Jump to content

Search the Community

Showing results for tags 'm65'.

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Questions and Answers
    • Getting Started: Equipment
    • Getting Started: Observing
    • Various questions
  • Astronomy and Cosmos
    • Obserwacje astronomiczne
    • Astronomy
    • Radioastronomia i spektroskopia
    • Space and exploration
  • Astronomical Pictures
    • Astrophotography
    • Galeria
    • Szkice obserwacyjne
  • Sprzęt i akcesoria
    • Dyskusje o sprzęcie
    • ATM, DIY, Arduino
    • Observatories and planetaries
    • Classifieds and shops
  • Others
    • Quick Post
    • Astropolis Community
    • Books and Apps
    • Planeta Ziemia
  • Pogromcy Light Pollution's Forum pogromców LP
  • Klub Lunarystów's ZAPOWIEDZI WYDARZEŃ
  • Klub Lunarystów's ZDJĘCIA KSIĘŻYCA
  • Klub Lunarystów's POMOCE
  • Klub Lunarystów's O wszystkim
  • Klub Planeciarzy's Forum
  • Klub Astro-Artystów's Znalezione w sieci
  • Celestia's Sprzęt
  • Celestia's Katalog Messiera
  • Celestia's Sprawy techniczne
  • Celestia's Układ Słoneczny
  • Miłośnicy kina saj-faj (sci-fi) UWAGA SPOILERY!'s Tematy
  • Teleskopy klasyczne's Astrofoto klasykiem
  • Teleskopy klasyczne's Renowacja klasyków
  • Teleskopy klasyczne's Identyfikacja sprzętu
  • Teleskopy klasyczne's Zakupy i okazje
  • Klub Astronautyczny's Tematy

Blogs

  • Adam Jesionkiewicz - prywatnie
  • monter's blog
  • antyqjonowy blog obserwacyjny
  • McArti's Blog
  • P@weł's Blog :)
  • Piotrek T.'s blog
  • Andee's Blog
  • Szymek Ozimek's Blog
  • wlad's Blog
  • napi's Blog
  • efmerydy
  • Kozacki blog
  • 13dzikos' Blog
  • HAMAL's Blog
  • Skarbek82's Blog
  • Na zawsze MY!
  • Janoosik's Blog
  • ALFowy kajet
  • syrcyr
  • -=Dvc=-'s Blog
  • cerber6's Blog
  • elwira's Blog
  • Ori's Blog
  • AstroPamietnik - Limax7
  • Pamiętnik obserwacji
  • eReS' Blog
  • igetri's Blog
  • maron1974's Blog
  • Kamillo Blog
  • Jerzy's Blog
  • Głowa w chmurach. Chmury w głowie.
  • pepelita blog
  • Yes's Blog
  • hanysiak's Blog
  • test' Blog
  • Landisl's Blog
  • DawPi's Blog
  • lech's Blog
  • rolba
  • KrzysztofCz's Blog
  • Andrev's Blog
  • Inny Wymiar
  • CYGNUS - blog Miłka
  • Paweł Trybus - wyklęty blog
  • Wyn(at)urzenia Wimmera
  • Bemko's Blog
  • Krawat's Blog
  • dalva's Blog
  • Planeta dla każdego - MRA 2009
  • 4a3d2a1m's Blog
  • Pewu's Blog
  • Adam Janicki's Blog
  • DaVidoSSBlog
  • sawes1's Blog
  • CLEAR SKY
  • Podróż do gwiazd
  • Adam_Jesion Blog
  • ekolog's Blog
  • Notatnik NH2501
  • astrowojto's Blog
  • astrowojto's Blog
  • astronomus' Blog
  • astronomus' Blog
  • ekolog's Blog
  • ekolog's Blog
  • anum's Blog
  • delete
  • Obca Planeta
  • Sliwczak Blog
  • crystal's Blog
  • mattman12
  • mn.gliwiceBlog
  • mn.gliwiceBlog
  • olciaBlog
  • wiesioBlog
  • wiesioBlog
  • kondi885Blog
  • kondi885Blog
  • madzik_Blog
  • SironfinBlog
  • madzik_Blog
  • airmanxdBlog
  • UrsulaBlog
  • UrsulaBlog
  • WyciorBlog
  • azurek50Blog
  • azurek50Blog
  • Marcin_K12
  • Marcin_K12's Blog - ATM SZUKACZE
  • FiloBlog
  • mateusz060796Blog
  • mateusz060796Blog
  • Życie poza Ziemią
  • Alien7101Blog
  • Nieistotne - między wierszami
  • AdalbertBlog
  • Historia moich zainteresowań
  • AstroParody
  • Test
  • X
  • technikalia astronomii
  • Adam Nowak - blog
  • ASI 034 MC - testy
  • slvmtzBlog
  • Piotrek GuzikBlog
  • Egzoplanety
  • GrzędzielBlog
  • oleks24fBlog
  • Patrzone
  • Ciekawostki ze świata o świecie
  • Instrukcja życia w systemie...
  • Binokular WO i Reduktor ogniskowej f0,6
  • SynScan Pro GOTO HEQ5
  • Instrukcja życia w systemie...
  • Lornetki
  • Pogromcy Light Pollution's Blog
  • Klub Astronautyczny's Blog

Calendars

  • Kalendarz astronomiczny
  • Kalendarz imprez
  • Urodziny
  • Z historii astronomii
  • Kalendarz Astronomiczny Live
  • Klub Planeciarzy's Wydarzenia
  • Klub Astronautyczny's Wydarzenia Astronautyczne

Categories

  • 3D print files - files
  • Astrophotography - Source Files
  • Instrukcje Obsługi
  • Instrukcja obsługi do Dream Focuser. Ustawienie ostrości to jedna z najważniejszych rzeczy zarówno w astrofotografii, jak i obserwacjach wizualnych. Dzięki DreamFocuserowi stanie się to bajecznie proste! Jeśli masz dość trzęsącego się od kręcenia gałką wyciągu teleskopu, wciąż nie jesteś pewien, czy dobrze wyostrzyłeś, albo pragniesz zautomatyzować cały proces, to jest to produkt dla Ciebie!   DreamFocuser przypadnie do gustu zarówno astrofotografom, jak i obserwatorom wizualnym. Można go używać zarówno w pełni autonomiczne, dzięki czerwonemu wyświetlaczowi (odpornemu na niskie temperatury) i podświetlanym klawiszom, jak i całkowicie zdalnie z poziomu komputera. Dzięki dostarczonemu sterownikowi, zgodnemu z platformą ASCOM może on współpracować z dowolnym programem astronomicznym, np. MaximDL, FocusMax, czy Astro Photography Tool, co daje możliwość w pełni automatycznego ustawiania ostrości.   Wyciąg jest napędzany wydajnym silnikiem krokowym, którego precyzja (dzięki sterowaniu mikrokrokowemu) i moment obrotowy pozwalają w większości przypadków na pominięcie wszelkich przekładni (które wprowadzają luzy). Silnik sterowany jest specjalnym algorytmem, dzięki czemu płynnie rozpędza się i hamuje, co jest szczególnie ważne przy podnoszeniu osprzętu o dużej bezwładności. Dodatkowo może on osiągać spore prędkości, dzięki czemu wykonanie nawet 40 obrotów pokrętła ostrości w teleskopie SCT nie zajmie dłużej, niż kilka sekund. Silniki posiadają elektroniczną identyfikację i przechowują spersonalizowane ustawienia. Dzięki temu można do jednego pilota podłączać na zmianę kilka silników, a stosowne parametry zostaną automatycznie wczytane.
  • Książki (ebooki)
  • Licencje do zdjęć

Product Groups

  • Oferta Astropolis
  • Dream Focuser
  • Serwis i Usługi
  • Książki
  • Kamery QHY - Akcja Grupowa (zakończona)

Categories

There are no results to display.

There are no results to display.


Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


Strona WWW


Facebook / Messenger


Skype


Instagram


Skąd


Zainteresowania


Sprzęt astronomiczny


Member Tittle

Found 21 results

  1. Ostatnie 2 pogodne noce z Księzycem bliskim 50% zaawocowały Tripletem Lwa w BAAAARDZO szerokim polu. To jedynie wersja RGB. Chciałbym tidala od Hamburgera ustrzelić pod nieco lepszym niebem niz moje Bortle 4/5. Ioptron CEM60-EC, QHY695A, RedCat51, RGB ~6h. Dołączam dla lepszego rozeznania wersje opisana.
  2. 10.05.2021 (godz. 22:30), Folwark Sulejewo Po dość deszczowej i chaotycznej końcówce kwietnia nadeszło długo oczekiwanie rozpogodzenie. Obserwując prognozy dzień po dniu można było przygotować wcześniej sprzęt i w zasadzie dobrze zaplanować obserwacje. Jak to bywa - nic z tych rzeczy. O tyle dobrze, że chociaż prognozy się sprawdziły. Niebo tego wieczoru było bezchmurne, więc zaopatrzony w lornetkę 15x70 dotarłem na Folwark. Jeśli w Sulejewie nie masz gdzie zaparkować auta, to wiedz że na miejscu jest już spora reprezentacja gwiezdnych maniaków. Tak właśnie było tym razem. Chłopaki testowali nowe nabytki, w tym nasadki bino z 10 calowymi Newtonami w najróżniejszych kombinacjach. Ja rozstawiłem swój statyw z lornetką i wycelowałem w Triplet Lwa. Wszystkie trzy galaktyki bez problemu widoczne, oczywiście NGC 3628 nie tak wyraźna jak M65 i M66. Obiekty przepięknie mieszczą się ze sporym oddechem w polu widzenia 15x70. Rys. 1. M65, M66 i NGC 3628 widoczne w polu widzenia 4,4° - lornetka 15x70 - wizualizacja. Źródło: Opracowanie własne na podstawie aplikacji Stellarium. Będąc w tej okolicy zaliczyłem jeszcze NGC 2903 przy głowie Lwa. Przelatując przez obiekty w Warkoczu Bereniki i przecinając konstelację Wolarza dotarłem do Herkulesa i majestatycznej M13. Wyraźna gromada aż iskrzyła swoją jasnością. Klasyczny obiekt zarówno dla lornetki, jak i teleskopu. Nie można było tutaj zapomnieć jeszcze o M92, już nie tak zjawiskowa jak poprzedniczka, ale bez problemu dostrzegalna. Rys. 2. M13 widoczna w polu widzenia 4,4° - lornetka 15x70 - wizualizacja. Źródło: Opracowanie własne na podstawie aplikacji Stellarium. Skoro wiosna, to czas na Pannę i Sombrero. Galaktyka M104 pomimo niskiego położenia była dobrze widoczna i wyraźna. Udało mi się ją dostrzec także w lornetce 10x50, jednak to w 15x70 wyglądała zdecydowanie lepiej. Wyraźny podłużny kształt, którego nie idzie przeoczyć, czy pomylić. W tym samym polu widzenia asteryzm Stargate. Gwiezdne Wrota, aż zachęcały by się w nich zanurzyć. Rys. 3. M104 widoczna w polu widzenia 4,4° - lornetka 15x70 - wizualizacja. Źródło: Opracowanie własne na podstawie aplikacji Stellarium. Skoro o asteryzmach mowa, to spojrzałem także na żaglówkę w konstelacji Małego Lwa. Wyraźny i charakterystyczny kształt łódki z żaglem, niestety obrócony o ponad 45 stopni, ale i tak cieszy oko. Rys. 4. Asteryzm żaglówka widoczny w polu widzenia 4,4° - lornetka 15x70 - wizualizacja. Źródło: Opracowanie własne na podstawie aplikacji Stellarium. Tej nocy nie miałem jednak już weny na bardziej wyszukane obiekty. Aż do wyjazdu błąkałem się po niebie skanując najróżniejsze fragmenty nieba bez większego celu. W międzyczasie spojrzałem jeszcze na kilka obiektów przez bino w Newtonie u chłopaków, a Polaris w swoich 8 calach zaprezentował widoczność gromady NGC 5053, co tylko rozwiało wszelkie wątpliwości dotyczące jej dostrzeżenia (a raczej braku) w lornetce 10x50 podczas ostatnich obserwacji. Tego wieczoru nie była widoczna również w 15x70. Na koniec zaliczyłem jeszcze bardzo dobrze widoczną Nova Cas 2021. Trzeba przyznać, że faktycznie wyróżnia się jasnością pośród sąsiednich gwiazd. Następnie do końca pobytu zachwycałem się niebem już bez lornetki, od czasu do czasu robiąc pamiątkowe zdjęcia telefonem. Obserwacje można uznać zdecydowanie za udane, do tego w doborowym towarzystwie. Do następnego razu! Pozdrawiam, Paweł : - ) EDIT: nazwa cyklu "Szepty Kosmosu" w 2023 roku została zmieniona na "Niebo przez lornetkę"
  3. 04.04.2021 (godz. 22:00), Mosina Film „Kontakt” na bazie powieści Carla Sagana o tym samym tytule traktuje kosmos i nieodkryte dla nas światy jako miejsce, w którym ludzka duchowość osiąga zupełnie inny, metafizyczny stan. Nie będę ukrywał - film ten kilkanaście lat temu był dla mnie mocnym i istotnym bodźcem, który pchnął mnie jeszcze bardziej w fascynujący świat astronomii. Możliwości istnienia innych światów, życia, czy nawet życia po życiu w zupełnie nieznanym metafizycznym dla nas stanie to tylko niektóre tematy, dzięki którym ogień ciekawości i głód wiedzy nigdy nie wygasł. Tego dnia moje obserwacje miały właśnie taki charakter - łapanie fotonów migoczących punktów, ulotnych mgiełek i myśli - czy tam coś jest? Czy tam ktoś jest? Czy kiedyś się dowiemy? A może tam trafimy? Wszystkie prognozy zapowiadały na wieczór pogodne niebo i tak też się stało. Tym razem nie udałem się do Sulejewa, a zaryzykowałem obserwacje z własnego podwórka. Było warto. Nie planowałem długiej listy obiektów, zaledwie kilka podstawowych, bez większego wyzwania. Zaopatrzony w lornetkę 10x50 do ręki i 15x70 na statywie wycelowałem od razu w wiosenne konstelacje. Najpierw skierowałem obiektywy w stronę Warkocza Bereniki. Tam czekał już na mnie majestatyczny obiekt Mel 111. Gromada otwarta składająca się z kilkudziesięciu gwiazd. Swój urok pokazuje dopiero w małych lornetkach. Pole w 15x70 jest zbyt ciasne, zdecydowanie lepiej gromada wygląda w 10x50. Po chwilowej adaptacji wzroku obiekt mogłem bez problemu obserwować nieuzbrojonym okiem. Ilość wylewających się gwiazd powodowała nostalgiczne wspomnienia, przebłyski z ubiegłych lat, powrót do młodzieńczych czasów kiedy to w ciepłą wiosenną noc obserwowałem niebo przy jeziorze leżąc na pomoście bez większego zastanawiania się co właściwie obserwuję. Rys. 1. Mel 111 widoczne w polu widzenia 6,5° - lornetka 10x50 - wizualizacja. Źródło: Opracowanie własne na podstawie aplikacji Stellarium. Operując lornetką 15x70 na statywie zawróciłem do Arktura i odbiłem nieco w górę, aby przyjrzeć się puchatej kulce M3 - widoczna niczym zimowa śnieżka na rozgwieżdżonym nieboskłonie. Następnie powróciłem znów do Warkocza Bereniki, aby zobaczyć M53 - tutaj oczywiście bez niespodzianek, obiekt widoczny bardzo wyraźnie w pięknym otoczeniu rozmaitych gwiazd. Wykonując delikatny ruch w górę zapolowałem na M64. Galaktyka zwana Czarne Oko poddała się od razu - widoczne bardzo wyraźnie pojaśnienie. Skoro tak ładnie widać ten obiekt to może uda się zobaczyć coś trudniejszego? Niestety z NGC 4725 nie miałem szans, także kaliber tego formatu już tego wieczoru odpuściłem. Rys. 2. M3 widoczne w polu widzenia 4,4° - lornetka 15x70 - wizualizacja. Źródło: Opracowanie własne na podstawie aplikacji Stellarium. Rys. 3. M53 widoczne w polu widzenia 4,4° - lornetka 15x70 - wizualizacja. Źródło: Opracowanie własne na podstawie aplikacji Stellarium. W pełni okazały Lew zaprezentował pięknie M65 i M66. W tych warunkach trzeciego składnika z Tripletu Lwa, czyli NGC 3628 nie dojrzałem. Przypomniał mi się natomiast obiekt tygodnia NGC 2903, którego wcześniej nigdy nie obserwowałem. Przesunąłem lornetką w okolice głowy króla zwierząt, potem krótki star hopping i jest. Mgiełka, ulotna, lecz widoczna. Potem na chwilę odwiedziłem Hydrę z gromadą M48. Pomimo niskiej lokalizacji nad horyzontem gromada bardzo wyraźna. Rys. 4. M48 widoczne w polu widzenia 4,4° - lornetka 15x70 - wizualizacja. Źródło: Opracowanie własne na podstawie aplikacji Stellarium. Później były klasyki. M44, M67, czy też pożegnanie z zimowymi konstelacjami z M42 i Plejadami na czele. O tej porze roku lubię spoglądać na Bliźnięta i Woźnicę. Pod względem obserwacji przy pomocy lornetki konstelacje te są wówczas idealnie ustawione, a do tego w mojej lokalizacji tło stanowi wyłącznie ciemne niebo bez żadnej poświaty pobliskich miast. Przy M35 po prostu się rozpływam. Gwiazdy same wysypują się ze środka gromady. Przypominają o sobie co chwilę nawołując i wręcz krzycząc „delektuj się chwilą”. Jednak niezapomnianym widokiem tego dnia był inny obiekt, a w zasadzie 2+1. M36, M38 i asteryzm Kot z Cheshire w jednym polu widzenia. W takim powiększeniu i horyzontalnym, wygodnym położeniu to po prostu klasa sama w sobie. Rys. 5. M36, M38 i kot z Cheshire widoczne w polu widzenia 4,4° - lornetka 15x70 - wizualizacja. Źródło: Opracowanie własne na podstawie aplikacji Stellarium. To widok przy którym można nabrać zupełnie innej perspektywy do otaczającego nas świata, problemów, błahostek. Człowiek zaczyna po prostu zdawać sobie sprawę, jak niewielkim okruchem jest w tym całym kosmicznym spektaklu. Jak nieznaczącym pikselem próbującym odegrać jakąś niby istotną rolę próbuje być. Z drugiej strony zaczynamy się zastanawiać, czy te migoczące punkty, inne odległe i nieznane nam światy to czyjeś miejsce? Czy ktoś lub coś spogląda gdziekolwiek na nas w taki sam sposób jak my? Czasami warto puścić wodze fantazji, zanurzyć się w niemożliwych scenariuszach niczym dziecko. I poza wszelkimi regułami. Poza prawami płynącymi z fizyki i innych nauk - pomarzyć. Ot tak, po prostu. Do następnego razu! Pozdrawiam, Paweł : - ) EDIT: nazwa cyklu "Szepty Kosmosu" w 2023 roku została zmieniona na "Niebo przez lornetkę"
  4. Z poniedziałkowej noc na Koskowej Górze. Warunki w sumie dość kiepskie - Księżyc i przyplątał się piasek znad Sahary. Do tego po północy doszedł wiat i EQM-35 zaczął mieć problemy z prowadzeniem. Niestety prawie połowa klatek poszła do kosza, więc tylko 95x90s (142,5 min). FSQ-85 z flattenerem, Baader IR/UV-cut, ASI294 MC-Pro.
  5. Męczę i męczę tego Lwa na tym moim wschodnim balkonie i coś tam w końcu wymęczyłem, udało się uzbierać około 12 godzin Tripletu Lwa w klatkach po 300 sekund. Nie są to Bieszczady, nie jest to wiejski domek, nie jest to też gama wąskopasmowych filtrów i high-endowa mono-kamera. To mój wysłużony Nikon D5100 (ISO800), ED80 z FF/FR 0.85x a do tego filtr L-enhance, żeby wydobyć coś z tego sodowo-ledowego nieba w Gdańsku. Resize ok. 50%, co by szum i nieostrości nie zabiły purystów Składanie APP, obróbka PS i SiriL. Komentarze i opinie, jak zwykle mile widziane
  6. Hej, Na początek chciałbym wszystkim, w imieniu swoim i mojej narzeczonej, podziękować za wspaniale spędzony czas i świetną zabawę na zlocie. W końcu część z Was nie jest dla mnie tylko nickami na forum Atmosfera w "alejce teleskopowej" była ekstra, sen poszedł na drugi plan, kiedy każdy walczył ze swoim setupem, a do tego pomagał i dzielił się wiedzą z innymi - również ze mną i moim małym bałaganem, za co serdecznie dziękuję Wielkich zdjęć z mojej strony nie będzie, bo mimo jakiegoś już stażu na forum, wciąż zbyt mało mam czasu, pogodnych nocy a przede wszystkim dobrego nieba, żeby móc nauczyć się zbierać materiał. Przydałaby się również w końcu porządna tuba, w międzyczasie próbuję moich sił na dłuższych ogniskowych z obiektywem Sigma C 150-600 f/5-6.3. Podczas zlotu wypróbowałem mój pomysł na setup jak poniżej i zdał egzamin, mimo paru potknięć HEQ5 Sigma @400mm f/6.3 + Nikon d5100@ISO800 guider: Vivitar 400mm + T7 Astro Camera Materiał ~30x300s Obróbka: APP, PS Trochę cropowane z powodu komy na gwiazdach i delikatnym przesunięciu kadru. Jak zwykle proszę o opinię na temat mojej pracy Najbardziej ciekawi mnie Wasza opinia na temat optyki tego obiektywu - czy z refraktorem o podobnej ogniskowej, tj 400mm byłoby dużo lepiej? Na pewno rzucała mi się w oczy koma, a co więcej? Pozdrawiam serdecznie! Michał
  7. To wynik sesji z małym pixelem Asi1600 pod ciemnym niebem. Tym razem za cel wziąłem znane trio. Brak złączek spowodował, że "sprawdzałem" możliwości sesji nieguidowanych. Klatki jednominutowe. FSQ/Asi1600mmcp/NJP - 200min LRGB Crop ( zrotowany) Palny kadr poniżej
  8. Kompozycja 32x4min., iso3200, FSQ106 z reduktorem 0,72x, f=392mm. Wykonywana w trudnych warunkach pogodowych. I pomyśleć, że w każdej zaznaczonej galaktyce jest od 200-400 mld gwiazd, jakim szaleństwem jest zakładać, że jesteśmy sami we wszechświecie.
  9. Hej, we wtorek wieczorem chmury odsłoniły niebo i wybrałem się w teren - około 13km za Lublinem. Przed sesją chciałem sprawdzić kolimację, ale jak na złość w kolimatorze padła bateria... Nie chciałem stracić tych kilku godzin, więc coś tam wypaliłem. M81 i M82 - 66x30s - ISO 6400 Triplet Lwa - 38x30s - ISO 12800 M51 - 34x30s - ISO 12800 Fotografowałem lustrzanką Nikon D610. PS: Na korektor mkomy zbieram kasę
  10. Oto popularny w okresie wiosennym cel astrofotograficznych wycieczek: Triplet Lwa z garścią kłaczków w tle, odległych od Ziemi o 30-70 mln lat świetlnych (sprawdziłem wyrywkowo). Niestety tidal od Hamburgera wyszedł bardzo szczątkowo, natomiast pojawiło się coś pod tidalem (równie szczątkowo), nie wiem co to jest ale postanowiłem tego nie wycinać - widać to na stacku oraz na poszczególnych nieskalibrowanych klatkach L (sprawdziłem żeby wykluczyć działanie np flata), zakładam na razie że nie jest to artefakt. Dążyłem do kolorystyki, którą znalazłem na zdjęciach autora Roth Ritter oraz jednej pracy APOD'owej. Nie udało mi się zmusić Pixa do wygenerowania opisu z orientacją zgodną z obrabianym zdjęciem, więc musiałem je przerzucić w poziomie żeby zobaczyć co tam siedzi. HEQ5 belt mod, Synta 150/750, QHY8L, TS 60/228, Atik 16IC 31x600 sek, darki, biasy, flaty
  11. Sesja miejska. Luminancja zebrana w jednej sesji. Z kolorem było gorzej bo zbierałem przy pogarszających się warunkach. Właściwie to miałem czekać do "następnego razu" z uwagi na to że najnormalniej nie udało mi się zabrać zielonego ( jedna kiepska klatka). Ostatecznie zielony jest "syntetyczny" i muszę powiedzieć, że jest ok co mnie bardzo dziwi bo pierwszy raz zastosowałem takie podejście. Klasyczna pozycja galaktyczna w dorobku każdego miłośnika astrofotografii, nie będę się rozpisywał. Oczywiście chciałbym powtórkę pod ciemnym niebem. Mimo tego sporo , jak na miasto, drobnicy. Najbardziej wartościowe jest chyba to, że pierwszy raz pokazuje pełną klatkę takiej wielkości. Posiadacze największych monitorów będą musieli zdrowo jeździć suwakiem z prawa na lewo . FSQ/ST11k ~4h <<< Klik
  12. Kolejne zdjęcie z ostatniej, lutowej anomalii pogodowej. Tym razem padło na galaktyki w Lwie, tj. wchodzące w skład Tripletu M65, M66 oraz NGC 3628. MT-800, EQ5, Canon 5D mkII niemodyfikowany, 107x60s, ISO 2000-2500.
  13. Dzień dobry. Wczorajsza noc (29/30.03.2014 r.), pomimo tego, że była krótsza, okazała się wyjątkowa. Wszystko mi wychodziło: zrobiłem komplet flatów dla mojego nowego zestawu, ustawiłem sprawnie na biegun, wyrównałem, zrobiłem komplet darków i biasów, a później mogłem już zająć się najlepszym - zbieraniem materiału. Na pierwszy ogień poszedł Tryplet Lwa. Oto efekt: L:47x300s; zestaw: TS APO65Q + SW HEQ5, Atik 314e mono, Canon EOS 7D, Szukacz SW 8x50, QHY5V-M. Pozdrawiam.
  14. Jeszcze jedno trio z weekendowych naświetlań, tym razem najpopularniejsze na naszym niebie: Triplet Lwa. Tym razem i kolor i luminancje robiłem przez IDAS-LPS bo zapomnieli zgasić pobliskiego Orlika CT8+LMG11 27X600s L ST8300M 20X600s Kolor ST8300C Crop na NGC3628:
  15. Pierwsze podejście (łaskawość pogody) do tego tripletu modyfikowanym Canonem. Niestety montaż chyba niezbyt precyzyjnie ustawiłem, bo gwiazdy były punktowe dopiero przy 1min. ekspozycjach. Zamieszczam jednak, może zaciekawi. WO Zenithstar 70, TV 0.8x, SW EQ 3-2 EOS 400D mod. 45x60s ISO 1600 + 2x120s. ISO 800.
  16. Kolejna produkcja z chłodzonego Canona: Tryplet Lwa. Niestety ostatnia klatka zeszła 4 lutego 2014 roku, więc nieco za wcześnie aby załapać się na konkurs HEQ5, Canon EOS 40D hyper mod + TS 150/600, guiding: QHY5v + 8x50, ISO 640, 4h30m materiału (sub 10 min), bias (bez darków i flatów)
  17. W końcu znalazło się trochę czasu i siły i zabrałem się za materiał ze zlotu. Na pierwszy ogień poszło Trio Lwa. Jest to układ 3 galaktyk spiralnych: M65, M66 oraz NGC 3628. Materiału udało się zebrać niewiele i nie byłem pewien, czy cokolwiek uda się z tego wyciągnąć. Na zlocie koledzy widzieli pojedynczą klatkę i surowy stack, więc mogli się przekonać, z jakim szumem musiałem się zmierzyć. Mam nadzieję, że nie zhańbiłem statuetki "Master of Processing". Niestety, nie zrobiłem flatów, więc trochę paprochów w tle zostało. Poza tym przydałoby się co najmniej 2x więcej materiału, choć w tym roku na pewno nie będę już w stanie go zebrać. 350D mod., 19x180 s., ISO 800 HEQ5, TS APO 65Q Resize 50%, bez cropa. Już standardowo, proszę o sugestie, co poprawić w obróbce. Wersja poprawiona, po kalibracji monitora:
  18. Cześć, Zawsze uważałem, że na moje astrofotograficzne prace społeczeństwo nie jest jeszcze gotowe, no ale czas z czymś w końcu zadebiutować na forum i zebrać konstruktywną krytykę. Obiekt znany i obecnie przejedzony, ale cóż... mój niemodyfikowany Canon i dostępny czas na niewiele więcej pozwolił. Materiału jak na lekarstwo: 26 x 180 sekund @ ISO1600 Setup: Canon 1000D niemodyfikowany TSAPO80Q na Celinie CG5GT Guider 50mm Orion + QHY5 Obróbka: DSS, MaximDL, PS
  19. Moje pierwsze zdjęcie Tripletu Lwa i okazało się, że była tam już supernowa (SN 2013am) odkryta 21.03.2013r. przez M. Sugano. Kiedy dowiedziałem się o tej supernowej poszukałem jej na moim zdjęciu i jest!!! Podobne szczęście miałem robiąc pierwszy raz M101, tydzień po odkryciu tam supernowej (o czym wcześniej nie wiedziałem). Poniższe zdjęcia robione są sprzętem: WO Zenithstar 70mm, F=430mm, f/6,3, EQ3-2, Nikon D3100, 31x70s., ISO 3200, 07.04.2013r. Pozdrawiam!
  20. Po trzytygodniowej nauce obróbki i wskazówkach doświadczonych kolegów, zrobiłem coś takiego: 31x120s ISO 1600 Proszę jeszcze o uwagi. P.S. Tu obrobiona od początku M51
  21. Wbrew pozorom tripletów galaktycznych jest kilka ale lista taka jest raczej uznaniowa. Ten prezentowany przeze mnie to chyba najsłynniejszy triplet. Triplet Lwa (inna nazwa to również Grupa M66) – mała grupa galaktyk znajdująca się w konstelacji Lwa w odległości 35 mln lat. Do grupy tej należą galaktyki: Messier 65 (NGC 3623), Messier 66 (NGC 3627)oraz NGC 3628. FSQ, 2KXM, 5.5h LRGB Crop na "hamburgera" Oraz pełny kadr. Po kliknięciu większa rozdzielczość
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.