Skocz do zawartości

kolimacja nowego teleskopu


miku

Rekomendowane odpowiedzi

Bardzo dziekuje wszystkim za cieple przyjecie fachowe opinie.

Mam jeszcze jedno pytanie:

Czy ktos ma jakies doswiadczenie w przedmiocie kolimowania tzw. Short Tube Newtonian Teleskope, czyli teleskopu z krotkim tubusem? Czy konieczna jest kolimacja we wszytkich nowych teleskopach? A moze tylko zalecana?

 

Dziekuje.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Masz telep z barlowem w wyciagu 150/1400 ?

Najprosciej to na oko sprawdzic czy masz dobra kolimacje poprzez ustawienie telepa na jasna gwiazde i rojechanie ostrosci . Patrzac w okular zobaczysz nie punktowa gwiazde , ale /?/ wspolsrodkowe pierscienie czy jasny placek . W srodku tego kola powinien byc wudoczny cien lusterka wtornego - ciemne kolko . Ja nie masz tego kolka w srodku jasnego placka to tak krec z uwaga 3 srubkami kolimacyjnymi az cien lusterka bedzie w srodku . To tyle najprosciej .

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Bardzo dziekuje wszystkim za cieple przyjecie fachowe opinie.

Mam jeszcze jedno pytanie:

Czy ktos ma jakies doswiadczenie w przedmiocie kolimowania tzw. Short Tube Newtonian Teleskope, czyli teleskopu z krotkim tubusem? Czy konieczna jest kolimacja we wszytkich nowych teleskopach? A moze tylko zalecana?

 

Dziekuje.

 

Nie ma znaczenia czy teleskop jest nowy czy nie.

Nalezy sprawdzic kolimacje, bo jest to obok dobrego wychlodzenia sprzetu podstawowy warunek aby wycisnac z optyki maksimum mozliwosci. Jakakolwiek by ona (optyka) nie byla.

 

Zazwyczaj jest tak, ze teleskopy z nizszej polki cenowo-jakosciowej wymagaja kolimacji zaraz po zakupie.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

No wlasnie, jak skolimowac teleskop z barlow'em w wyciagu? Czy ktos to wie?

Poza tym po przeczytaniu artykulu, ktory zaproponowal mi Pirx zrobilo mi sie smutno i niedobrze, ale zgodnie z powiedzeniem: "poznacie prawde a ona was wyswobodzi" pocieszylo mnie to ze otrzymalem pewna lekcje, ktorej nie zapomne do konca zycia. W artykule tym autor opisuje swoje doswiadczenie, w ktorym wyraza opinie, ze nie udalo mu sie skolimowac teleskopu z barlowem w wyciagu-dokladnie takiego jaki ja posiadam (o tych samych parametrach). A jak twierdzi zastosowal wszelkie znane mu techniki. Problem tkwi w "correcting lens".

 

Dla zainteresowanych tym tematem "nowicjuszy" (bo doswiadczeni nie dadza sie nabrac na taka przynete) i w celu unikniecia bledu ktory ja popelnilem, podaje jeszcze raz ten link

http://www.cloudynights.com/item.php?item_id=1105

 

Czy wiec warto podejmowac probe kolimacji? Jak sadzicie? Zeby nie stalo sie tak na koncu ze go rozstroje zupelnie. Prosze o rade "doswiadczonych braci". :Beer:

Mirek

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Czy wiec warto podejmowac probe kolimacji? Jak sadzicie? Zeby nie stalo sie tak na koncu ze go rozstroje zupelnie. Prosze o rade "doswiadczonych braci". :Beer:

Mirek

a sprawdzałeś juz czy jest zła? problemw tym ze niema mozliwości kolmacji tego szkiełka w środku.

 

najpierw star testy a potem kolimacja. jezeli niewiesz czy rozdzielasz epsilony lutni to zapomnij o temacie kolimacji.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Wydawalo mi sie, ze czytelnie opisalem jak sprawdzic na jasnej gwiezdzie czy telep jest skolimowany i ze jak bedziesz krecil 3 srubkami / co sa z tylu tuby/ regulacyjnymi to wycentrujesz cien lusterka w srodku obrazu gwiazdy mocno nieostro widzianej w okularze wlozonym do wyciagu .

Tak od poczatku . patrzysz w okular co wlozyles do wyciagu i ustawiasz telep tak aby w srodku byla widoczna jasna gwiazda . Krecisz wyciagiem / rozjezdzasz ostroscia/ tak aby zamiast gwiazdy bylo widac placek z wspolsrodkowych pierscieni / czasem ich nie widac jest tylko okragla plma / . W srodku centrycznie tego jasnego placka ma byc ciemny mniejszy placek - cien lusterka wtornego . Jak nie jest w srodku to krecisz srubkami z tylu do kolimacji i ustawiasz na srodek . Chyba inaczej nie da rady w prosty sposob . Z drugiej strony lustro sferyczne nie wymaga tak precyzyjnego ustawiania , wystarczy ten wyzej opisany test na gwiezdzie .

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Skoro mi juz tyle pomogliscie - za co jestem naprawde wdzieczny - to prosze powiedzcie mi jak dokonac rozdzielenia epsilonow Lutni. No i tutaj wychodzi na wierzch to co napisalem wczesniej-ze jestem "zoltodziobem". Musicie okazac cierpliwosc, na poczatku kazdy zadaje pytania, ktore sa irytujace dla profesjonalistow. Ale ja naprawde chce aby moja pasja stala sie astronomia, wiec w naturze mam pytac tych co wiedza. Dzieki za pomoc i wyrozumialosc... oraz cierpliwosc. Jesli nie macie nic przeciwko temu to jeszcze nie raz zwroce sie z pytaniem.

M

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jak rozdzielic epsilony lutni?

 

1. Skierowac telep mniej wiecej na lutnie.

2. Namierzyc E lutni w szukacz i zlapac w pole ktoregos z dlugich okularow.

3. Zalaczyc napedy (jak nie masz napedow sledzic mikroruchami.

4. Powinienes juz przy kilkunastokrotnym powiekszeniu zobaczyc 2 skladniki.

5. Zwiekszac powiekszenie az do rozdzielenia kazdego ze skladnikow na kolejne dwa. Udaje sie od 100-150x w gore przy przecietnych warunkach.

6. Napisac na forum czy sie udalo i co sie udalo.

 

Pozdrawiam.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

A tak ogolnie, to w rozdzieleniu epsilonow Lutni polega na wizualnym potwierdzeniu, ze jest to system wielogwiazdowy. Okiem widac bowiem, ze epsilon Lutni (jedna z gwiazd w tym gwiazdozbiorze) jest gwiazda pojedyncza. Przez lornetki jednak okazuje sie, ze zamiast jednej gwiazdy mamy dwie, polozone blisko siebie gwiazdy. Gdy jednak spojrzymy na nie przez teleskop przy wiekszym powiekszeniu: surprise, surprise! Okazuje sie, ze kazdy z dwoch komponentow, ktore widzielismy w lornetce to w rzeczywistosci to rowniez uklad podwojny, jak rosyjska matrioszka.

 

Jezeli dobra noc, przy dobrym seeingu i przy wystudzonym teleskopie uda Ci sie rozdzielic wszystkie komponenty epsilon Lutni, to mozesz spac spokojnie. Jest to test czesto wykonywany test przez astroamatorow, aby potwierdzic jakosc optyki sprzetu. Czyste rozdzielenie (miedzy skladnikami jest czarna przestrzen) jest uznawane za potwierdzenie jakosci optyki lub seeingu.

 

Pozdrawiam

Maciek

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Bardzo dziekuje wszystkim za cieple przyjecie fachowe opinie.

Mam jeszcze jedno pytanie:

Czy ktos ma jakies doswiadczenie w przedmiocie kolimowania tzw. Short Tube Newtonian Teleskope, czyli teleskopu z krotkim tubusem? Czy konieczna jest kolimacja we wszytkich nowych teleskopach? A moze tylko zalecana?

 

Dziekuje.

 

Ja mam własnie krótką tubę 650/130 i miałem co niemiaara perypetii zanim udało mi sie zkolimować telpa. Najlepszym sposobem jest jak pisał zbig ustawienie na jasną gwiazdę. Do sprawdzenia czy plamka znajduje sie w centrum kręgów użyj okularu o niskiej ogniskowej np 6 mm. Jeśli nie jesteś przekonany czy kolimacja jest prawidłowa zrob to co ja tj. zdejmij obudowę lustra głównego - nie ruszaj mocowań samego zwierciadła. Wyznacz środek i naklej na niego kawałek tasmy izol. ok. 1-2 mm. Wyciągnij okular z wyciągu. Spraw sobie kapturek kolimacyjny np. opakownie po filmie fotograficznym lub jakąś inną nakładkę. Ja wykrecam sobie tulejkę od okularu i oklejam ją folią aluminiową. Dokładnie w centrum okręgu tulejki zrób otworek ok 1mm. Nałuż kapturek na wyciąg. I patrz przez dziurkę Gdy zobaczysz obraz lustra glownego i wszystkie sruby przytrzymujące lustro gł. tzn że główne lustro masz dobrze ustawione, teraz wtórne musi być w centrum tzn widzisz nogi pająka z kółkiem (obrazem lusterka w środku) a centalnie w lustreku nasza nalepiona tasiemka. Wtedy rozogniskuj na jasnej gwieżdzie np. Arcturze i zobacz czy układaja się jak słoje sciętego drzewa, lub te po rzuconym kamieniu. Jesli masz koncentryczne ogręgi to rozkoszuj się niebem. :Beer:

Edytowane przez ignisdei
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeszcze bardzo ważna sprawa seeing! jeżeli przy ostrzeniu widać, że gwiazda jest niespokojna i szarpana bez przerwy to trzeba albo poczekać aż teleskop sie jeszcze wychłodzi albo... poczekać na lepszą noc.

 

epsilony rozdzielać przy 150-200x. co ważne i niewiem czy na początku oczywiste. NIE PRZEZ OKNO. jeżeli na balkonie to wszystkie okna muszą byc zamknięte i nie nad czyimiś kuchniami. najlepiej na wolnej przestrzeni.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Czyli ciezko bedzie !!! Tylko star test nic wiecej . Jak masz zle osadzony barlow to bedziesz pozniej kombinowal aby na powiekszeniach ok 200x ostry obraz byl . Moze potraktuj to jako sprawdzian ?

Jakbys chcial super ustawic to i tak nie dasz rady . Wspolosiowe ustawienie luster i wyciagu sprawdzisz opisana wyzej metoda lub laserkiem . Ale po wydlubaniu barlowa z wyciagu . Tak sadze. I juz sie zalatwiles - bo bedziesz musial go wspolosiowo ponownie zabudowac . A jak to zrobisz? Tylko poprzez startest , moze jeszcze badajac odbicia od powierzchni barlowa ? Lustro sferyczne nie jest tak krytyczne w ustawianiu .

Moze zacznij patrzec nim w niebo i zobacz czy obraz ma istotne wady? Jak zaczniesz krecic to juz nie bedziesz mogl nim w niebo patrzec . Tak sadze

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Wasze uwagi sa niezwykle cenne i wartosciowe dla mnie. Sadze ze na ten temat dowiedzialem sie dostatecznie duzo-jak dotad. Gdy cos nowego wyskoczy, dam znac. Teraz trzeba mi czekac na lepsza pogode bo u mnie jak w przyslowiowej Angli-mglisto. Jak dokonam testow i prob z prewnoscia dam znac o wynikach i bedziemy radzic co dalej. Wielkie dzieki za uwagi i zyczliwosc!! :banan:

Mirek

 

Kto pyta mniej bladzi.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

zapomniałem że to short tube z barlowem :Boink:

ale Pirx opisał kiedyś metodę kolimację teleskopu za pomoca lasera i barlowa:

http://astro-forum.org/Forum/index.php?s=&...ndpost&p=174971

tylko, że barlowa i tak trzeba wydłubać do kolimacji i tak

ech same problemy z tymi szortami :D

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Tak sie zastanawiam, czy nie mozna do tego celu wykorzystac istniejacego juz Barlowa w wyciagu. Najpierw trzeba zaznaczyc srodek lustra. Nastepnie umiescic papierowy cel tuz przed barlowem od strony tuby, a w nim maly otwor na promien lasera. Potem nalezy wlozyc laser do wyciagu i sprawdzic gdzie pada odbity cien srodka lustra na naszym papierowym celu. To jednak pozwala tylko na kolimacje lustra glownego.

Maciek

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Tak sie zastanawiam, czy nie mozna do tego celu wykorzystac istniejacego juz Barlowa w wyciagu. Najpierw trzeba zaznaczyc srodek lustra. Nastepnie umiescic papierowy cel tuz przed barlowem od strony tuby, a w nim maly otwor na promien lasera. Potem nalezy wlozyc laser do wyciagu i sprawdzic gdzie pada odbity cien srodka lustra na naszym papierowym celu. To jednak pozwala tylko na kolimacje lustra glownego.

Maciek

 

Przeciez masz racje, nazywa sie to zdaje sie Barlowed colimation...

Ale sprawdzenie czy barlow jest osiowy i centralny wzgledem wyciagu to juz zupelie inna para kaloszy.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Przeciez masz racje, nazywa sie to zdaje sie Barlowed colimation...

Ale sprawdzenie czy barlow jest osiowy i centralny wzgledem wyciagu to juz zupelie inna para kaloszy.

Najlepsza cecha tej techniki jest to, ze luzy i niedokladnosci w wyciagu i adapterach nie sa wazne. Probowalem ruszac swoim laserem na wszystkie strony i podczas gdy w wersji punktowej laser tanczyl po calym lustrze, to przez barlow cien markera pozostaje w miejscu. Dlatego wlasnie lubie ta metode, poniewaz wszelkie luzy nie wplywaja na jakosc kolimacji.

Maciek

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ja kupiłem taki badziew laserowy na allegro, tzn. metalowy toczony cilinder 1,25 , sześć śrub justujacych i jedna uruchamiająca laser. Byłem głupi i niedoświadczony, cylinder wsadzało się w wyciąg i delikatnie kręciło śrubą włączjąca, sprzęt działał normalnie tylko może przez kilka włączeń, pózniej wlączał sie od byle drgania. Pomyślałem że rozbiorę to ustrojstwo. W środku był wskaźnik laserowy (stary bryloczek do kluczy owiniety grubo taśma izolacyjną) całość kosztowała 50,00 zł. Byłem wściekły że dałem się tak łatwo zrobić w ..... Koleś stwierdził że sprzęt działał bez zarzutu. A wina jest po mojej stronie. Mam nauczkę. Wywaliłem wtedy laser i zacząłem robić kapturki. Kolimacja trzyma do dziś. Przestrzegam zatem naiwniaków mego pokroju. :Salut:

Edytowane przez ignisdei
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.