Skocz do zawartości

Znajdź zawartość

Wyświetlanie wyników dla tagów 'mobilny' .



Więcej opcji wyszukiwania

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj przy użyciu nazwy użytkownika

Typ zawartości


Forum

  • Astronomia i kosmos
    • Obserwacje astronomiczne
    • Astronomia teoretyczna
    • Radioastronomia i spektroskopia
    • Kosmonautyka
  • Obrazowanie kosmosu
    • Dyskusje o astrofotografii
    • Galeria
    • Szkice obserwacyjne
  • Sprzęt i akcesoria
    • Dyskusje o sprzęcie
    • ATM, DIY, Arduino
    • Obserwatoria i planetaria
    • Giełda i sklepy astronomiczne
  • Inne
    • Społeczność AP (Rozmowy o wszystkim)
    • Książki i aplikacje
    • Planeta Ziemia
  • Pogromcy Light Pollution Forum pogromców LP
  • Klub Lunarystów ZAPOWIEDZI WYDARZEŃ
  • Klub Lunarystów ZDJĘCIA KSIĘŻYCA
  • Klub Lunarystów POMOCE
  • Klub Lunarystów O wszystkim
  • Klub Planeciarzy Forum
  • Klub Astro-Artystów Znalezione w sieci
  • Celestia Układ Słoneczny
  • Celestia Sprzęt
  • Celestia Katalog Messiera
  • Celestia Sprawy techniczne

Blogi

Brak wyników

Brak wyników

Kalendarze

  • Kalendarz astronomiczny
  • Kalendarz imprez
  • Urodziny
  • Z historii astronomii
  • Kalendarz Astronomiczny Live
  • Klub Planeciarzy Wydarzenia

Kategorie

  • Astrofotografia - surowe klatki
  • Instrukcje Obsługi
  • Sterowniki
  • Książki (ebooki)
  • Licencje do zdjęć

Grupy produktów

  • Oferta Astropolis
  • Teleskop Service
  • Obserwatoria AllSky
  • Dream Focuser
  • Serwis i Usługi
  • Książki
  • Kamery QHY - Akcja Grupowa (zakończona)

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki, które zawierają...


Data utworzenia

  • Od tej daty

    Do tej daty


Ostatnia aktualizacja

  • Od tej daty

    Do tej daty


Filtruj po ilości...

Dołączył

  • Od tej daty

    Do tej daty


Grupa podstawowa


Strona WWW


Facebook / Messenger


Skype


Instagram


Skąd


Zainteresowania


Sprzęt astronomiczny

Znaleziono 6 wyników

  1. Zakup Montaż kupiłem w Astroshop.pl, który jak najbardziej polecam. Był to mój pierwszy zakup u nich. Cenę mieli zdecydowanie najniższą na rynku - 7200 zł, niższą np od TS. Generalnie w ostatnich miesiącach pojawiła się chyba ogólnoświatowa promocja na ten montaż - wcześniej kosztował 10-11k. Astroshop daje 2% rabatu przy płatności przelewem - przy tej kwocie daje to już sporo. Rozliczamy się w euro, więc cena zależy tak na prawdę od kursu naszego banku. Polecam kontakt telefoniczny - mimo że to sklep niemiecki, jest bardzo miła pani mówiąca po polsku Sklep w chwili zakupu miał na stanie tylko głowicę bez statywu i zaproponowali wysyłkę samej głowicy od razu, a statyw po ok miesiącu dotarł osobno bez żadnej dopłaty za przesyłkę (a przesyłka niestety droga - ok 80 zł za UPS, bo zagraniczna). Budowa i jakość wykonania statywu Montaż kupiłem w wersji ze statywem 1,5", jest jeszcze 2" do wyboru. Statyw generalnie porządny, nogi nierdzewne, czarne korpusy odlewane, a końcówki nóg plastikowe (to akurat zaleta, bo nie rysują podłogi ). Waga statywu to 4,45 kg, a półeczki 0,57 kg. Jak widać, półeczka jest dość ciężka, w porównaniu np z SW. Nierdzewna rura jest mocowana w korpusach za pomocą pojedynczych śrub, w odróżnieniu od SW, gdzie mamy po 4 robaki blokujące. Stwarza to wadę i zaletę - wada bo rury troszkę się kiwają, nie jest to idealnie spasowane. Z tego powodu w zasadzie obowiązkowe jest przykręcenia półeczki między nogami, co przywraca całkowitą sztywność. Zaleta natomiast to możliwość odkręcenia tych śrubek i rozłożenia statywu na części, co stwarza spore możliwości do ATMu - np w celu redukcji wagi i rozmiarów do transportu lotniczego. W SW robaki są często zapieczone, a nawet jak nie to same rury wsadzono na wcisk i nie da się ich wyjąć. Baza statywu (góra) jest masywna, nogi rozkładają się z odpowiednim oporem. Pokrętła do zakręcenia głowicy i tacki są duże i wygodne. Jest możliwość zmiany strony zamocowania trzpienia do regulacji azymutu. Statyw łączy się z głowicą gwintem 3/8" ("duży statywowy"), czyli tak samo jak w statywach foto. Niestety, kształt mocowania wyklucza możliwość przykręcenia głowicy do nóg od klasycznego statywu - da się, ale całość spiera się wtedy na małej wypustce na środku i połączenie to jest bardzo chybotliwe. Poza tym nie ma wtedy trzpienia do regulacji azymutu, więc generalnie nie ma sensu zakładać tej głowicy np na nogi manfrotto (co byłoby przydatne na wyjazdy). Połączenie oryginalnych nóg z głowicą jest oczywiście super. Przez ten miesiąc, gdy statyw płynął do mnie przez ocean, używałem głowicy na statywie pożyczonym od @gryf188, który dokonał modyfikacji statywu aluminiowego SW (od EQ3-2). Nieco go skrócił i usztywnił, oraz dorobił prosty adapter, aby pasował do głowicy iOptrona. Generalnie adapter jest prosty i lekki, nie tak jak np pod Adventurera, któremu trzeba dodawać spory klocek aluminium z uwagi na inny kształt mocowania. Ten statyw waży tylko 2,5 kg i jest tylko trochę niższy od iOptrona. Sztywność jest po stronie iOptrona, ale spokojnie wystarcza ten alu. Tak więc na wyjazdy super sprawa. ciąg dalszy za chwilę...
  2. Pogoda za oknem kiepska, więc chciałem pokazać wam nad czym pracuję od ostatnich kilku miesięcy. Udało mi się w końcu skompletować mobilny zestaw, który mogę bezstresowo zabierać na wyjazdowe obserwacje, oraz na dalsze podróże samolotem. Podstawowymi celami, jakie sobie postawiłem było zapewnienie minimalnej wagi oraz minimalnego czasu uruchamiania sesji. Ważnym założeniem jest też praca bez dostępu do prądu. Wyszło coś takiego: Jak widać, na montażu CEM25-EC wisi TSAPO65Q z kamerą ASI1600, natomiast z drugiej strony, jako przeciwwagę, mamy Samyanga 135 f/2 z Nikonem D7500, na głowicy foto. Dodatkową przeciwwagę stanowi zbudowany przeze mnie akumulator na bazie ogniw Li-Ion, opisany tutaj: Na tubie jest też koło filtrowe 5x1,25", niestety na razie manualne. Jest również DreamFocuser, grzałka, oraz laser do szybkiego alignowania pinpointa, zasilany zewnętrznie, oraz podgrzewany. Sterowaniem całością zajmuje się mikroPC Kiano SlimStick 2.0 (klon identycznego rozwiązania sprzedawanego jako Intel). Komputerek ma jedno USB3.0 i jedno 2.0, procek Atom X5-Z8350, 2GB ramu, 32GB flash, oraz wsadzoną kartę pamięci 64GB na materiał. W pilocie iOptrona umieściłem moduł na bazie ESP8266, który tworzy swoją sieć WiFi, jednocześnie zapewniając komunikację po RS232 z pilotem. To na razie najbardziej niepewna część zestawu, ponieważ nie działa stabilnie i prawdopodobnie to wywalę i pozostanie zwykły kabel. Awaryjnie, gdyby układ się zawiesił mam też sprawdzoną kartę WiFi modecom, wpiętą do ASI. Karta ta również tworzy swój access point, do którego można się połączyć laptopem (niestety wbudowana karta wifi nie obsługuje tej funkcji). Na czas transportu i przechowywania całej, uzbrojonej tuby, mam zgrabną, nietypową torbę na wymiar od kolegi @gryf188 (polecam gościa!!!): Sporą modyfikację przeszedł też sam statyw iOptrona. Tu nieoceniona była pomoc Janusza z Astrokraka z wykonaniem kilku nietypowych, toczonych elementów. Po pierwsze, wymieniłem śruby regulacyjne azymut. Oryginalne były małe i ich obrót wymagał trochę wysiłku. Teraz jest jak po maśle. Po drugie, usztywniłem nogi statywu za pomocą imbusów robakowych, widocznych w czarnej części korpusu statywu (po dwa na nogę). Prosta robota, 6 dziur i gwintowanie, a sztywność wzrosła bardzo wyraźnie. Oryginalnie, rury są nieco luźne w swoim mocowaniu, a trzymane tylko jedną śrubą (zasadniczo to tylko zabezpieczenie przed wypadnięciem). Po przykręceniu półeczki nogi się usztywniają, ale tutaj chciałem z niej zrezygnować z uwagi na wagę. Po trzecie, usunąłem wspomnianą półeczkę (zysk 0,57 kg) i zmieniłem śrubę skręcającą statyw z głowicą na krótszą, bo już nie trzyma półeczki i wykonaną częściowo z aluminium (70 g vs 370 g). Po czwarte i najważniejsze, usunąłem całą wysuwaną sekcję nóg, wraz z dolnym korpusem z blokadą. W zamian, wsadziłem do końcówek rur wytoczone z aluminium "pociski", do których wkręcone są nogi meblowe z OBI Waga 0,25 kg na 3 nogi vs 1,83 kg. Dzięki temu zachowałem możliwość regulacji poziomu w niewielkim, ale raczej wystarczającym zakresie. Sam statyw stał się też kilka cm krótszy. Gdy wyjmie się rury z centralnego łącznika, to ich długość wynosi 54 cm, a więc mieści się idealnie w lotniczym bagażu podręcznym. Oryginalny, nierdzewny pręt przeciwwag zastąpiłem swoją, aluminiową konstrukcją (200 g vs 740 g) Ten krótki pręt pozwala na nakręcenie głowicy fotograficznej, oraz mieści się na nim mój akumulator. Oczywiście nie używam już oryginalnej przeciwwagi (czyli brak pustych 5 kg). Dzięki tym wszystkim przeróbkom, statyw ważący oryginalnie 5 kg z półeczką, waży teraz tylko 2,56 kg!!! Czyli tyle, ile mój statyw fotograficzny manfrotto, o nieporównywalnie mniejszej nośności i sztywności. Myślę, że już mniej się nie da. No i ponad 0,5 kg zysku na wadze pręta przeciwwag to też potężna różnica. Pozostało mi trochę żelastwa Podsumowując, cały sprzęt waży: -statyw 2,56 kg -głowica montażu z pilotem 4,72 kg -pręt przeciwwag 0,2 kg -teleskop z osprzętem 4,75 kg -głowica foto 0,96 kg -Nikon z obiektywem 1,68 kg -akumulatory 2,11 kg Sumarycznie: 16,98 kg Chyba nieźle, zważywszy że tyle waży np sam HEQ5 ze statywem
  3. Hej Zastanawiam się nad kwestią lunetki do guidingu mobilnego zestawu (Adventurer lub coś koło tego). Planuję focić obiektywem 180 mm. Mam obecnie szukaczoguider o ogniskowej 160 mm - czyli prawie tyle, co główny zestaw. No i jest on po prostu ciężki (0,6 kg) i duży, jak na taki mały zestaw. Myślę, że spokojnie wystarczyłoby coś o ogniskowej rzędu 50-100 mm. Pierwszą opcją jest coś takiego: http://www.qhyccd.com/miniGuideScope.html W sumie rewelacja, bo waży tylko 120g, a ogniskowa 130 mm (czyli aż nadto). No i bardzo kompaktowe. No ale kosztuje już ok 500 zł z mocowaniem, czyli tak średniawo. Zastanawiam się nad jakimś obiektywem c-mount (nie cs, bo moja ASI174 ma za duży backfocus). Idealnie, jakby obsługiwał matryce 1/1.2”, bo tyle ma ASI, ale zasadniczo do guidingu starczy nawet klasyczny na 1/3", bo nie potrzebuję całego pola widzenia. Znacie jakieś fajne, małe i tanie obiektywy c-mount o ogniskowej rzędu 50-100 mm? Niestety te france są raczej mało popularne i na ogół drogie. A może użyć coś innego? Co wam przychodzi do głowy? Dzięki!
  4. Hej Zastanawiam się nad mobilnym, w miarę krótkim, możliwie lekkim i dość stabilnym statywem za niską cenę. Wiem - to nie możliwe Ale może coś wymyślimy. Otóż potrzebuję statywu na zaćmienie w USA. Przede wszystkim ma być możliwie lekki i mieścić się do plecaka (nie zajmując za dużo miejsca). Powieszę na nim głowicę EQ5 z dwoma refraktorami około 80 mm plus do jednego coronado plus lustrzanka i kamerka asi. Wagę całości szacuję na 13-14 kg (z głowicą) i tyle musi pociągnąć statyw. Nie musi to być super sztywne - ważne, żeby dało się jako tako rozsądnie używać, choć nie pogardziłbym czymś stabilnym. Na razie zastanawiam się nad tym aluminiowym od EQ3-2, który waży 3 kg. Mógłbym go nieco skrócić, co zmniejszy masę, wymiary i poprawi stabilność. Drugi pomysł to Manfrotto 055x pro3, który mam. Udźwig jest podawany na 9 kg, ale może by się nie połamał... W każdym razie mam wrażenie, że jest co najmniej tak sztywny, jak ten EQ3-2. Manfrotto waży 2,5 kg. Może macie jakieś lepsze pomysły? To może być całkiem niskie, nawet nie przypominać statywu. Ważne, żeby było na czym postawić montaż i tuby nie wadziły o ziemię. A jeśli chodzi o nocne wykorzystanie, to planuję wtedy używać czegoś w stylu lustrzanka + obiektyw 180 mm. Czyli tu mamy ok 2 kg osprzętu + 5 kg EQ5 = 7 kg.
  5. Cześć Mam pewien problem, z grubsza naświetlę go tak: mam filtr Coronado H-alpha 40mm z blocking filter w kątówce BF5 (5mm przelotu). Według producenta ten filtr nadaje się do teleskopów o maks ogniskowej 500mm i okularów o maksymalnej ogniskowej 10mm. Do tej pory testowałem ten filtr z okularem 5mm TMB i niestety powiększenie 100x to zdecydowanie za dużo jak na 40mm apertury. Z improwizowanym okularem z bazarowej "lornetki" o ogniskowej około 30mm dawał koszmarną winietę (ze względu na mały przelot w kątówce), aczkolwiek obraz był wyraźny. Z moich spostrzeżeń wynika, że w tym winietującym polu widzenia z okularem 30mm w polu widzenia mieściła się prawie idealnie tarcza słoneczna. Wypadałoby więc zmniejszyć ogniskową, by z okularem 10mm dawał trochę mniejsze powiększenie niż 50x I tu pojawia się pytanie: Czy na rynku istnieje jakiś malutki teleskopik z D=50mm (lub około) i ogniskową około 350mm, który można dostać w granicach kilku stówek i będzie w miarę porządny? Może być gołe OTA. W sumie nie musi być to nawet dublet achromatycznych, pojedyncza soczewka też się powinna nadać, skoro używany będzie do jednej konkretnej długości fali (czy jednak się mylę i dyspersja da o sobie znać?). Zastanawiałem się nad zestawem Celestrona: Travelscope 50 - ma 50mm apertury, ogniskową 360mm, ale całość nie sprawia wrażenia solidnego... Ideałem byłoby coś takiego z lepszym wyciągiem, bez wszystkich akcesoriów typu kątówka i okulary, ale obawiam się, że takie rzeczy tylko w Erze... Ogniskowa około 350mm wynika z założenia, że przy akceptacji winietowania z okularem 13mm, udałoby nam się uzyskać powiększenie "rozdzielcze" (czyli przy źrenicy wyjściowej 2,3mm), natomiast z okularem 6mm udałoby nam się uzyskać maksymalne sensowne powiększenie 60x (czyli takie, z którym źrenicy wyjściowa to około 0,7mm). Cały zestaw okularów z tego zakresu to: 13mm, 10mm, 6,5mm oraz 6mm. Czy moje rozumowanie jest mniej więcej dobre? Pozdrawiam Maciek
  6. Cześć. Jestem tu nowy, na początek się przedstawię Właściwe pytanie pod koniec. Nazywam się Maciek, mam 19 lat, mieszkam w Rybniku (śląskie) na dużym blokowisku. Swoją przygodę z astronomią zacząłem w licealnym obserwatorium od oglądania Słońca przez Meade LX90 8" albo 10" z filtrami (chyba) H-alpha (czerwony kolor, widoczne protuberancje, plamy i granula). Następnie widok tarczy Jowisza przez kitowy okular Super10 zachwycił mnie totalnie i zaraził astronomicznym bakcylem. Tak doszedłem do budowy swego pierwszego teleskopu, który wykonałem sklejając czarnym szkotem dwa radzieckie obiektywy foto (Taira 3S f=300mm i zmodyfikowanego MIRa 38mm, który po modyfikacji miał ogniskową około 25mm). Konstrukcję zamocowałem opaskami samozaciskowymi do lichego statywu foto. Nie było mowy o stabilności, radzieckie obiekwyty swoje ważą. Całość dawała niewielkie powiększenie rzędy 12-13x, przez co źrenica wyjściowa na poziomie 5,5 - 6mm nie była idealna do planet. Na szczęście obiektywy foto mają wbudowaną przysłonę irysową, więc przymykałem wszystko do f/11- f/22. Udało mi się zaobserwować fazę Wenus, galileuszowe księżyce Jowisza oraz zarysy pierścieni Saturna (zastanawiam się, czy gdzieś mi nie majaczył jeszcze Tytan, ale to tylko przypuszczenia po porównaniu widoków z Stellarium). Uważam to za duży sukces jak na pierwsze sklejone taśmą ATM, na skrobanie lustra do Newtona jeszcze przyjdzie czas. Zaznaczam, koszty tej budowy wyniosły mnie równowartość zużytego szkota, bo obiektywy i statywm miałem pod ręką Może uda mi się wrzucić fotki Aktualnie poszukuję czegoś poważniejszego i zarazem mobilnego. Obserwacje najczęściej przeprowadzam z... dachu 11-piętrowego budynku, który jest nawet na lekkiej górce. Dzięki temu jestem w stanie się osłonić od otaczających mnie latarń i pozwolić źrenicy spokojnie się rozszerzyć. Niestety na dach wychodzi się po drabince i przechodzi przez niewielki właz, więc Synta 8" raczej odpada Zaletą jest praktycznie 360* pod sam horyzont, jednak okupione sporym LP (miasto to jednak miasto...). Oprócz tego nie dysponuję zbytnio autem, głównie podróżuję rowerem. Kilkanaście kilometrów od mojego domu są fajne lasy, a w nich spore polanki z niskim LP i w miarę szeroką widocznością. Jednak nawet jakby się wybrać autem, to jest to park krajobrazowy i nie ma szans tam wjechać - minimum 5km z buta (znów newton 8" na dobsonie odpada). Chciałbym zobaczyć więcej, niż to, co wymieniłem. Zarówno księżyc, planety (WCP na jowiszu to byłoby coś!), jak również liznąć chociaż kilka mgławic (szczególnie interesuje mnie Pierścień w Lutni) czy gromad i galaktyk. Budżet to 1500zł. Zastanawiałem się nad: - achromat Synta 102/500 na AZ3 + TMB Planetary II 5mm (czytałem, że z tym refraktorkiem świetnie współpracuje, a kitowe 10mm jest do kitu) - MAK 102mm też na AZ3 Z samym achro to też problem, bo chyba wszystkie zestawy z AZ3, jakie widziałem, miały pryzmatyczną kątówkę odwracającą 45*, która nie cieszyła się zbytnio dobrymi opiniami; oraz z celownikiem typu star pointer. Natommiast na Delta Optical jest sama tuba optyczna w wersji OTA z kątówką 90* i celownikeim 6x30 http://deltaoptical.pl/tuba-optyczna-sky-watcher-sk1025-ota,d1405.html Wg moich wyliczeń wychodzi to z montażem osobno trochę drożej (850+450 to 1300 zamiast zwykłego zestawu z 45* i starpointer za 1100. Za 200zł to można chyba dobrą kątówkę kupić, ale co z szukaczem? Chyba wolałbym sam sobie wykombinować coś w stylu muszki i szczerbinki by przyspieszyć szukanie z 6x30 zamiast męczyć się pod jasnym niebem ze starpointerem. A sam 6x30 na DO to 140zł kosztuje... Dylematy: Wyczytałem, że ten maczek ze względu na obstrukcję centralną będzie dawał podobne obrazy co 70mm achro. a kosztuje tyle co ten achro 102/500. Jednak achro f/5 ma ponoć dużą aberrację chromatyczną, a maczek niby wcale jej nie ma (w końcu bardzo mała światłosiła). Achro lepiej nada się pod DS bo ma bardzo szerokie pole, ale sam nie wiem, na ile to szerokie pole będę w stanie wykorzystać (żeby przy szerokim kącie źrenica wyjściowa była na rozsądnym poziomie). Achro jest chyba lżejsze no i chłodzi się dużo szybciej, a nie uśmiecha mi się sterczeć 2 godziny w środku lasu i czekać, aż maczek się wychłodzi. Post może i przydługawy, ale nie chciałem wyjść na totalnie nieobeznanego z tematem (chyba, że dalej na takiego wychodzę). Pozdrawiam!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.