Skocz do zawartości
Robert Bodzoń

Merkury - bóg złodziei na wieczornym niebie!

Rekomendowane odpowiedzi

W zasadzie to bóg handlu, kupiectwa, złodziei, ale również celników i zysku. Już wkrótce planeta Merkury będzie widoczna na wieczornym niebie.

 

Kilka dni temu, a dokładnie 16 kwietnia najbliższa Słońcu planeta - Merkury - przeszła na niebo wieczorne (górna koniunkcja ze Słońcem). Co prawda jeszcze jest niewidoczna, ale już za kilka dni pojawi się na tle wieczornej zorzy. Nie byłoby w tym nic ciekawego, gdyby nie to, że podczas tego okresu widoczności (elongacji wschodniej) będzie bardzo dobrze widoczna. Oczywiście bardzo dobrze jak na tą planetę, która na ogół ukrywa się w blasku Słońca.

 

Praktycznie każdej wiosny mamy podobną sytuację, ale gdy przyjrzymy się dokładniej okazuje się, że jednak nie taką samą. Wiemy, że planety dolne (Merkury i Wenus) najlepiej widoczne są w określonych porach roku. Jest to związane z ich położeniem względem ekliptyki i Słońca, co powoduje, że dobre lub bardzo dobre warunki do obserwacji wieczornych wypadają mniej więcej w okresie od stycznia do maja, zaś porannych od sierpnia do grudnia (dla obserwatorów na półkuli północnej). W przypadku Merkurego, który ma bardzo spłaszczoną orbitę dochodzi jeszcze element dotyczący położenia na orbicie w pobliżu peryhelium lub aphelium i w związku z tym mniejszej lub większej elongacji.

 

W przypadku Merkurego wartość elongacji od Słońca zmienia się w zakresie od około 18° do około 29°. Z tym, że obecnie największe wartości elongacji zachodnich (widoczność poranna) osiąga Merkury w marcu-kwietniu, zaś wschodnich (widoczność wieczorna) w sierpniu-wrześniu. Jak widać okresy te nie pokrywają się z okresami najkorzystniejszego położenia Merkurego względem ekliptyki i Słońca, przynajmniej dla obserwatorów zamieszkujących półkulę północną.

 

Dla obserwacji wieczornych mamy sytuację:

- najkorzystniejsze położenie względem ekliptyki i Słońca (duży kąt pomiędzy ekliptyką a horyzontem = późniejszy zachód planety) - styczeń-maj

- największe elongacje - sierpień-wrzesień

Przy czym okazuje się, że większe znaczenie ma położenie planety, niż wielkość elongacji.

 

Obecna elongacja, która wypada 14 maja wyniesie około 22°, czyli będzie daleka od rekordowej. A mimo to dzięki nałożeniu się dwóch elementów dotyczących położenia, czyli bardzo korzystnemu ułożeniu względem ekliptyki (korzystnemu ze względu na długość i szerokość ekliptyczną) i w stosunku do Słońca będziemy mogli podziwiać planetę na niemal ciemnym niebie.

 

Najlepsze warunki do obserwacji powinny przypaść na okres około 5-12 maja, a więc jeszcze przed maksymalną elongacją, a spowodowane to jest malejącą jasnością planety.

 

W związku z czym życzę powodzenia w "łowach".

 

data / zachód Merkurego w stosunku do Słońca / wysokość Merkurego 45 min. po zachodzie Słońca / jasność Merkurego / średnica tarczy Merkurego / faza tarczy Merkurego

 

21.04 / +0h36min / -2° / -1,7 mag. / 5" / 97%

26.04 / +1h12min / +3° / -1,2 mag. / 6" / 87%

01.05 / +1h43min / +7° / -0,8 mag. / 6" / 73%

06.05 / +2h05min / +10° / -0,3 mag. / 7" / 57%

11.05 / +2h14min / +11° / +0,1 mag. / 8" / 43%

16.05 / +2h09min / +10° / +0,7 mag. / 9" / 30%

21.05 / +1h51min / +8° / +1,4 mag. / 10" / 19%

26.05 / +1h21min / +4° / +2,4 mag. / 11" / 10%

31.05 / +0h41min / 0° / +3,4 mag. / 12" / 4%

 

(apo)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dodam, że w okresie obecnej widoczności Merkury "spotka się" między innymi z Plejadami oraz Księżycem.

 

2 maja 2008 - Plejady

 

mer2majqb6.jpg

 

6 maja 2008 - Księżyc

 

mer6majce0.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może się uda ustrzelić Merkurego z Plejadami i Księżycem? Byle tylko pogoda dopisała.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Świetna ściągawka :)

 

Obserwowałem Merkurego kilka lat temu gołoocznie i przez bino, gdy jeszcze nie miałem telepka.

Podejrzewam, że w skutek niewielkich rozmiarów planetki, żadnych szczegółów tam nie da się zaobserwować, :mellow: ale może chociaż fazę?

 

Koniunkcja majowa z plejadami zapowiada się ciekawie, tak jak ubiegła Wenus z tą dużą gromadą :)

 

(apo)

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Może się uda ustrzelić Merkurego z Plejadami i Księżycem? Byle tylko pogoda dopisała.

Trudne to będzie zadanie...

Poniżej symulacja ze Stellarium jak to może wyglądać ok. godz. 21.

 

merkury_plejady.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jakby było łatwo to co to za przyjemność? ;)

Pewnie nic specjalnego nie wyjdzie, ale akurat wtedy będę w miejscu gdzie zachodni horyzont mam niczym nie zasłonięty. Byle tylko pogoda dopisała. Trzeba tylko będzie dobrać odpowiednią ogniskową.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie powiem, bo jestem bardzo podniecony taką sytuacją. Niedawno kupiłem teleskop, a tu już się nadarza taka okazja. Hmm... no właśnie. Abym się nie rozczarował, mam pytanie: Czy moją 8", przy moim ubogim zestawie dam radę coś zobaczyć? :rolleyes: Lepiej wiedzieć teraz, niż szukać w niewiedzy. ;)

 

Z góry dzięki za odpowiedź.

Pozdrawiam Łukasz :Salut:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Czy moją 8", przy moim ubogim zestawie dam radę coś zobaczyć?

 

oczywiście :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Nie powiem, bo jestem bardzo podniecony taką sytuacją. Niedawno kupiłem teleskop, a tu już się nadarza taka okazja. Hmm... no właśnie. Abym się nie rozczarował, mam pytanie: Czy moją 8", przy moim ubogim zestawie dam radę coś zobaczyć?

 

Zależy co rozumiesz pod pojęciem "coś zobaczyć". W pierwszej połowie maja Merkury powinien być widoczny gołym okiem. Zaś przez teleskop powinna być widoczna faza planety, ale raczej po 10 maja, gdy tarcza planety będzie już nieco większa, faza poniżej 50%, a Merkury wciąż będzie widoczny przez ponad dwie godziny po zachodzie Słońca.

 

Ale zawsze należy pamiętać o tym, że planeta będzie nisko nad horyzontem, a więc jej obraz będzie degradowany przez falującą atmosferę. Na szczegóły na tarczy nie ma co liczyć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dla zainteresowanych sprawdziłem pobyt Merkurego przy Księżycu na dzień 06.05.2008, w 3 porach:

- godz. 21:14

merkury2pq2.jpg

 

- godz. 22:03 (dodatkowa widoczność NGC 1432- Nebula)

merkury3gz3.jpg

 

- godz. 22:29

merkury1ay6.jpg

 

Sumując... najlepsza widoczność na ten dzień będzie na zachodzie między godziną 22, a 22:30... potem Merkury bardzo nisko nad horyzontem. Chociaż i tak będzie nisko. Ale życzę udanych obserwacji.

 

Pozdrawiam Łukasz :Salut:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Czy moją 8", przy moim ubogim zestawie dam radę coś zobaczyć?

W zasadzie tak, ale poza fazą nic nie zobaczysz. Zadbaj koniecznie, aby nie było jakiś odblasków itp. Seeing nad horyzontem jest koszmarny i w połączeniu z jakimkolwiek innym zaburzeniem obrazu b. jasnej planety [np. odblaski w wyciągu] może rozwalić obraz tak,że nawet fazy się nie zobaczy. W zasadzie najlepszy byłby sprzęt o niewielkiej aperturze, odporny na seeing, z dobra optyką pozbawiona odblasków i aberracji chromatycznej. To ostatnie w Syncie już masz. Gdyby były problemy z rozedrganym i za jasnym obrazem, zrób sobie przesłonę z boczna aperturą o średnicy takiej, na jaka pozwala konstrukcja Synty [50-60mm?]. Albo zamiast po prostu załóż jakiś filtr, aby przyciemnić obraz. Dla przykładu:obserwowałem sporo czasu temu Wenus i Merkurego najpierw przez refraktorek 80/400, potem przez Newtona 130/650. Pierwszy mial cholerna aberracje chromatyczną na tak jasnych obiektach, a odblaski w b. źle wyczernionym wyciągu generowały wściekłe flary. W połaczeniu z seeingiem [strasznie rozedrgane toto] nie dało sie zobaczyć fazy, przynajmniej na jednej z planet. Trochę pomagał filtr Fringe Killer lub księżycowy, ale niewiele. W Newtonie nie było takich problemów, aczkolwiek i tu założenie filtra, który ściemniał obraz, gasiło odblaski i w sumie pomagało.

Pozdrawiam

-J.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Dla zainteresowanych sprawdziłem pobyt Merkurego przy Księżycu na dzień 06.05.2008, w 3 porach:

- godz. 21:14

- godz. 22:03 (dodatkowa widoczność NGC 1432- Nebula)

- godz. 22:29

Sumując... najlepsza widoczność na ten dzień będzie na zachodzie między godziną 22, a 22:30... potem Merkury bardzo nisko nad horyzontem. Chociaż i tak będzie nisko. Ale życzę udanych obserwacji.

 

Jeszcze jak zmienisz współrzędne geograficzne w ustawieniach Stellarium na swoją lokalizację, to zobaczysz, że nie jest tak różowo jak napisałeś. <_< We Wrocławiu o 22:00 Merkurego już nie widać. :Salut:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jeszcze jak zmienisz współrzędne geograficzne w ustawieniach Stellarium na swoją lokalizację, to zobaczysz, że nie jest tak różowo jak napisałeś. <_< We Wrocławiu o 22:00 Merkurego już nie widać. :Salut:

 

Hmm... dobrze, że napisałeś. Zaraz poprawię, dzięki. :Salut:

 

EDIT:

Już ustawiłem poprawne współrzędne i pragnę naprawić błąd.

Pozycja Merkurego przy Księżycu na dzień 06.05.2008r., godz. 21:00. (tak jak mówiłeś... o 22 to już jest za horyzontem).

beznazwy1yj4.jpg

 

Moderatora proszę o usunięcie tamtych błędnych zdjęć i jeszcze raz przepraszam za pomyłkę.

Pozdrawiam Łukasz :Salut:

Edytowane przez Łukasz Z

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Różnica czasu pomiędzy zachodem Merkurego w Polsce SE i NW może wynosić około 1 godziny. Dlatego podając efemerydy, czy wklejając mapki lepiej posługiwać się czasem typu: zachód Słońca, zachód Słońca + 40min, zachód Słońca + 1h 20min, itd. Co prawda nawet tutaj występują różnice, ale nie tak duże.

Na przykład 6 maja na północnych krańcach Polski Merkury zajdzie ok. 2h12min po Słońcu, gdy tymczasem na południu "tylko" 1h59min po naszej dziennej gwieździe.

 

Jako ciekawostkę podam, że w tym dniu, na równiku Merkury zajdzie ok. 1h20min po Słońcu, a w środkowej Norwegii ok. 3h po Słońcu. Natomiast już na kole podbiegunowym nie zajdzie, ale równocześnie Słońce będzie tam ponad horyzontem przez ponad 18 godzin.

 

A jeżeli chodzi o obserwację fazy planety dolnej, to najlepiej robić to na jasnym niebie, gdy tylko uda nam się dojrzeć planetę i jest ona jeszcze stosunkowo wysoko nad horyzontem. Gdy będzie to już kolejny dzień obserwacji, to odnalezienie Merkurego wkrótce po zachodzie nie powinno stanowić większego problemu.

Edytowane przez Robert Bodzoń

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość polaris

Wczoraj ponad godzinę próbowałem dorwać Merkurego w lornetce 10x50 i przeglądając zdjęcia tego obszaru przy f=58mm przy różnych czasach i przysłonach i poległem. Wg różnych efemeryd ma -1,2 do -1,5mag więc powinien być do wyłapania, niestety ku mojemu zdumieniu nie był. Jestem zawiedziony :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zeby nie bylo beznadziejnie dla teleskopowcow,przypomne link do forum rosyjskiego,gdzie mozna znalesc fotografie Merkurego z Mount Wilson Obserwatory,oraz niezwykłe zdjecia amatorskie,absolutnie oddajace szczegoły powierzchni Merkurego.Warunek sprzet astrofoto,cierpliwosc,znaczy sie pogoda ducha i w sensie stanu atmosfery :D

Pozdrawiam

 

http://www.astronomy.ru/forum/index.php/topic,18762.100.html

 

Ps.

Ja tez wczoraj poleglem,nie znalazlem Merkurego lornetka 80x16.

Edytowane przez hanysiak

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak będzie dzisiaj czysty zachodni horyzont spróbuję go wyłuskać z mojego bocianiego gniazda na 11. piętrze. Ale wątpię czy się uda. W momencie zachodu Słońca Merkury jest zaledwie 7 stopni nad horyzontem, a łuna w pobliżu Słońca zwykle zaćmiewa okolice. Chyba trzeba będzie poczekać jeszcze parę dni...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Natomiast mi sie udalo dostrzec Merkurego o 20:20, z lornetki 8x30 mimo nie najlepszego nieba. Konieczny musi byc czysty, niczym nie zasloniety zachodni horyzont, bo jest naprawde nisko. Tak wiec sezon na Merkurego mozna uznac za otwarty.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Zeby nie bylo beznadziejnie dla teleskopowcow,przypomne link do forum rosyjskiego,gdzie mozna znalesc fotografie Merkurego z Mount Wilson Obserwatory,oraz niezwykłe zdjecia amatorskie,absolutnie oddajace szczegoły powierzchni Merkurego.

http://www.astronomy.ru/forum/index.php/topic,18762.100.html

 

 

 

Nie sądziłam, że z Ziemii można dostrzec szczegóły na Merkurym... :blink: . Wielki szacun. Chwilowo mam opad szczęki...

 

 

 

pozdrawiam

 

Ori

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wczoraj pogoda jeszcze nie dopisała. Ale dzisiaj mam niemal bezchmurne niebo, więc podejmę próbę odszukania Merkurego. Chciałbym go obserwować przez najbliższy miesiąc :)

 

Dodam, że w momencie zachodu Słońca Merkury powinien być około 8 stopni wyżej i 5 stopni na lewo od miejsca zachodu dziennej gwiazdy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Warunki mam wymarzone, przed minutą zaszło Słońce.

Wyglądało to bardzo ładnie, na niebie nie ma ani jednej chmurki.

Idę skonawać niebo :szczerbaty:

Edytowane przez Krawat

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jest. Wypatrzyłem go punktualnie o 20:00 :). U mnie Słońce zaszło 25 minut wcześniej i Merkury był na wysokości około 4 stopni. Szukałem przez lornetkę 9x63. Ale dobrze widoczny nawet przez lornetkę 7x50, mimo lekkiego cirrusa.

 

Szukałem go już od momentu, gdy Słońce schowało się za odległy blok. Przeszkadzał wspomniany cirrus. Pierwsze podejście nieudane. Drugie około 20 minut później (moment rzeczywistego zachodu Słońca) i też porażka. Gdy już myślałem, że z Merkurego nici zrobiłem trzecie podejście i planetę zobaczyłem praktycznie po 2-3 sekundach. A więc niebo musi trochę pociemnieć.

Edytowane przez Robert Bodzoń

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak, tak!!!

 

O godzinie 20:18 (tak tak Robert, byłeś szybszy :)) nad wieżą ciśnień wypatrzyłem Merkurego. Była to naprawdę wspaniała chwila. W teleskopie widoczna maleńka tarczka. Dla samej sabawy przypowerowałem do 200x i zobaczyłem rozmigotaną, czerwono-zielono-niebiesko-fiotelowo (i wiele innych :D) kolorową roztańczoną plamkę.

 

Jestem zadowolony. Zdjęcia będą za jakiś czas.

 

Oto i one:

 

zachód Słońca wyglądał pięknie, ale na tej fotce chyba Merkurego nie ma...

IMG_2730.jpg

Po wypatrzeniu Merkurego załadowałem Canona do Synty i oto efekt... Oczywiście badziewie, fotka dokumentacyjna "że widziałem":

merkurymt2.jpg

Pozdrawiam,

Krawat.

 

PS. Tak właściwie, to Merkury zachodzi dalej niż Słońce. Widzicie wieżę ze zdjęcia nr 1? Zaszedł za nią nawet jej nie "dotykając".

Edytowane przez Krawat

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

udało się - widziałem boga złodziei przed chwilą, dokładnie 11 minut po zachodzie słońca, tak że nie zdążył jeszcze zżółknąć :)

(tylko przez lornetkę i mimo usilnego czekania nie objawił się na gołe oko :P)

 

w międzyczasie pojawił się też bóg telekomunikacji - flara iridium - przez lornetkę było ją widać również po zgaśnięciu ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja dzisiaj, dzięki bardzo dobrej przejrzystości dostrzegłem go gołym okiem, tuż przed tym zanim zniknął za dachem bloku. Wcześniej widziałem go przez około 40 minut przez lornetkę 9x63.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Polecana zawartość

    • Odszedł od nas Janusz Płeszka
      Wydaje się nierealne, ale z kilku źródeł informacja ta zdaje się być potwierdzona. Odszedł od nas człowiek, któremu polskiej astronomii amatorskiej możemy zawdzięczyć tak wiele... W naszym hobby każdy przynajmniej raz miał z nim styczność. Janusz Płeszka zmarł w wieku 52 lat.
        • Smutny
      • 156 odpowiedzi
    • Małe porównanie mgławic planetarnych
      Postanowiłem zrobić taki kolaż będący podsumowaniem moich tegorocznych zmagań z mgławicami planetarnymi a jednocześnie pokazujący różnice w wielkości kątowe tych obiektów.
      Wszystkie mgławice na tej składance prezentowałem i opisywałem w formie odrębnych tematów na forum więc nie będę się rozpisywał o każdym obiekcie z osobna - jak ktoś jest zainteresowany szczegółami bez problemu znajdzie fotkę danej mgławicy na forum.
        • Kocham
        • Dziękuję
        • Lubię
      • 20 odpowiedzi
    • SN 2018hhn - "polska" supernowa w UGC 12222
      Dziś mam przyjemność poinformować, że jest już potwierdzenie - obserwacja spektroskopowa wykonana na 2-metrowym Liverpool Telescope (La Palma, Wyspy Kanaryjskie). Okazuje się, że mamy do czynienia z supernową typu Ia. Poniżej widmo SN 2018hhn z charakterystyczną, silną linią absorpcyjną SiII.
        • Dziękuję
        • Lubię
      • 11 odpowiedzi
    • Zbiórka: Obserwatorium do poszukiwania nowych planet pozasłonecznych
      W związku z sąsiednim wątkiem o zasadach przyjmowania stypendiów, po Waszej radzie zdecydowałem się założyć zbiórkę crowdfundingową na portalu zrzutka.pl. W tym wątku będę informował o wszelkich aktualizacjach, przychodzących także po zakończeniu.
        • Kocham
        • Dziękuję
        • Lubię
      • 85 odpowiedzi
    • Mamy polską zmienną z zaćmieniowym dyskiem protoplanetarnym
      W ten weekend, korzystając z danych ASAS-SN (All Sky Automated Survey for Supernovae), wykryłem nieznaną do tej pory zmienną typu R Coronae Borealis. To jedna z najrzadszych typów gwiazd zmiennych - do tej pory odnaleziono zaledwie ~150. Ich poszukiwanie nie należy do najprostszych, gdyż swoimi wskaźnikami barwy (B-V, J-K etc.) nie wyróżniają się zbytnio, dlatego szybciej jest przeszukać krzywe blasku.
        • Lubię
      • 20 odpowiedzi
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.