Skocz do zawartości
Mateusz_S

Burza w grudniu

Promowane odpowiedzi

Mateusz_S    151

Witam.

Wczoraj nad moim miastem przeszła prawdziwa nawałnica. Siedziałem przed komputerem kiedy usłyszałem uderzającą o parapety gradzinę.

Pomyślałem - hmm nic specjalnego, ale coś mnie ruszyło i wyszedłem popatrzyć na grad. Wtem zostałem oślepiony przez najprawdziwszą błyskawice.

Być może to nic specjalnego w końcu napatrzyłem się już za mojego krótkiego życia na wiele takich, ale w grudniu to jak dla mnie ewenement. Wcześniej jak sięgam pamięcią przypominam sobie tylko jeden taki przypadek. Jednak wtedy grom był osamotniony, po prostu błysnęło i zagrzmiało, bez żadnych opadów.

Grozy całemu zjawisku dodawał księżyc który o dziwo był całkiem nieźle widoczny nad wschodnim horyzontem, porywisty wiatr, szybko pędzące chmury po nieboskłonie i gęsty opad gradu.

Nie wspominając już o oszołomionych ludziach walczących z otwartymi co dopiero parasolkami :D

Powiedzcie mi proszę jak często zdarzało się wam zaobserwować takie wyładowania atmosferyczne w zimie i czy to jest jest normalne czy raczej z naszym klimatem jest coraz bardziej źle.

Pozdrawiam.

Mateusz.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Gość zbig   
Gość zbig

Dla nas az tak zle nie jest . Ponoc sie zmienia i grozi nam ocieplenie albo epoka lodowcowa :Beer:

Nic pewnego .

Z 10 lat temu w letnie wakacje widzialem w ok. Wenecji jak grad w ciagu godziny pokryl wszystko z 8 cm warstwa . Ci co schronili sie w restauracjach potem w klapkach po tym kulkowym lodzie wracali do mieszkan. Wiekszosc roslin byla bez lisci , auta mialy tak powgniatana karoserie jakby ktos mlotkiem miejsce kolo miejsca tlukl . Za rok roslinnosc byla jak przed gradobiciem . Odzylo .

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Wczoraj przemieszczał się nad Polską front chłodny z chmurami burzowymi wbudowanymi w warstwowe. Chmury cumulonimbus bardzo rzadko dają wyładowania w chłodnej porze roku, ale to się zdarza. Widziałem zimowe błyskawice kilka razy, pamiętam też prawdziwą styczniową burzę z piorunami kilkanaście lat temu.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
JS 53    1

Jaki piękny wykres robi barometr samopiszący Ciśnienie wsciekle wali w dół.A za oknem wieje jak diabli ,pada deszcz a właściwie leje.Swiatło zaczyna migać .Czas wyłączyć kompa.Akumulator żelowy 65Ah naładowany i oby znowu nie byłem bez światła trzy dni.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Mateusz_S    151

Patrząc tutaj:

http://www.imgw.pl/wl/internet/zz/pogoda/burze.html

to rzeczywiście nie jest aż tak rzadkie zjawisko. Niemniej klimat był niesamowity jak z filmu grozy :)

 

Jaki piękny wykres robi barometr samopiszący Ciśnienie wsciekle wali w dół

Ano coś się święci ;)

http://weather.icm.edu.pl/pict/forecast06/...ind06.35006.GIF

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Lampka    120

Wczoraj mój starszy syn usiłował mi wmówić, że słyszał grzmoty nad Toruniem. Wytłumaczyłem naiwnemu dziecku, że w granicach Torunia jest poligon artyleryjski i pewnie to było to. A tu wychodzi na to, że jednak mógł mieć rację...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
pitrek    0

7 Lat temu, w czasie ferri zimowych byłem w Zakopnanem, któregos dnia w nocy przyszła zamieć śnieżna z mnóstwem wyładowań, to był piekny widok ze względu na odbicia świateł błyskawic w białym sniegu :banan:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
sebek    0

Wlasnie sobie siedze przed kompem i widze w oknie :burza::blink: juz 2 raz :huh: co to sie dzieje.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
JS 53    1
Jaki piękny wykres robi barometr samopiszący Ciśnienie wsciekle wali w dół.A za oknem wieje jak diabli ,pada deszcz a właściwie leje.Swiatło zaczyna migać .Czas wyłączyć kompa.Akumulator żelowy 65Ah naładowany i oby znowu nie byłem bez światła trzy dni.

 

No i stało się.Z trzech faz została mi jedna.Barometr rejestruje takie zjawisko jako szybki spadek ciśnienia a następnie gwałtowny wzrost.Na "dnie tej hiperboli"silna wichura ze śnieżycą.Podobne zjawisko było w Rybniku 19.,11.2004.Wtedy miałem mniej szczęścia i byłem trzy dni bez prądu.Tylko .że sytuacja zaczyna się powtarzać.Klimat jednak coś kombinuje.Naszczęście maszt i 8m antena cb{najwyższa jakie były na rynku ale wspaniale zrobiona mechanicznie}przetrwały.Założone na jesień dwa poziomy odciągów mocno pracowały. :helo:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się teraz


×