Skocz do zawartości

Wyszukaj

Wyświetlanie wyników dla tagów 'refraktor' .



Więcej opcji wyszukiwania

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj za pomocą nazwy autora

Typ zawartości


Forum

  • Społeczność
    • Artykuły
    • Rozmowy o wszystkim
    • Plebiscyty i konkursy
    • Sprawy Astropolis
    • Spotkania, zloty i imprezy
  • Obserwacje Astronomiczne
    • Obserwacje astronomiczne
    • Astronomia przez lornetkę
    • Radioastronomia i spektroskopia
    • Słońce
    • Egzoplanety
    • Gwiazdy
    • Gwiazdy Zmienne
    • Zjawiska zakryciowe
    • Meteory i Meteoryty
    • Komety, asteroidy, planety karłowate
  • Astrofotografia
    • Dyskusje o astrofotografii
    • Szkoła Astrofotografii
  • Galeria
    • Głęboki Kosmos (DS)
    • Planety i Księżyc
    • Słońce
    • Komety
    • Szkice obserwacyjne
    • Inne zdjęcia i filmy kosmosu
    • PolishAPOD, EAPOD i APOD
  • Sprzęt i akcesoria
    • Dyskusje o sprzęcie
    • Testy i Recenzje
    • ATM, DIY, Arduino
    • Planetaria i obserwatoria
    • Aplikacje i wydawnictwa
  • Zakupy
    • Co kupić?
    • Rynek Astronomiczny
  • Piękno nauki
    • Astronomia
    • Astrofizyka, kosmologia i teorie
    • Planeta Ziemia
    • Eksploracja kosmosu
  • Pozostałe
    • Fotografia i grafika
    • Poszerzamy horyzonty - Dalekie obserwacje
  • Pogromcy Light Pollution Forum pogromców LP
  • Klub Lunarystów ZAPOWIEDZI WYDARZEŃ
  • Klub Lunarystów ZDJĘCIA KSIĘŻYCA
  • Klub Lunarystów POMOCE
  • Klub Lunarystów O wszystkim
  • Klub Planeciarzy Forum
  • Celestia Układ Słoneczny
  • Celestia Sprzęt
  • Celestia Katalog Messiera
  • Celestia Sprawy techniczne
  • Klub Astro-Artystów Znalezione w sieci

Blogi

Brak wyników

Brak wyników

Kalendarze

  • Kalendarz astronomiczny
  • Kalendarz imprez
  • Urodziny
  • Z historii astronomii
  • Klub Planeciarzy Wydarzenia

Marker Groups

  • Members
  • Miejsca obserwacyjne

Kategorie

  • Instrukcje Obsługi
  • Sterowniki
  • Książki (ebooki)
  • Licencje do zdjęć

Kategorie

  • Articles

Kategorie

  • Astronomia Obserwacyjna
    • Teleskopy i akcesoria
    • Okulary i barlowy
    • Lornetki
  • Astrofotografia
    • Kamery CCD/CMOS
    • Akcesoria do Astrofotografii
    • Montaże i akcesoria
    • Złączki i adaptery
    • Obserwatoria i akcesoria
  • DIY i ATM
  • Książki i wydawnictwa
  • Inne
  • Archiwum

Znaleziono 16 wyników

  1. Cześć Noszę się z zamiarem skrócenia tuby SW 120/600 f/5 achro, celem umożliwienia współpracy z nasadką bino poprzez kątówkę 1,25" BEZ DEDYKOWANEGO BARLOWA/OCA. Mam nasadkę pryzmatyczną 90 stopni Baader T2 o długości ścieżki optycznej ok 70mm. Bino standardowe typu WO/TS/Orion/SW. Czy ktoś z szanownych kolegów ma jakieś doświadczenia w tej kwestii z tym konkretnym refraktorem. Chodzi mi o to aby: 1. Dowiedzieć się ile mm mniej więcej trzeba skrócić tubę, przy założeniu, że konfiguracja jest następująca: refraktor - nasadka kątowa 1,25" 90st - bino. 2. Zapas regulacji wsuwu (inward) wyciągu wystarczy ok. 10mm (nie chcę natomiast aby nasadka ostrzyła przy wysuwie 3-4cm, to jest niepotrzebne i wymagałoby mocniejszego skrócenia tuby). 3. W refraktorze zamontowany jest lepszy wyciąg typu Crayford (trochę dłuższy od oryginalnego) ale dysponuję też wymontowanym oryginalnym. Wolałbym używać Crayforda, chyba że w takim przypadku trzeba by było skrócić tubę o więcej niż 70-80mm - to mogę pokombinować z oryginałem. 4. Wiem o korektorach 1x - 1.25x (Siebert OCA's) ale koszt sprowadzenia > $200, a poza tym refraktor ma być używany przez kilku użytkowników z własnymi bino i skrócenie tuby będzie tańsze i logistycznie łatwiejsze. Z góry dziękuję za każdą sugestię, radę i opis własnych doświadczeń.
  2. TAKAHASHI 102 FS

    THIS ADVERT HAS EXPIRED!

    • NA SPRZEDAŻ
    • Używany

    Sprzedam legendarny dublet APO firmy TAKAHASHI 102 FS W zestawie - Takahashi 102FS - Są minimalne ryski na obudowie choć trzeba się dobrze przyjrzeć. Tuba wyposażona w microfocuser Feather Touch , oryginalny Clam Shell , dodatkowe obejmy paralax z dovetailem. Dodatkowo - reduktor ogniskowej TKA31580S - rotator pola TFP1100 - pierścień FC100 -przejściówka na bagnet CANON - zestaw adapterów i przejściówek (o ile dobrze zidentyfikowałem to miedzy innymi TKP00101, TKP00104 , TKP00105 , TKP20001 ) - Kufer PACO CASE - skrzynia bardzo solidna aluminiowa. - maska Bahtinova Odbiór raczej osobisty.

    8.000,00 zł

  3. Witam! przymierzam się do kupna nowego teleskopu, aktualnie posiadam sky-watchera 130/900, którego mam zamiar sprzedać za jakiś czas (mam nadzieje że się uda bo wiadomo jak jest z 130/900) i kupić refraktor sky-watcher 80ED APO 80/600. Chciałbym sie was zapytać jaka jest wasza opinia na temat tego refraktora, głównie zależy mi na astrofoto obiektów głębokiego nieba.
  4. Witam. Dzisiaj chciałem Wam opisać jakie obrazy daje mi mój refraktor SkyWatcher 90/900 na montażu AZ-3. Będę tu opisywał każdy kolejny obiekt jaki zaobserwuje. Obserwuje na wsi, gdzie niebo po zgaszeniu lamp może wynosić ponad 6,5 mag, często także obserwuje przy zaświeconych lampach z powodu, że czasami nie mam czasu obserwować po 22 godzinie gdzie lampy są zgaszone. Okular 25mm(kitowiec) w moim teleskopie daję powiększenie 36x i on się tylko nadaję to oglądania DS, bo w 10mm(kitowiec)(90x) obraz jest po prostu za ciemny i nic się nie da nim za bardzo oglądać oprócz planet i M42 w moim dość ciemnym refraktorze f/10. DEEP SKY: M1(Mgławica Krab):(36x) Ledwo widoczna mgiełka gdy się patrzę w prost, zerkaniem trochę wyraźniejsza, ale bez żadnych szczegółów(detali). M15:(36x) Metodą zerkania dało się zobaczyć, że to gromada, ale naprawdę był to obraz słaby jakby trochę rozmazany. Patrząc w prost widać jej centrum i lekką mgiełkę wokół niej. Spodziewałem się troszkę więcej no, ale to 90mm więc nie ma na co w sumie narzekać. M31:(36x) Ten obiekt był obserwowany, gdy łuna świeciła od stoku icon_cry.gif więc DS nie był powalający. Widoczna była mgiełka, która zajmowała pół okularu także bez detalu. M35:(36x) ładna, dobrze widoczna gromada otwarta w bliźniętach. M37:(36x) Zerkaniem dobrze widoczna ładna, a patrząc wprost też widoczna ale była dość ciemna. M42:(36x) Piękna jak na tą średnice 90mm widać jej skrzydła na wprost, a zerkaniem jeszcze lepiej no po prostu wow! Zawsze do niej wracam podczas obserwacji. Widoczna także M43. M45(Plejady):(36x) Coś pięknego, ledwo mieszczonce się w polu gwiazdy. Zerkaniem widać te niezwykłe niebieskie siostry razem z jakby mgławicą otaczające je. M78:(36x) Leżąca koło Oriona mgławica, którą widać dobrze zerkaniem, a wprost ledwo widoczna. M81 i M82:(36x) 2 galaktyki widoczne jak mgiełki. M81 jest grubsza, a M82 taka kreska bez detali. Ale i tak mi się podobały. Warte obejrzenia nawet przez mniejszy teleskop. To tyle jak na razie, później dodam jeszcze planety. Co do teleskopu to warto go mieć, dużo radości może sprawić. Jest mobilny poręczny i dość lekki bo tylko 11,5kg.
  5. Cześć. Na gwiazdkę 2016 roku stałem się posiadaczem refraktora achromatycznego Celestron Inspire 100AZ. Seria Inspire Celestrona to nowa linia dla początkujących obserwatorów nocnego nieba. Celestron zastosował szereg udogodnień i modyfikacji, które miały podnieść jakość sprzętu oraz obserwacji, poniżej przedstawię je wraz z osobistymi wrażeniami z użytkowania. Każdy początkujący astronom amator, musi przejść pewną drogę. Mówię tutaj o własnych preferencjach i ograniczeniach lokalizacyjno – środowiskowych. Dla przykładu – zupełnie inaczej jest zorganizowany młody człowiek taki jak uczeń, student. Jeszcze innym czasem i możliwościami finansowymi dysponuje „nowoczesny singiel” lub dojrzały osobnik. który wychował już dzieci (najlepiej jak wyszły z domu). Najtrudniej jeśli chodzi o czas i często też finanse mają miłośnicy nieba prowadzący aktywne życie rodzinne i zawodowe, czyli standardowo „praca-dom-praca” + 1,2,3 małych urwisów. Powyższe sprowadza się do tego, że sytuacja i pozycja socjologiczno społeczna warunkuje w jakimś stopniu wybór sprzętu do obserwacji nocnego nieba. To właśnie ta wspomniana na początku droga.Droga, którą każdy normalny człowiek musi przejść aby wiedzieć jaki teleskop tak naprawdę jest mu potrzebny i najbardziej odpowiedni. Tytułem przydługawego wstępu doszliśmy do momentu w którym wyjaśnię dlaczego wybór padł na refraktor a nie np. na popularną i wszędzie polecaną Syntę na Dobsonie. Szybko przedstawię drogę „kariery teleskopowej”. Pierwszy teleskop to popularny Skylux 70/700 kupiony z drugiego obiegu za śmieszne 180pln. Mała dywagacja – zawsze i wszędzie będę polecał ten sprzęt dla kogoś, kto zaczyna przygodę z astronomią. Zalety – dobra optyka, montaż z klinem paralaktycznym (w tej cenie to ewenement), po uprgeadzie ten teleskop pokaże to co powinien zobaczyć początkujący obserwator. Krótko mówiąc w granicach 200pln masz już namiastkę teleskopu a nie plastikową zabawkę z CHRL. Trzy miesiące później nabyłem....no właśnie,Sky Watcher Synta 6' na Dobsonie. Uległem lobbingowi forumowemu i kupiłem to, co wg większości powinien mieć każdy początkujący astroamator. Synta 6 czy jeszcze lepiej 8 cali – tak zgadza się, to jest najlepszy stosunek możliwości co do ceny. Jednakże dla mnie... mieszkanie w bloku, balkon i dwójka dzieci. Te fakty przeważyły że 5 miesięcy później już nie miałem Synty. W moim odczuciu (i tylko moim). Za duża, za ciężka, zbyt toporna i mało mobilna, do tego coraz częściej dzieciaki widziały ją jako „konika hopa,hopa”, co nie wróżyło utrzymania jakości w nienagannym stanie. Do tego częsta kolimacja (której zresztą nigdy nie udało mi się poprawnie wykonać). Krótko podsumowując, zdałem sobie sprawę że prowadząc życie rodzinne + praca, nie będę miał czasu na taszczenie tego kolosika, nie będę miał czasu na kolimowanie, czekanie na wystudzenie itd... I tak właśnie wygląda moja droga do sprzętu który mi na tą chwilę najbardziej odpowiada, czyli tytułowy Celestron Inspire 100AZ. Dlaczego właśnie ten – no cóż, przydałby się refraktor 5-cio calowy, taki SkyWatcher 120mm jako używka byłby w moim zasięgu, ale akurat nie było żadnych ogłoszeń na tego typu sprzęt. Poza tym nie chciałem aż tak jasnego refraktora F=5, ale wiedziałem już że potrzebuję coś lekkiego, mobilnego, bezobsługowego, szybkiego w wyrównaniu temperatury i w miarę uniwersalnego. Była to szybka decyzja, bo nie chciałem zostać bez sprzętu na gwiazdkę i Nowy Rok (dni wolne). Poza tym kupiłem ten refraktor, z jeszcze jednego powodu – trochę jak kobieta, ale po prostu mi się podobał i nadal podoba. Więc jest – złożony i schowany na najwyższej półce w schowku niedostępny dla dzieciarni. Na początek kilka suchych faktów ze strony producenta: Nowa seria INSPIRE jest dedykowana w szczególności dla początkujących astronomów amatorów. Seria obejmuje refraktory o aperturze 70,80 i 100mm. Celestron INSPIRE 100AZ wg producenta Typ: refrakktor achromatyczny. Apertura: 100 mm (3,94') Ogniskowa :660 mm Światłosiła :F 6,5 Rozdzielczość: 1,37 sekundy kątowej Optyka w pełni pokryta powłokami (FMC). Kątówka : pryzmat Amiciego (obraz nieodwrócony). Maksymalny zasięg gwiazdowy: 12,5 Magnitudo. Statyw stalowy azymutalny ALT-AZ : średnica nogi przy głowicy 31,75mm. Wysokość max. 1194mm. Okulary w zestawie: Kellner 10mm, Kellner 20mm. Szukacz typu star pointer. Waga kompletna zestawu około 9kg. Budowa z instrukcji obsługi odnosząca się do całej serii INSPIRE z moim tłumaczeniem. Tak wygląda opakowanie: Świeżo wyciągnięta tuba: Statyw: I akcesoria - jeszcze zapakowane: Teleskop po pierwszym złożeniu, tak wygląda w całej okazałości przygotowany do obserwacji. Wrażenia własne i obserwacje...CDN
  6. Witajcie! Niedawno stałem się posiadaczem achromatu 102/500 produkcji Sky-Watchera. Do tego kątówka 2" GSO, okular GSO SV 30mm oraz TMB Planetary II 5mm. Wcześniej używałem domowej roboty refraktora 67/300, który powstał z połączenia dwóch radzieckich obiektywów - dokładniej opisałem to w temacie http://astropolis.pl/topic/50635-diy-refraktor-67300-f45-z-dwoch-radzieckich-obiektywow-fotograficznych/ Mieszkam prawie w centrum 140-tysięcznego miast, więc LP jest dość spory. Mieszkanie na 9. piętrze, balkon zwrócony na południe. Całe szczęście, że dane mi jest dostać się na dach (odpowiednik piętra 12.), więc mam prawie niczym nieograniczone niebo. Sprzęty wybierany był pod kątem mobilności i rowerowych wypraw pod ciemniejsze niebo, a także uniwersalności. 1. Wczoraj miała miejsce pierwsza obserwacja nieba świeżym sprzętem. Już od popołudnia pogoda dobrze wróżyła. Słońce nie zdążyło porządnie schować się za horyzontem, gdy nisko nad innymi blokami zaświecił się Saturn. Wiele nie czekając, wyciągnąłem teleskop na balkon i rozpocząłem namierzanie obiektu bez czekania na wychłodzenie się teleskopu. Szybkie wycelowanie szukaczem, przeskok na TMB 5mm i... jest! Piękny Saturn, ze świetnie odseparowanymi pierścieniami. Wprawdzie nie dopatrzyłem się przerwy Cassiniego, ale obraz był wręcz oszałamiający. W końcu był to pierwszy w moim życiu tak wyraźny obraz tej planety. Pozycja 10* nad niebem nie jest najlepszą do obserwacji, temperatura teleskopu również nie pomagała. Obraz dość mocno skakał, ale to było nieważne. Liczył się widok. Szybko zawołałem mamę, która była dość sceptyczna do mojego nowego nabytku, jednak szybko zmieniła zdanie po tym, co zobaczyła. Komentarze "Widzę! Widzę! To jest niemożliwe, że to tak wyraźnie widać!" świetnie oddają zachwyt amatora. Po tym wszystkim podjąłem szybką decyzję - idziemy na dach! Zapakowałem teleskop do plecak, statyw do ręki. Jeszcze latarka, jakby coś spadło i kombinerki do otwarcia kłódki. Sama tuba po zdjęciu odrośnika i wyjęciu wszystkiego z wyciągu idealnie mieści się w plecaku. Obok głowica AZ4, butelka wody i reszta akcesoriów. Statyw w ręce nie przeszkadza w dotarciu dwóch pięter w górę. Problem stanowi jedynie wejście po drabinie jakiś trzech metrów, jednak jedną ręką też się da. Dotarłem. Rozstawiam statyw, wszystko skręcam w lekkim pośpiechu drżącymi z emocji rękoma. Wszystko gotowe. Jeszcze szybkie zgranie lunetki szukacza z samym teleskopem i lecimy. Na pierwszy ogień układu podwójne, podesłane przez @JSC. Epsilony w Lutni. Wymierzam szukaczem, troszkę problemów, za dużo innych gwiazda, ciężko odnaleźć te właściwe. Obrazo odwrócony, lekka dezorientacja. Ale w końcu zauważam dwa bliskie punkciki w szukaczu. Myślę "to chyba to, ale rozdzielone już przy powiększeniu 6x?". Zakładam Erfla 30, rozdzielenie bardzo wyraźne. Zmieniam na TMB i nie ma wątpliwości widaczę dwie gwiazdki w odległości około promienia pola widzenia. No ale szału nie ma, w szukaczu to można było dostrzec. Pomyślałem, że ta zabawa w gwiazdki to widocznie dla wyjadaczy, albo ten przykład jest jakiś super łatwy. Zostawiam Epsilony w spokoju, przechodzimy dalej - na Albireo. Ma mieć wyraźne kolory obydwu składników - niebieski i pomarańczowy. Nie wiem, gdzie gwiazdki leżą. Wiem tyle, że w Łabędziu, ale nie wiem, gdzie go szukać. Odpalam aplikację Star Chart i przeglądam. Znalazłem Łabędzia, a Albireo to w sumie jego głowa. Sam kształ charakterystyczny, od razu odnalazłem. Spoglądam przez 30mm i widzę dwa punkciki. Majaczą coś te kolorki, ale słabiutko. Nie byłem pewien, czy to aberracja chromatyczna nie płata mi figla. Pierwsza myśl - za mało poweru. Przeskok na TMB i tu myśl - przecież w większym powerze będzie gorzej, mniej światła pada na siatkówkę. Spojrzałem w okular i byłem pozytywnie zaskoczony - świetnie widoczne dwa składniki, jednak te kolory niewiele mocniejsze. Odniosłem delikatne wrażenie, jakby niebieski składnik wyostrzał się minimalnie wcześniej niż pomarańczowy. Jak się przyjrzeć, to faktycznie widać niebieski, a drugi ma pomarańczowo-żółtą obwódkę. No nic, starczy tego dobrego. Kolejną gwiazdą był Granat - ponoć "przepiękny kolor" ma. Odnalazłem wszystko po chwili i patrzę - faktycznie, widać kolor. Wyraźniejszy niż w Albireo, ale jakoś tak bez szału. Przyjemny kolorek, ale to raczej barwna obwódka niż faktyczny kolor. No nic, widocznie tak to jest (albo apertura za mała do kolorków). W każdym razie plan został wypełniony w stu procentach. Z drugiej strony jednak głupio tak szybko wracać. Wycelowałem teleskop w Wegę i postanowiłem przyjrzeć się krążką Airiego. Spoglądam przez TMB i widzę potężną fioletową obwódkę. Po przyzwyczajeniu się wzrku i dokładnym ustawieniu wyciągu zobaczyłem kilka - 4-6 cieniutkich krążków, które leciutko drgały. Nie znam się, ale to chyba oznacza, że seeing jest dobry. Poaptrzyłem jeszcze chwilę, i zwątpiłem - iść do domu? Odpowiedź brzmi: nie! Postanowiłem odnaleźć Mgławicę Pierścień. Zawsze mnie fascynowała, od kiedy zobaczyłem jej zdjęcie. Wiedziałem, że nie zobaczę kolorów i dobrze będzie, jeśli cokolwiek zobaczę. Ciągle nie byłem pewien, czy 100mm wystarczy. Przeglądam szukaczem Lutnię, ustawiam mniej więcej środek między dwie gwiazdy, przeglądam dalej w 30mm. Coś dostrzegłem, ale malutkiego. Próbuję zerkani i faktycznie gdzieś tam majaczy jakać ciut większa kropka. Nie jestem pewien, czy to nie czasem rozmazana gwiazda. Dostrajam ostrość i już prawie nie mam wątpliowości - to Ona. Ustawiam, by obiekt był w centrum pola. Szybko zmieniam na TMB i jest! Teraz jestem pewien, to M57. Delikatna mgiełka, jednak wyraźnie odcina się od ciemnego (w tym powiększeniu) nieba. Kształt się zgadza. Stosując technikę zerkania w okolicach wyraźnie dostrzegłem jaśniejszą obwódkę wewnątrz samej mgławicy. Przepiękny widok, bo do samego końca nie byłem pewien, czy cokolwiek znajdę. Musiałem ładnych kilkanaście minut ją oglądać. Niestety wszystko co dobre, kiedyś się kończy. Zapomniałem dodać, że na obserwacje udalem się z osobnikiem płci przeciwnej, której to płci jest dość często zimno. I tak zaczęły się sugestie, że pora już wracać, że zimno i w ogóle. Trochę to przeszkodziło mojej radości, jednak od krótkiej chwili przeglądałem aplikację w poszukiwaniu jakiś ciekawych obiektów. Na ekranie mignęła jasna, duża plama - Galaktyka Andromedy. No tak! Że też wcześniej o niej nie pomyślałem. Odmierzam mniej więcej odległość od Kasjopei i zaczynam przeglądanie Erflem. W końcu odnalazłem ją, jednaczk wcześniejsze deliaktne sugestie zmieniły się w dość silne naciski. Tak więc nie nacieszyłem się widokiem, a zacząłem pakować wszystko do plecaka. I tak oto zakończyła się moja pierwsza obserwacja. 2. Dziś pogoda również dopisała, choć popołudniowe cirrusy nie wróżyły zbyt dobrze. Obawiałem się, że po wieczornm ochłodzeniu pojawi się dużo więcej gęstych chmur. Na szczęście myliłem się, niebo było bardzo przejrzyste. Na "wyprawę" zaprosiłem dwójkę znajomych, którzy kompletnie nie mieli pojęcia o astronomii. Tak więc pokazywałem im wszystko to, czego się wczoraj nauczyłem. Zacząłem od Saturna, jednak gdy zacząłem, był dużo niżej, niż czoraj. Dość sporo problemów sprawiło mi oddzieleni pierścieni. Niestety seeing był chyba nieco gorszy niż wczoraj, krążki dyfrakcyjne były mniej stabilne, momentami się zlewały. Przeszedłem do Epsilonów. Dziś już wiedziałem, że każdy z nichy należy ponownie rozdzielić, czego wczoraj nawet nie próbowałem znaleźć. Znalezienie ich nie sprawiło mi już najmniejszego problemu. Zaczęłem ustawiać ostrość aż do uzyskania krążków i dostrzegłem przerwę między składnikami. Patrząc minimalnie obok byłem pewien - świetnie widoczne oddzielone tarczki jednej parki, druga była nieco ciaśniejsza, ale zerkając dała się całkowicie rozdzielić. Takie wioczki były już dużo ciekawsze, niż wczoraj. Znajomi również docenili fakt, że widziana gołym okiem gwiazda staje się w powiększeniu czterema. Później pokazałem im Andromedę i M57. Tutaj zaczęły się problemy, bo zerwał się wiatr, który lekko trząsł teleskopem, a oczy zaczynały mi mocno łzawić. Jednak mimo tego udało mi się odnaleźć mgławicę i pokazać kolegom. Również i ten widok szczerze docenili (tak samoj jak Andromedę). Teraz przyszła kolej na Granata i Albireo. Wiadomość o gwieździe podwójnej, z której jedna jest niebieska, a druga pomarańczowa zaintrygował ich, a sam obraz był dla nich chyba dużo ciekawszy niż wcześniejsze DSy. Osobiście uważam, że poprzedniego dnia kolory były dużo wyraźniejsze, jednak może to kwestia zmęczenia. Czas dobiegał końca, więc postanowiłem poszukać jeszcze jakiegoś ciekawego obiektu głębokiego nieba. Przeglądając kiedyś pobieżnie tabelę wimmera utkwiło mi w pamięci, że w Herkulesie jest jakaś łatwa do odnalezienia gromada. Po upewnieniu się w Star Chart rozpocząłem poszukiwania. Faktycznie, znalezienie gromadki było dość łatwym zadaniem. Lepiej widoczna była w TMB, dawało się zauważyć nawet poszczególne gwiazdy samej gromady, które mieniły się niczym drobniutki brokat. Trzeba było jednak dość szybko omiatać okolice obiektu. Tak czy siak, widok był przedni. Po szybkiej prezentacji zaczęliśmy się pakować. Tak się zakończyła moja druga obserwacja. Odczuwałem braki czegoś do pośredniego między 30mm a 5mm, gdyż podczas przekładania okularów zdarzało się, że wybrany obiekt uciekał z pola widzenia. Również zaczynam myśleć nad szukaczem typu Star Pointer, troszkę problemów sprawiało zgranie gwiazdy docelowej z odwróconym obrazem w szukaczu, który pokazuje multum innych gwiazd niewidocznych gołym okiem.
  7. Rozogniskowane gwiazdy w moim refraktorze wyglądają tak: http://i.imgur.com/pzWLyqQ.png średniej wielkości gwiazdka przed punktem ostrości http://i.imgur.com/8BTniKX.png za nim Wizualnie na soczewce nie widać żadnych większych wad (jakieś paprochy etc). Pytanie: co to może być i jak (i gdzie) to można naprawić. Jeśli można. A jeśli nie można.. no to nie wiem. Możecie połączyć się ze mną w bólu. (tak przy okazji to dzień dobry, to mój pierwszy post na tym forum po kilkunastu miesiącach bycia biernym czytaczem )
  8. Witam, W poniedziałek odebrałem kupione w niemieckim APM-ie APO 107/700. Zrezygnowałem z ED-ka SW ze względu na długość tuby i kolorek na Jowiszu widoczny w powiększeniu ponad 100 x. Po wyjęciu APO z opakowania okazało się, że są plamki na optyce od środka. Zauważyłem też smugi (nie wiem od czego to jest), wygląda jak od niedokładnego czyszczenia szmatką. Zdjęcia zrobione na szybko w pochmurny dzień bez flasha. Kontaktowałem się ze sprzedawcą, twierdzi, że wszystko jest ok (oglądał zdjęcia na jakimś smartfonie i nic nie widzi). Ja jestem innego zdania. Po powrocie z pracy obejrzałem go sobie dokładniej przy świetle diody led z komórki i ku mojemu zdziwieniu są nawet rysy. Na nowym APO z APM-u. Przed zakupem uprzedzałem, że nie toleruję rys i skaz. Teleskop kupiłem z rabatem, nic nie było mowy o jakichś skazach. Zmartwił mnie też raport z wynikami: strehl tylko 0,92 PV 1/3,75 RMS 1/18,18 lambda 532 nm Spodziewałem się lepszych wartości. A teraz zdjęcia z tym co mi się nie podoba (takie same wysłałem do sprzedawcy, bez zaznaczonych miejsc): Wieczorne zdjęcia przy dłuższych czasach naświetlania (10 s, ISO 100, EOS 450 z kitem 18-55 mm) ukazały mnóstwo pyłków w środku, smug i rysy, które też były widoczne wizualnie: Na czerwono zaznaczone rysy, ostrość ustawiona na wewnętrzną powierzchnię optyczną (chyba nawet ostatnią), rozmyte plamki to rozogniskowane pyłki na pierwszej powierzchni optycznej obiektywu od przodu teleskopu: Mam ustawowe 14 dni na zwrot. Właściciel jest teraz za granicą na urlopie i muszę czekać do poniedziałku. Rozumiem taki stan w optyce używanej, ale to jest nówka. Moim zdaniem nie jest ok. Jeszcze nie patrzyłem na gwiazdy, a nie chcę robić dziur w dovetailu, żeby nie było śladów użycia.
  9. Witam, Ostatnio często spotykam się z pytaniami w stylu "kupić coś uznanej marki czy wybrać tańszą alternatywę chińsko/tajwańską”. Gorących dyskusji na forum przy różnych wątkach było już sporo – niestety czasami w złych miejscach np. giełda - co powodowało dodatkowe podniesienie temperatury . Tak zrodził się pomysł tego wątku. Myślę, że wśród naszych userów są tacy którzy pracowali z obiema „grupami" refraktorów. Czasami była to droga od wersji „budżetowej” (pytanie czy kilka tysięcy złotych to wersja budżetowa??? ale jak porównuje cenę Omegona czy TS-a do AP STARFIRE EDF czy TMB to chyba jednak można użyć określenia „budżetowa") do "legend" świata refraktorów a w niektórych wypadkach odwrotnie lub równolegle. Mam nadzieję, że w tym wątku wypowiedzą się użytkownicy sprzętu i podzielą się z nami swoimi spostrzeżeniami – taka ocena jakości mechanicznej i optycznej, doświadczenia z użytkowania, porównania i osobiste odczucia. To byłaby pierwsza grupa informacji ale dla mnie równie ważne – jeśli nie ważniejsze – są odczucia ludzi którzy oglądają zdjęcia wykonane poszczególnymi teleskopami. Pisząc na wprost - czy dla osoby która ocenia zdjęcie jest widoczna różnica w jakości zdjęcia – czy widzi te kilka/kilkanaście tysięcy różnicy w cenie sprzętu? Mam oczywiście świadomość, że tutaj ogromne znaczenie ma czas poświęcony na obróbkę zdjęcia, ilość zebranego materiału i umiejętności twórcy zdjęcia – nie wspomnę o detektorze czy jakości całego zestawu. Wierzę jednak, że uda się uzyskać w tej kategorii kilka zdjęć które będziemy wstanie porównać. Dodatkowo istotnym materiałem będą „surówki” które właściwie możemy porównywać 1:1 – jeśli dodatkowo trafi się ten sam detektor będzie super. Wiem, że temat ciężki a ilość zmiennych które wpływają na wynik końcowy jest ogromna ale cóż zawsze warto spróbować. Mamy ogromną ilość sprzętu na forum, wielu doświadczonych astrofotografów oraz wielu userów gotowych się zaangażować - więc ma kto i jest na czym pracować pytanie czy będą chęci. Sama ilość materiału i ocen jaką zbierzemy będzie już ogromną wartością dla osób które planują pierwsze zakupy czy myślą o zmianie swojego obecnego zestawu. Nie wspomniałem tu o wizualu ale jeśli są chętni do porównań w tej kategorii będzie to również bardzo istotnym elementem dla wszystkich zainteresowanych w tym obszarze (parametry takie jak rozdzielczość, kolor gwiazd czy własności mechaniczne) - sami ostatnio z jednym z userów ćwiczyliśmy 115mm pod miejskim niebem w temacie separowania podwójnych . Pozdr Jazz
  10. Serdecznie witam wszystkich. Już od dłuższego czasu fascynuje mnie astronomia , kocham patrzeć nocą w bezchmurne niebo. Jakis czas temu postanowiłem w końcu kupić sobie pierwszy teleskop - niestety nie miałem bladego pojęcia , jaki to miałby być oraz mam dosyć ograniczony budżet (kolo 500 zł) . Postanowiłem że na początku chciałbym zacząć od obserwacji planet i księżyców , gdyż wydaje się mi to chyba najlepszym rozwiązaniem na początek. Na różnych forach było sporo postów jednak nie wszystko było dla mnie jasne stąd proszę was o odpowiedz tutaj. Mieszkam w Cieszynie , jest to małe miasto na Śląsku . Niedaleko mojego domu rozciągają się łąki i pola także myślę że to dosyć dobre miejsce na pierwsze obserwacje (akurat ten teren jest mało oświetlony). Czytałem na internecie że do obserwacji miejskich najlepiej nadają się refraktory oraz że bardzo ważna jest średnica obiektywu dlatego pomyślałem sobie że może poniższy teleskop byłby w sam raz na pierwsze obserwacje : http://teleskopy.pl/product_info.php?cPath=21_33&products_id=1433&lunety=Teleskop_Sky-Watcher_Synta_R-80/900_EQ-2_ze_z%B3%B1czk%B1_45-90_stopni Co o tym sądzicie ? Czy nadaje się to na pierwszy teleskop i czy zobaczę w nim Jowisza i Saturna wraz z księżycami w miare dobrze ? Myślałem jeszcze o tym teleskopie : http://teleskopy.pl/product_info.php?cPath=21_33&products_id=1424&lunety=Teleskop_Sky-Watcher_Synta_R-90/900_AZ-3 (Paredziesiąt złotych mógłbym jeszcze dołożyć). Chciałbym się jeszcze spytać w sprawie okularów - czy umieszczone w tych zestawach powinny mi wystarczyć do obserwacji czy do takiego teleskopu powinienem jakieś dokupić ? Jeśli tak to czy moglibyście mnie naprowadzić na jakie ? Byłbym wdzięczny za wasze rady Pozdrawiam
  11. Zastanawiam się dlaczego prawie nie produkuje się refraktorów 80/600 lub 90/600 czy 650 ??? Znaczy znalazłem Oriona 90/600 w firmowym sklepie oferowany jako nowość ale w naszych sklepach nie ma tych ani podobnych . No faktem jest, że Sky-Watcher nie produkuje ich , celestron wcale a bresser również nie ma takiej oferty . Skoro SW może wyprodukować R 80/400 za małe pieniądze to czemu nie oferuje średnich ogniskowych w apreturach 80 - 90 ? Można nabyć 90/900 w niskiej cenie ale targanie się po świecie z metrową tubą nie jest komfortowe. Natomiast SW 102/500 120/600 jest ale to już cena jest spora... ponad 1000zł . A może jest tak że byłby to sprzęt zbyt uniwersalny dla przeciętnego turysto - astronoma i trzeba go jakoś ... zmusić do zakupu 2 lunet. W moim skromnym rozeznaniu zmniejszona aberracja w stosunku do SW 80/400 o kilkadziesiąt procent i niezła światłosiła w połączeniu z korzystną źrenicą wyjściową przy powiększeniach około 80 - 120 razy dałaby szansę na dość szerokie zastosowanie takiego teleskopu w przydomowym ogródku i na balkonie oraz w podróży - do oglądania planet księzyca i jasnych DS-ów . Zwłaszcza że niebo u nas zaświetlone . Czy to jest jakiś problem techniczny ze szlifowaniem optyki lub wydłużeniem tuby z 400 do 600 mm albo jej skróceniem z 900 mm do 600 - 650mm?
  12. Kątowa zdolność rozdzielcza może być obliczana podobno wg wzoru : r" = 138"/D, gdzie: r" - to zdolność rozdzielcza w sekundach kątowych D - średnica obiektywu w centymetrach W opisach teleskopów są takie różnice że "kołtun się jeży" Np Soczewka o średnicy 70 mm ma zdolność rozdzielczą 1,55" Zaś w jednym teleskopie SP 90/900 wynosi 1,25 zaś w innym o dokładnie tych samych parametrach Sky-W stoi - 1,5" co jest akurat poprawne . Pewno czegoś nie kumam ? A może ktoś czegoś nie kuma ? Zdolność rozdzielcza teleskopu jest podobno efektem średnicy lustra lub soczewki ...
  13. Buszując po necie znalazłem coś dla nowicjuszy (sam nim jestem ) co pozwoli im zapoznać sie z tematem rozległym jak całe niebo gwiazd . Oczywiście to tylko wstęp - skromny - ale wytłumaczono tu jak pięciolatkowi podstawowe pojęcia ... niżej link do strony : http://www.eyesplanet.com/faq.htm Okazuje się że fachowcy znaleźli błędy w linkowanym tekście - może nie zasadnicze - ale ważne proszę z rozwagą czytać ... Albo niech Moderator usunie post jak uzna go za wprowadzający w błąd czytelników . Tak to jest jak nowicjusz uczy nowicjuszy . Śmiechu warte
  14. Kolejny teleskop - czy warto?

    Witam Od pewnego czasu zastanawiam się nad poszerzeniem swojego ekwipunku optycznego. Decyzję ws. zakupu nowego teleskopu już w zasadzie podjąłem, ale chciałbym poznać Wasze zdanie, choć od razu zaznaczę, że jeśli coś wpadnie mi w oko, to raczej trudno mnie od tego odciągnąć Obecnie jestem w miarę zadowolonym posiadaczem Celestrona 127/1500 MCT z montażem NexStar SLT. Mieszkam w dość dużym mieście - w Kielcach i niebo u nas jest naprawdę zdegradowane przez światło. Zimą miałem czasami wrażenie, że w niektórych miejscach Pas Oriona był ledwo widoczny. Ja sam mam dopiero 15 lat, więc oficjalnie samochodu używać nie mogę , toteż pozostaje mi zadowolenie się tym, co możliwe do zobaczenia z mojego balkonu albo podwórka. Kiedy kupowałem ten teleskop, brałem pod uwagę przede wszystkim wygodę i jakby pogodziłem się z tymi warunkami jakie mam u siebie. Dlatego właśnie wybór padł na krótkiego Maksutova. Później starałem się doposażyć go w odpowiednie akcesoria do planet - wydaje mi się, że w Kielcach tylko to mogę obserwować i okazyjnie dokupiłem jeszcze filtr słoneczny Baadera. W miarę upływu czasu, nawiązałem nowe astro-znajomości w mojej okolicy - głównie dzięki inicjatywie stworzenia kieleckiego oddziału PTMA, którą rozpocząłem. Cały ten proces zapunktował głodem na zakup kolejnej tuby. Mimo względnego zadowolenia z posiadanego sprzętu, zastanawia mnie kolejna tuba, która byłaby swego rodzaju uzupełnieniem posiadanego MAKa. Zależy mi na mobilności, dobrych rezultatach w obserwacji planet w mieście i zadowalających obrazach DSów w czasie wypadów pod ciemniejsze niebo. Jestem też początkującym astrofotografem, więc mimo, że nie traktuję tego zajęcia na serio, w wolnym czasie chętnie bym sobie coś pofocił Dlatego moją myśl przykuwa teraz pomysł tandemu MAK127+Refraktor120. Względy finansowe raczej nie pozwalają mi na zakup refraktora typu APO albo ze szkłami ED, a oprócz tego chciałbym żeby nowa tuba współpracowała z moim obecnym montażem - NexStar SLT. Z tego powodu rozglądam się raczej za krótkoogniskowymi achromatami i mam nadzieję na zakup Oriona 120/600. Tuba waży ok. 3 kg, więc montaż spokojnie to utrzyma, natomiast nie mam pewności co do tego, czy nie byłaby za długa. Mój Maksutov wagowo jest na granicy nośności montażu, ale mierzy tylko 30 cm długości. Refraktor byłby dwukrotnie dłuższy, lecz nie mam pewności, czy mój NexStar wytrzyma, choć przecież na tym montażu sprzedawane są również Newtony 130mm, więc nie powinno być problemu. Chciałbym się zapytać, co sądzicie o moich planach - czy idę w dobrą stronę? Jestem otwarty na wszelkie porady, uwagi i ewentualną krytykę Pozdrawiam
  15. Witam! Podczas obecnej świątecznej gorączki giełdowej i ja dałem się skusić na zmianę sprzętu. Postanowiłem, że pierwszy do wymiany musi pójść teleskop, ze względu na sporą resztkową aberrację, która mi nie przeszkadzała przy lustrzance ale przy kamerze mono już tak. Poza tym wiadomo....apetyt rośnie w miarę jedzenia i średnica teleskopów też.... Zdecydowałem się na TS Triplet APO 90/600 w karbonie, od kolegi poldip'a. Jedną z fajniejszych cech jest wyciąg Baader Steeltrack, który na pokrętle precyzyjnym ma standardowo zrobione koło pasowe na pas synchroniczny, więc dodanie napędu powinno być banalnie proste. Zrobiłem już sobie testy dzienne pod kątem składania kolorów i widać że jednak filtry Baadera są parafokalne :] Zastanawiam się nad tym co może mnie zaskoczyć po przejściu na karbon? Czy trzeba jakoś ogrzewać obiektyw? Jak to robić przez karbonową rurę? Pozdrawiam
  16. Refraktor za 650 - 1000zł

    Witam. Zastanawiam się nad teleskopem na dobry początek tak do najlepiej 900zł. Sporo już czytałem, ale mam mętlik z tym w dalszym ciągu. Jak na razie to znalazłem takie: Sky-Watcher Synta R-90/900 EQ-2 650zł http://teleskopy.pl/...a_R-90/900_EQ-2 Sky-Watcher Synta R-90/900 AZ-3 650zł http://teleskopy.pl/...a_R-90/900_AZ-3 Spinor Optics R-90/900 EQ-3 780zł http://teleskopy.pl/...03e2e37107846fd Sky-Watcher Synta R-90/900 EQ-3-2 (SK909EQ3) 800zł http://teleskopy.pl/...R-90/900_EQ-3-2 Sky-Watcher (Synta) BKMAK102EQ2 865zł http://fotozakupy.pl...mak102eq2,8760s z droższych ewentualnie Sky-Watcher Synta R-102/500 AZ-3 (BK1025AZ3) 950zł http://teleskopy.pl/...Z-3_(BK1025AZ3) PENTAFLEX R-102/500 AZ-3 995zł http://teleskopy.pl/..._R-102/500_AZ-3 Sky-Watcher (Synta) BK1025AZ3 1050zł http://deltaoptical....25az3,d701.html Sky-Watcher Synta R-120/600 AZ-3 (BK1206AZ3) 1400zł http://teleskopy.pl/...Z-3_(BK1206AZ3) Sky-Watcher Synta R-102/1000 EQ-3-2 (BK1021EQ3-2) 1400zł http://teleskopy.pl/...2_(BK1021EQ3-2) czy przy tym Bresser MESSIER AR-90, 90/900 - MON1 (EQ-3) http://www.astrozaku...1-EQ-3/?id=1032 Okulary - H6mm (1¼") i H12mm (1¼") Nie sa to czasem stare przestarzałe konstrukcje (okulary Huygensa) stosowane w zabawkach za 100zł ? Lub jakiś inny model godny uwagi 1 Przy wyborze kieruje się jakością obrazu i żywotnością teleskopu (dlatego Newtona odrzucam, nie chce się bawić potem w dodatkowy koszt z lustrami) 2 Interesują mnie gwiazdy widoczne okiem, łatwiejsze do zobaczenia. Wiadomo z czasem będę miał większy apetyt zapewne:) Planety mnie mało interesują. 3 Jak to jest z dł ogniskowej? Większa - większe powiększenia i ciemniejszy obraz Mniejsza - można obserwować ciemniejsze obiekty na niebie i jest jaśniejszy obraz ? Czy coś pokręciłem? 4 Będę obserwował przeważnie na ogródku, mieszkam w mieście - na uboczu. Niebo nie jest za jasne. Wielkość telepa nie ma większego znaczenia Chce aby był on na lata. Sam nie wiem czy jest sens wydawać ponad 1000zł. Jak mnie to wciągnie to wtedy pomyśle ewentualnie o czymś konkretniejszym - choć to szybko nie nastąpi o ile w ogóle. Do tej pory to tylko gołym okiem spoglądałem na gwiazdy więc w zasadzie 'jakikolwiek' z wymienionych teleskop da sporo frajdy. Reasumując szukam czegoś godnego polecenia cena/jakość - możliwości Pozdrawiam
×