Jump to content

Search the Community

Showing results for tags 'rozeta'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Astronomy and Cosmos
    • Obserwacje astronomiczne
    • Astronomy
    • Radioastronomia i spektroskopia
    • Space and exploration
  • Astronomical Pictures
    • Astrophotography
    • Galeria
    • Szkice obserwacyjne
  • Sprzęt i akcesoria
    • Dyskusje o sprzęcie
    • ATM, DIY, Arduino
    • Observatories and planetaries
    • Classifieds and shops
  • Others
    • Quick Post
    • Astropolis Community
    • Books and Apps
    • Planeta Ziemia
  • Pogromcy Light Pollution's Forum pogromców LP
  • Klub Lunarystów's ZAPOWIEDZI WYDARZEŃ
  • Klub Lunarystów's ZDJĘCIA KSIĘŻYCA
  • Klub Lunarystów's POMOCE
  • Klub Lunarystów's O wszystkim
  • Klub Planeciarzy's Forum
  • Klub Astro-Artystów's Znalezione w sieci
  • Celestia's Układ Słoneczny
  • Celestia's Sprzęt
  • Celestia's Katalog Messiera
  • Celestia's Sprawy techniczne

Blogs

There are no results to display.

There are no results to display.

Calendars

  • Kalendarz astronomiczny
  • Kalendarz imprez
  • Urodziny
  • Z historii astronomii
  • Kalendarz Astronomiczny Live
  • Klub Planeciarzy's Wydarzenia

Marker Groups

  • Members
  • Miejsca obserwacyjne

Categories

  • Astrophotography - Source Files
  • Instrukcje Obsługi
  • Instrukcja obsługi do Dream Focuser. Ustawienie ostrości to jedna z najważniejszych rzeczy zarówno w astrofotografii, jak i obserwacjach wizualnych. Dzięki DreamFocuserowi stanie się to bajecznie proste! Jeśli masz dość trzęsącego się od kręcenia gałką wyciągu teleskopu, wciąż nie jesteś pewien, czy dobrze wyostrzyłeś, albo pragniesz zautomatyzować cały proces, to jest to produkt dla Ciebie!   DreamFocuser przypadnie do gustu zarówno astrofotografom, jak i obserwatorom wizualnym. Można go używać zarówno w pełni autonomiczne, dzięki czerwonemu wyświetlaczowi (odpornemu na niskie temperatury) i podświetlanym klawiszom, jak i całkowicie zdalnie z poziomu komputera. Dzięki dostarczonemu sterownikowi, zgodnemu z platformą ASCOM może on współpracować z dowolnym programem astronomicznym, np. MaximDL, FocusMax, czy Astro Photography Tool, co daje możliwość w pełni automatycznego ustawiania ostrości.   Wyciąg jest napędzany wydajnym silnikiem krokowym, którego precyzja (dzięki sterowaniu mikrokrokowemu) i moment obrotowy pozwalają w większości przypadków na pominięcie wszelkich przekładni (które wprowadzają luzy). Silnik sterowany jest specjalnym algorytmem, dzięki czemu płynnie rozpędza się i hamuje, co jest szczególnie ważne przy podnoszeniu osprzętu o dużej bezwładności. Dodatkowo może on osiągać spore prędkości, dzięki czemu wykonanie nawet 40 obrotów pokrętła ostrości w teleskopie SCT nie zajmie dłużej, niż kilka sekund. Silniki posiadają elektroniczną identyfikację i przechowują spersonalizowane ustawienia. Dzięki temu można do jednego pilota podłączać na zmianę kilka silników, a stosowne parametry zostaną automatycznie wczytane.
  • Książki (ebooki)
  • Licencje do zdjęć

Product Groups

  • Oferta Astropolis
  • Teleskop Service
  • Obserwatoria AllSky
  • Dream Focuser
  • Serwis i Usługi
  • Książki
  • Kamery QHY - Akcja Grupowa (zakończona)

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


Strona WWW


Facebook / Messenger


Skype


Instagram


Skąd


Zainteresowania


Sprzęt astronomiczny

Found 21 results

  1. Pewnie większość z Was skorzystała z tej jednej nocki, która się wydarzyła 2 dni temu. To nic że Księżyc, to nic że sesja miejska. była frajda i dobre warunki. FSQ/Asi1600p - 6h Ha 29x10min, UG
  2. Hej Testowanie nowego montażu, niestety pogody jak na lekarstwo a i Rozetka się szybko schowała za budynek i na ten obiekt poszło tylko 1,5h. Podczas obróbki zauważyłem, że załapał się także kawałek Choinki Ale tak jak powiedział @Pav1007 - przesiadka z EQ3-2 na HEQ-5 to jakby wsiąść z Malucha do Mercedesa Ustawiłem Polarną tylko za pomocą lunetki i... Klatki 120s weszły od razu bez problemu Może to nie jest jakiś wyczyn, ale na EQ3-2 klatki 120-180s dawałem radę tylko z guidingiem 1,5h materiału z darkami, biasami i flatami. Nikon D5100 Baader mod + Optolong L-pro, Nikkor 180mm ED @ f/4.5 Składanie i preprocessing: AstroPixelProcessor, postprocess: PS CC. Montaż montażem, uwagi do zdjęcia mile widziane
  3. Cześć, na początku trochę historii, dawno temu (to był chyba rok 2010 lub 2011) zobaczyłem zdjęcie Rozety - zaraz powiem kogo. Od tamtego momentu powiedziałem sobie, że zrobię zdjęcie podobne. Była to dla mnie kwintesencja prezentacji tego obiektu - zdjęcie referencyjne. Rozeta wylądowała na mojej "Dream Liście" , tuż obok M42. M42 udało mi się zrobić w 2013 roku a Rozetka czekała i czekała. Robiłem do niej różne podejścia (o których wolę zapomnieć) ale nigdy nie udało mi się jej zrobić tak - tip top. Do teraz. Sumarycznie udało mi się zebrać 150 wodoru, 148 tlenu i 185 siarki, daje to 483 klatki po 300sek każda. 144900 sekund, 2415 minut, 40 godzin i 15 minut naświetlania. Cały materiał zbierany był z warszawskiego tarasu (dokładnie ursus), startowałem zazwyczaj ok 20* nad horyzontem i paliłem do świtu. Obiekt przechodzi wtedy przez różne zidentyfikowane przeze mnie obszary - "nad warszawą", "nad lotniskiem", "nad obwodnicą" więc niebo jest dalekie od idealnego. Autorem wspomnianego przeze mnie zdjęcia był Bogdan Jarzyna @Jarzyna B. - trwało ono ze mną 8 lat aż się w końcu udało. Wiadomo - nie to niebo, nie ten warsztat obróbki i nie ten sprzęt - ale przynajmniej nie dzieli mnie już przepaść :-) Dość marudzenia, zdjęcie zrobione ED80, AZEQ6 i ASI1600MM-C
  4. Cześć, Epizod ten podzielimy na parę części - dziś, teraz chcę Wam pokazać 33% tego projektu, bo muszę zebrać dodatkowo tlen i siarkę. Jak to @Grzędziel powiedział - chciałbym Wam pokazać wersję "szlachetną" :-) Materiał zbierany w trakcie "katastrofy pogodowej" w ilości 150x300sek, przez ED80 z ASI1600MM-C. Zazwyczaj tego nie robię, ale teraz nie mogłem się powstrzymać i mam nadzieję, że nie spowoduje to rozbijania całego zdjęcia na atomy. Otóż, tak bardzo spodobał mi się ten obiekt (serio - pierwszy raz w życiu go robię :-) ), że chciałem się nim z Wami podzielić troszkę inaczej - wykorzystując prawie całą dostępną ilość pikseli aśki czyli prawie 16mln. Tak - chciałem Wam pokazać zdjęcie bez żadnego resize :-) a to dlatego, żebyście mogli ją otworzyć, powiększyć 1:1 i wybrać się w podróż po jej fantastycznych zakątkach korzystając z rozdzielczości kamery - tak jak ja to robiłem. Cóż - zapraszam w podróż :-) a ja tymczasem zbieram tlen :-)
  5. Spory kadr przedstawiający pokaźną część północnego wypustu gwiazdozbioru Jednorożca który tutaj wciska się między Oriona oraz Wielkiego Psa. Wypada napisać, że chyba to co jest w nim najbardziej znane i podziwiane. Zdjęcie szczególnie dobrze ukazuje wodorowy charakter rejonu i wyszedł on nawet lepiej niż pierwotnie oczekiwałem. Północ po lewej w tych wersjach horyzontalnych. Na dużej wersji po kliknięciu orientacja 'naturalna' tak jak widzimy w czasie górowania. Canon 6Dmod/200mm ~2h Avatarek
  6. Podczas ostatniej nocki niezbyt przyjemnej pogodowo, udało mi sie naświetlić tylko 50 minut w tlenie aby uzupełnić Wodór naświetlony niefortunnie na La Palmie. Niestety inny sprzęt więc musiałem się namęczyć aby ręcznie nałożyć dwie warstwy (inne ogniskowe). Traktuję to bardziej jako eksperyment z uwagi na to że to moj pierwszy bikolor ale co tam, pokażę co wyszło. Ze wszystkimi szumami i defektami. Teleskop: Skywatcher Evostar 80ED DS-Pro with flattener (OIII) oraz nieznany 90ED/500 refraktor (Ha)Montaż: NEQ6-Pro oraz NEQ6 Kamera: QHY168C Filter Baader 7nm H-alpha , Baader O-III CCD Guiding : ZWO ASI120MC Guiding scope: finderscope 16x300s ekspozycji przy -10°C (80 min total) w H-Alpha 10x300s ekpozycji przy -10°C (50 min total) w OIII
  7. Okolic Oriona ciąg dalszy. Gdy Koń chowa łeb na horyzoncie, Rozeta jeszcze trochę wystaje. I tak powstało to zdjęcie, przez dwie noce, focąc, gdy poprzedni kadr był już nieakceptowalnie nisko. SW200/800 + NEQ6 + Atik383L+ + Ha 7nm + MPCC MK3 + guiding Chameleon3 via OAG + obserwatorium na dachu. 30x600s
  8. Mgłąwica znana i lubiana . W poniedziałek na Dolnym Śląsku z jakiegoś powodu zabrakło chmur , za to wiało i mroziło . Spędziłem samotne 6 godzin na polu łapiąc fotony , smagany lodowatym wichrem . Zebrałem 69 klatek po 180 s. Prowadzenie niestety rejestrowało każde uderzenie wiatru i wykres guidingu przypominał panoramę Tatr . Setup to ts65q,asi1600mcc, cls cdd, eq-6 .
  9. Cześć wszystkim Jako że wczoraj nad Gdańskiem w końcu się rozchmurzyło, spakowałem sprzęt i wyjechałem 40km poza Gdańsk, żeby w końcu móc zobaczyć ciut więcej niż tylko Betelgezę i Pas Oriona z okna No i przy okazji obserwacji, po cichu furkotał mój EQ3-2 z podpiętym Nikonem D5100 oraz Nikkorem 50mm f/1.4 co ukazuje poniższe zdjęcie Nikon D5100 astromod, Nikkor AF 50mm + Baader UHC-s, ISO2000 @ f/2.5 Light: 46x40s Dark: 50x40s Flat: 23 Bias: 58 ~30min Niezmiernie cieszy mnie, że udało się uchwycić Pętlę Barnarda oraz Rozetę, o których mogłem tylko pomarzyć przed modyfikacją mojego Nikona Zawsze było widać tylko lekko rozmyty kształt Na większych gwiazdach mam problem z obwódkami i halo wokół nich i nie wiem czy spowodowane jest wadą mojego setupu czy nieprzejrzystością powietrza, jak myślicie? Komentarze mile widziane
  10. Sezon zimowy czas zacząć. Parę razy w przeszłości zabierałem się to tego popularnego obiektu, ale dopiero teraz zebrałem komplet materiału, żeby coś sensownego złożyć. Seeing tego dnia był mizerny , a do tego Rozeta wisi dosyć nisko nad dachem sąsiada, który zaczął grzać . Wszystko to nieco rozmyło nieco detal, co widać w skali 1:1 . Ale nic to, Aśka ma zapas rozdzielczości , więc i tak wyszło nieźle i w miarę ostro. Jestem jednak przekonany, że pod dobrym niebem i sprzyjających warunkach było by o niebo lepiej. Poniższa fotka to pełna klatka po sporym resize. HaRGB Ha 40 x 5 min , RGB 10 x 5 min na kanał , ASI 1600, TS100Q , HEQ5
  11. Niestety nie posiadam dobrego refraktorka z ogniskową w przedziale 300-460mm postanowiłem więc użyć tego co mam. Ostatnie dwie pogodne noce pozwoliły mi przetestować mój mini zestaw astrofoto. Do obiektywu PENTACON 300/4 podpiąłem moją kamerkę Atik 428ex. Wybrałem mgławicę Rozeta, która idealnie spasowała do mojej konfiguracji sprzętowej. Obiekt znany , więc nie będę się rozpisywał, chciałem tylko sprawdzić ile naprawdę jest warty obiektyw za 300zł :-) PENTACON 300-4 / HEQ5 Pro / Atik 428ex / Ha 25x900 OIII 25x900
  12. Witam Moje pierwsze samodzielne podejście do koloru z tym obiektem. Pewnie jest trochę przekolorowane, ale niestety na obecnym etapie mojego doświadczenia z zabawą w PSie to na razie nic więcej nie jestem w stanie zrobić. Czasy: 12xHa 900s 8xOII 1200s 12xSII 1200s Kamera Atik ATK-16 mono, reszta setupu jak w stopce
  13. Dla tego szerokiego kadru wybrałem NGC 2246 jako oznaczenie wiodące bazując na zasobach sieciowych. Ze względu na część wodorową wypada podać sh2-275. Jednocześnie nakładające się to NGC 2239, NGC 2244, NGC 2237, OCL 511 oraz nawet trafił się LDN Tyle oznaczeń dla spójnego obszaru chyba samo za siebie świadczy o jego atrakcyjności. Pospolicie - Rozeta - chyba dostatecznie znana. Dwie wersje: czysty kolor oraz samo Ha. O ile na wiosnę tego roku okrasiłem tylko kolor kanałem Ha, to teraz wodór prezentuje się w całej okazałości i tłumaczy przesunięcie głównej bohaterki lekko w bok. Chciałem po prostu uwidocznić te dwa wychodzące pasma wodoru. Zdjęcie jak to u mnie zorientowane odwrotnie - jakoś lepiej się komponuje dla oczu. Na niebie ten wodór ciągnie się w gorę i na lewo na wschód. FSQ/STL11k ~8h
  14. Autorem niniejszego odcinka Obiektu Tygodnia jest Janko z sąsiedniego forum. Miłej lektury! Pewne obiekty zaniedbujemy nie dlatego, że są mało znane, lecz wprost przeciwnie - są zbyt oczywiste, by je często obserwować. Wydaje mi się, że należy do nich gromada gwiazd w centrum mgławicy o nazwie Rozeta, znajdującej w północno-zachodnim rejonie gwiazdozbioru Jednorożca. Wspaniałe zdjęcia Rozety zdobią niezliczone albumy i kalendarze astronomiczne, jednak opisów sprawczyni całego zamieszania, okazałej gromady otwartej NGC 2244 jak na lekarstwo. Być może obserwatorzy z góry zakładają, że skoro mgławica nie jest łatwym obiektem wizualnym (ach, ta czerwień Hα!), to i z gromadą podobnie. Nic bardziej błędnego. Gromada jest nieźle widoczna nawet z miasta. Pod wiejskim, ciemnym niebem można ją dostrzec gołym okiem jako plamkę świetlną, jednak nie jest to takie łatwe pomimo sporej jasności (4,8mag). Lepiej posłużyć się lornetką lub okularem o szerokim polu widzenia i długiej ogniskowej w teleskopie, przesuwając pole widzenia ok. 10° na wschód od czerwonej Betelgezy (α Ori). Okolice gromady NGC 2244; mapę wytworzył kol. Rokita w oparciu o katalog SAC 8.1. Najpierw dostrzeżemy ukośną „drabinkę” o szerokości ok. 5’ i wysokości 20’. Staranna obserwacja pozwoli zobaczyć dalszych kilkanaście słabszych gwiazd, także ułożonych głównie na linii północny zachód – południowy wschód. NGC 2244 i mgławica Rozeta; mapę wytworzył kol. Rokita w oparciu o katalog SAC 8.1. Najjaśniejsza gwiazda „drabinki” - 12 Mon (5,9 mag), leżąca w jej południowo wschodnim (lewym dolnym) rogu nie należy do gromady. Przy odpowiednim powiększeniu można to poznać po jej cieplejszej, żółtawej barwie. Gwiazdy właściwej gromady mają znacznie zimniejszy, niebieskawy kolor. Dwie spośród nich (HD 46223 i HD 46150) są rzadko spotykanego typu widmowego O3,5 V, mają ogromną temperaturę rzędu 50 000 kelwinów i emitują wielkie ilości promieniowania ultrafioletowego. Inne niewiele im ustępują, także należąc do typu O, czyli do gwiazd niebieskawych, bardzo gorących. Ich wiatry gwiazdowe i ciśnienie promieniowania oczyściły centrum gromady z macierzystego surowca. Jednak na obrzeżach gromady gaz z dodatkiem pyłu uformował szeroki pierścień, świecący wskutek wzbudzenia wysokoenergetycznym promieniowaniem ultrafioletowym. Pierścień ów to słynna mgławica Rozeta. Marcin był tak uprzejmy, ze nie tylko udostępnił jej zdjęcia, lecz także opisał gwiazdy na jednym z nich. NGC 2244 z mgławicą Rozeta w szerokim kadrze oraz w zbliżeniu Autor: Marcin Paciorek http://astromarcin.pl/images/wide/monocreos/Monocreos_201410_2500.jpg Różne części mgławicy noszą numery NGC 2237-2239 i NGC 2246, jednak często skrótowo całość oznaczana jest tylko jako NGC 2237. Mgławicę można zobaczyć pod ciemnym niebem, choć nie jest to widok imponujący. Lekką mgiełkę łatwo pomylić z zamgleniem optyki. Warto więc przedtem zadbać o czystość soczewek. Jednak na fotografiach Rozeta zajmuje obszar o średnicy ponad 1° i ukazuje bogatą strukturę w postaci pasm i zagęszczeń, w których nadal formują się młode gwiazdy. Łączna masa „surowca” do budowy gwiazd to ponad 10 000 mas Słońca zaś liczba młodych gwiazd już powstałych sięga 2500. Jest to więc obiekt gigantyczny, o średnicy 100 lat świetlnych, przynajmniej trzykrotnie większej niż w przypadku M 42 – Wielkiej Mgławicy w Orionie. Gromada wraz z mgławicą jest całkiem odległa – 5200 lat świetlnych od Ziemi (czterokrotnie dalej niż M42) i tylko jej rozległości i intensywności promieniowania gwiazd zawdzięczamy możliwość tak dokładnych obserwacji. Liczy sobie mniej niż 5 milionów lat. To wiek niemowlęcy w rodzinie gromad. Powstawała przecież w tych samych czasach, co australopiteki – bezpośredni poprzednicy rodzaju Homo. Jednak nie sądzę, by ci nasi odlegli krewni interesowali się wtedy narodzinami gwiazd. Jeśli o czymś myśleli, to zapewne o bezpieczeństwie, jedzeniu i miłości. My jednak możemy pomyśleć, że w subtelnym pojaśnieniu wokół gwiezdnej drabinki ciągle kryje się materiał na tysiące słońc i że one tam nadal się zapalają ze ściśniętych grawitacją gigantycznych mas wodoru powstałego u zarania Wszechświata. Obserwator z lornetką nie jest bez szans w starciu z mgławicą. Należy szukać zerkaniem rozległego pierścienia w pewnej odległości od środka gromady, nie w niej samej. Pomóc może ruch „najeżdżający” i mijający NGC 2244. Niewielkie powiększenie ułatwia obserwacje – obiekt jest rozległy i ma małą jasność powierzchniową. Mgławicę Rozeta widziałem po raz pierwszy przez lornetkę 8,5x44 ze szkłem niskodyspersyjnym w obiektywach. Kluczem do jej dostrzeżenia są warunki obserwacyjne: ciemna miejscówka a przede wszystkim warunki atmosferyczne – przejrzystość powietrza pojawiająca się niekiedy przed przełamaniem pogody lub w mroźne noce. Tak opisuje swoje obserwacje Rozety guru astronomii lornetkowej Phil Harrington: Rozeta ma średnicę ponad jednego stopnia, a jej dostrzeżenie w większości lornetek jest prawdziwym wyzwaniem. Byłem w stanie słabo wychwycić północno-zachodni segment w lornetce 10x50, ale najlepszy widok miałem pewnej szczególnie czystej zimowej nocy kilka lat temu w mojej 16x70. Mgławica wyglądała jak upiorny połamany pierścień całkowicie otaczający gromadę. http://www.astronoce.pl/artykuly.php?id=90 Wszystko przed nami – zarówno przełamania pogody jak i mrozy. Obserwuj więc gromadę NGC 2244 i wypatruj zwiewnej Rozety. Nadejdzie ta magiczna noc, gdy dostrzeżesz jej poświatę a potem, oczywiście – dasz znać jak poszło.
  15. Nareszcie doszedłem do tego czemu zdjęcia które składałem były tak wyprane z koloru. DSS 3.3.2 nie rozumiał coś rawów CR2 z EOSa 50d. Wersja 3.3.4 rozumie, więc i kolorki są. 6x3min + dark/flat/bias, iso800, 100mm, f/2.8, EOS 50D, obróbka DSS + gimp 2.9.
  16. Oto moje pierwsze zdjęcie HST. W sobotę miałem przez dwie godzinki czyste niebo, więc udało mi się uzbierać trochę siarki :-) PENTACON 300-4 / AtikE / HEQ5 Pro Ha - 5h OIII - 2,5h SII - 1,5h
  17. Materiał zebrany ponad miesiąc temu (jeszcze w starym roku) w końcu ujrzał światło dzienne. Trochę warunki nie pozwoliły na dłuższa ekspozycję, ale i tak udało się zebrać prawie trzy godziny, co w moich warunkach jest wynikiem bardzo dobrym. Staram się wybierać obiekty, które pasują do mojego setupu i właśnie padło na Rozetę. Dodatkowo satysfakcji dodaje fakt, iż podczas ostatnich obserwacji udało się zaobserwować ją w okularze teleskopu. Setup ten sam co zwykle: Montaż: Heq5 Teleskop: Orion 80ED + FF/FR 0.8 Detektor: Canon 450D mod Guide: SW 80/400 + OSSAG Ekspozycja prawie 3h - w klatkach 6 min. (bez dark i flat). większa rozdzielczość pod linkiem
  18. Wczoraj miałem ponad godzinę na robienie zdjęć Po rozłożeniu sprzętu, a przed przyjściem chmur zostało pół godziny. Z kilkunastu zdjęć wybrałem 11 - zdecydowanie mało materiału, ale obróbką spróbowałem wycisnąć, co się dało:) 11x90s., ISO 3200, Nikon D3100(niemod.)... sprzęt jak w stopce. DSS, Fitswork, Gimp. Pozdrawiam!
  19. Witam! Orion i okolice powoli odchodzą i postanowiłem jeszcze coś złapać z tych okolic. Kiedyś fotografowałem inny fragment tej mgławicy w czasie pełni Księżyca i wyszło to średnio - teraz nie trzeba było prawie nic robić z materiałem i naprawdę był niezły. Czasy: Ha 1x300s + 15x600s = ponad 2,5 h Pozdrawiam
  20. Witam! Tym razem stwierdziłem, że spróbuję złapać część Rozety. Jako, że mgławica jest ogromna a pole widzenia mojego zestawu skromne, postanowiłem odnaleźć taki kadr, który zaprezentuje najciekawsze elementy mgławicy. Celowo pominąłem tą środkową dziurę bo nie pasowała do kompozycji i osiągnąłem dość zadowalający jak dla mnie efekt. Są filary stworzenia (celowo nie na środku), jest kontrast pomiędzy ciemniejszymi, rozleglejszymi fragmentami a tymi jasnymi i ostrymi... Przypomina mi to trochę rwacą rzekę płynącą przez jakiś kanion w USA gdzie występują takie charakterystyczne słupy skalne. Do szczęścia brakuje tylko braku Księżyca i przynajmniej jeszcze jednego kanału - myślałem np. o SII. Czasy: Ha 22x600s = 3h 40min Pozdrawiam Patryk EDIT: Coś mocno zaszalałem z obróbką i na dodatek okazało się że mam niepoprawne darki więc dodaję drugą wersję.
  21. Już w tamtym roku przymierzałem się do tego obiektu ale trochę się opierałem ze względu na FOV z st2K. Teraz to inna sprawa. Dodatkowo przy moim pixelu kamerki st8300 to juz widac cos konkretnego. Ha 6h http://www.astromarcin.pl/images/halpha/NGC2246/ngc2246_2011_Ha_2200.jpg HaRGB 7.5h
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.