Jump to content

Search the Community

Showing results for tags 'wenus'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Questions and Answers
    • Getting Started: Equipment
    • Getting Started: Observing
    • Various questions
  • Astronomy and Cosmos
    • Obserwacje astronomiczne
    • Astronomy
    • Radioastronomia i spektroskopia
    • Space and exploration
  • Astronomical Pictures
    • Astrophotography
    • Galeria
    • Szkice obserwacyjne
  • Sprzęt i akcesoria
    • Dyskusje o sprzęcie
    • 3D Print
    • ATM, DIY, Arduino
    • Observatories and planetaries
    • Classifieds and shops
  • Others
    • Quick Post
    • Astropolis Community
    • Books and Apps
    • Planeta Ziemia
  • Pogromcy Light Pollution's Forum pogromców LP
  • Klub Lunarystów's ZAPOWIEDZI WYDARZEŃ
  • Klub Lunarystów's ZDJĘCIA KSIĘŻYCA
  • Klub Lunarystów's POMOCE
  • Klub Lunarystów's O wszystkim
  • Klub Planeciarzy's Forum
  • Klub Astro-Artystów's Znalezione w sieci
  • Celestia's Układ Słoneczny
  • Celestia's Sprzęt
  • Celestia's Katalog Messiera
  • Celestia's Sprawy techniczne
  • Miłośnicy kina saj-faj (sci-fi) UWAGA SPOILERY!'s Tematy

Blogs

There are no results to display.

There are no results to display.

Calendars

  • Kalendarz astronomiczny
  • Kalendarz imprez
  • Urodziny
  • Z historii astronomii
  • Kalendarz Astronomiczny Live
  • Klub Planeciarzy's Wydarzenia

Marker Groups

  • Members
  • Miejsca obserwacyjne

Categories

  • 3D print files - files
  • Astrophotography - Source Files
  • Instrukcje Obsługi
  • Instrukcja obsługi do Dream Focuser. Ustawienie ostrości to jedna z najważniejszych rzeczy zarówno w astrofotografii, jak i obserwacjach wizualnych. Dzięki DreamFocuserowi stanie się to bajecznie proste! Jeśli masz dość trzęsącego się od kręcenia gałką wyciągu teleskopu, wciąż nie jesteś pewien, czy dobrze wyostrzyłeś, albo pragniesz zautomatyzować cały proces, to jest to produkt dla Ciebie!   DreamFocuser przypadnie do gustu zarówno astrofotografom, jak i obserwatorom wizualnym. Można go używać zarówno w pełni autonomiczne, dzięki czerwonemu wyświetlaczowi (odpornemu na niskie temperatury) i podświetlanym klawiszom, jak i całkowicie zdalnie z poziomu komputera. Dzięki dostarczonemu sterownikowi, zgodnemu z platformą ASCOM może on współpracować z dowolnym programem astronomicznym, np. MaximDL, FocusMax, czy Astro Photography Tool, co daje możliwość w pełni automatycznego ustawiania ostrości.   Wyciąg jest napędzany wydajnym silnikiem krokowym, którego precyzja (dzięki sterowaniu mikrokrokowemu) i moment obrotowy pozwalają w większości przypadków na pominięcie wszelkich przekładni (które wprowadzają luzy). Silnik sterowany jest specjalnym algorytmem, dzięki czemu płynnie rozpędza się i hamuje, co jest szczególnie ważne przy podnoszeniu osprzętu o dużej bezwładności. Dodatkowo może on osiągać spore prędkości, dzięki czemu wykonanie nawet 40 obrotów pokrętła ostrości w teleskopie SCT nie zajmie dłużej, niż kilka sekund. Silniki posiadają elektroniczną identyfikację i przechowują spersonalizowane ustawienia. Dzięki temu można do jednego pilota podłączać na zmianę kilka silników, a stosowne parametry zostaną automatycznie wczytane.
  • Książki (ebooki)
  • Licencje do zdjęć

Product Groups

  • Oferta Astropolis
  • Dream Focuser
  • Serwis i Usługi
  • Książki
  • Kamery QHY - Akcja Grupowa (zakończona)

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


Strona WWW


Facebook / Messenger


Skype


Instagram


Skąd


Zainteresowania


Sprzęt astronomiczny

Found 48 results

  1. Witam . Wenus na wieczornym niebie jest już coraz wcześniej i lepiej widoczna. Obserwowałem ją już od kilkunastu dni na jeszcze dziennym niebie, jak też po zachodzie Słońca. W piątek 20 bm spróbowałem zrobić jakąś fotkę tej piękności i ustawiłem się z moim Celestronem 8", do tego kamerka ASI 224 MC , ZWO ADC i filty IR cut, Fiolet i IR 850 nm. Na jeszcze dziennym niebie nagrałem 13 avi trzy minutowych przez różne filtry. Bardzo silny wiatr spowodował słaby seeig i obraz planety na ekranie monitora filmowany w świetle dziennym był wprost rozrywany. Jedynie nieco lepiej było w podczerwieni. Wizualnie nie dało się nawet zaobserwować krawędzi planety, ani tym bardziej jej fazy. Z tych 13 filmów jedynie z trzech wyszły zdjęcia nadające się do pokazania. Trzeba poczekać na lepsze warunki i dalej próbować. Pozdrawiam i zachęcam do obserwacji i foto Wenus.
  2. Fazy Wenus, czyli zmienne oblicze Gwiazdy Wieczornej i Jutrzenki - 2020r Projekt obejmujący osiem stanowisk Wenus przed koniunkcją i osiem po koniunkcji, która wystąpiła 3 czerwca br.Obserwacje tak planowałem aby rozmiary Wenus różniły się o około 5". Największy rozmiar kątowy planety na zdjęciu: 15 czerwca - 54.10" odpowiadający odległości od Ziemi 0.31 AU oraz najmniejszy rozmiar: 8 lutego - 16.07" odpowiadający odległości 1.04 AU. Nie sądziłem, że tak to się rozwinie. 2 lutego, zimową porą w słabych warunkach, nisko nad horyzontem, obraz planety nie mógł stać się "punktem zapalnym" projektu - a jednak... Kilka pierwszych faz było raczej poszukiwaniem okazji do zdjęć przy dobrym seeingu ale tak jak rósł rozmiar planety, tak rosło moje zadowolenie a planowanie sięgało coraz dalej i przybliżało mnie do czerwcowej koniunkcji (złączenia dolnego ze Słońcem). Najciekawiej było w maju, kiedy Wenus w malejącej fazie zbliżała się do Słońca i trzeba było wymyślać sposoby aby ją odpowiednio wcześnie zauważyć i dopóki była jeszcze wysoko, sfotografować. Gdy wszystko miałem już opanowane, aura powiedziała - nie! Potencjalnie najciekawsze ujęcia przepadły w morzu kłębiących się chmur. Wtedy to chyba zawziąłem się i postanowiłem nie kończyć projektu. Po koniunkcji Wenus była już łatwiejszym celem. Jako Jutrzenka swoim blaskiem wdzięcznie witała swojego wytrwałego obserwatora i miałem wrażenie, że byłem jedynym, który postanowił asystować wschodom Porannej Gwiazdy, bo moje kolejne posty w dziale "Wenus - 2020" nie były przedzielone innymi obserwacjami. W planowanych momentach nawet pogoda była bardziej przychylna. Symetria naturalnie wpisuje się w kanon piękna, zatem zestawienie faz musiało być symetryczne. Nasuwa się pytanie - dlaczego nie stworzyć coś jeszcze bardziej symetrycznego - weneriański odpowiednik Uroborosa (węża pożerającego własny ogon)? To jeszcze nie jest przesądzone ale realizacja tego pomysłu miałaby moim zdaniem cechy nużącego tasiemca serialowego. Może gdybym zaczął od początku, czyli od fazy pełni i najmniejszej wizualnie tarczy... Refraktor achromatyczny TS152/900, Barlow Celestron Ultima 2x (F ekw. 2200mm), ASI290MM, Filtr Baader Halpha 35nm, EQ-ATM, FireCapture2,6, Autostakkert!3 (1000/5000), Registax6, Drizzle 150%. Łącznie wykonałem 20 sesji fotograficznych. Przedstawiam składankę zdjęć powiększoną 120% wobec rzeczywistych rozmiarów planety na matrycy.
  3. "Studiuję astrobiologię od lat 70. XX wieku i uważam, że ta zadziwiająca praca jest najnowszym, solidnym odkryciem na temat możliwości życia w atmosferze Wenus. To chyba jedno z najważniejszych odkryć ludzkości." Odkryto na Wenus substancje, które (przynajmniej na Ziemi) są oznaką egzystencji bakterii beztlenowych. https://www.quora.com/Was-life-discovered-in-the-clouds-of-Venus-in-2020/answer/Brian-Roemmele "Obserwowana ilość fosfiny jest oszałamiająca. Wykluczyli wdmuchiwanie minerałów do atmosfery, wulkanizm, wyładowania atmosferyczne i inne znane źródła, ponieważ po prostu nie ma procesu, który mógłby utrzymać tę obfitość. Zaobserwowano tak dużo fosfiny, że można było stwierdzić, że atmosfera Wenus tętni życiem" Za chwilę konferencja. Spodziewana jest hipoteza na temat "życie w chmurach Wenus". Tutaj ma pojawić się odsyłacz do konferencji. https://ras.ac.uk/ 'The main new point of this work is to present a life cycle concept. Assuming that life must reside inside cloud droplets, we resolve the subsequent conundrum of gravitationally settling droplets reaching hotter, uninhabitable regions by proposing a Venusian life cycle where a critical step is microbes drying out to become spores on reaching the relatively stagnant lower haze layer, which we call a leaky “depot.” The dried out spores would reside there until some of them can be transported back up to the temperate, habitable cloud layers, where they would act as CCN to promote cloud formation, becoming enveloped in cloud droplets to continue the life cycle.' => 'Głównym nowym punktem tej pracy jest przedstawienie koncepcji cyklu życia. Zakładając, że życie musi znajdować się wewnątrz kropelek chmur, rozwiązujemy kolejną zagadkę związaną z opadaniem grawitacyjnie kropelek docierających do cieplejszych, nienadających się do zamieszkania regionów, proponując cykl życiowy Wenus, w którym krytycznym etapem jest wysychanie drobnoustrojów, aby stać się zarodnikami po dotarciu do stosunkowo stojącej dolnej warstwy mgły, co nazywamy nieszczelny „magazyn”. Wysuszone zarodniki będą tam przebywać, dopóki niektóre z nich nie zostaną przetransportowane z powrotem do umiarkowanych, nadających się do zamieszkania warstw chmur, gdzie działałyby jako CCN, promując tworzenie się chmur, otaczając się kroplami chmur, aby kontynuować cykl życia.' Siema Linki
  4. Czy jest możliwy dron kosmitów lecący nad polami i lasami? Wpadł mi w oko taki news i skojarzył się mi, zwykłemu zjadaczowi newsowego chleba, z kosmosem, zapewne dlatego, że dziennikarz nadużył określenia "niezidentyfikowany obiekt latający". UFO (ang. unidentified flying object, pol. NOL – niezidentyfikowany obiekt latający) – wywodzące się z nazewnictwa wojskowego United States Air Force określenie obiektu latającego (statku powietrznego) niedającego się zidentyfikować jako żaden znany pojazd ani wyjaśnić żadnym ze znanych zjawisk atmosferycznych. Raczej nie był to jednak bezzałogowy pojazd wysłany przez kosmitów z planety na orbicie przy czerwonym lub pomarańczowym karle, względnie niedaleko od Słońca (to najbardziej naukowo prawdopodobny scenariusz). Co przemawia przeciwko koncepcji UFO? Obiekt musiałby poruszać się powoli bo inaczej piloci F16 zauważyliby smugę. Oznacza to, że potencjalny ślizgowy lub rakietowy pojazd kosmitów musiałaby, w ostatniej fazie opadania, niezwykle skomplikowanym manewrem spowolnić prędkość do bardzo znikomej i uwolnić ich helikopter po czym opaść bez śladu na dno oceanu lub odlecieć z powrotem w kosmos. To mało realne, nieprawdaż? Może jednak jest jakaś prostsza droga umieszczenia powolnego statku powietrznego, który przytransportowano z kosmosu, w atmosferze ziemskiej? Jeśli nawet znajdziecie odpowiedź na zasadnicze pytanie postu, o dron kosmitów, to na Marsie nie da się tego wykorzystać (za rzadka atmosfera na śmigłowego drona). Oczywiście wszyscy zapewne pamiętamy (dałem niedawno na AP, bodajże w "po prostu linki"), że jest zatwierdzony ślizgowy lot nad Marsem małego samolotu, który odłączy się odpowiednio wcześnie od członu z lądownikiem. On w końcu spadnie. To jednak nie to; nie dron! Może na Wenus? Tak, jest jakiś pomysł: http://nt.interia.pl/news-dron-vamp-poleci-na-wenus,nId,1733993 "Projekt nosi nazwę Venus Atmospheric Maneuverable Platform (VAMP). Prace nad VAMP proponują inżynierowie i naukowcy z firmy Northrop Grumman. Koncepcja jest już rozwijana od kilku lat. VAMP to duży latający dron o pompowanej strukturze. Rozpiętość skrzydeł VAMP-a ma wynieść około 55 metrów. Pojazd miałby poruszać się na wysokości około 50 – 70 km nad powierzchnią Wenus. To tam panują znośne warunki dla eksploracji przy użyciu dzisiejszych technologii, gdyż ciśnienie wynosi około 1 atmosfery a temperatura to około 15 stopni Celsjusza. VAMP miałby z tej wysokości badać Wenus i jej atmosferę przez minimum rok. VAMP okrążałby Wenus raz na sześć dni." Tylko jak go tam (delikatnie) umieszczą? ___________________________ Druga sprawa astro-dronowa. Drony pojawiają się szybciej niż nadąża za nimi prawo i organizacja ich używania (według czasopisma "świat Nauki" około dwa lata temu). Drony pojawiają się na zlotach miłośników astronomii i dlatego zaczynają interesować środowisko astro-hobbystów, gdyż mogą sie przydać i do upamiętniania zlotu i do wyszukania czegoś przydatnego lub szkodliwego (np niepotrzebnie w najbliższej okolicy, domku palące się światło) i pewnie do innych rzeczy? Czy są, Waszym zdaniem, drogie Koleżanki i Koledzy, jeszcze inne sensowne zastosowania dronów w astronomii? Pozdrawiam
  5. Jak w temacie, dziś przed godz 13-tą zaobserwowałem Wenus w Nikonie 10x50 EX w ekstremalnej odległości kątowej od Słońca wynoszącej nieco ponad 4 stopnie. Nie polecam tego początkującym, jest to bardzo mała odległość, błąd może zakończyć się uszkodzeniem oka i/lub sprzętu. Potem zdecydowałem się na rozłożenie teleskopu, znalezienie Wenus zajęło ok godz., co chwilę trzeba było przestawiać teleskop do cienia i od nowa ustawiać, ale udało się. Poniżej obrobiony stack 30% z 60s filmiku z godz 14:05, setup: APO107/700, Barlow 2x, flitr ciemnoczerwony GSO #29, ASI120MM Mini: Wyszedł sierp o kącie większym od 180 stopni. Wg Sky Safari dzisiejsza iluminancja wynosi tylko 0.3%, średnica kątowa 57,6". Niestety w takich warunkach rejestruje się całe mnóstwo unoszących się w powietrzu błyszczących drobinek, przykład:
  6. Co tu dużo pisać - przyszedł czas podsumowania projektu Na razie kończę zmagania z rejestracją fazy Wenus, przynajmniej w tym sezonie. Czas się brać poważnie za Marsa Wykonałem 42 sesje wieczorne Rejestrowałem zmiany fazy, rozmiaru i chmur w UV Od 5 stycznia (rozmiar 13'' i faza 81%) do 29 maja (rozmiar 57'' i faza 1%) Warunki seeingowe były różne, od wyśmienitych, przez zadowalające (zazwyczaj) do słabych. Niemniej zawsze udawało się w miarę sensownie planetę zarejestrować. Sprzęt z jakiego korzystałem to: Astrofaktoria D-K 190/3560 na NEQ-6 + filtry Baader U, ZWO 850nm i IR1000nm Całość materiału jest już obrobiona i czeka na różnorakie mozaiki, kompozycje i podsumowania Oto pierwsze z nich. Trzy gify: - animacja zmiany fazy i rozmiaru "w poziomie" - animacja zmiany fazy i rozmiaru ze sztucznym obrotem + powrót do pierwotnej fazy (odbicie lustrzane) - to samo co wyżej ale szybciej wolniejsze wersje:
  7. Zacznę od zdjęcia a potem będą technikalia, opisy zbierania materiału oraz informacje o obróbce 6 maja faza Wenus zmalała poniżej 20% więc zaczął się najlepszy okres kiedy możemy podejmować próby rejestracji promieniowania termicznego powierzchni Wenus. Czas ten potrwa mnie więcej 17-18 maja kiedy to planeta będzie już zbyt blisko Słońca i kontrast zmaleje uniemożliwiając (lub utrudniając) rejestrację tego zjawiska. Temat podejmowałem już w 2017 roku: Ale w kwestii przypomnienia o czym jest to zjawisko (poniżej stosuję małe prawo „kopiego-pejsta”, przepraszam ) Wenus posiada grubą atmosferę złożoną głównie z dwutlenku węgla. Powoduje to, że na planecie występuje bardzo silny efekt cieplarniany podgrzewający powierzchnię planety do około 450 stopni Celsjusza. Gorąca powierzchnia promieniuje w paśmie podczerwieni w zakresie od 950 do 1000nm (najsilniej w okolicy 1005nm) i tak się dobrze składa, że dwutlenek węgla w wenusjańskiej atmosferze jest „przezroczysty” akurat dla tej długości fali w okolicy 1 mikrona. Zarejestrowane promenowanie termiczne pokaże nam szczegóły ukształtowania powierzchni planety pod atmosferą – dlaczego? Obszary wyżynne i góry mają nieco niższą temperaturę od obszarów nizinnych – dlatego na obrazach w bliskiej podczerwieni (1000nm) obszary wyżynne będą wyraźnie ciemniejsze od nizin (na zdjęciach jako jasne obszary). Bogatszy o doświadczenia z 2017 roku wyposażyłem się w nowe filtry do rejestracji promieniowania termicznego. Mój stary filtr: https://archiwum.allegro.pl/oferta/filtr-podczerwieni-950nm-40-5mm-do-aparatu-i6668284511.html ciągle pozostał w użytku ale zestackowałem go z filtrem 1000nm z Aliexpress: https://pl.aliexpress.com/i/1702050510.html Jego transmisję zbadał kolega @MaciejW https://astropolis.pl/topic/57881-%E2%80%9Edark-side-of-venus%E2%80%9D-%E2%80%93-mapa-promieniowania-termicznego-powierzchni-planety-projekt-fotograficzny/?do=findComment&comment=808292 i okazało się, że ma on transmisję bardzo podobną do używanego i popularnego w fotografowaniu termicznym Wenus filtra Schott RG-1000 http://www.vpglass.com/filter_glass/schott_rg1000_filter_glass.html Więc wyglądało, że sprawa filtrów jest rozwiązana i w tej kwestii byłem przygotowany. Do rejestracji używałem teleskopu od @Pablito → Astrofaktoria Newton 350/1400 i kamery T7 (klon ASI 120MM). Może zastanawiacie się dlaczego zrezygnowałem z mojej podstawowej kamery ASI178MM na rzecz kamery starszej generacji? Otóż okazało się, że ASI178 generuje bardzo nieładny pattern składający się z „powidoków” Wenus które otaczały podstawowy wyostrzony obraz. Zjawisko to praktycznie uniemożliwiało rejestrację emisji termicznej. Kamera T7 była wolna od tej „aberracji” więc użyłem jej pomimo że dawała mniejszą skalę No dobrze, wiecie jak był dobrany sprzęt. Teraz ekspozycja Sygnał termiczny Wenus jest bardzo słaby, naprawdę słaby... Dlatego zdecydowałem się przetestować dwa podejścia: długi czas naświetlania i mały gain oraz krótki czas naświetlania i duży gain. Poniżej znajdziecie informacje na temat dwóch sesji: sesja 8 maja 2020 od 21:14 do 22:30 ekspozycja 600 x 4 sekundy, gain 20/100, gamma 95 brak wiatru, kompletna cisza, seeing bardzo dobry nawet przy wysokości planety 10 stopni nad horyzontem sesja 9 maja 2020 od 21:10 do 22:00 ekspozycja 1700 x 500ms, gain 60/100, gamma 95 lekki wiatr uniemożliwiający wejście z czasami powyżej 1 sekundy, seeing średni do słabego Jak widzicie w obu przypadkach detal jest podobny do symulacji. Oczywiście mamy tutaj spore zniekształcenia, na początek przez atmosferę Wenus a potem przez ziemską atmosferę, więc musicie być wyrozumiali – tu nie będzie 100% zgodności – ja jestem mega zadowolony że na przykład widać wyraźnie „podkowiastą” strukturę Phoebe Regio i wyraźną ciemną plamę Beta Regio Przy czym detal jest podobny zarówno 8 jak i 9 maja (obrót planety na przestrzeni kilku dni jest minimalny) Jak porównam krótkie ekspozycje z dłuższymi. Materiał i stack z ekspozycji 4-sekundowych jest gładszy, łatwiejszy do ostrzenia i obróbki. Stacki „krótkoczasowe” są szorstkie i trudniejsze w wyłuskiwaniu detalu. Myślę, że idealnym kompromisem (przy teleskopie f/4) byłoby stosowanie czasów około 1 sekundy i gainu w okolicy 40. Tak czy inaczej w przypadku dużego wiatru możemy nagrywać z krótczymi czasami, przy wyższym gainie ale finalnie musimy zebrać dużo więcej klatek aby efekt był satysfakcjonujący ( myślę że 1500-2000 klatek na stack jest ok) Na koniec kilka słów o obróbce. Praktycznie tutaj manipulowałem tylko dekonwolucją i „unsharp mask” w programie ImPPG Finalne „gładkie” zdjęcie jest połączeniem kilku fotek w których zastosowałem coraz to agresywniejszą obróbkę i detal przeniosłem (z użyciem masek :P) na warstwy o mniejszej i zerowej obróbce. Myślę, że poniższa grafika pokaże jak powstawało finalne zdjęcie. Chcę żeby to było jasno pokazane i nie wzbudzało „podejrzeń” o manipulacje To na razie tyle. Temat będę aktualizował o ile pogoda pozwoli Oczywiście zapraszam do dyskusji i dzielenia się swoimi osiągnięciami.
  8. W nawiązaniu do tego tematu: wkrótce pojawią się tam podsumowania i wszystkie zdjęcia z sezonu 2020 Tymczasem jako "finalny akcent" - składanka 4 ujęć z okresu od 5 maja do 20 maja pokazująca obrót powierzchni planety (obserwowanej dzięki promieniowaniu termicznemu w paśmie 1 mikrona) w tym dwutygodniowym okresie czasu. Oczywiście jest to ekstremalna fotografia - zniekształcona zarówno przez naszą atmosferę ale i przez atmosferę Wenus. Jednak widać wyraźne zarysy Phoebe Regio i Beta Regio i ich rotację. Jako punkt odniesienia zamieściłem też symulację z WinJuposa (oryginał + zblurrowana) Sprzęt ten sam co cały czas: Astrofaktoria D-K 190/3560 + ASI178 MM-C filtry 1 mikron + IR 950nn (dwa zestackowane)
  9. Ostatnia anomalia pogodowa pozwoliła na robienie zdjęć Wenus przez pięć kolejnych dni. I tak oto powstała poniższa składanka zdjęć pokazujących "stan zachmurzenia" w dniach 21-25 marca Najlepszy seeing trafił się 23 i 24 marca. W pozostałe dni też było spoko ale jednak nieco słabiej. Podczas każdej sesji zebrałem około 80000 klatek w UV. Z tego w każdym zdjęciu do stacka wybrane jest najlepsze 1000. Do koloru (sztucznego) wykorzystałem kanał IR 1000nm w którym nie było widać żadnego szczegółu. Sprzęt ten sam co zwykle - skolimowany w punkt kwarcowy D-K 190/3570 i ASI 178MM-C z filtrami Baader U i chińskim IR 1000nm Z ciekawostek - patrząc na zdjęcia z 21 i 24 marca można doszukiwać się podobieństw. Rotacja wenusjańskiej atmosfery trwa około 3-4dni. W tym czasie układ chmur ulega ewolucji jednak wciąż są widoczne podobieństwa. W tym wypadku wygląda jakby główne pasmo chmur (to ciemne) z 21.03 przesunęło się do góry (na zdjęciu z 24.03) Natomiast między zdjęciami z 22.03 a 25.03 już tego podobieństwa nie widać tak wyraźnie, chociaż też w te dwa dni zasłona chmur jest bardziej "nasycona"...
  10. Może to lekki falstart ale jedna z najefektowniejszych tegorocznych koniunkcji zbliża się wielkimi krokami. Wenus wkroczyła raźnie do Byka a jej blask sięga prawie Plejad. Oczywiście 43-procentowy Księżyc w pobliżu bardzo miesza, ale w momencie przechadzki Wenus pomiędzy Siostrami jego blask będzie jeszcze dużo większy. Dwie fotki z dzisiejszej nocy a) spajkowo: C6d+S100-300/4 @300/5 1x60s ISO1600 b) możliwie bezspajkowo: C6d+C200/2,8 @4,0 1x60s ISO1600
  11. Kochani! Wenus właśnie osiąga maksimum swego blasku w 2020 roku. Śpieszmy z obserwacjami, bo już za miesiąc definitywnie zniknie z wieczornego nieba. Wprawdzie od wakacji zaświeci o poranku, ale to już nie będzie to samo... Owocnych łowów!
  12. Kochani! Zawsze chciałem to zrobić I wreszcie udało mi się złapać cień Wenus Poniżej prezentuję wyniki eksperymentu. Zacząłem od końca, czyli od uzyskania efektu... Potem odwróciłem statyw i wycelowałem sprzęt w źródło światła padającego na ścianę. Poniżej jest gęsty żywopłot, a najbliższe źródło sztucznego oświetlenia znajduje się prawie 2 km od miejsca eksperymentu. A kiedy na początku kwietnia Wenus zajrzała do Plejad, pokusiłem się o jeszcze jedną zabawę - tym razem w połączenie materiału sprzed czterech lat (styczeń 2016) ze zdjęciem Wenus z tegorocznej koniunkcji. Efektem jest symulacja złączenia 04 kwietnia 2020 r. Robione tym samym zestawem (Nikon D700 + Samyang 135 mm). Obraz Plejad to stack 17 200-sekundowych ekspozycji f/2.5 na ISO 800 (AstroTrac), zaś Wenus to pojedyncza 30-sekundowa klatka f/2.8 na ISO 1600 (Vixen Polarie). Mało materiału i brak ditheringu sprawia, że więcej wyciągnąć się nie dało, ale coś tam widać
  13. Przed tegorocznym sezonem na Wenus zostałem poproszony o kilka wskazówek dotyczących sprzętu i sposobu akwizycji oraz obróbki. Oprócz rad, które przekazałem, potrzebowałem materiału do ćwiczeń dla znajomych w postaci własnych strumieni. Ten wątek założyłem z myślą o osobach takich jak te, którym przekazuję swoją skromną wiedzę. Aby tym razem nic nie zniknęło wrzucam materiały na forum. Najłatwiej operować na przykładach ale materiały posiadane wiele lat temu uległy zniszczeniu podczas utraty danych. W Internecie najczęściej znajdziemy tylko gotowe ukończone fotografie. Światełko w tunelu pojawiło się wraz z bardzo dobrymi fotografiami Wenus publikowanymi na forum. Po wielu dniach oczekiwania 8 kwietnia także mi udało się zebrać przyzwoity jak na warunki wielkomiejskie materiał. Po selekcji wybrałem 30 minut dobrych jakościowo strumieni w UV. Zamieściłem porównanie najczęściej stosowanej przeze mnie obróbki. Jeśli chcecie podzielić się porównaniem różnych metod proszę o dołączanie do wątku. Narzędzia, z których korzystam: PIPP (stabilizacja, centrowanie, przycinanie, łączenie strumieni) AutoStakkert3 (selekcja, stackowanie) Registax 6.0.8 (wavelety, zmiana rozmiaru) WinJupos 11.1 (derotacja) Photoshop (filtry wyostrzające) Obróbka w rozmiarze oryginalnym - pierwszy rząd, od lewej (stosuję najczęściej do oceny jakości materiału oraz do dokumentacji): - PIPP, Autostakkert stack 8 strumieni każdy wybrane 5000 klatek, Autostakkert stack 8 stacków, Registax wavelety - PIPP, Autostakkert stack 8 strumieni każdy wybrane 5000 klatek, WinJupos stack 8 stacków, Registax wavelety - PIPP, Autostakkert stack 30000 klatek z połączonych 8 strumieni, Registax wavelety - PIPP, Autostakkert stack 30000 klatek z połączonych 8 strumieni, Registax wavelety, Photoshop Obiekt powiększony 1.5x - drugi rząd, od lewej (stosuję do prezentacji): - PIPP, Autostakkert stack 8 strumieni każdy wybrane 5000 klatek, Autostakkert stack 8 stacków, Registax wavelety + resize Lanczos - PIPP, Autostakkert stack 8 strumieni każdy wybrane 5000 klatek, Autostakkert stack 8 stacków drizzle, Registax wavelety - PIPP, Autostakkert stack 8 strumieni każdy wybrane 5000 klatek, Registax wstępne wavelety, Autostakkert stack 8 klatek drizzle, Registax wavelety końcowe - PIPP, Autostakkert stack 8 strumieni każdy wybrane 5000 klatek drizzle, Autostakkert stack 8 stacków, Registax wavelety Obiekt powiększony dwukrotnie - prawa kolumna, od góry (wykorzystuję przy fotografiach; wersja rozmyta do koloru kanał B, wersja ostrzona do luminancji): - PIPP, Autostakkert stack 8 strumieni każdy wybrane 5000 klatek drizzle, Autostakkert stack 8 stacków drizzle, Registax wavelety - PIPP, Autostakkert stack 8 strumieni każdy wybrane 5000 klatek drizzle, Autostakkert stack 8 stacków + resize Lanczos, Registax wavelety Nie retuszowałem pozostałości obróbki na poszczególnych przykładach. Do oceny procesu nie jest to niezbędne. Dodatkowo załączam krótką animację z rotacji chmur dla 30 minut. Sporadycznie jestem skłonny publikować dla szerokiego grona, ale mocno zdopingowały mnie do pracy wątki kolegów (szczególne uznanie za ciężką pracę Łukasza). Zwłaszcza dotyczące chmur na Wenus oraz kilkudniowych zmian w strukturach chmur. Skromniejszym sprzętem trudniej o porównywalne wyniki ale warto próbować.
  14. Kochani! Najpierw Wenus opasana wstęgą ziemskiej atmosfery, a potem nagusieńka jak ją Pan Bóg stworzył - takie atrakcje funduje nam kwietniowe niebo A.D. 2020 Tej wiosny Wenus jest wręcz olśniewająca, więc nic tylko patrzeć - zwłaszcza, że na początku kwietnia ma towarzystwo w postaci prześlicznych Plejad. Sama zaś planeta świeci tak jasno, że możemy zapolować na rzucany przez nią cień. Wyniki mojego eksperymentu (i nie tylko) do zobaczenia w filmowym kalendarzu astronomicznym. Zapraszam!
  15. Od zawsze marzyło mi się osiągnięcie takiej rozdzielczości w fotografii Wenus, aby można było odwzorować ruch chmur siarkowodorowych w jej atmosferze. Dzięki pieczołowitej kolimacji mojego Dall-Kirkhama 190/3570 oraz kapce szczęścia (seeing) udało się to zrealizować dwa dni temu - 7 lutego 2020 Cała sesja trwała od 16:50 do 18:30 przy czym chwile najlepszego seeingu w paśmie UV (szczególnie podatnym na wpływ atmosfery) zanotowałem około 17:00-17:10 Około 18 planeta była już dość nisko nad horyzontem (21 stopni) więc detal chmur sukcesywnie się pogarszał (dodatkowo na skutek większej absorpcji UV przez grubszą atmosferę przy niższym położeniu planety). W paśmie IR tarcza planety jest jednorodna. Natomiast z użyciem filtra UV widzimy chmury w górnych warstwach atmosfery - dzięki temu, że siarkowodór bardzo mocno absorbuje promieniowanie UV Obrót samej Wenus wokół własnej osi (wenusjański dzień) trwa 243 ziemskie dni. Natomiast obrót jej atmosfery zajmuje zaledwie 4 ziemskie dni. Dzięki temu w odstępie 1-1,5h możemy już zaobserwować delikatną rotację struktur chmur. Poniżej zdjęcie z okresu najlepszego seeingu, porównanie kanałów UV i IR oraz dwie animacje ruchu chmur - jedna z mniejszym a druga z większym kontrastem. Mam też materiał z 8 i 9 lutego - ale nieco gorszy. Będę udostępniał w tym temacie w miarę progresu obróbki która jest dość czasochłonna. Sprzęt D-K 190/3580 + ASI 178MM-C Baader U + ZWO IR 850nm skala zdjęcia (0,058''/pix) EDIT - dodaję fotki z soboty 8 lutego
  16. Hej, Tak sobie grzebie w stellarium i zauważyłem właśnie, że w piątek 03.04.20 będzie ciekawa koniunkcja Wenus z Plejadami. Czy ktoś już się zastanawiał jak to łapać? Czy jest sens robić fotki czy raczej avikowanie? Jak myślicie jak ugryźć temat najlepiej ?
  17. Kochani! Z dziennego zakrycia Jowisza przez Księżyc nici, ale wieczór wynagrodził ten brak - z bonusem w postaci Wenus Czystego nieba!
  18. Japońskiej sondzie AKATSUKI (po japońsku "Swit") udało się wejść na orbitę Wenus. Sonda znajdowała się w pobliżu planety od pięciu lat, ale awaria silnika głównego uniemożliwiała dotąd wejście na orbitę Wenus. Japońska agencja kosmiczna JAXA znalazła rozwiązanie. Specjalistom z Japonii i Australii udało się odpalić silnik na 20 minut i manewrować tak, aby sondę przechwyciło pole grawitacyjne Wenus. Byli też gotowi przesłać do Akatsuki dodatkowe instrukcje, aby ustabilizować orbitę. Nie było to konieczne i sonda krąży teraz wokół Wenus. Okres orbitalny wynosi 13 dni i 14 godzin. Sonda porusza się zgodnie z kierunkiem obrotu Wenus. Docelowo ma wykonywać obrót w 9 dni. Na jej pokładzie znajdują się instrumenty, których zadaniem będzie zbadanie niższych warstw atmosfery Wenus oraz poszukiwanie na jej powierzchni aktywnych wulkanów. Zdjęcie Wenus z 7 grudnia z odległości 72.000 km: http://www.sci-news.com/space/japans-akatsuki-spacecraft-venus-orbit-images-03501.html http://phys.org/news/2015-12-japanese-space-probe-orbit-venus.html
  19. Tytułem wstępu. Osoba, która realizuje alternatywne podejście do turystycznych lotów w kosmos - i może "przeskoczyć" kiedyś Muska - okazuje się też mocna ekonomicznie! Dla nas to dobrze. Może jakiś teleskop wyniesie prawie gratis, albo przywiezie do badań materię z Merkurego albo Wenus? "We wtorek magazyn "Forbes" opublikował listę najbogatszych ludzi świata. Zestawienie otwiera Jeff Bezos. W pierwszej dziesiątce są tylko trzy kobiety. Największy majątek zgromadziła spadkobierczyni fortuny założycielki marki L'Oreal, Fancuzka Francoise Bettencourt Meyers. Do zestawienia załapał się też prezydent USA. Donald Trump zajął jednak odległe 715 miejsce. Jego majątek jest szacowany na 3,1 mld dolarów." (wp.pl/finanse) Czemu wspominam o Wenus? To bowiem jest nasza (ludzkości) bardzo zaniedbana badawczo planeta (Świat Nauki 2019/3). Ostatnia misja badawcza wielkich mocarstw kosmicznych na Wenus była aż 30 lat temu (amerykańska sonda Magellan). Dostarczyła radarowe obrazy powierzchni planety. Potem docierały tam skromniejsze misje małych państw. Wszelka wiedza o tej planecie jest obarczona pewnym, drobnym procentem niepewności. Uważa się, że ... Występują tam licznie wulkany i aktywność wulkaniczna. Względnie niedawno (około miliard lat temu) występowała tam woda w stanie ciekłym. Kiedyś planeta znajdowała się w ekosferze inaczej niż to jest obecnie. Efekt cieplarniany spowodował wyparowanie oceanów mimo, że początkowo miała podobne zapasy wody jak Ziemia (choćby dostarczane przez impakty komet). Mogło wtedy powstać tam życie bo i atmosfera mogła przypominać ziemską. WOW Obecnie jest zakryta wysoko położonymi chmurami kwasy siarkowego. Ciśnienie przy gruncie jest takie jak u nas prawie kilometr pod powierzchnią oceanu(92 razy większe). Dwutlenek węgla - dominujący gaz w atmosferze (azot jest drugi ale to tylko 3.5%) - jest w stanie nadkrytycznym (pośrednim między cieczą, a gazem). Brak pola magnetycznego spowodował, że wiatr słoneczny dysocjował cząsteczki wody i wybijał wodór i tlen w kosmos. U nas woda wchłania dwutlenek węgla i inne gazy wyrzucane przez wulkany (i przemysł). Tam zabrakło tego mechanizmu jak zniknęły morza. Obecnie temperatura atmosfery wynosi około 450 stopni Celsjusza przy gruncie. Widmo dostępne z orbity - mimo chmur - pozwoliło wywnioskować, że występują tam minerały oliwin i piroksen. Przypuszcza się, że mamy tam teraz dopiero ruszające na tej planecie zjawisko tektoniki płyt (z jej skutkami na powierzchni) ale rozdzielczość dostępnych zdjęć jest nieco za mała by to uznać za 100% pewne. Wenus ma bardzo podobną wielkość i podobną masę co Ziemia (nieco mniejsze). Obraca się w kierunku przeciwnym niż większość innych planet - czyli nie toczy po orbicie lecz odwrotnie. Doba ma aż 243 dni i jest dłuższa niż jej rok (czyli czas oblotu Słońca) wynoszący 225 dni. "Około 80% wenusjańskiej powierzchni pokrywają gładkie, wulkaniczne równiny, składające się w 70% z połaci ze zmarszczkowymi grzbietami i w 10% z gładkich lub płatkowych połaci. Dwa górskie "kontynenty" tworzą resztę powierzchni, jedną leżącą na północnej półkuli planety, a drugą na południe od równika" Najwyższa góra ma 11 km wysokości. Inspiracja - artykuł w Świat Nauki 2019/3 Fragment udostępnili tutaj: https://www.swiatnauki.pl/8,1784.html Wiki(ang). Jak coś istotnego lub ciekawego pominąłem to dopiszcie. Pozdrawiam Linki:
  20. Tak trochę przypadkowo odkryłem, że cykam fotki planet w miarę regularnie co miesiąc (zwłaszcza Wenus). Więc pomyślałem, że zbiorę je w całość w ramach takiego mini projektu kontynuowanego przez następne miesiące w miarę możliwości To będzie też dobre przygotowanie do podobnego projektu "marsjańskiego" w 2020 roku kiedy będzie on górował znacznie wyżej. Na rozgrzewkę dwa najlepsze ujęcia planet do tej pory + składanki. Wszystkie zdjęcia wykonane za pomocą kwarocowego Dall Kirkhama 190/3420 i kamerki ASI 178MM-C Filtry Baader RGB, Astronomik IR (742nm) oraz Baader U (UV) Wkrótce następne publikacje po ustrzeleniu kolejnych "rozmiarów" Jeśli macie własne składanki tego typu z obecnego sezonu to zachęcam do wrzucania.
  21. Dzisiejsza koniunkcja Wenus i Merkurego. Zdjęcie wykonane 50 min. po zachodzie Słońca, gdy planety znajdowały się około dwóch stopni nad zachodnim horyzontem. Nikon 810A, Nikkor 180mm ED, ISO 250, 5/8 sek.
  22. Kochani! W ten weekend każdy może na własne oczy prześledzić jak zadziwiająco szybko wędruje Wenus na sferze niebieskiej... Jeszcze wczoraj była z Bliźniętami w trójkącie, a już w poniedziałek (11.06.) utworzy z nimi linię. Warto popatrzeć! I utrwalić na pamiątkę Czystego nieba!
  23. Witam Od dziś można obserwować piękny układ młodego księżyca ,wenus i plejady Zapraszam do obserwacji ,zwłaszcza przez lornetkę / Zdjęcia zrobione Pentax K-3 II z prowadzeniem w aparacie /od 10 sek. do 30 sek. Pozdrawiam Czystego Nieba
  24. W oknie nie można uprawiać prawdziwej astrofotografii, pozostają więc szerokie kadry z planetami. Sobota, 7 kwietnia 2018r. Lumix G3 z obiektywem Vario 3,5-5,6 (5,6)/14-42; Dwie siostrzane planety - planeta z miastami światła i planeta mgieł, i chmur. Planeta kwitnienia i zielonej płodności, i planeta westchnień, i niespełnionych nadziei. Starsza siostra, zmęczona i zatroskana, tuli w łunach zachodu swą młodszą i nieco zagubioną. Wenus jako: "Anioł z zachodniego okna". Bez końca, o zmierzchu upadasz mój aniele, w ciemną czeluść zgubionego świata, w puch płonnej nadziei żarzącej się światłami, w bezmiar purpury chłodnych, obcych serc. Do jutra, gdy horyzont zapłonie znów ciekawym światłem ...
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.