Jump to content
zysix

Bóg i starożytna astronomia

Recommended Posts

Mozna sie spierac o nieistotne szczegoly, ale to on z neutralnej religii zrobil religie panstwowa, co mialo umocnic wladze i cesarstwo. To w prostej linii doprowadzilo do powstania kosciola powszechnego.

 

To jest (cytat): semantyczne nadużycie przez duże "Ż"!

Tak samo jak to, że lęk przed śmiercią napędza religie. Ten kto mówi, myśli a jeszcze gorzej jeśli twierdzi, że tak piszą w Biblii, że tak zwane piekło jest miejscem przysmażania ten po prostu nawet się przez chwilę nie wysilił by dokładnie sprawdzić czym ono jest.

Oskar dotknął istoty sprawy, wiara jest wiarą i z definicji nie potrzebuje dowodów.

Share this post


Link to post
Share on other sites
To jest (cytat): semantyczne nadużycie przez duże "Ż"!

Tak samo jak to, że lęk przed śmiercią napędza religie. Ten kto mówi, myśli a jeszcze gorzej jeśli twierdzi, że tak piszą w Biblii, że tak zwane piekło jest miejscem przysmażania ten po prostu nawet się przez chwilę nie wysilił by dokładnie sprawdzić czym ono jest.

Oskar dotknął istoty sprawy, awiar jest wiarą i z definicji nie potrzebuje dowodów.

 

Paweł, kto w tym wątku wspominał o piekle a tym bardziej o tym, co pisze w biblii.

 

Zdaje sobie sprawę, czym jest piekło- największą karą dla duszy w piekle jest niemożność oglądania Boga a także ogień wieczny, który nie jest ogniem w normalnym mniemaniu człowieka tylko ogniem dla duszy.

Dusza jest ogarnięta przez złe duchy a straszne katusze odnoszą się do ducha a nie fizycznych cierpień.

Ogień piekielny nie niszczy i nie świeci, gdyż w piekle panują ciemności i nie grzeje, gdyż w piekle panuje niezmierne zimno.

 

Zgadzam się z Tobą i z Oskarem, co do wiary, jako takiej, jak napisałeś wiara z definicji nie potrzebuje dowodów, to dobrowolne przyjęcie tego, co Bóg nam objawił.

Ale takie i inne tematy nie powstają, dlatego, że ktoś bardzo wieży tylko, dlatego, że ma wątpliwości.

 

Co do strachu, wytłumacz mi jedna kwestię, dlaczego ludzie w podeszłym wieku wieżą gorliwiej więcej się modlą a nawet nawracają się do wiary w Boga.

Jak dla mnie odpowiedz jest prosta, boja się śmierci i wola się „ubezpieczyć” boją się piekła a przecież Bóg jest miłosierny i wybacza nawet u schyłku naszej drogi do wieczności lub do potępienia.

 

Taki przykład, o co mi chodzi z tym lekiem i bojaźnią, otóż jest ona nieodłącznie od najmłodszych lat wpajana nawet przez rodzinę.

 

Babcia- uczyłeś się dzisiaj pilnie

Wnuczek– nie Babcu nie chce mi się

Babcia- ucz się, bo pójdziesz do piekła (ilu z nas słyszało taki tekst)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Babcia- uczyłeś się dzisiaj pilnie

Wnuczek– nie Babcu nie chce mi się

Babcia- ucz się, bo pójdziesz do piekła (ilu z nas słyszało taki tekst)

 

 

To tak jak z chodzeniem do kościoła. Ciekawe, ilu ludzi chodzi do kościoła z przyjemnością. A ilu odczuwa ulgę po mszy, że wreszcie się skończyła. Większość ludzi chodzi właściwie ze strachu przed gniewem bożym.

Share this post


Link to post
Share on other sites
To tak jak z chodzeniem do kościoła. Ciekawe, ilu ludzi chodzi do kościoła z przyjemnością. A ilu odczuwa ulgę po mszy, że wreszcie się skończyła. Większość ludzi chodzi właściwie ze strachu przed gniewem bożym.

 

Dokładnie o to mi chodzi :Salut:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Paweł, kto w tym wątku wspominał o piekle a tym bardziej o tym, co pisze w biblii.

 

Zdaje sobie sprawę, czym jest piekło- największą karą dla duszy w piekle jest niemożność oglądania Boga a także ogień wieczny, który nie jest ogniem w normalnym mniemaniu człowieka tylko ogniem dla duszy.

Dusza jest ogarnięta przez złe duchy a straszne katusze odnoszą się do ducha a nie fizycznych cierpień.

Ogień piekielny nie niszczy i nie świeci, gdyż w piekle panują ciemności i nie grzeje, gdyż w piekle panuje niezmierne zimno.

 

Zgadzam się z Tobą i z Oskarem, co do wiary, jako takiej, jak napisałeś wiara z definicji nie potrzebuje dowodów, to dobrowolne przyjęcie tego, co Bóg nam objawił.

Ale takie i inne tematy nie powstają, dlatego, że ktoś bardzo wieży tylko, dlatego, że ma wątpliwości.

 

Co do strachu, wytłumacz mi jedna kwestię, dlaczego ludzie w podeszłym wieku wieżą gorliwiej więcej się modlą a nawet nawracają się do wiary w Boga.

Jak dla mnie odpowiedz jest prosta, boja się śmierci i wola się „ubezpieczyć” boją się piekła a przecież Bóg jest miłosierny i wybacza nawet u schyłku naszej drogi do wieczności lub do potępienia.

 

Taki przykład, o co mi chodzi z tym lekiem i bojaźnią, otóż jest ona nieodłącznie od najmłodszych lat wpajana nawet przez rodzinę.

 

Babcia- uczyłeś się dzisiaj pilnie

Wnuczek– nie Babcu nie chce mi się

Babcia- ucz się, bo pójdziesz do piekła (ilu z nas słyszało taki tekst)

 

Primo o piekle wspomniałem bo wiąże się to nierozerwalnie ze śmiercią i lękiem przed nią! Lęk ten powstaje w nas samych wynika on z nie wiedzy bądź nie zrozumienia tego co mówi Kościół. Pamiętać trzeba, że piekło to stan ducha, stan który jest wynikiem nie kary Bożej, choć wynika z istoty człowieka jaką Bóg wykreował, piekło wiąże się z samopoczuciem winy i "ognia", który dręczy duszę! Takie pojmowanie piekła powoduje dalej prawidłowe zrozumienie słowa miłosierdzie i bojaźń Boża. Polecam w tym względzie lekturę "Kościół dla średnio zaawansowanych" i "Tabletki z krzyżykiem" obie pozycje Szymona Hołowni oraz "Jezus z Nazaretu" autorstwa Jozepha Ratzingera (B XVI P. P.) - najprostsze, łopatologiczne źródła dotarcia do pełni pozycji którą uznaję za słuszną. Uznaję ją za słuszną nie na podstawie tego, że jestem Katolikiem i wykładnia kościoła tego przez duże K i małe k jest dla mnie "święta" ale na podstawie prostych argumentów, logiki i racjonalizmu jaki płynie z tych pozycji - co nie znaczy, że zapisy tych, że książek oderwane są od elementarnej propedeutyki wiary nie tyle katolickiej co sensu strictae chrześcijańskiej.

 

Duo - ma wątpliwości lub czasem nie rozumie objawienia

 

Tertio - vide Primo (ludzie boją się śmierci, zaczynają się modlić na starość itd. bo nie rozumieją własnej wiary)

 

Pozdr

Paweł Maksym

 

PS

Dodać należy, że niezrozumienie wiary powoduje powstawanie pytań typu, czy człowiek pochowany na Księżycu zmartwychwstanie na Księżycu, czy człowiek zmartwychwstanie w wieku w którym umarł czy jako osoba np. młodociana, czy w "niebie" będziemy mieli te same ubrania co założone do pogrzebu, czy osoby w piekle na serio chodzą nago itd., itp. .

Edited by Pawel_Maksym

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po co kupować i czytać książki jak każdy ma w domu Biblię i sam może sobie obalić we własnym domu stek totalnych bzdur!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tertio - vide Primo (ludzie boją się śmierci, zaczynają się modlić na starość itd. bo nie rozumieją własnej wiary)

 

No właśnie o tym piszę, a kogo to wina- kościoła, to kościół "straszy" , pisałem o tym wcześniej.

Wystarczy tylko posłuchać kazań, czym one tak naprawdę są, kiedy w kazaniu ksiądz nas uczy prawidłowej interpretacji biblii ?

 

 

Po co kupować i czytać książki jak każdy ma w domu Biblię i sam może sobie obalić we własnym domu stek totalnych bzdur!

 

Tak, tylko że biblie czasem trudno zrozumieć, te pozycje mają nam to ułatwić i pewnie warte są uwagi

Edited by grzybek80

Share this post


Link to post
Share on other sites
Polecam w tym względzie lekturę "Kościół dla średnio zaawansowanych" i "Tabletki z krzyżykiem"

Właśnie przejrzałem na necie słówko o tych książkach i powiem Ci Pawełku, że zainteresowałeś mnie tymi pozycjami - chyba w nie zainwestuje :D. Swoją wiedzę należy pogłębiać na wielu płaszczyznach :Salut:

Share this post


Link to post
Share on other sites

....

czy człowiek pochowany na Księżycu zmartwychwstanie na Księżycu, czy człowiek zmartwychwstanie w wieku w którym umarł czy jako osoba np. młodociana, czy w "niebie" będziemy mieli te same ubrania co założone do pogrzebu, czy osoby w piekle na serio chodzą nago itd., itp. .

....

 

Rewalacja! Oblalem sie herbata, jak to przeczytalem... :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ja czytałem ze oryginalnie religia chrzescijanska bazuje na pojeciu reinkarnacji ktora zostala wycieta na potrzeby polityczne przez kolejne sobory, i na tychże których zostalo "opatentowane" co ma stanowic kanon a co nie (np. wygrał arianizm vs nestorianizm notabene wiele krwi sie przelalo o to i nie tylko o to i zastanawiano sie w ogóle czy kobieta ma dusze !! ) .

 

Patrząc pod tym kątem, kościół zastepujac w tym ukladzie "luke" z wyciętej reinkarnacji musiał wprowadzic pojecie "wiecznego" piekła i w naturalny sposob wprowadził także i strach ...co zresztą było mu na rękę, aby byc siłą polityczną.

 

NIe chce tutaj wzbudzić jakiejs awantury. Wiec luz , relax. Po prostu na sprawy "wiecznego" piekła patrze zgoła inaczej bo to dla mnie jest po prostu kościelną bzdurą i cos takiego nie moze istniec jesli Bóg ma w sobie miłość.- to nie logiczne.

Share this post


Link to post
Share on other sites
A ja czytałem ze oryginalnie religia chrzescijanska bazuje na pojeciu reinkarnacji ktora zostala wycieta na potrzeby polityczne przez kolejne sobory, i na tychże których zostalo "opatentowane" co ma stanowic kanon a co nie (np. wygrał arianizm vs nestorianizm notabene wiele krwi sie przelalo o to i nie tylko o to i zastanawiano sie w ogóle czy kobieta ma dusze !! ) .

 

Patrząc pod tym kątem, kościół zastepujac w tym ukladzie "luke" z wyciętej reinkarnacji musiał wprowadzic pojecie "wiecznego" piekła i w naturalny sposob wprowadził także i strach ...co zresztą było mu na rękę, aby byc siłą polityczną.

 

NIe chce tutaj wzbudzić jakiejs awantury. Wiec luz , relax. Po prostu na sprawy "wiecznego" piekła patrze zgoła inaczej bo to dla mnie jest po prostu kościelną bzdurą i cos takiego nie moze istniec jesli Bóg ma w sobie miłość.- to nie logiczne.

 

Nie wypowiadam się, bo to temat rzeka. Polecam "Między dogmatem a herezją" autorstwa Damiana Kowalczyka.

Share this post


Link to post
Share on other sites

wszystko co chcecie wcisnąc chrześcijaństwu podlega pod paragraf tego, kogo nazywacie swoim bogiem.

 

Ew. Marka 7:6-9 „On zaś rzekł im: Dobrze Izajasz prorokował o was, obłudnikach, jak napisano: Lud ten czci mnie wargami, ale serce ich daleko jest ode mnie.(7) Daremnie mi jednak cześć oddają, głosząc nauki, które są nakazami ludzkimi.(8) Przykazania Boże zaniedbujecie, a ludzkiej nauki się trzymacie.(9) I mówił im: Chytrze uchylacie przykazanie Boże, aby naukę swoją zachować.”

 

Kościół Powszechny Rzymski powstał jako organ polityczny cesarstwa rzymskiego i jako taki miał samodzielnie kreować swoje poglądy tak żeby pasowały do polityki państwa. bez obawy wrpowadzano dowolne mieszanie kultur, znaków, pogladów, zapożyczeń.

 

wszystko jedynie na poszlakowych motywach pisma swietego dorabianych po fakcie na zlecenie decydentów.

 

Papież Leon I proklamuje jak sam powiedział "królestwo miłości panującej strachem".

 

ministerstwo propagandy, wywiad, kontrwywiad, bank centralny i wiele innych instytucji w jednej.

a chrześcijańska to do dzisiaj nawet w nazwie niema.

 

Jezeli ktos nie rozumie mechanizmu to sobie prosze poczytać o katolickim kościele chińskim prowadzonym przez państwo. podobna sytuacja.

 

średniowieczna reformacja to pierwsze masowo udane podejście zrzucenia jakiejś transzy naleciałości i dopowiedzeń z systemu pozbawionego już rdzennego rzymskiego szefostwa.

 

więc zastanówcie sie czy komentujecie poglądy organu cesarstwa rzymskiego czy poglady chrystusa.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zapędziłeś się McArti z tym organem cesarstwa rzymskiego. Zdecydowanie za daleko.

 

Wyłącznie na wierze oparte jest nasze przekonanie, że każdy idzie właściwą drogą do Boga. Ja bym tak nie określał jednej z tych dróg. Bo każdemu wyznaniu można przypisać podobne "nazwy" i będzie przykro.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Zapędziłeś się McArti z tym organem cesarstwa rzymskiego. Zdecydowanie za daleko.

Dlaczego sie zapedzil? Przeciez napisal prawde.

 

Chrzescijanstwo bylo wykorzystane przez cesarzy do wzmocnienia cesarstwa. Stalo sie oficjalna religia panujaca. Ustalono dogmaty i kanon. Oczywiscie taki zeby pasowal cesarstwu. A wszyscy odstepcy byli zwalczani jako heretycy. I to byl koniec pacyfistycznego, tolerancyjnego chrzescijanstwa.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Zapędziłeś się McArti z tym organem cesarstwa rzymskiego. Zdecydowanie za daleko.

 

prawda w oczy kole i tyle. Historii nieda sie zmienić.

 

Chrześcijanie pisali tak:

 

2Kor 6:14-16 „Nie chodźcie w obcym jarzmie z niewiernymi; bo co ma wspólnego sprawiedliwość z nieprawością albo jakaż społeczność między światłością a ciemnością?(15) Albo jaka zgoda między Chrystusem a Belialem, albo co za dział ma wierzący z niewierzącym?(16) Jakiż układ między świątynią Bożą a bałwanami? ”

 

Co robił Konstantyn na soborze chrześcijańskim, który sam zwołał? Kto u kogo był? Kto to jest Pontifex Maximus? Czyżby Cesarz szef wszystkich religii Rzymu? Przypominam, że obecnie rzymski cesarski pontifex maximus to papież.

 

To oczywiste, że żyjemy w społeczeństwie, które z definicji bedzie przekłamanymi oczami patrzec na fakty żeby ich niewidzieć i koniecznie nazywac inaczej.

 

I przypominam, że cały protestantyzm nie jest pod rzymskim pontifexem maksimusem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gdyby Kościół był "organem" nie przetrwałby pewnie tych niemal 2000 lat.

Jak mówi Ewangelia - zbudowany na Piotrze.

A że akurat Rzym - "Bóg sam wybrał miejsce i czas".

Share this post


Link to post
Share on other sites

no i właśnie sobie uzmysłów, że owo szefostwo piotra przed 4 wiekiem nie istniało.

 

Pierwsze zgromadzenie apostolskie (katolicy nazwali to soborem jerozolimskim) w I wieku opisane w piśmie świętym prowadzi niejaki Jakub a nie Piotr.

 

zupełnie tak samo jak dla "połowy" tak zwanego chrześcijańskiego świata od 500lat nie istnieje.

 

I wiele innych spraw pojawia sie dopiero w doktrynie cesarskiego rzymskiego kościoła.

 

I to jest sedno sprawy. kościół cesarski jest swobodnym kreatorem własnego stanowiska więc jego poglądy nie sa odzwierciedleniem ścisłej doktryny po chrystusowej. Wysyp tradycji ludzkich.

 

Dlatego jeszcze raz zgłaszam pod rozwage. Zastanawiajcie sie czy pojęcia jakie komentujecie to tradycja kościoła rzymskiego czy stanowisko chrystusa.

Edited by McArti

Share this post


Link to post
Share on other sites

McArti,

 

A nie możemy?

Czy to komuś przeszkadza, że identyfikuję się z tym lub innym kościołem?

Zapewniam Cię, że nie jestem do niczego przymuszany, taki jest mój wybór i już.

 

Jest taka historia (co prawda opisane przez św. Augustyna dopiero), że kiedy przyszli do św. Jana jako ostatniego żyjącego apostoła w sprawie, którą wcześniej rozstrzygnął papież Syksutus (?) powiedział - "Roma locuta, causa finita (Rzym przemówił, sprawa skończona)".

Nie czuję się mądrzejszy od św. Jana i tyle ode mnie w tej materii.

Share this post


Link to post
Share on other sites

mozesz sie identyfikowac z kim chcesz. fakt jest faktem kościół rzymski kolekcjonuje tradycje niechrześcijańskie, co powoduje niejednokrotnie pomylenie pojęć i uznawanie za chrześcijańskie rzeczy, które z natury rzeczy nimi niesą.

 

"Jest taka historia (co prawda opisane przez św. Augustyna dopiero)"

 

tak wiem, Jan kiedys pisał do mnie maila z zapytaniem czy wiem co to za palant ten Augustyn.

 

manuskryptów opisujących tego maila jeszcze nie odnaleziono a wszystkie odpisy spaliły sie w bibliotece aleksandryjskiej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ty wiesz swoje, Twoja sprawa.

Ale co Ci zawinił św. Augustyn to nie bardzo pojmuję?

 

BTW - chyba biblioteka (Brucheion) to spaliła się się w 48 przed Chrystusem?

Share this post


Link to post
Share on other sites
fakt jest faktem kościół rzymski kolekcjonuje tradycje niechrześcijańskie, co powoduje niejednokrotnie pomylenie pojęć i uznawanie za chrześcijańskie rzeczy, które z natury rzeczy nimi niesą.

Gdyby katolicyzm nie zaadaptowal czesci poganskich zwyczajow to pewnie nigdy nie udaloby sie wprowadzic go w cesarstwie. Po prostu ludzie niechetnie odchodzili od dotychczasowych wierzen.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Gdyby katolicyzm nie zaadaptowal czesci poganskich zwyczajow to pewnie nigdy nie udaloby sie wprowadzic go w cesarstwie. Po prostu ludzie niechetnie odchodzili od dotychczasowych wierzen.

 

dokładnie... to temat rzeka...stare koscioly np stawiano na miejscach kultu poganskich by ludziom latwo bylo "przyswoic" te nowe światynie, np .slowo Amen wywodzi sie od Egipskiego Amon . eucharystia o ile pamietam z kultu Izydy , i naprawde tysiace innych szczegółów, wszytko po to by tamtym poganom łatwiej było przyjąc/zmusic wiare chrześcijańska.

Dzis by było łatwiej o prawde., ale niestety biblioteka aleksandryjska gdzie bylo mnostwo dokumentów. zostala spalona przez kogo? wiadomo.

Edited by Kaladan

Share this post


Link to post
Share on other sites

Podczas inwazji Cezara na Egipt (48/47 p.n.e.) od okrętów egipskich zajął się ogniem Pałac Królewski, a następnie ogień przeniósł się na bibliotekę (Brucheion - główna). Prawdopodobnie nie wszystkie zbiory spłonęły, bo Serapeion (mniejsza przy świątyni Serapisa) został nienaruszony, ale na pewno spora ich część. W 391 r. patriarcha Teofil wykonując rozkaz cesarza Teodozjusza o niszczeniu świątyń pogańskich spalił część Serapeionu (tam znajdowały się także księgi pogańskie). Ostatecznie księgozbiór zniszczono w 642 r. na rozkaz kalifa Omara, który polecił Arabom spalenie wszystkich ksiąg niewiernych. (Wikipedia).

Edited by warpal

Share this post


Link to post
Share on other sites

Najlepszym przykładem jest Instytucja ŚWIĘTYCH, nasz Jan Paweł II szczególnie sobie ją upodobał zaco jestem na niego troche zły, wyświecał jakiś 3-4 świętych na rok absolutny rekord! Jak wiadomo możemy się modlić do świętych o "wstawiennictwo" u Boga. Czy to nie zachacza już o politeizm? Wszak powinniśmy oddawać cześć tylko Bogowi jedynemu. Fakt ten potwierdza przyczyna powstania tej instytucji, wprowadzono ja po to aby ludzie (poganie żyjący od wieków wśrud całych zastępów boszków) nie umiejący zrozumieć że Bóg jest jeden mogli się mieć jakąś namiastke wielobóstwa i łatwiej przyswoić w sobie Jedyną Wiare.

 

Ksiądz na religi czytał nam kiedyś Apokryfy, barzdo fajna lektura!! Miedzy innymi przeczytał nam ewangelie według Judasza. Zapewne słyszeliście jak "podniecali" się tym na National Geographic jak odnaleźli manuskrypt z cała treścią. Jakość nikt nie dodał że większość histori znna była już od ponad 80 lat i to wcale nie jest żadna nowość. Wogule sprawa Ewangeli jest bardzo ciekawa! Może jak znajde czas ja i materiały gdzieś ja tu opisze z pikantnymi szczegółami :szczerbaty:

 

Prawda cię wyzwoli! To fakt. Tylko wydaje mi sie że szukacie tej prawdy w złym miejscu! Nie w zakłamanej i wielokrotie przepisywanej i poprawianej histori świata. Lecz szukajcie w wsłanych sercach, w "cudzie" istnienia! Moja babcia nigdy mnie piekłem nie straszyła, nie wieży że coś takiego może istnieć, nie uznaje świętych, cudów, niepokalanego poczęcia, trójce świętą uznaje za idiotyzm, do spowiedzi nie pójdzie bo "Co ja będe obcemu chłopowi gadać o moich sprawach! Bóg widzi, zrozumie!".

Jak widać łamie całe masy różnych dogmatów. Już nie mówiąc że chodząc raz do kościoła i przy okazji plotkując w nim z innymi koleżankami nie daje przykładu idealnej chrześcijanki. Jednak ja uważam że jest głęboko wieżąca!

"Ja tam wieże że ktoś (coś) tam nad nami czuwa i czeka" tak prawi.

 

Pozdrówko! :Beer:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Podczas inwazji Cezara na Egipt (48/47 p.n.e.) od okrętów egipskich zajął się ogniem Pałac Królewski, a następnie ogień przeniósł się na bibliotekę (Brucheion - główna). Prawdopodobnie nie wszystkie zbiory spłonęły, bo Serapeion (mniejsza przy świątyni Serapisa) został nienaruszony, ale na pewno spora ich część. W 391 r. patriarcha Teofil wykonując rozkaz cesarza Teodozjusza o niszczeniu świątyń pogańskich spalił część Serapeionu (tam znajdowały się także księgi pogańskie). Ostatecznie księgozbiór zniszczono w 642 r. na rozkaz kalifa Omara, który polecił Arabom spalenie wszystkich ksiąg niewiernych. (Wikipedia).

 

Tak bylo..ale do dzis pokutuje opinia iz wlasnie Teofil (.swoja drogą zwykły morderca bo tak trzeba goscia nazwac) "spalił" najistotniejsze dokumenty na temat wczesnego chrześcijaństwa. (chociazby Orygenesa). które dziś byłyby bezcennym źrodłem wiedzy o początkach naszej religii...Teofilowi jako wyznawcy arianizmu bardzo nie pasiły nie tylko teksty pogańskie ale także wszystko co jest niezgodne z doktryna własnie Arianizmu czy św. Augustyna którego uwielbiał i zaczytywal sie w nim godzinami.

 

Najgorszy jest fanatyzm....czy to naukowy czy religijny..czy jakikolwiek inny.

.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.