Jump to content
56

Bliski Księżyc

Recommended Posts

Pomimo rezygnacji z załogowego programu księżycowego, Rosjanie kontynuowali eksperymenty z automatycznymi sondami, chcąc udowodnić, że podobne osiagnięcia badawcze i propagandowe można uzyskać znacznie mniejszym kosztem, bez ryzykowania życia astronautów. 16 stycznia 1973r radziecka stacja Łuna 21 dostarczyła na powierzchnię Księżyca lądownik z automatycznym pojazdem kołowym o nazwie "ŁUNOCHOD"-2. Lądowisko wybrano na plaskim dnie krateru Le Monnier, niedaleko od miejsca, które kilka miesięcy wcześniej badała załoga ostatniej wyprawy Apollo 17. Laweta osiadła na równinie w płytkim zagłębieniu terenu, kilka kilometrów od południowego wału krateru. Krater Le Monnier przypomina kolistą zatokę o średnicy 61km, bowiem jego zachodnia część nie ma wału a wnętrze jest wypełnione pokrywami lawy, która dotarła tu kiedyś z wielkiej równiny lawowej MARE SERENITATIS. Po przeciwnej stronie krateru piętrzą się łagodne szczyty gór TAURUS, podziurawione licznymi kraterami. Na polecenie wysłane drogą radiowa, Łunochod 2 samoczynnie zjechał z lawety lądownika, po czym dokonał jego inspekcji, krążac wokół i przesyłał obrazy telewizyjne do centrum sterowania. Ruchem pojazdu kierowała specekipa wybranych do tego celu ludzi, którzy w okresie aktywnosci Łunochoda (podczas księżycowego dnia) pełnili stałe dyżury. W odróżnieniu od wyprawy ŁUNOCHODA - 1, który wylądował i pracował przez 301 dni na monotonnej równinie Morza Deszczów (MARE IMBRIUM) i pokonał trasę 10km - ŁUNOCHOD - 2 działał jedynie przez 5 miesięcy, lecz zdołał przejechać 37km w znacznie trudniejszym terenie, pokrytym wąwozami i kraterami. Na fotograficznych panoramach widoczne są ciekawe krajobrazy, urozmaicone pasmami wzgórz na południowym horyzoncie i łagodnymi zboczami dolin i wąwozów.

Le_Monnier_wsk.jpg

Le_Monier_4_78H3.jpg

Le_Monier___k.jpg

Lunochod___2_trawers.jpg

C_Luna21_Horz05_k.jpg

C_Luna21_Horz07_k.jpg

C_Luna21_Horz08_k.jpg

C_Luna21_Horz13_k.jpg

C_Luna21_Horz18_k.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Panoramy lunochodowe nie sa takie zle.

 

Po tych wszystkich dokonaniach astronautyczno-kosmonautycznych,mozna odniesc wrazenie,ze pozostanie ludzi na powierzchni Ksiezyca na stale, bylo tylko kwestia woli,no i kosztow.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dobra wola na kontynuację wypraw załogowych na Księżyc na pewno była u tych, którzy bezpośrednio i emocjonalnie angażowali się w realizację programu. Zarówno w USA jak ZSRR. Niestety, wówczas głównie decydowały pieniądze i politycy, dzisiaj chyba tylko pieniądze.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na północno-zachodnim obszarze Morza Żyzności - Mare Focunditatis (Foecunditatis?) znajdują się dwa niewielkie lecz znane z literatury selenograficznej kratery Messier i Messier A. Na początku XXw miłośnik astronomii J. Desloges opublikował rysunki obu kraterów, które ukazywały ich dziwaczną budowę. W 1952r H.H. Nininger zasugerował hipotezę, jakoby oba kratery powstały równocześnie w wyniku uderzenia meteorytu, lecącego pod kątem mniejszym niż 15 stopni względem powierzchni Księżyca z prędkością 40 km/sek. Meteoryt nadlatując ze wschodu utworzył najpierw krater Messier, zagłębiwszy się niżej w grunt odbił się od skalnego podłoża i zmieniwszy kierunek eksplodował we wnętrzu wydrążonego tunelu, w wyniku czego utworzył się krater Messier A. Resztki rozkruszonego wybuchem materialu skalnego zostały wyrzucone w kierunku zachodnim na odległość niemal 200 km, tworząc dwie zbieżne smugi. Tak niewiarygodne przypuszczenia doczekały się wyjaśnienia po uzyskaniu szczegółowych fotografii tego miejsca z orbity okołoksiężycowej. Pierwsze fotografie przesłały satelity Lunar Orbiter, następnie obszar ten był wielokrotnie fotografowany przez załogi statków Apollo, jako ostatnia obserwowała ten rejon z bliska sonda Clementine. Obserwacje z Ziemi nie dają możliwości poznania rzeczywistej natury tych obiektów, czego przykładem jest wysokiej klasy fotka autorstwa Thiery Legault. Na składance uzyskanej z sondy Clementine doskonale widać zróżnicowany układ obszarów zalegania materiału wyrzuconego z obu kraterów (jasne smugi). Dopiero szczegółowe fotografie uzyskane ze statków Apollo pozwolily poznać rzeczywisty wygląd tych ciekawych kraterów i obalić błędne teorie. Obydwa kratery musialy powstać niezależnie, o czym świadczy współczesna wiedza na temat natury ich powstatwania. Niewątpliwie, krater Messier utworzyła bryła materii, lecąca niemal stycznie do powierzchni, zaś podobnych tworów mozna znaleźć na Księżycu wiecej. Krater Messier A powstał w wynika niemal pionowego spadku podobnej bryły materii, przy czym, trafiła ona w wał starszego krateru, który został niemal całkowicie zniszczony. Zachowały się jedynie jego resztki w części zachodniej.

Messier___T._Legault.jpg

Messier_smugi.jpg

Messier_A11.jpg

Messier_A.jpg

150dpi_Messier_k.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kraterów uderzeniowych o eliptycznym kształcie jak Messier jest więcej. Dobrym tego przykładem jest niemal kilometrowej średnicy krater o niepotwierdzonej lokalizacji, sfotografowany przez załogę Apollo-15. Charakterystyczny wygląd wału oraz wachlarzowate ślady o silnym albedo po jego przeciwległych stronach świadczą o tym, że obiekt który nadleciał prawdopodobnie z kierunku połuniowego zderzył się z powierzchnią gruntu pod minimalnym kątem. Podczas wybuchu wytworzyły się symetryczne fale uderzeniowe, na podobieństwo tych, jakie obserwowano podczas testów z pociskami rakietowymi na pustyni w Nowym Meksyku. Zresztą, podobne efekty można obserwować podczas puszczania "kaczek" na wodzie. W północno-wschodniej części Mare Imbrium, niedaleko samotnej góry Piton znajduje się kolejny krater o kształcie wrzeciona z charakterystycznym podłużnym krzbietem na dnie. Na dwóch fotografiach z Lunar Orbitera V Nie widać wokół niego jasnych smug wyrzutowych, za to krater ma wyraźny wał. Najbardziej znanym i największym pod względem rozmiarów kraterem o eliptycznym kształcie jest - zaliczany do księżycowych "dinozaurów"- krater Schiller. Na fotografi uzyskanej z satelity Lunar Orbiter IV wyraźnie widać jego "odmienność" w porównaiu z sąsiednimi kraterami. Schiller to w istocie dwa eliptyczne kratery, których oś podłużna ma niemal 180 km. Nasuwa się przypuszczenie, że są to ślady równoczesnego uderzenia i wybuchu dwóch różniących się wielkością planetoid, które być może do chwili kolizji z powierzchnią Księżyca, tworzyły tandem.

hrp119a.jpg

4115_h2_raw_LO_MI_k2.jpg

4115_h2_raw_LO_MI_k.jpg

Schiller_LOIV.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

To "maleństwo" ma rozmiary ok. 6x3 km. Na twoim zdjęciu słońce jest już dość wysoko ale rozdzielczość sięga 1 km. Nieźle!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wyżynne pasmo łagodnych wzniesień rozciągające się na północ od zerodowanego krateru Fra Mauro, było celem wyprawy Apollo-14, która dotarła tam w końcu stycznia 1971r. Mimo kłopotów z odczytami wysokościomierza na etapie podejścia do lądowania, astronauci SHEPARD i MITCHELL posadzili statek zaledwie 18 metrów od wyznaczonego punktu! Teren lądowiska otaczały z trzech stron równiny Mare Insularum, Mare Cognitum i Mare Nubium. Wystający ponad te równiny pofałdowany grzbiet jest jak się wydaje pozostałością z dawniejszych epok historii Księżyca. Właściwym celem do którego mieli dotrzeć pieszo astronauci, był trzystumetrowej średnicy "świeży" krater Cone, położony na wzniesieniu w kierunku NE w odleglości 1 km od statku. Trasa marszu początkowo łatwa, z czasem zaczęła się piąć pod górę. Zdaniem astronautów, okolica sprawiała dość posępne wrażenie, co być może było wynikało z faktu, że podczas tak forsownej wspinaczki zmuszeni byli do znacznego wysiłku i patrzenia pod słońce. Dodatkowe utrudnienie sprawiał dwukołowy wózek ze sprzętem, który wspólnymi siłami ciągnęli za sobą w górę grząskiego zbocza. Marsz okazał się na tyle forsowny i czasochłonny, że zmuszeni zostali do zawrócenia kilkadziesiąt metrów od celu. Nie dane im było zajrzeć do wnętrza krateru Cone, usłanego wielkimi głazami, lecz zebrane próbki skał okazały się niezwykle cenne. Rezultat tej wyprawy mógł być zapewne bogatszy, gdyby miejsce lądowania wybrano bliżej krateru Cone i nie zmuszano astronautów do wspinaczki w tak trudnym terenie.

AS_14__a.jpg

AS_14_b.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Fotograficzne obserwacje Księżyca z niskiej orbity zaowocowały odkryciem licznych śladów, wskazujących na niedawną aktywność wulkaniczną. Jednym z ciekawszych tego przykładów jest niewielka depresja owalnego kształtu, usytuowana na niewielkim płaskim obszarze między pasmem Apeninów i Haemus. Po raz pierwszy została uchwycona na obrazie uzyskanym z Lunar Orbitera IV , później dokładniejsze fotografie wykonano z pokładu statków Apollo 15 i 17. Depresja - prawdopodobnie pochodzenia wulkanicznego - ma unikatową strukturę o zróżnicowanym albedo. Płaskie dno zalega jasny materiał, na którego tle widać liczne, ciemniejsze formacje bąblowatego kształtu. Być może jest to kaldera, czyli zapadnięte źródło wypływu lawy. Wokół niej znajdują się jeszcze trzy inne zagłębienia przypuszczalnie podobnej natury. Jak dotąd, jest to jedyne tego typu "znalezisko" na powierzchni Księżyca.

Apeniny_lok.jpg

Bąble_lawy.jpg

Bąble_lawy_b.jpg

Bąble_lawy_c.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bardzo ciekawe miejsce. Wygląda rzeczywiście jak zapadnięta komora wcześniej wypełniona magmą. Skoro jest to jedyne tego typu miejsce, jak do tej pory zaobserwowane, jest nadzieja, że kiedyś dotrze tam coś stworzonego ręką ludzką.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rzeczywiście, na Księżycu jest dość interesujących miejsc godnych badań siłami ludzi i robotów, lecz wiele z nich może być niedostępnych. Do tej grupy zaliczył bym zapadlisko o nazwie LORCA, usytuowane w zachodniej części Mare Serenitatis. Jego kształt jest dość osobliwy, przypomina trochę odcisk czteropalczastej łapy. Dno tej prawdopodobnie tektonicznej rozpadliny- znajduje się ok. 400 metrów poniżej otaczającej go równiny, jej ściany mają zróżnicowane nachylenie. Trudno określić genezę powstania tego tworu ale na wschodnich i południowych obrzeżach Mare Serenitatis jest wiele rowów, rozpadlin i pofałdowanych moren lawowych, które zastygły w postaci dziwacznych form, podczas obfitych wylewów magmowych.

C7_Lorca.jpg

Lorca_LTO42A4.jpg

LORCA_LO_i_AS.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nazwa REINER GAMMA jest znana doświadczonym obserwatorom Księżyca. Kilka dni przed pełnią ten eliptyczny twór wyłania się z mroków nocy jak złudzenie optyczne. Na ciemnym tle pofałdowanej równiny Oceanus Procellerum tuż za kraterem Reiner (średnica 30 km) widać jasny eliptyczny kształt, jakby płytką dolinę o kształcie podobnym do oka. Na fotografi uzyskanej z satelity Lunar Orbiter IV widać tu liczne grupy niewielkich regulanie kolistych kraterów oraz inne nieregularne zagłębienia. Reiner Gamma sprawia wrażenie, jakby został tu rozpylony drobny materiał, dobrze odbijający światło. Na północ od niego rozciąga się prosta smuga podobnego charakteru o niezwykle subtelnych i zaokrąglonych fragmentach. Albedo tego tajemniczego tworu jest znacznie wyższe, niż okolicznych smug wyrzutowych, co dobrze uwidacznia fotografia porównawcza z sondy CLEMENTINE. Wyjaśnienie powstania tworu Reinej Gamma sprawia problem. Niektórzy selenologowie łączą tę strukturę z wykrytymi pod powierzchnią anomaliami magnetycznymi (maskonami), inni tłumaczą jej związek z kometarnymi kolizjami. Analogiczne choć nieliczne ślady można dostrzec na fotografiach z sondy CLEMENTINE po przeciwnej stronie Księżyca.

Reiner_Gamma_LCA.jpg

Reiner_LO_IV.jpg

Reiner_gamma_LO__Clementine.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oto przykład podobnych śladów na fotografii z sondy Clementine, oznaczonej współrzędnymi: szer. 38 stopni S/ dług. 165 stopni.

bi38s165.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nigdy wcześniej nie słyszałem o tych dziwnych spiralnych depozytach. To dla mnie wielka niespodzianka, że można przez mały teleskop wypatrzeć strukturę, której pochodzenie jest takie zagadkowe. Znalazłem spory artykuł, gdzie omówione są różne hipotezy dotyczące genezy tych tworów, ale muszę przyznać, że żadna z nich tak do końca nie przypadła mi do gustu.

 

PS 56, robisz dobrą robotę, tak trzymać!

Share this post


Link to post
Share on other sites

piekny wątek 56 :notworthy:

sporo ciekawej i cennej wiedzy podanej " na talerzu"

dzięki :Beer:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziękuję. Wasza zachęta jest dla mnie motywująca. "Bliski Księżyc" jest tematem na czasie, gdyż po kilku dziesiątkach lat zastoju ponownie coś się zaczyna w tym temacie dziać. Na pewno postaram się przedstawić jeszcze wiele interesujących zagadnień związanych z topografią i geologią Księżyca. Pozdrawiam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Krater ALPHONSUS (średnica 119km) zapisał się w dziejach selenologii jako obszar możliwych przejawów aktywnośc wulkanicznej. Na jego dnie łatwo dostrzec kilka wyróżniających się ciemnych plam, które usytuowane są w obszarach pociętych szczelinami. W zbliżeniu widać w ich centrach krateropodobne zagłębienia o wygładzonych brzegach. Twory te zwróciły uwagę badaczy po zaobserwowaniu w latach 60-ych przez radzieckiego astronoma Kozyriewa domniemanej erupcji gazów. Przypuszcza się, że owe ciemne plamy powstaly w rezultacie pokrycia terenu materiałem, wyrzuconym w wyniku erupcji piroklastycznych, złożonych z gazów i popiołu. We wnętrzu jednego z takich agłębień można dostrze pojedyncze bloki skalne.

Alphonsus_LO___IV.jpg

Alphonsus_LO___V.jpg

Alphonsus_hr_k1.jpg

Alphonsus__hr_k2.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Piąty z serii satelitów Lunar Orbiter fotografował (między innymi) wybrane zakątki Księżyca w wysokiej rozdzielczości. Jednym z celów był krater VITELLO o średnicy 42km, położony na południowo-wschodnim brzegu Mare Humorum. Krater VITELLO wyróżnia się okazałym centralnym wzniesieniem, które w zbliżeniu okazuje się złożoną formacją wzgórz, oddzielonych szczelinami. Cały ten kompleks zapewne został wypiętrzony, w rezultacie koncentrycznego zsuwania się olbrzymich mas skalnych z wewnętrznych zboczy krateru ku jego centrum. Wypietrzone wgórza osiadały a z ich stoków schodziły lawiny rozkruszonego materialu skalnego. Na szczytach wzniesień i w zagłębieniach można dostrzec setki zalegających głazów i rumoszu skalnego oraz ślady przemieszczania się ich w dół zboczy. W maksymalnym zbliżeniu widać odcisnięte w gruncie ślady dwóch odłamków skalnych, które stoczyly się z południowej strony wzgórza. Większy głaz o średnicy aż 23 metrów zostawił ślad o długości ok. 300 metrów, drugi kamień, pięciometrowej średnicy przekoziołkował ponad 400 metrów. Inną, możliwą do przyjęcia przyczyną powstania owych "Rolling Stones" mogły być drgania gruntu, wywołane upadkiem jakiegoś obiektu w bliskiej odległości od VITELLO.

Vitello.jpg

Vitello___a.jpg

Vitello___b.jpg

Vitello___c.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dla mnie bomba. Szczególnie to ostatnie zdjęcie. Czegoś takiego jeszcze z Księzyca nie widziałem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przeglądając foty krateru Copernicus, wykonane przez satelitę Lunar Orbiter 5, znalazłem jeszcze jeden okazały głaz, który stoczył się ze zbocza jednego z centralnych pagórków. Ciekawe, że na szczytach większości tych wzniesień można dostrzec całe pola usiane wielkimi blokami skalnymi, wiele z nich zalega równiez u podnóża. Interesujące formacje geologiczne jakie można spotkać na dnie tego krateru, to temat na osobną okazję.

Copernicus_151_mk.jpg

Copernicus_151_mka.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na stokach Doliny Schrotera (Vallis Schroteri) jest sporo śladów, pozostawionych przez toczące się kamienie. Na fotografiach z satelity LUNAR ORBITER 5 udało mi się wypatrzeć 6 takich miejsc, niestety z braku czasu nie zdołałem ich wyskalować. Wydaje się, że "Rolling Sones" to zjawisko dość powszechne i zapewne w przyszłości będzie można znaleźć takich miejsc więcej.

vhr_5204_h3_raw.jpg

5204_h3kk.jpg

5204_H3_k2.jpg

5204_H3_k3.jpg

5204_H3_k4.jpg

5204_H3_k5.jpg

5204_H3_k6.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Patrząc na powyższe zdjęcia mam wrażenie, że toczące się kamienie, to jeden z głównych współcześnie (w skali geologicznej) zachodzących procesów modelujących powierzchnię Księżyca. Swoją drogą ciekawe czy w uruchomieniu takiego kamienia bierze udział tylko tektonika. O tym świadczyłoby nagromadzenie takich skał w okolicach szczelin. Może ma tu swój udział również przemarzanie wody w gruncie, o ile taka istnieje (podobno tak).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Trudno argumentować o zaleganiu zamarzniętej wody w gruncie księżycowym z braku konkretnych danych. Niemniej, nie należy tego wykluczać. Prościej będzie założyć, że istotną przyczyną "uruchomienia" lawin kamiennych mogły być drgania gruntu, wywołane upadkiem w pobliżu dużych brył meteorytowych. Ponadto, na tle innych szczegółów morfologii terenu Doliny Schrotera, niektóre ślady toczących się głazów wydają się stosunkowo "świeże" i niezatarte (fotografie nr. 3,5 i 6). Na fotografii nr. 1 można dostrzec, że głaz B uderzył w głaz A, w efekcie uległ on nieznacznemu przemieszczeniu, spiętrzając grunt (szczegół - C).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wracam do krateru COPERNICUS oraz wyjątkowo interesujących i szczegółowych fotografii z LUNAR ORBITERA 5. Wnętrze tego ogromnego krateru a właściwie jego dno jest dosłownie usłane mniej lub bardziej regularnego kształtu pagórkami. Ich zaokrąglone szczyty niemal zawsze pokrywają skupiska skalnych odłamków, natomiast otaczający je teren jest gładki. Możliwe, że do ich powstania przyczyniły się siły wypiętrzające, działające podczas zsuwania się wewnętrznych zboczy krateru, jak też ciśnienie gazów, przenikających z głębszych warstw naruszonego wybuchem skalnego płaszcza. Pagórki mające kształt kopuł spotykane są na wielu obszarach równin, lecz ich pochodzenie ma związek z innymi przejawami aktywności geologicznej.

vhr_5151_med_raw.jpg

5150_h2_10x13.5km_raw.jpg

kam_wzg._2x2.5km_a.jpg

kam_wzg._2x2.6.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kopuły są jednym z przejawów aktywności wulkanicznej Księżyca, związanej jak się wydaje z wylewami magmy na obszarach równinnych typu MARE. Duże skupiska kopuł mozna obserwować na obszarze OCEANUS PROCELLARUM, szczególnie pomiędzy kraterami Copernicus i Kepler. Pojedyńcze twory tego typu często spotyka się na brzegach księżycowych mórz. Kopuły to łagodne wypukłości terenu, posiadające zwykle centralne zagłębienie. Znaleziono też kopuły o złożonych kształtach z kilkoma zagłębieniami, oraz kopuły ich pozbawione. Najokazalszym obiektem skupiającym wiele kopuł jest MONS RUMKER, samotna wyspa o średnicy 70 km, widniejąca na północnym skraju Oceanus Procellarum. Inne ciekawe skupiska tych obiektów widnieją w pobliżu kraterów Milichius, Tobias Mayer i Hortensius. Typowe kopuły charakteryzują się owalnym kształtem, spłaszczonym wierzchołkiem i zaokrąglonym brzegiem. Ich średnica (D) może wynosić od kilku do kilkunastu km, natomiast wysokość (H) sięga 150-300m (D/H = 30-80). Tego rodzaju twory są interesującym obiektem obserwacji, lecz można je dostrzec tuż po wschodzie lub krótko przed zachodem słońca. Kopuły księżycowe mogły formować się w dwojaki sposób; jako krótkotrwałe, lokalne wylewy powierzchniowe gęstej magmy, oraz wylewy podpowierzchniowe, połączone z erupcją gazów. W efekcie tworzył się centralny krater, będący ujściem. Natura powstania tych tworów nie jest rozstrzygnięta i jako jedna z wielu zagadek księżycowej geologii czeka na wyjaśnienie.

4125_h1_k.jpg

4133_h1_k_raw.jpg

4133_h2_k_raw.jpg

4163_h2_k.jpg

Kopuły_profile.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

  • Our picks

    • Zdjęcie Czarnej Dziury - dzisiaj o 15:00
      Pamiętajcie, że dzisiaj o 15:00 poznamy obraz Czarnej Dziury. Niezależnie od tego, jak bardzo będzie ono spektakularne (lub wręcz przeciwnie - parę pikseli), trzeba pamiętać, że to ogromne, wręcz niewyobrażalne, osiągnięcie cywilizacji. Utrwalić coś tak odległego i małego kątowo, do tego wykorzystując mega sprytny sposób (interferometria radiowa), ...no po prostu niewyobrażalne. EHT to przecież wirtualny teleskop wielkości planety. Proste?
        • Like
      • 141 replies
    • Amatorska spektroskopia supernowych - ważne obserwacje klasyfikacyjne
      Poszukiwania i obserwacje supernowych w innych galaktykach zajmuje wielu astronomów, w tym niemałą grupę amatorów (może nie w naszym kraju, ale mam nadzieję, że pomału będzie nas przybywać). Odkrycie to oczywiście pierwszy etap, ale nie mniej ważne są kolejne - obserwacje fotometryczne i spektroskopowe.
        • Like
      • 3 replies
    • Odszedł od nas Janusz Płeszka
      Wydaje się nierealne, ale z kilku źródeł informacja ta zdaje się być potwierdzona. Odszedł od nas człowiek, któremu polskiej astronomii amatorskiej możemy zawdzięczyć tak wiele... W naszym hobby każdy przynajmniej raz miał z nim styczność. Janusz Płeszka zmarł w wieku 52 lat.
        • Sad
      • 163 replies
    • Małe porównanie mgławic planetarnych
      Postanowiłem zrobić taki kolaż będący podsumowaniem moich tegorocznych zmagań z mgławicami planetarnymi a jednocześnie pokazujący różnice w wielkości kątowe tych obiektów.
      Wszystkie mgławice na tej składance prezentowałem i opisywałem w formie odrębnych tematów na forum więc nie będę się rozpisywał o każdym obiekcie z osobna - jak ktoś jest zainteresowany szczegółami bez problemu znajdzie fotkę danej mgławicy na forum.
        • Like
      • 22 replies
    • SN 2018hhn - "polska" supernowa w UGC 12222
      Dziś mam przyjemność poinformować, że jest już potwierdzenie - obserwacja spektroskopowa wykonana na 2-metrowym Liverpool Telescope (La Palma, Wyspy Kanaryjskie). Okazuje się, że mamy do czynienia z supernową typu Ia. Poniżej widmo SN 2018hhn z charakterystyczną, silną linią absorpcyjną SiII.
        • Thanks
      • 11 replies
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.