Skocz do zawartości
Gość saywiehu

Astro depresja

Rekomendowane odpowiedzi

Gość saywiehu

Przed awarią forum był taki temat, ale go wcięło. Ale chmur wcale mniej z tego się nie zrobiło. Codziennie zarywam nocki, żeby zobaczyć kometkę. I co? I d.... !

No to reaktywujemy temata, coby można się wykląć, wypłakać - i ukojenia jakiego doznać :szczerbaty:

 

:Beer:

 

Najlepiej by było napisać tak:

- Limax mnie wkurza, bo dyskryminuje Dobsy- na nich osie nie są zaznaczone;

- Doktor Robotnik mnie wkurza, bo robi literówki;

- Radek Grochowski- to samo;

- Zysix- a se zostań myśliwym, jak chcesz polować;

- Lemarc jakieś gópie filtry se wymyśla;

- Sumas o klimatach bez sensu gada.

 

:szczerbaty:

 

Już mnie wszystko irytuje!!!

Ale nie wy, dobrze o tym wiecie smile.gif Qrde- u mnie ZNÓW LEJE !!!!! Zero komety, choć tyle czatowałem, dwie noce do tyłu, oczy na zapałkach.

 

P.S. Ta pierwsza część mojego posta oczywiście ma tylko zobrazować jak się dzis czuję, nie JAK MYŚLĘ :Boink:

 

 

:Beer: a właściwie chyba tylko :letsdrink:

 

EDIT szybki: nie no, nawet Anka mnie totalnie załamała- teraz już tylko się powiesić...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ukojenia??? Nie licz na mnie. Też jestem zdołowany. Gdy dzisiaj przed 16.00 namierzyłem Wenus, byłem już pewny, że zaliczę kometę... i co???? Na prawo i poniżej były tylko CHMURY. Znowu klapa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Codziennie zarywam nocki, żeby zobaczyć kometkę.

A czemu zarywasz nocki? Przecież ją widać rano o 7 i po południu o 16. B)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość saywiehu

No u mnie dokladnie tak samo! Są przecież dziury w chmurach- na prawo i lewo od kometki, ale NIGDY nie tam, gdzie ona JEST!

Albo jest prawie czyste niebo, poza lekkim cirrusem, ale tylko w środku dnia, albo w środku nocy!!!

 

 

Ukojenie może będzie, gdy nawzajem się tu wypłaczemy :szczerbaty:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Masz psa (jak na zdjęciu)? Też bym chciał. Tylko pies koi ból. Pies jest dobry.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Masz psa (jak na zdjęciu)? Też bym chciał. Tylko pies koi ból. Pies jest dobry.

Kup sobie. :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nic z tego. syn ma alergię (m.in. na sierść psa). Ale pomarzyć warto. Chiałbym mieć Labrador Retriever, albo Retriever Golden. One mają dobre charaktery.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość polaris
Tylko pies koi ból. Pies jest dobry.

 

Mam psa. Nie koi bolu i chmury nie znikaja... :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Nic z tego. syn ma alergię (m.in. na sierść psa). Ale pomarzyć warto. Chiałbym mieć Labrador Retriever, albo Retriever Golden. One mają dobre charaktery.

Jeszcze dobre charaktery mają sznaucery. :) Olbrzymy, a nie te szczekające miniaturki.

Odrobina sierści alergikowi nie zaszkodzi (żeby był trochę przyzwyczajony, ale tutaj czuję raczej decyzję małżowinki).

Pies Saywieha jest porąbany i raczej się nim nie sugeruj. Pije wodę z jeziora i rzuca się na mnie, nawet, kiedy wszyscy się patrzą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

:deszcz::deszcz::deszcz::deszcz::deszcz::deszcz::deszcz:

moj telep juz pajeczyny pokryly...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość saywiehu

Hmmm

 

Kto upodabnia się do kogo? Pies do właściciela, czy właściciel do pana? B)

 

Mój pies NiE jEsT pOrĄbAnY !!!!!

Za to ciekaw jestem, czy twojemu kupujesz do picia mineralkę? Bo kranówy na tą wodę z czystego jeziora mu nie wymienię! Mój poprzedni pies musiał być uśpiony m.in. z powodu kamieni na nerkach- miał co prawda 16 lat.

 

 

Pies koi! I do tego odwraca uwagę od tego, co na niebie- wystarczy z nim się pobawić.

 

 

A jutro- w ramach pogody- IDĘ NA GRZYBY :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak, tak - masz rację. Olbrzymy Monachijskie to jedyna alternatywa dla Retrieverów. Miałem z nimi liczne i dobre doświadczenia (nie licząc kilku konkretnych znanych mi owczarków niemieckich i belgijskich i jednego dobermana). Co do mniejszych sznaucerów, to te średnie popielate też nie są złe. Miałem dobre kontakty ze sznaucerem naszego astrokonstruktora nr 1. Leszka Jędrzejewskiego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kto upodabnia się do kogo? Pies do właściciela, czy właściciel do pana? B)

Czy to w kwestii picia z jeziora czy rzucania się na mnie? :P

 

A mój pies pije wodę przegotowaną, bo w normalnej są swiństwa.

A idź sobie na grzyby. Teraz rosną tylko muchomory.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Retrievery potrafią zalizać człowieka na śmierć. Jakby to był złodziej, to nawet nawet.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja zamiast o psa troszczę się o mój teleskop, ale trochę trudniej wyjść z nim na spacer ;)

Za to mam pewność że jak tyko pojawi się dziura w chmurach będziemy przygotowani. Poza tym planuję obserwacje, przyszłe astro zakupy :D chłonę wiedze astronomiczną i nie tylko, dzięki temu chyba żadna depresja mnie nie dopada.

Życzę wszystkim czystego nieba i odrobiny pokory dla matki natury ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość saywiehu

No wiesz ty Anka co???

Publicznie oświadczam, że się na nią nie rzucałem przy wszystkich :D

 

Mam świadków ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niby zima a pogoda ciagle typowo jesienna. W tym roku raz tylko wyciągnąłem teleskop na 10 minut aby zobaczyć Księżyc przez okno w pokoju. Po 10 zaszły chmury. Tak co drugi, trzeci dzień zdarza się widzieć przez kilka minut pojedyncze gwiazdy między chmurami, ale to zjawisko bardzo krótkotrwałe.

 

W tej chwili u mnie pada deszcz i wieje silny wiatr czyli zerowe szanse na obserwacje.

Edytowane przez ABC

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja już 3 raz się rozstawiłem z syntą i dupa. Wracam do domu ze szkoły (piękne niebo 0 chmur) patrze ICM, musiał się pomylic, jest piękna pogoda, wychodząc z telepem pogoda zaczyna się psuc i po 5 minutach nic nei było widac, to już 3 raz z rzędu, 2 razy w styczniu raz w grudniu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie ma co marudzić tylko trzeba efektywnie wykorzystać czas niepogody np planując kolejne obserwacje albo wpisując wyniki poprzednich. Ja nie narzekam, tylko cierpliwie czekam na bezchmurne niebo. Kometa nawet jak sobie poleci to przyleci jakas inna.

 

No a zawsze możecie jeszcze kupić sobie psa albo się ożenić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
No a zawsze możecie jeszcze kupić sobie psa albo się ożenić.

No i co? wtedy zupełnie sobie zepsuć humor? i to na całe życie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co do tych koszmarnych zachmurzeń, to potraktujecie to jak próbe charakterów i sprawdzenie jak bardzo jestescie oddani swojej pasji, czekanie miesiąc na mosliwość nocnych obserwacji wymaga

od nas stalowych nerwów i samozaparcia - po takiej selekcji, ostaną sie jeno egzemplaże prawdziwe oddane astronomii B)

 

Co do psa - w całej rozciągłości potwierdzam, co napisano powyżej, jednak przy zakupie apeluję o zapoznanie się z cechami charakteru poszczególnych ras - konsekwencje w doborze bywają czasami straszne

 

Mam huskiego syberyjskiego, i wspaniały z niego biegacz, często jeżdzimy na spacery po okolicznych lasach

(ja na rowerku, on pedałuje na piechote), i kiedy wracamy po pieciokilometrowej trasie, to siada i patrzy na mnie jakby chciał zapytać: Co kolego to już koniec na dzisiaj? :ha:

 

 

pozdrawiam

moralez

Edytowane przez Moralez

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Panowie, musimy twardzi być! W swojej karierze pamiętam okresy kiedy nie widziałem nieba przez ponad 5-6 tygodni z powodu zachmurzenia. Czasem zdarza się tak po zakupie nowego szkiełka, jest to wtedy wyjątkowo przykre. Ale trzeba wytrzymać. Ja na przykład mam pecha z całkowitym zaćmieniem księżyca, które ostatni raz widziałem we wrześniu 1997. Od tamtego czasu ZAWSZE zdarzało się tak, że dzień wcześniej i dzień później pogoda była dobra, a w dniu zjawiska było CAŁKOWITE zachmurzenie. I co Wy na to? Zresztą ilu rzadkich zjawisk nie dało się zaobserwować przez pogodę - dziesiątki :angry: Takie jest to nasze porąbane (i zbyt drogie) hobby. Czasem jestem tak niezadowolony z obserwacji, że myślę iż rozbiję młotkiem teleskop, wyrzucę do rowu i przestanę się tym zajmować na zawsze. Jednak patrzę już z 15 lat i dalej pewnie będę patrzył <_< Pozdrawiam!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

E tam, przeżyjemy i depresję.

Na poprawę nastroju polecam Filutka:

l_pf_02-1.gif

l_pf_02-2.gif

l_pf_02-3.gif

:Beer:

PS. A jakby ktoś poczuł się w astrodepresji samotny (szczególnie w Wigilię), to Filutek też ma sposób:

http://catsaid.by.ru/Books/Gallery/Lengren/l_pf_52.htm

:banan:

Edytowane przez Lampka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Mam huskiego syberyjskiego, i wspaniały z niego biegacz, często jeżdzimy na spacery po okolicznych lasach

(ja na rowerku, on pedałuje na piechote),

Qrcze, myslałam, ze odwrotnie. :D

 

Zaćmienie Księżyca to jeszcze, ale pojechać na całkowite Słońca na Madagaskar i tam w ostatniej chwili znaleźć się pod chmurką?

Trauma na całe życie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rosjanie podobno mają takie specjalne środki chemiczne, które rozpylają samolotami nad miastem w dniu defilady, żeby uniemożliwić powstawanie chmur. Każdy pewnie słyszał te niesamowite historie. Tak sobie myślę, że skoro oni oferują teraz nawet wycieczki w kosmos dla odpowiednio zamożnych klientów, to czemu nie zapytać ich, ile chcą za te cudowne odchmurzanie? Gdybyśmy tak zrobili zrzutkę... albo żeby przysłali chociaż cysternę, tak żeby każdy mógł sobie nabrać do słoika i potem trochę popryskać pistoletem do zraszania kwiatków... Może pryzmat-fotooptyka mógłby to sprowadzić? :rolleyes:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Polecana zawartość

    • Amatorska spektroskopia supernowych - ważne obserwacje klasyfikacyjne
      Poszukiwania i obserwacje supernowych w innych galaktykach zajmuje wielu astronomów, w tym niemałą grupę amatorów (może nie w naszym kraju, ale mam nadzieję, że pomału będzie nas przybywać). Odkrycie to oczywiście pierwszy etap, ale nie mniej ważne są kolejne - obserwacje fotometryczne i spektroskopowe.
        • Lubię
      • 3 odpowiedzi
    • Odszedł od nas Janusz Płeszka
      Wydaje się nierealne, ale z kilku źródeł informacja ta zdaje się być potwierdzona. Odszedł od nas człowiek, któremu polskiej astronomii amatorskiej możemy zawdzięczyć tak wiele... W naszym hobby każdy przynajmniej raz miał z nim styczność. Janusz Płeszka zmarł w wieku 52 lat.
        • Smutny
      • 161 odpowiedzi
    • Małe porównanie mgławic planetarnych
      Postanowiłem zrobić taki kolaż będący podsumowaniem moich tegorocznych zmagań z mgławicami planetarnymi a jednocześnie pokazujący różnice w wielkości kątowe tych obiektów.
      Wszystkie mgławice na tej składance prezentowałem i opisywałem w formie odrębnych tematów na forum więc nie będę się rozpisywał o każdym obiekcie z osobna - jak ktoś jest zainteresowany szczegółami bez problemu znajdzie fotkę danej mgławicy na forum.
        • Kocham
        • Dziękuję
        • Lubię
      • 21 odpowiedzi
    • SN 2018hhn - "polska" supernowa w UGC 12222
      Dziś mam przyjemność poinformować, że jest już potwierdzenie - obserwacja spektroskopowa wykonana na 2-metrowym Liverpool Telescope (La Palma, Wyspy Kanaryjskie). Okazuje się, że mamy do czynienia z supernową typu Ia. Poniżej widmo SN 2018hhn z charakterystyczną, silną linią absorpcyjną SiII.
        • Dziękuję
        • Lubię
      • 11 odpowiedzi
    • Zbiórka: Obserwatorium do poszukiwania nowych planet pozasłonecznych
      W związku z sąsiednim wątkiem o zasadach przyjmowania stypendiów, po Waszej radzie zdecydowałem się założyć zbiórkę crowdfundingową na portalu zrzutka.pl. W tym wątku będę informował o wszelkich aktualizacjach, przychodzących także po zakończeniu.
        • Kocham
        • Dziękuję
        • Lubię
      • 85 odpowiedzi
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.