Jump to content

Dalekie obserwacje z gór


Recommended Posts

Godzinę temu, Krzysiek_S napisał:

W niedzielę inwersja była jeszcze wysoko, a poranek wręcz byle jaki widokowo. Siadło dopiero w nocy z niedzieli na poniedziałek.

BTW, czy na prawo od szczytu Chełmca nie złapałeś przypadkiem obłoku kondensacyjnego, nad elektrownią Opole? Jest bardzo fotogeniczny i często uwieczniany na zdjęciach, w naszym regionie :-). Tak To Opole  z drugiej strony też było daleko

 

IMGP6360.jpg

  • Like 6
Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...
W dniu 15.02.2021 o 11:52, Radek Grochowski napisał:

Wczorajszy widok na Rudawy z Wielkiego Szyszaka

No masz! Znowu się z kimś minąłem! Byłem w tamtej okolicy około południa. Widziałeś Klinovec i Fichtelberg gołym okiem? Bo mnie wyszły tylko jakieś nędzne zarysy na zdjęciach, no i wiele dymiących kominów. Próbka załączona.

Milesovka.jpg

Edited by Krzysiek_S
  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

W dniu 15.02.2021 o 15:44, Rambo75 napisał:

zrobiliśmy z Arturem zdjęcia w kierunku południowym czyli na Alpy

Koledzy, miało mnie przez cały tydzień nie być, ale biegunka szczepionkowa na mojej uczelni zmusiła mnie, by na jeden dzień wrócić. Gratuluję serdecznie i cieszę się, że ten widok zdarza się częściej, niż co kilkanaście lat. Na lewo od wierzchołków Klosterwappen i Keiserstein, podpisanych "Schneeberg", chyba widać jeszcze miraż nad Waxriegel. Wydaje mi się, że Heukuppe trzeba szukać na prawo od krawędzi szerszego kadru. Artur wspomniał, że prawdopodobnie wydźwignęło też Małe Karpaty. Dla porównania zamieszczam zdjęcie sprzed roku. Niestety, do tej pory nie ogarnąłem korekcji dystorsji z HS10, a na Minolcie wyszło do niczego i wciąż nie mam poskładanej panoramy. Kierunek jest "nijaki", bez charakterystycznych punktów odniesienia, więc szerszy widok byłby bardzo na miejscu.

S-MK.jpg

Edited by Krzysiek_S
  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

1 godzinę temu, Krzysiek_S napisał:

No masz! Znowu się z kimś minąłem! Byłem w tamtej okolicy około południa. Widziałeś Klinovec i Fichtelberg gołym okiem? Bo mnie wyszły tylko jakieś nędzne zarysy na zdjęciach, no i wiele dymiących kominów.

 

Byłem też dokładnie w południe :) Gołym okiem Rudaw nie było widać, ledwie majaczyły w obiektywie, zwłaszcza że wiatr wyciskał łzy z oczu. Ale na powiększeniu widać szczegóły takie jak granice między lasem a śniegiem. To dopiero moja druga obserwacja Rudaw z Karkonoszy.

Link to comment
Share on other sites

W dniu 16.02.2021 o 20:47, Radek Grochowski napisał:

To dopiero moja druga obserwacja Rudaw z Karkonoszy.

Moja trzecia :-). Na pewno swoje robi przemysł, którego po drodze nie brakuje. Poza tym trzeba byłoby wybrać się tak, żeby koło RTON Śnieżne Kotły albo na Śnieżce być wieczorem, by trafić na korzystniejsze światło.

 

W dniu 15.02.2021 o 17:14, Tatromaniak85 napisał:

Czy Heukuppe było również widoczne

Zrobiłem symulację, z pionowym profilem temperatury z odległej Pragi. Obserwatorium w Prostejovie niestety nie wypuszcza balonu o 6 rano, a dane stamtąd, z północy i z południa, dawały obraz gorzej pasujący do zdjęcia, niż pomiary praskie. Obraz ten nie jest idealny - np. wzgórza koło Brna wyniosło de facto dużo wyżej, niż w symulacji. Nawet podejrzewałem zniekształcenie całości przez aparat albo w postprodukcji, ale nie - dodałem kilka bliższych szczytów, np. Na Udolí (nie ma na nim lasu, więc nie ma też niepewności, gdzie właściwie jest poziom gruntu) i są tam, gdzie należy. Heukuppe wychodzi tuż przy prawej krawędzi kadru i raczej już za lasem. Naniosłem pozorną pozycję najbardziej wysuniętego "na lewo" szczytu powyżej 1900 m n.p.m., w masywie Rax. Niech już Tobiasz z Arturem oceniają, czy coś w tym miejscu jest, czy tylko mgła.

SK-Praha.jpg

Edited by Krzysiek_S
  • Like 6
Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...
W dniu 2.03.2021 o 20:32, Rambo75 napisał:

Na prośbę Krzyśka S wrzucam widok

O właśnie, to mi się podoba. Zupełnie nie rozumiem tego exodusu na facebooka, który nie dość, że działa znacznie wolniej, to jeszcze przekodowuje zdjęcia do niższej rozdzielczości, żeby radzić sobie z powodzią napływających danych.

A jak wyglądał horyzont jeszcze dalej na prawo od Białych Karpat?

 

Dzisiaj byłem na Kalenicy. Było ładnie... ale tylko tyle. Po wstępnym przejrzeniu zdjęć (mętnego) horyzontu w stronę Beskidów stwierdziłem, że żadnych przełomowych obserwacji nie ma.

 

W pliku RAW zarejestrowało się coś pasującego kształtem do Klimczoka z sąsiedztwem (Magura, Trzy Kopce), ale to jest, moim zdaniem, zawracanie głowy. Gołym okiem nie było widać nic ciekawego, a ślady masakry, urządzonej podczas obróbki tego RAWa, by to coś wyciągnąć z tła, są jak na dłoni. Ciemny pas ciągnie się też dalej w lewo, gdzie wystarczająco wysokich gór nie ma. Niestety, metalowa wieża na Kalenicy drży nawet przy niezbyt silnym wietrze, więc zdjęcia ze statywu, przy długim czasie ekspozycji, odpadały. Trzeba było robić z ręki.Beskidy.jpg.7fb8cc16890226f5407eb40111c380aa.jpg

 

No i może, żeby zatrzeć kiepskie wrażenie, na koniec ładne widoki: Grzbiet Wysoki Gór Izerskich (jakieś 94 km do Smrka) i Biskupia Kopa (75 km). Zwłaszcza po tej ostatniej widać, że mgieł wcale nie przycisnęło bardzo do ziemi. To wygląda na koniec zimowej, inwersyjnej pogody w tym sezonie.

Izerskie.jpg

Biskupia.jpg

Edited by Krzysiek_S
uzupełnienia
  • Like 3
Link to comment
Share on other sites

W dniu 3.03.2021 o 17:54, Krzysiek_S napisał:

O właśnie, to mi się podoba. Zupełnie nie rozumiem tego exodusu na facebooka, który nie dość, że działa znacznie wolniej, to jeszcze przekodowuje zdjęcia do niższej rozdzielczości, żeby radzić sobie z powodzią napływających danych.

A jak wyglądał horyzont jeszcze dalej na prawo od Białych Karpat?

 

Dzisiaj byłem na Kalenicy. Było ładnie... ale tylko tyle. Po wstępnym przejrzeniu zdjęć (mętnego) horyzontu w stronę Beskidów stwierdziłem, że żadnych przełomowych obserwacji nie ma.

 

W pliku RAW zarejestrowało się coś pasującego kształtem do Klimczoka z sąsiedztwem (Magura, Trzy Kopce), ale to jest, moim zdaniem, zawracanie głowy. Gołym okiem nie było widać nic ciekawego, a ślady masakry, urządzonej podczas obróbki tego RAWa, by to coś wyciągnąć z tła, są jak na dłoni. Ciemny pas ciągnie się też dalej w lewo, gdzie wystarczająco wysokich gór nie ma. Niestety, metalowa wieża na Kalenicy drży nawet przy niezbyt silnym wietrze, więc zdjęcia ze statywu, przy długim czasie ekspozycji, odpadały. Trzeba było robić z ręki.Beskidy.jpg.7fb8cc16890226f5407eb40111c380aa.jpg

 

No i może, żeby zatrzeć kiepskie wrażenie, na koniec ładne widoki: Grzbiet Wysoki Gór Izerskich (jakieś 94 km do Smrka) i Biskupia Kopa (75 km). Zwłaszcza po tej ostatniej widać, że mgieł wcale nie przycisnęło bardzo do ziemi. To wygląda na koniec zimowej, inwersyjnej pogody w tym sezonie.

Izerskie.jpg

Biskupia.jpg

Panie Krzyśku - Co do Klimczoka to moim zdaniem może to być nadal pasem gęstego powietrza zalegającego gdzieś nad Śląskiem,w kadrze na prawo od Długoty powinno się pojawić Skrzyczne,a jest wyższe od Klimczoka,a nie mogę go wypatrzeć :( Moim zdaniem jednak warstwa wilgotnego powietrza była zbyt wysoko w tamtym kierunku,co widać po ostatnim zdjęciu z Biskupią Kopą. 

A co do widoku Gór Izerskich to ładnie widać śniegi na Stogu Izerskim,a to już ponad 90km ;) 

A było widać może Górę Świętej Anny? 

Czy mógłby Pan jeszcze pokazać jak tego dnia prezentowały się Jesioniki i Karkonosze? 

Pozdrawiam serdecznie :) 

Link to comment
Share on other sites

Dosyć przypadkowa fotografia 2.03.21 - w czasie zachodu słońca  złapała się góra Pradziad w Czeskich Sudetach z nadanikiem telewizyjnym  dystans 117 km. Zdjęcie zrobione na granicy Zabrza i Rudy Śląskiej 

Canon 1100d obiektyw Canon L4

200mm

Pomocna okazała się aplikacja Dvb-t Finder w rozszyfrowaniu jaka to góra 

IMG_8686a.JPG

góra pradziad.jpg

IMG_8686.JPG

  • Like 6
Link to comment
Share on other sites

4 godziny temu, bernard napisał:

Dosyć przypadkowa fotografia

Aż trudno uwierzyć w tę przypadkowość. Tutaj ludzie miesiącami czekają na taką okazję, żeby złapać zachód Słońca za jakąś charakterystyczną górą :-).

9 godzin temu, Rambo75 napisał:

Co do Klimczoka to moim zdaniem może to być nadal pasem gęstego powietrza zalegającego gdzieś nad Śląskiem,w kadrze na prawo od Długoty powinno się pojawić Skrzyczne,a jest wyższe od Klimczoka,a nie mogę go wypatrzeć

Akurat Klimczok łatwiej zobaczyć, bo Skrzyczne, choć wyższe, jest dalej i schowane za wyższym wzniesieniem. I tak nie zamierzam się upierać, że go zarejestrowałem (bo na pewno nie widziałem). Nawet napisałem, że to jest zawracanie głowy - przynajmniej w warunkach z wtorku.

A co do Jesioników i Karkonoszy, to proszę bardzo, ale na razie tylko pojedyncze kadry. Z Kalenicy nie widać Pradziada, ale wieżę owszem i w dodatku wygląda ona, jakby stała na Šeráku.

Pradziad-wieza.jpg

Sniezka.jpg

  • Like 4
Link to comment
Share on other sites

Zdjęcie nie było przypadkowe miał być zachód słońca z wieżą i kominem kopani Makoszowy w Zabrzu, ale to że złapała się góra w czeskich Sudetach to jeż przypadek. 

Link to comment
Share on other sites

22 minuty temu, Krzysiek_S napisał:

Aż trudno uwierzyć w tę przypadkowość. Tutaj ludzie miesiącami czekają na taką okazję, żeby złapać zachód Słońca za jakąś charakterystyczną górą :-).

Akurat Klimczok łatwiej zobaczyć, bo Skrzyczne, choć wyższe, jest dalej i schowane za wyższym wzniesieniem. I tak nie zamierzam się upierać, że go zarejestrowałem (bo na pewno nie widziałem). Nawet napisałem, że to jest zawracanie głowy - przynajmniej w warunkach z wtorku.

A co do Jesioników i Karkonoszy, to proszę bardzo, ale na razie tylko pojedyncze kadry. Z Kalenicy nie widać Pradziada, ale wieżę owszem i w dodatku wygląda ona, jakby stała na Šeráku.

Pradziad-wieza.jpg

Sniezka.jpg

Panie Krzyśku - Bardzo ładnie widoczne Karkonosze i jeszcze to poranne światło :) 

Widok Jesioników z Kalenicy znam na pamięć,widziałem wielokrotnie. Wiem,że widać samą wieżę z Pradziada,ale bez szczytu :) 

Ja 08.02.2020 wtedy co się spotkaliśmy na wieży widokowej na Ślęży również pisałem na początku,że myślałem,że coś złapałem na granicy mgły inwersyjnej w stronę Beskidów,jednak niestety okazało się to warstwą syfu w powietrzu :/ Nawet gdyby to było wtedy Skrzyczne to i tak bym tego nie wysyłał do redakcji,a wrzuciłbym na Astropolisa...

Co tu jeszcze dodać - warunki miał Pan i tak bardzo dobre pomimo braku Beskidów,warto było się wybrać :) 

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

25 minut temu, Rambo75 napisał:

warto było się wybrać

Co to tego, że było warto, nie mam wątpliwości. Aha, jeszcze Góra Świętej Anny - nie było widać absolutnie nic. Słońce wzeszło za jej zboczem (nie mam obliczeń, tylko wnioskuję, bo bliższy plan pasuje do obserwacji z września 2019), ale znacznie mniej spektakularnie, niż Bernardowi zaszło za Pradziadem :-).

wschod.jpg

Edited by Krzysiek_S
  • Like 5
Link to comment
Share on other sites

Jeśli na górze lub w pobliżu jest nadajnik telewizyjny to bardzo użyteczna jest aplikacja Dvb-t Finder nie tylko rysuje linie na mapie z miejsca obserwacji  do nadajnika ale podaje też odległość  a telefonem posługujemy się prawie jak kompasem i oczywiście z listy nadajników trzeba wybrać jakiś logogiczny z kierunk lub górę. 

A Góra Pradziad widzę ma powodzenie dystans 168 km z Olkusza - szacun dla " neyth4n" 

 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

22 godziny temu, bernard napisał:

A Góra Pradziad widzę ma powodzenie

Pradziad jest, można powiedzieć, ikoną dalekich obserwacji, przynajmniej na zachód od Krakowa :-). Można go zaobserwować z mnóstwa różnych miejsc, a i widok ze szczytu nie ma sobie równych. Moim zdaniem, nie powiedziano jeszcze ostatniego słowa w tej sprawie i kiedyś "padnie" z niego 300 km, w postaci inwersyjnego widoku na Hochschwab.

Pora na zimowe remanenty. Wracamy w rejon Śnieżnych Kotłów i klimatów z niedzieli, 14 lutego, zaanonsowanych przez Radka Grochowskiego. Oto opisana panorama, w kierunku zachodnim, z owianą czeskimi legendami górą Říp i zarysami Rudaw. Zrobiona przy szlaku, kilkadziesiąt metrów od budynku RTON. Na dokładkę - Klínovec i Fichtelberg, z wymęczonego RAWa.

Rudawy-podpisane.jpg

Klinovec-z-raw.jpg

  • Like 8
Link to comment
Share on other sites

Remanentów ciąg dalszy. Ślęża, 1 lutego, piękny, choć wietrzny poranek, rozpoczynający dwutygodniowe mrozy. Odległości nie powalają na kolana (niespełna 100 km), ale tak przejrzystego powietrza wcześniej nigdy tam nie miałem. Niestety, Góra Świętej Anny nie była widoczna.

 

Sleza-opis.jpg

Edited by Krzysiek_S
poprawiony opis zdjęcia
  • Like 6
Link to comment
Share on other sites

W dniu 11.03.2021 o 22:14, Krzysiek_S napisał:

Remanentów ciąg dalszy. Ślęża, 1 lutego, piękny, choć wietrzny poranek, rozpoczynający dwutygodniowe mrozy. Odległości nie powalają na kolana (niespełna 100 km), ale tak przejrzystego powietrza wcześniej nigdy tam nie miałem. Niestety, Góra Świętej Anny nie była widoczna.

 

Sleza-opis.jpg

Krzysztofie jak robisz taki fajny opis? To jakiś program? :)

Link to comment
Share on other sites

13 godzin temu, Patb napisał:

To jakiś program?

Do osiągnięcia efektu końcowego używam kilku programów. Czasem wystarczy pojedynczy kadr, a jeśli potrzebna jest do szczęścia szersza panorama, to składam ją gimpem, wspomaganym kilkoma pluginami, które napisałem jakieś 10 lat temu. Na tym etapie kluczowa jest korekcja dystorsji obrazu, ale to oddzielna historia. Niezależnie od tego, czy coś wstępnie robię ze zdjęciem/zdjęciami, obliczam linie widzenia, własnym programem. Wynikiem są pozorne pozycje szczytów. Następnie należy je nanieść na fotografię, co polega na rzutowaniu na wirtualny ekran, który musi zostać dopasowany do obrazu. Tu też używam własnego programu, żeby obracać i przesuwać ten ekran, ale za prezentację na ekranie, żebym widział co robię, a także za zapisanie końcowego wyniku w pliku graficznym, odpowiada gnuplot (program służący w zasadzie do robienia wykresów).

Na końcu znowu zaprzęgam gimpa do roboty, jeśli chcę dopisać (ręcznie) nazwy pasm górskich.

Edited by Krzysiek_S
Link to comment
Share on other sites

11 godzin temu, Krzysiek_S napisał:

Do osiągnięcia efektu końcowego używam kilku programów. Czasem wystarczy pojedynczy kadr, a jeśli potrzebna jest do szczęścia szersza panorama, to składam ją gimpem, wspomaganym kilkoma pluginami, które napisałem jakieś 10 lat temu. Na tym etapie kluczowa jest korekcja dystorsji obrazu, ale to oddzielna historia. Niezależnie od tego, czy coś wstępnie robię ze zdjęciem/zdjęciami, obliczam linie widzenia, własnym programem. Wynikiem są pozorne pozycje szczytów. Następnie należy je nanieść na fotografię, co polega na rzutowaniu na wirtualny ekran, który musi zostać dopasowany do obrazu. Tu też używam własnego programu, żeby obracać i przesuwać ten ekran, ale za prezentację na ekranie, żebym widział co robię, a także za zapisanie końcowego wyniku w pliku graficznym, odpowiada gnuplot (program służący w zasadzie do robienia wykresów).

Na końcu znowu zaprzęgam gimpa do roboty, jeśli chcę dopisać (ręcznie) nazwy pasm górskich.

To ja już się w tym pogubiłem :D Musiałbyś kiedyś wrzucić taki film instruktażowy na YouTube ;)

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

  • Our picks

    • Droga Mleczna w dwóch gigapikselach
      Zdjęcie jest mozaiką 110 kadrów, każdy po 4 minuty ekspozycji na ISO 400. Wykorzystałem dwa teleskopy Takahashi Epsilon 130D i dwa aparaty Nikon D810A zamocowane na montażu Losmandy G11 wynajętym na miejscu. Teleskopy były ustawione względem siebie pod lekkim kątem, aby umożliwić fotografowanie dwóch fragmentów mozaiki za jednym razem.
        • Love
        • Thanks
        • Like
      • 37 replies
    • Przelot ISS z ogniskowej 2350 mm
      Cześć, po kilku podejściach w końcu udało mi się odpowiednio przygotować cały sprzęt i nadążyć za ISS bez stracenia jej ani razu z pola widzenia. Wykorzystałem do tego montaż Rainbow RST-135, który posiada sprzętową możliwość śledzenia satelitów.
      Celestron Edge 9,25" + ZWO ASI183MM. Czas ekspozycji 6 ms na klatkę, końcowy film składa się z grup 40 klatek stackowanych, wyostrzanych i powiększonych 250%.
      W przyszłości chciałbym wrócić do tematu z kamerką ASI174MM, która z barlowem 2x da mi podobną skalę, ale 5-6 razy większą liczbę klatek na sekundę.
      Poniżej film z przelotu, na dole najlepsza klatka.
        • Love
        • Thanks
        • Like
      • 69 replies
    • Big Bang remnant - Ursa Major Arc or UMa Arc
      Tytuł nieco przekorny bo nie chodzi tu oczywiście o Wielki Wybuch ale ... zacznijmy od początku.
       
      W roku 1997 Peter McCullough używając eksperymentalnej kamery nagrał w paśmie Ha długą na 2 stopnie prostą linie przecinajacą niebo.
       
      Peter McCullough na konferencji pokazał fotografię Robertowi Benjamin i obaj byli pod wrażeniem - padło nawet stwierdzenie: “In astronomy, you never see perfectly straight lines in the sky,”
        • Love
        • Thanks
        • Like
      • 16 replies
    • Jeśli coś jest głupie, ale działa, to nie jest głupie - o nietypowych rozwiązaniach sprzętowych
      Sformułowanie, które można znaleźć w internetach jako jedno z "praw Murphy'ego" przyszło mi na myśl, gdy kolejny raz przeglądałem zdjęcia na telefonie z ostatniego zlotu, mając z tyłu głowy najgłośniejszy marsjański temat na forum. Do rzeczy - jakie macie (bardzo) nietypowe patenty na usprawnienie sprzętu astronomicznego bądź jakieś kreatywne improwizacje w razie awarii czy niezabrania jakiegoś elementu sprzętu  Obstawiam, że @HAMAL mógłby samodzielnie wypełnić treścią taki wątek.
        • Haha
        • Like
      • 27 replies
    • MARS 2020 - mapa albedo powierzchni + pełny obrót 3D  (tutorial gratis)
      Dzisiejszej nocy mamy opozycję Marsa więc to chyba dobry moment żeby zaprezentować wyniki mojego wrześniowego projektu. Pogody ostatnio jak na lekarstwo – od początku października praktycznie nie udało mi się fotografować. Na szczęście wrzesień dopisał jeśli chodzi o warunki seeingowe i udało mi się skończyć długo planowany projekt pełnej mapy powierzchni (struktur albedo) Marsa.
        • Love
        • Thanks
        • Like
      • 131 replies
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.