Jump to content

Jak podłączyć różnicowoprądowkę do starej instalacji.


Recommended Posts

Witam, elektrykiem nie jestem, ale fazę podłanczamy do pozycji nr 1 a zero do pozycji oznaczonej jako N, za róznicówką stosujemy zwykły bezpiecznik 10A czy 16A umieszczony na fazie, czyli faza wychodzi z bezpieczka zaciskiem oznaczonym jako nr 2 i podłanczamy to do zwykłego bezpiecznika chroniącego przed zwarciami, użądzenia podłączone do takiej instalacji powinny byc uziemnione.

Po podłączeniu różnicówki naciskamy przycisk TEST czyli taki żółty, bezpieczki musi się wyłączyć.

 

 

Opisane na przykładzie różnicówki która ja mam, ale chyba wszystkie są podobne.

Link to comment
Share on other sites

zasada jest taka że musisz przed różnicówką rozdzielic przewód PEN zwany "zerem" na dwa N i PE . przewód fazowy i N podłączasz do różnicówki i dalej do urzadzenia a przewód PE bezpośrednio do obudowy zabezpieczanego urządzenia. miejsce rodziału "zera " powinno się uziemic. tu masz odręczny schemat. po podłaczeniu musi zadziałać test, który powinno się sprawdzać okresowo np. raz na miesiąc .

CCF20090510_00001.jpg

Link to comment
Share on other sites

do Verado - to co opisałeś to jest układ TN-C, w którym NIE WOLNO stosować różnicówki, wynika z niego, że przewód ochronny pójdzie przez różnicówkę, co nie zabezpiecza praktycznie przed niczym, chyba, że miałeś coś innego na myśli o uziemieniu urządzeń

- please sprawdź posta od strony ortografii zanim zrobisz submit brrr...

 

 

do JS 53 -

 

Rozwiązanie najbezpieczniejsze to zastosować układ TN-C-S,

sprowadza się on do rozdzielenia linii PEN (przewodu neutralno-ochronnego, który masz) ma dwie linie PE i N, w miejscu rozdziału powinien być wykonany uziom jak się da,

następnie między na liniach N i L (faza) załączamy wyłącznik różnicowo-prądowy I<30mA, zanim można dać wyłącznik nadprądowy z 10-16A

i dalej te trzy przewody możesz ciągnąć dalej, na ogródek wszystkie gniazdka tylko z bolcem !!!

Na przedłużacz najlepiej weź porządny przewód 3x2.5mm, bo jak masz spory ogródek, a podłączysz coś, co będzie żarło prądu, to przy przewodach 1.5mm może z 210V na urządzeniu się uzbiera

 

edytka: właśnie gryf188 to wyżej narysował.

Edited by teha
Link to comment
Share on other sites

Rozwiązanie najbezpieczniejsze to zastosować układ TN-C-S,

sprowadza się on do rozdzielenia linii PEN (przewodu neutralno-ochronnego, który masz) ma dwie linie PE i N, w miejscu rozdziału powinien być wykonany uziom jak się da,

następnie między na liniach N i L (faza) załączamy wyłącznik różnicowo-prądowy I<30mA, zanim można dać wyłącznik nadprądowy z 10-16A

i dalej te trzy przewody możesz ciągnąć dalej, na ogródek wszystkie gniazdka tylko z bolcem !!!

Na przedłużacz najlepiej weź porządny przewód 3x2.5mm, bo jak masz spory ogródek, a podłączysz coś, co będzie żarło prądu, to przy przewodach 1.5mm może z 210V na urządzeniu się uzbiera

 

edytka: właśnie gryf188 to wyżej narysował.

 

W uzupełnieniu:

 

- Różnicówka, jeżeli jest firmy Legrand, powinna mieć oznaczenie P302 x/0.03A, przy czym pierwsza liczba po symbolu P302 wyraża nominalne obciążenie różnicówki prądem i powinna być x = 25 lub więcej, ale to nie jest takie ważne. Druga liczba musi być 0.03A (albo inaczej 30mA) lub mniejsza (na rynku są jeszcze 0.01A czyli 10mA). Absolutnie w tym wypadku nie można stosować różnicówek 0.1A, 0.3A ani 0.5A (100mA, 300mA, 500mA) są to bowiem urządzenia stosowane do innych celów (ochrona przeciwpożarowa - nie przeciwporażeniowa) i nie chronią przed porażeniem w sposób wystarczający.

 

- Zabezpieczenie nadmiarowe umieszczamy za różnicówką (może być przed ale dla jasności dalszego opisu przyjmujemy, że za róznicówką czyli od strony gniazda), na przewodzie fazowym (urządzenie jednobiegunowe np. Legrand S301) a najlepiej na fazie i N (urządzenie dwubiegunowe np. Legrand S302 ale absolutnie nie 2xS301).

 

- Wartość nominalna zabezpieczenia nadmiarowego wynika m.in. z zastosowanego przewodu a także w mniejszym stopniu od tego jakie są przewody pomiędzy stacją transformatorową a twoją tablicą. Oto przybliżony sposób wyliczenia nominału wyłącznika nadmiarowego S302:

a. ze względu na grzanie się przewodu nominał nie powinien być większy od 10A dla przewodu 3x1,5 oraz 16A dla 3x2,5

b. ze względu na prawidłowość zadziałania wyłącznika, jego nominał N musi być 2x mniejszy od prądu który popłynie przez przewód w razie zwarcia. Dla przewodów miedzianych 1,5mm2 lub większych i o długości <100m wartości z punktu a) wystarczą.

c. wyłącznik nie może być większy niż poprzedzające go podobne w działaniu wyłączniki lub wkładki topikowe.

 

- Nigdzie nie łącz przewodu N (niebieski) i PE (żółtozielony) z wyjątkiem punktu rozdziału PEN na N+PE przed różnicówką. W szczególności nie łącz ich w gniazdku (tzw. zerowanie jest tu niedopuszczalne). Nigdzie nie przerywaj przewodu PE, nie wstawiaj w niego żadnych urządzeń, ma być ciągły od punktu rozdziału do gniazda.

 

- W gnieździe podłącz przewód PE (żółtozielony) do bolca, L (czarny lub brązowy) do lewej dziurki (gdy patrząc na gniazdo od strony wtyczki bolec jest na górze), N (niebieski) do prawej dziurki.

 

- Przewód grubszy zawsze jest lepszy od cieńszego. Ale nie ma potrzeby przesadzać. Jeżeli na przewodzie nie będziesz pobieał więcej niż 2kW mocy wystarczy 3x2.5 Zawsze stosuj w takich przypadkach przewód 3-żyłowy z żyłami koloru czarny(brąz), niebieski i żółtozielony. Oczywiście prąd nie interesuje się tym jaki jest kolor izolacji ale dla jasności połączeń a tym samym dla bezpieczeństwa właściwe kolory mają znaczenie. Zadbaj oto aby przewód którego używasz był odporny na wilgość. Jeszcze ważniejsze jest to aby konstrukcja i położenie gniazda zabezpieczało je przed wilgocią.

 

Nie reklamuję firmy Legrand ale ich oznaczenia są powszechnie rozpoznawalne w sklepach elektrycznych i używa się ich potocznie do oznaczeń analogicznych wyrobów innych firm.

Edited by Piotr Brych
Link to comment
Share on other sites

piotr piszesz tak

 

"- W gnieździe podłącz przewód PE (żółtozielony) do bolca, L (czarny lub brązowy) do lewej dziurki (gdy patrząc na gniazdo od strony wtyczki bolec jest na górze), N (niebieski) do prawej dziurki. "

 

 

wiesz jakos do tej pory nie spotkałem się z wytycznymi do której dziurki powinien być podłączony przewód fazowy L a do której N :D . myślę że nie ma to znaczenia/ to jest prąd zmienny/. ważne jest tylko podłączenie przewodu ochronnego do bolca

Link to comment
Share on other sites

piotr piszesz tak

 

"- W gnieździe podłącz przewód PE (żółtozielony) do bolca, L (czarny lub brązowy) do lewej dziurki (gdy patrząc na gniazdo od strony wtyczki bolec jest na górze), N (niebieski) do prawej dziurki. "

 

 

wiesz jakos do tej pory nie spotkałem się z wytycznymi do której dziurki powinien być podłączony przewód fazowy L a do której N :D . myślę że nie ma to znaczenia/ to jest prąd zmienny/. ważne jest tylko podłączenie przewodu ochronnego do bolca

 

Ja też się nie spotkałem z wieloma wytycznymi o których istnieniu dowiaduję się dopiero po robocie i przez to mam czasami kłopoty :)

Masz rację pisząc, że nie jest to takie ważne do której dziurki podłącza się fazę a do której N ale wytyczne są - wystarczy spojrzeć do dowolnej książki w której jest rysunek jak podłączyć gniazdo albo raz zrobić robotę na której inspektor nadzoru sprawdzi sposób podłączenia gniazdek. Chociaż sprzedawane są gniazda podwójne bez krzyżowania połączeń co powoduje, że do którego zacisku być nie podłączył L to zawsze w jednym z dwóch gniazd będzie źle. Natomiast zaleca się dla porządku aby podłączenie było takie jak opisuję a niedługo, gdy upowszechnią się gniazda podwójne z krzyżowaniem - będzie to standard. Natomiast nie jest argumentem, że jest to prąd zmienny. Prąd zmienny (np. 50Hz) nie oznacza, że 50 razy na sekundę "kopie" przewód N a 50 razy na sekundę kopie "L". Napięcie podawane jest tylko na L a to, czy ono jest stałe czy zmienne - w obu przypadkach jest tak samo niebezpieczne. Oczywiście masz rację że podstawą jest podłączenie bolca do PE - to jest bezwzględnie wymagane.

 

Co do uziomu to niektórzy powiedzą, że wystarczy podłączyć się do rur wodnych ale nie zalecam tego (niebezpieczne i zawodne), podobnie jak do rur gazowych (są chronione w specyficzny sposób przed korozją któą to ochronę może uziom zepsuć. Najlepiej jakby wbić szpilkę uziomową (pręt żelazny miedziowany długości 2-3 m dostępny w hurtowniach elektrycznych) albo jeszcze lepiej położyć w ziemi na głębokości >=60 cm pasek stalowy ocynkowany (tzw. bednarkę np. 25x4 mm), byłoby super jak byłby to otok wokół całego budynku, i do tak wykonanego uziomu za pomocą zacisków podłączyć przewód miedziany do punktu rozdziału PEN. Zaleca się aby przekrój tego przewodu był taki jak przekrój przewodów zasilających budynek, chyba, że te mają ponad 35mm2 wtedy wystarczy połowa tego przekroju, pdobnie jak w przypadku gdy są one aluminiowe - też wystarczy połowa.

Link to comment
Share on other sites

no tak może i są gdzies takie wytyczne tyle że nie mają sensu która dziurka co oznacza . chodziło mi głównie o to że w przypadku prądu przemiennego nie ma znaczenia zmiana biegunowości w urzadzeniach, a to że "kopie" tylko L nie zmienia faktu zmiany kierunku płynięcia prądu 50 x / sek. ale to mało wazne . ważne jest to co napisałeś o uziemieniu . dobre uziemienie to podstawa i tu się z toba całkowicie zgadzam. jak wiesz dodatkowo nalezałoby wykonać w kazdym budynku połaczenia wyrównawcze które powinniśmy tez podłączyć do uziomu

Link to comment
Share on other sites

... tyle że nie mają sensu która dziurka co oznacza ... dodatkowo nalezałoby wykonać w kazdym budynku połaczenia wyrównawcze ...

 

1. Podobnie jak nie ma sensu aby przewód PE był żółtozielony - prąd ma w nosie kolor izolacji przewodu w którym płynie, instalacja będzie działała tak samo - ale dla porządku, czytelności, minimalizacji błędów, łatwości konserwacji a co za tym idzie bezpieczeństwa, warto pewne "bezsensowne" zasady stosować.

2. Oj, wiele rzeczy trzeba by wykonać w budynku aby powiedzieć, że instalacja elektryczna jest już w stanie idealnym, jednakże nie straszmy ludzi bo będą się bali podłączyć teleskop do prądu.

Link to comment
Share on other sites

no tak masz rację nie ma potzrby straszyć a temat wyewoluował w inną stronę. a co do porzadku też jestem za usystematyzowaniem pozwala to uniknąć wielu błędów . mi jednak cały czas chodziło tylko o to że jesli w przypadku prądu stałego pomylisz bieguny może to się źle skończyć dla podłączonego urzadzenia. natomiast w przypadku pradu przemiennego czy wtyczkę do telewizora czy innego urzadzenia orócisz tak czy inaczej nie będzie to miało kompletnie znaczenia.

Link to comment
Share on other sites

Co do uziemienia to przypominam wątek : http://astro-forum.org/Forum/UZIEMIENIE-in...nej-t25562.html

 

A ja mam pytanie do różnicówki:

Plan jest taki, ze nie bardzo chce mi się znów płacić 600zł elektrykowi za podłączenie jednej skrzynki jaka ma być w obserwatorium, wiec sam chciałbym to zbudować. Natomiast ten elektryk który już był powiedział, że warto w miejscu gdzie są różne elektroniczne rzeczy podłączyć "szybszą różnicówkę". Ja jednocześnie chciałbym zamonotować bezpiecznik przeciwprzepięciowy typ D ( trzeci stopień ) jako element stały w skrzynce.

Tak wiec do skrzynki pójdzie: różnicówka + bezpiecznik nadpradowy + bezpiecznik przepięciowy + listewka do podłączeń wyrównawczych.

 

Zasilanie obserwatorium jest na kablu tymczasowo 3 x 2,5 ( 1 faza ) ale planuje doprowadzić 3 fazy na czyms grubszym wprost z głównej tablicy rozdzielczej w domu. Obciązenie maxymalne jednorazowe szacuje na 3kW ( czyli dwa silniki od kopuły, grzałki, wentylator jakiś, cała elektronika, komputer, oświetlenie )

Pytania:

- jaką różnicówke tutaj zastosować ( interesuje mnie kwestia porażenia mnie i ochrona elektroniki, pożarów nie planuje )

- jaki bezpiecznik nadprądowy

- gdzie dać trzeci stopień przepięciowy względem różnicówki i nadprądowego

 

Mile widziane konkretne propozycje ze sklepów.

Edited by philips
Link to comment
Share on other sites

Philips, ta różnicówka* to wg. Legranda P302 25A/30mA "A", Moellera CFI6 25/0,03-A - opis z katalogu: "Wyłącznik czuły na prądy różnicowe: sinusoidalny, pulsacyjny oraz ze składową stałą do 6mA." Dlaczego te, to musisz zapytać jakoiegoś speca-elektryka, ja tego nie potrafię wyjaśnić :szczerbaty:

 

A co do ogranicznika "D", to "chyba" ma być on jako ostatni element, bezpośrednio przed sprzętem (wnioskuję tylko po gniazdach z zabezpieczeniem "D" w środku). Oczywiście stopnie B i C masz już gdzieś wcześniej?

 

Pozdrawiam

 

*Edit: znaczy się to nie ta "szybsza różnicówka", o takiej nie słyszałem. Po prostu różnicówka typowo do elektroniki, komputerów itp.

Edited by Perkuła
Link to comment
Share on other sites

Mile widziane konkretne propozycje

 

Aby się nie rozpisywać na forum bo można by pisać dużo:

Jesteś z Warszawy, ja też. Jestem elektrykiem z zawodu, mam firmę budowlaną (www.brych.com.pl) która się takimi rzeczami zajmuje. Chętnie pomogę, oczywiście za darmo, doradzę na miejscu, wytłumaczę i odpowiem na każde pytanie na jakie będę umiał odpowiedzieć. A w zamian zapoznam się z bliska z Twoim obserwatorium i zadam może parę pytań na temat astronomii. Jak jesteś zainteresowany - daj znać na piotr@brych.com.pl.

Link to comment
Share on other sites

i to jest super podejście piotr . fajnie że sa tu tacy mili ludzi :helo: którzy służą bezinteresowną pomocą. najlepiej będzie na miejscu wytłumaczyć co i jak . gdyby ktoś w mojej okolicy potrzebował pomocy też chętnie służę pomocą :D .

Link to comment
Share on other sites

Witam, elektrykiem nie jestem, ale fazę podłanczamy do pozycji nr 1 a zero do pozycji oznaczonej jako N, za róznicówką stosujemy zwykły bezpiecznik 10A czy 16A umieszczony na fazie, czyli faza wychodzi z bezpieczka zaciskiem oznaczonym jako nr 2 i podłanczamy to do zwykłego bezpiecznika chroniącego przed zwarciami, użądzenia podłączone do takiej instalacji powinny byc uziemnione.

Po podłączeniu różnicówki naciskamy przycisk TEST czyli taki żółty, bezpieczki musi się wyłączyć.

 

 

Opisane na przykładzie różnicówki która ja mam, ale chyba wszystkie są podobne.

 

Witam

 

Napisałem tak gdyż mam styczność z rodzielniami Moeller'a z gotowym okablowaniem oraz RCD w środku i opisałem tak jak jest to tam podłączone. Fakt, że podłączenie tej skrzynki do reszty instalacji to co innego....

 

Wystarczy trochę poczytać i wszystko robi się jasne, sorki za problemy.

 

Dzięki "Piotr Brych" za upomienie, bepieczeństwo zawsze pierwsze!

 

POZDRAWIAM

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
  • Our picks

    • Migracja Astropolis na nowy serwer - opinie
      Kilka dni temu mogliście przeczytać komunikat o wyłączeniu forum na dobę, co miało związek z migracją na nowy serwer. Tym razem nie przenosiłem Astropolis na większy i szybszy serwer - celem była redukcja dosyć wysokich kosztów (ok 17 tys rocznie za dedykowany serwer z administracją). Biorąc pod uwagę fakt, że płacę z własnej kieszeni, a forum jest organizacją w 100% non profit (nie przynosi żadnego dochodu), nie znalazłem w sobie uzasadnienia na dalsze akceptowanie tych kosztów.
        • Thanks
        • Like
      • 44 replies
    • Droga Mleczna w dwóch gigapikselach
      Zdjęcie jest mozaiką 110 kadrów, każdy po 4 minuty ekspozycji na ISO 400. Wykorzystałem dwa teleskopy Takahashi Epsilon 130D i dwa aparaty Nikon D810A zamocowane na montażu Losmandy G11 wynajętym na miejscu. Teleskopy były ustawione względem siebie pod lekkim kątem, aby umożliwić fotografowanie dwóch fragmentów mozaiki za jednym razem.
        • Love
        • Thanks
        • Like
      • 48 replies
    • Przelot ISS z ogniskowej 2350 mm
      Cześć, po kilku podejściach w końcu udało mi się odpowiednio przygotować cały sprzęt i nadążyć za ISS bez stracenia jej ani razu z pola widzenia. Wykorzystałem do tego montaż Rainbow RST-135, który posiada sprzętową możliwość śledzenia satelitów.
      Celestron Edge 9,25" + ZWO ASI183MM. Czas ekspozycji 6 ms na klatkę, końcowy film składa się z grup 40 klatek stackowanych, wyostrzanych i powiększonych 250%.
      W przyszłości chciałbym wrócić do tematu z kamerką ASI174MM, która z barlowem 2x da mi podobną skalę, ale 5-6 razy większą liczbę klatek na sekundę.
      Poniżej film z przelotu, na dole najlepsza klatka.
        • Love
        • Thanks
        • Like
      • 72 replies
    • Big Bang remnant - Ursa Major Arc or UMa Arc
      Tytuł nieco przekorny bo nie chodzi tu oczywiście o Wielki Wybuch ale ... zacznijmy od początku.
       
      W roku 1997 Peter McCullough używając eksperymentalnej kamery nagrał w paśmie Ha długą na 2 stopnie prostą linie przecinajacą niebo.
       
      Peter McCullough na konferencji pokazał fotografię Robertowi Benjamin i obaj byli pod wrażeniem - padło nawet stwierdzenie: “In astronomy, you never see perfectly straight lines in the sky,”
        • Love
        • Thanks
        • Like
      • 16 replies
    • Jeśli coś jest głupie, ale działa, to nie jest głupie - o nietypowych rozwiązaniach sprzętowych
      Sformułowanie, które można znaleźć w internetach jako jedno z "praw Murphy'ego" przyszło mi na myśl, gdy kolejny raz przeglądałem zdjęcia na telefonie z ostatniego zlotu, mając z tyłu głowy najgłośniejszy marsjański temat na forum. Do rzeczy - jakie macie (bardzo) nietypowe patenty na usprawnienie sprzętu astronomicznego bądź jakieś kreatywne improwizacje w razie awarii czy niezabrania jakiegoś elementu sprzętu  Obstawiam, że @HAMAL mógłby samodzielnie wypełnić treścią taki wątek.
        • Haha
        • Like
      • 43 replies
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.