Skocz do zawartości
Robert Bodzoń

Merkury - bóg złodziei na wieczornym niebie!

Rekomendowane odpowiedzi

O kurcze,Robert,40 minut go odprowadzales,to jest nadzieja na wczesne wypatrzenie planety!Sprobuje dzisiaj,ale zaczne o zachodzie slonca,moze troszke wczesniej.

 

Ps.

Zostalo 37 minut do mojego zachodu slonca,szykuje sie nad Zalew..

Edytowane przez hanysiak

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeżeli się dobrze przyczaić to nawet boga złodziei Merkurego można złapac zanim się zdąży schować w gęstwinie. :D

IMG_2783a.jpg

Polowałem na niego od kilku dni ale skutecznie utrudniały to lekkie chmury. Dzisiaj w końcu niebo bylo czyste i najpierw zlokalizowałem go w lornetce a nastepnie z radoscią dostrzegłem "swojem bystrem " wzrokiem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja miałem lipę.Chmury we Wrocławiu akurat od 10 stopni aż po sam horyzont.I brak lornetki to już w ogóle porażka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

We Wrocławiu chyba trzeba będzie zaczekać do początku maja jednak. Faktycznie dzisiaj niebo byle jakie jest. Merkurego widziałem pierwszy raz w kwietniu 1996 roku, zas po raz ostatni w czerwcu 2005 roku. Wszystkiego widziałem tę planetę w czasie pięciu elongacji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wczoraj pokonaly mnie chmury nad Bałtykiem.

 

Ale miałem przygodę.....

Jadąc na polowanie na Merkurego,zbliżając się samochodem do fromborskiego molo,minąłem świadomie znak drogowy "zakaz ruchu" i potoczyłem się maleńkim Matizem betonową ścieżką,prowadzącą wprost do początku molo.Przejeżdzając przez Frombork,minąłem/wyprzedziłem pieszy patrol straży granicznej,zmierzający z grubsza w kierunku Zalewu Wiślanego,zlekceważyłem ich jako zagrożenie dla mnie(pycha) i jak zwykle pogwałciłem stojący jak byk ,od kilkudziesięciu lat w tym samym miejscu, znak zakazu ruchu.

Nie minęło wiele minut,kiedy usłyszałem za sobą,już w czasie przeczesywania nieba lornetką,odgłosy kroków po trawie,kroków więcej niz jednej osoby....Kiedy się obejrzałem,zobaczyłem wspomniany patrol,a w nim kobietę i mężczyznę,zmierzających w moim kierunku z -uwaga-spuszczonymi głowami,tak jakby patrzyli pod nogi.Później pomyslalem,że w takiej właśnie pozie,piesze patrole dokonują ostatniej wymiany uwag przed interwencją,czy to na temat przedmiotu interwencji,czy na temat dłużącej się w nieskończoność służby,tego ciepłego,słonecznego dnia.

Podeszli do mnie,zasalutowali,zdaje się że tylko mężczyzna,ale nie pamiętam bo już bylem zdenerwowany. Przedstawili się i zadali proste pytanie,czy wiem że wjechałem tu mimo zakazu i widocznego znaku.Nie wiedziałem co odpowiedzieć więc powiedziałem prawdę,że wiem i....zawiesiem głos...byłem biedny,sam,a ich dwoje..Byłem jak dziecko,ale bardzo chciałem się od dziecka odróżnić i wolałem nie mówić wiele w miejsce wykrętów i zaprzeczania.

Poproszono mnie o dokumenty,dowód rejestracyjny samochodu i prawo jazdy.Wręczyłem je kobiecie,która jak mi się teraz zdaje, a wtedy byłem tego pewny,nie starała się przybierać specjalnie zasadniczej pozy w stosunku do mnie,myślę że miała świadomość,iż jej mundur robi swoje,to znaczy odpowiednio silne wrażenie. Starałem się pamiętać, że jej funkcja i nasza relacja jest nadana,,że tak musi być,ale i tak nie bardzo mnie to uspokajało. Szczerze mówiąc,to starałem się wyobrazić ją sobie jako kobietę po pracy,w domu i to dało mi troszeczkę ulgi:) W każdym razie oczy miała dobre. Kiedy kobieta oddaliła się z tego miejsca na kilkanaście kroków, aby sprawdzić przez radio "status" mojego autka i mojej osoby, jej partner z patrolu, widząc moją lornetkę na dachu Matiza(Tajga 16x80) powiedział w stylu "niezła maszyna" i zapytał czy może jej popróbować. Zgodziłem się bez chwili wahania, bo po pierwsze jestem samolubem,a po drugie jestem astronomem..:) Przyszła mi wtedy do Głowy ,że trudniej im będzie ukarać mandatem ,astronoma amatora,który użycza własnej lornetki patrolowi straży granicznej ;)

Mężczyzna z patrolu zainteresował się tym czego szukam na niebie. Powiedziałem prawdę o Merkurym wyłaniającym się z zorzy wieczornej i o tym,że za kilka dni będzie widoczny już na ciemnym niebie i będzie można go odnaleźć gołym okiem.Przypomniało mi się wtedy,że David Levy opisywał w swojej książce bardzo podobną historyjkę z patrolem policyjnym,tyle że on nie łamał prawa...

Kiedy śliczna część patrolu wróciła do nas z konsultacji radiowej,jej wyraz twarzy odczytałem jako odrobinę "barani" chyba w związku z tym,że my faceci tutaj w takiej poufałości,to było strasznie,ale to strasznie po mojej myśli:))

Muszę tu napisać wyraźnie,że tak naprawdę nie wiem co ona myślała kiedy zobaczyła nas gawędzących o Merkurym,bo "barani" wyraz twarzy to ja bym miał, gdybym był w jej sytuacji.

Cała moja opowieść....hmmm...nie jestem niczego pewny,wystarczy tego,że patrol odstąpił od ukarania mnie,wyrażając nadzieję,że upomnienie będzie wystarczającym środkiem zapobiegawczym i że już więcej nie będę tu parkował samochodu,po czym poproszono mnie żebym wyjechał z trawnika i zaparkował na parkingu,przed okrągłym znakiem,białym z czerwoną opaską.

Muszę dopisać,bo to dla mnie ważne,ale skrótowo,że w pierwszych słowach patrolu skierowanych do mnie,ci Państwo zauważyli,że widziałem ich kiedy się mijaliśmy(prawda),że widziałem iż kierują się w stronę Zalewu(prawda), a mimo to wjechałem pod znak zakazu,mimo że go widziałem(prawda). Kiedy to mówili, bylem przekonany że oberwie mi się mandat z "prawno-ludzkich" powodów. Jednak mimo nadanej władzy i sprzyjającym okolicznościom wykazali się pokorą. Uhhh,jakbym wtedy miał czyste sumienie to chyba bym ją pocałował;))

 

Zaraz lecę nad Zalew,bo wczoraj Merkurego nie dostrzegłem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Siemka.

Słońce właśnie zachodzi a ja mam zamiar dziś upolować Merkurego :D

Zanosi się na ładne niebo B) ... Idę z lornetką na pole. Za jakiś czas napiszę relacje :helo: .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

"Nawijać" to Ty umiesz. :notworthy:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hanysiak, niezła opowieść :D Historia fajna, dobrze że skończyło się tylko na upomnieniu :D

Ja takich przygód z policją jeszcze nie miałem (jeszcze)... Ale boję się że mnie przyłapią w szczerym polu na.. jak to było? aha, na "próbie strzału z białego moździerza nieznanej firmy sky-watcher" :szczerbaty:

Edytowane przez Krawat

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam ponownie. Merkury właśnie zaszedł a ja wróciłem z obserwacji... Niestety nic z nich nie wyszło:(

To wina najprawdopodobniej smogu unoszącego się nad choryzątem a przedewszystkim dymu z bliskiej fabryki płytek :angry: . Ale trzeba będzie poczekać jeszcze pare dni i wyjechać gdzieś na obserwację.

 

Aha Hanysiak fajna przygoda. Ja też mam przygodę z policją ale nie chce się rozpisywać :Boink:

 

Pozdrawiam.

Edytowane przez bados

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hanysiak, nie tylko ciekawa historia, ale i pouczająca. I taka ludzka. Ty złamałeś prawo, przyznałeś się do tego (szacunek, bo znając dzisiejsze obyczaje nie jest to oczywiste) i spotkałeś się z właściwą w stosunku do sytuacji reakcją. I ta reakcja patrolu także zasługuje na pochwałę (nie okazali się zwykłymi służbistami, dostrzegli w Tobie pasjonata, któremu przewinienie można darować).

 

Myślę, że gdybyś miał teleskop, to zrobiłbyś większe wrażenie nie tylko na męskiej części patrolu ;) A żeńską część patrolu trzeba było zaprosić na nocną sesję (oczywiście już po pracy) :)

 

Aha, nie dziwię się, że Merkury się schował, wszak to bóg złodziei i bał się pokazać mundurowym :ha:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hehe,dobre,nie pomyslalem o tym,ze Merkury to takze Bog zlodziei,wykorzystalbym to z pewnoscia:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hanyś,

 

czekam niecierpliwie na kolejne opisy Twoich spotkań z Bogiem Złodziei i ... z żeńską częścią patrolu.

Albo przeczucie mnie myli, albo sprawa jest perspektywiczna ;)

 

Trzymam kciuki za jedno i drugie ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej,

Nie bardzo wiedziałem gdzie sie podpiac z tym postem.. :unsure:

Robiłem zachód Słonca 26 kwietnia..i tak sobie przeglądam fotki na powiekszeniu,bo mowa o Merkurym..dostrzegłem na fotkach białe punkciki blisko tarczy..to raczej nie Merkury..(za blisko)Co to moze być?(brud na matrycy?ale nie powtórzył sie na zadnym innym zdj.tylko na tych 2)

Zdj.wyostrzyłem i troche przygasiłem,zeby z kontrastować te kropki.

 

Co o tym myslicie?

Robiłem sonnarem 200 na f8 iso100

s.jpg

sl.jpg

Edytowane przez krzysiek.p

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

patrzcie jak fajnie widać w calsky pozycje merkurego w najbliższych miesiącach (w momencie zachodu słońca, słońce zawsze w punkcie "zero").

widać to co pisał robert że tym razem planeta nie będzie w maksymalnej odległości od słońca ale mimo to jest w korzystniejszej pozycji - jednak co innego czytać a co innego zobaczyć :)

 

calskymerkuryrn3.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
..dostrzegłem na fotkach białe punkciki blisko tarczy..to raczej nie Merkury..(za blisko)Co to moze być?(brud na matrycy?ale nie powtórzył sie na zadnym innym zdj.tylko na tych 2)

 

Co o tym myslicie?

 

Ta najjaśniejsza plamka to zapewne długo poszukiwana w pobliżu Słońca planeta Wulkan ;)

 

A tak na poważnie to przypuszczam, że to fruwające w powietrzu "paprochy". Szczególnie dużo jest ich na początku maja, gdy niektóre drzewa produkują "nasienny puch". Szczególnie obficie robią to topole, których żeńskie osobniki potrafią nieźle zaśmiecić miasto i dlatego unika się obecnie ich sadzenia na obszarach gęsto zamieszkanych i przy drogach.

Czasami takim ostro świecącym punktem może być samolot lub balon.

 

Merkury nawet gdyby był w pobliżu Słońca, to na normalnej fotografii nie byłby widoczny.

Edytowane przez Robert Bodzoń

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej,

No no Wulkan odkryty za pomoca 200mm :o hehe dobrze by bylo :)

 

A Słonce znajdowalo sie nad lasem jodlowym w Świetokrzyskim.PN,wiec to raczej nie topola..ech moze balon czy cuś :unsure:

Dzieki za odp.

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Benedykt

Ja kilka słów w sprawie formalnej. Merkury to przede wszystkim rzymski bóg kupców, a dopiero w drugiej kolejności - i nie tylko - złodziei.

 

Za wikipedią:

Merkury jest rzymskim bogiem handlu, zysku i kupiectwa; także złodziei i celników, posłaniec bogów. Jego imię pochodzi prawdopodobnie od łacińskiego merx, lub też mercator, co oznacza "kupiec".

 

Nie przypinajmy mu więc etykiety złoczyńcy.

;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ależ Benedykcie, przecież pierwsze zdanie w wątku brzmi -

 

"W zasadzie to bóg handlu, kupiectwa, złodziei, ale również celników i zysku."

 

Tytuł należało potraktować z ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Merkury ustrzelony gołym okiem. Przez telep (1200/200) tylko wielokolorowa plamka.

 

 

Powodzenia w łowach...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przez najbliższe 3 tygodnie będziemy próbować dojrzeć zmiany fazy Merkurego. Poniżej ilustracja graficzna wykonana za pomocą CdC. Stopniowo będzie maleć faza planety, jej jasność, ale wzrastać średnica tarczy.

 

Myślę, że nalepsze warunki do obserwacji fazy będą w okolicach 15 maja. Planeta będzie widoczna ponad dwie godziny po zachodzie Słońca. Jej jasność będzie jeszcze na tyle duża, aby ją znaleźć bez większych problemów, a faza będzie wynosiła 33%, przy średnicy tarczy 8".

O ile dopisze pogoda i będzie dobra przejrzystość, to Merkurego będzie można szukać nawet około 20 maja. Wtedy będzie miał jasność +1,3 mag, fazę już tylko 21% i prawie 10" średnicy tarczy.

 

Dane dla godziny 22 czasu urzędowego.

 

3.05.2008 - 67% - (-0,6 mag.) - 6"

 

mer3nn9.jpg

 

9.05.2008 - 48% - (-0,0 mag.) - 7"

 

mer9ag7.jpg

 

15.05.2008 - 33% - (+0,7 mag.) - 8"

 

mer15kc0.jpg

 

21.05.2008 - 19% - (+1,5 mag.) - 10"

 

mer21df8.jpg

 

27.05.2008 - 9% - (+2,7 mag.) - 11"

 

mer27re9.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Merkury (pierwszy raz) 2008-05-05 19:58 - widoczny gołym okiem

 

post-2593-1210020193_thumb.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

We Wrocławiu są warunki! Na wschód od Księżyca piękny Merkury.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Potwierdzam, Merkur zdjęty lornetą z Lublina :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam widok po horyzont i póki chmury są od 3 st. w dół.także warto atakować.Wystarczy gołe oko.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Faktycznie merkury pięknie widoczny a do tego jeszcze towarzystwo księżyca, super to wygląda :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Polecana zawartość

    • Odszedł od nas Janusz Płeszka
      Wydaje się nierealne, ale z kilku źródeł informacja ta zdaje się być potwierdzona. Odszedł od nas człowiek, któremu polskiej astronomii amatorskiej możemy zawdzięczyć tak wiele... W naszym hobby każdy przynajmniej raz miał z nim styczność. Janusz Płeszka zmarł w wieku 52 lat.
        • Smutny
      • 156 odpowiedzi
    • Małe porównanie mgławic planetarnych
      Postanowiłem zrobić taki kolaż będący podsumowaniem moich tegorocznych zmagań z mgławicami planetarnymi a jednocześnie pokazujący różnice w wielkości kątowe tych obiektów.
      Wszystkie mgławice na tej składance prezentowałem i opisywałem w formie odrębnych tematów na forum więc nie będę się rozpisywał o każdym obiekcie z osobna - jak ktoś jest zainteresowany szczegółami bez problemu znajdzie fotkę danej mgławicy na forum.
        • Kocham
        • Dziękuję
        • Lubię
      • 20 odpowiedzi
    • SN 2018hhn - "polska" supernowa w UGC 12222
      Dziś mam przyjemność poinformować, że jest już potwierdzenie - obserwacja spektroskopowa wykonana na 2-metrowym Liverpool Telescope (La Palma, Wyspy Kanaryjskie). Okazuje się, że mamy do czynienia z supernową typu Ia. Poniżej widmo SN 2018hhn z charakterystyczną, silną linią absorpcyjną SiII.
        • Dziękuję
        • Lubię
      • 11 odpowiedzi
    • Zbiórka: Obserwatorium do poszukiwania nowych planet pozasłonecznych
      W związku z sąsiednim wątkiem o zasadach przyjmowania stypendiów, po Waszej radzie zdecydowałem się założyć zbiórkę crowdfundingową na portalu zrzutka.pl. W tym wątku będę informował o wszelkich aktualizacjach, przychodzących także po zakończeniu.
        • Kocham
        • Dziękuję
        • Lubię
      • 85 odpowiedzi
    • Mamy polską zmienną z zaćmieniowym dyskiem protoplanetarnym
      W ten weekend, korzystając z danych ASAS-SN (All Sky Automated Survey for Supernovae), wykryłem nieznaną do tej pory zmienną typu R Coronae Borealis. To jedna z najrzadszych typów gwiazd zmiennych - do tej pory odnaleziono zaledwie ~150. Ich poszukiwanie nie należy do najprostszych, gdyż swoimi wskaźnikami barwy (B-V, J-K etc.) nie wyróżniają się zbytnio, dlatego szybciej jest przeszukać krzywe blasku.
        • Lubię
      • 20 odpowiedzi
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.