Skocz do zawartości
56

Bliski Księżyc

Rekomendowane odpowiedzi

Dziękuję. Wasza zachęta jest dla mnie motywująca. "Bliski Księżyc" jest tematem na czasie, gdyż po kilku dziesiątkach lat zastoju ponownie coś się zaczyna w tym temacie dziać. Na pewno postaram się przedstawić jeszcze wiele interesujących zagadnień związanych z topografią i geologią Księżyca. Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Krater ALPHONSUS (średnica 119km) zapisał się w dziejach selenologii jako obszar możliwych przejawów aktywnośc wulkanicznej. Na jego dnie łatwo dostrzec kilka wyróżniających się ciemnych plam, które usytuowane są w obszarach pociętych szczelinami. W zbliżeniu widać w ich centrach krateropodobne zagłębienia o wygładzonych brzegach. Twory te zwróciły uwagę badaczy po zaobserwowaniu w latach 60-ych przez radzieckiego astronoma Kozyriewa domniemanej erupcji gazów. Przypuszcza się, że owe ciemne plamy powstaly w rezultacie pokrycia terenu materiałem, wyrzuconym w wyniku erupcji piroklastycznych, złożonych z gazów i popiołu. We wnętrzu jednego z takich agłębień można dostrze pojedyncze bloki skalne.

Alphonsus_LO___IV.jpg

Alphonsus_LO___V.jpg

Alphonsus_hr_k1.jpg

Alphonsus__hr_k2.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Piąty z serii satelitów Lunar Orbiter fotografował (między innymi) wybrane zakątki Księżyca w wysokiej rozdzielczości. Jednym z celów był krater VITELLO o średnicy 42km, położony na południowo-wschodnim brzegu Mare Humorum. Krater VITELLO wyróżnia się okazałym centralnym wzniesieniem, które w zbliżeniu okazuje się złożoną formacją wzgórz, oddzielonych szczelinami. Cały ten kompleks zapewne został wypiętrzony, w rezultacie koncentrycznego zsuwania się olbrzymich mas skalnych z wewnętrznych zboczy krateru ku jego centrum. Wypietrzone wgórza osiadały a z ich stoków schodziły lawiny rozkruszonego materialu skalnego. Na szczytach wzniesień i w zagłębieniach można dostrzec setki zalegających głazów i rumoszu skalnego oraz ślady przemieszczania się ich w dół zboczy. W maksymalnym zbliżeniu widać odcisnięte w gruncie ślady dwóch odłamków skalnych, które stoczyly się z południowej strony wzgórza. Większy głaz o średnicy aż 23 metrów zostawił ślad o długości ok. 300 metrów, drugi kamień, pięciometrowej średnicy przekoziołkował ponad 400 metrów. Inną, możliwą do przyjęcia przyczyną powstania owych "Rolling Stones" mogły być drgania gruntu, wywołane upadkiem jakiegoś obiektu w bliskiej odległości od VITELLO.

Vitello.jpg

Vitello___a.jpg

Vitello___b.jpg

Vitello___c.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dla mnie bomba. Szczególnie to ostatnie zdjęcie. Czegoś takiego jeszcze z Księzyca nie widziałem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przeglądając foty krateru Copernicus, wykonane przez satelitę Lunar Orbiter 5, znalazłem jeszcze jeden okazały głaz, który stoczył się ze zbocza jednego z centralnych pagórków. Ciekawe, że na szczytach większości tych wzniesień można dostrzec całe pola usiane wielkimi blokami skalnymi, wiele z nich zalega równiez u podnóża. Interesujące formacje geologiczne jakie można spotkać na dnie tego krateru, to temat na osobną okazję.

Copernicus_151_mk.jpg

Copernicus_151_mka.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na stokach Doliny Schrotera (Vallis Schroteri) jest sporo śladów, pozostawionych przez toczące się kamienie. Na fotografiach z satelity LUNAR ORBITER 5 udało mi się wypatrzeć 6 takich miejsc, niestety z braku czasu nie zdołałem ich wyskalować. Wydaje się, że "Rolling Sones" to zjawisko dość powszechne i zapewne w przyszłości będzie można znaleźć takich miejsc więcej.

vhr_5204_h3_raw.jpg

5204_h3kk.jpg

5204_H3_k2.jpg

5204_H3_k3.jpg

5204_H3_k4.jpg

5204_H3_k5.jpg

5204_H3_k6.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Patrząc na powyższe zdjęcia mam wrażenie, że toczące się kamienie, to jeden z głównych współcześnie (w skali geologicznej) zachodzących procesów modelujących powierzchnię Księżyca. Swoją drogą ciekawe czy w uruchomieniu takiego kamienia bierze udział tylko tektonika. O tym świadczyłoby nagromadzenie takich skał w okolicach szczelin. Może ma tu swój udział również przemarzanie wody w gruncie, o ile taka istnieje (podobno tak).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Trudno argumentować o zaleganiu zamarzniętej wody w gruncie księżycowym z braku konkretnych danych. Niemniej, nie należy tego wykluczać. Prościej będzie założyć, że istotną przyczyną "uruchomienia" lawin kamiennych mogły być drgania gruntu, wywołane upadkiem w pobliżu dużych brył meteorytowych. Ponadto, na tle innych szczegółów morfologii terenu Doliny Schrotera, niektóre ślady toczących się głazów wydają się stosunkowo "świeże" i niezatarte (fotografie nr. 3,5 i 6). Na fotografii nr. 1 można dostrzec, że głaz B uderzył w głaz A, w efekcie uległ on nieznacznemu przemieszczeniu, spiętrzając grunt (szczegół - C).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wracam do krateru COPERNICUS oraz wyjątkowo interesujących i szczegółowych fotografii z LUNAR ORBITERA 5. Wnętrze tego ogromnego krateru a właściwie jego dno jest dosłownie usłane mniej lub bardziej regularnego kształtu pagórkami. Ich zaokrąglone szczyty niemal zawsze pokrywają skupiska skalnych odłamków, natomiast otaczający je teren jest gładki. Możliwe, że do ich powstania przyczyniły się siły wypiętrzające, działające podczas zsuwania się wewnętrznych zboczy krateru, jak też ciśnienie gazów, przenikających z głębszych warstw naruszonego wybuchem skalnego płaszcza. Pagórki mające kształt kopuł spotykane są na wielu obszarach równin, lecz ich pochodzenie ma związek z innymi przejawami aktywności geologicznej.

vhr_5151_med_raw.jpg

5150_h2_10x13.5km_raw.jpg

kam_wzg._2x2.5km_a.jpg

kam_wzg._2x2.6.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kopuły są jednym z przejawów aktywności wulkanicznej Księżyca, związanej jak się wydaje z wylewami magmy na obszarach równinnych typu MARE. Duże skupiska kopuł mozna obserwować na obszarze OCEANUS PROCELLARUM, szczególnie pomiędzy kraterami Copernicus i Kepler. Pojedyńcze twory tego typu często spotyka się na brzegach księżycowych mórz. Kopuły to łagodne wypukłości terenu, posiadające zwykle centralne zagłębienie. Znaleziono też kopuły o złożonych kształtach z kilkoma zagłębieniami, oraz kopuły ich pozbawione. Najokazalszym obiektem skupiającym wiele kopuł jest MONS RUMKER, samotna wyspa o średnicy 70 km, widniejąca na północnym skraju Oceanus Procellarum. Inne ciekawe skupiska tych obiektów widnieją w pobliżu kraterów Milichius, Tobias Mayer i Hortensius. Typowe kopuły charakteryzują się owalnym kształtem, spłaszczonym wierzchołkiem i zaokrąglonym brzegiem. Ich średnica (D) może wynosić od kilku do kilkunastu km, natomiast wysokość (H) sięga 150-300m (D/H = 30-80). Tego rodzaju twory są interesującym obiektem obserwacji, lecz można je dostrzec tuż po wschodzie lub krótko przed zachodem słońca. Kopuły księżycowe mogły formować się w dwojaki sposób; jako krótkotrwałe, lokalne wylewy powierzchniowe gęstej magmy, oraz wylewy podpowierzchniowe, połączone z erupcją gazów. W efekcie tworzył się centralny krater, będący ujściem. Natura powstania tych tworów nie jest rozstrzygnięta i jako jedna z wielu zagadek księżycowej geologii czeka na wyjaśnienie.

4125_h1_k.jpg

4133_h1_k_raw.jpg

4133_h2_k_raw.jpg

4163_h2_k.jpg

Kopuły_profile.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wypatrując z bliska kopuł na archiwalnych fotach LO IV, natknąłem się na dziwacznego kształtu krater, którego nazwy nie znam. Znajduje się on na północ od krateru STRUVE. Dopatrzyłem się w nim zarysu głowy jakiegoś ludzika, który ma dość foremne ucho na potylicy. We wnętrzu owego ucha znajduje się kilka zagadkowych pagórków, podobnych do kopuł. Ot, taka sobie ciekawostka.

4183_h1_k.jpg

4183_h1_kk.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Brzegi równin lawowych obfitują w liczne przykłady dynamicznego przemieszczania się ciekłej magmy, zdolnej wdzierać sie na zbocza wzniesień. Tuż obok krateru PLATO, usytuowanego na północnym brzegu MARE IMBRIUM, widać wyraźny front lawy, zastygłej na zboczach wzniesień. Również we wnętrzu PLATO mozna zauważyć podobne, choć mniejsze "fale" zastygłej lawy. Jedynym bezpośrednio zbadanym obszarem tego typu jest front lawowy w obszarze lądowiska wyprawy Apollo-17.

LO_IV_h3_k1a.jpg

LO_IV_127_h3_k2.jpg

LO_IV_127_h3_kk.jpg

LO_IV_127_h3_kl.jpg

front_lawy.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moze dzis warto wespomniec,ze w wieczor wigilijny 1968,zaloga statku Apollo 8 kontynulowala swoj lot ksiezycowy.Ci ludzie byli bardzo daleko od swoich domow tego szczegolnego wieczora,ale od bliskich dzielila ich tylko przestrzen.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Koledzy, jak zapewne kilku z Was wie pisze od roku prace dyplomowa "Morfologia Utworów Księżyca"

Warto w tym miejscu powiedzieć o nowościach jakie między innymi opisuję w sowjej pracy jako objawy działalności endo i egzo na naszym Satelicie - http://science.nasa.gov/headlines/y2005/22....htm?list154099

 

Pozdrawiam Świątecznie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

"Morfologia Utworów Księżyca" to jest to, co lubię najbardziej. Oczywiście, gratuluję Ci Pawle takiego wyboru tematu pracy i liczę, że od czasu do czasu podzielisz się z nami swą fachową wiedzą. Jako amator i pasjonat staram się zaciekawić niektórych forumowiczów morfologią Księżyca, na zasadzie podawania zwięzłych ilustrowanych informacji, bez głębszej analizy. Twoje opinie mogły by je wzbogacić. Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wczorajszy komunikat NASA o eksplozji na Księżycu, jaka miała miejsce 7 listopada 2005 w rejonie krateru MAIRAN posunął mi myśl dokładnej lokalizacji tego wydarzenia. Udało się mi odnaleźć to miejsce na fotografii nr. 151 h2 z satelity Lunar Orbiter IV. Wedlug danych mógł to być upadek niewielkiej bryły materii z roju Taurydów, przy zderzeniu której zarejestrowano błysk o jasności ~7 magnitudo. Powstały krater jest zbyt maly, żeby dało się go zaobserwować z Ziemi.

sitemap_new_big.jpg

Impact_point.jpg

impact2.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Myślę, że swoimy wywodami na temat procesów morfologicznych odstraszył bym nie jedną osobę tu na forum. W pracy zjamuje się analizą problemu od strony procesowej i porównania procesów w wyniku których utwory o podobnej morfologii powstały w warunkach Księżyca i Ziemii.

Lubie o tym mówić... moja wadą jest to, że nie lubie pisać. Może czasem coś skrobnę.

Gdyby był program potrafiący z tego co mówię robic tekst np do pliku txt to był bym w niebie...

 

Wbrew pozorom na Księżycu zachodzą nadal złożone procesy morfotwórcze zastanawiam się ostro nad rozpatrzeniem problemu fali Słonecznej. To znaczy - czy istnieje efekt opisywany w wielu publikacjach polegający na gwałtownych zjawiskach w gruncie księżycowycm powstałych w czasie pojawiania się promieni Słonecznych na danym terenie. Gdyby tak było oznaczało by to, że ślady człowieka nie będą na Księżycu utrzymywały się przez setki lat...

 

Pozdrawiam

Paweł Maksym

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rozumiem, że owe nagłe procesy "erozyjne" mogą zachodzić w mikroskali, lecz i oddziałują w szerszych wymiarach. Zatem, erozja śladów pozostawionych na Księżycu wymaga sprawdzenia i tu widzę mozliwość, jaka niesie misja Lunar Reconaissance Orbiter, która rusza za dwa lata.

Chcę jeszcze wrócić do historycznego lotu APOLLO-8, o którą słusznie upomniał się Hanysiak. Była to bowiem pierwsza wyprawa ludzi (BORMAN, LOVELL, ANDERS)w kierunku innego ciała niebieskiego, zaś decyzja o tym locie była najbardziej ryzykowna w dziejach NASA. Chodziło bowiem o pierszeństwo realizacji takiej wyprawy i dotrzymanie obietnicy prez. Kennedy`ego. Amerykanie sądzili (nie bez racji), że realizowany wówczas z powodzeniem radziecki program ZOND służy przygotowaniu Rosjan do oblotu Księżyca. Lot APOLLO-8 pamiętam jako 17-latek i kojarzy mi się on z nadziejami na ciekawe fotografie Księżyca z bliska. Te oczekiwania się spełniły. Szczególne wrażenie zrobiły na mnie opisy wyglądu powierzchni Księżyca oddane przez samych astronautów: "Glob jest szary, bez koloru, jego powierzchnia jest zbliżona kolorystycznie do barwy gipsu albo szarawego piasku na plaży"; "Wygląda to na rozległe, samotne i odpychajace miejsce, pusta przestrzeń, pumeksowe głazy"(Lovell). Największe emocje wzbudził u astronautów widok błękitnej Ziemi, wschodzącej nad monotonnym horyzontem Księżyca, który oddziaływał równie przejmująco na uczestników kolejnych wypraw. Frank Borman opisał to jednym zdaniem: "To jest najpiękniejszy widok, jaki kiedykolwiek oglądałem, zapierajacy dech w piersiach".

as8_14_2383.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Naszła mnie taka refleksja... To chyba wtedy któryś z astronautów przeczytał fragment z Księgi Rodzaju. Dzisiaj coś takiego w imię poprawności politycznej byłoby nie do pomyślenia, bo mogło by urazić "wyznawców innych religii".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Skoro uznali, że w tak wyjątkowej chwili i miejscu należy się wypowiedzieć w sposób szczególny, to jako wierzący chrześcijanie wybrali wersety o dziele stworzenia. Czytali wszyscy trzej kolejno: Borman, Lovell i Anders. To była ich prywatna decyzja, zgodna z ich światopoglądem, na którą zapewne mieli zgodę od Góry. Myślę, że dziś było by podobnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Polecana zawartość

    • Małe porównanie mgławic planetarnych
      Postanowiłem zrobić taki kolaż będący podsumowaniem moich tegorocznych zmagań z mgławicami planetarnymi a jednocześnie pokazujący różnice w wielkości kątowe tych obiektów.
      Wszystkie mgławice na tej składance prezentowałem i opisywałem w formie odrębnych tematów na forum więc nie będę się rozpisywał o każdym obiekcie z osobna - jak ktoś jest zainteresowany szczegółami bez problemu znajdzie fotkę danej mgławicy na forum.
        • Kocham
        • Dziękuję
        • Lubię
      • 20 odpowiedzi
    • SN 2018hhn - "polska" supernowa w UGC 12222
      Dziś mam przyjemność poinformować, że jest już potwierdzenie - obserwacja spektroskopowa wykonana na 2-metrowym Liverpool Telescope (La Palma, Wyspy Kanaryjskie). Okazuje się, że mamy do czynienia z supernową typu Ia. Poniżej widmo SN 2018hhn z charakterystyczną, silną linią absorpcyjną SiII.
        • Dziękuję
        • Lubię
      • 11 odpowiedzi
    • Zbiórka: Obserwatorium do poszukiwania nowych planet pozasłonecznych
      W związku z sąsiednim wątkiem o zasadach przyjmowania stypendiów, po Waszej radzie zdecydowałem się założyć zbiórkę crowdfundingową na portalu zrzutka.pl. W tym wątku będę informował o wszelkich aktualizacjach, przychodzących także po zakończeniu.
        • Kocham
        • Dziękuję
        • Lubię
      • 85 odpowiedzi
    • Mamy polską zmienną z zaćmieniowym dyskiem protoplanetarnym
      W ten weekend, korzystając z danych ASAS-SN (All Sky Automated Survey for Supernovae), wykryłem nieznaną do tej pory zmienną typu R Coronae Borealis. To jedna z najrzadszych typów gwiazd zmiennych - do tej pory odnaleziono zaledwie ~150. Ich poszukiwanie nie należy do najprostszych, gdyż swoimi wskaźnikami barwy (B-V, J-K etc.) nie wyróżniają się zbytnio, dlatego szybciej jest przeszukać krzywe blasku.
        • Lubię
      • 19 odpowiedzi
    • Odkrycia 144 gwiazd zmiennych
      W tym temacie przedstawiam wyniki trwającego pół roku amatorskiego projektu, którego celem było wyszukiwanie nowych gwiazd zmiennych. Podsumowując, udało mi się znaleźć 144 gwiazdy zmienne, jedna z nich to współodkrycie z Gabrielem Murawskim - układ binarny o znacznej ekscentryczności. Postanowiłem więc zakończyć projekt, by móc zając się tematem spektroskopii średnich rozdzielczości.
        • Kocham
        • Dziękuję
        • Lubię
      • 9 odpowiedzi
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.