Jump to content

METODA DRYFU - jak ułatwić sobie życie


philips
 Share

Recommended Posts

WSTĘP

 

Tutorial ten przeznaczony jest dla osób zaczynajacych astrofotgrafię. Metoda dryfu to coś przez co każdy chcący fotografować niebo prędzej czy później będzie musiał się przebić..... to podstawa.....

Tutorial ten ma na celu nie tylko wytłumaczyć jak to się robi, ale także jak to sie robi ŁATWO I PRZYJEMNIE. Metoda dryfu nie jest trudna, jednak da się ją różnymi sposobami jeszcze uprościć.....

Edited by philips
  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

CO TO ?

Metoda dryfu to sposób na precyzyjne ustawienie osi RA montażu równolegle do osi ziemi. Polega ona na obserwowaniu dryfu gwiazdy w kadrze okularu przez określony czas i zależnie od kierunku i szybkości dryfu korygowaniu kąta nachylenia oraz azymutu osi RA montażu.

Metoda ta jest dość prosta i nie wymaga zbyt dużo uwagi, mało wiedzy za to dużo czasu i cierpliwości.

 

PO CO ?

Jest to potrzebne do tego aby podczas fotografowania obiektów na niebie mniej się poruszały - czyli aby były bardziej ostre.

Prawidłowe ustawienie montażu jest niezbędne w długoczasowych ekspozycjach i nie da się uniknąć tej czynności.

Alternatywą dla ustawienia montażu równolegle do osi ziemi jest stosowanie guidingu. Nie rozwiązuje on jednak problemu w 100% jako, że w długoczasowych fotografiach z guidingiem ale źle ustawionym montażem spotkamy się z efektem rotacji obiektu co także dyskwalifikuje nasze starania o ostre zdjęcia.

 

POZIOMOWANIE MONTAŻU ?

Zanim zaczniemy ustawiać montaż jakąkolwiek metodą ( a w szczególności metodą dryfu ) powinniśmy wypoziomować montaż. Nie jest to niezbędne gdyż celem naszym jest ustawienie osi RA montażu równolegle do osi ziemi bez względu na to w jakiej pozycji znajduje się „podstawa” naszego montażu czy statyw. Jednak wypoziomowanie bardzo ułatwia szybsze ustawienie metodą dryfu gdyż kręcąc określonym pokrętłem osiągamy zamierzony kierunek korekcji kąta montażu bez zbędnego błędu który później będziemy musieli korygować ( co zajmuje czas ).

I tu drobna wzmianka. Libelki służące do poziomowania w które wyposażone są montaże klasy EQ-x nie należą do najprecyzyjniej skolimowanych. Należy w domu wziąć poziomicę budowlaną ( najlepiej z atestem ) i sprawdzić gdzie tak naprawdę znajduje się poziom w naszej libelce a następnie zaznaczyć kropkę (np. korektorem – bo biały ) na środku miejsca gdzie znajduje się bąbelek w wypoziomowanym poziomicą montażu. Nie jest to bardzo ważne ani konieczne ale nic nie kosztuje, zajmuje 1/2 H a będzie lepiej.

 

ILE CZASU TO ZAJMUJE

Precyzyjne ustawienie montażu wprawionej osobie może zająć i kilka godzin. Jednak do celów pojedynczej sesji fotograficznej na wyprawie poza miasto nie powinno trwać więcej niż 1-2H. Skrócenie tego czasu jest możliwe ale raczej kosztem precyzji. Dzieje się tak, gdyż musimy poczekać te 15-20 minut dla każdej płaszczyzny aby finalnie ocenić stopień precyzji. Natomiast pomiędzy każdymi kolejnymi poprawkami czas oczekiwania to 5-10 minut. Stosowanie soczewki barlowa może skrócić ten czas 1/2- 1/3 jednak tylko pod warunkiem, że znajdziemy odpowiednio jasną gwiazdę w odpowiednim miejscu na nieboskłonie. Stosowanie kamerki CCD może pomóc.

Przede wszystkim jednak doświadczenie liczy się tu najbardziej i znajomość swego montażu. Po prostu trzeba swoje odrobić aby następnej nocy szybciej zacząć fotografować…

 

POCZĄTEK - Lunetka Biegunowa

Pierwszą czynnością w celu ustawieniu montażu jest zakup lunetki biegunowej. Nie jest ona niezbędna ale skróci na początku nauki metody dryfu czas potrzebny na ustawienie montażu. Będziemy jej także używać do zgrubnego ustawienia montażu i statywu na północ.

Lunetkę taką „wkręcamy” w oś RA i kolimujemy.

Kolimacja polega na dokręceniu odpowiednio trzech śrubek podtrzymujących lunetkę tak aby obraz na środku lunetki nie przemieszczał się podczas obracania osią RA. Czynność tą wykonujemy w ciągu dnia celując na nieruchomy obiekt ( np. jakiś komin ).

( Innym sposobem jest ustawienie lunetki po zastosowaniu metody dryfu i wg mnie daje ona wtedy większe efekty – o tym później ). Po poprawnym ustawieniu lunetki śrubki zalewamy jakimś lekko trzymającym klejem lub lakierem do paznokci.

Ogólnie wszystko to jest opisane pod linkiem http://www.astronoce.pl/artykuly.php?id=13

 

Po kolimacji wchodzimy na stronę na której ustawiamy godzinę oraz swoje położenie geograficzne i patrzymy gdzie powinna znajdować się gwiazda polarna względem środka krzyża w lunetce ( na pewno będzie ona na kółku, kwestia pod jakim katem ). Następnie tak kręcimy pokrętłami montażu aby pozycja ze strony internetowej zgadzała się z tym co widzimy w lunetce.

polaris_finder.gif

( strona ta jest we flashu i można poprosić o wysłanie pliku swf tak by działała ona bez internetu - potrzebne przy foceniu na wyjeżdzie - szukaj info na stronie )

 

Z własnego, skromnego, doświadczenie wiem, iż ustawienie montażu na gwiazdę polarną (czyli równolegle do osi ziemi) za pomocą lunetki nie jest w żaden sposób miarodajne - nie należy mieć żadnej pewności o precyzji ustawienia montażu tym sposobem. Czytałem jednak gdzieś w Internecie opis osoby której udało się lunetką ustawić montaż dość precyzyjnie – nie mam jednak pewności czy osiągała ona taką precyzję o każdej godzinie ( a pozycja gwiazdy polarnej zmienia się w czasie ).

Edited by philips
Link to comment
Share on other sites

METODA DRYFU – teoria w skrócie

 

Metoda dryfu polega na ustawianiu montażu oddzielnie w azymucie i pionie bez udziału lunetki. Do ustawiania montażu mamy w nim cztery pokrętła

– dwa do pionu - północne i południowe

- dwa do azymutu - wschodnie i zachodnie

 

MONTAZ.jpg

 

Należy nauczyć się które pokrętło powoduje ruch w którą stronę. Jest to dość proste i każdy opanuje w trzy minuty. Należy jednak rozumieć czemu co się dzieje i jak, gdyż po wypiciu trzech piw mogą nam się pochrzanić kierunki co wydłuży czas ustawiania ( śruby „wkręcamy” kręcąc w prawo patrząc od góry ).

Do metody dryfu będziemy korzystać z minimum dwóch gwiazd – a najlepiej z trzech. Po jednej na wschodnim i / lub zachodniej części nieba i jednej po stronie południowej (Koniecznie musimy mieć widok na południowy nieboskłon i albo wschodni albo zachodni – a najlepiej oba naraz ). Gwiazdy te powinny leżeć jak najbliżej horyzontu nieboskłonu ( gwiazda o deklinacji 5-30 jest OK. ) – wtedy metoda dryfu będzie trwała krócej.

 

Ogólnie rzecz ujmując ustawiamy najpierw montaż zgrubnie w jednej płaszczyźnie ( np. w pionie ), następnie precyzyjnie w drugiej ( azymut ) a na końcu precyzyjnie znowu w pierwszej. Kolejność płaszczyzn nie ma znaczenia.

Edited by sumas
Link to comment
Share on other sites

OKULAR Z KRZYŻEM – skąd wziąć

 

Do klasycznej metody dryfu musimy mieć okular z krzyżem. Okular taki należy nabyć w sklepie ( nie polecam krzyży własnej roboty np. z włosów ) lub jeśli mamy popularny szukacz firmy SkyWatcher to doskonale do tego nada się okular wkręcony w tenże szukacz ( ma średnicę zewnętrzną akurat pasującą do wyciągów 1.25” ). Krzyż może być podświetlany ale traktuje to jako zbędny luksus. Krzyż lepiej jeśli będzie podwójny ale pojedynczy nada się także doskonale – być może nawet lepiej ( subiektywna opinia wynikająca z tego, iż gwiazda „schowana” za nitkę krzyża oznacza, że dryfu nie ma w ogóle )

Link to comment
Share on other sites

DOKŁADNOŚĆ

 

Celem naszym jest zniwelowanie dryfu gwiazdy w pojedynczej ekspozycji – przypuśćmy iż wynosi ona 60 sek. Oznacza to, iż przez 60sek gwiazda ma nie zdryfowanć o więcej niż 0.5 piksela na zdjęciu ( przypuśćmy, iż dryf 0.4 piksela nie oznacza zmiany jego jasności (co de facto nie jest prawdą)). Dryf o więcej niż 0.5 piksela oznacza naświetlenie światłem gwiazdy następnego piksela.

Jeśli gwiazda w podglądzie ma szerokość 10 pikseli to oznacza to, iż dryf jaki chcemy osiągnąć będzie mniejszy niż jedna szerokość gwiazdy na każde 20 minut – czyli na każdą minutę miej niż 0.5 piksela.

Oczywiście w zależności od ogniskowej teleskopu oraz rozmiaru piksela na matrycy faktyczna dokładność ustawienia montażu będzie się zmieniać – nas jednak interesuje określona dokładność dla konkretnego sprzętu jakim będziemy fotografować.

W niektórych opisach mówi się o stałej wartości barku dryfu w ciągu 10 minut – nie jest to jednak miarodajne ( według mnie ) – lepiej żeby był zauważalny dryf ale w określonym czasie i długości – wiemy na czym stoimy.

 

Jest też pewna granica sensowności precyzji ustawiania montażu. Wynika ona z okresowego błędu PE i seeingu. Po prostu błąd ten będzie tak duży, że ustawianie godzinami montażu na gwiazdę polarną straci sens – tu należy samemu ocenić własny sprzęt i jego możliwości / dokładność wykonania. Należy także brać pod uwagę sprawę wiatru który przestawia nam sprzęt czy też plastyczność gruntu który zapadnie się pod nogami statywu ( na łące ) w czasie nocy fotografowania – a z doświadczenia wiem, że to się może zdarzyć i dużo nam namieszać.

Warto dodać także o problemie precyzji samych śrub ustawiania osi RA których wykonanie często pozostawia wiele do życzenia. Dopiero rozwiązania zastosowane w montażach klasy Paramount ME wydają się być sensowne – aczkolwiek da się łatwo wymarzyć coś jeszcze dokładniejszego…

 

Podsumowując jeśli gwiazda szerokości 10 pikseli zdryfuje nam przez 25 minut o mniej niż jedną swoją szerokość to znaczy, że możemy już focić.

Natomiast kiedy mamy statyw zamontowany na stałe to ustawiamy montaż przez dziesięć nocy aż dryfu nie będzie przez dziesięć godzin ( czyli całą noc focenia zimą )….

Link to comment
Share on other sites

KLASYCZNA METODA DRYFU

 

1. Wkładamy okular z krzyżem do wyciągu

2. Kierujemy telepa na gwiazdę na zachodniej części nieba, możliwie blisko horyzontu.

3. Następnie wciskamy guzik który odpowiada za „cofanie” teleskopu względem ruchu nieboskłonu ( subiektywnie - wyłączanie zasilania napędów to jakiś dziwny pomysł ) i patrzymy w którym kierunku porusza się gwiazda – kierunek ruchu gwiazdy podczas „wyłączonych napędów” wskazuje zachód

4. Obracamy okular tak by nitka krzyża nakładała się z torem ruchu gwiazdy podczas wciskania powyższego guzika.

5. Ustalamy gdzie jest północ, wschód, zachód i południe na krzyżu

6. Cofamy gwiazdę na środek krzyża

7. Idziemy zrobić sobie kawę. – 3 min

8. Kidey kawa nam stygnie my patrzymy w którą stronę przesunęła nam się gwiazda w kierunku prostopadłym do ruchu gwiazdy z pkt 3 ( czyli północ-południe ) oraz jak daleko.

9. Kręcimy odpowiednim pokrętłem ( patrz tabelka niżej ) w montażu.

Uwaga !. W zależności od tego czy nasz telep to Newton czy też refraktor kręcimy różnymi pokrętłami !!!

10. Ustawiamy gwiazdkę znowu na nitce krzyża wschód-zachód (najlepiej na środku krzyża)

11. Pijemy kawę – 5 min

12. Powtarzamy korekcję montażu w zależności od kierunku i prędkości dryfu gwiazdy w kierunkach północ-południe.

13. Dopijamy kawę - 10 min

14. Robimy ostatnią zgrubną korektę montażu na podstawie zaobserwowanego dryfu.

15. Przestawiamy telepa na gwiazdę na południowym nieboskłonie, blisko horyzontu.

16. Powtarzamy czynności z pkt 3-15.

17. Idziemy zjeść drugą kolację – 20 min

18. Korygujemy montaż tak by gwiazda nie dryfowała nam więcej niż o jedną swą szerokość na 25 min.

19. Przestawiamy montaż znów na gwiazdę na zachodnim nieboskłonie, blisko horyzontu.

20. Powtarzamy czynność z pkt 3-6 i 17-18

 

i focimy…

 

Tabelka z kierunkami korekty montażu dla telekskopów oraz gwiazdy:

 

tabelka.gif tabelka_gwiazd.gif

 

Wady klasycznej metody dryftu:

- mało precyzyjne „szacowanie” szerokości gwiazdy i odległości dryftu.

- mało precyzyjne określenie kąta nitek krzyża

- niebezpieczeństwo poruszenia montażu podczas dotykania okularu

- trzeba cały czas kontrolować zegarek ( warto używać stopera )

- pamiętać która oś na krzyżu to która

- mieć przy sobie tablice z kierunkami i pokrętłami

Edited by sumas
  • Love 1
Link to comment
Share on other sites

ALTERNATYWNA METODA DRYFU – kamerką CCD

 

Ogólnie chodzi o to, że zamiast okularu z krzyżem możemy użyć kamerki SC ( tu Canon’y odpadają ).

Daje to wiele korzyści i rozwiązuje problemy jakie mamy przy klasycznej metodzie:

- precyzja określona dokładnie do potrzeb naszego sprzętu i focenia

- precyzyjniejszy sposób określenia kąta krzyża

- znacznie większa wygoda.

- możliwość podglądu stopnia dryfu za pomocą komputera w sieci

- nie potrzeba okularu z krzyżem – oszczędność

 

Do kamerki będziemy używali darmowej wersji AstroSnap’a ( TU do ściągnięcia ). W programie tym jest specjalna funkcja pomagająca w ustawianie montażu na biegun.

 

Procedura polega generalnie na tym samym co w klasycznej metodzie.:

1. Ustawiamy telepa na gwiazdę na wschodzie, zachodzie lub południu.

2. Ustawiamy ostrość np. w QFocus

1qfocus.gif

3. Załączamy podgląd gwiazdki w Astrosnapie.

4. Ustawiamy jasność GAIN tak by gwiazdka miała około 10 pikseli średnicy ( 5 pikseli to za ciemna gwiazdka i astrosnap może ją zgubić a 15 to za duża i będzie gubić środek gwiazdy ( z powodu seeingu i PE )

5. Dokonuje niezbędnych ustawień w Astrosnapie. Są to :

- Camera

1astrosnap___camera_options.gif

- Optics

3astrosnap___optics_options.gif

6. Ustawiamy kąt kamerki względem umownej osi wschód-zachód :

- włączamy krzyż w podglądzie

4astrosnap___show_reticle.gif

- OPTIONS -> CAMERA ANGLE

5astrosnap_camera_angle1.gif

- Klikamy na gwiazdkę – zrobi się wokół niej kwadracik

- Wciskamy guzik „PLAY” w prawym górnym rogu programu

- Wciskamy guzik od pilota montażu aby gwiazda zaczęła dryfować zgodnie z ruchem nieboskłonu – czyli na zachód ( bez sensu jest wyłączanie napędów z zasilania, szczególnie przy GOTO )

- Jak gwiazda dojdzie do brzegu ekranu to automatycznie skończy się procedura mierzenia kąta przez Astrosnap’a

- Wciskamy guzik „STOP” w prawym górnym rogu programu

- Cofamy gwiazdkę mniej więcej na środek ekranu podglądu

6astrosnap_camera_angle2.gif

Edited by sumas
Link to comment
Share on other sites

5. Załączamy funkcję wspomagania ustawiania montażu na biegun :

- OPTIONS -> DRIFT METOD

astrosnap_drift_polar_1.gif

- Klikamy na gwiazdkę – zrobi się wokół niej kwadracik

- Wybieramy na którą gwiazdkę patrzy telep – SOUTH, EAST czy WEST

astrosnap_drift_polar_2.gif

- Wciskamy guzik „START PROCEDURE”

- Wciskamy guzik „PLAY” w prawym górnym rogu programu

astrosnap_drift_polar_3.gif

- Idziemy zrobić kawę – 3 min

- Patrzymy co nam pokazuje program. Przy pierwszym użyciu tej funkcji , jeśli gwiazdka jest na wschodzie to program powie nam UP / DOWN / EAST / WEST. Może to się nie zgadzać z poprawnym kierunkiem w jakim powinniśmy skorygować nasz montaż ( patrz tabelka z klasycznej metody ). Podobnie może się stać przy gwiazdce południowej. Należy wtedy przejść do SETUP i w zakładce DRIFT METOD zaznaczyć odpowiedni ptaszek przy „SWAP AZIMUT” ( SWAP to po angielsku odwróć – „lustrzane odbicie” ) albo ALTITUDE – dzieje się tak w zależności od konstrukcji naszego teleskopu ( Newton / refraktor ) którego nie zna Astrosnap. Później już nie będziemy musieli tego ustawiać ponownie.

astrosnap___polar_options.gif

- Idziemy wypić kawę

- itd…

- itd…….czyli postępujemy analogicznie do klasycznej metody dryfu tylko, że z kamerką…

Edited by philips
Link to comment
Share on other sites

USTAWIENIA ASTROSNAP’A

W astrosnapie możemy pójść dalej i w SETUP ustawić parametry naszego montażu co powinno teoretycznie zaowocować poprawnymi wskazaniami kąta o jaki powinniśmy obrócić pokrętła w montażu. Należy także ustawić poprawny rozmiar piksela na matrycy naszej kamerki oraz ogniskową teleskopu.

Nie ufałbym jednak wskazaniu Astrosnap’a co do kątów obrotów pokręteł jako, że luzy w tychże pokrętłach mogą być duże i całe wskazanie wprowadzi nas tylko w błąd. Tu liczy się głównie doświadczenie i znajomość własnego sprzętu. Kwestia wprawy…

 

JESZCZE INACZEJ…

Mi udało się zapamiętać kierunki kręcenia pokrętłami montażu i nie korzystam już z funkcji DRIFT METOD. Za to podczas wykonywania metody dryfu załączam PERIODIC ERROR

astrosnap___PE1.gif astrosnap___PE2.gif

gdzie krzyż także sam przeskakuje na środek gwiazdki z ustalonym kątem krzyża podczas wciskania guzika „PLAY” (celowanie za każdym razem gwiazdką w środek „nitek” jest uciążliwe – tu program nas wyręcza ).

Zaletą PERIODIC ERROR nad DRIFT METOD jest to, że podczas ustawiania montażu kontrolujemy jak dzisiejszego dnia sprawuje się nasza oś RA i czy coś się nam nie zepsuło w tej materii. Daje to także szansę na obserwacje PE w różnych konfiguracjach teleskopu, pozycji gwiazdy, wywarzenia itp….

 

Więcej o mierzeniu PE czytaj pod TYM linkiem.

 

K33CCDTOOLS I DRYF

Warto dodać jeszcze jedną rzecz. Jeśli do focenia korzystamy z programu K3CCDTools lub MaximDL to warto włączyć funkcję śledzenia PE /guiding dla RA i DEC, nawet jeśli nie mamy guidingu (wcześniej oczywiście ustalamy kierunek osi nitek analogicznie do programu Astrosnap ). Będzie nam się rysował w czasie rzeczywistym błąd montażu w osi RA i DEC podczas focenia. Jeśli wykres DEC będzie wyraźnie „odjeżdżać" od osi X wykresu to znaczy to, że popełniliśmy błąd podczas metody dryfu i należy poprawić montaż.

k3ccdtools.gif

Edited by philips
  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

LUNETKA BIEGUNOWA c.d.

 

Po poprawnym ustawieniu montażu metoda dryfu możemy pokusić się o eksperyment kolimacji lunetki biegunowej „do” pozycji gwiazdy, a nie na odwrót jak to zwykle się dzieje.

Kiedy jesteśmy pewni poprawności ustawienia swego montażu sprawdzamy na stronie pozycję gwiazdy i kręcimy śrubkami kolimacyjnymi lunetki biegunowej tak by ustawiła się ona zgodnie ze wskazaniami ze strony.

Osobiście osiągnąłem lepsze efekty taką metodą kolimacji lunetki biegunowej jednak dalej nie ufałbym temu rozwiązaniu.

Edited by philips
  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

POSUMOWANIE:

Metoda dryfu jest konieczna przy próbach focenia. Im precyzyjniej ustawimy nasz montaż tym lepiej. Jeśli mamy montaż ustawiony na stałe na nieruchomym statywie to nasze życie wyda się prostsze i przyjemniejsze. Jednak osoby które wyjeżdżają za miasto lub te które każdej nocy muszą ustawiać na nowo montaż na gwiazdę polarną czeka za każdym razem przechodzenie przez tę nudną procedurę. Dlatego warto poświecić jeden wieczór na wgryzienie się w to jak sobie ułatwić życie. Kamerka i program Astrosnap dają taką szansę.

 

W sferze moich marzeń leży program na wzór astrosnap’a połączonego z GOTO sterowanym z PC i sterowaniem silnikami krokowymi od kręcenia pokrętłami montażu z poziomu PC ( np. rozwiązanie motofokusa L.J. czy popularny guiding ). Wtedy ustawialibyśmy montaż raz na jakąś gwiazdkę i szli na godzinę na kawę, w tym czasie montaż sam „skolimowałby” się z osią ziemii. W sumie istniejącym rozwiązaniom niezbyt dużo do tego brakuje….nie takie rzeczy na świecie już wymyślono…..

 

 

BIBLIOGRAFIA :

 

Świetny symulator do ćwiczenia metody dryfu na "sucho" - http://www.petesastrophotography.com/tutor...guidingsim.html-

 

- http://astro-forum.org/Forum/index.php?sho...0&hl=dryftu

- http://www.petesastrophotography.com/index...ralignment.html

- http://www.astronoce.pl/artykuly.php?id=2

- http://www.eanet.com/kodama/astro/equipmnt/p-align/drift.htm

- http://www.darkskyimages.com/gpolar.html

- http://www.astrosurf.com/re/polar.html

- http://www.astronomy.net/articles/16/

- http://astro-tom.com/tips_and_advice/preci...r_alignment.htm

- http://www.optique-unterlinden.com/pratiqu...der1-2_info.htm

- http://members.aol.com/ccdastro/drift-align.htm

- http://enzerink.net/peter/astronomy/reference/polaralign.htm

- http://www.awrtech.co.uk/oddtopic.htm

- http://www.flippo.us/?page_id=6

- http://mysite.verizon.net/vzeed81b/drift_alignment.html

- http://www.covingtoninnovations.com/astro/driftmethod.pdf

- http://www.minorplanetobserver.com/Misc/Po...lignNoDrift.htm

- http://www.astropix.com/HTML/I_ASTROP/TRACKED/POLAR.HTM

- http://telescopes.com/faq/Polar-Alignment.html

Edited by philips
  • Like 3
Link to comment
Share on other sites

Co do tabelki z kierunkami korekty montażu to nie jestem pewien co do części dotycząceh refraktorów ( nie mam takiego :( )..... prosiłbym osoby znające się na rzeczy o korektę i info na PW....

 

 

 

--edit--

ponieważ w dziale Baza Wiedzy nie da się zamieszczać postów,

wszelkie uwagi i propozycje dot. tego artykułu proszę zamieszczać tu: http://astro-forum.org/Forum/index.php?showtopic=16689

Edited by sumas
Link to comment
Share on other sites

  • 6 months later...

już się da

tzn wszystkie tematy z bazy wiedzy zostały przeniesione do odpowiednich działów sprzętowych, tam zostały tylko linki do nich, pozwoli to wszystkim użytkownikom dalej rozwiać te tematy, tak żeby nie stały martwe

chociaż akurat ten jest wyjątkowo starannie opracowany :notworthy:

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
  • Our picks

    • Migracja Astropolis na nowy serwer - opinie
      Kilka dni temu mogliście przeczytać komunikat o wyłączeniu forum na dobę, co miało związek z migracją na nowy serwer. Tym razem nie przenosiłem Astropolis na większy i szybszy serwer - celem była redukcja dosyć wysokich kosztów (ok 17 tys rocznie za dedykowany serwer z administracją). Biorąc pod uwagę fakt, że płacę z własnej kieszeni, a forum jest organizacją w 100% non profit (nie przynosi żadnego dochodu), nie znalazłem w sobie uzasadnienia na dalsze akceptowanie tych kosztów.
        • Thanks
        • Like
      • 44 replies
    • Droga Mleczna w dwóch gigapikselach
      Zdjęcie jest mozaiką 110 kadrów, każdy po 4 minuty ekspozycji na ISO 400. Wykorzystałem dwa teleskopy Takahashi Epsilon 130D i dwa aparaty Nikon D810A zamocowane na montażu Losmandy G11 wynajętym na miejscu. Teleskopy były ustawione względem siebie pod lekkim kątem, aby umożliwić fotografowanie dwóch fragmentów mozaiki za jednym razem.
        • Love
        • Thanks
        • Like
      • 48 replies
    • Przelot ISS z ogniskowej 2350 mm
      Cześć, po kilku podejściach w końcu udało mi się odpowiednio przygotować cały sprzęt i nadążyć za ISS bez stracenia jej ani razu z pola widzenia. Wykorzystałem do tego montaż Rainbow RST-135, który posiada sprzętową możliwość śledzenia satelitów.
      Celestron Edge 9,25" + ZWO ASI183MM. Czas ekspozycji 6 ms na klatkę, końcowy film składa się z grup 40 klatek stackowanych, wyostrzanych i powiększonych 250%.
      W przyszłości chciałbym wrócić do tematu z kamerką ASI174MM, która z barlowem 2x da mi podobną skalę, ale 5-6 razy większą liczbę klatek na sekundę.
      Poniżej film z przelotu, na dole najlepsza klatka.
        • Love
        • Thanks
        • Like
      • 72 replies
    • Big Bang remnant - Ursa Major Arc or UMa Arc
      Tytuł nieco przekorny bo nie chodzi tu oczywiście o Wielki Wybuch ale ... zacznijmy od początku.
       
      W roku 1997 Peter McCullough używając eksperymentalnej kamery nagrał w paśmie Ha długą na 2 stopnie prostą linie przecinajacą niebo.
       
      Peter McCullough na konferencji pokazał fotografię Robertowi Benjamin i obaj byli pod wrażeniem - padło nawet stwierdzenie: “In astronomy, you never see perfectly straight lines in the sky,”
        • Love
        • Thanks
        • Like
      • 16 replies
    • Jeśli coś jest głupie, ale działa, to nie jest głupie - o nietypowych rozwiązaniach sprzętowych
      Sformułowanie, które można znaleźć w internetach jako jedno z "praw Murphy'ego" przyszło mi na myśl, gdy kolejny raz przeglądałem zdjęcia na telefonie z ostatniego zlotu, mając z tyłu głowy najgłośniejszy marsjański temat na forum. Do rzeczy - jakie macie (bardzo) nietypowe patenty na usprawnienie sprzętu astronomicznego bądź jakieś kreatywne improwizacje w razie awarii czy niezabrania jakiegoś elementu sprzętu  Obstawiam, że @HAMAL mógłby samodzielnie wypełnić treścią taki wątek.
        • Haha
        • Like
      • 43 replies
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.