Jump to content

Recommended Posts

23.02.2021. Krater Harpalus, położony na Morzu Zimna /Mare Frigoris/, na wschodnim krańcu Zatoki Rosy /Sinus Roris/. Jego średnica wynosi 39 km, a głębokość 2,9 km.

 

Harpalus był starożytnym greckim astronomem.

 

Struktura stanowi pozornie łatwy cel do szkicowania, ponieważ jego otoczenie i sama struktura wału jest dosyć mało skomplikowana. Jednak mimo tego trudno oddać jego jego realny wygląd na rysunku (przykład poniżej).

 

Pozdrawiam

 

Jarek

 

h1.PNG

Edited by megrez23
  • Like 7
Link to comment
Share on other sites

24.02.2021.

Schickard to księżycowy krater uderzeniowy o średnicy 212 km i głębokości 1,5 km. Leży w pobliżu południowo-zachodniej krawędzi Księżyca.

 

Nazwany został na cześć Wilhelma Schickarda (22 kwietnia 1592-24 października 1635), który był niemieckim  profesorem hebrajskiego i astronomii.

 

Poniżej próba oddania jego wyglądu na uproszczonym szkicu. Księżycowe formacje mające dużą ilość detali wymagają szczególnej koncentracji i duuuuużooo cierpliwości, której mi wystarczyło tylko na 50 minut. Im więcej szczegółów przenoszę na papier tym trudniej się odnaleźć przy rysowaniu kolejnych elementów.

Poniżej to co powstało przy teleskopie.

 

schickard2.PNG.5a16d61d24698f8cffd5d21eb04d8bd3.PNG

 

...i po dalszej obróbce.

 

schickard.PNG.861f7d32f3512856cf199113c26c7977.PNG

 

Pozdrawiam

Jarek

Edited by megrez23
  • Like 7
  • Love 1
Link to comment
Share on other sites

25.02.2021.

Księżyc dzień przed pełnią w poświacie saharyjskiego pyłu. Szukam kolejnego krateru do szkicowania.

 

Moją uwagę przykuwa tym razem krater Riccoli z wychodzącą na północny-wschód prostą, czyli Miyamori Valley. W kręgu europejskim struktura znana jest jako "krzyż świętego. Andrzeja". Nie ukrywam, że tylko dzięki wpisom na Astopolis kolegi Loxley’a mam świadomość istnienia tej formacji.

 

Riccoli jest położony przy zachodniej krawędzi Księżyca, na północny-zachód od Grimaldiego. Krater ma średnicę 146 km i głębokość 2,3 km.

 

Nazwany na cześć Giovanni Battista Riccioli, który był włoskim astronomem i księdzem katolickim w zakonie jezuitów.

 

Wykonanie szkicu zajęło mi 1/24 doby. Jest to czas, po którym na powierzchni Księżyca zachodzą już widoczne zmiany.

Wpatrywanie się w Księżyc wyjątkowo relaksuje i przynosi ulgę zmęczonym oczom /przynajmniej ja tak mam/. Cieszę się, że stanowi on również obiekt moich licznych obserwacji i jego blask nie jest dla mnie przeszkodą.

 

Pozdrawiam

Jarek

 

Riccoli.PNG.2e88d38e8797af4ca7067cc6b33914c4.PNG

Edited by megrez23
  • Like 6
  • Love 1
Link to comment
Share on other sites

02.03.2021.

Korzystam z kolejnej okazji do obserwacji Księżyca szkicując tym razem krater Taruntius z przerwaną krawędzią przez niewielki krater Cameron. Średnica Taruntiusa wynosi 56 km, a jego głębokość to 1 km. Struktura jest położona na północno-zachodnim skraju Morza Żyzności /Mare Fecunditatis/.

 

Został nazwany na cześć starożytnego rzymskiego filozofa, matematyka i astrologa Lucjusza Tarutiusa Firmanusa .

 

Sprzęt i wszystkie dane z obserwacji na obrazku poniżej. Dodam jeszcze, że jest to rysunek wykonany bez nasadki bino z wykorzystaniem popularnego okularu BCO10. Dawno tak nie szkicowałem i nie przyglądałem się obiektom Układu Słonecznego. Mam natomiast jeden wniosek, a mianowicie:  „chyba plusy korzystania z bino przysłoniły mi minusy”. Jednak prostota, wprawa, prowadzenie i wygodne siedzenie są najważniejsze. Trenuję obserwacje raz lewym raz prawym okiem bez mrużenia powieki. Co z tego wyniknie, zobaczymy….

 

Pozdrawiam

Jarek

 

taruntis.PNG.653b087b5c67ffb86aa484952a164116.PNG

Edited by megrez23
  • Like 7
  • Love 1
Link to comment
Share on other sites

04.03.2021.

Druga połowa nocy to dla mnie najbardziej magiczna pora obserwacji Księżyca. W wyciągu kolejno „lądują” BCO 18, Pentax XF12, BCO10 i Pentax XF8. Każdy z tych okularów jest klasą samą w sobie i jest godny polecenia do wszelkiego typu obserwacji. Ze względu na niskie położenie Księżyca i słaby seeing decyduję się na szkic Pentaxem XF12. W przypadku naszego Naturalnego Satelity nigdy nie czekam na idealne warunki, ponieważ detalu do przeniesienia na papier jest i tak nadmiar.

 

Krater Cyrillus położony na północno-zachodnim brzegu Morza Nektaru /Mare Nectaris/ ma średnicę 98 km i głębokość 3,6 km. Po prawej stronie na rysunku widoczny jest także krater Ibn-Rushd, natomiast po lewej stronie nieco na północ lśni wewnętrzna krawędź zasypiającego w ciemnościach księżycowej nocy Theophiliusa.

 

Cyrillus pochodzi od św Cyryla z Aleksandrii, koptyjskiego papieża i teologa.

 

Pozdrawiam

Jarek

 

cy2.png.77347075fdc3342488320cc5808570be.png

 

Edited by megrez23
  • Like 7
Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...

25 marca 2021.

 

Zaczęło się mało obiecująco. Księżyc raz mniej raz bardziej spowity w poświacie cirrusów snujących się w górnych warstwach atmosfery. Na szczęście chmury ustąpiły, pozwalając delektować się widokiem księżycowych formacji. Zaczynam podglądanie naszego Satelity w bino, wracając jednak po raz kolejny do mono. Jak zwykle na początku obserwacji jasnych obiektów najwięcej uwagi przykuwają śmieci w moich oczach /zmętnienie ciała szklistego/, których niestety jest coraz więcej, cóż starość nie radość….i takie tam. Na szczęście po jakimś czasie przestaję zwracać na nie uwagę i stają się mniej dokuczliwe.

 

Ale wróćmy do obserwacji. Zrobiłem małe porównanie Baader Classic Ortho 10 mm z Pentaxem XL 10,5 mm, cóż „orciak” został w wyciągu. Mimo, że mniej wygodny to jednak obraz jakoś taki bardziej klarowny, bardziej szklisty i czysty.

 

Na poniższym szkicu krater Cavenidsh, który znajduje się w południowo-zachodniej części Księżyca. Jego średnica to 56 km, a głębokość 2,4 km.

 

Nazwa formacji pochodzi od Henry’ego Cavendish’a, brytyjskiego chemika i fizyka, członka Royal Society.

 

Pozdrawiam

 

Jarek

cavendis b.PNG

cav.PNG

  • Like 5
  • Love 1
Link to comment
Share on other sites

26 marca 2021.

Pięćsetna "jubileuszowa" odnotowana sesja obserwacyjna. Dosyć długo przyglądam się tarczy Srebrnego Globu obserwując uważnie jego obszary w pobliżu terminatora. Waham się co naszkicować "łatwego" Pithagorasa, czy "trochę trudniejszego" Heveliusa. Wybieram po dłuższym rekonesansie ten drugi krater. Tym razem korzystam z bino Baader Maxbright I oraz pary Baader Classic Ortho 18 mm. Muszę przyznać, że dopiero 40 minut wpatrywania się w ten rejon pozwala mi nasycić się widokiem i wyłuskać większość subtelnych detali pojawiających się w zasięgu mojego wzroku. Niestety ołówkowy szkic nie oddaje pięknej rzeczywistości tej fenomenalnej różnorodności. Księżyc jest niewyczerpaną kopalnią możliwości, przyciąga jak magnes jego cała tarcza, jak również drobne fragmenty. Uwielbiam wpatrywać się w kratery przenosząc ich charakterystyczne części na papier. Jest to również świetna okazja do przemyśleń sprzętowych. Ciepłe powiewy wiatru przyniosły również nostalgię, którą wywołały wspomnienia niedawnej opozycji Marsa.

 

Krater Heweliusz ma średnicę 115 km, a w 1935 roku został nazwany nazwiskiem polskiego astronoma przez Międzynarodową Unię Astronomiczną.

 

Jan Heweliusz był gdańskim astronomem, matematykiem i konstruktorem instrumentów naukowych.

 

Zachęcam wszystkich miłośników nocnego nieba do świadomego podglądania naszego naturalnego satelity. Nich pełnia, czy inne fazy lunacji nie są tylko uciążliwością w obserwacjach DSO, ale staną uzupełnieniem, a tym samym okazją do lepszego wykorzystania pogodnych nocy na obserwacje. Zresztą prawda jest taka, że tego Księżyca tak "dużo" nie ma na naszym niebie jak mogło by się wydawać.

 

Pozdrawiam

 

Jarek

hevelius.PNG

hevelius2.PNG

Edited by megrez23
  • Like 7
Link to comment
Share on other sites

28 marca 2021.

Pełnia Robaczego Księżyca, czyli pierwsza wiosenna pełnia. Nazwa Pełnia Robaczego Księżyca została nadana przez rdzennych amerykanów i jest związana ze wzrostem temperatury w marcu. W momencie, gdy robi się cieplej, a mróz znika, na rozmokniętą ziemię wydostają się różne robaki, m.in. dżdżownice, które na glebie pozostawiają liczne ślady. To właśnie na cześć wspomnianych stworzeń Indianie z Ameryki Północnej nadali taką nazwę pełni.

 

Ta faza, jest jak zwykle dla mnie świetną okazją do podziwiania formacji brzegowych znajdujących na powierzchni Księżyca. Srebrny Glob nawet w tej fazie jest ciekawym obiektem obserwacji. Dopiero teraz uświadomiłem sobie, że jeszcze nigdy nie widziałem jego tarczy oświetlonej w stu procentach. Dochodzę do wniosku /poprawcie jeśli się mylę/, że jedynie w czasie całkowitego zaćmienia była by taka możliwość po usunięciu cienia Ziemi. Tam zawsze trwa walka światła z cieniem.

 

Ale do rzeczy. Tym razem moją ofiarą, pada bliski sąsiad dobrze znanego wszystkim krateru Drygalskiego, mianowicie krater Hausen. Jakież one podobne na pierwszy rzut oka do siebie. Krater Hausen jest położony wzdłuż południowo-zachodniej krawędzi Księżyca. Jego średnica wynosi 167 km, a głębokość 3,9 km. Na widoczność tego krateru znaczący wpływ mają efekty libracyjne, chociaż nawet w najlepszych warunkach jest on oglądany prawie na krawędzi Księżyca.

 

Christian August Hausen (1693-1743) był niemieckim matematykiem , znanym ze swoich badań nad energią elektryczną.

 

c.d.n.

 

hausen.PNG

Edited by megrez23
  • Like 6
Link to comment
Share on other sites

31 marca 2021.

Księżyc coraz niżej na ekliptyce, a wraz z jego położeniem warunki seeingowe gorsze. Tym razem podglądam jego powierzchnię stosując popularny okular Baader Classic Ortho 18 mm.

 

Krater Macrobius położony jest na północny-zachód od Morza Przesileń /Mare Crisium/. Jego średnica to 63 km, a głębokość 3,9 km. Został nazwany na cześć starożytnego rzymskiego pisarza Makrobiusa.

 

Jedną z charakterystycznych cech formacji jest mały krater na zachodniej krawędzi – Macrobius C.

 

 

ma.PNG

Edited by megrez23
  • Like 6
  • Love 1
Link to comment
Share on other sites

  • 4 weeks later...

25 kwietnia 2021.

 

Dwunastodniowy Księżyc kusi swoim krystalicznym blaskiem oświetlając płynące po nieboskłonie pojedyncze obłoki.

 

Po raz kolejny obserwuję kratery położone przy jego zachodniej krawędzi. Spoglądam na Riccioli’ego podziwiając niezliczoną ilość wzniesień wyłaniających się z ciemności w jego wnętrzu oraz odchodzącą na północny-wschód Miyamori Valley. Dalej na północ kratery Cardanus i Krafft oddzielone od siebie, a może połączone ze sobą Rima* Cardanus. Nieco dalej lśniący w promieniach Słońca i przypominający zatokę krater Eddington.

 

Niewątpliwie na północno-zachodniej krawędzi swoistą „wisienką na torcie” jest krater Pitagoras prezentujący wspaniale podłużny cień wzniesienia centralnego, które wznosi się na wysokość 1,5 km. Zgodnie z planem trafia na papier. Szkic wykonuję korzystając z okularu BCO10 /niestety na wykorzystanie BCO6 muszą być stabilniejsze warunki seeingowe/.

 

Krater ma średnicę 150 km i głębokość 5 km, a jego nazwa pochodzi od starożytnego greckiego filozofa Pitagorasa z Samos.

 

*rima - rów

 

pitagoras.PNG.cc1e41d59a8e6b4c2a886ebfad035985.PNG

Edited by megrez23
  • Like 3
  • Love 3
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

  • Our picks

    • Droga Mleczna w dwóch gigapikselach
      Zdjęcie jest mozaiką 110 kadrów, każdy po 4 minuty ekspozycji na ISO 400. Wykorzystałem dwa teleskopy Takahashi Epsilon 130D i dwa aparaty Nikon D810A zamocowane na montażu Losmandy G11 wynajętym na miejscu. Teleskopy były ustawione względem siebie pod lekkim kątem, aby umożliwić fotografowanie dwóch fragmentów mozaiki za jednym razem.
        • Love
        • Thanks
        • Like
      • 36 replies
    • Przelot ISS z ogniskowej 2350 mm
      Cześć, po kilku podejściach w końcu udało mi się odpowiednio przygotować cały sprzęt i nadążyć za ISS bez stracenia jej ani razu z pola widzenia. Wykorzystałem do tego montaż Rainbow RST-135, który posiada sprzętową możliwość śledzenia satelitów.
      Celestron Edge 9,25" + ZWO ASI183MM. Czas ekspozycji 6 ms na klatkę, końcowy film składa się z grup 40 klatek stackowanych, wyostrzanych i powiększonych 250%.
      W przyszłości chciałbym wrócić do tematu z kamerką ASI174MM, która z barlowem 2x da mi podobną skalę, ale 5-6 razy większą liczbę klatek na sekundę.
      Poniżej film z przelotu, na dole najlepsza klatka.
        • Love
        • Thanks
        • Like
      • 69 replies
    • Big Bang remnant - Ursa Major Arc or UMa Arc
      Tytuł nieco przekorny bo nie chodzi tu oczywiście o Wielki Wybuch ale ... zacznijmy od początku.
       
      W roku 1997 Peter McCullough używając eksperymentalnej kamery nagrał w paśmie Ha długą na 2 stopnie prostą linie przecinajacą niebo.
       
      Peter McCullough na konferencji pokazał fotografię Robertowi Benjamin i obaj byli pod wrażeniem - padło nawet stwierdzenie: “In astronomy, you never see perfectly straight lines in the sky,”
        • Love
        • Thanks
        • Like
      • 16 replies
    • Jeśli coś jest głupie, ale działa, to nie jest głupie - o nietypowych rozwiązaniach sprzętowych
      Sformułowanie, które można znaleźć w internetach jako jedno z "praw Murphy'ego" przyszło mi na myśl, gdy kolejny raz przeglądałem zdjęcia na telefonie z ostatniego zlotu, mając z tyłu głowy najgłośniejszy marsjański temat na forum. Do rzeczy - jakie macie (bardzo) nietypowe patenty na usprawnienie sprzętu astronomicznego bądź jakieś kreatywne improwizacje w razie awarii czy niezabrania jakiegoś elementu sprzętu  Obstawiam, że @HAMAL mógłby samodzielnie wypełnić treścią taki wątek.
        • Haha
        • Like
      • 21 replies
    • MARS 2020 - mapa albedo powierzchni + pełny obrót 3D  (tutorial gratis)
      Dzisiejszej nocy mamy opozycję Marsa więc to chyba dobry moment żeby zaprezentować wyniki mojego wrześniowego projektu. Pogody ostatnio jak na lekarstwo – od początku października praktycznie nie udało mi się fotografować. Na szczęście wrzesień dopisał jeśli chodzi o warunki seeingowe i udało mi się skończyć długo planowany projekt pełnej mapy powierzchni (struktur albedo) Marsa.
        • Love
        • Thanks
        • Like
      • 131 replies
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.