Skocz do zawartości
ryba

Jak samemu wykonać kopułę obserwatorium

Rekomendowane odpowiedzi

No to masz wymarzone warunki, jak na obserwatorium przy domu. Ostatnimi czasy w okresach letnich, obserwowałem prawie po sąsiedzku, bo z wysokiej skarpy nad jeziorem Włkokuk. Tam to wogóle brak cywilizacji.

Pozdrawiam!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kopuła jest rewelacyjna. Wielkie słowa uznania . Sam zastanawiam się nad" psią budą "z odsuwanym dachem jako jedynym realnym w moich warunkach rozwiązaniem :angry: .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po uszczelnieniu kopuły z dachem rozpocząłem pracę w wewnątrz obserwatorium. Był to

jeden z ważniejszych momentów mojej pracy nad kopułą. Dopiero teraz mogłem sprawdzić

czy ten wariant kształtu podstawy obserwatorium jest właściwy.

Zmieniając kształt podstawy z walca na kwadratową nadstawkę chciałem uzyskać

więcej miejsca w obserwatorium.

Pomieszczenie wykorzystane na obserwatorium ma

wymiary 3,2m/4m i wysokość 2,5m. W tej sytuacji musiałem zbudować podest

na wysokości 1,5m nad podłogą.

Wysokość ścian obserwatorium uzależniłem od linii drzew i świateł latarni osiedla.

Ostatecznie luk obserwacyjny jest na wysokości 1,8m a ściany mają wysokość 1,2m.

 

Dodatkowe miejsce w rogach obserwatorium mogę wykorzystać pod komputer.

post-2632-1229409281_thumb.jpg

Wejście do obserwatorium

post-2632-1229409373_thumb.jpg

ostateczny widok mojego obserwatorium

post-2632-1229409426_thumb.jpg

post-2632-1229409472_thumb.jpg

Przede mną jeszcze słup, który zamierzam postawić jeszcze w tym tygodniu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W przyszłym roku leśnicy mają część z nich wyciąć. Oczywiście jeśli nasi ekolodzy

znowu nie zrobią zamieszania.

Jedna stoi na mojej posesji, ale tylko do wiosny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nieźle nieźle tylko mam wątpliwości co do tego podestu na którym stoi teleskop czy czasem nie będzie przenosić wstrząsów na montaż podczas chodzenia po nim. Może lepszym rozwiązaniem byłoby wykonanie betonowego słupa pod głowicę?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Po uszczelnieniu kopuły z dachem rozpocząłem pracę w wewnątrz obserwatorium. Był to

jeden z ważniejszych momentów mojej pracy nad kopułą. Dopiero teraz mogłem sprawdzić

czy ten wariant kształtu podstawy obserwatorium jest właściwy.

Zmieniając kształt podstawy z walca na kwadratową nadstawkę chciałem uzyskać

więcej miejsca w obserwatorium.

Pomieszczenie wykorzystane na obserwatorium ma

wymiary 3,2m/4m i wysokość 2,5m. W tej sytuacji musiałem zbudować podest

na wysokości 1,5m nad podłogą.

Wysokość ścian obserwatorium uzależniłem od linii drzew i świateł latarni osiedla.

Ostatecznie luk obserwacyjny jest na wysokości 1,8m a ściany mają wysokość 1,2m.

 

Dodatkowe miejsce w rogach obserwatorium mogę wykorzystać pod komputer.

post-2632-1229409281_thumb.jpg

Wejście do obserwatorium

post-2632-1229409373_thumb.jpg

ostateczny widok mojego obserwatorium

post-2632-1229409426_thumb.jpg

post-2632-1229409472_thumb.jpg

Przede mną jeszcze słup, który zamierzam postawić jeszcze w tym tygodniu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam!

Piękna sprawa.

Kopułę czeka jeszcze test zimowy.

Chyba dostrzegłem napęd.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chodzi o drgania problem od środy już nie istnieje

mam taką nadzieję .

post-2632-1229792909_thumb.jpg

 

Pier ma wysokość od podłogi pomieszczenia 2,6m, a od podestu 1,1m

rura 30

Słup stoi na ławie 70/70/30 wzmocnionej stalą

pier ma 8 prętów10 rozpiętych kuliście

Całość jest wkopana na głębokość 1,4m i była wylewana jako monolit w całości.

Pomieszczenie jest ciągle podgrzewane dzięki temu dzisiaj mogłem zdjąć oszalowanie.

 

A co do automatyzacji jestem w trakcie prób . Zastanawiam się nad dwoma rozwiązaniami .

Pierwsze to łańcuch rowerowy rozpięty po obwodzie kopuły

post-2632-1229792979_thumb.jpg

silnik z zębatką rowerową obraca kopułę

Pierwsze próby przy uzyciu wiertarki wypadły obiecująco. Mając dobry silnik wolno obrotowy mógł bym

swobodnie obracać kopułą.

 

Drugi to listwa z otworami również rozpięta po obwodzie, ale zamiast zębatki będzie kółko

z bolcami. Widziałem to rozwiązanie u firmy Explora Dome

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W tym tygodniu zamontowałem teleskop ,jest to rozwiązanie na razie tymczasowe, ale dzięki temu

mogłem przetestować Obserwatorium.

post-2632-1231696793_thumb.jpg post-2632-1231697736_thumb.jpgpost-2632-1231696927_thumb.jpg

Po pierwsze chodziło mi o przestrzeń wokół teleskopu [bresser N-150] a po drugie wpływ warunków

atmosferycznych na kopułę.

 

W pierwszym przypadku byłem miło zaskoczony pomimo dość znacznych rozmiarów tuby mogę

swobodnie poruszać się po obserwatorium. Wszystkie potrzebne rzeczy mogę trzymać w dodatkowej przestrzeni,

którą daje mi kwadratowa podstawa. Czwarty róg zarezerwowany jest pod przyszłą automatyzację kopuły silnik sterowanie i zasilanie awaryjne.

W sumie mając kopułę z podstawą kwadratową uzyskałem dość funkcjonalne obserwatorium,w którym

mogę pomieścić cały sprzęt nie ograniczając miejsca przy teleskopie.

 

Jeśli chodzi o warunki atmosferyczne pogoda mi dopisała.

Śnieg,zamieć no i mróz 25 stopni jak na życzenie

 

Zacznę od śniegu. Praktycznie nie wpłynął negatywnie na funkcjonowanie kopuły. Jedynie przy

otwieraniu i zamykaniu suw klapy trzeba uważać na nieznaczne drobiny śniegu

post-2632-1231696954_thumb.jpg

 

Mróz sam w sobie nie wpłynął negatywnie na kopułę, ale szybko zweryfikował moje marzenie

o automatyzacji suw klapy. Przymarznięty śnieg i lód skutecznie utrudniał otwarcie.

Problem polegał na tym że suw klapa otwierana była jedną linką .

Poprzez zwolnienie linki suw klapa otwierała się, ciągnęła ją sprężyna a dolej opadała pod własnym ciężarem.

I w tym momencie następowało jej zblokowanie .

Trzeba było na przemian podnosić i opuszczać suw klapę żeby skruszyć śnieg i lud przyklejony do prowadnicy.

Oczywiście można to w prosty sposób poprawić stosując podwójną linkę . Jeden koniec ciągnie ,

drugi równocześnie opuszcza suw klapę.

 

Odnośnie mrozu jest jeszcze problem szronu który osadza się na ściankach kopuły. Kiedy temperatura

wzrasta, topi się i spływa po ścianach.

 

Zamieć to był najważniejszy sprawdzian kopuły. W tym przypadku najgorzej wypadła klapa,

która w niektórych miejscach przepuszczała drobiny śniegu. Do uszczelniania użyłem

uszczelek szczotkowych,które miały trochę krótkie włoski.

post-2632-1231699709_thumb.jpg

 

Wbrew obawom najmniej problemów miałem z kołami jezdnymi kopuły, które ostatecznie przytwierdzone

są do podstawy i uniesione nad prowadnicą. , dzięki temu śnieg i lud ich nie blokuje.

 

Jeśli chodzi o deszcz tu problemów nie miałem , ale sądzę że dopiero większa

ulewa będzie mogła coś pokazać.

 

Kiedy dwa lata temu zamiast zmiany teleskopu wybrałem kopułę nie zdawałem sobie sprawy z

ogromu pracy jaki mnie czekał. Nie byłem pewny co do słuszności wyboru. Lecz dzisiaj, możliwość

obserwacji nieba w każdej chwili rekompensuje mój wysiłek.

 

Pozdrawiam wszystkich i życzę pogodnego nieba Adam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość inż.konstruktor
Wbrew obawom najmniej problemów miałem z kołami jezdnymi kopuły, które ostatecznie przytwierdzone

są do podstawy i uniesione nad prowadnicą. , dzięki temu śnieg i lud ich nie blokuje.

 

Jaki lud? Powiedz kto to taki? Związki zawodowe?

 

Przepraszam ale nie mogłem sie powstrzymać ( to z zazdrości o to wspaniałe obserwatorium) :D

A tak całkiem poważnie, wspaniała konstrukcja, wspaniałe obserwatorium. Gratuluję!

Te drobne usterki tzw choroby wieku dziecięcego prędko usuniesz, prędko o nich zapomnisz i będziesz się cieszyć (domyślam sie, że od dawna to robisz) urokami zawsze wychłodzonego sprzętu.

 

 

Pozdrawiam serdecznie Konrad

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no to ogromne gratulacje z inauguracji obserwatorium!

ale chyba ze skraplającą wodą masz jednak mniejszy problem w kopule niz obs typu roll-off,

choćby z racji mniejszego otworu na niebo, więc powienieneś mieć dużo mniej wilgoci

pozdrowienia i owocnych obserwacji! :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Porządnie i estetycznie... Po prostu pięknie! Gratuluję! :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Zacznę od śniegu. Praktycznie nie wpłynął negatywnie na funkcjonowanie kopuły. Jedynie przy

otwieraniu i zamykaniu suw klapy trzeba uważać na nieznaczne drobiny śniegu

kopu_a11.JPG

 

Mróz sam w sobie nie wpłynął negatywnie na kopułę, ale szybko zweryfikował moje marzenie

o automatyzacji suw klapy. Przymarznięty śnieg i lud skutecznie utrudniał otwarcie.

Problem polegał na tym że suw klapa otwierana była jedną linką .

Poprzez zwolnienie linki suw klapa otwierała się, ciągnęła ją sprężyna a dolej opadała pod własnym ciężarem.

I w tym momencie następowało jej zblokowanie .

Trzeba było na przemian podnosić i opuszczać suw klapę żeby skruszyć śnieg i lud przyklejony do prowadnicy.

Oczywiście można to w prosty sposób poprawić stosując podwójną linkę . Jeden koniec ciągnie ,

drugi równocześnie opuszcza suw klapę.

 

Odnośnie mrozu jest jeszcze problem szronu który osadza się na ściankach kopuły. Kiedy temperatura

wzrasta, topi się i spływa po ścianach.

 

Witam

Gratuluje Ci ,swietnie to zrobiłeś .

 

Jeżeli chodzi o klape to rozwiązanie z dwiema linkami zdaje egzamin w naszym obserwatorium w Gliwicach.

Natomiast na szron przy ogrzewanym pomieszczeniu jako jedyna rada to wyłożyć wnętrze kopuły korkiem lub cienkim styropianem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przyłączam się do gratulacji!. Teleskop pod kopułą to już nie ten sam sprzęt - to zupełnie nowa jakość!.

Pieknie wygląda ten newton w Obserwatorium. Pogodnego nieba!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję wszystkim za miłe słowa.

 

Dopiero teraz dociera do mnie co to znaczy możliwość obserwacji w

każdej chwili. Co do tych problemów są one proste do wyeliminowania

i w najbliższym czasie postaram się je usunąć.

 

Jeśli chodzi o szron nie będzie on stanowił aż tak poważnego problemu.

Zastanawiając się nad przyszłą automatyką Wymyśliłem nowy kształt prowadnicy

jezdnej kopuły. Będzie spełniała potrójną rolę. Obok prowadnicy będzie podstawą listwy

napędowej i zarazem rynienką zbierającą wodę , która będzie odprowadzana na zewnątrz

kopuły.

Oczywiście zawsze mogę kopułę od środka podkleić. W stoczni gdzie pracuję

stosuje się w tym celu różne wykładziny, ale to w ostateczności,w tej chwili nie

jest to aż tak pilne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W końcu przyszedł czas na wprowadzenie zmian

 

Tak jak pisałem wcześniej kopuła uzyskała dodatkowe usztywnienie.

Bieżnia dla kół jezdnych schowana jest za kołnierzem, który

w przyszłości przy automatyzacji będzie miejscem na taśmę magnetyczną

i enkoder

post-2632-1246791975_thumb.jpg post-2632-124679200991_thumb.jpg post-2632-124679205182_thumb.jpg

 

Zbiera wodę skraplającą się na ścianach kopuły i odprowadza ją na zewnątrz

 

post-2632-124679220471_thumb.jpg

 

Wymieniłem również kołka na tworzywowe używane do bram przesuwnych

 

post-2632-124679222266_thumb.jpg

 

Dzięki tym zmianą kopuła obraca się bardzo lekko wystarczy około 1,5kg mierzyłem to

przy pomocy linki przełożonej przez kółko z obciążeniem.

Aby kopuła wykonała pełny obrót wystarczy lekkie pociągnięcie ręką.

 

Jednego jestem już pewny że do poruszania kopułą wystarczy zwykły silnik od wycieraczek

samochodowych. Do prób użyłem silnika kupionego na szrocie za 30zł.

Jako napędu użyłem kółka gumowego. Kopuła rusza i zatrzymuje się bez poślizgu.

 

post-2632-12467922573_thumb.jpg post-2632-124679233467_thumb.jpg

 

Jeśli chodzi o klapę i suw klapę obecne rozwiązanie jest optymalne.

Nawet po dużych opadach śniegu nie musiałem odśnieżać suw klapy.

Wyposażona jest w niewielki gzyms który zapobiega osuwaniu się śniegu.

 

post-2632-124679245655_thumb.jpg

 

Przeprowadziłem również pierwsze próby odnośnie przyszłej automatki klapy.

Wykorzystałem stary siłownik od anteny satelitarnej.

 

 

post-2632-124679250306_thumb.jpg post-2632-124679262808_thumb.jpg

 

Klapa otwiera się i zamyka bez problemów siłownik ma wbudowany

wyłącznik krańcowy, którym możemy regulować długość ramienia.

Minusem jest to że przy 12V trwa to ponad 2minuty.

 

Automatyzacja kopuły to przyszłość najważniejsze że spełnia swoją rolę nie tylko jako

osłona teleskopu, ale jako małe obserwatorium.

 

Pozdrawiam Adam

  • Lubię 6

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

:szczerbaty: zostałem pożarty przez zazdrość :szczerbaty:

 

GRATULUJĘ I POZDRAWIAM

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mając kilka dni wolnego postanowiłem przebudować obserwatorium.

Chodziło mi oto żeby było bardziej niezależne od reszty budynku i odzyskać

pomieszczenie zaadoptowane na obserwatorium. Kopuła została uniesiona o

90cm.

 

post-2632-125284884422_thumb.jpg post-2632-125284886939_thumb.jpg post-2632-125284889387_thumb.jpg

 

Mam nadzieję że to już ostatnie zmiany i w końcu zacznę obserwować a nie budować.

  • Lubię 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z obserwatorium jest tak samo jak z teleskopem po jakimś czasie chcemy zmian , a w przypadku kopuły oczywiście chodzi o jej zmechanizowanie.

 

W Internecie jest wiele rozwiązań automatyzacji kopuły, które mógł bym wykorzystać, lecz większość z nich to rozwiązania dość drogie i wymagające porządnego montażu i komputera

których nie mam.

Tak naprawdę przy kopule najważniejsze jest jej podążanie za teleskopem. Wystarczy jakiś układ elektroniczny, który co jakiś czas przesuwał by kopułę.

Elektronik zemnie żaden wiec udałem się do fachowców, którzy oczywiście uważali że jest to proste i wykonalne, ale w chwili kiedy padało słowo kopuła ASTRONOMICZNA cena za sterownik rosła w tempie astronomicznym doganiając ceny gotowych rozwiązań.

Postanowiłem więc sam sprostać temu wyzwaniu.

Rozwiązanie ma być przecież proste i w miarę tanie. Po ustawieniu teleskopu kopuła w zależności od położenia obiektu ma utrzymać teleskop w polu widzenia 2-3 godziny.

 

Po wielu niepowodzeniach w końcu udało mi się stworzyć rozwiązanie, które jest proste i

w miarę tanie, a zarazem funkcjonalne.

Całe rozwiązanie oparte jest na stycznikach i przekaźniku czasowym, jeśli chodzi o ruch

kopuły rolę enkodera pełnią magnesy rozmieszczone na obwodzie prowadnicy i zwykły szklany kontaktron.

Jest to jeszcze wersja robocza, wymaga poprawek, lecz w pełni sprawna.

 

post-2632-127290180409_thumb.jpg

 

Całe rozwiązanie oparte jest o przekaźnik czasowy firmy f&f pcu-518.

Wybrałem go ze względu na zewnętrzny potencjometr czasowy, którym w zależności od położenia obiektu na niebie będę nim mógł ustawiać czas bezruchu kopuły.

 

post-2632-127290195174_thumb.jpg

 

Jeśli chodzi o magnesy zostały rozmieszczone po obwodzie co 10cm.

Kontaktron najeżdżając na magnes jednocześnie wyłącza przekaźnik pcu-518 i załącza drugie zasilanie,

które działa tylko wtedy gdy kontaktron ma kontakt z magnesem. Po zjechaniu z magnesu ponownie załącza się przekaźnik pcu-518 i wymierza zadany czas postoju kopuły, po którym władcza zasilanie napędu.

 

post-2632-12729020533_thumb.jpg post-2632-127290334868_thumb.jpg

 

Widok puszki sterownika

 

post-2632-127290215913_thumb.jpg

 

Przy okazji kopuła została wyposażona w pilot przewodowy przy teleskopie i włącznik na puszce sterownika, dzięki któremu mogę obracać niezależnie kopułą.

 

post-2632-127290225775_thumb.jpg

 

Jako napędu użyłem 12v silnika od wycieraczek w połączeniu z przekładnią kątową po spalonej kątówce.

 

post-2632-127290244901_thumb.jpg post-2632-127290249717_thumb.jpg

 

Dzięki temu połączeniu zyskałem większą moc. Potrafił ruszyć kopułę zasypaną śniegiem

 

post-2632-127290259966_thumb.jpg

 

 

Oczywiście jest to rozwiązanie zastępcze, które w zupełności wystarcz do obserwacji i

początkującej astrofoto.

 

Pozdrawiam Adam

  • Lubię 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Polecana zawartość

    • Małe porównanie mgławic planetarnych
      Postanowiłem zrobić taki kolaż będący podsumowaniem moich tegorocznych zmagań z mgławicami planetarnymi a jednocześnie pokazujący różnice w wielkości kątowe tych obiektów.
      Wszystkie mgławice na tej składance prezentowałem i opisywałem w formie odrębnych tematów na forum więc nie będę się rozpisywał o każdym obiekcie z osobna - jak ktoś jest zainteresowany szczegółami bez problemu znajdzie fotkę danej mgławicy na forum.
        • Kocham
        • Dziękuję
        • Lubię
      • 19 odpowiedzi
    • SN 2018hhn - "polska" supernowa w UGC 12222
      Dziś mam przyjemność poinformować, że jest już potwierdzenie - obserwacja spektroskopowa wykonana na 2-metrowym Liverpool Telescope (La Palma, Wyspy Kanaryjskie). Okazuje się, że mamy do czynienia z supernową typu Ia. Poniżej widmo SN 2018hhn z charakterystyczną, silną linią absorpcyjną SiII.
        • Dziękuję
        • Lubię
      • 11 odpowiedzi
    • Zbiórka: Obserwatorium do poszukiwania nowych planet pozasłonecznych
      W związku z sąsiednim wątkiem o zasadach przyjmowania stypendiów, po Waszej radzie zdecydowałem się założyć zbiórkę crowdfundingową na portalu zrzutka.pl. W tym wątku będę informował o wszelkich aktualizacjach, przychodzących także po zakończeniu.
        • Kocham
        • Dziękuję
        • Lubię
      • 85 odpowiedzi
    • Mamy polską zmienną z zaćmieniowym dyskiem protoplanetarnym
      W ten weekend, korzystając z danych ASAS-SN (All Sky Automated Survey for Supernovae), wykryłem nieznaną do tej pory zmienną typu R Coronae Borealis. To jedna z najrzadszych typów gwiazd zmiennych - do tej pory odnaleziono zaledwie ~150. Ich poszukiwanie nie należy do najprostszych, gdyż swoimi wskaźnikami barwy (B-V, J-K etc.) nie wyróżniają się zbytnio, dlatego szybciej jest przeszukać krzywe blasku.
        • Lubię
      • 18 odpowiedzi
    • Odkrycia 144 gwiazd zmiennych
      W tym temacie przedstawiam wyniki trwającego pół roku amatorskiego projektu, którego celem było wyszukiwanie nowych gwiazd zmiennych. Podsumowując, udało mi się znaleźć 144 gwiazdy zmienne, jedna z nich to współodkrycie z Gabrielem Murawskim - układ binarny o znacznej ekscentryczności. Postanowiłem więc zakończyć projekt, by móc zając się tematem spektroskopii średnich rozdzielczości.
        • Kocham
        • Dziękuję
        • Lubię
      • 9 odpowiedzi
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.