Jump to content

Nie zasilajcie swoich EQ-6 bezpośrednio z akumulatora


sumas
 Share

Recommended Posts

Nie zasilajcie swoich EQ-6 bezpośrednio z akumulatora, bo znam już drugi taki przypadek, kiedy to spaliła się część elektroniki w montażu EQ6. Nie wiem, czy to jakiś błąd konstrukcyjny, słaba izolacja kabli wewnętrzych, czy wpływ wilgoci. w Każdym bądź razie objaw jest taki, że w czasie pracy montażu następuje jakieś zwarcie, a że akumulator daje tyle ile może, czyli i ze 200A więc żaden montaż tego nie przeżyje

 

Producent wymienia wadliwą część - tę płytkę elektroniki wewnątrz montażu, ale tylko w przypadku, kiedy montaż jest na gwarancji. A cała procedura trwa dość długo, a i gwarancja nie będzie wieczna

Więc żeby się ustrzec przed ewentualnymi takimi przykrymi przypadkami, zamontujcie na kablu zasilającym z akumulatora prostą oprawkę bezpiecznikową na szklane bezpieczniki.

 

640x_BEZ_GN16.jpg

To kosztuje grosze, a pozwoli Wam uniknąć ewentualnych kłopotów:

 

 

 

320x_BEZ-SZ_20MM-0.315A.jpg

EQ6 pobiera max 2,5A więc jak bezpiecznik będzie miał 3 czy 4A pozwoli zabezpieczyć nasze montaże przed podobnymi zdarzeniami

Link to comment
Share on other sites

Jesli wtyczka zapalniczki ma wewnątrz bezpiecznik to spokojnie tylko trzeba go dobrać tak jak mówi sumas.

Szkoły sa dwie jesli mont bierze chwilowo max 2.5A to można spróbować włożyć bezpiecznik zwłoczny na 2.5A (T2.5A) albo np. 3.15 ale szybki (F3.15A) - drugie rozwiązanie jest teoretycznie lepsze.

Edited by mario2005
Link to comment
Share on other sites

Powiązane, choć obok,

 

Układ:

 

sciana (gniazdko) > szyna przepieciowa (taka ze świecacym sie na czerwono przełącznikiem) > zasilacz > montaż

 

W teorii mamy bezpiecznik w szynie przepięciowej i drugi w zasilaczu (mamy?). Czy te bezpieczniki które tam sa spokojnie nie puszczą do montazu piki z sieci, czy mam sie bac?

 

Pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

Sumas czy problem dotyczy też HEQ-5?

Co do samej płytki, to już jak Astronoce robiły testy, był poruszony problem zbyt "widocznej" elektroniki w EQ-6.

Jeśli problem powstaje w wyniku wilgoci osiadającej na płytce to jest jeszcze jedna możliwość zabezpieczenia, choć już nie taka prosta jak ta podana przez Sumasa.

Mianowicie istnieje specjalny silikon w sprayu, którym "maluje" się płytki elektroniczne od urządzeń które są narażone na wilgoć (np elektronika zewnętrznych anten GPS).

Co ciekawe ten silikon świeci w promieniach UV więc można sobie obejrzeć czy wszystko jest pomalowane jak należy.

Niestety nie pamiętam jak się ten specyfik fachowo nazywa. :Boink:

 

P.S.

Ja jutro idę kupić odpowiednie bezpieczniki, mimo wszystko... A kabelek zasilający z gniazda zapalniczki, dołączony do mojego HEQ-5 ma bezpiecznik szybki F5A.

Edited by Piotrek L.
Link to comment
Share on other sites

Sumas czy problem dotyczy też HEQ-5?

Co do samej płytki, to już jak Astronoce robiły testy, był poruszony problem zbyt "widocznej" elektroniki w EQ-6.

...

 

o ile pamiętam, to na AstroNocach chodziło o pcb diody podświetlającej polarną, która w nowych EQ6 niema wyłącznika, świeci się cały czas, co prawda jest dekiel zaślepiający i raczej wilgoć nie powinna się tam dostać, zresztą nie mam pojęcia czy zwarcie na tej diodzie może zjarać płytkę tę wewnętrzną za gniazdami w montażu

 

czy problem dotyczy HEQ-5 też nie mam pojęcia, po prostu mi padł z rok temu, a ostatnio rkaminowi, a obaj mamy eq6, wcześniej nie chciałem niepotrzebnie zwracać na to uwagi, ale drugi taki sam, to już chyba coś więcej niż zwykły przypadek i stąd ten topic

 

co do preparatu, mam coś co się nazywa CT-Pur IsolierLack - to lakier poliuretanowy do izolacji elektrycznej obwodów elektrycznych, ale obawiam sie tego zastosować, raz, że na płytce jest sporo scalaków i mogą się chyba dość mocno nagrzewać, a taka powłoka mogłaby je skutecznie odizolować termicznie, a dwa jakoś mam niemałe wątpliwości, jak producent mógłby zareagować na takie "zamalowanie" elektroniki, w razie jakieś ewentualnej ponownej reklamacji, więc poczekam raczej z tym do końca gwarancji

Edited by sumas
Link to comment
Share on other sites

Co prawda nie mam eq6 a lxd75 (eq5), ale juz dwukrotnie (uzytkuje montaz ponad dwa lata) przepalilem takie bezpieczniki (2,5 A). Nie wiem co by bylo, gdybym ich nie mial, niemniej byc moze takie zwarcia sa generalna przypadloscia (stosunkowo tanich / chinskich) montazy. W moim przypadku powodem jednego zwarcia bylo zdezenie obudow silnikow, przez co montaz nie mogl kontynuowac ruchu. Co bylo przyczyna drugiego, nie potrafie powiedziec.

Link to comment
Share on other sites

Lakier uretanowy można spokojnie stosować nic się nie stanie, jedynie trzeba dobrze zaizolować (zakleić) przy lakierowaniu te powierzchnie które stykaja się z radiatorami. Uwaga też na wszelkie ruchome elementy oraz styki przełaczników, potencjometry bo lakier uretanowy ładnie penetruje i psuje w/w elementy.

Dobre są specyfiki o których pisze Piotrek L. ale pewnie są drogie.

 

Tak z drugiej strony nie sądze żeby zawilgocenie powodowało w/w problem gdyż po pierwsze układ zasilany jest z 12V więc prądy błądzące są małe, po drugie coś tam się grzeje więc rosa nie powinna osiadać.

Jest drobna szansa na uszkodzenie przez zawilgocenie jesli zdaży się ono między nogami układów scalonych i sterowanie pogłupieje (mała szansa układ sie nagrzewa ale jeśli już to tu można użyć uretanu).

Link to comment
Share on other sites

bezpiecznik na zasilaniu każdego układu jest niezbędny, a szczególnie przy zasilaniu z akumulatora

 

oprawa bezpiecznika powinna znajdować się jak najbliżej aku, najlepiej w odległości mniejszej niż odległość zacisków baterii. Chodzi nie tylko o zabezpieczenie przed uszkodzeniem elektroniki, ale też przed zwarciem akumulatora

 

oprawa pokazana na zdjęciu jest najgorszą z możliwych; łatwo śniedzieją w niej styki, a ponadto docisk sprężyny jest za słaby i pociągnięcie za przewód powoduje przerwanie zasilania. Lepsze są takie, które mają większą powierzchnię styku z bezpiecznikiem i do tego są hermetyczne. Można tez stosować oprawy na bezpiecznik nożowy lub bezpiecznik polimerowy

 

pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

a czy zechciałbyś podać jakiś przykład/linka do takich oprawek hermetycznych?

bo ktoś mi odradzał stosowanie bezpieczników samochodowych, czy polimerowych, właśnie ze względu na ich zwłoczność

pozdrowienia

Link to comment
Share on other sites

a czy zechciałbyś podać jakiś przykład/linka do takich oprawek hermetycznych?

bo ktoś mi odradzał stosowanie bezpieczników samochodowych, czy polimerowych, właśnie ze względu na ich zwłoczność

pozdrowienia

można je znaleźć w każdym sklepie elektronicznym, a wyglądają np. tak jak TU

 

można tez zastosować oprawy od bezpieczników do wzmacniaczy samochodowych ale nie jestem pewien czy są bezpieczniki o małym amperażu powiedzmy 2A.

 

co do czasu zadziałania to rzeczywiście te proponowane przeze mnie mają nieco większą zwłokę ale nie jestem przekonany czy to jest istotna wada w naszych zastosowaniach

 

pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Ja mam u siebie do zasilania ETX-a założone normalne gniazdo bezpiecznikowe na kablu. Wygląda podobnie jak tu:

http://tinyurl.com/3xvmjg

Gniazdo jest skręcane i dobrze spasowane. A blaszki wewnątrz sprężynują na tyle mocno, że nigdy nie miałem obawy o rozłączenie przez pociągnięcie kabla. Dla pewności jeszcze zakleiłem wszystko taśmą izolacyjną.

Co do śniedzenia wnętrza, to chyba nie jest to inaczej niż na przykład w instalacji elektrycznej samochodu, gdzie takie gniazda są stosowane, a wilgoć jest codziennością. Trzeba od czasu do czasu sprawdzać stan styków i już.

Nie pamiętam już jaki mam bezpiecznik, ale chyba zwłoczny. U Weasnera spotkałem się z dwiema opiniami. Ktoś pisał, że mu się elektronika sfajczyła zanim stopił się bezpiecznik (wolny). Ktoś inny, że przy szybkich bezpiecznikach zbyt często drobne przeciążenia powodują jego stopienie.

Edited by Lampka
Link to comment
Share on other sites

U Weasnera spotkałem się z dwiema opiniami. Ktoś pisał, że mu się elektronika sfajczyła zanim stopił się bezpiecznik (wolny). Ktoś inny, że przy szybkich bezpiecznikach zbyt często drobne przeciążenia powodują jego stopienie.

 

Ale wystarczy że zastosujesz bezpiecznik szybki o dwukrotnie większym amperażu niż nominalna wartość w montażu i nie powinien się często palić!

A jak założysz zwłoczny to zanim on zadziała to już masz pieczeń z elektroniki B)

Tak wogóle to zwłoczne stosuje się tylko tam gdzie istnieje możliwość chwilowych przeciążeń, które są przewidziane. A w montażach gdzie może dojść do zwarcia, które w bardzo krótkim czasie niszczy elektronike (zwłaszcza scalaki), bezpiecznik szybki jest koniecznością.

Wymienić bezpiecznik jest jednak łatwiej niż wymienić płytkę z elektroniką :Boink:

Pozdrawiam :Beer:

Link to comment
Share on other sites

bezpiecznik na zasilaniu elektroniki nie zabezpiecza przed awarią ale w razie awarii ma spowodować odcięcie zasilania. Kiedy ulegnie uszkodzeniu tranzystor mocy zaczyna przepływać przez niego duży prąd. W tym momencie bezpiecznik przerywa dopływ prądu by nie uszkodzić innych elementów oraz płytki drukowanej.

 

Bezpieczniki szybkie nie sprawdzają się w układach, w których pracują silniki prądu stałego. Podwyższenie amperażu może spowodować w trakcie awarii dodatkowe uszkodzenia. Zastosowanie większego bezpiecznika szybkiego zamiast prawidłowego zwykłego jest bez sensu. Pamiętajmy, że różnica czasu zadziałania między bezpiecznikami wynosi ułamki sekund

 

Obudowa bezpiecznika nie musi być hermetyczna ale lepiej jeśli jednak taką zastosujemy. Powód jest banalny. Po powrocie do domu w chłodną noc na wszystkich elementach, a w tym na bezpieczniku skropli się para wodna, która spowoduje korozję styków bezpiecznika, a przepięcia na zaśniedziałych stykach mogą spowodować uszkodzenie elektroniki (stany nieustalone, samoindukcja itp.). Nie potrzebujemy oczywiście superhermetycznych opraw do zastosowań wojskowych, wystarczą zupełnie zwyczajne jak te pokazane w linku

 

Oprawy pokazane w pierwszym poście nie są już od lat stosowane w instalacjach samochodowych ze względu na zawodność. Trafiają się jeszcze tylko w bardzo tanich radioodbiornikach.

 

pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Widzisz w tym przypadku wynika ze bezpiecznik ratuje elektronike przed usterką o czym pisał sumas.

 

Zabezpiecza on układ przed przepływem nadmiernego prądu niszczącego elementy który może być spowodowany mechanicznym zablokowaniem montażu bądź błędem sterownika.

Piszesz że szybkie bezpieczniki się nie nadają tam gdzie są silniki DC, ja twierdze że w montażach gdzie normalnie silniczek leci niemal bez obciążenia można takie bezpieczniki zastosować.

Trzeba najpierw wiedziec jaki max. prąd płynie w takim HEQ6 i dobrać szybki bezpiecznik z małym zapasem (np. 0.5A).

Można zastosować bezpiecznik zwłoczny ale i tak musisz go dobrać w taki sam sposób jak ten szybki więc zapas też musisz zrobić. Zapewnie uszkodzeniu ulegają w syntreku obwody końcowe i ewentualnie pośrednie driverów silników, które zapewnie posiadają odpowiedni zapas mocy przenoszonej, więc mądrze dobrany bezpiecznik czy to zwłoczny czy też szybki i tak spełni swoja rolę.

Co do oprawek to załozyć takie jakie sa dostępne na miejscu byle by były solidne (z hermetycznościa czy bez).

Z tą korozja to tak jak wspomina Lampka, znowu bez przesady jak widzicie praktyka pokazuje że nie każda teoria jest wymagana w praktyce :szczerbaty:

Edited by mario2005
Link to comment
Share on other sites

Z tą korozja to tak jak wspomina Lampka, znowu bez przesady jak widzicie praktyka pokazuje że nie każda teoria jest wymagana w praktyce :szczerbaty:

nie pisałem nic na temat teorii. Wszystko o czym wspomniałem wynika z 15 lat praktyki z różnymi oprawami. Zajmuję się elektroniką, a szczególnie elektroniką samochodową i zapewniam, że wiem co mówię

 

jeśli komuś przez kilka miesięcy nic się nie stało mimo zastosowania badziewnej oprawy to nie znaczy, że można ją polecać. To wyjątkowo zła oprawa i należy jej unikać, bo zamiast zwiększyć bezpieczeństwo zwiększa prawdopodobieństwo awarii. Skoro komuś żal wydać o 2 zeta więcej na solidniejszą oprawę i woli zaryzykować bezpieczeństwo elektroniki wartej kilka tysięcy to proszę bardzo. Przymusu nie ma

 

w momencie kiedy stanie silnik napędu prąd płynący przez silnik krokowy nie zmienia się drastycznie ponieważ i tak silnik krokowy jest zasilany impulsowo. Rezystancja stojącego silnika wynosi kilka do kilkunastu omów i dlatego maksymalny prąd płynący przez jego uzwojenie jest rzędu 1A (przy zasilaniu 12V). Bezpiecznik tu nie pomoże ponieważ tranzystor mocy zwyczajnie się przegrzeje i dopiero wtedy popłynie przez niego duży prąd, który spali bezpiecznik. Wydawać by się mogło, że wystarczy zastosować bezpiecznik 1A i po krzyku. Nic bardziej błędnego! Podczas normalnej pracy silnika impulsy prądu będą tego samego rzędu. Jeśli więc zastosujemy bezpiecznik szybki to będzie się palił przy każdym podaniu impulsu na silnik. To może wyjściem jest bezpiecznik zwłoczny? Ależ nie! Przecież czasem w tym samym momencie pracują 2 silniki i sumaryczny prąd może dojść do 2A (pomijam prąd pobierany przez elektronikę)

 

rozwiązaniem może być bezpiecznik dla każdego silnika osobno ale trzeba to przetestować.

 

... tylko, że my mówimy o bezpieczniku na zasilaniu montażu, a nie o sposobach zabezpieczania stopni mocy. Zresztą w tym wypadku lepszym rozwiązaniem byłoby zabezpieczenie przeciążeniowe wbudowane w elektronikę montażu lub lepsze chłodzenie końcówek mocy

 

na zakończenie podkreślam jeszcze raz. Bezpiecznik na zasilaniu nie zabezpieczy elektroniki przed awarią, ale może skutecznie ograniczyć jej skutki. W razie zwarcia przewodów zasilających unikniemy pożaru, poparzenia lub eksplozji akumulatora

 

pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
  • Our picks

    • Migracja Astropolis na nowy serwer - opinie
      Kilka dni temu mogliście przeczytać komunikat o wyłączeniu forum na dobę, co miało związek z migracją na nowy serwer. Tym razem nie przenosiłem Astropolis na większy i szybszy serwer - celem była redukcja dosyć wysokich kosztów (ok 17 tys rocznie za dedykowany serwer z administracją). Biorąc pod uwagę fakt, że płacę z własnej kieszeni, a forum jest organizacją w 100% non profit (nie przynosi żadnego dochodu), nie znalazłem w sobie uzasadnienia na dalsze akceptowanie tych kosztów.
        • Thanks
        • Like
      • 44 replies
    • Droga Mleczna w dwóch gigapikselach
      Zdjęcie jest mozaiką 110 kadrów, każdy po 4 minuty ekspozycji na ISO 400. Wykorzystałem dwa teleskopy Takahashi Epsilon 130D i dwa aparaty Nikon D810A zamocowane na montażu Losmandy G11 wynajętym na miejscu. Teleskopy były ustawione względem siebie pod lekkim kątem, aby umożliwić fotografowanie dwóch fragmentów mozaiki za jednym razem.
        • Love
        • Thanks
        • Like
      • 48 replies
    • Przelot ISS z ogniskowej 2350 mm
      Cześć, po kilku podejściach w końcu udało mi się odpowiednio przygotować cały sprzęt i nadążyć za ISS bez stracenia jej ani razu z pola widzenia. Wykorzystałem do tego montaż Rainbow RST-135, który posiada sprzętową możliwość śledzenia satelitów.
      Celestron Edge 9,25" + ZWO ASI183MM. Czas ekspozycji 6 ms na klatkę, końcowy film składa się z grup 40 klatek stackowanych, wyostrzanych i powiększonych 250%.
      W przyszłości chciałbym wrócić do tematu z kamerką ASI174MM, która z barlowem 2x da mi podobną skalę, ale 5-6 razy większą liczbę klatek na sekundę.
      Poniżej film z przelotu, na dole najlepsza klatka.
        • Love
        • Thanks
        • Like
      • 72 replies
    • Big Bang remnant - Ursa Major Arc or UMa Arc
      Tytuł nieco przekorny bo nie chodzi tu oczywiście o Wielki Wybuch ale ... zacznijmy od początku.
       
      W roku 1997 Peter McCullough używając eksperymentalnej kamery nagrał w paśmie Ha długą na 2 stopnie prostą linie przecinajacą niebo.
       
      Peter McCullough na konferencji pokazał fotografię Robertowi Benjamin i obaj byli pod wrażeniem - padło nawet stwierdzenie: “In astronomy, you never see perfectly straight lines in the sky,”
        • Love
        • Thanks
        • Like
      • 16 replies
    • Jeśli coś jest głupie, ale działa, to nie jest głupie - o nietypowych rozwiązaniach sprzętowych
      Sformułowanie, które można znaleźć w internetach jako jedno z "praw Murphy'ego" przyszło mi na myśl, gdy kolejny raz przeglądałem zdjęcia na telefonie z ostatniego zlotu, mając z tyłu głowy najgłośniejszy marsjański temat na forum. Do rzeczy - jakie macie (bardzo) nietypowe patenty na usprawnienie sprzętu astronomicznego bądź jakieś kreatywne improwizacje w razie awarii czy niezabrania jakiegoś elementu sprzętu  Obstawiam, że @HAMAL mógłby samodzielnie wypełnić treścią taki wątek.
        • Haha
        • Like
      • 43 replies
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.