Jump to content

Search the Community

Showing results for tags 'ngc 891'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Questions and Answers
    • Getting Started: Equipment
    • Getting Started: Observing
    • Various questions
  • Astronomy and Cosmos
    • Obserwacje astronomiczne
    • Astronomy
    • Radioastronomia i spektroskopia
    • Space and exploration
  • Astronomical Pictures
    • Astrophotography
    • Galeria
    • Szkice obserwacyjne
  • Sprzęt i akcesoria
    • Dyskusje o sprzęcie
    • 3D Print
    • ATM, DIY, Arduino
    • Observatories and planetaries
    • Classifieds and shops
  • Others
    • Quick Post
    • Astropolis Community
    • Books and Apps
    • Planeta Ziemia
  • Pogromcy Light Pollution's Forum pogromców LP
  • Klub Lunarystów's ZAPOWIEDZI WYDARZEŃ
  • Klub Lunarystów's ZDJĘCIA KSIĘŻYCA
  • Klub Lunarystów's POMOCE
  • Klub Lunarystów's O wszystkim
  • Klub Planeciarzy's Forum
  • Klub Astro-Artystów's Znalezione w sieci
  • Celestia's Układ Słoneczny
  • Celestia's Sprzęt
  • Celestia's Katalog Messiera
  • Celestia's Sprawy techniczne
  • Miłośnicy kina saj-faj (sci-fi) UWAGA SPOILERY!'s Tematy

Blogs

There are no results to display.

There are no results to display.

Calendars

  • Kalendarz astronomiczny
  • Kalendarz imprez
  • Urodziny
  • Z historii astronomii
  • Kalendarz Astronomiczny Live
  • Klub Planeciarzy's Wydarzenia

Marker Groups

  • Members
  • Miejsca obserwacyjne

Categories

  • 3D print files - files
  • Astrophotography - Source Files
  • Instrukcje Obsługi
  • Instrukcja obsługi do Dream Focuser. Ustawienie ostrości to jedna z najważniejszych rzeczy zarówno w astrofotografii, jak i obserwacjach wizualnych. Dzięki DreamFocuserowi stanie się to bajecznie proste! Jeśli masz dość trzęsącego się od kręcenia gałką wyciągu teleskopu, wciąż nie jesteś pewien, czy dobrze wyostrzyłeś, albo pragniesz zautomatyzować cały proces, to jest to produkt dla Ciebie!   DreamFocuser przypadnie do gustu zarówno astrofotografom, jak i obserwatorom wizualnym. Można go używać zarówno w pełni autonomiczne, dzięki czerwonemu wyświetlaczowi (odpornemu na niskie temperatury) i podświetlanym klawiszom, jak i całkowicie zdalnie z poziomu komputera. Dzięki dostarczonemu sterownikowi, zgodnemu z platformą ASCOM może on współpracować z dowolnym programem astronomicznym, np. MaximDL, FocusMax, czy Astro Photography Tool, co daje możliwość w pełni automatycznego ustawiania ostrości.   Wyciąg jest napędzany wydajnym silnikiem krokowym, którego precyzja (dzięki sterowaniu mikrokrokowemu) i moment obrotowy pozwalają w większości przypadków na pominięcie wszelkich przekładni (które wprowadzają luzy). Silnik sterowany jest specjalnym algorytmem, dzięki czemu płynnie rozpędza się i hamuje, co jest szczególnie ważne przy podnoszeniu osprzętu o dużej bezwładności. Dodatkowo może on osiągać spore prędkości, dzięki czemu wykonanie nawet 40 obrotów pokrętła ostrości w teleskopie SCT nie zajmie dłużej, niż kilka sekund. Silniki posiadają elektroniczną identyfikację i przechowują spersonalizowane ustawienia. Dzięki temu można do jednego pilota podłączać na zmianę kilka silników, a stosowne parametry zostaną automatycznie wczytane.
  • Książki (ebooki)
  • Licencje do zdjęć

Product Groups

  • Oferta Astropolis
  • Dream Focuser
  • Serwis i Usługi
  • Książki
  • Kamery QHY - Akcja Grupowa (zakończona)

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


Strona WWW


Facebook / Messenger


Skype


Instagram


Skąd


Zainteresowania


Sprzęt astronomiczny

Found 13 results

  1. Kolejny obiekt na który dość długo się czaiłem NGC 891 czyli galaktyka spiralna z gwiazdozbioru Andromedy. Ustawiona krawędzią do nas bardzo podobnie jak popularna Igła (NGC 4565) ale nieco ciemniejsza powierzchniowo przez co czasy naświetlania musiały być około 30% dłuższe. Na kolorowym zdjęciu widać niebieskie młode gromady gwiazd na tle imponujących struktur pyłowych - głównie "z lewej" strony galaktyki. Luminancję zebrałem podczas ostatniego zlotu na Roztoczu (Kraina nad Tanwią) gdzie niebo było naprawdę dobre a seeing trafił się również niezły. Dzięki temu nawet z 300 klatek udało mi się uzyskać w miarę przyzwoity stack. Kolor dozbierałem w domu w zeszłym tygodniu (ale już przy sporo gorszym seeingu i wietrznej pogodzie więc miałem spory odpad ). Newton 250/1250 na NEQ-6 + ASI 178MM-C + Baader LRGB Kompozycja LRGB L - 350 x 10s (gain 88%), nieguidowane RGB - 200 x 15s (gain 86%) na kanał Offset - 50 300 darków na kanał skala setupu - 0,41''/pix zdjęcia zmniejszone do 80% oryginału (crop, kolor oraz luminancja)
  2. Pogoda w tegoroczny urlop bardzo dopisuje:) Kilka nocy przesiedziałem pod niebem do samego rana, delektując się obserwacją lornetkową (wiele obiektów dostrzegłem wizualnie pierwszy raz w życiu) i astrofotografią. O mało co nie przestawiłem się zupełnie na tryb nocny. Przedstawiam pierwszą serię zdjęć – galaktyki z gwiazdozbioru Andromedy. Fotografie to tzw. „szybkie piłki” (o ile można tak mówić w astrofotografii), bo ekspozycje są 20 sekundowe. Z niektórych jednak jestem bardzo zadowolony, zwłaszcza, że wysiłek do ich zrobienia nie był zbyt wielki;) Zdjęcia zrobione we wsi Nowe Dwory (35 km od Krakowa) w nocach 17-22 sierpnia 2017r. Sprzęt: SW 12”, Dobson GoTo, Nikon D3100. Wszędzie ISO 3200. 1) M31 i M32 – 80x20s. 2) M110 – 64x20s. 3) NGC 891 – 50x20s. 4) NGC 7640 – 51x20s. 5) NGC 404 – 70x20s. 6) NGC 70,71,72,68 – 76x20s.
  3. Przed sylwestrowa NGC 891. Niestety tylko 9 klatek po 600 sekund kanału L, więcej nie miało sensu ze względu nasilające się bombardowanie
  4. Na pożegnanie ze starym poczciwym Newtonem (właśnie dotarł nowy teleskop z TS) zamieszczam ostatnie zdjęcia jakie nim wykonałem. Piękna galaktyczka w Andromedzie o jasności 10.1 mag. Ustawiona dokładnie wzdłuż płaszczyzny dysku. Zdjęcia z 28 listopada zrobione podczas 2 godzinnej przerwie w chmurach. Niestety tylko luminancja (14x300), filtr Astronomik CLS. Potem, jak to u nas bywa przyszły chmury. Newton SW 200/1000, Kamera Atik 383L+ na AZ-EQ6.
  5. Autorem niniejszego odcinka Obiektu Tygodnia jest Lukost z sąsiedniego forum. Miłej lektury! Ostatnimi czasy pogoda nie jest zbyt łaskawa dla miłośników obserwacji nocnego nieba, niemniej czas najwyższy się zebrać i opisać coś, bez czego nie wyobrażam sobie wędrówek po jesiennym niebie. Obiekt powinien zadowolić zarówno lorneciarzy, jak i posiadaczy wszelkiej maści teleskopów – bo w przypadku NGC 891 każdy rodzaj sprzętu optycznego ma coś do zaoferowania. * Starhopping nie jest specjalnie skomplikowany – musimy wstrzelić się w obszar położony na pograniczu konstelacji Andromedy i Perseusza; mniej więcej w połowie drogi między gwiazdą Almach (γ And) a gromadą otwartą M34 odnajdziemy gwiazdkę HD 14771 o jasności ok. 6.7 mag. Stąd już tylko rzut beretem do celu; resztę wyjaśni nam obraz, wygenerowany z użyciem strony www.sky-map.org: Net podpowiada mi, że NGC 891 znajduje się w odległości prawie 30 milionów lat świetlnych od Ziemi, zaś jej średnica to ok. 100 tys. lat świetlnych – jest więc zbliżona rozmiarami do naszej Galaktyki i podobnie jak ona jest galaktyką spiralną; powyższe wartości mają przełożenie na rozmiary kątowe ok. 13.5’x2.5’. Mamy niewątpliwą przyjemność obserwować ją od strony krawędzi (mniam, mniam - uwielbiam galaktyczne „igiełki”), a jeśli dodamy do tego pyłowe pasmo przecinające galaktyczny dysk na pół, no - to już pełnia szczęścia. Obiekt jest członkiem grupy galaktyk NGC 1023 (notabene, położonej po sąsiedzku i również wartej odwiedzenia). Engiecka została odkryta przez - a jakże - Wiliama Herschela, w pewną październikową noc 1784 roku. Co ciekawe, dla hipotetycznego obserwatora paczającego z NGC 891 w kierunku Drogi Mlecznej nasza Galaktyka będzie niewidoczna, bowiem przesłania ją wspomniany wyżej pył. Pył ów jest interesujacy także z innego względu - mianowicie przypuszcza się, że wybuchy supernowych powodują jego wyrzucanie z galaktycznego dysku w kierunku halo. Tak widzi to HST w paśmie podczerwieni: źródło: hubblesite.org Dobra, dość suchych faktów i naukowych hipotez, pora na to, co tygrysy lubią najbardziej, czyli garść wrażeń obserwacyjnych. Niech nie zwiedzie nas sumaryczna jasność NGC 891 (solidne 10 mag), bo liderem w kategorii jasności powierzchniowej to ona nie jest (SB 13.7mag)… Każdy, kto ją obserwował wie, że to niełatwy cel - nawet w całkiem sporym teleskopie może sprawiać problemy, jeśli jakość nieba pozostawia zbyt wiele do życzenia. Z tego powodu trza sobie znaleźć przyzwoitą miejscówkę, a wówczas nasza bohaterka z pewnością się nam odwdzięczy. Zacznijmy od lornetek; podczas październikowego minizlociku na Przełęczy Knurowskiej (z udziałem Aśki, Marasa, drugiego Marka, moim oraz buteleczki wiśniówki) potwierdziliśmy widoczność NGC 891 w lornetce 10x50. W tej aperturze nie był to obiekt oczywisty i wyłapany „z przyłożenia”, ale był! Rzecz jasna, trzeba było znać dokładną lokalizację i ustabilizować łapska, by nic się nie trzęsło (pomagał w tym dach auta i rzeczona wiśnówka ). Po chwili skupienia w polu widzenia pojawił się delikatny, subtelny przecinek, zdecydowanie lepiej widoczny zerkaniem. Dla mnie bomba, bo w tak małym sprzęcie nigdy wcześniej jej nie widziałem (gwoli ścisłości, nie próbowałem nawet widzieć). Zachęceni sukcesem, spróbowaliśmy użyć jeszcze mniejszej dwururki (Olympus 10x42); mimo kilkuminutowych starań, ogłosiłem klapę przedsięwzięcia - choć Panas stwierdził, że ją ma. Ale czy na pewno? O tym napisze pewnie sam zainteresowany. W lornecie 25x100 (którą też mieliśmy na stanie) galaktyka okazała się już całkiem oczywista, a z tego co pamiętam, to i 15x70 spokojnie daje radę. Fajne doznania zafundował mi też swego czasu achromacik 80/400; obserwując igiełkę pewnej jesiennej nocy w 2013 r. (z Naglerem 12 mm na pokładzie), zanotowałem, że pomiędzy zachodem młodego Księżyca a ich nadejściem chmur mi się wyrwać godzinkę czystego nieba, podczas której mały refraktorek znów mnie zaskoczył. (…) W niewielkim achro wyskoczyła mi już po krótkiej chwili, jako podłużna, dość słaba smuga światła, coś jakby ślad delikatnego muśnięcia pędzlem. Zerkaniem oczywista, z upływem czasu stawała się coraz lepiej widoczna patrzeniem na wprost. Oczywiście o ciemnym pasie materii widocznym na zdjęciach i w większych aperturach można było zapomnieć, ale i tak widok był miły dla oka. W pobliżu tej NGC-etki znajduje się gromada Abell 347. Dysponując trzynastocalowcem, podczas tegorocznego, wrześniowego nowiu wyłowiłem w tym rejonie sporo galaktycznych kłaczków. Dwanaście i więcej cali lustra to już prawdziwy odjazd. Pewnej sierpniowej nocy w Roztokach, obserwując wspólnie z Piotrkiem Guzikiem i Jurkiem (Kraterem), podziwialiśmy ją w Columbusie 400/1800, używając Delosa 14 mm. To był jeden z tych widoków, które zapamiętam na długo – NGC 891 zajmowała całkiem spory obszar w polu widzenia, ciemny pas zdawał się być wręcz trójwymiarowy, że nie wspomną o centralnym zgrubieniu i kilkunastu słabych gwiazdkach, świecących na tle galaktyki i w bezpośrednim jej sąsiedztwie. Równie dobre wrażenia zapewnił mi całkiem niedawno, także w Bieszczadach, poczciwy Taurus 300/1500, zaopatrzony w nasadkę bino Denkmeiera i parkę TV Panopticów 24 mm. W tym przypadku wrażenie trójwymiarowości obrazu jeszcze się spotęgowało (choć po prawdzie obraz był już dość ciemny). Widok w okularze nieźle oddaje poniższy szkic: źródło: www.asod.info Swoją drogą ciekaw jestem w jakiej najmniejszej aperturze da się to pasmo złapać. Uwe Glahn donosi, że 8 cali to aż nadto (choć z opisu zawartego w The Night Sky Observer's Guide wynika, że nie jest to możliwe). Może spróbujesz i dasz znać jak poszło? PS Amatorom wdzięków „pasiastych” galaktyk polecam również NGC 1055 w Wielorybie, ale to pewno temat na osobny odcinek Obiektu tygodnia… A, zapomniałbym, sir Patrick Moore stwierdził, że w katalogu Caldwell NGC 891 zajmie pozycję numer 23. * - galaktyka powinna zadowolić nawet Marasa, z uwagi na obecność ciemnego, pyłowego pasa – jak na ironię niewidocznego jednak w lornetach. Chociaż, gdy pomyślę o Miyuachi BR 141 Pawła Trybusa, nie jestem już w stu procentach pewnie prawdziwości tego twierdzenia…
  6. Rok temu napisałem wątek "Wiosna galaktyk", w tym roku postanowiłem zrobić letni odpowiednik. Niestety podczas urlopu było tylko kilka pogodnych nocy (z czego dwie przeznaczyłem wyłącznie na obserwacje), dlatego tylko 5 wybranych galaktyk: 1. IC 10 - galaktyka karłowata nieregularna w Kasjopei, 39x20s., ISO 3200 (przy Księżycu, w sumie to tylko tak dla ciekawostki zamieszczam) 2. NGC 7331, 36x20s., ISO 3200 (niestety nie zmieściła się w kadrze razem z kwintetem) 3. Kwintet Stefana (NGC 7320), 118x20s., ISO 3200 4. NGC 891, 26x15s., ISO 3200 (jeszcze przy przeszkadzającym Księżycu) 5. M 101 "Wiatraczek", 24x20s., ISO 3200. SW 12", Dobson Goto, Nikon D3100, DSS, Fitswork, Gimp.
  7. W prawdzie jeszcze nisko i przy wczorajszym Księżycu (90%), ale tak mała liczba pogodnych nocy sprawiła, że spróbowałem wzbogacić noc obserwacyjne fotką tej uroczej galaktyki w Andromedzie. SW 12", Dobson Gotowe, Nikon D3100, 26x15s., ISO 3200, resize do 30%.
  8. odległość 30 mln lat świetlnych, średnica 100 tys. l.ś., jasność 10m, rozmiar 12' x 1,6' LRGB 85:45:55:60 razem 4h 5m AP 900, GSO RC 8" C, Atik 460m @ -15C Wola Władysławowska, Łózki, sierpień - październik 2015 pogodnego nieba
  9. Fascynują mnie miejsca nieba, na których widać obiekty stosunkowo bliskie i dalekie (NGC 891 odległa o około 27 mln lat świetlnych, Abell 347 odległa o około 200 mln lat świetlnych), oraz takie, gdzie obok większego obiektu (NGC 891) znajdują się mikrokłaczki w rodzaju NGC 898. Poza tym galaktyki ustawione do nas kantem to coś, co bardzo cieszy moje oko, mimo że mój setup nie do końca nadaje się do tych niewielkich obiektów. Niestety jeszcze nie opanowałem kształtu gwiazdek na brzegach kadru. Ale pracuję nad tym HEQ5, Canon EOS 40D mod + TS 150/600, guiding: QHY5v + 8x50, ISO 640, 3h04m materiału (sub 8 min). zbliżenie na NGC 891 to crop 1:1
  10. To była piękna noc - 31.10/1.11 2013 r. Z grupą kilku znajomych spotkaliśmy się u mnie w ogródku, rozstawiliśmy sprzęt i fociliśmy (niektórzy obserwowali) do białego rana. Ja miałem zamiar upolować IC 443 (zrobiłem 29 klatek 5 minutowych, ale kiedy obiekt znajdował się blisko zenitu zauważyłem, że jest źle wykadrowany i obciąłem znaczną część mgławicy - kiedy znajdował się niżej na pojedynczej klatce nie było go widać i kadrowałem na czuja) i wiem już teraz, że dla mojego canona to będzie bardzo trudny obiekt. Wobec tego dla zabicia złego humoru zrobiłem sobie inne zdjęcie. NGC 891 - galaktyka w Andromedzie oddalona od nas ok 30 milionów lat świetlnych. Bardzo fajny obiekt, a w dodatku w tle zarejestrowało się dużo drobnicy. Ot taki efekt uboczny planu. 31x300s ISO 1600, Darki - 10, bias - 10, flat - 15, dark/flat - 15 Zapraszam do oglądania i komentowania. Pozdrawiam.
  11. No to jeszcze jedna fotka z sesji zwanej "pierwsze światło". W czasie tej fotografii seeing był zdecydowanie najlepszy, co widać po małych gwiazdkach i samej rozdzielczości. Zaledwie po 9 klatek 5 min dla Luminancji R, G, B. Księżyc dzień przed pełnią. Nie mogę się doczekać ciemnej nocy bez Księżyca i bez chmur. Mała: Średnia: crop 1:1:
  12. Galaktyka spiralna NGC 891 rozciąga się na około 100 tysięcy lat świetlnych i jest postrzegana niemal dokładnie krawędzią z naszej perspektywy odległej o około 30 milionów świetlnych lat, Wygląda trochę jak nasza Droga Mleczna. Na pierwszy rzut oka, ma płaski, cienki, galaktyczny dysk oraz centralne zgrubienie przecięte wzdłuż przez regiony ciemnego pyłu, którego włókna rozciągają się setki lat świetlnych powyżej i poniżej linii środkowej. CT8+NEQ6 ST8300C (IR/UV Cut) 26X600s C
  13. NGC891 to zanan galaktyka położona w Andromedzie i stowarzyszona miejscem na niebie z grupą Abell 347( http://forum.astropolis.pl/topic/34320-abell-347-w-kolorze/page__p__408752?do=findComment&comment=408752). To jeden z kilku znanych "kanciarzy" Pomału tworzy się grupa obiektów do których mogę powróć zawsze i robić nawet co roku. To chyba juz 3 moje podejście do niej. Główny powód jest prosty: to pierwsze podejście do niej kamerką mono i tak na poważnie to praktycznie wszystko co robiłem do tej pory matrycami kolorowymi chciałbym zrobić na nowo. Takie podejście sprawia że to hobby na wiele lat Naturalnie dla przypomnienia, trochę merytorycznie o samej galaktyce. NGC 891 nie jest członkiem gromady Abell 347, gdyż jest położona znacznie bliżej, w odległości zaledwie 30 mln lat świetlnych. Jest galaktyką spiralną bez poprzeczki, zwróconą do nas krawędzią. Odkryta juz w XVIII wieku. Galaktyka jest członkiem gromady galaktyk NGC 1023 w Lokalnej Supergromadzie. Jest bardzo ciekawym obiektem do obserwacji wizualnych, ze względu na wrzecionowaty kształt oraz ciemne pasmo pyłowe, doskonale widoczne ale w większych teleskopach. Odkrył ją William Herschel w dniu 6 października 1784, i skatalogował jako H V.19. Jednakże, w dodatku do pierwszego katalogu, pomylił ją z inną galaktyką oznaczoną jako V.18 H (M110, NGC 205), przy omawianiu odkryć jego siostry Caroline Herschel. I tak została ona błędnie przypisana Caroline na długi czas. C8N, 2KXM, LRGB ok 7h Pełna rodzielczość http://www.astromarcin.pl/images/galaxies/NGC891/ngc891_2010_1600.jpg
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.