: 0.52s, path width: 4.57km. Diameter of ISS: 78.24" 19.May.2006 12h50m00.00s: ISS in front of Sun. Transit-Duration: 0.53s, path width: 4.56km. Diameter of ISS: 89.21" 19.May.2006 14h24m00.00s: ISS in front of Sun. Transit-Duration: 0.58s, path width: 4.65km. Diameter of ISS: 103.71" Ten dzisiejszy z 15:36 już za nami : ale dziś jeszcze jeden przelot ISS o godz. 15:12 ! 17 maj 2006 (nad Polską 15:11:20 do 15:12:44) Na tych grafikach ISS porusza się z zachodu na wschód. A jutro ... 18 maj 2006 (nad Polską 12:25:02 do 12:26:26) ---------------------------------------------------------------------------- 18 maj 2006 (nad Polską 13:59:52 do 14:01:14) ---------------------------------------------------------------------------- 18 maj 2006 (nad Polską 15:34:50 do 15:36:08) A to jest link do ostatniej wizualizacji tj. 15:34:50 (18 V 2006) http://www.calsky.co...Go.x=12&Go.y=13 Teraz wystarczy tam wejść, potem zmienić datę i godzinę na taką jak podałem wyżej w spisie minus np. 1 min i kliknąć zielony przycisk go! Wygeneruje się efemeryda oraz plik do Gogle Earth (Google Earth GE kml-Download). Trzeba go zapisać na dysku i otworzyć tym właśnie programem Te grafiki pochodzą z tego softu. Uffff, długo trwało pisanie tego posta Udanych łowów ...
  3. Gdyby ktoś jeszcze nie wiedział - w poniedziałek mamy całkowite zaćmienie Księżyca Będzie ono co prawda trochę krótsze, niż ostatnio i większość odkrywania będzie już po zachodzie Łysego, ale wciąż jest to całkiem niezłe zaćmienie. Warto też szczególnie wziąć pod uwagę, że następne zaćmienie całkowite widoczne z Polski będzie miało miejsce dopiero w roku 2025!!! Także warto się zmotywować maksymalnie i zrobić wszystko, żeby go nie przegapić. Największym wrogiem jest pogoda. Proponuję więc ten temat, żebyśmy trochę powróżyli z fusów, jak to astrologowie O ile jeszcze przedwczoraj prognozy mówiły o bardzo dobrej pogodzie w sporej części kraju, o tyle teraz coś się stało i mamy klapę. Przypomnę tylko, że interesuje nas mniej więcej przedział godzin 4-7.30. Wg meteoblue powinien być całkiem spory czysty obszar na południowym zachodzie. Ale już meteo.pl twierdzi, że będzie znacznie gorzej (tu biały kolor oznacza brak chmur): Z tego sporego obszaru zrobiły się poszarpane skrawki. Najlepiej to mają Niemcy, ale nie dam rady tak daleko pojechać. Teoretycznie najbezpieczniejsza wydaje się na ten moment okolica Jeleniej Góra. Istotna jest też pogoda na zachód i północny zachód od miejsca obserwacji, bo Łysy będzie nisko w tym kierunku, a więc na wielu kilometrach coś może go zasłonić. Tamto miejsce spełnia kryteria. A wy co myślicie? Znacie jeszcze jakieś mapy? Jest ktoś z Jeleniej Góry, kto poleci dobrą miejscówkę? Link do map: https://www.meteoblue.com/pl/weather-maps/zakopane_polska_3080866?variable=precipitation3h_cloudcover_pressure&level=surface&lines=none&mapcenter=51.1518N19.7095&zoom=7 http://new.meteo.pl/um/php/small_maps.php?all=1 (ktoś wie, czy są dostępne większe? w linku jest napisane "small", co sugeruje obecność również "big", ale nie ma )
  4. Zaćmienie się zbliża, więc wspomnienie z 28.09.2015
  5. Co tu dużo pisać Księżyc w fazie 2,5% - tuż przed nowiem. Tak dla odmiany Nagrywany dzisiaj około 6:30 rano na wysokości około 13 stopni nad horyzontem To najcieńszy jaki do tej pory zrobiłem. Mozaika z 4 paneli. Downsize 70% (najlepszy kompromis do oglądania fotki) oraz skala natywna (0,41''/pix - chociaż tu już widać że słaby seeing i obiekt tylko 13 stopni nad horyzontem) Newton 250/1250 na NEQ-6 + ASI 178MM-C + ZWO IR850 1000 x 10ms (gain 58%) na panel Offset - 20
  6. Humboldt, Hecataeus, Petavius i wschodnia krawędź - animacja. Już poruszyłem cienie, czas poruszyć całym księżycowym globem. Projekt zrodził się w połowie kwietnia, a po wykonaniu pierwszych zdjęć, nabrałem przekonania, że w sprzyjających warunkach realizacja jest możliwa. Niestety, dzisiaj muszę uznać wyższość natury. Projekt zrealizowałem tylko połowicznie. Na 10 terminów obserwacyjnych tylko w czasie czterech początkowych była pogoda. Nawet jeśli w sierpniu będę fotografował ekstremum libracyjne dla wschodniej krawędzi, użycie tych zdjęć oznaczałoby zgodę na pokazanie fatalnej nieciągłości w animacji. Być może za rok uda mi się dokończyć projekt. Metaforycznie rzecz ujmując, znalazłem "punkt podparcia", aby ruszyć z posad bryłę księżycowego świata... Możecie sobie wyobrazić, ile motywacji tkwi w takiej wizji? Chciałem pokazać cząstkę mojego własnego wszechświata. Dzisiaj z pokorą przyjmuję werdykt losu. I chociaż nadal tkwię w tej przestrzeni czasowej ujętej na animacji i nadal powstają we mnie harmoniczne drżenia i uderzenia serca następują w rytmie kołysania się Srebrnego Globu, nie mam wrażenia jakbym przekraczał tę ulotną granicę metaprzestrzeni. Nie tym razem. Refraktor achromatyczny TS 152/900, ASI 120M z filtrem Baader H-alpha 35nm, Barlow Celestron Ultima 2x (ekwiwalentnie F-2270 mm), EQ-ATM, AutoStakkert!2 (400/2000), Registax 6, Easy GIF Animator. Wersja z interwałami 0.5 sekundy. Wersja z interwałami 1 sekundy. Wersja z interwałami 2 sekund. W tabelkach ująłem wszystkie możliwe terminy, jednak tylko pierwsze cztery zaowocowały zdjęciami ujętymi w animacji. Mapa wschodniego pasa libracyjnego może być pomocna w analizie struktur widocznych na animacji.
  7. Jesienny Księżyc przed ostatnią kwadrą - wrzesień/październik 2018r 29 września 2018r. Prognoza pogody mówiła o zachmurzeniu, ale wbrew temu, przygotowałem sprzęt do obserwacji. Zabezpieczyłem go dobrze przed niepogodą. O 3-ej w nocy natura sprawiła mi dużą niespodziankę - było piękne pogodne niebo. Księżyc w wieku 3 dni i 22 godzin po pełni, na wysokości ponad 50 stopni. Maksymalna libracja północna i korzystna zachodnia. Meteoblue wskazywał seeing 1,7" i 3/1, ale myślę, że atmosfera była dużo bardziej spokojna, niż wskazywałaby na to prognoza. Obraz był dość dobry, choć daleko mu było do ostrego. Księżyc, bez jakiegokolwiek śladu halo, wyjątkowo jasny, wisiał majestatycznie na klarownym nocnym niebie. Zimowe gwiazdozbiory na zachodzie symbolicznie informowały, że trzeba już zapomnieć o komfortowych warunkach. 6 stopni na plusie to jeszcze nie tak źle, ale samo ubieranie się przed wyjściem na dwór, zajmuje sporo już czasu. Refraktor achromatyczny TS 152/900, ASI 120M z filtrem Baader H-alpha 35nm, Barlow Celestron Ultima 2x (ekwiwalentnie F-2270 mm), EQ-ATM, AutoStakkert!2 (400/2000), Registax 6. Szeroka dwu panelowa mozaika znanego rejonu, od Plastra miodu (po lewej), Piccolomini i Rupes Altai, Fracastoriusa, Mare Nectaris i TCC (Theophilus, Cyrillus, Catharina), do wyżynnego obszaru z kraterami: Capella i Isidorus oraz niepozorną doliną Vallis Capella. Królestwo kolistych form, zakoli i łukowatych formacji kraterów. Niżej, oba składniki z powyższej mozaiki, pojedynczo. Szeroka dwu panelowa mozaika, od dwójki kraterów: Aristoteles i Eudoxus po lewej i nieco wyżej krateru Burg z otaczającą go siecią rowów i dalej Posidoniusem i Le Monnier (Minor Sinus Iridum) i ponad nim Montes Taurus, aż do wyjątkowego tworu jakim jest superkopuła - Gardner Megadom, po prawej. Superkopuła, która swą nazwę wzięła od pobliskiego krateru, wymaga szczególnych warunków oświetleniowych, żeby być dostatecznie wyraźnie widoczną - najwyraźniej takie były tej nocy. Będzie ją można zobaczyć jeszcze na dwóch zdjęciach, w tym na mozaice z ogniskowej F-3190 mm. Przyznaję, dla mnie to ważne fotograficzne trofeum. To nieco inne ujęcie i wspomniana wyżej superkopuła - Gardner Megadom. Niżej, składnik mozaiki z kraterami: Aristoteles, Eudoxus i Posidonius. Chciałem wykorzystać ekstremalną librację do pokazania miejsca usytuowania księżycowego bieguna północnego. Próba, ze względu na niewystarczająco dobry seeing, wyszła przeciętnie. Brakuje ostrości, a oświetlenie też nie jest optymalne. Na samym szczycie krawędzi, nieco z lewej widać eliptyczny duży krater Hermite, który jest świetnym "drogowskazem". Licząc od jego prawej krawędzi, w odległości połowy jego średnicy i w takiej samej odległości od północnej krawędzi Księżyca co środek krateru trafimy właśnie na "względnie nierotującą" cząstkę naszego satelity - jego biegun północny. Jeszcze dzisiaj w kolejnym poście wstawię kilka zdjęć i mozaik wykonanych w skali F-3190 z użyciem Barlowa 3x.
  8. Tak nie do końca wiem gdzie to wstawić czy do humoru czy do zakryć, ale w koncu to zakrycie więc wrzucam tutaj. Wczoraj złapalem zakrycie Ksieżyca przez komin pobliskiej kotłowni osiedlowej, zarówno film jak i utworzony slajd nie oddają pełnego efektu. Nagrywałem i jednocześnie obserwowałem przez szukacz - i wizulanie taki już nisko położony Księżyc chowający się za komin robi na żywo wrażenie i budzi jakieś nieopisane emocje. komin_Duży.mp4
  9. Ekstremalna wschodnia libracja Księżyca - sierpień 2018r. cz.I Refraktor achromatyczny TS 152/900, ASI 120M z filtrem Baader H-alpha 35nm, Barlow Celestron Ultima 2x (ekwiwalentnie F-1920 mm). EQ-ATM, AutoStakkert!2 (300/2000), Registax 6, mozaika: Microsoft ICE. Dzień pierwszy - 15 sierpnia 2018r. Księżyc - pulchny croissant - w wieku 4 dni i 8 godzin po nowiu z ekstremalną libracją południowo wschodniej krawędzi, L [E 7.3* ; S -6.6*]. Co to znaczy? Pełny widok: Mare Marginis, Mare Smythii a w szczególności Mare Australe, oraz daleko odsuniętego od krawędzi Humboldta i między nim a krawędzią leżących kraterów: Curie (leżący poza 90*) i Sklodowska (leżący prawie w całości poza 95*). Niby taki zwyczajny sierp, jak co miesiąc zdobiący zachodnie wieczorne niebo, a jednak niepowtarzalny i niezwyczajny, przyciągający wzrok, wzmagający ciekawość i po przekroczeniu umownej granicy szczegółowości - nieznany, jakby inny. Na każdym zdjęciu widzimy prawie 25% nieobserwowalnego zazwyczaj obszaru. Z drugiej strony, około 50% widocznej tu powierzchni podlega czasowemu ograniczeniu widoczności ze względu na librację. Niskie położenie Księżyca i słaba jakość obrazu nie stanowiły przeszkody - zaczynam reportaż z trzydniowych obserwacji księżycowego sierpa i południowo wschodniego ekstremum libracyjnego. Zdjęcie rogalika na dziennym niebie, kilka minut przed zachodem Słońca. Sky Watcher ED80/600, LumixG3 z filtrem UV/Ir-cut, Registax6 (40/80). Południowa iglica jest jak zwykle zachwycająca. Teraz, przy ekstremalnej libracji południowej, podwójny krater Boussingault, oraz Demonaux, Neumayer i Helmholtz widoczne są daleko od krawędzi. Księżycowa iglica to miejsce dużych kontrastów, to kratery widoczne jako elipsy lub kreski przy krawędzi wypełnione obficie cieniem. To smukły stożek światła celujący w ciemność i zmieniający się w świetliste krople. Ekstremalnie oddalony od krawędzi Humboldt i Hecataeus. Szeroka trójpanelowa mozaika wschodniej krawędzi z widocznymi w całości wschodnimi morzami: Mare Marginis i Mare Smythii. Dwie mapy wschodniego pasa libracyjnego do analizy widoczności struktur. -------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Refraktor achromatyczny TS 152/900, ASI 120M z filtrem Baader H-alpha 35nm, Barlow Celestron Ultima 2x (ekwiwalentnie F-22700 mm). EQ-ATM, AutoStakkert!2 (300/2000), Registax 6, mozaika: Microsoft ICE. Dzień drugi - 16 sierpnia 2018r. Jeszcze odrobinę większa libracja wschodnia. Nadal słabe warunki widoczności. Księżyc w wieku 5 dni i 8 godzin po nowiu, na dziennym niebie, 25 minut przed zachodem Słońca. SW ED 80/600 z telekonwerterem TK-1.8x (ekwiwalentnie F-1080mm) i LumixG3. Wszystkie zdjęcia nie mieszczą się w jednym poście, dlatego zaraz dodam cz.II.
  10. 2018. Letnia odyseja księżycowa Miały być: rogaliki, rogale, croissanty - wypieczone w letnim skwarze, podane na błękitnej zastawie, w chłodnej bryzie kolorowego zmierzchu, z filiżanką pachnącego miętowego naparu - na początek takim specjałem chciałem przyciągnąć waszą uwagę. A tu, niebo spływało hektolitrami wody. Dni upływały maglowane między ziemią a gęstymi zwałami chmur i nikt w okolicy nie widział świateł na niebie. W końcu dzisiaj niebo odetchnęło głęboko - wydęte policzki białych chmur dmuchnęły wiatrem, a z ciepłym powiewem wróciło lato. Na popołudniowym nieba błękicie Księżyc stanął w konkury z jaskółczą gromadą. Refraktor achromatyczny TS 152/900, ASI 120M z filtrem Baader H-alpha 35nm, Barlow Celestron Ultima 2x (ekwiwalentnie F-2270 mm), EQ-ATM, AutoStakkert!2 (400/2000), Registax 6, Microsoft ICE. 20 lipiec 2018r. Księżyc w wieku 1 dnia po pierwszej kwadrze, na wysokości 25 stopni - przy ekstremalnej wschodniej libracji pokazuje na terminatorze formacje, które zwykle wychodzą z cienia jeden dzień wcześniej. Zwichrowana mozaika północnych rejonów księżycowego terminatora, od Mare Frigoris, Aristotelesa i Eudoxusa na północy do Mare Vaporum (Morze Oparów) z niezwykle pięknie oświetloną górzystą barierą odgraniczającą to morze od niewidocznej na zdjęciu Sinus Aestuum; od Alp z długimi cieniami, Kaukazu ze skarlałymi cieniami, aż do Apenin - szeroko rozciągniętych, imponujących, zacieniających duży obszar zakola Mare Imbrium. Napisałem: "zwichrowana mozaika", gdyż do standardowych i wielokrotnie powtarzających się ujęć tego obszaru wszyscy jesteśmy przyzwyczajeni, a "zwichrowanie" wnosi pewien rodzaj ekspresji w obrazie. W ten sposób mogłem też objąć wiele formacji na dwupanelowej mozaice. I jest jeszcze jeden powód - wydaje mi się, że "ciasne" ujęcia wschodnich rejonów Morza Deszczów nie oddają wszystkich walorów estetycznych tego miejsca. To co się tu rozgrywa w obszarze światłocieniowego teatrum zapiera dech w piersiach. I żeby ten efekt wzmocnić, trzeba poszerzyć scenerię, przytłoczyć jeszcze bardziej, nawet wyzwolić agorafobiczny odruch, ale zatrzymać wzrok na bardzo długo i błądzić po rozkwitającym niespodziankami akwenie Imbrium. Czy czujecie to samo? Tę kolejną mozaikę (a niżej jej dwa składniki) też mogę nazwać niestandardową. Łączenie kadrów z ciemnymi obszarami na terminatorze i tych, które są rozświetlone, bo leżą dużo dalej, nie jest specjalnie praktyczne, ani łatwe. Te dwie trójki kraterów: PAA i TCC - to prawie bliźniacze formacje. Łączy je coś jeszcze, coś bardzo ulotnego i subtelnego - jakby nić więzów geologicznych. Skośnie, od Ptolemeusza do Katarzyny ciągnie się (dwu, a może nawet trójosiowy) łańcuch małych kraterków - Catena Abulfeda. Wygięte w lekki łuk spajają oddalone od siebie "rodzeństwo". Wydają się symetrycznie rozbiegać w obu kierunkach od nieforemnej struktury kraterowej Abulfeda D. Przy dokładnej analizie stwierdzamy, że tak naprawdę oba łańcuchy układają się wzdłuż równoległych łuków - nie leżą, jakby się można było spodziewać, wzdłuż jednego łuku. Ciekawe, prawda? To zdjęcie jest pewnego rodzaju syntezą. Cztery formacje kraterowe, częściej będące przedstawiane indywidualnie, egzystują na tym fragmencie księżycowej powierzchni i są na niej wyróżnikami. Purbach, Regiomontanus i Walter, czyli formacja PRWD, chociaż Deslandresa tu nie widać, i obok dwa mniejsze kratery: Werner i Aliacensis - to jedna z charakterystycznych formacji. Druga to, kaskada kraterowa widoczna jako nakładające się na siebie łuki jasno oświetlonych koron kilku kraterów: Orontius, Huggins Nasireddin, Miller i Lexell A - czasem przypominająca ogon skorpiona. Dwie kolejne formacje to: struktura Stofler-Faraday oraz struktura Maurolycus-Barocius. Seeing był średni (meteoblue podawał 1,81" i 5/4), obraz drżał i co chwilę tracił ostrość. Widać na zdjęciach, że detale nie mają dostatecznej wyrazistości. Ciąg dalszy nastąpi.
  11. Witam, wczoraj zakupiłem mój pierwszy refraktor a dokładnie Celestron astro master 90. To moje najlepsze jak dotąd zdjęcie księżyca które zostało przepuszczone przez program DeepSkyStacker i photoshop. Mam nadzieje że się spodoba proszę o opinie i porady. PS. Pozwalam na wykorzystanie tego zdjęcia w celach niekomercyjnych.
  12. 20 kwietnia 2018r. Księżyc w wieku 4 dni i 16 godzin na wysokości 40 stopni. Refraktor achromatyczny TS 152/900, ASI 120M z filtrem Baader H-alpha 35nm, Barlow Celestron Ultima 2x (ekwiwalentnie F-2270 mm), EQ-ATM, AutoStakkert!2 (400/2000), Registax 6. Minął miesiąc, a ja znowu cieszę się mogąc patrzeć na Księżyc i fotografować go odpowiednim sprzętem. Tym razem czterodniowy rogalik, promieniejący cynamonowym blaskiem nad południowo zachodnim widnokręgiem. "Niedojrzały", pozostający blisko Słońca, jeszcze uczepiony gwiezdnej-matczynej spódnicy utkanej z blasku, zanim ostatecznie zdecyduje się na samodzielność. W czasie gdy cała przyroda wokół budzi się do życia, młodzik na niebie akcentuje ów początek nowego cyklu na ziemi. Wkrótce na naszych oczach "utuczy się" na pożywnej bieli kwiecia a rewitalizującym nektarem, podkradzionym z pszczelich pasiek, wypełni - jakżeby inaczej - Morze Nektaru. Morze Nektaru i owal Theophilusa na zachodnim brzegu, a na południu "puchar" Fracastoriusa wypełniony nektarem (warto zwrócić uwagę na nitkowate formy na dnie krateru - Rimae Fracastorius), na wschodzie Pireneje - "kształtny" łańcuch górski, a na północy wiele ciekawych form impaktowych np.: krater Capella przecięty łańcuchem małych kraterów, dziwnie wyglądający krater-nie-krater Gaudibert, jak pęknięta bańka w błotnistej kałuży. W pobliżu dostrzec można ślady wielu bąbli - cała północna część Mare Nectaris jest nimi wypełniona. Wschodnia krawędź Srebrnego Globu (północ po lewej). Petavius w pełnym słońcu - piękny, tajemniczy, wyrazisty, legendarny - poprzecinany bruzdami rowów (Rimae Petavius) jak siecią szlaków komunikacyjnych - okazała nić ciągnie się od korony krateru w kierunku wschodnim. Przy samej krawędzi widać okazały krater Humboldt, a obok niego Hecataeus - ta para jest widoczna pomimo zerowej libracji dla wschodniej krawędzi. Wschodnie doliny (bardzo ładnie widać ich detale) i struktura Janssen - malownicza formacja kilku kraterów, do pewnego stopnia znak ikonograficzny, dowód na to, że nawet w przypadkowych zjawiskach odkryć można sens i znaczenie, i zbudować bardzo fajną opowieść. Na koniec - perła - dosłownie perłowa iskra wieńcząca południową iglicę. Jakby część księżycowego blasku uciekała "w przyszłość", antycypując, że wkrótce wszystko będzie tonęło w świetle... pełni. Ten kraniec sierpa wygląda jak "pazur gadziego drapieżnika z Jury". Posagowy, surowy, niebezpieczny...
  13. Witam Od dziś można obserwować piękny układ młodego księżyca ,wenus i plejady Zapraszam do obserwacji ,zwłaszcza przez lornetkę / Zdjęcia zrobione Pentax K-3 II z prowadzeniem w aparacie /od 10 sek. do 30 sek. Pozdrawiam Czystego Nieba
  14. Technologia inżynieryjna za naszymi plecami, po cichu, rozwijana jest na powierzchni Księżyca od dość dawna? To całkowita prawda, nie żadna teoria spiskowa. Jedyny dylemat, to taki, czy mamy tu do czynienia z ziemską technologią, czy pozaziemską? Pojazd jak z biblijnej wizji Ezehiela? Piramida, wieża? Niezidentyfikowana konstrukcja inżynieryjna - NKI.
  15. Witam. Postanowiłem się zapytać bo jak na razie avikowanie i stackowanie Planet i Ksieżyca w ogóle mi nie wychodzi. Nie wiem gdzie szukać przyczyn - może być tego dużo i wszędzie więc postanowiłem się zapytać "wyjadaczy" astrofoto od czego zacząć. Więc tak. Avikuję bużdżetową kamerką planetarną Bressera 2,0Mpx z wbudowanym filtrem IR/UV Cut. Sprzęt to Achromat 150/1200. Pokażę Wam dwa zdjęcia zstackowane z ostaniej sesji. Na razie obróbka wygląda tak, że wrzucam do PIPP i tam wyrównuję położenie i generuję AVI dla Autostackerrta (PIPP trochę też chyba poprawia jakość materiału). Program którym nagrywam to Sharp Cap - którego jeszcze nie ogarniam. Na razie mam problem z ustawieniem kontrastu, bo albo jest za jasno albo robi się bardzo ciemno. Na począrtek Wenus, tutaj jestem lekko zadowolony, bo udało mi się dość dobrze zlikwidować aberrację. I chyba tylko tyle.... Drugi to Księżyc gdzie miałem bardzo duże problemy z poprawnym ustawieniem kontrastu, mam jeden taki filmik gdzie kamerka co chwilę zmienia jasność z bardzo ciemnej na jasną. totalnie nie wiedziała jak się ustawić (to zdjęcie z innego filmiku). Czy są jakieś prostsze programy, które trochę pomogą i poprowadzą nagrywanie i obróbkę? Co mogę zrobić lepiej?. 17_41_39_pipp_e11111111_ap27.tif 17_58_57_pipp_g7_ap522_conv.tif
  16. Wiosenny Księżyc w pierwszej kwadrze - marzec 2018r Refraktor achromatyczny TS 152/900, ASI 120M z filtrem Baader H-alpha 35nm, Barlow Celestron Ultima 2x (ekwiwalentnie F-2270 mm). EQ-ATM, AutoStakkert!2 (200/2000), Registax 6. 24 marca br. Księżyc 3 godziny po pierwszej kwadrze na wysokości 56 stopni. Temperatura tylko 3 stopnie powyżej zera, bezwietrznie, czuć dojmujące zimno. Czyste niebo, obraz lekko falujący, ostry. Zima nie sprzyjała mi, ale w pierwszy weekend wiosenny mogłem nadrobić stracony czas. W ciągu dnia wiosna wkroczyła zamaszyście na teren mojej posesji. Ciepłe Słońce topiło resztki śniegu a w zacisznych miejscach można było poczuć się jak na majowym pikniku. Żeby już nadszedł upragniony zmierzch - powtarzałem w myślach. I kiedy w końcu nadszedł..., rozproszył resztki niepewności związanej z prognozą seeingu na ten wieczór. Łuk Apenin i Kaukazu - wschodniej górzystej obwiedni Morza Deszczów - podkreślony czarnym grzebieniem cieni. Struktura obu łańcuchów gór widoczna znakomicie, ale trójka kraterów leżących na Mare Imbrium (AAA - Archimedes, Aristilus, Autolycus) to własciwie tylko zarysy ich koron, ponieważ wnętrza mają mocno zacienione; subtelne włókna wyrzuconej wokół nich materii są za to doskonale podkreślone. Rima Bradley i Rimae Fresnel - sieć rowów leżących po zachodniej stronie Apenin można dostrzec bez trudu. Niewidoczny jest tylko rów na dnie kotliny - Rima Hadley. W Ptolemeuszu grzebieniasty cień - ustępujący powoli, lecz nie pozwalający światłu rozlać się w nadmiarze na dnie krateru. Z prawej dwie charakterystyczne formy: Hipparchus i Albategnius - pierwszy płytki, zerodowany, a więc stary, drugi pięknie zarysowany, z centralną górką rzucającą cień i gładkim dnem z wypełnieniem lawowym, które zdobi młody krater Klein. Nad Ptolemeuszem i Albategniusem biegnie zachodni łańcuch małych kraterków - Catena Abulfeda. Poniżej Ptolemeusza, przy terminatorze widać zarysy Alphonsusa i Arzachela i jeszcze niżej Purbacha. Charakterystyczne kaniony i żleby biegnące południkowo są artefaktami z czasów powstania Mare Imbrium. W osobnym wątku na Forum Astropolis można poznać ich nieoficjalne nazwy: https://astropolis.pl/topic/59848-nowe-nieoficjalne-nazwy-księżycowych-formacji/?do=findComment&comment=691161 Przy terminatorze, ozdobiona cieniowymi formami, charakterystyczna struktura kraterów: Purbach, Regiomontanus i Walther, a po prawej od nich: średniej wielkości lecz bardzo wyraźna dwójka kraterów: Werner i Aliacensis. Nieco poniżej, formacja kraterowa z wyglądu przypominająca kaczkę, to: Fernelius, Stofler i Faraday. Urzeka długi stożek cienia centralnej górki Walthera. Ciąg dalszy nastąpi...
  17. W niedzielę, 25 marca br., kolejny wieczór z ciekawym układem cieni. O 20-ej czasu letniego Księżyc znajdzie się wysoko - blisko 60 stopni - dokładnie na południu. Piękny grzebieniasty cień w kraterze Plato. Dla łowców "śladów dennej erozji cieplnej" na dnie Alpejskiej doliny też będzie dobre światło.   Przy Eratosthenesie utworzą się długie trójkątne cienie.   Myślę, że urozmaicony cień wewnątrz krateru Clavius też wielu zaciekawi i będzie to jeszcze jedna okazja do fotografowania tego krateru. Zapraszam do wspólnych obserwacji. Wizualizacja: https://svs.gsfc.nasa.gov/4605
  18. W sobotni wieczór, 24 marca br., godzinę po zachodzie Słońca, Księżyc wzniesie się na 55 stopni nad południowo południowo zachodni horyzont. Warunki marzenie. Południk centralny Księżyca ozdobią grzebienie cieni. W Ptolemeuszu, w Alfonsusie (ten około 20-ej będzie w paski), oraz w Purbachu, w Regiomontanusie i w Waltherze. Tym razem obejrzymy "koronę królów" w wydaniu księżycowym. Jakby tego było mało, okazałe trójkąty cieni powstaną u podnórzy Apenin i Alp. Wykorzystajmy pogodę i cieszmy się tymi widokami. Zapraszam. Wizualizacja: https://svs.gsfc.nasa.gov/4605
  19. Witam. Zdjęcie wykonane latem. Jest to moja pierwsza "lepsza" astrofotka, wcześniej były 2 buble
  20. Ponieważ jest piękna pogoda, to zdecydowałem się ulec presji mediów i wielu, którzy mnie pytali, czemu nie planuję oglądania dziś Księżyca. A ponieważ w kwietniu ubiegłego roku robiłem pełnię dokładnie tym samym setupem, to zamieszczam "superksięzyc" w formie porównania. Widać też, po cieniach i rzeźbie kraterów przy brzegach (które są ocieniowane praktycznie po przeciwnych stronach), że pełnia pełni nie równa. SCT 6", Nikon D3100.
  21. W sobotni wieczór 27 stycznia po godzinie 18-ej w kraterze Gassendi będzie można zobaczyć malowniczy grzebieniasty cień. Piękne zjawisko i tylko od pogody zależeć będzie, czy ktoś to zobaczy. Zapraszam. Księżyc w tym dniu w fazie prawie 3 dni po pierwszej kwadrze znajdzie się wysoko na niebie, około 50*.   Symulacja za pomocą svs: https://svs.gsfc.nasa.gov/cgi-bin/details.cgi?aid=4604&button=recent
  22. W tym roku mamy początek dwu-trzyletniego okresu korzystnej libracji dla południowo wschodniej krawędzi Księżyca, a więc mamy możliwość obserwowania między innymi Mare Australe. Morze Południowe nie jest tak spektakularne jak np. Mare Orientale, nie posiada wyraźnych pierścieni, ale może warto skorzystać z okazji i poznać jego wygląd - choćby taki wyróżnik jakim jest krater Lyot leżący w centralnych rejonach basenu. Najlepsze parametry libracji i oświetlenia będą: 2 marca, 31 marca i 30 kwietnia. Wschodnia krawędź nie będzie wychylona więcej niż 4,6*, ale i to wystarczy do zobaczenia więcej niż zwykle a ponadto terminy wypadają w okresie weekendów. Taka korzystna libracja wschodnia pozwoli również popatrzyć na najciekawszą formację kraterów: Humboldt i Hecataeus, a ekstremum libracyjne w szerokości w okolicy 31 marca i 30 kwietnia pomocne będzie przy obserwacji południowej krawędzi Srebrnego Globu i ciekawej formacji Gór Leibnitza. Na inaugurację, symulacja wyglądu krawędzi Księżyca 2 marca o godzinie 22-ej. Księżyc w wieku 20 godzin po pełni, będąc na wysokości 33*, pokaże swoją wschodnią i południowo wschodnią krawędź, z pięknie uwidocznionymi kraterami: Humboldt i Hecataeus oraz kraterem Lyot w centrum Mare Australe.     Symulacja wyglądu przy użyciu: https://svs.gsfc.nasa.gov/4604
  23. Kolaż wszystkich moich zdjęć księżyca z 2016 roku. Teleskop: Sky-Watcher N-150/750 Montaż: EQ 3-2 Kamera: Canon 700D Okular: soczewka BarlowX2 Kolaż wykonałem w Photoshopie.
  24. Witam 8 grudnia będzie zakrycie Regulusa. Księżyc w fazie 1,5 doby przed ostatnią kwadrą. Początek zakrycia nastąpi na niedużej wysokości i będzie najlepiej widoczny we wschodniej Polsce. Regulus zniknie przy jasnej krawędzi by po około 40 minutach ukazać już po ciemnej stronie tarczy. Dla Warszawy początek 22:25, koniec 23:13 naszego czasu.
  25. Witam Drugi dzień z pogodą i Księżycem. Zbytek szczęścia. Pierwszy w oczy rzuca się oczywiście Kopernik. Wnętrze jeszcze w cieniu. Wały już świecą. Wygląda jak okrągłe okno do innego świata. Wczorajsze wyraźne szczyty pasma Spitzbergen dziś już zbladły. Alpy i Apeniny jeszcze walczą z zalewającym ich każdy zakątek światłem. Pokazały się już Góry Recti. To już zapowiedź dla pojawienia się Zatoki Tęczy. Tycho też ciekawie wygląda. Cień rzucany przez wał wygląda jak pacman ze starej gry i usiłuję zjeść wzniesienie centralne, ale chyba nie przełknie iglicy wnoszącej się 1,6km. Krater Clavius w małym powiększeniu wygląda jak twarz z małymi oczkami i czarną czupryną. Trochę dziś jest zimno lekki wiatr a na dodatek śmierdzi pobliską cukrownią. Cukier taki smaczny, to skąd ten smrodek? Pozdrawiam Zbyszek
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.