Jump to content

Search the Community

Showing results for tags 'm42'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Questions and Answers
    • Getting Started: Equipment
    • Getting Started: Observing
    • Various questions
  • Astronomy and Cosmos
    • Obserwacje astronomiczne
    • Astronomy
    • Radioastronomia i spektroskopia
    • Space and exploration
  • Astronomical Pictures
    • Astrophotography
    • Galeria
    • Szkice obserwacyjne
  • Sprzęt i akcesoria
    • Dyskusje o sprzęcie
    • ATM, DIY, Arduino
    • Observatories and planetaries
    • Classifieds and shops
  • Others
    • Quick Post
    • Astropolis Community
    • Books and Apps
    • Planeta Ziemia
  • Pogromcy Light Pollution's Forum pogromców LP
  • Klub Lunarystów's ZAPOWIEDZI WYDARZEŃ
  • Klub Lunarystów's ZDJĘCIA KSIĘŻYCA
  • Klub Lunarystów's POMOCE
  • Klub Lunarystów's O wszystkim
  • Klub Planeciarzy's Forum
  • Klub Astro-Artystów's Znalezione w sieci
  • Celestia's Układ Słoneczny
  • Celestia's Sprzęt
  • Celestia's Katalog Messiera
  • Celestia's Sprawy techniczne

Blogs

There are no results to display.

There are no results to display.

Calendars

  • Kalendarz astronomiczny
  • Kalendarz imprez
  • Urodziny
  • Z historii astronomii
  • Kalendarz Astronomiczny Live
  • Klub Planeciarzy's Wydarzenia

Marker Groups

  • Members
  • Miejsca obserwacyjne

Categories

  • Astrophotography - Source Files
  • Instrukcje Obsługi
  • Instrukcja obsługi do Dream Focuser. Ustawienie ostrości to jedna z najważniejszych rzeczy zarówno w astrofotografii, jak i obserwacjach wizualnych. Dzięki DreamFocuserowi stanie się to bajecznie proste! Jeśli masz dość trzęsącego się od kręcenia gałką wyciągu teleskopu, wciąż nie jesteś pewien, czy dobrze wyostrzyłeś, albo pragniesz zautomatyzować cały proces, to jest to produkt dla Ciebie!   DreamFocuser przypadnie do gustu zarówno astrofotografom, jak i obserwatorom wizualnym. Można go używać zarówno w pełni autonomiczne, dzięki czerwonemu wyświetlaczowi (odpornemu na niskie temperatury) i podświetlanym klawiszom, jak i całkowicie zdalnie z poziomu komputera. Dzięki dostarczonemu sterownikowi, zgodnemu z platformą ASCOM może on współpracować z dowolnym programem astronomicznym, np. MaximDL, FocusMax, czy Astro Photography Tool, co daje możliwość w pełni automatycznego ustawiania ostrości.   Wyciąg jest napędzany wydajnym silnikiem krokowym, którego precyzja (dzięki sterowaniu mikrokrokowemu) i moment obrotowy pozwalają w większości przypadków na pominięcie wszelkich przekładni (które wprowadzają luzy). Silnik sterowany jest specjalnym algorytmem, dzięki czemu płynnie rozpędza się i hamuje, co jest szczególnie ważne przy podnoszeniu osprzętu o dużej bezwładności. Dodatkowo może on osiągać spore prędkości, dzięki czemu wykonanie nawet 40 obrotów pokrętła ostrości w teleskopie SCT nie zajmie dłużej, niż kilka sekund. Silniki posiadają elektroniczną identyfikację i przechowują spersonalizowane ustawienia. Dzięki temu można do jednego pilota podłączać na zmianę kilka silników, a stosowne parametry zostaną automatycznie wczytane.
  • Książki (ebooki)
  • Licencje do zdjęć

Product Groups

  • Oferta Astropolis
  • Teleskop Service
  • Obserwatoria AllSky
  • Dream Focuser
  • Serwis i Usługi
  • Książki
  • Kamery QHY - Akcja Grupowa (zakończona)

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


Strona WWW


Facebook / Messenger


Skype


Instagram


Skąd


Zainteresowania


Sprzęt astronomiczny

Found 80 results

  1. Z racji pobytu na wsi i pięknej, bezksiężycowej nocy, postanowiłem prześwietlić Oriona od pasa w dół. Ma on tam trochę za skórą i osobiście, oprócz kreseczek na jasnych gwiazdach od krawędzi filtra, jestem całkiem zadowolony z wykonanej pracy A co Wy myślicie? Nikon D5100 Mod + Oprolong L-Pro, Nikkor 50mm @ f/2.5, Star Adventurer 40x300s, ISO200 AstroPixelProcessor + PS CC
  2. Oprócz udanych, jakże detalicznych przygotowań - dzisiejszy wypad na obserwacje zakończył się niemal totalną porażką. Niemal – gdyż najnowsza prognoza i tak wskazuje klapę w rejonie, gdzie miałem dziś się dostać ze swym ultramobilnym teleskopem. Przed chwilą dane mi było dojechać rowerem na peron, z którego to majestatycznie oddalał się... MÓJ OSTATNI pociąg. Pora więc wrócić do przyjemniejszej rzeczywistości: dokończyć retrospekcję z poprzedniej obserwacyjnej sesji (5/6.10.2019). A przed ww terminem długo już wyczekiwałem pogody, która raz za razem psuła mi się w ostatnim momencie. Szlag mnie już trafiał, lecz ostatecznie padło na wyjazd na północ od Warszawy – tak, by moje obserwatorium było gotowe do pracy około 1.30. Tradycyjnie, obładowanym czarno-białą Syntą 12 - Flex samochodem, pod sam koniec - wyboistymi drogami. Miejsce zaliczyło zaś swój debiut – co wynikło także z faktu, w jakim rejonie miało dziś nastąpić najszybsze wypogodzenie. Z odsłoniętym horyzontem pośród pól, po około godzinie jazdy. Łuna co prawda na południu – jednak nie przerażała mnie zasięgiem. Nie martwiły mnie też chmurwy na 90% nieba, gdyż szybki północny wiatr robił swoje: podczas wywalania gratów z auta, ponad czarnymi sosnami pojawiał się już charakterystyczny dyszel Wielkiego Wozu… no pięknie. Wietrznie i dość sucho. Odczuwalna około zera. Musiałem jeszcze zaaplikować ręcznik na przedniej szybie w środku odpowiednio ustawionego samochodu – chroniło mnie to całkiem skutecznie przed natarczywym światłem jedynej, widocznej z odległości 400 metrów latarni. Sesja trwała dwie godziny, przy całkowicie już czystym niebie – dopóty, dopóki nie zmarzło mi dupsko (a dokładniej – klatka, z lekka też dłonie i stopy) – tej jesieni pierwszy raz. Sesja o tyle zacna, że na amen oddaliła ode mnie chęć sprzedaży ww teleskopu – który im ciemniejsze noce – tym piękniejsze obrazy daje (ponad długo już nie wyciąganą Syntę 8). Na pierwszy ogień poszedł dostatecznie wysoko jeszcze lecący Łabędź i NGC6826 Blinking Planetary. Wreszcie, przy czystym niebie i zacnym seeingu – udało się skierować nań 12-calówkę; hell yeah! Imponujący widok, zwłaszcza w 300x – super ostre jądro, a dookoła – fajna, mieniąca się fakturka. Pomimo, iż może to być trochę spowodowane atmosferą – to jednak udało się też pierwszy raz dostrzec tu ładne odcienie kolorów. Skoro już nadwyrężam zoom, to od razu potem kolejna planetarka: Andromeda NGC7662 Blue Snowball, a więc ładna, jasna kula. 300X tylko tyle w tym wypadku dało, że niebieska mgławica stała się większa. Nadeszła jednak długo wyczekiwana chwila zaatakowania przeze mnie Pani Orionowej - M42 - po raz pierwszy mając do dyspozycji lustro 305cm. Kres cudowności tego obiektu osiągnąłem wiosną w Gołubowszczyźnie, Newtonem 8… dopóki na M42 nie spojrzałem tutaj - raptem po drodze do Pułtuska – jednakże już przez teleskop 12 cali! Widok przez większą rurkę okazał się jeszcze lepszy; nawet pod niebem o wiele słabszym, niż przy ciemnej, wschodniej granicy. Progres jest! Wielka Orionowa nabrała plastyczności! A i zyskała koloru – ewidentnie niebieskiego! Błękit ten zbliżony był do barwy niniejszej czcionki. Na medal spisał się zwłaszcza okular MaxVission 28mm. Trochę więcej przybyło kłaków – tych słabszych mgiełek. No i uwidoczniła się masa przestrzennej czerni, która uwypukliła prawdziwy, trójwymiarowy obraz mgławicy! Czerń ta wyskoczyła oczywiście najbardziej pomiędzy jasnymi światłami M42 / M43. Gwiezdny Trapez też pokazał się super - trzeba będzie nad nim jeszcze popracować next time - z dużymi zoomami. Mogłem więc już w spokoju zająć się słabymi niedobitkami, jak NGC7448 w Pegazie. Rozmyta, ale w miarę intensywna galaktyczka, z jaśniejszym środkiem. Lekko wydłużona i ukośna. Nieopodal zaś, poza polem widzenia: NGC7465 i NGC7463 - obie galaktyki tylko po 13 mag. Malutkie, widoczne bardzo słabo i podobne. Stopniem swej separacji przypominają szerszy, podwójny układ gwiazd. Same są jak maleńkie (użyty okular: 13 mm), rozmyte gwiazdki, tworząc, co najwyżej krótkie kreseczki. By różnicować emocje – przeplatałem te słabizny jasnymi perłami, znów więc wróciłem do Oriona – przyglądając się M42 – a po chwili również jej okolicom, zahaczającym o pole widzenia długoogniskowego okularu. Tuż obok znajduje się NGC1977 - to już jednak nie tak wielka mgławica – umiarkowanie jasna mgiełka wokół trzech gwiazd. Klei się doń NGC1973 - mniejsza od niej. Po przeciwnej zaś stronie Wielkiej Mgławicy Oriona, debiutancko (znów za sprawą apertury) - dało zauważyć się bardzo subtelne zamglenie NGC1980 - wokół gwiazdy, lepiej widoczne z SW13. To był już czas perełki ponad pasem Oriona - M78, o wiele lepszej w SW13 (niż MV28); w stosunku do widoku mniejszym teleskopem - urosła, pokazała ostrzejsze kształty. Chociaż nic szczegółowego nie wykiełkowało wewnątrz światła mgławicy. Najfajniejsza natomiast stała się jedna z krawędzi – pierwszy raz tak ostra i równa, jakby była precyzyjnie przycięta przez kosmicznego stolarza! Dalej, pomimo stopniowego marznięcia, kontynuowałem poszukiwania Trytona z poprzedniej sesji – wymagany lepszy seeing dziś wystąpił. W końcu, 12-calowka / powiększenie 300x pozwoliło prawdopodobnie wyzerkać ów „jasny” księżyc przemierzającego gwiazdozbiór Wodnika po stronie zachodniej - Neptuna. Majaczył dosłownie przez ułamek sekundy – w odległości od planety, jakie dzielą gwiazdy trochę szerszych układów binarnych. Wielorybi challange: NGC908 – ledwie dostrzeżona małym zoomem, po chwili była trochę lepiej widoczna w SW 13, ale i tak wolę wyobrażenie, jak ta galaktyka wyglądałaby w Bieszczadach. Niestety, w Polsce zbyt wysoko nie wzejdzie. Niemniej, udało się ją dostrzec pomimo bliskości łuny na południu. NGC908 ukazała się jako spore pojaśnienie nieba; wydłużona mgiełka. Chwilami zdaje się być widoczny mały, również wydłużony, jaśniejszy obszar centralny. Zdjęcie potwierdza ów charakter tej spiralnej. Zanim straciłem ochotę na dalsze oglądanie – (a szron wokół lustra wtórnego wskazywał już na nadchodzące kłopoty) – pojawił się kolejny debiutancki obiekcior; za to jaki!!! NGC 2371/2, czyli mgławica planetrana zwana “Cukierek”, w wysoko już świecących Bliźniętach. Jeżeli przypowerować – jest to znakomita planetarka! Najlepsza z okularem TMB 8, choć 5mm też przydatne. Po przyjrzeniu się – sporo widocznych detali (!) środkowego obszaru tej mgławicy (krawędzi “cukierka” nie zauważyłem). Część widoczna trochę większa od tej w mgławicy “Jajko”, a dużo “dzieje się”, gdy skupimy na niej wzrok na dłużej. Kształtem przypomina bałwana, ale w mniejszym zoomie kojarzy się też ze wspomnianą mgławicą “Egg”; po jednej stronie jest jaśniejsza. Przymrozek… bieganie… 3.30 w nocy – zakończenie, pakowanie, powrót. Oby tego typu obserwacyjne uniesienia spotykały nas jeszcze w tym roku.
  3. Panie i Panowie, meine Damen und Herren, Mesdames et Messieurs, ご列席の皆様 Projekt rozpoczęty w zeszłym roku nareszcie przeszedł linię mety (mam taką nadzieję). Materiał sporo czasu leżakował u mnie na dysku, aż w końcu udało mi się do niego przysiąść. Jak wodór i siarka były stosunkowo łatwe w obróbce tak tlen to istny koszmar, który do dziś śni mi się po nocach. Przez swój błąd nie miałem do niego flatów więc walczyłem z paciakami i winietą jak lew :-) Chciałem Wam w międzyczasie pokazać wersję BiColor, ale przez jakość tlenu zrezygnowałem - dlatego też prezentuję Wam od razu wersję w kolorystyce HST. Zastanawiałem się czy wybrać wersję z większą ilością zielonego, może z mniejszą a może coś pomiędzy - i wybrałem tą ostatnią opcję. Materiał zbierany z warszawskiego tarasu (Ursus), przez SW ED80, rejestrowany przez ASI1600MM-C z filtrami baadera, prowadzony na AZ-EQ6. Wodór: 282x180sek, Tlen: 73x300sek, Siarka: 49x300sek (sumarycznie: 24h 16min) Miłego oglądania Paweł
  4. Hej! Tym razem ja idę na pierwszy ogień Złożyłem w końcu materiał... była to dość długa przygoda. Po pierwsze M42 nie jest łatwym obiektem. Po drugie, cały materiał cierpi na mały kontrast, czemu przysłużyły się światła Wwy - gorszą miejscówką posadzenia setupu byłyby tylko okolice PKiN Oraz na deser standardowe dylematy z nasyceniem kolorami oraz kontrastem - wydaje mi się, że zostawiłem trochę przestrzeni Ha: 31 x 900 sek bin1 + 22 x 30 sek bin1 OIII: 29 x 900 sek bin1 + 34 x 30 sek bin1 SII: 31 x 900 sek dark, bias, flat NEQ6 mod, TS APO 115/800 x0.79 f/5.5, QHY9, oryginalna skala zdjęcia: 1,76"/px W procesie przygotowania zdjęcia wyszło mi kilka wersji, zdecydowałem się zaprezentować 4 z nich, licząc na Wasz odzew w ankiecie, na którą byście postawili W ramach drobnego podziękowania wśród głosujących wylosuję jedną osobę, której sprezentuję odbitkę zdjęcia w formacie 20x30cm (oczywiście ze zdjęcia na które wylosowana osoba oddała głos :)). Tą wersję stworzyłem na końcu - po dodatkowej pracy nad trapezem: 1. HDR próbowałem też uzyskać mniej oczywiste kolory: 2. Malina z kiwi Jedna z pierwszych wersji: 3. Zachód słońca nad oceanem Ta wydaje się podobna, ale przy manipulacji kolorami struktury zaprezentowały się miejscowo w nieco inny sposób: 4. Zanurzony w zieleni
  5. W końcu dobraliśmy się ze sobą ja i pogoda... pierwsza tegoroczna... świeżynka wczorajsza... czasu niewiele, bo i chmury na więcej nie pozwoliły... ale coś tam wylazło... 20x120s Samyang 135mm/2 @ 2.8 + Nikon D610 @ iso1600 + HEQ5 Miejsce: Przełęcz Tąpadła i wersja dla czytelników pozdr i
  6. Cześć, zebrałem się w sobie i postanowiłem przejść z biernej aktywności na forum do nieco bardziej aktywnej w związku z czym przedstawiam Wam moją pierwszą astrofotografię wykonaną przy pomocy newtona 150/750, posadzonego na poczciwym EQ3/2. Do zbierania fotonów posłużył mi canon 70d. Z racji, że dopiero raczkuję z obróbka, załączam 2 wersje jakie udało mi się wyprodukować w PS. Mam wrażenie, że przy drugiej wersji mocno przekombinowałem z kolorami. Najbardziej boli mnie przepalony środek, wykonałem dla niego specjalnie 10 klatek po 4s, ale łączenie go z całością, tak żeby się nie odcinał idzie mi topornie (poznaje dopiero jak działają poszczególne narzędzia w photoshopie ;p ). Będę wdzięczny za wszelkie uwagi/sugestie co można poprawić albo jakich błędów unikać. Pozdrawiam. 60x30s + 30 darków, ISO 1600 Jeśli kogoś interesuje, tutaj umieszczam stack: https://drive.google.com/open?id=1BsXoLRGIvbnb70SMetM-DXxBS2KYQ4sP
  7. Ostatnio używając taniej kamerki T7C fotografowałem okolice centrum M42 przez rożne filtry IR , UHC i Moon Sky Glow. Robiłem krótkie ekspozycje 2 -4sek. Oczywiście najbardziej ciekawiło mnie pasmo bliskiej IR ,które dość dobrze przepuszcza wspomniana kamerka. I w sumie sienie zawiodłem. Może wartość artystyczna zdjęć jest niska ale podczerwień przeszła przez chmury gazu mgławicy i pokazała gwiazdy których nie widać w świetle widzialnym (a przynajmniej nie tak dobrze). SW 150/750 IR 190 x4s SkyGlow 95x2s UHC 95x4s stackowane w DDS obrobione w Gimp
  8. Maro21

    M42

    Usiłowałem ze zmiennym szczęściem ustawić odległość pomiędzy korektorem f6,3 a kamerą .Złączki , które miałem nie dawały rady , chyba dochodziło do ugięcia .Po dwóch nocach jest lepiej , ale jeszcze brakuje. Zrobiłem szybką m42 z sct 8 i asi 1600 , 100x10 s bez guidingu na eq6.
  9. Powoli ogarniam materiał z niedawnego wyjazdu na Wyspy Kanaryjskie (Teneryfę i Gran Canarię). Prezentowane zdjęcie powstało akurat na Gran Canarii, z dość ciemnego miejsca, niestety doświetlonego pojedynczymi lampami z terenu wojskowego... Przy okazji wiał morderczy wiatr, dlatego zdecydowałem się na czasy jedynie 30s. Ale koniec końców, na szerokości 28 stopni, Orion góruje na prawie 60 stopniach, więc nie ma co narzekać A dlaczego Orion właściwie, skoro z Polski go też widać? No bo niestety, w zimie bardzo ciężko znaleźć jakikolwiek obiekt na obiektyw 135 mm poniżej równika niebieskiego Trochę więcej by się materiału przydało, bo kusi żeby jeszcze pociągnąć, ale cóż, trzeba się powstrzymać. Samyang 135 f/2 + Nikon D7100 + CEM25EC 340x30s ISO400 f/2
  10. MaPa

    M42

    Po tych ciemnych mgławicach postanowiłem sobie podarować luxus obrobienia czegoś jaśniejszego dla odmiany. Ta znana mgławica pasowała do czasu jaki miałem dostępny wiec naświetliłem i już. Czasem tak trzeba FSQ/Asi1600 LRGB 60x1min, RGB 10x2min każdy, seria krótkich klatek 5sec dla LRGB
  11. Dzisiaj chciałem Was zaprosić do zwiedzenia Mgławicy M42 czyli Wielkiej Mgławicy w Orionie. Jednak nie będziemy podziwiać jej piękna w pełnej rozciągłości ale zanurzymy się w jej centrum, czyli w okolice układu gwiazd zwanego Trapezem. Jest to najjaśniejsza część mgławicy M42, bogata w bardzo młode gwiazdy oraz pełna obszarów w których gwiazdy ciągle się rodzą (dyski protoplanetarne wokół protogwiazd) oraz obiektów Herbiga-Haro (HH) Obiekty HH są to mgławicopodobne obszary powiązane z obszarami gwiazdotwórczymi. Często występują w postaci dżetów wyrzucanych z obszarów wokół nowo powstałych gwiazd. Tego typu obiektów jest w obszarze centrum M42 co najmniej kilkanaście (jak nie kilkadziesiąt) Oczywiście najlepiej są widoczne na zdjęciach z Kosmicznego Teleskopu Hubble'a (tutaj miejsce skąd wziąłem fotki do mojej mozaiki poniżej: https://www.dhushara.com/book/bchtm/orion.jpg ) ale stosując paletę LRGB i odpowiednio dużą skalę możemy pokusić się o próbę wyłapania tych malutkich obiektów na amatorskich zdjęciach. Materiał na poniższe zdjęcia zebrałem 18 września po godzinie 4 rano przy niezłym seeingu lecz wciąż przy nisko położonej M42 (około 25 stopni nad horyzontem). Trochę przy okazji innych sesji. Ale ponieważ wynikowe foto wyszło całkiem fajnie to postanoiwłem zaprezentować pierwsze podejście do M42 w tym roku. W listopadzie zapoluję jeszcze raz na detal w sercu mgławicy i spróbuję zebrać więcej materiału (minimum 5000 klatek na kanał) co powinno zdecydowanie wygładzić szczegóły. Widać zarys oraz ślad kilku "proplydów" oraz obiektów HH. Te które zidentyfikowałem starałem się zaznaczyć. Jak wyłapiecie jeszcze coś to dajcie znać Newton 250/1250 na NEQ-6 + ASI 178MM-C + Baader LRGB Kompozycja LRGB L - 1500 x 250 ms (gain 84%), nieguidowane RGB - 700 x 250 ms (gain 84%) na kanał Offset - 50 300 darków na kanał skala setupu - 0,41''/pix
  12. Hej, zbierałem materiał przez caaaałą zimę. Czyli raptem 3-4 razy, gdy wreszcie trafiłem na pogodę No cóż taki mamy klimat, jak mawiała jedna Pani Minister Materiał zbierany TS APO 130/700, QHY8L, z miasta. Obróbka w Pixie.
  13. Witam serdecznie całą społeczność Astropolis. To jest mój pierwszy post na forum, więc kilka słów o sobie: mam na imię Grzesiek, mieszkam i pracuję w Warszawie. Astronomia zawsze mnie trochę interesowała, lubiłem mieć ogólne pojęcie co na nocnym niebie widać. Od zawsze lubiłem robić zdjęcia, więc postanowiłem spróbować swoich sił także w astrofotografii. W ubiegłym roku zakupiłem napęd SW Star Adventurer i jak czas oraz pogoda mi pozwalają to zaczepiam do tego aparat z jakimś obiektywem, mam też teleskop SW 150/1200 na montażu EQ3-2, do którego też czasami doczepiam jakiś aparat, żeby zrobić zdjęcie Księżyca czy jakiejś większej planety. Astro nie jest moim "głównym" hobby ale zaczyna mnie bardzo wciągać. Ostatnio wpadł mi w ręce do testów Nikon D850, a że było kilka fajnych nocy bez Księżyca to powalczyłem z M42 oraz M51. A teraz do sedna sprawy. Szukałem w sieci różnych ustawień dla tego aparatu, żeby zdobyć jakiś przyzwoity materiał do dalszej obróbki. Znalazłem kilka różnych opisów i na postawie swojej (jak się potem okazało) błędnej decyzji zarejestrowałem materiał z tym samym ISO 1600 i różnymi czasami ekspozycji od 60 do 2s. Oczywiście do każdego czasu mam też klatki kalibracyjne. Spróbowałem to wszystko razem zestakować w DSS, bo gdzieś wyczytałem, że DSS rozróżnia sobie czasy ekspozycji i daje z tym radę. Ale jednak chyba nie daje sobie rady bo efekt końcowy jest taki sobie. Ogólnie zdjęcie które mi wyszło zrobiłem tylko dwoma narzędziami - stackowanie całego materiału w DSS i potem suwaki w LR. Wiem, że zmasakrowałem jądro i wiem, że kolory są z "kosmosu". Co do jądra to sprawa jest prosta - maski w PS (muszę się w końcu tego nauczyć). Co do kolorów to pewnie odpowiedni WB by to załatwił, ale wtedy znikają mi pewne szczegóły, a tak "coś" na tym zdjęciu widać. Ogólnie to jest moje trzecie podejście do M42 w ogóle. Pytanie główne - jak podejść do stackowania takiego materiału, mam jedno ISO, po kilkadziesiąt klatek z czasami ekspozycji 60, 30, 10, 8, 5 oraz 2s, do tego wszystkiego darki, flaty i biasy?
  14. Wiem, że to był karkołomny pomysł - prawie pełnia i silny wiatr który szarpał teleskopem niemiłosiernie + seeing do kitu. Ale nowa kamerka - więc musiałem spróbować. Skierowałem teleskop na M42 i nagrałem około 1200 klatek na pełnej rozdziałce.Plik avi ważył 17GB Ekspozycja wynosiła 240ms i gain ustawiony na 100%. Wiatr tak rozmył klatki, że żaden program nie był stanie ich dobrze posortować Zrobiłem to ręcznie i wybrałem 90 najlepszych. Po zestackowaniu w AutoStakkercie i obróbce w PS wyszło coś takiego (obrazek 50% i crop środka przy 100% rozdzielczości) Wg mnie kamerka ma potencjał. Newton 400/1800 na platformie paralaktycznej 90 x 240ms (gain 100%, gamma 93) Zrobiłem też klatki 500ms ale tylko 9 nadało się jako tako do stacka Jak Księżyc trochę odpuści to postestuję ją na innych obiektach. Kurcze, bardzo fajne takie astrofoto
  15. M42 i 'Biegnący Człowiek' Canon 1100d (modyfikowany), Tair 3S, Eq3-2, 24x 300s + 20x 15s, prowadzony przez 50mm i QHY5-IIc Niestety dziwnym trafem Tair z Canonem pokazuje większą aberrę niż uprzednio z Nikonem D7100 (pomimo wyostrzenia baską bahtinova, zejściem do F/5,6). I tez pokazuje nieidealny kształt gwiazd (niezależnie od długości ekspozycji, nawet kilku sekundowe). Ale każdy orze jak może:]
  16. Hej Wiem że ostatnio bardzo dużo tego typu obiektów, ale co zrobić. Poniżej moja interpretacja skarbów Oriona na szeroko. Nie będę opisywał obiektów bo są wszystkim znane To moje jedyne foto ze zlotu w Lipowcu. Sprzęt: kamera - ASI 1600MM-C + EFW7 (36mm Baader) obiektyw - Samyang 135/2 (przymknięty do 2,8) montaż - IQ45Pro Software: Photoshop, DSS, MaximDl Materiał: Na jądro m42 - RGB = 15x5s na każdy kanał Pozostała częśc - RGB ~ 25x90s na każdy kanał pk
  17. Witam ponownie. W końcu pogoda dopisała więc grzechem było by nie sfocić klasyki :). Szkoda tylko, że pętli mi się nie udało w kadr złapać...no cóż. W sumie 1h materiał, klatki po 2min30sek. Obrobiłem jak umiałem :). Czekam na opinie co można poprawić, czy coś jeszcze da się wycisnąć z tego materiału ? Sprzęt: Canon 600D, Pentacon 135mm
  18. Cześć wszystkim Jako że wczoraj nad Gdańskiem w końcu się rozchmurzyło, spakowałem sprzęt i wyjechałem 40km poza Gdańsk, żeby w końcu móc zobaczyć ciut więcej niż tylko Betelgezę i Pas Oriona z okna No i przy okazji obserwacji, po cichu furkotał mój EQ3-2 z podpiętym Nikonem D5100 oraz Nikkorem 50mm f/1.4 co ukazuje poniższe zdjęcie Nikon D5100 astromod, Nikkor AF 50mm + Baader UHC-s, ISO2000 @ f/2.5 Light: 46x40s Dark: 50x40s Flat: 23 Bias: 58 ~30min Niezmiernie cieszy mnie, że udało się uchwycić Pętlę Barnarda oraz Rozetę, o których mogłem tylko pomarzyć przed modyfikacją mojego Nikona Zawsze było widać tylko lekko rozmyty kształt Na większych gwiazdach mam problem z obwódkami i halo wokół nich i nie wiem czy spowodowane jest wadą mojego setupu czy nieprzejrzystością powietrza, jak myślicie? Komentarze mile widziane
  19. Wiem, że nie umywa się wrzuconym ostatnio M42-ójkom... Ale... Sprzęt, umiejętności i prawdopodobnie seening też ciężko porównywać niestety zabrakło czasu na dopalenie osobno środka mgławicy... Miało być tylko testowe po kasacji luzów w DEC co patrząc na gwiazdy nawet się udało - mimo zgrubnego ustawienia na GP żadna klatka nie została odrzucona jak tylko pogoda pozwoli powrócę w ten rejon po wymianie podkładek i smaru w montażu - może początkiem przyszłego roku bo 120s to mało 50x120s/ISO400 + 90 darków SW 150/750 + SW CC x0,9 niemodyfikowany Canon EOS 600D EQ3-2 guided ASI034MC
  20. Hej,Jesienno-zimowa droga mleczna z widocznymi gwiazdozbiorami Perseusza, Woźnicy oraz Oriona z widoczną Pętlą Bernarda. Fotografia wykonana za pomocą modyfikowanego Canona 1100D oraz obiektywu Samyang 14mm . To tylko 5 klatek po 6 min ISO800, prowadzenie Sky Watcher Adwenturer. To wstęp do tego, co chciałbym osiągnąć tej zimy - oczywiście z dużo większą ilością materiałem - jak pozwoli pogoda...
  21. Nic ,że nisko i trochę nie ten czas , ale M42 w lecie ma swój urok . 40x60s
  22. Zobacz ogłoszenie Złączka mimośrodowa M42 - T2 z gwintem statywowym Cześć! Sprzedam złączkę mimośrodowa M42 - T2 z gwintem statywowym produkcji Astrokrak. Wymiary na zdjęciu. Idealna do połączenia kamery z obiektywem M42 - 45zł Pozdrowienia, Tomek Oferent tomekfsx1 Date 06.08.2017 Cena 45,00 zł Kategoria Złączki i adaptery  
  23. Polowanie na Oriona to ciężka sprawa głównie z uwagi na okres zimowy i jego specyficzne uwarunkowania w obszarach podgórskich. W tym roku upatrzyłem sobie taki kadr. Północ jest na lewo. Specjalnie nie stawiałem w pionie. Po prostu takie ujęcie mgławic bardziej mi pasuje w kadrze wraz z jego orientacją. Canon 6Dmod, c200@f.3.5 ~1.5h
  24. Południowo-wschodnia część gwiazdozbioru Oriona kryje wiele ciekawych obiektów, wśród których są te najbardziej znane M42, mgławica Płomień, słynna mgławica przypominajaca wyglądem głowę konia IC434 oraz mgławica Głowa Czarownicy IC2118 (lewy dolny róg zdjęcia) oraz mniej znane jak mgławica refleksyjna NGC1788 (prawa strona zdjęcia nad mgławicą IC2118). 34x3min, niemodyfikowany Canon 6D, Samyang 135/2, ISO800.
  25. Skończyłem nagrywać Wenus i pomyślałem - czemu nie? Do zestawu powędrował jeszcze reduktor GSO 0,5x. Odrobinę zmniejszył ogniskową, ale raczej nie o połowę. O ile - tego nie wiem. Mak 150/1800, QHY5L-IIc, reduktor GSO 0,5x Ok. 3000 x 1 s., 2000 darków
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.