Skocz do zawartości
Pepin Krootki

Kupiłeś lornetkę? Podziel się wrażeniami!

Promowane odpowiedzi

madrax    7

jeżeli chcesz nową to seria BA5, przykładem jest :

 

skyguide

 

 

nawet taniej wyjdzie. miałem styczność z nią w delcie w gdańsku w kwietniu br. jak kupowałem skymastera, po prostu kasy nie miałem, gdybym ją wtedy kupił to pewnie bym do tej pory miał.

 

 

yyyyyy.a powiedz Tygryso jakie są różnice w optyce między DO Skyguide a Twoją BA8????

mam dylemacik....

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
tygryso    35

nie mam pojęcią bo nie jestem specem lornetkowym, jednakże jakaś różnica MUSI być.

 

niech zagadnę: BA5 nie ma azotu, warstwy FMC są tylko na okularach i różni się pod względem liczby zastosowanych soczewek ???

 

sam chciałbym wiedzieć czemu między tymi seriami jest 100% różnicy w cenie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
panasmaras    2114

SkyGuide jest porządną lornetą, dającą dobre obrazy, jednak od pierwszego wejrzenia widać, że klasa obrazu jest niższa w porównaniu do BA8. Niby wszystko w porządku, ale nie ten kontrast, nie ta transmisja... (oczywiście mówię o bezpośrednim porównaniu).

Gapiąc się przez mojego Ultraska zapominam o nim - bo jest cholernie naturalnym przedłużeniem moich oczu. W SkyGuidzie jednak czuje się, że gdzieś pomiędzy obiektem a oczami jest trochę szkła ;) Druga rzecz, to naturalność kolorów - BA8 daje bardzo naturalne barwy, SkyGuide delikatnie barwi na niebiesko. Ponadto dużo gorzej radzi sobie z aberracją chromatyczną. W dzień widok łysych gałęzi potrafi czasem zaboleć od nadmiaru fioletu. O dziwo, podczas obserwacji Księżyca ta przypadłość aż tak nie przeszkadza. W BA8 aberrację też widać, ale w dużo mniejszym stopniu. Swoją drogą, kolega który zna się trochę na optyce i przez niejedno szkiełko patrzał nie mógł uwierzyć, że mój Oberwerk nie ma szkła ED.

I na koniec chyba jedna z ważniejszych rzeczy - SkyGuide ma mniejsze pryzmaty, które nie obsługują pełnej apertury (prosty test, który przeprowadzałem pokazał 60mm efektywnej apertury w lornecie DO). Porównywałem obie lornety pod całkiem ciemnym niebem (ca.6mag) i różnica była zauważalna.

 

Jeśli masz ochotę poczytać jeszcze na ten temat, to odsyłam do wątku o SkyGuidzie i do mojej wcześniejszej pieśni pochwalnej o Oberwerku (zdania o nim nie zmieniłem :)).

Edytowane przez panasmaras
  • Lubię 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
xinins    342

 

 

Jeśli masz ochotę poczytać jeszcze na ten temat, to odsyłam do wątku o SkyGuidzie i do mojej wcześniejszej pieśni pochwalnej o Oberwerku (zdania o nim nie zmieniłem :)).

Dziękuję za link o sky-guide. Natomiast "pieśń pochwalną o Oberwerku" (z którą zapoznałem się wcześniej) wyryła (w pozytywnym słowa tego znaczeniu) w mojej korze mózgowej niezatarty ślad . Praktycznie jestem nastawiony na to cudeńko , ale ciągle przeprowadzam rekonesans , póki nie doskładam kaski , jednocześnie w strategiczny sposób przygotowując małżonkę do "NASZEGO" nowego zakupu .

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Janko    1521

...jednocześnie w strategiczny sposób przygotowując małżonkę do "NASZEGO" nowego zakupu .

W takim razie przyda Ci się jeszcze ten link.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Pepin Krootki    153

Bez względu na jaki sprzęt się napalasz, choroba ma zawsze podobny przebieg:

 

1. Marzysz o lepszym od swojego sprzęcie.

2. Przejrzałeś już wszystkie najważniejsze recenzje na forach i blogach, zaczynasz go sobie idealizować.

3. Nawiedzają Cię natarczywe, powtarzające się myśli z rodzaju "o ile więcej zobaczę / zfocę" tymże "o jeden szczebelek" lepszym "czymś" od aktualnie posiadanego (lub dwa, trzy szczebelki...).

4. Kupujesz - euforia!

5. Mija trochę czasu, sprzęt powszednieje. Okazuje się, że ma pewne wady. Zaczyna się zużywać, a w każdym razie nie pachnie już nowością. Oglądałeś nim po kilkadziesiąt razy wszystkie obiekty z żelaznego kanonu.

6. Zaczyna Cię powoli kusić "o jeden szczebelek wyżej..."

7. Zabawa zaczyna się od początku.

 

...ale to jeszcze nic. Najgorsze czeka na tych szczęśliwców, którzy wdrapią się już na sam szczyt. Tam nie da już rady zrealizować pkt. 1 i zaczyna się zgorzknienie i nuda.

 

BTW

W mojej BA8 zaczęła się ostatnio odklejać guma od korpusu. Niby nic, ale na gładkiej tafli ideału pojawiła się rysa...Poza tym dostrzegam coraz bardziej jej wady optyczne objawiające się przy nieosiowym patrzeniu (a trzeba nadmienić, że z racji małej twarzy i specyficznej budowy tej lornety, która była najwyraźniej projektowana dla mamuta, lekko nieosiowo patrzę w jeden okular praktycznie zawsze). I sobie dziś pomyślę, jak to drzewiej ten "docelowy" sprzęt idealizowałem, to sam się z siebie śmieję. Trzeba wrzucić na luz :flirt: .

  • Lubię 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
tygryso    35

madrax powiedział :

 

yyyyyy.a powiedz Tygryso jakie są różnice w optyce między DO Skyguide a Twoją BA8????

mam dylemacik....

 

dziekuję wszystkim za wyręczenie z trudnej odpowiedzi na proste zadane pytanie

 

tak , jak wcześniej napisałem, nie jestem specem od porównania tych lornetek (serii)

 

ale czy znalazłem te różnice dla mnie teoretycznie?

 

Pepin, przeglądąjc Twoje posty to chyba znalazłeś te błędy lekką rączka patrząc po 3 latach (poleciłbyś za niecałe 3 koła Fuji ??? ponoć tam na zaśnieżonej bieli widać sam fiolet dookoła obiektu-piszę prostym językiem), do dnia dzisiejszego -Panasmaras robi wartościowe obserwacje nie narzekajac na optykę, ba wręcz z "czasem" coraz więcej widzi...

 

ja tylko dodam to co wspomniałeś kiedyś-miażdżenie nosa

 

 

Pepin powiedział:

 

1. Marzysz o lepszym od swojego sprzęcie.

 

ok, kupisz fuji 16*70 i na tym koniec - jak na razie nie słyszałem o lepszym sprzęcie w tym powiększeniu-aperturze-CENIE

 

5. Mija trochę czasu, sprzęt powszednieje. Okazuje się, że ma pewne wady. Zaczyna się zużywać, a w każdym razie nie pachnie już nowością. Oglądałeś nim po kilkadziesiąt razy wszystkie obiekty z żelaznego kanonu.

6. Zaczyna Cię powoli kusić "o jeden szczebelek wyżej..."

7. Zabawa zaczyna się od początku.

 

prawda, ale to samo powie użytkownik innego sprzętu, po krótszym lub dłuższym czasie, w zależności od rodzaju posiadanego sprzętu i zaangażowania w pasję/hobby

Edytowane przez tygryso

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Robert K    4

...ale to jeszcze nic. Najgorsze czeka na tych szczęśliwców, którzy wdrapią się już na sam szczyt. Tam nie da już rady zrealizować pkt. 1 i zaczyna się zgorzknienie

 

Pamiętam jak czytałem kiedyś Martin Eden - tak mi sie skojarzyło z tą powiescią Pepina. A na koncu nie ma juz po co żyć, trza się utopić...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
xinins    342

W takim razie przyda Ci się jeszcze ten link.

Kurcze nie przypuszczałem że "moja" kwestia kończąca post miała wcześniej tyle echa .

Może byłoby lepiej się nie topić , tylko zaliczyć ZLOCIK i znowu życie nabierze kolorków . :astronomer2:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Pepin Krootki    153

Macie rację - uo moje wspomniane "zgorzknienie" na końcu drogi było sporym uproszczeniem. Kiedy masz już Fuji, zaczynają Cię nachodzić myśli o zakupie teleskopu :)

 

Chodziło mi o to, że każdy sprzęt jest dobry "do czasu".

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
xinins    342

Jest tu ktoś ? Jeśli tak to mam pytanie . Czy lornetka wodoszczelna wypełniona azotem "sprawuje" się lepiej czy nie , od tej wodoszczelnej bez gazu ? I w czym ten azot jest taki przydatny ?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
bartolini    343

Jest tu ktoś ? Jeśli tak to mam pytanie . Czy lornetka wodoszczelna wypełniona azotem "sprawuje" się lepiej czy nie , od tej wodoszczelnej bez gazu ? I w czym ten azot jest taki przydatny ?

 

Azot/argon nie ma nic do wodoszczelności (bezpośrednio)

 

Wypełnienie azotem (lub argonem) zapobiega parowaniu optyki od środka (nie masz wewnątrz hermetycznego przyrządu wilgotnego powietrza z linii montażowej tylko suchy gaz). Dodatkowo gaz neutralny spowalnia procesy starzenia się gum, plastików, klejów (tych wewnątrz) - dzięki brakowi tlenu i pary wodnej.

  • Lubię 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
xinins    342

Azot/argon nie ma nic do wodoszczelności (bezpośrednio)

 

Wypełnienie azotem (lub argonem) zapobiega parowaniu optyki od środka (nie masz wewnątrz hermetycznego przyrządu wilgotnego powietrza z linii montażowej tylko suchy gaz). Dodatkowo gaz neutralny spowalnia procesy starzenia się gum, plastików, klejów (tych wewnątrz) - dzięki brakowi tlenu i pary wodnej.

. . . a więc o to chodzi z tym azotem / argonem . Znaczy że jest to , na korzyść w rankingu ?

Jeśli jest azot w lornetce to czy stosowany jest także argon ( dwa w jednym ) i czy jest duża różnica pomiędzy zastosowaniem jednym , a drugim gazem ?

Dziękuję za odpowiedzi .

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
bartolini    343

. . . czy jest duża różnica pomiędzy zastosowaniem jednym , a drugim gazem ?

 

Jest duża różnica marketingowa :P

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Janko    1521

. . . a więc o to chodzi z tym azotem / argonem . ...

Wypełnienie argonem to coś jak yeti. Podobno istnieje ale nie można znaleźć. Nigdy nie spotkałem lornetki wypełnionej argonem.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
bartolini    343

Najwyższy model vortexa ma wypełnienie argonem.

http://www.vortexoptics.com/product/vortex-razor-hd-12x50-binocular

 

Krok dalej w uszlachetnianiu wnętrza przyrządów optycznych poszedł Leupold, który wypełnia Lunety celownicze mieszaniną argonu i kryptonu.

 

Tłumaczenie producentów to, że atomy argonu są cięższe niż azotu, więc gaz powinien wolniej dyfundować przez uszczelnia.

Tyle że 2-atomowa cząsteczka azotu jest większa od pojedynczych atomów szlachetnego argonu :rolleyes:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
xinins    342

. . . wróćmy jeszcze do azotu . Myślałem że zastosowanie go , jest jak najbardziej na korzyść w "rankingu" , a tu (jak sobie tak myszkuję po necie) patrzę na różne modele różnych marek w tym nawet na FUJINONa to nie wszystkie lornetki są w azot "zaopatrzone"(oczywiście większość jest) . No to jak zdaniem fachowców - jest to na korzyść ? :g:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Alice    709

Wypełnienie azotem jest dużo mniej ważne niż wodoodporność. Jeszcze mi się nie zdarzyło nigdy, a obserwowałem w przeróżnych warunkach żeby cokolwiek mi zaparowało od środka. Co innego wodoszczelność! Każdy szybko się przekona jak ważna jest, gdy przychodzimy do domu z zimowych obserwacji i lornetka tak zaparuje, że praktycznie się z niej leje. Wypełnienie azotem moim zdaniem jest takim trochę bajerem i marketingowym chwytem.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Janko    1521

Mam jedną lornetkę, która nie jest ani wypełniona azotem ani wodoszczelna. Złapała mnie potężna burza daleko od domu, gdy się z nią snułem po polach i lasach. Biegłem dobre pół godziny z lornetką na piersi, jedynie z osłoną na okulary. Próbowałem ją trochę chronić ręką przed ulewą i gradem (ha, ha!). Jeden z obiektywów nieco zaparował od wewnątrz, lecz po wygrzaniu na słońcu wilgoć znikła i nigdy nie wróciła. Podczas zimowych obserwacji nigdy mi wnętrze nie zaparowało w żadnej lornetce. Co innego z zewnątrz, zwłaszcza okulary.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Dasher    4

Napiszę może kilka słów o lornetce Nikon Action VII 12x50.

Kupiłem ją we wrześniu. Ogólnie od samego początku obawiałem się nieco tej lornetki, bałem się czy nie będzie za ciężka do obserwacji z ręki, nie chciałem by zepsuło to komfort obserwacji. To moja pierwsza lornetka więc nie bardzo wiedziałem czego można się spodziewać. Alternatywą mogła być wersja 10x50, ale postanowiłem zaryzykować i zostałem przy 12x50. Wybór okazał się bardzo trafiony, wątpliwości zostały rozwiane zaraz po wzięciu sprzętu do ręki. Leży bardzo wygodnie, świetnie się przez nią obserwuje. Sam obraz też niczego sobie - jedyne co mnie zastanawia to delikatny blady odblask u dołu pola widzenia, dostrzegalny podczas obserwacji obiektów naziemnych. (Czym może być spowodowany?). Nie przeszkadza on jednak w żadnym stopniu w obserwacji nieba. W tym aspekcie lornetka spisuje się naprawdę świetnie, po dobrym wyostrzeniu pokazuje olbrzymią ilość gwiazd, szczególnie podobają mi się fragmenty Drogi Mlecznej obsypanej gwiazdkami i poprzerywanej ciemnymi smugami :D Widać też bardzo ładnie galaktykę Andromedy, choć przyznaję że spodziewałem się (nie wiem czy poprawnie) nieco jaśniejszego obiektu :) Za to M42 oczywiście boska, Trapez rozdzielony na trzy gwiazdki. Zawsze podczas obserwacji spoglądam nią na Jowisza, w tej lornetce widać świetnie jego księżyce, jako maleńkie gwiazdeczki, ale to już wystarczy by prowadzić obserwacje zmian ich położenia względem planety :) Na Wenus nie jestem w stanie dopatrzyć się fazy, chyba że się nie przyglądnąłem dość dokładnie. Do lornetki dokupiłem folie słoneczną, po wykonaniu oprawek spojrzałem po raz pierwszy "z bliska" na Słońce i... "Ale czad!!" Plamy świetnie widoczne nie wiem czy w takim powiększeniu można dopatrzyć się granulacji, ale przy stabilnym obrazie (lornetka położona na czymś) śmiem sądzić, że widzę nieregularną powierzchnię Słońca (choć to może przez wpływ atmosfery :g: ) :D

 

Ogólnie fajnie by było tę lornetkę posadzić na statywie bądź żurawiu, ale stwierdzam że bez problemu można z powodzeniem prowadzić obserwacje z ręki. Lornetka posiada wytrzymały pasek.

Parametrów nie przytaczam, gdyż możecie sprawdzić je w ofertach sklepów internetowych. Taka ogólna ocena to powiedzmy 8,5/10...

Jeżeli coś powinienem dodać to piszcie :)

  • Lubię 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się teraz


×